FAQFAQ  SearchSearch  MemberlistMemberlist  UsergroupsUsergroups RegisterRegister  Log inLog in

 Announcement 

Forum „tylko do odczytu”

Zapraszamy do dyskusji w naszej
Grupie World of Tomb Raider na Facebooku



Previous topic «» Next topic
Kogo najbardziej lubię zabijać?
Author Message
Frodo_hobbitek 
Obieżyświat



Joined: 16 Dec 2003
Posts: 1158
Location: Sieradz
Posted: 13-01-2005, 21:59   

Muszę kiedyś to wypróbować, zawsze w tym momencie rozpiera mnie energia i morduję wszystkich, którzy jeszcze żyją :lol:
_________________
Niech Moc będzie z Tobą, Guest!
 
 
 
Kasia Trent 
Tomb Raider



Joined: 22 Jun 2004
Posts: 4600
Location: Bristol
Posted: 14-01-2005, 19:10   

Ja jednak wolę zaoszczędzić trochę amunicji ;)
_________________
Miow.
 
 
 
Roweste 
Podróżnik



Joined: 26 Nov 2004
Posts: 210
Location: Meszna
Posted: 16-01-2005, 11:51   

U mnie to zależy od nastroju. Jak jestem na coś wściekła to gram w TR i wyrzywam się na wszystkim co się rusza :twisted: Ale jak mam dobry humor to czasem nawet nie zabijam tych co mnie atakują ot chodźby tygrysów z TR2. One są takie słodkie :)
_________________
Leb die Sekunde
Hier und jetzt
Halt sie fest!!
 
 
 
Kasia Trent 
Tomb Raider



Joined: 22 Jun 2004
Posts: 4600
Location: Bristol
Posted: 16-01-2005, 15:25   

Ja na Twoim miejscu, gdybym miała zły humor, sięgnęłabym jednak po coś innego niż TR :lol: Np. Bloodrayne. Myślę, że grając w to, wyżyłabyś się :lol:
_________________
Miow.
 
 
 
Frodo_hobbitek 
Obieżyświat



Joined: 16 Dec 2003
Posts: 1158
Location: Sieradz
Posted: 16-01-2005, 19:15   

Tomb Raider to nie jest gra dla sadystów. Tu (dzięki Bogu) nie ma odciętych kończyn, wyszarpanych wnętrzności etc. Jeśli ktoś chce się wyrzyć odsyłam do starej kopaniny "Fighting Force".
_________________
Niech Moc będzie z Tobą, Guest!
 
 
 
Jaunty 
Obieżyświat



Joined: 26 Nov 2004
Posts: 960
Location: Getto Północ
Posted: 17-01-2005, 13:10   

Zgadzam się z Frodo, w Fighting Force skopanie komuś ryja sprawia naprawdę wiele frajdy, no i można to zrobić na ogromną ilość sposobów. Ja zresztą też już polecałem wam jakieś gry-wyżywajki :) . W TR w ogóle nie da się czerpać przyjemności z zabijania.
_________________

 
 
 
Kasia Trent 
Tomb Raider



Joined: 22 Jun 2004
Posts: 4600
Location: Bristol
Posted: 17-01-2005, 15:54   

Chyba, że rozwalić kogoś z granatnika, albo z kuszy z explosive ammo, bo latają tam jakieś flaki w powietrzu, ale nie sądze, żeby to była dobra metoda na wyżycie się. Do tego są inne gry, nie TR.
_________________
Miow.
 
 
 
Frodo_hobbitek 
Obieżyświat



Joined: 16 Dec 2003
Posts: 1158
Location: Sieradz
Posted: 17-01-2005, 17:22   

Tomb Raider to gra action-adventure. A nie każda akcja i nie każda przygoda musi się wiązać z mordobiciem :P
_________________
Niech Moc będzie z Tobą, Guest!
 
 
 
Akagi 
Praktykant



Joined: 19 Dec 2004
Posts: 138
Location: Biała Podlaska
Posted: 20-01-2005, 17:44   

Kogo najbardziej lubię zabijać - dobre pytanie. Strasznie lubię zabijać trzy głowy smoków z TR5 mam przy tym świetną zabawe i ludzi z TR6 są bardzo prości. Za to nienawidze zabijać zwierząt. Nie dlatego że jestem ich obronicą, ale po prostu nie lubie tego robić.
_________________
(...)Don't try to live so wise.
Don't cry coz you're so right.
Don't dry with fakes or fears.
Cuz you will hate yourself in the end(...)
 
 
 
Kasia Trent 
Tomb Raider



Joined: 22 Jun 2004
Posts: 4600
Location: Bristol
Posted: 20-01-2005, 19:05   

Jak ich nie zabijesz, to one zabiją Ciebie :P
_________________
Miow.
 
 
 
lara_croft 
Obieżyświat



Joined: 27 Mar 2005
Posts: 1491
Location: Poznań
Posted: 30-03-2005, 16:10   

Ja najbardziej lubię zabijać smoki w TR5 :twisted: - mam dziką satysfakcję gdy to robię, bo te smoki przypominają mi nielubianą przeze mnie osobę :twisted: - a ściślej mówiąc, kolezankę z klasy. Ona zresztą wszystkim działa na nerwy. :twisted: a poza tym zawsze jak gram w TR2 to nei moge się powstrzymac przed zabiciem wszystkich mnichów :mrgreen:
 
 
maggie 
Student



Joined: 28 Feb 2005
Posts: 80
Location: poznań
Posted: 30-03-2005, 16:20   

eetam smoki to sie tylko skacze i trzyma ctrl, najfajniejsi są ci wielcy gladiatorzy w TR5 takie toporne przymuły :twisted: mozna sobie 2 razy przebiec dookola a on sie obraca jak mucha w smole, tak samo jak te łomy z TR2 w wenecji naprzykład :lol: a tak zeby sie wyzyc za swoje krzywdy to nie grą bo mi to nic nie daje, fajniej na żywo :twisted:
_________________
*All i want is less to do & more time to do it*
 
 
 
Kasia Trent 
Tomb Raider



Joined: 22 Jun 2004
Posts: 4600
Location: Bristol
Posted: 30-03-2005, 17:56   

Taaak, gladiatorzy z TR5 - to najbardziej kocham :D
_________________
Miow.
 
 
 
Frodo_hobbitek 
Obieżyświat



Joined: 16 Dec 2003
Posts: 1158
Location: Sieradz
Posted: 30-03-2005, 19:46   

Wg mnie najlepsza masakra jest na Pacyfiku, kiedy strzela się z działka pokładowego do dinusiów :lol: Choć generalnie wolę zabijać ludzi. Zwierzęta zabijam tylko po to, by one nie zabiły mnie.
_________________
Niech Moc będzie z Tobą, Guest!
 
 
 
maggie 
Student



Joined: 28 Feb 2005
Posts: 80
Location: poznań
Posted: 30-03-2005, 22:07   

a ja zwierzątek nie lubię wcale zabijać- to czysty sadyzm, i niektórym moze skrzywic psychikę (nie smiac sie :evil: ja serio mowie) ;)
_________________
*All i want is less to do & more time to do it*
 
 
 
A_DAM 
Podróżnik



Joined: 15 Apr 2005
Posts: 417
Location: Surrey ;)
Posted: 21-04-2005, 18:32   

Quote:
Frodo_hobbitek napisał/a:
Podobno lepiej nie zabijać zółnierzy na Pacyfiku, przy wraku samolotu, ale ja ich zawsze morduję, bo zostawiają po sobie cenną amunicję Laughing


ja ten problem rozwiazuje w ten sposob, ze czekam az ich rozwali jakis dinus. zawsze to mniej razy trzeba strzelic, czasem nawet tak sa doprawieni, ze wystarczy kilka strzalow z pistolsow. zreszta na koncu probowalem ich obronic kilka razy i tak sie nei dalo, poza tym jeden z nich ma m5. ale sma osbiscie ich nie zabijam.

A co powiecie o tej glowie gladiatorza z tr 5???
hm.... no i jeszcze moze cyborgi na dokladke, podobno sa 2 wlasnie, gralem chyba w 2001 to mi sie wydawalo ze 1... nawet nei wiem.
_________________
...:::...
Moje słitaśne Forum[/size]
 
 
Jaunty 
Obieżyświat



Joined: 26 Nov 2004
Posts: 960
Location: Getto Północ
Posted: 21-04-2005, 19:15   

Tak sobie chwilę pomyślałem i doszedłem do wniosku, że pozytywnych ( i zarazem trochę negatywnych ) wrażeń dostarcza zabijanie kościotrupów. Przy pierwszym spotkaniu jest nieco zaskakująco - strzelasz jakieś pięć minut z pistoletu a ten ciągle żwawo zasuwa i macha żelazem. Potem wydaje Ci się, że strzał z obrzyna załatwi sprawę na dobre; niestety pacjent wstaje i znowuż na ciebie. W akcie rozpaczy wyciągasz drogocenne uzi... i hajże na Moskala! Strzępy kości i kurz z gleby fruwają w powietrzu, łuski z brzękiem odbijają się od ścian, błyski wystrzałów walą po oczach... i g**no :) . Jeżeli jesteś szczęśliwym posiadaczem granatnika, eksplodujących strzał do kuszy, lub masz pewną rękę i celownik optyczny do colta to możesz wreszcie rozpiździć natręta w drobny maczek :) . Ale maksymalną satysfakcję daje dopiero celny strzał z "dwunastki" w momencie, gdy kościej tryumfalnie przeskakuje przepaść, by wsadzić Larze swój ogromny miecz między... łopatki :P .
_________________

 
 
 
Kasia Trent 
Tomb Raider



Joined: 22 Jun 2004
Posts: 4600
Location: Bristol
Posted: 22-04-2005, 08:37   

Jaunty -> Ja uweilbiam zwalać ich z Shotguna w przepaść :mrgreen:

A_DAM -> Tak, w TR5 było dwóch cyborgów. Jeden w pomieszczeniu z kurkiem, a drugi gonił nas pod koniec gry. Trzeba go było zamknąc w komorze gazowej. Poza tym, każdy cyborg miał jedną część klucza do wyjścia, więc musiało być ich dwóch ;)
_________________
Miow.
 
 
 
Jaunty 
Obieżyświat



Joined: 26 Nov 2004
Posts: 960
Location: Getto Północ
Posted: 22-04-2005, 10:28   

Z innych przyjemnych walk, które sobie przypominam, przychodzi mi na myśl potyczka z zardzewiałym Zakutym Łbem na równie skorodowanym rumaku w TR4. Mały placyk, jakaś fontanna w tle i przytłumione światło - piękne miejsce do stoczenia walki. Za pierwszym razem musiałem obczaić sposób poruszania się rycerza i dobrać najskuteczniejszą taktykę. Postawiłem na skakanie na boki i walenie z pistolsów dopóki nie trafię w kryształ na jego klacie :) . Potrwało to jakieś dziesięć minut, ale w końcu facio zsunął się ze swego stalowego ryżego, by paść na glebę niczym Bogusław Radziwiłł ugodzony przez Babinicza :) . Czy jeszcze komuś oprócz mnie sprawiła przyjemność walka ze złomowym kawalerzystą ?
_________________

 
 
 
lara_croft 
Obieżyświat



Joined: 27 Mar 2005
Posts: 1491
Location: Poznań
Posted: 22-04-2005, 23:13   

Ten rycerzyk na koniu w TR4 był całkiem, całkiem spoko. Naweto moge powiedzieć, że lubię go zabijać - ale muszę się przyznać do poważnego przestępstwa :oops: . Kiedyś, jak jeszcze nie miałąm netu, jakos sobie radziłam bez patcha powodującego nieśmiertelność i przechodziłam po wielkich mękach ten moment. ale teraz prawie zawsze, gdy przechodze ten poziom, to przed tym rycerzykiem instaluję patcha i przechodze to bez najmniejszego problemu :twisted: . A najzabawniejsze jest dla mnie to, jak patrze na tego biednego rycerza który bezskutecznie próbuje odebrać mi życie...Zawsze w tym momencie gry poprawia mi się humor :mrgreen:
 
 
Eve 
Nowicjusz



Joined: 01 May 2005
Posts: 17
Posted: 05-05-2005, 10:57   

Najbardziej uwielbiam zabijać zwierzątka :619: :lol: A poza tym lubię zabijać androidów w TR5 :lol: :619:
 
 
lara_croft 
Obieżyświat



Joined: 27 Mar 2005
Posts: 1491
Location: Poznań
Posted: 05-05-2005, 11:10   

Lubish zabijac zwierzatka? :546: Ojojojoj to źle, jesteś jakąś sadystką, ja, jak gram w TR to staram się zabijać jak najmniej zwierzątek - tak bardzo je wszystkie kocham :roll:
 
 
Jaunty 
Obieżyświat



Joined: 26 Nov 2004
Posts: 960
Location: Getto Północ
Posted: 05-05-2005, 14:46   

A ja zwierzątka kocham tylko w rzeczywistości, nawet pająka, który wpadnie do wanny staram się nie skrzywdzić. Natomiast grając w TR jestem pozbawiony wszelkich skrupułów i dowalam faunie z najcięższego kalibru :twisted: . Zwłaszcza złodziejskim małpim skurczybykom w TR3 i różnym ptaszkom. Cieszę się też kiedy uda mi się rozwalić jakiegoś krokodyla z brzegu, by mnie nie pogryzł w wodzie.
_________________

 
 
 
A_DAM 
Podróżnik



Joined: 15 Apr 2005
Posts: 417
Location: Surrey ;)
Posted: 05-05-2005, 16:05   

ja to tam zawsze czekam na brzego na shnappich :P Czasem wskocze do wody, jako przyneta i do razu na brzeg i seryjka z pistolcy, w sumie to zwierzat nie trzeba zabijac, bo raczej nic nie maja ze soba, no trudno o tygrysa ze shotgunem :D
ale podobno, hcyba w jakims quizie bylo, ze cos jakas malpa w tr3 nie zabiera apteczki tlyko w czyms tma pomaga, ja sie kiedys zrobilem na te male zolto zielone w TR 3, bo myslalem ze one mi pomagaja w walkach z veloci, ale potme sie zczilem, ze tlyko "jedza" swiezo zabitego, a potme sie przezucaja na Lare
_________________
...:::...
Moje słitaśne Forum[/size]
 
 
ArVen086 
Podróżnik



Joined: 09 Apr 2005
Posts: 306
Location: z Ziemi :P
Posted: 05-05-2005, 17:51   

A ja chyba najbardziej lubie zabijać bosów :twisted: Czym cięższy do pokonania przeciwnik tym większa satysfakcja z jego eliminacji :twisted:
_________________
"My Love Is Not Your Toy, You'd Better Be Careful Boy!"
 
 
 
Display posts from previous:   
Reply to topic
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum
You cannot attach files in this forum
You cannot download files in this forum
Add this topic to your bookmarks
Printable version

Jump to:  

© 2002 - 2021 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo