FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Lingwistyka
Autor Wiadomość
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 08-02-2007, 00:35   Lingwistyka

Postanowiłem załozyć temat jakże obszerny, ale za to jak fascynujący ;)
zacznę od dyskusju na temat j. greckiego - języka, którego podstawy posiadam i ciągle rozwijam ;)
//temat jest kontynuacją tego z topiku "Plany na Przyszłość"

Barbie napisał/a:
Niestety dysponuję brzmieniami mniej więcej z czasów Homera, dlatego przez chwilę dochodziłam do tego, że betę się czyta jak "w", mam rację? :wink:

Tak, duża beta - B, mała - β - obie czytamy jak "w"
Bραδu - wradi - wieczór
Bλακα - wlaka - głupek, idiota

Barbie napisał/a:
Myślę archaicznymi dyftongami, a nowogrecki jest podobno zupełnie inny

Z tego co mi wiadomo to sam alfabet niczym się nie różni od archaicznego. Jedynie wymowa i zapis poszczególnych głosek jest inny. Ile w tym prawdy - nie wiem.
Barbie napisał/a:
:p Aτσκoλβiεκ μιλο μι ποζνατς κογος κτο ουμιε το πρζετσυτατς :p

Γiακ βεiδζiς ζvαγiατς πoδσταβu αλφαµπετou µoζvα βiελε ζδζiαλατς :)

Barbie napisał/a:
Btw, da się jakoś we współczesnej grece zapisać "c"? Bo ja używam tau+sigmę, żeby chociaż brzmienie trochę oddać przez takie "ts" :wink: Tak samo nigdy nie wiedziałam, czy da się jakoś napisać "w" (pomijając digammę), phi jest najbliżej, ale widzę, że beta oddaje "w" czy "v", ciekawe...


Grecy, których uczyłem trochę polskiego zapisywali każdą samogłoskę "C" za pomocą TAY i SIGMA. Widocznie nie ma innego zapisu oprócz dyptongów. Grecy świetnie wymawiają angielskie "sz" np Nightwish (my czytamy "najt-łisz") a grecy najtłis :D rewelacyjnie to brzmi ;)


BTW//
To chyba mój pierwszy temat na tym forum ;)
_________________
 
 
Barbie 
Odkrywca


Dołączyła: 23 Gru 2003
Posty: 1557
Wysłany: 08-02-2007, 20:58   

No to gratuluję tematu :wink:

Przede wszystkim pytanie: Dlaczego jak piszesz wyraz, który fonetycznie brzmi "jak" stawiasz przed jotą gammę? :p W sensie, dlaczego sama jota nie wystarcza? W końcu to też [j]. I jak w nowej grece stoi deklinacja? O ile to już objąłeś w podstawach, które znasz :wink:

Menkaure napisał/a:
Z tego co mi wiadomo to sam alfabet niczym się nie różni od archaicznego. Jedynie wymowa i zapis poszczególnych głosek jest inny. Ile w tym prawdy - nie wiem.


Podstawowy alfabet się nie różni, jednak bez nauki nowogreckiego, z samym archaicznym bym się nie dogadała, a raczej nie doczytała, bo sama bym nigdy nie wpadła na to, że betę można czytać jak "w".

Najśmieszniejsze twory wychodzą przy pisaniu po polsku greckimi literami, w moim przypadku polega to na przepisywaniu po kolei każdej literki, "c" robię przez tau i sigmę, a "u" przez omikron i ypsilon, a na przykład "sz" przez sigmę i dzetę :p No i w ogóle hura.
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 08-02-2007, 22:49   

heehe :D
piszę tam gammę, ponieważ w słowie np "ja sou" (na przywitanie i pożegnanie) w zapisie występuje gamma (ΓIA ΣOY) - sama jota nie wystarcza :) Gdy zapisujesz gammę przed jotą to ten zapis czytamy (gh)ia - z mocnym "G".

Cytat:
I jak w nowej grece stoi deklinacja?


Bladego pojęcia nie mam :)

Cytat:
c" robię przez tau i sigmę, a "u" przez omikron i ypsilon

Tak jest poprawnie w grece. By nie być gołosłownym

Cippouro - grecki anyzkowy 44-procentowy bimber (w skrócie) :D
zapis grecki brzmi: TΣIΠΠOYPO

Piszesz więc poprawnie :D - "c" - tau i sigma; "u" - omikron i ypsilon.

Kurde, jak ja uwielbiam ten język :)
_________________
 
 
Barbie 
Odkrywca


Dołączyła: 23 Gru 2003
Posty: 1557
Wysłany: 08-02-2007, 23:05   

No proszę, poprawnie? :D A to takie czysto intuicyjne było, bo szczerze powiedziawszy w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć żadnego archaicznego wyrazu, który by miał jakieś fonetyczne "c"... A jeśli chodzi o naukę tego języka, to chyba najtrudniejsza jest do zapamiętania pisownia słówek, za Chiny ludowe nie może wejść wzrokowo, a w brzmieniu nie jest tak łatwo wyłapać chociażby akcenty.

No a jeśli chodzi o omikron z ypsilonem, to akurat nieintuicyjnie, bo to jest całkowicie poprawny dyftong, tego sama nie wymyśliłam :wink:
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 09-02-2007, 00:26   

Tak, Grecki jest trudny jesli chodzi o pisownię głosek. Do tej pory nie wiem kiedy pisać omegę, kiedy omkron (omega chyba jest na końcu czasownika odmienianego w pierwszej osobie liczby pijedynczej), kiedy epsilon, kiedy "ai" itd.
Ciekawe jest to, że w grece odmienia się dwa czasowniki. W j. polskim mamy przykładowo:
Chcę ci to powiedzieć
Θελω vα εiπα αuto εσεnα.

Odmieniamy chcę [φελω] i powiedzieć [vα εiπα]
z tego czego zdążyłem się dowiedzieć "vα" [na] stosuje się do czasu przyszłego, czyli to zdanie brzmiałoby tak:
Chcę ci to powiem :)

Nie wiem kiedy pisać jote , kiedy dyftong "εi"
kiedy pisać epsilon, a kiedy "αi"
kiedy omegę, kiedy omikron (choć ponoć omega znajduje się zawsze na końcu odmienianych regularnie w 1 os. l. poj. czasowników).
_________________
 
 
Barbie 
Odkrywca


Dołączyła: 23 Gru 2003
Posty: 1557
Wysłany: 09-02-2007, 22:23   

Jeśli już jesteśmy w lingwistyce i mówimy o dziwnych konstrukcjach, to łacina też jest straszna :wink: Ale o tym języku, to nie wiem czy mogę z kimś porozmawiać :p W ogóle miło by było, gdyby się ktoś przyłączył, bo nie wolno takiego gg robić z forum, broń Panie Boże.
 
 
wodnica 
Student



Dołączyła: 30 Gru 2006
Posty: 85
Skąd: inad
Wysłany: 12-02-2007, 00:33   

A ja mam wielka prosbe do Was, lingwisci szanowni :pozdro: Szukam jakichs darmowych polskich stron do nauki angielskiego. Chodzi mi o cos wiecej niz tylko slownik pol-ang\ang-pol, czyli gramatyka, idiomy, najpopularniejsze i najczesciej uzywane zdania i zwroty, wiecie...Mam nadzieje, ze znajde kilka takich stronek. :)
 
 
Jaunty 
Obieżyświat



Dołączył: 26 Lis 2004
Posty: 1124
Skąd: Getto Północ
Wysłany: 12-02-2007, 10:23   

http://www.usingenglish.c...idioms/list.php

http://www.ang.pl/gramatyka.html

Dziewczyno, grzebnij trochę sama w necie, a znajdziesz mnóstwo materiałów ;) .
_________________

 
 
 
Grindy 
Obieżyświat



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1198
Wysłany: 26-02-2007, 20:04   

Ćwiczenie na dykcję :P

Proszę czytać głośno:

Trzy czarownice oglądają trzy zegarki Swatcha. Która czarownica ogląda który zegarek?

A teraz to samo po angielsku:

Three witches watch three Swatch watches. Which witch watch which Swatch watch?

I wersja dla zaawansowanych:

Trzy czarownice po zmianie płci oglądają trzy guziczki przy zegarkach Swatcha. Która czarownica ogląda który guziczek?

Po angielsku:

Three switched witches watch three Swatch watch switches. Which switched witch watch which Swatch watch switch?


Ale to i tak nic w porównaniu z niemieckim. :690: Kiedyś może dam przykład. :P
_________________
:<D
:kawa:
It's not age honey, it's milage :D
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5679
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 26-02-2007, 20:15   

O, za pierwszym poszło płynnie i bez bólu :D To pewnie dla tego, że już kiedyś łamałem sobie język na podobnych cudach.
A po niemiecku jak to idzie ? :P
_________________
 
 
Grindy 
Obieżyświat



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1198
Wysłany: 27-02-2007, 18:39   

Język niemiecki jest ponoć stosunkowo łatwy. :P Osoba zaznajomiona z łaciną oraz z tzw. przypadkami, a także przyzwyczajona do odmiany rzeczowników, opanowuje go bez większych trudności.
(No powodzenia życzę :P )

Na początek kupujemy podręcznik do niemieckiego. To przepiękne wydanie, oprawione w płótno, zostało opublikowane w Dortmundzie i opowiada o obyczajach plemienia Hotentotów (auf Deutsch: Hottentotten).
Książka mowi o tym, że kangury (Beutelratten) są chwytane i umieszczane w klatkach (Koffer) krytych plecionką (Lattengitter) po to, by je upilnować. Po niemiecku nazywają się one klatkami z plecionki (Lattengitterkoffer), jeśli zaś mieszczą w środku kangura, całość nazywa się: Beutelrattenlattengitterkoffer.
Któregoś dnia Hotentoci zatrzymują mordercę (Attentater), oskarżonego o zabójstwo pewnej matki (Mutter) hotentockiej (Hottentottenmutter), rodzicielki głupka i jąkały (Stottertrottel). Taka matka po niemiecku zwie się: Hottentottenstottertrottelmutter, zaś jej zabójca nazywa się: Hottentottenstottertrottelmutterattentater.
Policja chwyta mordercę i umieszcza go prowizorycznie w klatce na kangury (Beutelrattenlattengitterkoffer), jednak więźniowi udaje się uciec. Natychmiast rozpoczynają się poszukiwania. Nagle przybiega hotentocki wojownik krzycząc;
-Złapałem zabójcę! (Attentater)
-Tak? Jakiego zabójcę? - pyta wódz.
- Beutelrattenlattengitterkofferattentater - odpowiada wojownik.
- Jak to? Zabójcę, który jest w klatce na kangury z plecionki? - upewnia się wódz.
- To jest - odpowiada tubylec - Hottentottenstottertrottelmutterattentater (zabójca hotentockiej matki głupiego i jąkającego się syna).
- Ależ oczywiśie - rzecze wódz - mogłeś od razu mówić, że schwytałeś Hottentottenstottertrottelmutterbeutelrattenlattengitterkofferattentater!

Nie, no nie mogę, idę się dalej turlać pod biurkiem ze śmiechu. Mam nadzieję, że ktoś doceni mój wysiłek włożony w pisanie czegoś takiego.


Źrodło: "Nieznany Świat" 3/2007
_________________
:<D
:kawa:
It's not age honey, it's milage :D
 
 
Barbie 
Odkrywca


Dołączyła: 23 Gru 2003
Posty: 1557
Wysłany: 27-02-2007, 18:57   

Grindy napisał/a:
Osoba zaznajomiona z łaciną oraz z tzw. przypadkami, a także przyzwyczajona do odmiany rzeczowników, opanowuje go bez większych trudności.


Pozwolę sobie zauważyć, że z tzw. przypadkami, to każdy Polak jest zaznajomiony i łacina mu do tego w ogóle niepotrzebna :p Zwłaszcza, że łacińska deklinacja jest prostsza, bo nasz narzędnik i miejscownik łączą się ładnie tworząc jeden przypadek - ablativus :p No ale nie znam niemieckiego, chociaż łacina chyba o tyle ułatwia jego naukę, że nazwy przypadków są podobne, mam rację?
 
 
Grindy 
Obieżyświat



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1198
Wysłany: 27-02-2007, 19:02   

Barbie napisał/a:
No ale nie znam niemieckiego, chociaż łacina chyba o tyle ułatwia jego naukę, że nazwy przypadków są podobne, mam rację?


Ja tam nie wiem. :P Nie mam pojęcia ani o łacinie ani o niemieckim. :D Cytowałam tylko za podanym źródłem.

Poza tym gwarantuję Ci, że znam niestety takich Polaków (no "znam" to może za dużo powiedziane), którzy na hasło gramatyka, przypadki itd. zrobiliby minę nieskalaną żadną myślą :P
_________________
:<D
:kawa:
It's not age honey, it's milage :D
 
 
Hemulen 
Podróżnik



Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 322
Wysłany: 27-02-2007, 20:42   

Barbie napisał/a:
No ale nie znam niemieckiego, chociaż łacina chyba o tyle ułatwia jego naukę, że nazwy przypadków są podobne, mam rację?


Z autopsji wiem, że niekoniecznie :) Mimo, że łacina podobna jest zarówno do niemieckiego, jak i angielskiego, nie ułatwia zbytnio ich nauki. Lepiej tych języków podczas ich przyswajania za bardzo nie porównywać ;D

Grindy napisał/a:
Język niemiecki jest ponoć stosunkowo łatwy.


podkreślam słowa "ponoć" i "stosunkowo" - zależy od uczącego się. Gramatyka nie jest szczególnie trudna mówiąc szczerze, gorzej ze słownictwem - wyrazy nie mają tej wdzięcznej melodyki, co w angielskim, no i należy znać rodzajniki do rzeczowników - strasznie upierdliwa sprawa. Na dodatek jedno słowo nie ma aż tylu znaczeń, co w angielskim (choć wyjątki oczywiście się zdarzają).
No ale ja tam nie narzekam ;)
_________________
Moje teksty o muzyce
 
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 02-03-2007, 22:23   

Tak kiedyś sobie uświadomiłem, że nie ma nic szczególnego u osoby, która perfekcyjnie mówi po angielsku. Jest to przecież bardzo prosty język, z banalną gramatyką i wymową. Jest dość bogaty leksykalnie, ale i tak większość słówek jest tak bliskoznaczna, że połowy z nich nie warto zapamiętywać :) Nie mam większych problemów z tym językiem.

Niemiecki jest trudny. Przynajmniej dla mnie. Choć gramatykę jako tako kumam, to jednak jeśli chodzi o wysłowienie się to jest to nie lada wyczyn. Nienawidzę odmieniać rzeczowników na bieżąco w trakcie rozmowy. Nie pamiętam po prostu rodzajników i tutaj jest pies pogrzebany :)

K@t
Respect ziąą !
_________________
 
 
Grindy 
Obieżyświat



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1198
Wysłany: 30-05-2007, 23:00   

Ha pytanie za 100 punktów: :)

Która forma jest prawidłowa?:

" A number of office walls HAS been damaged"
czy
" A number of office walls HAVE been damaged"
_________________
:<D
:kawa:
It's not age honey, it's milage :D
 
 
Ar2r 
Obieżyświat



Dołączył: 10 Maj 2007
Posty: 810
Skąd: z podwóra
Wysłany: 30-05-2007, 23:09   

Myśle że pierwsza " A number of office walls HAS been damaged" choć mogę się mylić :P
_________________
 
 
Jerrem_Y 
Obieżyświat



Dołączyła: 05 Mar 2006
Posty: 1017
Skąd: Poznań
Wysłany: 30-05-2007, 23:22   

Obstawiam, ze ni pierwsza ni druga :p
Podchwytliwe, jednak sklaniam sie ku HAS :)
 
 
Grindy 
Obieżyświat



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1198
Wysłany: 01-06-2007, 09:01   

Zadałam "zagadkę", więc wypada podać rozwiązanie, choć szczerze wątpię, że kogoś to zainteresuje w takim gorącym momencie związanym z TRA :)
Cytat:
" A number of office walls HAS been damaged"
czy
" A number of office walls HAVE been damaged"

Sama miałabym problem z wyborem poprawnej wersji, ale pocieszające jest, że nie tylko ja, bo w 1959 niejaki Eric Rogers zadał takie właśnie pytanie w liście zaadresowanym mniej więcej tak: "Do któregoś z profesorów języka angielskiego w Oxfordzie" :D
List ten trafił w końcu do rąk znanego nam skądinąd JRR Tolkiena ( :P ), choć nawet nie wiem czemu, bo wtedy był już na emeryturze (czyżby inni "czynni" profesorowie nie potrafili rozwiązać tego problemu? :690: )

Tolkien odpisał, że można używać zarówno jednej formy i jak i drugiej. Pedantyzm wymagałby formy "has", ponieważ number jest w liczbie pojedynczej, to czasownik też powinien być w liczbie pojedynczej, ale z kolei zdrowy rozsądek podpowiada, że ponieważ ściany są w liczbie mnogiej, a o nie tu w rzeczywistości chodzi, czasownik również powinien być w liczbie mnogiej, czyli "have".
_________________
:<D
:kawa:
It's not age honey, it's milage :D
 
 
Ar2r 
Obieżyświat



Dołączył: 10 Maj 2007
Posty: 810
Skąd: z podwóra
Wysłany: 01-06-2007, 11:13   

Rzeczywiście zagada jest bardzo interesująca !! I jak widać JRR Tolkien nawet miał nieco problemy z tym zagadnieniem :P Ciekawe znalezisko :)
_________________
 
 
Grindy 
Obieżyświat



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1198
Wysłany: 01-06-2007, 11:22   

Ar2r napisał/a:
I jak widać JRR Tolkien nawet miał nieco problemy z tym zagadnieniem

Zapewniam Cię, że JRRT nie miał z tym najmniejszego problemu, :P ale miło, że doceniłeś "zagadkę" :)
_________________
:<D
:kawa:
It's not age honey, it's milage :D
 
 
Zip 
Podróżnik



Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 286
Skąd: Z Galicji
Wysłany: 22-06-2007, 13:47   

Ja myślę, że has been damaged...
 
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 04-09-2007, 12:37   

Oczywiście, że "has" ... nie odmieniamy czasownika po dopełnieniu tylko łaczymy go z podmiotem (w tym wypadku z "number).
Anglicy bardzo często zmieniają odmianę czasowników. Tak się już przyjęło i basta. Np w mowach warunkowych (Conditionals) też mówimy tak:
If I were you I'd never buy [sth]
Można oczywiście powiedzieć
'If i was you (...)' (Kto odgadnie kiedy Lara użyła tej wersji tego stwierdzenia??) ale Anglicy razej stosują wersję "were" - to rodzaj Inform'u i Form'u.
_________________
 
 
Grindy 
Obieżyświat



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1198
Wysłany: 04-09-2007, 12:53   

Rozumiem, że jesteś zwolennikiem wersji "pedantycznej", a nie "zdroworozsądkowej" :)
Co do Twojego pytania, sądzę, że miałeś na myśli TR5, scenkę gdy Larson i Pierre próbowali przedrzeć się przez bramę, za którą krył się kamień filozoficzny. Lara wtedy chyba powiedziała coś takiego (cytuję z pamięci); "If I was you, I'd run as fast as your short legs can carry you".
_________________
:<D
:kawa:
It's not age honey, it's milage :D
 
 
Avi_Versicolor 
Podróżnik



Dołączyła: 14 Cze 2007
Posty: 539
Skąd: Jurków
Wysłany: 09-09-2007, 18:50   

Mam pytanie,głównie do Menkaure,czy języka greckiego łatwo się uczy ??? :P Bo z pisowni wygląda skompikowanie...;/
Ale napewno ciekawy jest :P
_________________
A kiedyś Wielki Łowca odejdzie...

www.versicolor.blog.onet.pl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.3 sekundy. Zapytań do SQL: 11