FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Najbardziej wkurzające momenty w TRAOD
Autor Wiadomość
tload08 
Nowicjusz


Dołączył: 23 Lis 2008
Posty: 9
Wysłany: 23-11-2008, 21:43   

1st. zdecydowanie kostucha jest najgorsza,
2nd. potem jest na jednym stopniu piesek i Boaz
3rd. następnie ogólnie ciężkie ruchy Lary
4th. tak na dodatek - wszystkie schody jakie znalazły się w grze!

:censored:
 
 
BackToBlack 
Nowicjusz



Dołączył: 29 Gru 2008
Posty: 19
Wysłany: 29-12-2008, 23:25   

Jak dla mnie najgorszy moment to hmm.

1) Duch. Kuurde nie moglem sobie poradzic ;/ i jeszcze Lara która nie chciała sie odpowiednio ustawic do złapania światełka DDx

2) Kościotrupy. Nie wiem czemu wlasciwie tyle trudu mi sprawiły. Mówie o tych trupach które strzelały ogniem, a trzeba je bylo wepchnąc to tej otchłani

3) No too mysle, ze po równo Boaz, która nie okazala sie taka trudna, jak juz odkrylem, jak zmienia się cel ;P P, i była taka lokacja w której trzeba bylo skakac po takich drewnianych palach, które sie ruszały, i jak nie trafiłes to w otchłań spadałeś - to tez nie było fajne ; /

no to tyle, peace.
_________________
Inspirations.
 
 
 
Lolita 
Nowicjusz



Dołączyła: 09 Gru 2008
Posty: 18
Wysłany: 19-01-2009, 18:12   

1)Kostucha i Trup.
2)Boaz
3)Kaczkowate kroki Kurtisa.(boże co za dziadostwo!)
4)Schody-okropność.Nie dosyć że były brzydkie(bez komentarza)
to jeszcze były prawie wszędzie.Często z dziurami :P
_________________


 
 
Esmeralda 
Wombat



Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 367
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 20-01-2009, 14:56   

1. Czerwony Duch. Lara ma latać za jakimś światełkiem. Długo się z tym męczyłam.To najgorszy poziom w TRAOD.
2.Bieganie na czas do wrót w poziomie Last Domain. Denerwuje prawie jak Czerwony Duch.Okropność :)
3. Walka z Eckhardtem . Wbijasz mu sztylet i myślisz czy nie można wszystkich za jednym razem. To było bardzo nudne. Aż palec boli od kucania.
 
 
rocik 
Nowicjusz



Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 5
Wysłany: 14-04-2009, 13:55   

Dla mnie najbardziej wkurzającymi momentami w TRAOD jest przede wszystkim krata na czas w levelu Lost Domain męczyłam się nad tym strasznie długo aż wkońcu jakimś fartem się udało. Następne to ustawienie kamery w niektórych momentach było straszne i szczególnie "stękanie" Lary :fire: niekiedy było zrozumiałe ale w większości po prostu kuło w uszy i źle się kojarzyło np: kiedy Lara wypowiada kwestię że nie chce zwraca na siebie uwagi a schodząc po drabinie stęka jakby miała skurcze a echo roznosi się po całym pomieszczeniu... :gupek:
 
 
Sygin 
Nowicjusz



Dołączyła: 29 Kwi 2009
Posty: 8
Skąd: z nienacka
Wysłany: 02-05-2009, 04:43   

W Angel of Darkness grałam ostatnio jakieś 3-4 lata temu i do tej pory pamiętam niektóre fragmenty z gry. Zwłaszcza przez niektóre, denerwujące, aspekty.
Pierwsze, które przychodzi mi na myśl: Ucieczka z lombardu i praca kamery utrudniającą bieg, natomiast ułatwiająca tulenie się do ścian. Koszmar. Ten fragment ma w sobie wiele z sali kremacyjnej. [Nevermore!]
Drugie, choć teraz gdy o tym myślę bardziej wywołuje śmiech: Bieg po maskę przeciwgazową w Luwrze i dreptanie Lary po schodkach. Sama animacja sprawia,że płaczę..ze śmiechu.
Trzecie: Bieganie slalomem między zombiakami (mało amunicji), gdy gra się Kurtisem. Powinnam dostać medal. Za cierpliwość.
Czwarte: Czerwony duch..sam w sobie wydawał tylko niedwuznaczne dźwięki. Światełko doprowadzało człowieka do szewskiej pasji. Ale zajęło mi to mniej niż ucieczka z lombardu (5-6 podejść).
Piąte: Na jednym poziomie walka z Boaz (naliczyłam 9 bolesnych śmierci i usychania przy wczytywaniu poziomu) i skakanie po drewnianych beleczkach w sali Żywiołów, co jest problematyczne przy ruszających się szybciej od ciebie obiektach;]

To chyba na tyle..
I jako osoba, która grała tylko w dema nowej serii (legend, anniversary, underworld) przez mały dysk niestety..uśmiałam się gdy usłyszałam o checkpointach. (to tak jakby fan 1szej części usłyszał:"Bo w jedynce nie ma celownika laserowego!")
 
 
 
SadSonata 
Nowicjusz


Dołączyła: 07 Maj 2009
Posty: 1
Wysłany: 07-05-2009, 18:29   

Witam Wszystkich miłośników Tomb Raider! Jestem nowa i bardzo proszę kogoś o pomoc, mianowicie za chiny ludowe nie mogę pokonać barykady na schodach! Aż wstyd się przyznać, skorzystałam z solucji ale tam tylko pisało o metalowym pudle, żeby z niego skoczyć z rozpędu, ale się nie da!!! Przynajmniej ja nie potrafię!! Proszę, pomóżcie mi, bo bardzo mi się ta gra podoba, proszę o jakiś screen jak Lara ma stać na tym pudle, żeby się udało albo coś :) Pozderka dla Forumowiczów :)
 
 
Esmeralda 
Wombat



Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 367
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 07-05-2009, 20:30   

Chodzi ci o tą na początku gry ? Sprawdź na youtubie, chyba lepszy od screenów . :)
Dam ci linka . O tutaj http://www.youtube.com/wa...3F6D809&index=1
 
 
Hrithik_Roshan 
Obieżyświat



Dołączył: 04 Gru 2006
Posty: 1313
Wysłany: 27-05-2009, 18:06   

Na wysokich rozdzielczościach w pewnym momencie obraz świruje i to jest najbardziej irytujące jeśli chodzi o błędy utrudniające grę. Irytuje mnie również nie moment, ale cały level w szpitalu czy gdzie to tam jest. Nazwę go jedym-wielkim bugiem.

A teraz denerwujące smaczki z rozgrywki
- Toporność i spóźniony zapłon LC i KT
- Boaz
- Kostucha
To chyba w sumie tyle, kościotrupy jeszcze na marginesie mogę dopisać, ale to w sumie przez ślamazarne ruchy Croft.
_________________
"wiara jest rozjebana"
 
 
e_g 
Odkrywca



Dołączył: 29 Kwi 2005
Posty: 1674
Skąd: Poznań
Wysłany: 27-05-2009, 18:43   

Okej, dobra, na przyszłość proszę unikać sterowania, Kurtisa i bugów (oraz innych ogólnikowych rzeczy wymienionych tysiąc razy) jako wkurzające was momenty, bo nie ma sensu się powtarzać, skoro wszystkich irytuje to samo :p
_________________
 
 
 
Przemo 
Student


Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 63
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-07-2009, 07:48   

Mnie najbardziej wkurzała walka z Boaz i co jeszcze,a walka z duchem musiałem się długo namęczyć, aby go przejść.Sterowanie kamerą w niektórych momemtach w grze np.podczas pływania i obroty postaci
 
 
pmkkoch 
Obieżyświat



Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 1278
Wysłany: 21-07-2009, 17:03   

Moje znienawidzone momenty to każdy z Kurtisem, po prostu nienawidzę jego leveli, i jego powolnego chodzenia/myślenia/bógwieczego.
_________________
"I hear the click-clack of your feet on the stairs. I know you're no scare-eyed honey.
There'll be a feast if you just come upstairs, but it's no hanging matter. It's no capital crime."

 
 
GROZAA_fan 
Nowicjusz


Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 2
Skąd: Z domu
Wysłany: 21-07-2009, 19:46   

Mnie naprawdę wkurza "The Hall of Seasons" a szczególnie część z pierwszym malowidłem i Czerwonym duchem.
Również mnie denerwuje pajączek Boaz, a raczej Kurtis który jak ktoś wcześniej wszpomniał, nie da się nim sterować. ;)
 
 
ciapek325346475 
Nowicjusz


Dołączył: 29 Sie 2009
Posty: 1
Wysłany: 30-08-2009, 15:40   

"pajączek" Był łatwy tylko duch zają mi godzinę ale kit z tym gra banalna, bugów tysiące ,core do dupy Przykro mi takie są fakty ;( :gun: ide po kopac w traod (dosłownie)

:narka:

[ Komentarz dodany przez: e_g: 30-08-2009, 15:43 ]
Faktem jest to że post mógłby być dłuższy, w każdym razie Witamy.
 
 
Aglolga 
Student



Dołączyła: 28 Cze 2010
Posty: 46
Wysłany: 13-07-2010, 00:33   

W grze nie miałam jakoś specjalnie trudnych momentów. Największą trudność chyba sprawiły mi te uliczki Paryża i kanały. Czasami w ogóle się w nich odnaleźć nie mogłam i biegałam w kółko. Czerwony duch zajął mi około pół godziny i poszło szybko po moim "cudownym" odkryciu, że można strzelać na ukucka :P . Boaz zajęła mi jakieś 15min przez ociężałe ruchy Kurtisa. Poziom w grze ustaliłabym jako średni. Gra do najprostszych nie należy, ale nie jest też wybitnie trudna.
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 13-07-2010, 13:59   

Tym, co przede wszystkim podkręca poziom trudności w szóstym (i siódmym, siódmym i pół oraz ósmym :p ) TR są bugi.

Najbardziej wkurzające momenty mh hm chyba upierdliwy Paryż. Z perspektywy czasu stwierdzam, że te przygodówkowe elementy były nad wyraz wyciągnięte i irytujące, gdy trzeba było przemieszczać się pomiędzy trzema doładowującymi się lokacjami, w zasadzie będąc prowadzonym za rączkę. Po co w takim razie te dialogowe zakrętasy? Janice na kolana, Pierre z powrotem do mamusi i droga czysta.

Bossów pomijam, na ogół ich nie lubię, w żadnej grze :p
(no dobra, w FFIX mi się podoba).
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
Nightwalker 
Nowicjusz



Dołączył: 05 Cze 2010
Posty: 11
Skąd: Wrocław
Wysłany: 10-08-2010, 21:44   

Mnie najbardziej irytowało sterowanie. Toporne ruchy Lary (nie wspomnę o Kutrisie) i ten jej "rozbieg", rozkręca się jakby zmieniała biegi :P . Wkurzające też były momenty, kiedy na wysokościach Lara zrobiła o jeden krok za daleko i dotknęła barierki. Wtedy "hop!", skok z wysokości i nie ma co zbierać...
A najbardziej denerwujące było to, że (ustawiwszy własne sterowanie) nie mogłem zabić Boaz. Po tych zmianach w sterowaniu i klikaniu w najróżniejsze przyciski na klawiaturze, okazuje się, że ŻADEN nie odpowiada za zmianę celu. Na szczęście, po przywróceniu domyślnych ustawień problem, a także i Boaz, znika :P .
 
 
Gregory 
Student



Dołączył: 28 Sie 2010
Posty: 68
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 17-09-2010, 13:09   

Ogólnie to AOD jest bardzo mało irytującą grą, wydaje mi się. Ale jak już się natrafi na coś irytującego to to może wkurzyć na maksa. Mnie na przykład zirytowało:

1.Poziom 'Zaginiony kontynent' i te czasowe drzwi które zawsze mi opadały zanim tam doszedłem :fire:
2.Moment w sali pór roku przy suficie, kiedy to lara nie chciała się złapać sklepienia i białej gorączki dostawałem od tego. :D
3.No i czerwony duch którego chyba nikt nie lubi ;)
_________________
Forget about the sunrise
Fight the sleep in your eyes
I don’t wanna miss a second with you
Let’s stay this way forever
It’s only getting better
If we want it to
 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 17-09-2010, 13:43   

Bo AoD jako tako irytujący nie jest. Nie sam z siebie. Dobija w nim przede wszystkim skopane sterowanie i ogólna ślamazarność postaci, przez co walki z bossami i bardziej złożone elementy zręcznościowe doprowadzają do szewskiej pasji.
_________________
 
 
Gregory 
Student



Dołączył: 28 Sie 2010
Posty: 68
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 17-09-2010, 23:06   

K@t napisał/a:
Bo AoD jako tako irytujący nie jest. Nie sam z siebie. Dobija w nim przede wszystkim skopane sterowanie i ogólna ślamazarność postaci, przez co walki z bossami i bardziej złożone elementy zręcznościowe doprowadzają do szewskiej pasji.


Dokładnie. I tutaj muszę się zgodzić ze wszystkimi recenzentami którzy głównie "jadą" sterowanie i ślamazarność lary czy też niektóre nieporządane ruchy (np. wystarczy nacisnąć strzałkę do przodu przy barierce żeby lara zaczęła jakiś parkour uprawiać).
_________________
Forget about the sunrise
Fight the sleep in your eyes
I don’t wanna miss a second with you
Let’s stay this way forever
It’s only getting better
If we want it to
 
 
 
pmkkoch 
Obieżyświat



Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 1278
Wysłany: 18-09-2010, 11:20   

Cytat:
1.Poziom 'Zaginiony kontynent' i te czasowe drzwi które zawsze mi opadały zanim tam doszedłem :fire:
2.Moment w sali pór roku przy suficie, kiedy to lara nie chciała się złapać sklepienia i białej gorączki dostawałem od tego. :D
3.No i czerwony duch którego chyba nikt nie lubi ;)

Ciekawe jest to, że wszystkie te momenty przeszedłem za pierwszym razem, podczas gdy szału dostawałem przy Boaz i... wybuchu Rennes Pawnshop. :p
_________________
"I hear the click-clack of your feet on the stairs. I know you're no scare-eyed honey.
There'll be a feast if you just come upstairs, but it's no hanging matter. It's no capital crime."

 
 
Gregory 
Student



Dołączył: 28 Sie 2010
Posty: 68
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 18-09-2010, 13:11   

pmkkoch napisał/a:
Ciekawe jest to, że wszystkie te momenty przeszedłem za pierwszym razem, podczas gdy szału dostawałem przy Boaz i... wybuchu Rennes Pawnshop. :p


No widzisz. ;D Różnie bywa. Ja na przykład Boaz pokonałem za pierwszym razem i była banalnie prosta wg. mnie. A trudny był dla mnie własnie zaginiony kontynent.
_________________
Forget about the sunrise
Fight the sleep in your eyes
I don’t wanna miss a second with you
Let’s stay this way forever
It’s only getting better
If we want it to
 
 
 
kotowata12
[Usunięty]

Wysłany: 18-09-2010, 16:14   

A dla mnie Zaginiony kontynent był bardzo prosty. Za to wkurzając Sala pór roku i Boaz to było dla mnie jakieś chore :gupek: . :pozdro: dla :wotr:
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 18-09-2010, 16:19   

Nie miałem styczności z Cenegowym spolszczeniem, więc niech mnie ktoś oświeci - który to level "Zaginiony Kontynent"?
_________________
 
 
kotowata12
[Usunięty]

Wysłany: 18-09-2010, 16:27   

To ten przed ostatni gdzie Lara uczy się bardzo daleko skakać. Chyba tak on się nazywa

[ Komentarz dodany przez: K@t: 18-09-2010, 16:29 ]
Lost Domain czyli? Ok, czemu mnie to nie dziwi.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.193 sekundy. Zapytań do SQL: 11