FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Najbardziej wkurzające momenty w TRAOD
Autor Wiadomość
Madziula 
Podróżnik



Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 672
Skąd: Kraków / Tarnów
Wysłany: 07-01-2008, 22:44   

Mnie najbardziej wkurza stękanie i toporne poruszanie się Kurtisa (Lary też, ale do tego dało się akurat przyzwyczaić) :mad: Jakoś dałoby się to przeżyć, gdyby nie fakt, że Kurtisem trzeba walczyć najpierw z Proto, a później z Boaz, a Kurtis, jak wiadomo nie jest skory szybkiego przemieszczania się... :fire: Poza tym denerwują mnie niektóre bugi, m.in. jednostronnie oteksturowane ściany i drzwi :( Jak twórcy gry mogli czegoś takiego nie zauważyć :gupek: Resztę da się jakoś przeboleć... aaa, no i jeszcze to, że zarówno Lara jak i Kurtis "świrują" w trakcie celowania do jakiegoś przeciwnika, lub kiedy idą po schodach ;) To chyba tyle, :pozdro:
 
 
 
rainy_sky 
Nowicjusz


Dołączyła: 09 Sty 2008
Posty: 12
Skąd: Śląsk
Wysłany: 12-01-2008, 08:02   

Proto był taki prosty że nie wiem jak kiedyś mógł mi się wydawac trudny... taak stękanie przy każdej wykonywanej czynności jest strasznie wkurzające, ale Lara akurat w tym wkurza mnie bardziej:) dla mnie najgorsze jest jak : wyciągam broń, celuję do czegoś, naciskam strzałką w bok JEDEN RAZ, a ona idzie pięć kroków do tyłu. To jest fatalne ;(
_________________
move along, you make this place look crowded
 
 
Ar2r 
Obieżyświat



Dołączył: 10 Maj 2007
Posty: 810
Skąd: z podwóra
Wysłany: 12-01-2008, 09:42   

rainy_sky napisał/a:
dla mnie najgorsze jest jak : wyciągam broń, celuję do czegoś, naciskam strzałką w bok JEDEN RAZ, a ona idzie pięć kroków do tyłu. To jest fatalne ;(


To się nazywa skopane sterowanie ! Niestety w AOD nie tylko takie rzeczy się działy, a szkoda bo gra ma potencjał z resztą jak każdy TR.
Mi natomiast Lara potrafiła "wkleić" się w ścianę z wyciągniętą bronią, i nic dosłownie nie dało się dalej zrobić.... Load :/
_________________
 
 
--=AngiE=-- 
Podróżnik


Dołączyła: 20 Sty 2007
Posty: 609
Wysłany: 14-01-2008, 19:14   

Ar2r napisał/a:
Mi natomiast Lara potrafiła "wkleić" się w ścianę z wyciągniętą bronią, i nic dosłownie nie dało się dalej zrobić.... Load


To jeszcze nic, w porównaniu z częstym bugiem w Anniversary, gdzie Lara niby spada w dół, wbita w podłogę...
Mnie wkurzało, że przy krótkim skoku [Shift Alt] skręcała trochę w lewo albo w prawo + to co napisała rainy_sky.
 
 
Make Me Hot 
Nowicjusz



Dołączyła: 20 Lut 2008
Posty: 18
Skąd: POLAND xD
Wysłany: 21-02-2008, 00:38   

Duch króluje .......
Nic tylko zabić !!
Myślałam, że się po :censored: am zanim to przejdę ....
Koszmar ^^
Dostawałam szewskiej pasji ... a na samym początku w ogóle nie wiedziałam, co mam robić ^^
Kucałam jak oszalała i biegałam Lara, jakby ta najadła się burito ^^ :D :D :D

[ Komentarz dodany przez: Integral: Pią Lut 22, 2008 15:11 ]
Mniej emotek, więcej treści. Nie będę powtarzać.
_________________
I told ya, I was trouble
You know that I'm no good

http://pl.youtube.com/watch?v=HFVM5pVTwkM

I'll teach you how to fuck !
May I ?
 
 
ciara-harris 
Nowicjusz



Dołączyła: 01 Lip 2007
Posty: 18
Skąd: Warszawa
Wysłany: 24-03-2008, 11:53   

Ten tunel z ogniem przed Louvre Storm Drains. A wszystko przez to sterowanie.
Czerwony Duch, oczywiście. I prawie wszystkie momenty z Kurtisem.

[ Komentarz dodany przez: Paciej: 24-03-2008, 11:55 ]
Więcej, dłużej, lepiej.

[ Komentarz dodany przez: Integral: Pon Mar 24, 2008 14:12 ]
O, cześć Paciej :D
_________________

 
 
 
Ocieks 
Nowicjusz



Dołączył: 24 Mar 2008
Posty: 19
Skąd: Croft Manor
Wysłany: 24-03-2008, 15:22   

Mnie wkurzal ten level Wrath of Beast (niewiem czy dobrze napisalem) jedna z podlokacji w Hall of Season, Lara tak sie slamazarsko ruszala ze zanim zeskoczyla na jakas platforme ona sie juz zapadla ;)
_________________
for
 
 
 
nietoper 
Nowicjusz



Dołączyła: 13 Kwi 2008
Posty: 5
Wysłany: 13-04-2008, 18:55   

Zdecydowanie najbardziej nienawidzę momentu z tym mini cmentarzem, co za koszmar, zanim ona mi gdzieś wskoczyła -_- moment w dyskotece też nie do zniesienia, ta ciągła i ta sama muzyka...huh no i Level w którym chodziło się Kurtisem...coś strasznego ;(
 
 
Grzesfrodo 
Nowicjusz



Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 27
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 13-04-2008, 21:08   

Pokonanie Czerwonego Ducha - MASAKRA ! :gupek:

[ Komentarz dodany przez: e_g: 13-04-2008, 21:44 ]
harder, better, dłużej, z treścią
_________________
GrzesFrodo
 
 
ninti 
Obieżyświat



Dołączyła: 02 Sty 2004
Posty: 799
Skąd: Lublin
Wysłany: 14-04-2008, 11:36   

Hay xD napisał/a:
;) Doczekałam się wreszcie kolejnych wkurzających momentów, kiedy to od samego początku przeszłam TRAOD'a do Galleries Under Siege, i zawsze zapisywałam szybkim spodobem, a kiedy zaczęło mi już brakować powietrza, nerwowo nacisnęłam 'F5' i za każdym razem, gdy wczytywałam grę to cho ... głupie powietrze nie wystarczało na to, żeby dojść do masek antygazowych.
A apteczek ani batoników czekoladowych już nie miałam :(


Lol, też mi sie kiedys tak zdarzyło :P , tylko że ja zazwyczaj robiłam tak że zanim lara mi upadla na ziemię to szybko naciskalam F6 żeby od razu załadować grę od początku. Tylko żę raz przez pomyłkę nacisnęłam sobie F5 i zapisałam stan gry bez szansy przeżycia i musiałąm powtarzac spory kawałek :/ . Potem kładlam sobie korek od butelki na F5 żeby uniknąć takiej sytuacji :p

to taki mały :offtopic:
_________________
Musisz wiedzieć, Gość, że jem mięso, palę, piję alkohol i biorę narkotyki. Jestem wotrowiczem, a wotrowicze takie rzeczy robią.
 
 
pmkkoch 
Obieżyświat



Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 1286
Wysłany: 16-04-2008, 18:11   

1. Rennes Pawnshop - Nienawidzę tej ściany ognia, która mnie ściga jak biegnę przez ten... ściek xD

2. Czerwony Duch - Jak u wszystkich, napieprzałem z shotgun'a w niego, a on dalej nic, z każdej broni próbowałem, ale on dalej se latał szczęśliwy, raz nawet, nie wiem jak, zabił mi Larę, która się... czołgała O.o Na szczęście w końcu się udało. ^^

3. Boaz - Kurtis był tak wolny, że nic się nim nie dawało zrobić... Musiałem strzelać na oślep i mieć nadzieję na jakiś cud, który w końcu się zjawił.
 
 
mika12 
Nowicjusz


Dołączyła: 17 Kwi 2008
Posty: 4
Wysłany: 17-04-2008, 16:59   

Nie musi cie ta sciana scigac.wystarczy ze przy samym wejsciu do tej sali poczekasz jakies 15 sekund i sciana se przejdzie,a potem tylko skaczesz i uwazasz zeby sie nie zapadlo. :P A i duch wcale taki trudny nie jest(moze 2 z najtrudniejszych)wystarczy stanac blisko swiatelka(tak zeby nie ucieklo)ikleknac i strzelac do ducha.wstac i szybko is po swiatelko a potem dowyjscie mozna sie przejsc na czworaka
_________________
Mikusia96
 
 
Pan Zemsta 
Nowicjusz



Dołączył: 23 Kwi 2008
Posty: 7
Skąd: Ze wsząd.
Wysłany: 23-04-2008, 17:27   

Kamcia napisał/a:
Walka z Boaz, pomijajac to, że trudno kierujesię Kurtisem z bronią w ręku, to nie mogłam trafić w odpowiedni bąbel i przy zmianie celu, zamiast namierzać pistoletem następny bąbel, on robił przewrót w tył... ;( To mi nieźle zszargało nerwy, ale w końcu się udało. :matrix:


A mi się nie udało i wcale nie wstydzę się tego przyznać, bo wiem, że nie tylko ja jedyny skorzystałem w tym miejscu z zawsze pomocnego stanu zapisania gry, którego można znaleźć w internecie.

Faktycznie, mnie też to denerwowało. Nawet bardzo i nadmiernie. W pewnych momentach wyłączałem grę mówiąc sobie, że więcej grać w to nie będę, bo to jest głupie i w ogóle dla idiotów. Oczywiście, tak mówiłem pod wpływem nerwów. Ehem. Moje nerwy były na wykończeniu, a ja sam byłem na wykończeniu, tyle tylko, że psychicznym. Fizycznym zresztą też, bo ile można walić w klawiaturę. Cud boski, że się jeszcze nie spaliła po nadmiarze wciskania strzałek z niewiarygodną szybkością.

Tak. To był zdecydowanie najbardziej wkurzający moment w całej grze, bo nawet w ostatnim etapie, o którym krążyły różne wymyślne plotki nie miałem większych problemów.
 
 
 
klauduchaa 
Nowicjusz



Dołączyła: 25 Maj 2008
Posty: 24
Skąd: Toruń
Wysłany: 26-05-2008, 16:52   

Najgorsza część TR. Chyba każdy to przyzna.

Najbardziej denerwująca rzecz?
STEROWANIE
Steruje się tak ciężko, że po paru minutach mam dość. Larą steruje się okropnie ciężko, a co dopiero Curtisem [czy jak mu tam było :P ]. Okropna jest też walna z Boaz ... Nadal nie mogę jej przejść ... :( ;(

:pozdro:
 
 
julcia 
Student



Dołączyła: 03 Kwi 2008
Posty: 37
Wysłany: 12-06-2008, 09:48   

TRAOD uważam za ogólnie nie do końca udany, ale tak tragicznie nie jest.
Każdy się ze mną zgodzi, że chyba największą wadą jest...postać Kurtisa :D
nie trzeba chyba komentować dlaczego...
Starowanie jest trudne także tylko w przypadku w/w pana ;)
Do najbardziej wkurzających momentów w grze zaliczam:
-walkę z Czewonym Duchem
- walkę z Boaz oczywiście :D
- aha no i jeszcze pływanie w ściakach... bleee... zły pomysł :P
_________________
"You know, it's gonna be real pleasure to shut you up..."
 
 
Narya 
Podróżnik



Dołączyła: 09 Maj 2008
Posty: 224
Skąd: że znowu? xD
Wysłany: 22-07-2008, 15:58   

Wkurzające momenty.... to te:
- Walka z Boaz
- Ogółem tam gdzie Kurtis
- Bio-research facility za bug

Czerwony Duch wcale nie sprawił mi problemów... o__O
_________________
Death, come near me, be the one for me...
 
 
 
beatka0802 
Podróżnik



Dołączyła: 23 Mar 2007
Posty: 230
Skąd: Quel'dorei
Wysłany: 22-07-2008, 16:58   

Kurtis. Uśmiech Kurtisa. Zęby Kurtisa. Tłuste włosy Kurtisa i na dodatek jakby tego było mało to nie lubię tego jego papierosa niedopalonego z przeceny. :p

Na poważnie to nie cierpię levelów, w których gra się nim bo był jeszcze gorzej ślamazarny niż Lara. Psycha mi siadała gdy na niego patrzyłam. Czerwonego duch też jakoś nie polubiłam. Na początku nie wiedziłam jak go przejść a gdy się skapłam to byłam już mocno wkurzona.
_________________
Spoiler:
Eee o co kaman? :D

 
 
Annee 
Nowicjusz



Dołączyła: 20 Lip 2008
Posty: 17
Skąd: Łódź
Wysłany: 22-07-2008, 23:50   

Było wiele momentów, kiedy moja psychika już siadała, w wyniku czego doznawałam nagłego "przecieku oczu"... Najbardziej utkwił mi w pamięci Czerwony Duch i Boaz ... Nie powiem, ile zajęło mi pokonanie tego pierwszego, a jeśli chodzi o Boaz... Hmm.. Nie wytrzymałam i sięgnęłam po pierwszą pomoc, czyli w tym przypadku gotowy savegame.

Wyjątkowo denerwujące były chwile, kiedy Lara topiła się w ścianie, podłodze, meblach, schodach, krzakach i Bóg wie w czym jeszcze. Pamiętam też moment, kiedy gra wyłączała się w momencie przejścia do następnego levelu. Oprócz tego oczywiście sterowanie, które było nie do zniesienia i prześwitująca twarz Piere'a.

Szkoda, że gra była tak niedopracowana (a oprócz tego była cholernie trudna, ale to już następstwo niedopracowania... sterowania), bo miała w sobie to "coś", w czym od razu się zakochałam. Lecz jednak miłość bywa okrutna... Niszczy nerwy, wywołuje potoki łez, a czasem nawet krwawą żądzę (skierowaną do producentów oczywiście)...
_________________
Mój obiad się do mnie śmieje O_o
 
 
 
beatka0802 
Podróżnik



Dołączyła: 23 Mar 2007
Posty: 230
Skąd: Quel'dorei
Wysłany: 23-07-2008, 11:23   

Hoho dużo tego. Z prześwitującą twarzą Pierre'a można sobie było jeszcze poradzić ściągając patcha, któremu jednak czasem zdarzało się nie działać. :hihi:

Mnie irytowały jeszcze momenty, w których pojawiały się schody razem z przeciwnikami. Lara już po nich nie wchodziła tylko biegała jakby nagle dostała jakiegoś olśnienia i po wyciągnięciu broni tańczyła wokół własnej osi. Nie nawidziłam tego. Nie podobało mi się także podczas filmiku przed levelem z Boaz, kiedy tłów Lary wychodził od połowy spoza zbiornika z wodą i jej ręce przebierały samo powietrze.
_________________
Spoiler:
Eee o co kaman? :D

 
 
Black 
Nowicjusz


Dołączyła: 17 Lip 2008
Posty: 5
Skąd: z Bialej Podl.
Wysłany: 23-07-2008, 12:59   

Do wielu poziomów w AOD trzeba było mieć anielską cierpliwość ;) ale mnie najbardziej wkurzał "The breath of Hades" bo jak się skoczyło o centymetr za daleko to lądowało się w płomieniach ;( no i oczywiście Boaz. Kurtis jest taki zamulony... zanim to przeszłam ciągle lądowałam w kałuży kwasu i sporo czasu minęło zanim wycelowałam we właściwy bąbel :fire:
 
 
beatka0802 
Podróżnik



Dołączyła: 23 Mar 2007
Posty: 230
Skąd: Quel'dorei
Wysłany: 23-07-2008, 13:28   

To mi jeszcze lepiej szło z Kurtisem bo zamiast strzelać w bąble to robił fikołki. Dopiero po ponownej reinstalacji gry po bardzo długim czasie przeszłam ten level od razu używając po porstu drugiego klawisza END. Jakoś wcześniej nawet nie pomyślałam, że te same kalwisze mogą służyć do czegoś innego. Mozna się wkurzyć co nie?
_________________
Spoiler:
Eee o co kaman? :D

 
 
Matteusz 
Podróżnik


Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 337
Wysłany: 23-07-2008, 15:11   

Też miałem bardzo duży problem z zabiciem Boaza :| Ja przez to ze mi sie nie udawało na ROK odstapilem od tej gry xD Potem przeczytałem ze wystarczyło wcisnać klawisz END :/ zal mi siebie xD . Najgorzej chodzilo mi sie Kurtisem (jak wiekszosci) Byl powolny nie mial umiejetnosci podobnych do lary. To chyba bylo najgorsze momenty w grze no i praca kemery jak i sterowanie :|
 
 
beatka0802 
Podróżnik



Dołączyła: 23 Mar 2007
Posty: 230
Skąd: Quel'dorei
Wysłany: 23-07-2008, 15:22   

Boaza? Boaz to ona. Co do Kurtisa to wszystkie jego umiejętności były wręcz identyczne z tymi co miała Lara.

Podczas grania w Strachov Fortress ciągle byłam spychana na lasery to coś okragłego z kablami co się turlało. Zanim Lara skręciła to już dawno było po niej.
_________________
Spoiler:
Eee o co kaman? :D

 
 
AngelOfDarkness 
Student



Dołączyła: 31 Lip 2008
Posty: 39
Wysłany: 31-07-2008, 14:29   

Mnie najbardziej chyba wkurza to, że Lara ma ograniczony czas wiszenia na ścianie, drążku, rurze itp. Najpierw dostałam Aniiversary, potem Legend i teraz AOD. Jestem przyzwyczajona do tego że w TRL i TRA moge se wisieć długo na czymkolwiek więc miałam lekki wstrząs gdy zaczęłam grać w AOD :p i mnie strasznie wkurza walka z tym duchem, którego nie moge pokonać, gdyż Lara z strzelbą w ręce zaczyna mi świrować, nie chce robic uników, alebo zrobi unik jak ją już duch walnie. MASAKRA :pozdro:
_________________



Ukończone Części:
Anniversary
Legend
Angel Of Darkness
 
 
 
--=AngiE=-- 
Podróżnik


Dołączyła: 20 Sty 2007
Posty: 609
Wysłany: 31-07-2008, 14:43   

Po zainstalowaniu patchy powinno się poprawić to Larowe szaleństwo ze strzelbą. Moja koleżanka ma grę spatchowaną i wszystko chodzi bardzo ładnie jak na AoD. ^^
Co do limitu siły to bardzo mi się ten pomysł podobał, choć też byłam przyzwyczajona do bezkarnego, półgodzinnego wiszenia i zanim zaakceptowałam tą innowację to Lara zdążyła oberwać milionem infektyw. No ale to było tak realistyczne, że polubiłam widok zmniejszającego się paska, gdy wspinam się po rurze :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2019 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.176 sekundy. Zapytań do SQL: 11