FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Lęki, fobie...
Autor Wiadomość
(--AGATA--) 
Praktykant



Dołączyła: 23 Paź 2008
Posty: 111
Wysłany: 12-07-2010, 19:26   

Najbardziej boje się o swój,DROGI,komputer(proszę się nie śmiać ;) ).
Zawsze mam otwartą obudowę,tak by widzieć wszystkie podzespoły,bo boję się,że jak ją zamknę to akurat w tym momencie siądą mi wszystkie wentylatory,jakiś kabelek się
obluzuje,zrobi się spięcie tak,że nawet zasilacz przeciwprzepięciowy nic nie pomoże
i ogólnie wszystko pójdzie w diabły.
Po za tym dostaje palpitacji serca na widok pająków.Problem polega na tym,że tylko
ja,z wszystkich domowników,je spotykam.
Są wielkie,bordowe i owłosione(nazywam je pieszczotliwie bydlakami) zawsze atakują
mnie z zaskoczenia,w najmniej odpowiednich sytuacjach,np jak się kąpię(psychoza)
albo chcę iść spać,a na poduszce "Bydle",boje się takiego zabić,bo a nuż skoczy mi
na twarz i co wtedy? :gupek:

Ps:Nigdy nie twierdziłam,że jestem w pełni władz umysłowych. :pozdro:
_________________
One, two – EKO coming for you
Three, four – better lock your door
Five, six – grab your crucifix
Seven, eight – gonna stay up late
Nine, ten – Never sleep again
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 13-07-2010, 14:07   

A nie boisz się, że mając zdjętą obudowę bardziej zakurzysz sobie sprzęt w środku, przez zabrudzenie obluzują Ci się kabelki, siądą wentylatory a pająki bez przeszkód wejdą i urządzą tam swoją rodzinkę?
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
(--AGATA--) 
Praktykant



Dołączyła: 23 Paź 2008
Posty: 111
Wysłany: 13-07-2010, 14:43   

Nie boję się,bo mam specjalny pędzelek do oczyszczania sprzętu z kurzu (co robię regularnie) :>

Coś mi się wydaje,że mnie nie lubisz,albo nie znam się na żartach :p :pozdro:

[ Komentarz dodany przez: Integral: 13-07-2010, 15:06 ]
Just wondering.

[ Komentarz dodany przez: Mr Macphisto: 13-07-2010, 18:00 ]
Just wandering :p

[ Komentarz dodany przez: Integral: 14-07-2010, 15:26 ]
A to swoją drogą ;) .
_________________
One, two – EKO coming for you
Three, four – better lock your door
Five, six – grab your crucifix
Seven, eight – gonna stay up late
Nine, ten – Never sleep again
 
 
Tambylec 
Praktykant


Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 103
Wysłany: 14-07-2010, 12:09   

Akrofobia. Lęk wysokości. Przy czym ja mam 'ostrzejszą' wersję tej choroby. Wystarczy, jak stoję załóżmy na 2. piętrze budynku i wyjrzę za okno, to już czuję się dosyć... niepokojąco.

Poza tym panicznie boję się śmierci. Nie wiem, może z wiekiem mi przejdzie, może jakoś się do niej przygotuję... Ale teraz tchórzę jak nie wiem na samą myśl o tym, że kiedyś trzeba będzie zejść z tego świata.
 
 
(--AGATA--) 
Praktykant



Dołączyła: 23 Paź 2008
Posty: 111
Wysłany: 15-07-2010, 12:55   

Masz dopiero 16 lat,a już myślisz o śmierci?!(ja w twoim wieku byłam tak często odurzona,że w ogóle o niczym nie myślałam :mrgreen2: )
Pocieszę cię tym,że ludzie nawet jak ulegają poważnym wypadkom i mają wiele obrażeń (bo pewnie boisz się samego aktu śmierci,a nie jej samej w sobie),to szok jaki towarzyszy takim zdarzeniom,sprawia,że bólu się nie czuje.
Mój tato jest emerytowanym strażakiem i opowiadał mi jak facet,który stracił stopę,tuż po wypadku na tej nodze,bez stopy,biegał.
Mogę też podać kilka przykładów z własnego doświadczenia.
Kiedyś ugryzł mnie,w nogę,pies,pamiętam tylko tyle,że zobaczyłam jak biegnie w moim kierunku "czarny diabeł",dalej nic,żadnego bólu.
Niejednokrotnie spadłam ze schodów w domu,na rożne sposoby,tyłem,przodem,schodząc lub wchodząc (cud,że jeszcze żyję :hehe: ) i również nic nie czułam,dopiero później,kiedy szok minął.
Gorzej jak się zachoruje np.na raka,ale wtedy znieczulą cię w szpitalu,więc nie bój żaby :) .

[ Komentarz dodany przez: Jerrem_Y: 16-07-2010, 11:45 ]
O KU***. Błagam, koniec. Czy Ty aby na pewno do dzisiaj się czymś nie odurzasz?
_________________
One, two – EKO coming for you
Three, four – better lock your door
Five, six – grab your crucifix
Seven, eight – gonna stay up late
Nine, ten – Never sleep again
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1066
Skąd: Helheim
Wysłany: 15-07-2010, 14:12   

Nie wiem czy chciałem wiedzieć na Twój temat aż tyle Agata... :/

Fobie? Ciężko stwierdzić. Do niedawna sądziłem, że nie mam lęku wysokości - mieszkałem na 10 piętrze więc nie bałem się takiej wysokości, ale kiedyś wlazłem na dach swojego bloku i to był poziom 12 piętra - tam już się bałem :D
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 15-07-2010, 16:08   

Cytat:
ale kiedyś wlazłem na dach swojego bloku i to był poziom 12 piętra - tam już się bałem

Ale to jeszcze nie lęk wysokości :D Też bym się czuł nieswojo na dachu kilkunastopiętrowego bloczyska.
_________________
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1066
Skąd: Helheim
Wysłany: 15-07-2010, 16:20   

Możliwe, choć każda wysokość powyżej 10 piętra wywołuje u mnie dyskomfort.

Na szczęście nie bywam aż tak wysoko, żeby rzeczony dyskomfort nazbyt często odczuwać :D

Odnośnie pozostałych fobii - stwierdzonych nie posiadam. Dobrze znoszę owady, nie boję się pająków i nie boję się wody ;D
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
Tambylec 
Praktykant


Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 103
Wysłany: 15-07-2010, 23:21   

Cytat:
Masz dopiero 16 lat,a już myślisz o śmierci?!(ja w twoim wieku byłam tak często odurzona,że w ogóle o niczym nie myślałam :mrgreen2: )

Cytat:
pewnie boisz się samego aktu śmierci,a nie jej samej w sobie),

Ja właśnie się nie odurzam i stąd te dziwne myśli. :p Tak jak zgadłaś właściwie to nie boję się samej śmierci. Boję się bólu i tego co może być później. Zniknie się? Rozpłynie? Może reinkarnacja? Do piekła pójdę (o niebie z moim zachowaniem nie ma szans)? Nie wiem... Utrudnia mi jeszcze fakt, że mam dosyć niesprecyzowane poglądy religijne. Błądzę, jakby to powiedział ksiądz w katedrze... Ale co tam, jakoś muszę dać z tym sobie radę.
A lat mam siedemnaście, a przynajmniej tak sobie wmawiam (urodziny pod koniec roku ;/).

I żeby nie robić offtopu - niedawno zetknąłem się z przypadkiem osoby chorej na dendrofobię. Dla niewtajemniczonych - jest to lęk przed... drzewami. Nie bardzo miałem okazję o tym z tą osobą porozmawiać, ale... jak można bać się drzew? To nie jest pytanie obśmiewcze, tylko czysto z ciekawości. Czy osoby chore na to boją się, ja wiem, że jak są w lesie, to już nie wyjdą? Może ktoś bardziej 'kompetent' ode mnie udzielić odpowiedzi?
 
 
Dan86 
Student



Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 84
Skąd: Lublin
Wysłany: 15-07-2010, 23:37   

Słyszałem kiedyś o tej chorobie. Podobno osoby cierpiące na to boją się, że drzewo może im zrobić krzywde, przewrócić się na nich, zranić itd. itp. po prostu mają taki lęk i już. Ale jeśli chcesz wiedzieć więcej, warto by porozmawiać z taką osobą.

A mnie ostatnio złapała chyba anarchofobia. Bo bardzo brzydzę się pająków, nawet tych malutkich. Gdzieś czytałem, że podobno leczą to w taki sposób, by przedstawiać osobie cierpiącej zdjęcia właśnie tych mutantów, najbardziej tych najgroźniejszych okazów. Ja bym chyba takiego czegoś nie przeżył. :D
 
 
bobonton2 
Podróżnik



Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 518
Skąd: P-ń
Wysłany: 16-07-2010, 00:44   

Chyba niektórzy nadużywają pojęcia "fobia". I nie mówię tu o kilku ostatnich postach, ale generalnej dyskusji. To, że ktoś brzydzi się pająków i na widok jakiegoś leci po któregoś z domowników by go unicestwił, zamiast samemu go zabić, nie oznacza że ma jakieś zaburzenia psychiczne. Pamiętam jeszcze z podstawówki chłopaka ze starszego rocznika, który na widok gumowego pająka na ławce, wpadł w ogromną panikę i wybiegł z sali w histerycznym płaczu. Świetliczanki ( :D ) długo nie mogły go uspokoić, bo ten miał jakiś dziwny napad, nie mógł złapać oddechu, jakby się dusił. Potem tłumaczył się, że wiedział że pająk był tylko zabawką, ale jednak podświadomie sama myśl o tych stworzeniach wywoływała histerię. Ponoć podobna sytuacja wydarzyła się w sali przyrodniczej, gdzie wisiał plakat z owadami, m.in. ptasznikiem. Później nie chciał nawet do niej wchodzić, musieli ściągnąć plakat.
Abstrahując już od tych pająków, ja np. mam chrzestnego, mieszkającego na 14. piętrze. Nigdy nie odważyłbym się wyjść na jego balkon, ba już przy oknie czuję się dziwnie, ale na bogów, nie znaczy to, że mam lęk wysokości! Już prędzej posądziłbym o to moją mamę, która nawet nie wjedzie windą na 14. piętro (po pierwsze przeraża ją sama winda, po drugie wysokość. Nie jest w stanie przebywać w takim mieszkaniu). Twierdzi, że najczęstsze jej koszmary polegają tylko i wyłącznie na spadaniu co chwilę w przepaść.
 
 
(--AGATA--) 
Praktykant



Dołączyła: 23 Paź 2008
Posty: 111
Wysłany: 16-07-2010, 12:35   

Tambylec napisał/a:
Ja właśnie się nie odurzam

I prawidłowo :D

Tambylec napisał/a:
Boję się bólu i tego co może być później. Zniknie się? Rozpłynie? Może reinkarnacja? Do piekła pójdę (o niebie z moim zachowaniem nie ma szans)


Po wielu przemyśleniach stwierdziłam,że nie ma sensu,za życia,martwić się lub
dywagować co będzie po nim,czy bóg istnieje czy nie,bo i tak żyjąc się tego nie
dowiemy,ewentualnie po śmierci,więc po co się martwić teraz.
Przecież nikogo nie zabiłeś,nie zniszczyłeś nikomu życia,jesteś młody,nie powinieneś
bać się piekła,jakkolwiek je pojmujesz.
A jak za życia narobisz sobie wrogów,to postaraj się,jak pewien cesarz,o armię
terakotową,która obroni cię po nim (taki żart gupi :swirek: )

Wracając do meritum(fobii).
Myślę,że arachnofobia jest lękiem pierwotnym,że natura celowo każe nam się bać
pająków,bo mogą one wyrządzić nam faktyczną krzywdę.
Kiedyś oglądałam film,o kobiecie,która została ukąszona przez pająka,który według
specjalistów w żaden sposób nie mógł wywołać jakichkolwiek chorób,a mimo to tej
kobiecie zaczęła obumierać tkanka na nogach i rekach tak,że miała na nich głębokie
rany,i to wszystko przez pająka,którego ukąszenie,teoretycznie,nie powinno wywoływać
takich objawów.
Więc póki co,będę omijać pająki szerokim łukiem,nawet w naszej strefie geograficznej :pozdro:
_________________
One, two – EKO coming for you
Three, four – better lock your door
Five, six – grab your crucifix
Seven, eight – gonna stay up late
Nine, ten – Never sleep again
 
 
Reminded 
Praktykant



Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 195
Skąd: Legnica
Wysłany: 03-06-2011, 21:54   

Ja natomiast mam lęków od groma.

Po pierwsze - nie jeżdżę windami, boję się wchodzić to ciasnych tuneli, jak byłem mniejszy to szerokim łukiem omijałem zamknięte zjeżdżalnie. Klaustrofobia.

Po drugie - panicznie boję się wchodzić na mosty. Jak tylko takim idę to boję się, że się zapadnie i wpadnę do wody czy na inną ziemię. Ale nie wiem czy to fobia, może z czasem mi to przejdzie.

Po trzecie - Nie wiem czy aż tak, ale gdy ktoś mnie dotyka od razu podskakuję ze strachu, czasami na lekcji koledzy robią mi żarty, a potem jeszcze ochrzan dostaję! Myślę, że to hahefobia, ale może tylko taki odruch mam.
 
 
Stjarna 
Student



Dołączyła: 25 Cze 2011
Posty: 30
Wysłany: 25-06-2011, 22:54   

Ja po prostu panicznie boję się pająków - uciekam, kiedy jakiegoś zobaczę, nawet bardzo małego ;( Odstrasza mnie ilość ich nóg oraz sposób poruszania na nich... Obrzydliwe.
Nienawidzę też iść gdzieś na dwór, kiedy jest ciemno. Z każdym świstem wiatru czy jakimkolwiek innym dźwiękiem coraz bardziej się boję
 
 
Invicta 
Podróżnik



Dołączyła: 22 Cze 2011
Posty: 283
Skąd: Znikąd :)
Wysłany: 01-07-2011, 12:11   

Mi część lęków przechodzi z czasem. Na przykład jeszcze kilka miesięcy temu okropnie bałam się śmierci :( .

Tambylec napisał/a:
Zniknie się? Rozpłynie? Może reinkarnacja? Do piekła pójdę (o niebie z moim zachowaniem nie ma szans)?


Też się nad tym zastanawiałam. Dobra, w moim wieku o śmierci już myśleć... wiem. Tego, że normalnie zniknę i mnie po prostu nie będzie, akurat się nie obawiam, choć dziwnie o tym myśleć. A piekło? Tak, to był mój problem. Bałam się okropnie, przyznaję. Po nocach czasem nie spałam. Okropność. Teraz już się przyzwyczaiłam. Aż taka zła nie jestem, w każdym razie tak myślę. A reinkarnacja? To by było ciekawe! :D
Arachnofobii nie miałam chyba nigdy. Jak pająka zobaczyłam, to nie było żadnej tragedii. Gorzej było z różnego rodzaju robalami. Po prostu patrzeć nie mogę na wielkie chrząszcze z długaśnymi czułkami. Ble.
Samej wysokości się nie boję. Za to kiedy się gdzieś wspinam, na przykład na wycieczkach w górach czy na ściance, to odrobinę się boję, że się jakoś poślizgnę, zsunę... A to nie skończyłoby się dobrze. Ale z połączenia tego lęku i mojego pociągu do wspinaczki wychodzi takie ciekawe uczucie :) .
Od pewnego czasu boję się latać samolotami. Odkąd mój starszy brat zaczął oglądać jakiś program o katastrofach lotniczych, nie wiem, czy to dalej gdzieś leci. Potem tak się o tym rozgadywał, że teraz nie chcę nawet myśleć o tym, że mogę na wakacje polecieć samolotem ze świadomością, że coś może się poknoci... Bo jak mam umrzeć, to w mgnieniu oka, żeby się nawet nie zorientować, że coś się dzieje. :knife:
No to koniec. :stres:
_________________
Śmierć z nutką ironii zawsze boli...
 
 
Liczi 
Nowicjusz



Dołączyła: 29 Cze 2011
Posty: 26
Wysłany: 03-07-2011, 20:30   

Ja najbardziej boję się komarów (nienawidzę dziadów!) - jak na działce taki mi nagle wyleci zza krzaka to zaczynam krzyczeć żeby go ktoś zabił i próbuję go zdeptać o ile nie jest za wysoko. Na równi z tym jest też śmierć przez uduszenie, utonięcie itp.

Z takich mniejszych lęków to:
-ciemności gdy jestem w trakcie czytania Metra 2033 i jeszcze tydzień po (normalnie ją lubię),
-latania samolotami. Od zawsze. Mam zamiar kiedyś, gdzieś polecieć po warunkiem że będę mogła do bagażu podręcznego wziąć spadochron. A filmy o rozbijających się samolotach uwielbiam.

Co do pająków ta je lubię. Nie dam ich zabić bo ona łapią komary. A kiedyś nawet pogłaskałam jednego. I zmusiłam do tego przyjaciela, który się ich bał. :devil:
 
 
Paulina 
Nowicjusz


Dołączyła: 23 Kwi 2011
Posty: 2
Wysłany: 03-07-2011, 23:10   

Ja najbardziej boję się ciemności :D
gdy śpię sama w pokoju i ciągle słyszę jakieś stukanie itp. Ale gdy włączę światło to już jest wszystko OK :)
Lub za oknem słyszę, że ktoś chodzi :( to jest straszne.. a okazuję się że to pies czy kot. MAM NADZIEJĘ przynajmniej :)
 
 
Invicta 
Podróżnik



Dołączyła: 22 Cze 2011
Posty: 283
Skąd: Znikąd :)
Wysłany: 04-07-2011, 14:00   

Liczi napisał/a:
-latania samolotami. Od zawsze. Mam zamiar kiedyś, gdzieś polecieć po warunkiem że będę mogła do bagażu podręcznego wziąć spadochron. A filmy o rozbijających się samolotach uwielbiam.

Co do pająków ta je lubię. Nie dam ich zabić bo ona łapią komary. A kiedyś nawet pogłaskałam jednego. I zmusiłam do tego przyjaciela, który się ich bał.


Mniej więcej tak jak ja :P . Niedługo lecę do Turcji i też chcę spadochron, ale nawet w domu takiego nie mam ;( . Mam pecha- moi rodzice co rok chcą gdzieś polecieć... :help:
A pająki regularnie biorę na ręce, kiedy trzeba z domu wynieść albo uratować jakiegoś niewinnego pajączka przed śmiercią z rąk kogoś, kto się go boi :spoko:
_________________
Śmierć z nutką ironii zawsze boli...
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 04-07-2011, 21:37   

Małe pajączki to są urocze. Mówiąc "małe" mam na myśli max 3 mm średnicy :D Większe to już budzą we mnie osobiście lęk :P Nawet jeśli to stworzonko z chudymi nóżkami. Brrrr...
 
 
Invicta 
Podróżnik



Dołączyła: 22 Cze 2011
Posty: 283
Skąd: Znikąd :)
Wysłany: 05-07-2011, 13:52   

Mo napisał/a:
Małe pajączki to są urocze. Mówiąc "małe" mam na myśli max 3 mm średnicy :D Większe to już budzą we mnie osobiście lęk


Ja nawet duże lubię :) . Wczoraj miałam w domu takiego właśnie dużego, z okropnie długimi nogami :P . Jak próbowałam go sobie obejrzeć, uciekł za szafę, choć starałam się go nie wystraszyć :( . Ja lekką niechęć odczuwam tylko do pająków bardzo włochatych, nie boję się ich, ale są według mnie trochę... dziwne?
_________________
Śmierć z nutką ironii zawsze boli...
 
 
Paulina 
Nowicjusz


Dołączyła: 23 Kwi 2011
Posty: 2
Wysłany: 05-07-2011, 15:23   

Invicta napisał/a:
Mo napisał/a:
Małe pajączki to są urocze. Mówiąc "małe" mam na myśli max 3 mm średnicy :D Większe to już budzą we mnie osobiście lęk


Ja nawet duże lubię :) . Wczoraj miałam w domu takiego właśnie dużego, z okropnie długimi nogami :P . Jak próbowałam go sobie obejrzeć, uciekł za szafę, choć starałam się go nie wystraszyć :( . Ja lekką niechęć odczuwam tylko do pająków bardzo włochatych, nie boję się ich, ale są według mnie trochę... dziwne?


ja nie boję się pająków :)
zawsze biorę takiego do ręki jak spotkam :D nie zależnie od wielkości :D
 
 
eee...mleko?! 
Podróżnik



Dołączył: 14 Cze 2012
Posty: 207
Skąd: Mandżugoria
Wysłany: 29-07-2012, 23:25   

A ja się boję panicznie topielców chociaż wiem że są martwe i mi nic niezrobią :gupek: ,ale jednak mnie to przeraża.Pająków się nie boję , ale bodajże 10 lat temu mógłbym umrzeć dotykając ptasznika :stres:
 
 
System32 
Student



Dołączył: 16 Mar 2011
Posty: 77
Wysłany: 15-03-2013, 20:46   

Pająków to się boję panicznie :P Boję się strzykawek, igieł i wszystkiego tego cholerstwa ;) No i jeszcze boję się dużych miast :P (buhahaha)
_________________
 
 
eee...mleko?! 
Podróżnik



Dołączył: 14 Cze 2012
Posty: 207
Skąd: Mandżugoria
Wysłany: 16-03-2013, 12:24   

Od czwartku też się boje igieł ;( kiedy to podczas zabiegu zostałem potraktowany 6 ukuciami z znieczuleniem , bez skutku niestety ;( ;( ;( Cieli mi palec na żywca :( Ale już jest spoko xd
 
 
Kasiula1611 
Student



Dołączyła: 16 Lut 2013
Posty: 55
Skąd: Warszawa
Wysłany: 16-03-2013, 23:38   

Ja to nie mam żadnej fobii lub strachu :P
_________________

 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.259 sekundy. Zapytań do SQL: 10