FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Lęki, fobie...
Autor Wiadomość
joker 
Obieżyświat



Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 1015
Skąd: Gliwice
Wysłany: 22-03-2009, 10:59   

Obawiam się że nic, a one dalej tam są :) ale już niebawem się wyniosą jak nie to będe musiał im pomóc dzwoniąc do zielonych.

Szacunek był jednym z elementów, które ratowałem przed formatem zapomniałem dodać wczesniej ;)
_________________
http://www.jokus2009.republika.pl
Miód jest dla mięczaków. Prawdziwi twardziele żują pszczoły!
 
 
 
ŁukaszMuział 
Praktykant



Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 176
Skąd: Rajkowy
Wysłany: 13-07-2009, 12:18   

Ostatnio zauważyłem, że podskakuję na widok pająków, nigdy się ich nie bałem,a raczej budziły we mnie obrzydzenie, które chyba lekko się nasiliło. Chyba za dużo grania w TRU z Xibalbowskimi pająkami ;)
_________________

 
 
 
Dan86 
Student



Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 84
Skąd: Lublin
Wysłany: 19-07-2009, 16:11   

W młodszym wieku bardzo brzydziłem się glizd :shock: Teraz gdy widzę pająka to mi się coś robi i szybko szukam jakiejś przydatnej rzeczy żeby im przyłożyć krzycząc "A masz, a masz!" :D
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 19-07-2009, 17:41   

pająki i inne owady to moja "specjalność". os i pszczół czy innych bąków się chorobliwie boję i po prostu gdy nie daj Boże pojawi się gdzieś w odległości 10 cm ode mnie to robię dziwny "taniec" :P pająki? zależy który.

ale i tak podziwiam moją matkę. zostawiła pewnej nocy na dworzu pełne klapki. rano wkłada do nich nogę i z wrzaskiem ucieka. dlaczego?

... w środku był czarny ślimak.

BRRRRRRRRRRRRRRRRRRRR !!


a burze lubię, są klimatyczne :D nie boję się ich dopóki nie zaczyna przy grzmocie "chrobotać" jak to nazywam. najcięższą burzę przeżyłam w górach i po prostu to było coś strasznego.
 
 
Cheshire Cat 
Nowicjusz



Dołączyła: 07 Maj 2009
Posty: 12
Skąd: Poznań
Wysłany: 24-07-2009, 15:29   

Według mnie bakterie są najgorsze. Małe to to, niewidoczne, a choroby wywołuje...
później mam wieelki uraz do mrówek, dziękt emu, że się "wprowadziły" do domu jak miałam 5 lat... znalezienie omrówczonego cukierka i wsypanie mrówczego cukru do herbaty... brrr!!
Burz się nie boję, ba, lubię je, lęk wyskokości żaden, pająki - raczej obrzydzenie niż strach...
_________________
 
 
fanshit 
Podróżnik



Dołączyła: 04 Lip 2007
Posty: 469
Wysłany: 24-07-2009, 21:41   

Nie pamiętam już, czy wspominałam, ale na mnie najbardziej działają ćmy i różne latające chrząszcze. Wystarczy, że wleci takie coś do mojego pokoju, i, nie daj Boże, mnie dotknie, zaczynam piszczeć, skakać po meblach, biegać po pomieszczeniu szukając klapka albo gazety, a czasem wybiegam z pokoju i szybko zamykam drzwi coby świństwo nie poleciało za mną. Wiem, jak to musi wyglądać, więc później śmieję się z własnej głupoty.
_________________
Si te vas, si te vas, si te marchas
Mi cielo se hará gris
Si te vas, si te vas, ya no tienes
Que venir por mi !
 
 
 
venturio 
Podróżnik



Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 278
Skąd: Znienacka
Wysłany: 25-07-2009, 12:24   

To temat lęki, fobie, a ja mam taki inny lęk. Nie boję się owadów, pająków, burzy, psów, itd... lecz boję się zostać kaleką.
Nie boje się śmierci, ale ten jeden lęk we mnie jest.

Masutatsu Oyama powiedział tak:
"Boję się walczyć. Boję się, że ktoś mnie pokona. Ale bardziej boję się zostać kaleką, niż zginąć w walce."

Mam tak samo.
_________________
"Nie na zawsze przykuci jesteśmy do kręgów świata, poza nimi zaś istnieje coś więcej niż wspomnienie(...) "


 
 
 
Rocky 
Podróżnik



Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 288
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 25-07-2009, 12:51   

Venturio powiem szczerze, że mam tak samo.
Nie odczuwam jakiegoś strachu przed owadami, ciemnością, wysokością czy czymkolwiek innym, ale tak jak Ty boję się zostać kaleką.
Wolałbym już zginąć niż powiedzmy jeździć na wózku.
Nie wyobrażam sobie takiego życia.Nie poradziłbym sobie z taką sytuacją.
Podziwiam ludzi którzy potrafią tak żyć.Mimo kalectwa cieszyć się życiem.

Pozdrawiam
 
 
 
HarryCruise 
Gazela



Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 579
Skąd: Sawanna
Wysłany: 25-07-2009, 13:52   

Dokładnie mam to samo. Również nie boję się tych wszystkich dziadostw, jakimi są owady, burze, ciemność, wysokość. Śmierci też się nie boję. Boję się tylko dwóch rzeczy, pierwszą jest właśnie zostanie kaleką, a drugą... nieuchronną.. starość, kiedy z dnia na dzień stajesz się słabszy, nie możesz wykonywać niektórych czynności, do tego widzisz, jak zmienia się twoje ciało... Masakra..
_________________

 
 
fanshit 
Podróżnik



Dołączyła: 04 Lip 2007
Posty: 469
Wysłany: 25-07-2009, 14:24   

Ze starością mam podobne odczucia. W ogóle nie podoba mi się ta opcja. Oczywiście, przyjmuję to do wiadomości, ale samo wyobrażenie siebie w podeszłym wieku sprawia, że robi mi się niedobrze. Czasem sobie myślę, że wolałabym umrzeć w miarę młodo, aniżeli męczyć się później przez kika/naście lat z różnymi chorobami. Młodym duchem można być zawsze, ale co z tego, skoro na zewnątrz wyglądasz, jakbyś miał się lada moment rozpaść? Brrr... Never ever.
_________________
Si te vas, si te vas, si te marchas
Mi cielo se hará gris
Si te vas, si te vas, ya no tienes
Que venir por mi !
 
 
 
e_g 
Odkrywca



Dołączył: 29 Kwi 2005
Posty: 1674
Skąd: Poznań
Wysłany: 25-07-2009, 14:48   

A ja mam lęk, że mógłbym zostać zakopany żywcem w trumnie. Kompletny odjazd i masakra, człowiek otwiera oczy, patrzy, ciemno i zdaje sobie sprawę że jest ileś tam metrów pod ziemią w ciasnej trumnie, z ograniczoną ilością powietrza, SKAZANY na POWOLNĄ i bolesną śmierć przez uduszenie, oczywiście jeśli wcześniej psycha nie siądzie. Ja bym sobie chyba wtedy żyły paznokciami przeciął lub nie wiem, tętnice wydrapał, przecież to koszmar. Nie wyobrażam sobie co można by w takiej sytuacji zrobić, jedynie towarzyszy narastająca panika. Koszmar.
(Zawsze można spróbować wyjścia jak Uma z Kill Bill'a 2 :D )

Kalectwo też brzmi okropnie, mniej bym płakał za nogą, o wiele bardziej za ręką, straszna była by utrata słuchu lub wzroku. To są zbyt ważne rzeczy.
_________________
 
 
 
venturio 
Podróżnik



Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 278
Skąd: Znienacka
Wysłany: 25-07-2009, 15:02   

E_g, co do tej trumny... to tylko taki cytat Feliksa Chwalibóga( chyba tak się pisze jego nazwisko) - "Najtrudniejsza jest walka z własnymi urojeniami - bo nie widać przeciwników" czyż nie jest tak?
W większości wypadków mamy jakieś urojenia, to ich się boimy tak na prawdę.
Bo co może ciemność nam zrobić? Nic... a po jakimś filmie grozy, schodząc do piwnicy, gdy nagle przepala się żarówka zaczynamy widzieć w ciemności różne postaci.
Albo jak otrze się o nas mała ćma, to reakcja mózgu czasami jest taka, jak by nas zaatakowało nie wiadomo jak wielka krwiożercza bestia.
Przynajmniej tak mi się wydaje.

A co do starości, jak dożyje, to będę radosnym, uśmiechniętym dziadziusiem :D , a zdrowie da mi sport ;) .
_________________
"Nie na zawsze przykuci jesteśmy do kręgów świata, poza nimi zaś istnieje coś więcej niż wspomnienie(...) "


 
 
 
e_g 
Odkrywca



Dołączył: 29 Kwi 2005
Posty: 1674
Skąd: Poznań
Wysłany: 25-07-2009, 15:09   

Eheheh, venturio, ale bzdura, ale co ma ciemność i cały wykład o lękach do mojego posta? To nie jest tak, że mam urojenia, tylko sam fakt zamknięcia w trumnie żywcem jest okropny jak się o tym pomyśli.
To brzmi, jakbyś próbował udowodnić, że nie ma się czego bać. No hello, zakopie cię żywcem i zobaczymy reakcje :D
_________________
 
 
 
venturio 
Podróżnik



Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 278
Skąd: Znienacka
Wysłany: 25-07-2009, 15:27   

Ja widzę to tak: Trenując sztuki walki jestem narażony na zostanie kaleką i to nie jest moje urojenie lecz lęk którzy towarzyszy mi, bo jest bardzo realny... ale skąd się u Ciebie wziął strach przed pogrzebaniem żywcem? Było by czego się bać, gdyby Cię to w jakiś sposób dotyczyło, czy gdyby to było zjawisko częste, a tak to co? No sam nie wiem, widocznie podchodzimy do tego z dwóch skrajnie różnych punktów widzenia. Wg. mnie należy się bać realnych zagrożeń.
_________________
"Nie na zawsze przykuci jesteśmy do kręgów świata, poza nimi zaś istnieje coś więcej niż wspomnienie(...) "


 
 
 
Phoebe Poison 
Podróżnik



Dołączyła: 10 Lut 2007
Posty: 646
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 25-07-2009, 15:46   

Venturio, ale to chyba nie jest tak, że e_g sobie idzie ulicą i trzęsie się ze strachu, myśląc, "o cholera, jak ja się boję żeby mnie nie pogrzebali żywcem". Chodziło mu raczej o to, że taka sytuacja jest czymś, co przeraziłoby go najbardziej. Całe szczęście i ja, i on, zdajemy sobie sprawę z tego, że to mało prawdopodobne i dlatego e_g jest pogodnym człowiekiem :p

Czytaj ze zrozumieniem, mówimy o jakichś tam sytuacjach, w których nie chcielibyśmy się znaleźć, nie o paranoi :p
_________________
Pain looks great on other people
That's what they're for
 
 
 
venturio 
Podróżnik



Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 278
Skąd: Znienacka
Wysłany: 25-07-2009, 16:01   

Oj, ale ja nie twierdze, że e_g jest nie pogodnym człowiekiem i nie wygląda na to, żeby był paranoikiem :D ! Ale to co napisał jest bliskie jakiemuś urojeniu...
bo to sytuacja rodem z jakiegoś horroru, a ja twardo stąpam po chodnikach no więc ekhm... lęk ten jest nie uzasadniony. Właściwie, to bardziej lęk przed tym konkretnym lękiem, który na pewno by dał o sobie znać w całej okazałości w opisanej przez e_g sytuacji, ale tylko w tamtym momencie... aff... sam zaczynam mieć jakieś lęki : D, że mnie ludzie nie rozumieją nooo :( . Koniec na dziś z pisaniem postów : D. Możecie przeczytać ze dwa, trzy razy to co napisałem to wyciągniecie z tych wypocin, co chciałem przekazać.

[ Komentarz dodany przez: e_g: 26-07-2009, 20:54 ]
Ok bzdury piszesz, koniec tematu :p
_________________
"Nie na zawsze przykuci jesteśmy do kręgów świata, poza nimi zaś istnieje coś więcej niż wspomnienie(...) "


 
 
 
Sas_ 
Podróżnik



Dołączyła: 04 Lip 2009
Posty: 249
Skąd: Polska/Gdańsk
Wysłany: 24-09-2009, 20:27   

Ja mam strasznie głupi lęk a moze nawet fobie, boję sie igieł, a jak widzę bezpańską strzykawkę gdzie na ziemi to mam zawsze takie głupie wrażenie ze zawsze się na nią nabiję chociażbym była 10 m dalej od niej. Nie przerażają mnie zastrzyki czy pobieranie krwi ale bezpańska strzykawka przyprawia mnie o gęsią skórkę nie wiem dla czego xD .
Jeżeli chodzi o pająki to trochę mnie obrzydzają i się wzdrygam ale tylko jak widzę takiego w mieszkaniu jak mi wlezie do domu przez okno XD .
_________________
Satan's Gonnah Yeat Chu :3
(Tak wpadłam po to aby sobie zapdejtować twarz, ale śmiesznie, co nie kociaki?)
 
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 24-09-2009, 20:36   

e_g napisał/a:
A ja mam lęk, że mógłbym zostać zakopany żywcem w trumnie.


był taki horror... laska z więzienia chciała uciec, schowała się więc do trumny, ugadała z grabarzem, że ten ją odkopie i wypuści... i co? zapala zapalniczkę leżąc w tej trumnie pod ziemią bo coś grabarz nie przychodzi... zerka na bok a tam grabarz.

od tego czasu to chcę być skremowana :D
 
 
TheDarkness 
Student



Dołączyła: 26 Sie 2008
Posty: 38
Skąd: Quel'Danas
Wysłany: 24-09-2009, 21:09   

Mo - co do pogrzebania ciała to zdecydowanie przyznaję Ci racje. Nie wyobrażam sobie jak jakiś robak je sobie mnie dopiero co po wlozeniu do trumny i biachu xP
Skremowanie to jednak jak dla mnie najlepsze rozwiazanie co do takich rzeczy..

A co do igieł Sas_ to bardzo dziwne zjawisko bo mnie bierze obrzydzenie do nich... jak pomyśle że takie ćpuny przez to się zarażają syfami tylko i wyłącznie dla swojej prywatnej przyjemności na 5 minut- całkowicie świadomie to po prostu chore. Albo w szpitalu jakaś głupia pielęgniarka nie zmieni igły i przez to ma zginąć nie winny człowiek to nie dobrze mi się robi .. Chodź to nie wina samej igły a ludzi ale gdy tylko spojrzę właśnie te myśli przychodzą mi do głowy, ale to tylko moje "chore" myśli :)
_________________
I Nadejdzie Dzień Gdy Zniknę,Uwięziona Wśród Wyrzutów,Utopiona W Morzu Żalu.... http://pl.youtube.com/watch?v=4pehkiw7ezU
 
 
 
Sas_ 
Podróżnik



Dołączyła: 04 Lip 2009
Posty: 249
Skąd: Polska/Gdańsk
Wysłany: 24-09-2009, 22:01   

TheDarkness, ja mam włśnie podobnie, pierwsze co mi przychodzi na myśl to te ćpuny i różne choroby przechodzące prze ukłucie igła po narkomanie aids, żółtaczka i pewnie jeszcze wiele innych obrzydza mnie i wzdrygam się na samą myśl brr. Kolejna rzecz to chyba za dużo gram w RE, ale nie jest ze mną aż tak źle, bo mam jeszcze poczucie rzeczywistości ale też z tym zakażaniem wirusami w grze strzykawka mi się kojarzy. strzykawka to zuo, zależy kto do czego jej używa ale ni tak mi się źle kojarzy
_________________
Satan's Gonnah Yeat Chu :3
(Tak wpadłam po to aby sobie zapdejtować twarz, ale śmiesznie, co nie kociaki?)
 
 
 
Esmeralda 
Wombat



Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 367
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 25-09-2009, 15:00   

A ja boję się pająków. W życiu nie chciałabym ich dotknąć. Te odnóża, te głowa...aż dreszcz mnie bierze :( Hmm, nie cierpię też pszczół. Od kiedy pamiętam pilnuję się tak, aby żadna z nich mnie nie użądliła. Na szczęście unikanie ugryzienia pszczoły udaje mi się świetnie, więc nic takiego nie spotkało mnie od naprawdę bardzo długiego czasu. To by było na tyle. Porzucone strzykawki nie budzą we mnie przerażenia, nie mam przecież zamiaru ich dotykać. :) Niektórzy boją się zastrzyków, ale mnie to na szczęście nie dotyczy.
 
 
Szalona101 
Praktykant



Dołączyła: 24 Sie 2009
Posty: 165
Skąd: Helheim
Wysłany: 05-10-2009, 19:08   

Esmeralda napisał/a:
A ja boję się pająków. W życiu nie chciałabym ich dotknąć. Te odnóża, te głowa...aż dreszcz mnie bierze :( Hmm, nie cierpię też pszczół.
'
Ja też nie znoszę pająków. Ohyda! Omijam je na 5 metrów. Pszczół też nie lubię. Ale nie boję się ich po prostu ich nie lubię (nigdy nie oglądałam pszczółki Maji :fire: ). Zresztą mam uczulenie na ich żądła. Kiedyś jedna użądliła mnie w stopę. Tak mi spuchła że nie mogłam żadnego buta ubrać ;( .
_________________
Bring Me To Life
 
 
Sas_ 
Podróżnik



Dołączyła: 04 Lip 2009
Posty: 249
Skąd: Polska/Gdańsk
Wysłany: 09-10-2009, 20:03   

Ja tam się nie boje pająków, nie wiem dlaczego. Fakt nie które np. te wielkie tropikalne mnie obrzydzają i przyprawiają o gęsią skórkę ale chyba tylko dla tego, że są jadowite :P
Szalona101 napisał/a:
Pszczół też nie lubię

Ja ogólnie nie lubię niczego co potrafi użądlić, potem jak coś takiego dziabnie to przed pół dnia boli, szczypie a na dodatek puchnie. Najbardziej dobijają mnie komary, bo jak taki nie uje... to jest chory, okropne stworzenia, ni z takiego pożytku ni nic. Pszczoła chociażby zapyla kwiaty i daje miód, a taki komar? To cie upitoli w dupsko i jeszcze po to aby jaja złożyć, żeby kolejna gwardia komarów wkurzała w nocy i gryzła gdzie się da....
_________________
Satan's Gonnah Yeat Chu :3
(Tak wpadłam po to aby sobie zapdejtować twarz, ale śmiesznie, co nie kociaki?)
 
 
 
l@r@ croft 
Praktykant



Dołączyła: 25 Gru 2006
Posty: 187
Skąd: Łódź
Wysłany: 10-10-2009, 10:42   

U mnie jest to samo...nienawidzę pająków :/ Są obrzydliwe,niektóre takie grube i duże.. o blee! Jak jakiegoś zobaczę to już w tamto miejsce nie pójdę dopóki ktoś go nie zabije :P Nawet pajęczyn nie likwiduje , mimo tego , że pająka tam nie ma.
U mnie na drugim miejscu są osy.Wnerwiają i to porządnie :/ Nie dość , że jest ich od cholery to jeszcze jak się doczepią do człowieka to nie chcą odlecieć ;/ Jak zaczyna jakaś natrętnie koło mnie latać to normalnie uciekam gdzie wlezie ;) , no chyba , że gdzieś usiądzie to wtedy biorę co mam pod ręką i już po niej.
_________________

 
 
 
Lula 
Student



Dołączyła: 19 Lut 2008
Posty: 43
Wysłany: 10-10-2009, 12:47   

A ja się boje wiatru... xP Głównie to tornad, czy innych silniejszych... Co do pająków... to tylko tych większych, ale ptaszniki są piękne:) Robale... nie dotknę, ale mam styczność z nimi prawie codziennie gdyż posiadam jaszczurkę. Co tam jeszcze... to chyba wszystko.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.233 sekundy. Zapytań do SQL: 10