FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Manga i Anime
Autor Wiadomość
bobonton2 
Podróżnik



Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 518
Skąd: P-ń
Wysłany: 18-06-2008, 21:40   

Integral napisał/a:
Najpierw manga, a potem anime i rozczarowanie obcięciem i streszczeniem wydarzeń w drugiej części serii,


Mam takie pytanie: Czy manga Death Note bardzo różni się od anime?? Nie wiem, czy warto tracić czas na czytanie jej, gdy już obejrzę całe anime.
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 18-06-2008, 22:00   

Bobon większe różnice zaczynają się od
Spoiler:
śmierci L'a

więc de facto od 25. odcinka anime i 58. rozdziału mangi. Polecam drugą część mangi z uwagi na przeskoczone motywy i mocne, brutalne streszczenie, jednak przygotuj sie, że lektura nie będzie lekka. Jeśli nie boisz się mimo to, na pewno warto. Tym bardziej, że zakończenie, teoretycznie minimalnie różne, w praktyce daje kompletne odwrotne wrażenie.
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
Alexiss 
Praktykant


Dołączyła: 04 Kwi 2008
Posty: 127
Skąd: Konin
Wysłany: 18-07-2008, 12:53   

Trzecia kinówka Bleach'a już w grudniu!! :) Jej tytuł to ''Bleach: Bleach: Fade to Black - Kimi no Na o Yobu" (Bleach: Fade to Black - Zawołam Twoje Imię). Na oficjalnej stronie filmu znajduje się napis: ''Sayonara Rukia'', a także informacja, że sam twórca mangi zatwierdził tytuł.
Poniżej macie zdjęcie plakatu. I piszcie co sądzicie o tym dopisku Żegnaj, Rukio. Myślicie, że ta kinówka może zakończyć serię Bleach'a śmiercią Rukii?
 
 
 
bobonton2 
Podróżnik



Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 518
Skąd: P-ń
Wysłany: 24-07-2008, 11:59   

Nie chciał bym, aby się okazało, że Rukia zginęła! Jest moją ulubioną postacią (po Sado). Co do filmów, to oglądałem "Memories of nobody". Nawet nie wiedziałem, ze jest jakiś drugi film, a co dopiero że trzeci jest juz w produkcji. Dzięki za info, Alexiss, . Mam nadzieję, ze "Sayonara Rukia" nie skończy się jej śmiercią.
 
 
Jerrem_Y 
Obieżyświat



Dołączyła: 05 Mar 2006
Posty: 1017
Skąd: Poznań
Wysłany: 24-07-2008, 13:00   

Spoiler:
No, Rukia umrze tak jak Naruto w ostatniej kinówce. Bosz.

Nawet jeśli ją siekną to cudownie odżyje. Przecież Ichigo ją kocha (ja tam to wiem, romans wyczaje wszędzie) to jej nie skoszą tak po prostu wy ignoranci jedni! ;-)

Filmu nie mogę się doczekać jak zwykle oczywiście. Po Memories of Nobody wiem, że brak romansu i taniej sensacji w anime autorzy dorabiają całkiem nieźle w kinówce :p spokojnie, głębsze odczucia też mam, ale podziele się z wami tylko tymi mniej bystrymi, wystarczy jak na ten topic.
 
 
Jaunty 
Obieżyświat



Dołączył: 26 Lis 2004
Posty: 1124
Skąd: Getto Północ
Wysłany: 06-08-2008, 22:34   

Okazuje się, że efektowne i profesjonalne pełnometrażowe anime powstają nie tylko w Kraju Kwitnącej Wiśni. Obejrzałem ostatnio długo poszukiwaną przeze mnie południowokoreańską megaprodukcję pod tytułem „Wonderful Days”, na zachodzie znaną jako „Sky Blue”. Podobno jest to najdroższy animowany film w historii Korei i nie ma się właściwie czemu dziwić – poziom animacji 3D, użytej jako tło dla ręcznie rysowanych postaci, nierzadko powoduje opad szczęki, mimo iż od premiery minęło już pięć lat. Ogromne wrażenie zrobiła na mnie scena, w której jedna z bohaterek wjeżdża na swoim futurystycznym motocyklu do stojącego na monumentalnych kolumnach miasta. Z jednej strony świetnie uchwycona dynamika, z drugiej melancholia podkreślona zachodem słońca i nastrojową muzyką. Niesamowicie wyglądał też walący się, bodaj stumetrowy komin w pierwszych minutach filmu, jego masę można było niemalże poczuć. Przy tak fantastycznej oprawie wizualnej zasmuca wyraźnie odczuwalny brak pomysłu na porządną fabułę. Spłaszczone emocjonalnie postaci wchodzą ze sobą w mało skomplikowane relacje, których skutki da się z łatwością przewidzieć. I jak dla mnie zdecydowanie za dużo ryczą ;) . Jeżeli jednak ktoś ma miłe wspomnienia po „Final Fantasy: The Spirits Within”, to na „Wonderful Days” się nie zawiedzie.

_________________

 
 
 
Suxi 
Nowicjusz



Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 4
Skąd: Poznań
Wysłany: 13-12-2008, 11:11   

Ja tam żyje tylko Naruto. Naruto i nic więcej. Po prostu nie starczyłoby mi czasu. ^^"
Nie wiem czy ktoś pisał o tej mandze, ale i tak coś napisze.

Mam nawet 1 tom mangi w chacie, ale to jak oni przetłumaczyli to istny horror ==". Zamiast "Akatsuki" dali "Brzask", ale to jeszcze niezbyt wkurzające.. najbardziej mnie wkurzają słowa "parcyfikant" czy coś takiego zamiast "Jinchuuriki", czy "Ogoniasty" zamiast "Bijuu". Chyba pozostanę przy mandze w necie, no ale cóż zrobić..?

Wydarzenia z mangi zaszły znacznie dalej niż w anime. Przez to anime mnie już trochę nudzi, no ale cóż.. Niedługo znów fillery, to może trochę mnie zaciekawi ;)

Właśnie! Naruto się jeszcze nie skończyło, co tydzień w piątek (lub sobotę) dają na różnych stronach tłumaczony jeden odcinek (chyba, że special - to dwa) i jeden chapter mangi. Jak narazie, Masashiemu Kishimoto (autor tej mangi) kiepsko idzie.. pewnie dlatego uśmiercił już wielu głównych bohaterów.

Aktualnie manga liczy sobie 428 chapterów, a anime.. 220 - "Naruto", 88 - "Naruto Shippuuden"

Teraz o czym to jest..?

Czyli tak.. są sobie różne kraje typu Kraj Ognia. Są też inaczej zwane, np. Kraj Ognia, to Kraj Liścia, albo Kraj Wody to Kraj Mgły (chyba). Każdy kraj ma swoją stolicę. Kraj Ognia - Konohę. Tam właśnie mieszka główny bohater, Naruto Uzumaki. Ma on w sobie zapieczętowanego 9-ogoniastego Bijuu (najpotężniejszego z demonów). Dąży on do zostania Kage swej wioski (Kage - cień, w rzeczywistości to taki jakby władca). Jest znienawidzony przez ludzi, ale nie przez młodsze pokolenie i rówieśników (nie wiedzą o demonie).
Naruto trafia do teamu 7, w którego skład wchodzą: Sakura Haruno, Sasuke Uchiha i ich sensei - Kakashi Hatake.

Nic więcej nie napiszę, niech to będzie niespodzianką ^^
_________________
"Bycie kobietą ma nieskończenie wiele dobrych stron, krótką pamięć lub nadchodzącą amnezję można zawsze wytłumaczyć kobiecym roztargnieniem.." <3 - Ewa Kryszkiewicz
 
 
 
Stifmaister 
Nowicjusz



Dołączył: 25 Gru 2008
Posty: 10
Wysłany: 25-12-2008, 23:20   

No "Naruto" to też moje ulubione anime,jestem na bieżąco z mangą ale anime już nie oglądam.Lubie to anime ale głównego bohatera to nie denerwuje mnie,chce być zawsze w centrum uwagi jest najlepszy tylko dlatego że ma Kyuubiego bez niego nie potrafiłby nawet Kage Bunshin no jutsu.Moje ulubione postacie do Deidara,Sasuke i Shikamaru (ewentualnie Sai).Tak samo prawie jak "Naruto" uwielbiam "Bleach" a szczególnie Renjiego (ma najlepszego zabójce dusz [Zabimaru])ale ogólnie jego charakter też lubię (nie lubię Ichigo a nienawidze Aizena).To 2 najlepsze anime[przynajmniej moim zdaniem]. :pozdro:
 
 
 
Kiba 
Podróżnik



Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 271
Skąd: Żory
Wysłany: 29-12-2008, 01:08   

Ja polecam anime "Soul Eater" fabułą opiera się na szkole shinigami w której dzieci uczą się władania swoimi brońmi. Każdy uczeń ma swojego partnera który podczas walki zamienia się w broń, jednak to nie koniec, jak w każdym anime tego typu nie może zabraknąć nadprzyrodzonych sił i niezwyciężonych ludzi! Główną bohaterką jest Maka i jej broń Soul, którzy zaraz na rozpoczęcie serii spieprzyli najważniejsze zadanie w życiu, a mianowicie zamiana Soula w kosę śmierci - następuje to po zdobyciu 99ciu złych dusz i 1 duszy wiedźmy. oczywiście wiedźma okazała się fałszywa i wszystko na marne, od początku! Na początku złym charakterem była wiedźma Medusa w końcu pokonali jąa jej opętaną córkę zabrali do Shibusen (szkoła dla shinigami), okazało się że Medusa w postaci węża opętała jakieś ciało i znowu chce być najlepsza, i okrutna. w międzyczasie odradza się jej siostra Arachne (jak samo imię mówi jest panię pająków) która po kilkusetniej nieobecności zapragneła władzy absolutnej - do tego potrzebowała urządzenia o nazwie "BREW" którego zastosowania nie znamy, w tym chciało jej przeszkodzić Shibusen a po tym jak Medusa dowiedziała się o odrodzeniu Arachne postanowiła odebrać jej zdobycz. Jej szpieg Elka podczas walki Shibusen vs Arachne wkradła się do pola magnetycznego w którym było/a BREW i podmieniła je na fałszywe po czym wróciła do kryjówki Medusy. Arachne uradowana swoją zdobyczą dowiaduje się od swojego najlepszego wojownika że BREW przez przebywanie przez 800set lat w polu magnetycznym popsuła się - tak zwyczajnie (oni nie wiedzą że Medusa je podmieniła, a raczej Elka). Arache jest jednak przebiegła i chce nastraszyć Shibusen, gdyż oni nie wiedzą o tym że BREW w posiadaniu Arachne jest fałszywa. W ostatnim odcinku jest tylko pokazane jak Medusa uruchamia BREW i super wielka poświata rozbłysneła i... napisy! Powiem tyle że fabuła jest wciągająca i walki widowiskowe, nie jest tam tak że wszystko podczas walki się robi super silna a jak się nie da kogoś pokonać to robiąsię jeszcze silniejsi - nie! Moim zdaniem najśmieszniejszą postacią jest ojciec Maki który po utracie żony szuka nowej miłości.

Oprócz Soul Eatera oglądam rzetelnie Naruto i od jakiś2 tygodni rozpocząłem przygodę z Bleach. Moim ulubionym anime było niegdyś Dark Bunshin ale po obejrzeniu pierwszej serii uświadomiłem sobie że nie ma sensu zabieranie sobie czasu na anime bez napisów! Po prostu Dark Bunshin to anime które jest przetłumaczone tylko na język Francuski i bodajże Niemiecki, a jak wiecie Polacy to raczej słyną z Angielskiego!

Jednym z moich najlepszych tytułów był chyba "Scion of Hidan" to opowieść o chłopcu który widział na własnych oczach śmierć ojca archeologa, zabójcy jego ojca wzielii wychowali go po czym w wieku 24/25 lat uciekł z ich obozu i szukał artefaktu o nazwie Scion (normalnie jak Lara Croft), przemierzył prawie cały światpo czym okazała się że ten artefakt naprawdę nie istnieje - to był koniec pierwszej serii. W drugiej zaś Hidanowi świta jeden pomysł - wykonać zakazany rytułał żeby wskrzesić ojca. Do tego potrzebował:
- Jasny umysł
- Silna wola
- Niebiańske ostrze
- Rękawice przetrwania
- 100 zniewolonych dusz do uwolnienia
(ale się naszukałem)
Musi to zdobyć, a żeby to zrobić najpierw musiał wstąpić do zakonu Jaszczurki w którym odkrywająjego powiązanie z przestępczością (podczas jago wychowywania musiał okradać ludzi, i bić niewinnych wieśniaków), zawiadamiają tych od których uciekł no i wtedy stało się nudno i przestałem oglądać! Jednak mój kolega kontunuował i z tego co pamiętam to Hidan podczas rytułału zginął a jego ojciec trafił przez ten rytułał na wyssanie dusza (wir w świecie nieżywych alby jakiś tunel) no i jego dusza już nie trafi z powrotem do nieba! Ciekawe anime lecz trudne, nie zrozumiałem nigdy do końca dlaczego zabili jego ojca!

Polecam ale dla tych którzy lubią mroczne klimaty Anime a w szczególności Mangę "Titan", opowiada o tytanie który władał nad każdym metalem który widział (jak magneto z X-men), no jadka na max'a zabijał wszystko i wszystkich! No ale żygać się chce potem! Strona: www.titan.anime.pl (chyba brakuje 2 odcinków na końcu)

No i to na tyle mojego, jakże wszechstronnego posta :P
 
 
 
Niezapominajka 
Podróżnik



Dołączyła: 23 Sty 2007
Posty: 401
Skąd: Katowice
Wysłany: 18-02-2009, 23:36   

Mam prośbę... widzę, że sporo osób interesuje się anime. Moglibyście mi polecić jakieś dobre seriale anime? Chodzi mi o takie o miłości :jumper: Aha! I w których się całują :P . Dobra, teraz możecie się śmiać, ale chciałabym takie obejrzeć. Jeśli ktoś z Was może mi pomóc to bardzo proszę.
_________________

 
 
 
Asyenna 
Odkrywca



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1869
Wysłany: 19-02-2009, 09:09   

No jak na złość żadne romansowe anime nie przychodzi mi teraz do głowy -tylko same mangi. ;)
Ale jak coś fajnego mi wpadnie w oko to napiszę. :)
_________________
Grawitacja to nałóg z którym trudno zerwać.
 
 
ninti 
Obieżyświat



Dołączyła: 02 Sty 2004
Posty: 793
Skąd: Lublin
Wysłany: 19-02-2009, 09:48   

Ja podpinam się do prośby Niezapominajki. Sama mogę polecić Peach Girl, ale pewnie juz to oglądałas bo to dość popularna seria, chociaz np na Tanuki Anime ma dość słabą recenzję. Ale mi np się bardzo podobało :)
_________________
Musisz wiedzieć, Gość, że jem mięso, palę, piję alkohol i biorę narkotyki. Jestem wotrowiczem, a wotrowicze takie rzeczy robią.
 
 
Arvin 
Student



Dołączył: 17 Lut 2009
Posty: 30
Skąd: Poznań
Wysłany: 19-02-2009, 10:12   

Od siebie mogę polecić Paradise Kiss (jeśli ktoś nie oglądał, to czytajcie tylko nagłówek z Wiki :spoiler: ). W Polsce ukazała się manga nakładem Waneko (najpierw w bodaj Mangamixie, takie coś z mangami w odcinkach, a potem w tomikach). Anime 12-odcinkowe jest w miarę wiernym odwzorowaniem wersji papierowej - no i spełnia Wasze wymagania ;)
_________________
Amanda, ne te mets pas entre cette pierre et moi!
 
 
 
bobonton2 
Podróżnik



Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 518
Skąd: P-ń
Wysłany: 19-02-2009, 12:43   

Nie lubię romansideł, ale kiedyś pewien użytkownik WoTR polecił mi "Kanon". Obejrzałem pół odcinka, bo więcej nie wytrzymałem :D Nuda. ale może Tobie podejdzie, bo jest to dość popularne i lubiane anime.

Cytat:
Skąd: Poznań


Yay! Poznań- polska stolica Lary Croft :swirek:
 
 
Ar2r 
Obieżyświat



Dołączył: 10 Maj 2007
Posty: 810
Skąd: z podwóra
Wysłany: 19-02-2009, 13:22   

Niezapominajka napisał/a:
moglibyście mi polecić jakieś dobre seriale anime?

Clannad After Story, nie oglądałem, ale słyszałem że to porządne romansidło :p

Skoro już jesteśmy przy anime, może ktoś z was kojarzy serial, który był traktowano o tenisie ziemnym ? Pamiętam, że kiedyś go oglądałem, a za chorobę nie mogę sobie przypomnieć nazwy tego anime.
_________________
 
 
e_g 
Odkrywca



Dołączył: 29 Kwi 2005
Posty: 1674
Skąd: Poznań
Wysłany: 19-02-2009, 16:03   

Paradise Kiss jest w miarę okej, dosyć specyficzne, świetny ending Franz Ferdinand :D
I"S Pure jest fajne, ale to krótka oavka, manga I"S wydaje się być ciekawsza, Air podobno fajny, Love Hina to klasyk w sumie, tam jest tysiąc romansów na minutę i fajnych scen, Clannad widziałem parę odcinków, nawet sympatyczny ale jakoś nie wciągnął mnie na dłuższą metę. Miałem roczną przerwę w anime i mangach więc trudno mi wymienić ot tak jakieś konkretne tytuły, mimo, że pełno tego widziałem, ale jak coś mi wpadnie do głowy to dopiszę.
_________________
 
 
 
Niezapominajka 
Podróżnik



Dołączyła: 23 Sty 2007
Posty: 401
Skąd: Katowice
Wysłany: 19-02-2009, 22:00   

Ar2r, właśnie jestem w trakcie oglądania Clannad After Story :) . Zaczęłam od pierwszej serii i teraz oglądam dalej. Bardzo mi się podoba, ale tam się nie całują :P . Chyba ciężko znaleźć takie anime, w którym byłyby pocałunki... Przeważnie są strasznie... "nieśmiałe" anime.
_________________

 
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 20-02-2009, 14:02   

Niezapominajka napisał/a:
Mam prośbę... widzę, że sporo osób interesuje się anime. Moglibyście mi polecić jakieś dobre seriale anime? Chodzi mi o takie o miłości :jumper: Aha! I w których się całują :P .

Jak pamięcią sięgam shoujo w ogóle nie szaleją jeśli idzie o ilość scen pocałunkowych czy łóżkowych. Najlepiej pod tym względem wypada manga (nie "ugrzecznione" anime!) wspomnianej Peach Girl, wydawane w Polsce przez Egmont (jako "Brzoskwinia"), bodaj 18 tomów już przetłumaczyli. Są tam nie tylko pocałunki, ale nawet mój ulubiony z całej serii, zboczony wujek sado-maso okładający pejczem uwiązane na ginekologicznym fotelu licealistki!

Oraz - jeśli nie masz nic przeciwko wątku reinkarnacji, fruwającym elementom ciała i gwałtom (pewnie masz, a szkoda w sumie) - także Ayashi no Ceres w wersji anime wydaje mi się być całkiem zgrabnym shoujo. Zgrabnym nie dlatego, ze występuje przemoc, tylko dlatego, że nie jest przegadane po raz piętnasty tym samym.

Poza tym skończyłam na dniach czytać "Marsa", też w sumie nienajgorsze shoujo, jednak wciąż pozostające shoujo, a więc historią o trudnej miłości dwojga nastolatków, która nijak miałaby się do rzeczywistości. Sadyzm autorki kilkukrotnie przewyższa Hino Matsuri i przygody jej Zero w "Vampire Knight", momentami nie mogłam uwierzyć w to, co czytam. Nagromadzenie nieszczęść życiowych staje się w którymś momencie absurdalne, jeśli w kimś powoduje to łzotok, to z pewnością mu się spodoba. Ja w większości jednak przewijałam co bardziej ckliwe momenty i wyznania Kiry (tak, tak, to dziewczyna) jak to ona nie kocha i jaka nie jest szczęśliwa. Podziw dla autorki, ze w ogóle nie było jej szkoda tuszu na takie sceny. Z drugiej strony coś tu musi "uczuć" nadawać tej serii...
Cała historia - jest sobie nieśmiała Kira, domorosła malarka i jest sobie bardzo śmiały Rei, domorosły playboy (patologicznie pieprzące się 14-latki - sama nie wiem, czy zazdrościć czy popukać się w czoło), mający ambicję zostania w przyszłości zawodowym motocyklistą rajdowym. Zderzenie dwóch przeciwnych osobowości i ich kolorowych przeszłości daje całkiem ciekawe efekty. W moim odczuciu jednak, jak już wspomniałam, ilość nieszczęść była aż nazbyt wielka, żeby udawać licealne warunki. Wciągało mnie to mocniej ze względu na rozwijające się wątki bohaterów oraz mojego ulubionego, domorosłego psychopatę. Do niego też należą najtrafniejsze wypowiedzi w całej serii, pozbawione bezsensownej buty lub przesadnych emocji.

Ale, żeby nie było że post za krótki, napiszę też dwa słowa o mojej ukochanej Kaori Yuki. Ukochanej głównie ze względu na kreskę (nie oszukujmy się), ale także jej sposób znęcania się nad bohaterami (zwłaszcza nad biednym Cainem, bohaterem swojego gotyckiego shoujo - sadyzm, że palce lizać) bardzo mi się podoba.
Po kolei - Angel Sanctuary, czytał ktoś? Początki są ciężkie do przetrawienia, ale nie żałuję, że w końcu przebrnęłam przez całość. Seria zaczyna się niemożliwą do spełnienia, bynajmniej nie braterską miłością pomiędzy bratem a siostrą. Zero wydumanych realiów, jedynie dwoje nastolatków zagubionych w świecie złudzeń i próbujących odnaleźć się w nie-tak-różowej rzeczywistości, za co pierwszy plus. Całość ładnie plącze się i zawija, ale prawdziwe pętelki pojawiają się, gdy okazuje się, że jeden z bliźniaków - Setsuna Mudo płeć M - jest reinkarnacją potężnego, upadłego anioła Alexiel. Mając interes w zaświatach porzuca ziemską powłokę i wędruje do Hadesu (ogółem piekieł), gdzie dowiaduje się co tak naprawdę dzieje się poza Ziemią. Dość wspomnieć, że wśród fanów tytułu krąży jedno dyżurne stwierdzenie - mając wybór pomiędzy aniołem a demonem wybierz tego drugiego - ten pierwszy na pewno Cię zdradzi. Co ciekawe, zarówno te wyższe istoty jak i te upadłe różnią się od ludzi głównie zwichniętym kręgosłupem moralnym, co zapełnia tę serię co najmniej kilkoma naprawdę wartymi uwagi postaciami o interesującej konstrukcji. I nie należy zapomnieć, że za każdym działaniem podążają konsekwencje; im bardziej zwichnięte działanie, tym okrutniejsze. Brzmi krwawo i bywa krwawe, ale jednocześnie - paradoksalnie, bo traktuje przecież o pozaziemskiej wojnie pomiędzy niebem a piekłem i ich wykręconych społeczeństwach - bardzo... rzeczywiste? Postacie są pełnowymiarowe, w przeciwieństwie do swoich papierowych krewnych z większości shoujowych tytułów. Mają każda odrębny charakter, swoje motywy do działania (lub nie - patrz mój ulubiony Mad Hatter), przeszłość, mniej lub bardziej świetlaną przyszłość, poddają się emocjom i rehabilitują, słowem chce się czytać.
I broń Panie nie próbujcie poznać serii przez anime, które składa się z trzech odcinków i skupia wyłącznie na miłości Setsuny i Sary (notabene, wątek ten, chociaż główny, w moim osobistym odczuciu jest jednym z najmniej ciekawych w całej serii). Te posłużyć mogą co najwyżej za "ułatwienie" w przebrnięciu przez ciężki początek.
Gdyby ktoś był zainteresowany - JPF wydało jak do tej pory 7 tomów (8. w drodze z racji problemów z drukarnią) po polsku. Tłumaczenie przyzwoite, rażą tylko momentami wymuszone żarty, gwara Poznańska (odpowiednik dialektu Kansai dla demonów z pewnej warstwy piekła) oraz nieprzetłumaczony, specyficzny sposób, w jaki mówi o sobie Mad Hatter - w osobie trzeciej. Imo ważna rzecz, bo dodatkowo podkreśla stosunek tej postaci do samego siebie, ale cóż poradzić.

O Cainie może innym razem, o ile ktoś zechce usłyszeć. AS stawiam wyżej od niego ;)

I pytanie - czytał ktoś z Was Suppli? Podobno jest to całkiem ciekawe, poważniejsze shoujo, wychodzące daleko dalej niż licealne pierdoły. Nigdzie jednak nie mogę go znaleźć w sieci, więc chyba pozostanie mi ciułanie i odkładanie grosza na polskie tomy, a to, jak rany, ciągle drogie...
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
Asyenna 
Odkrywca



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1869
Wysłany: 21-02-2009, 11:35   

Integral napisał/a:

Jak pamięcią sięgam shoujo w ogóle nie szaleją jeśli idzie o ilość scen pocałunkowych czy łóżkowych. Najlepiej pod tym względem wypada manga (nie "ugrzecznione" anime!)

No właśnie też to zauważyłam kiedy próbowałam sobie coś przypomnieć to przychodziły mi do głowy tylko mangi.

Integral napisał/a:
Po kolei - Angel Sanctuary, czytał ktoś? Początki są ciężkie do przetrawienia, ale nie żałuję, że w końcu przebrnęłam przez całość.

Czytałam AS co prawda nie całość bo miałam w pewnym momencie problem z dorwaniem ciągu dalszego. Ale podobało mi się.
Anime nie oglądałam bo jakoś ostatnio w ogóle mało co oglądam.

Integral napisał/a:
O Cainie może innym razem, o ile ktoś zechce usłyszeć. AS stawiam wyżej od niego ;)

Caina też znam. Lubię mangi Kaori Yuki.

Szkoda tylko że tak mało czasu mam na czytanie i ogladanie czegokolwiek.
_________________
Grawitacja to nałóg z którym trudno zerwać.
 
 
Al Arab 
Praktykant



Dołączył: 07 Lis 2008
Posty: 148
Skąd: London
Wysłany: 22-02-2009, 16:14   

Z anime doceniam najbardziej filmy Hayao Miyazakiego.Te w polaczeniu z muzyka Joe Hisaishi-ego prezentuja najwyzszy poziom.A spirited away lub Princess Mononoke-meastria z wirtuozeria.Spodobalo mi sie takze Escaflowne albo leciwe juz Mysterious cieties of gold.Najpierw poznalem muzyke, a potem same filmy.
Mangi nigdy nie czytalem,wiec tu zamilkne.
Takie dalekowschodnie kino,przy ktorym mozna oderwac sie od stylu hollywood.
_________________
Czy jest moze suchy chleb dla konia?...
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 26-04-2009, 20:00   

Ja niestety degraduję się w swoim uwielbieniu do mangi/anime :p .

Jakiś czas temu zainteresowałam się (za namową znajomej) Fullmetal Alchemist i właściwie tak mi już zostało :D . Czy tylko ja dostrzegam to podobieństwo pomiędzy Roy Mustangiem A Heiem? Już na pierwszy rzut oka widać było, że to niepoprawny randkowicz.

Co mi się natomiast nie podoba, to przesadne dramatyzowanie w anime. Manga FMA to komedia i za to ją kocham, a nie za angstowanie po kątach, łamanie braterskich serc i fochy Alphonsa (złota malina za najgorszy, bo przeeksploatowany wątek w anime). Takie tam sztuczne wywoływanie emocji. Zakończenie, jak już wspominałam tu i ówdzie nie wzruszyło mnie, a jedynie uniosło w górę brew. Może przez to, że wcześniej zerknęłam do opisu "Conqueror of SHamballa", gdzie już na początku sprzedałam sobie kluczowego spoilera :p .

A co do tego ostatniego
Spoiler:
Ed w XIX/XX-wiecznym kubraczku to najpiękniejsze, co mnie spotkało w tej serii, oczywiście obok jego wspaniałości Mustanga.


Może mi ktoś przystępnie wyjaśnić, czym jest FMA Brotherhood? To jest ta druga seria anime? Zaczęłam oglądać pierwszy odcinek, ale jakiś taki wyrwany on z kontekstu trochę... :|
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
Jerrem_Y 
Obieżyświat



Dołączyła: 05 Mar 2006
Posty: 1017
Skąd: Poznań
Wysłany: 26-04-2009, 21:26   

FMA Brotherhood to seria ściśle trzymająca się mangi. Niby pierwsza część powstała już na jej podstawie, jednak pozmieniane są niektóre pierdoły np. odnośnie ojca braci, śmierci rodziców Winry (bodajże) i dość sporo pofiksowanych informacji o homunkulusach.

Moim skromnym zdaniem, ta seria druga to jakaś pomyłka. Nie trzyma się zupełnie klimatu, zbyt dużo w złe miejsca wciśniętych żartów i objaśnień. Mimo, że robiona ewidentnie pod większe grono odbiorców, czyt. spartaczona, oglądam namiętnie ze względu na moją ogromną miłość do ukrytych romansów i kurdupla (który jest kobietą ;( )
 
 
venturio 
Podróżnik



Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 278
Skąd: Znienacka
Wysłany: 26-04-2009, 22:13   

Najlepszą bajką anime była jest i będzie pszczółka Maja... :D .

Wie ktoś z was gdzie mogę obejrzeć sobie Afro-Samurai z napisami pl? Napaliłem się na to, pomimo tego, że prócz pszczółki to żadnego anime nie oglądałem :P .
_________________
"Nie na zawsze przykuci jesteśmy do kręgów świata, poza nimi zaś istnieje coś więcej niż wspomnienie(...) "


 
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 26-04-2009, 22:29   

Jerrem_Y napisał/a:
Niby pierwsza część powstała już na jej podstawie, jednak pozmieniane są niektóre pierdoły np. odnośnie ojca braci, śmierci rodziców Winry (bodajże) i dość sporo pofiksowanych informacji o homunkulusach.

Thyaa, słyszałam o tym właśnie, to był też główny powód, dla którego sięgnęłam do korzeni.

Jerrem_Y napisał/a:
Nie trzyma się zupełnie klimatu, zbyt dużo w złe miejsca wciśniętych żartów i objaśnień.

Thyaa, widziałam właśnie, to był też główny powód, dla którego dobrnęłam tylko do połowy pierwszego odcinka :p . Oszaleli czy jak? Ed jest przewrażliwiony na punkcie wzrostu (ale i tak go kochamy!), ale żarty, jakie zaserwowali w progu z tego tytułu to jakiś animcowy rynsztok.

Co do tych ukrytych romansów, to coś drga w końcu w tym temacie? Bo może jednak warto oglądać dla paru co ciekawszych scen ;].

venturio, www.kreskowka.pl ? Bywa, że tłumaczenie lub jakość samego obrazu zostawia trochę do życzenia, ale da się obejrzeć :p .
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
Jerrem_Y 
Obieżyświat



Dołączyła: 05 Mar 2006
Posty: 1017
Skąd: Poznań
Wysłany: 26-04-2009, 23:12   

Cytat:
Co do tych ukrytych romansów, to coś drga w końcu w tym temacie? Bo może jednak warto oglądać dla paru co ciekawszych scen.


Mi bardziej chodziło o ukryty romans Winry-Edo, co raczej niestety nie ma zbytnio miejsca ni tu ni tam (chociaż.. :p ), ale za to według mangowej wersji ostro, albo raczej ostrzej iskrzy między Mustangiem a Rizą.. :hihi:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.393 sekundy. Zapytań do SQL: 10