FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Ulubiona scena z filmu
Autor Wiadomość
lara_croft 
Archeolog



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 3352
Skąd: prawie in Pzn-ń
Wysłany: 14-05-2005, 12:49   Ulubiona scena z filmu

Dziwne, bo nie zauważyłam na tym forum takiego topicu, więc go zakładam. Jaka scena filmowa jest waszą ulubioną? Co was w tej scenie wzruszyło/przeraziło/rozśmieszyło? Podzielcie się swoją opinią z reszta forumowiczów :lol:
 
 
lara_croft 
Archeolog



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 3352
Skąd: prawie in Pzn-ń
Wysłany: 15-05-2005, 14:19   

No to może ja najpierw napiszę, która scena z filmu jest moją ulubioną. Jest to scena z filmu "Bodyguard", gdzie główne role graja Whitney Houston i Kevin Costner. On stoi samotnie i patrzy, jak jego ukochana odlatuje samolotem na zawsze. I wtedy ona mówi "stop". Samolot zatrzymuje się, ona wybiega i rzuca mu się w ramiona. W tym momencie popłakałam się :lol:
 
 
memok 
Praktykant


Dołączył: 19 Kwi 2005
Posty: 100
Skąd: Lidzbark
Wysłany: 15-05-2005, 18:28   

Jako dziecko gdy ogladalem ET nie moglem wyjsc z podziwu! scena kiedy kosmita zegna sie z ludzmi bardzo mnie wzruszyla! pierwszy raz plakalem z jakies sceny filmu!
 
 
 
lara_croft 
Archeolog



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 3352
Skąd: prawie in Pzn-ń
Wysłany: 17-05-2005, 12:03   

no no no, nie spodziewałam się, ze facet potrafi być aż tak wrażliwqy....a tak własciwie, to ile miałes lat, gdy się na ET popłakałeś?
 
 
Eve 
Nowicjusz



Dołączyła: 01 Maj 2005
Posty: 17
Wysłany: 17-05-2005, 12:13   

Bardzo podobała mi się końcowa scena z filmu "Uwierz w ducha". została w niej ukazana ogromna siła miłości, która jest w stanie przetrwać nawet wszystko. Nawet smierć nie zdołała rozłączyć dwojga kochających się ludzi. Mimo że główny bohater zmarł, zdążył pożegnać sie ze swoją ukochaną, nim na zawsze opuścił świat żywych. Nigdy nie mógł zdobyć się, by powiedzieć jej słowo 'kocham', na które czekała. Gdy chciał to wyznać, było już za późno. Na szczęście dostali jeszcze jedną szansę. W filmie wszystko jest możliwe. W parwdziwym życiu jest cxałkiwem inaczej. Dlatego nalezy żyć pełnią kazdego dnia, bo nigdy nie wiadomo, co nas może spotkać na następnym zakrecie życiowej ścieżki...
 
 
Frik 
Odkrywca


Dołączył: 27 Kwi 2005
Posty: 1787
Wysłany: 19-05-2005, 13:54   

Ja się wzruszyłem bardzo gdy byłem w kinie na "Królestwie Niebieskim".
Była tam taka scena: jak umierający ojciec patrzy na swojego syna z nieprawego łoża i zapytany czy żałuje za wszystkue grzechy on odpowiada:
"Za wszystkuie oprócz jednego..." :cry:

I jak tu się nie wzruszyć... ???
OK. Możre trochę przesadzam :mrgreen: ale mnie to naprawde wzruszyło...
 
 
BradPitt 
Podróżnik



Dołączył: 23 Kwi 2005
Posty: 621
Skąd: Gdynia
Wysłany: 19-05-2005, 14:00   

Zdecydowanie koncowa scena z Fight Club. A ostatnio Zestha Sithow i finalowa scena z Anakinem i Obi-Wanem.
 
 
 
Kasia Trent 
Tomb Raider



Dołączyła: 22 Cze 2004
Posty: 5878
Skąd: Bristol
Wysłany: 19-05-2005, 15:44   

Moja ulubiona scena z filmu? Cały TRM1 :P :P :P

Topic trochę dziwny :lol:
_________________
Miow.
 
 
 
Paciej 
Łakocie i Witaminy


Dołączył: 28 Mar 2005
Posty: 1825
Wysłany: 19-05-2005, 20:03   

Mój ukochany filkm to od dziś Zemsta Sithów. Najlepsza scena początkowa walk na statku Grievousa a taka na której prawie się poryczałem to ta jak zabijali wszystkich Jedi. Wogóle cały film super !!! Polecam wszystkim !!!
 
 
Kamcia 
Odkrywca



Dołączyła: 26 Lip 2005
Posty: 1766
Wysłany: 02-08-2005, 18:32   

Moja ulubione sceny z filmów to
- scena pojedynku Anakina z Obi-Wanem w Zemście Sithów
- scena pierwszego pocałunku Padme i Anakina w Ataku Klonów ;)
- Scena ostatniej rozmowy Anakina i Padme w Zemście Sithów.
 
 
 
Cinek 
Obieżyświat



Dołączył: 13 Lut 2005
Posty: 918
Wysłany: 02-08-2005, 19:40   

Moją ulubioną sceną jest ja Bridget całuje się z tym...no jak mu tam...Hugh jakimś tam :D To takie wzruszające ;( ;( ;( Albo ta końcowa scena pocałunku z tym Markiem...to też jest piękne ;(

:lol:
_________________
 
 
 
Frik 
Odkrywca


Dołączył: 27 Kwi 2005
Posty: 1787
Wysłany: 02-08-2005, 19:52   

Moje ulubione sceny to te kiedy leci muzyczka w "Titaniku" Cokolwiek by się nie działo ta muzyczka jest taka wzruszająca... :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
  
 
 
Kamcia 
Odkrywca



Dołączyła: 26 Lip 2005
Posty: 1766
Wysłany: 02-08-2005, 19:56   

Frik uchodzi za romantyka. :mrgreen: Pierwszy raz spotykam się z chłopakiem któremu podobałby się ''Titanic''. Ale to oczywiście nic złego. Mnie też bardzo podobają się sceny w ''Titanicu". A muzyka jest poprostu boska. ;) :)
 
 
 
lara_croft 
Archeolog



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 3352
Skąd: prawie in Pzn-ń
Wysłany: 02-08-2005, 20:05   

Tak, wTitanicu można odnależć wiele wspaniałych i wzruszających scen, jak ta, wktórej Jack i Rose stoją na dziobie statku i ona rozkłada ręce i czują się tacy wolni, zakochani... to jest naprawdę piękny moment, no i oczywiście jedna z moich ulubionych scen :mrgreen:
  
 
 
Frik 
Odkrywca


Dołączył: 27 Kwi 2005
Posty: 1787
Wysłany: 02-08-2005, 20:06   

Kamcia napisał/a:
Frik uchodzi za romantyka. :mrgreen:


Dzięki za komplement ale aż takim wielkim znowu romantykim nie jestem... :) Ale lubie niektóre 'wyciskacie łez"... :) Niektóre filmy są naprawde wzruszające... :cry: :)
 
 
Kamcia 
Odkrywca



Dołączyła: 26 Lip 2005
Posty: 1766
Wysłany: 02-08-2005, 20:08   

"Tytanic" to wogóle jeden z najlepszych filmów w historii kinematografii. Warty obejrzenia i bardzo piękny i wzruszający. :wink:
 
 
 
Frik 
Odkrywca


Dołączył: 27 Kwi 2005
Posty: 1787
Wysłany: 02-08-2005, 20:12   

Zgadzam się Kamcia... :)

Ja jeszcze kiedyś w jakimś filmie widziałem taką scenę, która dokłębnie mną wzruszyła... :cry:

Mianowicie pewna kobieta była bardzo gruba... I umarła... A jej syn spalił dom gdzie ona była już nieżywa by ludzie nie śmiali się z niej podczas pogrzebu i wogle się z niej nie śmiali.. To było takie wzruszające.. :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
 
 
Kamcia 
Odkrywca



Dołączyła: 26 Lip 2005
Posty: 1766
Wysłany: 02-08-2005, 20:14   

Nie oglądałam tego filmu, ale to musiało być naprawdę wzruszjące. Ja wogóle lubię takie wyciskacze łez. Ogólnie to płaczę na co drugim filmie. Moja mam kiedyś powiedziała, że zakaże mi oglądania jak będę tak ryczeć. :mrgreen:
 
 
 
Cinek 
Obieżyświat



Dołączył: 13 Lut 2005
Posty: 918
Wysłany: 02-08-2005, 20:23   

Frik napisał/a:

Mianowicie pewna kobieta była bardzo gruba... I umarła... A jej syn spalił dom gdzie ona była już nieżywa by ludzie nie śmiali się z niej podczas pogrzebu i wogle się z niej nie śmiali.. To było takie wzruszające.. :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:

Hahaha :D Genialnie żeś to opisał :D Ja też nie oglądałem, ale jak mi Bro tu podpowiada film ten to: 'Co gryzie Gilberta Grape'a?" :P Muszę poszukać tego filmu :D
_________________
 
 
 
Frik 
Odkrywca


Dołączył: 27 Kwi 2005
Posty: 1787
Wysłany: 02-08-2005, 20:25   

Cinek napisał/a:
Hahaha :D Genialnie żeś to opisał :D Ja też nie oglądałem, ale jak mi Bro tu podpowiada film ten to: 'Co gryzie Gilberta Grape'a?" :P Muszę poszukać tego filmu :D


Ja tam nie wiem co to był za film.. Tylko tą scene pamiętam przez mgłe... :) :P
 
 
Paciej 
Łakocie i Witaminy


Dołączył: 28 Mar 2005
Posty: 1825
Wysłany: 02-08-2005, 20:57   

Ej mi się też podobał Titanic, ale wszyscy się ze mnie śmiali ... ;( Fajna historia miłości, dobrze nakręcony - i sceny miłości są super fizycznej jak i psychicznej :P
 
 
Frik 
Odkrywca


Dołączył: 27 Kwi 2005
Posty: 1787
Wysłany: 02-08-2005, 22:29   

Moją ulubioną sceną w SKARY MOVIE1 jest jak ten upiór morderca (śmierć jak kto woli :P ) dzwoni do Cindy i mówi że jest w domu schowany... A on za tapczanem wierzga z uciechy nofgami. To było dobre !!! :P :P:P:P
Albo jak w 2 duch zj***ł ze schodów.. :D :P :P:P
 
 
Kamcia 
Odkrywca



Dołączyła: 26 Lip 2005
Posty: 1766
Wysłany: 02-08-2005, 22:33   

Te sceny były ekstra. Poprostu można się było zlać ze śmiechu. Mnie podobała się jeszcze ta scena gdzie dziewczyna biegła w sztafecie, Upiór ją wyprzedził i wygrał wyścig, a potem się tak cieszył. :mrgreen:
 
 
 
Pilgrim 
Podróżnik



Dołączył: 05 Maj 2005
Posty: 337
Skąd: POLSKA
Wysłany: 20-08-2005, 21:41   

Moja ulubiona scena, hmn Zwierzecy Instykt, Rozowa Landrynka (lol) zrtuje;d;d Cyba Z Władcy Pierscien z 3 czesci ostania bitwa z Sauronem , albo z obcego 4 jak Repley gra w kosza;d


MACPHISTO
A może by tak bardziej z sensem...?
_________________
http://rapidshare.de/file...iler_1.wmv.html
trailer filmu
http://www.youtube.com/watch?v=ucjlvqanKx8
Przygoda, Przygoda i Przygoda
2 Styczeń 2007 rok
Pilgrim Studio
 
 
 
Kamcia 
Odkrywca



Dołączyła: 26 Lip 2005
Posty: 1766
Wysłany: 21-08-2005, 13:38   

We "Władcy Pierścieni" podobały mi się scena koronacji Aragorna i ostatnia scena, kiedy Frodo odpływa za morze...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.14 sekundy. Zapytań do SQL: 10