FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Religia
Autor Wiadomość
Rocky 
Podróżnik



Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 288
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 30-06-2009, 13:54   

millo napisał/a:
Aż tak zaskakujące te statystyki nie są.

Może dla Ciebie i dla mnie nie, ale przedstaw te statystyki 60-letniej staruszce która całe dnie spędza w kościele (Oczywiście to pierwszy z brzegu przykład) a usłyszysz:
Jak kto?! To przecież niemożliwe!

millo napisał/a:
Trzeba jednak pamiętać, że kompromis nie jest wartością sam w sobie. Polityk wiedzący, że w jakiejś sprawie się nie myli i coś wyszłoby wszystkim na dobre powinien dążyć do wprowadzenia tego w życie bez zgniłych kompromisów.

No może masz rację, tylko że takich przykładów moglibyśmy wymieniać bez końca.
Ja to zdanie które zacytowałem bardziej odebrałem tak, że po prostu chodzi o sytuacje w których kompromis jest wymagany, w których jest jedynym słusznym rozwiązaniem.

millo napisał/a:
Pytam się więc, w którym miejscu można wyczytać te rzeczy? Może Ty, Rocky, odpowiesz, skoro Ty zamieściłeś omawiane teksty?

Faktycznie nie podałem wcześniej źródła.Oto link do strony, z której były powyższe cytaty:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm
Jednak nie zamierzam zatrzymywać się tylko i wyłącznie na tej stronie.
Temat 'Religia' jest bardzo ciekawy i interesujący (Jak dla mnie oczywiście) więc zagłębie się bardziej. No cóż, czasami lepiej poszukać dalej.

Cytat:
W którym miejscu?

Chodziło mi o to, że (Proszę mnie źle nie zrozumieć) osoby wierząca wierzą w Boga, jego przykazania, sakramenty, grzechy itp. a łamią je częściej niż osoby niewierzące więc chyba coś tu nie gra?
Ostatnio starsza pani gdy dowiedziała się, że mój kolega jest niewierzący tak zareagowała:
Ty bezbożniku! Przez takich jak ty to państwo jest takie złe!
Niestety do niektórych chyba nie dociera to, że osoba niewierząca także może być DOBRA (To nawet dało się zauważyć na tym forum).

millo napisał/a:
społeczeństwo USA jest dość specyficzne. Nie wiem, czy np. w zionącej nietolerancją, średniowieczem i ksenofobią Polsce przyzwolenie na stosowanie tortur wyniosłoby aż 63% społeczeństwa. Jestem ciekaw, jak u nas rozłożyłyby się preferencje ze względu na wyznanie.

Tu muszę przyznać racje. Amerykanie do ogólnie dziwny naród.
A tak jak napisałeś sam jestem ciekaw jakby to wyglądało u nas w Polsce.
Aż kusi żeby wziąć kartkę, długopis, iść na miasto i przeprowadzić ankietę.

millo napisał/a:
Z moich obserwacji jednak wynika, że większość osób wierzących (i praktykujących, choć to akurat zrozumiałe, że jak wierzący, to praktykujący) jest takimi dłuższy czas i choć na pewno targają nimi różne problemy, to jednak chcą pozostać wiernymi do końca życia, a nie tylko do czasu rozwiązania tymczasowych problemów.

No to tu masz racje bo sam także wskaże takie osoby, tylko że mi chodziło troszkę o coś innego.
Ja mówiłem raczej o osobach nie wierzących, które nawróciły się pod wpływem problemów bądź też innych kłopotów.

millo napisał/a:
Jak i przez kogo wiara miałaby być stworzona? Kto miałby mieć jakiś pierwotny zamysł na temat jej funkcjonowania?

Dla mnie wiara została stworzona przez ludzi. Kto przekazał Tobie wiadomość, że Bóg istnieje? No raczej nie on sam, tylko właśnie rodzicie, ksiądz itp. Im z kolej ich rodzicie i tak możemy w kółko (Podkreślam, że ja jestem osobą nie wierzącą).
Jeżeli chodzi o funkcjonowanie, to to były tylko moje domysły.
Nie mam pojęcia jak to wszystko miało wyglądać 2000 czy więcej tysięcy lat temu.
Bo nie zatrzymujmy się tylko na naszych wierzeniach, ale patrzmy także na inne.
Może człowiek wyobrażał sobie kogoś potężnego tam u góry, żeby mieć się kogo bać?
Żeby mieć przed kimś respekt?
Wiara z wieku na wiek się zmienia i przyjmuj inną postać.Ciekaw jestem jak to wszystko będzie wyglądało za 50, 100, 200 lat.

millo napisał/a:
Papier jest cierpliwy, serwer pewnie też. A może wywiązałaby się ciekawa dyskusja...

Może zabiorę się za to, ale to będzie wymagało poświęcenia większej ilość czasu.
A poza tym także chce poznać inne zdania na temat religii.Każda opinia jest ważna i każda wypowiedź coś wnosi i pozwala spojrzeć inaczej.
Na tym forum już wiem jak niektórzy podchodzą do wiary, ale ciekawi mnie także opinia innych.
Szczerze mówiąc, dyskusja już jest ciekawa bo niestety ciężko znaleźć dookoła jakąś osobę która szczerze i bez nerwów porozmawia z Tobą na ten (no nie oszukujmy się) trudny temat.A na tym forum panuje na prawdę bardzo wysoki poziom jeżeli chodzi o wypowiedzi (No może poza paroma użytkownikami :) ) i miło się tu dyskutuje a i nauczyć się czegoś można (Wiem po swoim przykładzie).

PS. Jeżeli już mowa o ciekawej dyskusji to polecam przeczytać artykuły z tej strony:
http://www.paranormalium....oria,alfab.html
Ogólnie ta strona jest bardzo, bardzo interesująca i często właśnie do niej sięgam jako do wiarygodnego źródła informacji.

Pozdrawiam
 
 
 
Marcin95 
Nowicjusz



Dołączył: 09 Lip 2009
Posty: 15
Wysłany: 09-07-2009, 09:31   

Charles napisał/a:
Przypomniał mi się cytat :" człowiek staje się tym w co wierzy ,jeśli w nic nie wierzysz stajesz się niczym " :roll:


Po raz setny mówi się że ateista w nic nie wierzy. Po raz setny trzeba tłumaczyć, że tak nie jest... Spójrzmy na definicję ateizmu :
"Ateizm – pogląd odrzucający wiarę w istnienie wszelkich bogów. Ateizm tłumaczy zjawiska świata bez odwoływania się do przyczyn nadnaturalnych, a jako składnik refleksji filozoficznych, najczęściej łączy się z postawą racjonalistyczną i materialistyczną."
Wikipedia

Ne widzę tam zdania "ateista w nic nie wierzy". Ja na przykład wierzę w miłość, przyjaźń, samego siebie :) Taka wiara też jest dobra ;) Jeśli ktoś wcześniej to wytłumaczył - przepraszam. Całego wątku nie zdążyłem przeczytać, może coś dopiszę. Aaa no jaki ja niekulturalny - przywitać się zapomniałem ;) Czesc :P
_________________
I'm very pleased to see you again Lara...

All I ever wanted
All I ever needed is hear - in my arms...
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 09-07-2009, 18:42   

Marcin95 napisał/a:
Po raz setny mówi się że ateista w nic nie wierzy. Po raz setny trzeba tłumaczyć, że tak nie jest...

Po raz setny trzeba namawiać do czytania ze zrozumieniem, bo - przynajmniej w wyrwanym w kontekstu, zacytowanym fragmencie - nie ma ani słowa, że autor ma na myśli ateistów. A jeśli w rzeczy samej chciał uderzyć w permanentnie niewierzących, to powinien na przyszłość ostrożniej dobierać cytaty, bo z tym tutaj nie tylko ateizm się nie kłóci, ale też wielu ateistów z pewnościa by się z nim zgodziło.

Oczywiście jeśli autor to jeszcze przeczyta. Charlesa to już tu chyba od stu lat nie było? :p
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
Marcin95 
Nowicjusz



Dołączył: 09 Lip 2009
Posty: 15
Wysłany: 10-07-2009, 10:40   

Ale można wywnioskować że miał na myśli ateistów po postach o byciu niewierzącym. Przynajmniej tak mi się wydawało. Poczekajmy na opinię autora wypowiedzi - o ile się pojawi.
_________________
I'm very pleased to see you again Lara...

All I ever wanted
All I ever needed is hear - in my arms...
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 11-07-2009, 10:04   

Sam widzisz. Następnym razem postaraj się dobierać sobie bardziej obecnych rozmówców ;) .
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
Igi^MBE 
⌖⌖⌖⌖



Dołączył: 11 Gru 2003
Posty: 1987
Skąd: Łódź
Wysłany: 31-10-2009, 22:07   

http://www.ithink.pl/arty...iozerczy-jahwe/
Myślę, że każdy chrzescijanin powinien to przeczytać.
 
 
 
Argemen 
Nowicjusz



Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 25
Wysłany: 02-11-2009, 18:20   

widze ze musze wytoczyc ciezkie argumenty
poniewaz 10 przykazan nie zdalo egzaminu i w religi czysto chrzescijanskiej obowiazuje zasada: traktuj innych tak jak ty bys chcial byc traktowany.
ale ksociol RK jest zacofany i przedewszystkich napewno nie jest religia monoteistyczna...
a teraz milej lekturki ^^'
120 r. - Pierwsze wzmianki o używaniu wody święconej do "wypędzania duchów" nieczystych.

157 r. - Po raz pierwszy zastosowano formy pokuty.

II wiek - Święty Klemens z Aleksandrii pisał: "Każda kobieta powinna być przepełniona wstydem przez samo tylko myślenie, że jest kobietą".

III wiek - Aż do III wieku wyznawcy chrystianizmu nie słyszeli o wieczystym dziewictwie Maryi. Ewangelia Mateusza informuje, iż Józef "nie zbliżał się do Maryi, aż porodziła Syna". ("Zbliżenie się" oznacza w "Biblii" małżeńskie współżycie.)

200 r. - Ustanowiono "stan duchowny" przez wprowadzenie ordynacji. Chrześcijanie zostali podzieleni na duchownych i laików - przedtem wszyscy byli na równi, jednocześnie będąc braćmi i kapłanami przed Bogiem.

220 r. - Przyjęto dogmat o konieczności pewnych czynności kościelnych, niezbędnych do zbawienia.

250 r. - Wprowadzono naukę o wiecznych mękach.

312 r. - Bitwa pod mostem mulwijskim. Chrześcijaństwo staje się jedną z religii państwowych pogańskiego Rzymu. Powstanie instytucji Kościoła Katolickiego. Początek prześladowania i mordowania niechrześcijan.

321 r. - Cesarz Konstantyn nakazuje święcić niedziele zamiast dotychczasowej soboty (na pamiątkę zmartwychwstałego rzymskiego boga Mitry).

325 r. - Cesarz Konstantyn na soborze nicejskim ustanawia kanon "Pisma Świętego" i "Dwójcę Świętą" awansując Jezusa do miana Boga. Jezus z Betlejem ma zastąpić dotychczas czczonego Mitrę.

330 r. - Wprowadzenie czczenia zmarłych "świętych" i ich relikwii.

360 r. - Wprowadzenie zwyczaju czczenia aniołów.

381r. - Do obowiązującej dotychczas konstantynskiej "Dwójcy Świętej" cesarz Teodozjusz dołączył trzecią osobę tzw." Ducha Świętego". Działo się to na soborze w Konstantynopolu.

431 r. - Wyrażenie Xristo Tokos - Matka Chrystusa - zostało zastąpione na Teo Tokos - Boga Rodzica.

449 r. - Papież Leon I wprowadza prymat biskupa Rzymu.

539 r. - Ustanowiono władzę papieży oraz ofiarę mszy świętej.

VI wiek - Chrześcijański filozof Boethius, pisał: "Kobieta jest świątynią zbudowaną na bagnie". W VI wieku na soborze w Macon biskupi głosowali nad problemem, czy kobiety mają dusze, a w X wieku Odo z Cluny głosił: "Obejmować kobietę to tak, jak obejmować wór gnoju..."

593 r. - Papież Grzegorz I wprowadził wiarę w czyściec, dla uzdrowienia finansów kurii rzymskiej poprzez sprzedaż odpustów od kar czyśćcowych.

600 r. - Wprowadzenie "godzinki" do M.B. oraz łacinę do liturgii.

715 r. - Wprowadzono modlitwy do Marii Panny oraz świętych.

726 r. - W Rzymie zaczęto czcić obrazy.

783 r. - Nastał zwyczaj całowania nóg papieża.

813 r. - Ustanowiono Święto Wniebowzięcia N.M.P.

993 r. - Papież Leon III zaczął kanonizować zmarłych.

1000 r. - Ustanowiono Uroczystość Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny.

1015 r. - Wprowadzono przymusowy celibat dla duchownych, aby rozwiązać problem przejmowania spadków przez ich rodziny. Dotąd duchowni mieli żony i dzieci.

1077 r. - Papież Grzegorz VII ustanowił "klątwę".

1095 r. - Papież Urban II wezwał rycerzy Europy do zjednoczenia i marszu na Jerozolimę. Zainicjował w ten sposób pierwszą wyprawę krzyżową.

1099 r. - Masakra Muzułmanów i Żydów w Jerozolimie. Kronikarz Rajmund pisał: "Na ulicach leżały sterty głów, rąk i stóp. Jedni zginęli od strzał lub zrzucono ich z wież; inni torturowani przez kilka dni zostali w końcu żywcem spaleni. To był prawdziwy, zdumiewający wyrok Boga nakazujący, aby miejsce to wypełnione było krwią niewiernych".

XII wiek - Uczony i filozof, święty Tomasz z Akwinu głosił, że zwierzęta nie mają życia po śmierci ani wrodzonych praw, oraz że "przez nieodwołalny nakaz Stwórcy ich życie i śmierć należą do nas".

1116 r. - Sobór Laterański ustanowił spowiedź "na ucho".

1140 r. - Ułożono i przyjęto 7 sakramentów świętych.

1204 r. - Zaczęła działać Święta Inkwizycja. Słudzy Kościoła zamęczyli lub spalili żywcem setki tysięcy ludzi. Piece służące do palenia ludzi, takie jakie były budowane w XX w. przez nazistowskich Niemców, po raz pierwszy stosowane były przez chrześcijańską inkwizycję.

1204 r. - Papież Innocenty III wysłał armię krzyżowców do Konstantynopola. Żołnierze Chrystusa zdobyli Konstantynopol, z zaciekłością grabiąc i mordując mieszkańców. Następnie splądrowali i spalili miasto. Według relacji kronikarza Geoffrey'a Villehardeuin'a, nigdy przedtem, od stworzenia świata, nie wywieziono z miasta tylu bogactw.

1208 r. - Innocenty III zaoferował każdemu, kto chwyci za broń, oprócz prolongaty spłat i boskiego zbawienia, również ziemię i majątek heretyków oraz ich sprzymierzeńców. Rozpoczęła się Krucjata Albigeńska, której celem było wymordowanie Katarów. Szacuje się, iż Krucjata Albigezjańska pochłonęła milion istnień ludzkich, nie tylko Katarów, ale dotknęła większą część populacji południowej Francji.

1229 r. - Papież Grzegorz IX zakazał czytania "Biblii" pod sankcją kar inkwizycyjnych.

1231 r. - Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie. Pod względem technicznym pozwalało to uniknąć rozpryskiwania się krwi.

1244 r. - Na soborze w Narbonne zdecydowano, aby przy skazywaniu heretyków nikogo nie oszczędzano. Ani mężów ze względu na ich żony, ani żon ze względu na męża, ani też rodziców ze względu na dzieci. "Wyrok nie powinien być łagodzony ze względu na chorobę czy podeszły wiek . Każdy wyrok powinien obejmować biczowanie".

1263 r. - Zatwierdzono przyjmowanie komunii pod jedną postacią.

1264 r. - Ustanowiono uroczystość Bożego Ciała.

1275 r. - Pojawiły się dyskusje na temat płacenia daniny. W odpowiedzi papież ekskomunikował całe miasto - Florencję.

XIV wiek - Wybucha epidemia czarnej śmierci. Kościół wyjaśniał, że winę za ten stan rzeczy ponoszą Żydzi, zachęcając przy tym do napaści na nich.

1311 r. - Papież Klemens V jako pierwszy ukoronował się potrójną koroną władcy.

1377 r. - Robert z Genewy wynajął bandę najemników, którzy po zdobyciu Bolonii ruszyli na Cessnę. Przez trzy dni i noce, począwszy od 3 lutego 1377 roku, przy zamkniętych bramach miasta, żołnierze dokonali rzezi jego mieszkańców. W 1378 roku, Robert z Genewy został papieżem i przyjął imię Klemensa VII.

1450-1750 r. - Okres polowania na czarownice. Straszliwymi torturami zamęczono setki tysięcy kobiet posądzanych o czary.

1484 r. - Papież Innocenty VIII oficjalnie nakazał palenie na stosach kotów domowych razem z czarownicami. Zwyczaj ten był praktykowany przez trwający setki lat okres polowań na czarownice.

1492 r. - Kolumb odkrył Amerykę. Inkwizycja szybko postępuje śladami odkrywców. Tubylców, którzy nie chcieli nawrócić się na wiarę chrześcijańską, palono na stosach.

1493 r. - Bulla papieska uprawomocniła deklarację wojny przeciwko wszystkim narodom w Ameryce Południowej, które odmówiły przyjęcia chrześcijaństwa.

1563 r. - Ustalono, ze tradycja Kościoła jest ważniejszym źródłem objawienia od Słowa Bożego.

1572 r. - We Francji 24 sierpnia w masakrze znanej pod nazwą Dnia Świętego Bartłomieja zamordowano 10 000 protestantów. Papież Grzegorz XIII napisał potem do króla Francji Karola IX: "Cieszymy się razem z tobą, że z Boską pomocą uwolniłeś świat od tych podłych heretyków".

1650 r. - W Nowej Anglii prawnie zakazano noszenia ubrań z "krótkimi rękawami, gdyż mogłyby zostać odsłonięte nagie ramiona". Chrześcijanie zaczęli uważać, że wszystko, co zwraca uwagę na świat fizyczny jest bezbożne.

1852 r. - Wprowadzono nabożeństwo majowe do N. M. P.

1854 r. - Wprowadzono dogmat o tzw. Niepokalanym Poczęciu N.M.P.

1855 r. - Sprzeciw Kościoła wobec Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Kościół głosił: "Wolność to bluźnierstwo, wolność to odwodzenie innych od prawdziwego Boga. Wolność to mówienie kłamstw w imię Boga". Wcześniej, do Kongresu Stanów Zjednoczonych, Kościół wniósł projekt ustawy zabraniającej wydobywania z łona ziemi ropy naftowej, którą Bóg tam umieścił, aby czarci w piekle mieli czym pod kotłami palić.

1870 r. - Wprowadzono dogmat o nieomylności papieża.

1950 r. - W petycji do Watykanu, Katolicy proszą o dogmatyzację fizycznego wniebowzięcia Maryi. W odpowiedzi Watykan uchwala dogmat o wniebowzięciu N.M.P., choć w Ewangeliach nie ma o tym słowa.
 
 
 
Arti 
Praktykant



Dołączył: 06 Lip 2007
Posty: 168
Wysłany: 02-11-2009, 23:19   

To tylko potwierdza moje zdanie o tym, że KR nie ma nic wspólnego z pierwotnym zamysłem Chrysutsa.
_________________
Gość? Gość's dead! What the hell you know about Paraiso?!
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 03-11-2009, 07:33   

bo wiadomo od zarania dziejów, że chociażby pod kątem pozycji kościelnych - Chrystus raczej traktował na równi, tymczasem mamy papieża i podwładnych i jeszcze im podwładnym - wniosek? Każdy czyni dobrze dla siebie ;]

I jestem katoliczką, ale z wieloma kwestiami się z kościołem nie zgadzam, mam inne spojrzenie na całą wiarę... "nochmalnie" bezbożnik jestem! ;]

Cytat:
"Ateizm – pogląd odrzucający wiarę w istnienie wszelkich bogów. Ateizm tłumaczy zjawiska świata bez odwoływania się do przyczyn nadnaturalnych, a jako składnik refleksji filozoficznych, najczęściej łączy się z postawą racjonalistyczną i materialistyczną."
Wikipedia

Ne widzę tam zdania "ateista w nic nie wierzy".


nie wierzy w bogów, więc w kontekście religijnym nie wierzy w nic ;]
 
 
Igi^MBE 
⌖⌖⌖⌖



Dołączył: 11 Gru 2003
Posty: 1987
Skąd: Łódź
Wysłany: 03-11-2009, 10:54   

Agremen, ta lista krąży jako łańcuszek po sieci od zarania dziejów.
Mnie się z religii judeochrześcijańskiej podoba głównie 10 przykazań (no, poza pierwszym) bo jeśli chodzi o Boga, to bym szukał go raczej w wiarach nordyckich bądź słowiańskich. Tym niemniej doceniam pozytywną rolę kościoła katolickiego w naszej historii i przekaz moralny katolicyzmu.
 
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 03-11-2009, 15:48   

zależy jak spojrzeć na tą 'pozytywną' rolę. nie powiem, w czasie wojny, okupacji hitlerowskiej to fakt, dużą rolę odegrał, podtrzymywał resztki polskości i wiarę, że da radę się wydostać z tego dna. no ale obecnie to nie podoba mi się wiele ich pomysłów, z czego wiele z nich jest tak niekonsekwentnych... jedno wyklucza drugie.



EDIT:

Integral napisał/a:
Mo napisał/a:
nie wierzy w bogów, więc w kontekście religijnym nie wierzy w nic ;]

Jakież to było błyskotliwe... To była odpowiedź na cytat jakoby ateista w NIC nie wierzył BEZ wspominania JAKICHKOLWIEK kontekstów.


Int, wspomniany wyżej kolega właśnie chyba w to wątpił, że ateista nie wierzy w nic podając przykłady: wiara w miłość, przyjaźń itede... :P

[ Komentarz dodany przez: Integral: 03-11-2009, 20:08 ]
No chyba jednak nie wątpił, a zdecydowanie się z tym nie zgadzał. Bo jeśli rzucić takie stwierdzenie bez podania kontekstów (a zostało ono rzucone bez uściślenia kontekstu), to jest ono nieprawdą. Bo zakłada, że żaden ateista nie wierzy w nic.
  
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 03-11-2009, 15:48   

Mo napisał/a:
nie wierzy w bogów, więc w kontekście religijnym nie wierzy w nic ;]

Jakież to było błyskotliwe... To była odpowiedź na cytat jakoby ateista w NIC nie wierzył BEZ wspominania JAKICHKOLWIEK kontekstów.

Igi^MBE napisał/a:
Tym niemniej doceniam pozytywną rolę kościoła katolickiego w naszej historii i przekaz moralny katolicyzmu.

Podpisuję się pod tym, z zastrzeżeniem, że miło byłoby gdyby sami duchowni nie sprowadzali tej moralności i ogólnie rozumianej wiary do budki z krzyżem. Ale to już było...
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
bastet_ch 
Student



Dołączyła: 06 Mar 2008
Posty: 65
Wysłany: 03-11-2009, 17:25   

Igi^MBE napisał/a:
http://www.ithink.pl/arty...iozerczy-jahwe/
Myślę, że każdy chrzescijanin powinien to przeczytać.


I bez czytania tego artykułu wiedziałam, że dawna religia żydowska nie była urocza. Ale to aż szokuje jak bardzo różni się od tego czego nauczał Jezus. Tam liczyło się raczej ślepe posłuszeństwo Bogu, ofiary i wielbienie. Chrystus nauczał przede wszystkim miłości do bliźniego. I tak np. pierwszy lepszy fragment z tego artykułu:
„Jeżeli jaki mężczyzna albo jaka kobieta będą wywoływać duchy albo wróżyć, będą ukarani śmiercią. Kamieniami zabijecie ich. Sami ściągnęli śmierć na siebie.” (Kpł. 20,27)
Czytając takie fragmenty przypomniała mi się historia Marii Magdaleny.
W jaki sposób Stary i Nowy Testament mogą stanowić jedno? Przecież one się praktycznie wykluczają.
 
 
jawi 
Podróżnik



Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 405
Skąd: skądinąd :)
Wysłany: 04-11-2009, 13:08   

Dla mnie Stary Testament to swojego rodzaju potwierdzenie prawdziwości tego co jest w Nowym Testamencie, czyli głównie istnienia Boga i przyjścia na świat Mesjasza. Przecież Jezus wielokrotnie mówił: "Tak jest w piśmie". Nowy Testament to jakby spełnienie obietnicy zawartej w Starym Testamencie.
_________________

 
 
 
Igi^MBE 
⌖⌖⌖⌖



Dołączył: 11 Gru 2003
Posty: 1987
Skąd: Łódź
Wysłany: 22-12-2009, 10:18   

"...I gdy wyjechali zza wyniesienia drogi, oczom ich ukazał się las...... krzyży"

A no właśnie: Czytaliście pewnie o tym do wyrzygania. Tu zaś macie małe conieco, ot wisienkę w torcie, coś, co akurat przeoczyła wielka i nieomylna Gazeta Koszerna:
http://jakub-kumoch.salon...gazeta-wyborcza
 
 
 
mati90b 
Student


Dołączył: 24 Gru 2009
Posty: 39
Wysłany: 10-04-2010, 21:04   

Musiałem osunąć posta ale macie linka http://pl.wikipedia.org/wiki/Ateizm
_________________
TR1 jest najlepsze "stare ale jare"
  
 
 
Mr Macphisto 
Emocjonalny kaktus



Dołączył: 19 Gru 2003
Posty: 2193
Skąd: Warszawa
Wysłany: 10-04-2010, 21:07   

Jeśli natepnym razem chcesz dodać posta skopiowanego z Wikipedii, to sobie daruj. Skończ to trollowanie. Zwłaszcza teraz.
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1079
Skąd: Helheim
Wysłany: 29-06-2010, 20:19   

Wisienka na torcie - ku pokrzepieniu serc. Biblia Tysiąclecia, Księga Wyjścia rozdział 20:4

Cytat:
(4) Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! (5) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą.


Ten cytat dedykuję wszystkim Katolikom w Polsce i na Świecie, żeby zwrócili swoje oczy ku niebu - jeśli wierzą prawdziwie - a nie ku posążkowi ukrzyżowanego mężczyzny, lub odzianej w piękne połyskujące szaty kobiety - których prawdziwego wizerunku i domniemanego wyglądu fizycznego nie znamy, a już którzy na pewno nie wyglądali jak na obrazkach.
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
lucas1987dion 
Student



Dołączył: 31 Paź 2008
Posty: 91
Skąd: Poland
Wysłany: 29-06-2010, 21:36   

W tej chwili zaczynasz przesadzać, nie podważaj tego czego nie rozumiesz, uderzasz we mnie jako Chrześcijanina, i pewnie nie tylko we mnie. Daruj sobie, to Polska nie Izrael.
_________________
AMD Phenom II X4 965@3.80GHz, 4GB RAM DDR3@1406MHz, nVidia GeForce GTX 460 1GB Palit Sonic Platinum, 1TB + 250GB HDD Samsung, Acer G24', DVD-RW x18 SAMSUNG, Auzen X-FI Prelude 7.1, Gigabyte AM3 790XT USB3, Chieftec CFT 600w.
 
 
 
Tambylec 
Praktykant


Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 103
Wysłany: 29-06-2010, 22:35   

Cóż... Smarkaty jestem, fakt. Ale jakieś tam pojęcie o religii ubzdurałem sobie w tej rozczochranej głowinie.

Jeśli brać pod uwagę najpopularniejszą religię naszego kraju - chrześcijaństwo - nie jestem zbyt dobrym wyznawcą. Nie rozdaję wszystkiego co mam biednym i nie siedzę 24/7 w kościele. Mam własne pojęcie Boga, które - być może - wyda wam się niezbyt typowe i pełne sprzeczności. Ale pozwala mi zachować psychiczną równowagę i pewność, że jeżeli Bóg istnieje i przyjdzie na ziemię, to będę miał czyste sumienie mówiąc do Niego.

Wierzę, że jakaś siła wyższa MOŻE nad człowiekiem być. Ale nie musi. Długo toczyłem ze sobą walkę, żeby wybrać, czy wierzyć nauce, czy religii. I wybrałem coś pomiędzy. Może Bóg istnieje. Może patrzeć na nas z góry. Może nas nakłaniać do niektórych rzeczy. Ale nie musi. Wkurza mnie pogląd wszechdobra i ogólnego idealizmu Boga. Bo skoro jesteśmy stworzeni na Jego podobieństwo, to musi znaczyć, że też jest podatny złu. I niech ktoś mi nie mówi, że nie, bo sypnę cytatem z Biblii.

Ja traktuję Boga, jako równą sobie istotę. Aczkolwiek wiem, że muszę Ją darzyć należytym szacunkiem. Dlatego też zgodnie z tradycją zapisuję wszystkie zaimki dotyczącego Jego samego wielką literą. Ale to tylko z szacunku. Często z Bogiem rozmawiam, gdyż należę do ludzi, którzy lubią na głos gadać o swoich problemach, bo to im sprawia ulgę. Jednak nie żadne 'o Wielki Elohimie, tratarata...', tylko po prostu. Zwyczajnie. Jak do człowieka. Myślę, że Bóg rozumie co mi w duszy gra. I dlatego nie wiem po co podczas modlitwy recytować jakieś formułki i wierszyki. Niektórzy w ogóle nie koncentrują się podczas takiej 'Modlitwy' na rozmowie z Bogiem, tylko bez sensu parkoczą, co ich nauczyli rodzice/ksiądz i wracają do swoich spraw. Według mnie to jest chore. Przedstawienie teatralne, a nie rozmowa. Podobnie zresztą jak cały obrządek Mszy Św. i inne. CZYNY, a nie SŁOWA się liczą. Powinniśmy realnie coś zrobić w kierunku naszych odczuć religijnych, a nie przyjść do kościoła, odsiedzieć, zjeść kawałek opłatka i pójść. Nie wierzysz? To po co przychodzisz na msze? Masz swoje poglądy? To rób coś w ich kierunku. I nie obrażaj prawdziwych wierzących...

Jeśli okaże się po śmierci, że Bóg istnieje - myślę, że zrozumie, dlaczego mam przekonania takie, jakie mam. Jeśli nie i okaże się, że przez całe życie gadałem tylko sam do siebie - to znaczy, że mam chorobę psychiczną. ;] Cóż... Taki stan rzeczy mi odpowiada i myślę, że chyba przy takim stanowisku zostanę. Ale kto wie, kto wie, jeszcze tyle się może wydarzyć...
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1079
Skąd: Helheim
Wysłany: 29-06-2010, 23:34   

Tak się składa, że to Bóg Izraela jest Bogiem, którego wyznają Chrześcijanie. Jehowa/Jahwe/Yhwh to imiona tego samego Boga, którego czcisz jako Chrześcijanin. Różnica między Chrześcijanami, a religią Żydowską jest taka, że Żydzi nie uznają Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela i wciąż na swojego czekają.
Nikogo tu nie obrażam - jeśli czujesz się obrażony faktem iż skontrastowałem jedno z Dziesięciorga Przykazań z Katolickimi obrzędami składania modlitw oraz czynienia sobie podobizn pewnych osób, wbrew jego treści to pozwala mi jedynie uspokoić się, gdyż sam nie funkcjonuję w religii, która w bardzo wielu aspektach zaprzecza sama sobie.
Cieszę się więc, że jedynym bogiem dla mnie jest człowiek sam w sobie i być może nadejdzie taka chwila, gdy wszyscy to sobie uświadomią pewne, a sprawy, które dziś nas nieustannie skłócają ze sobą, będą nieistotne.
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
Rocky 
Podróżnik



Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 288
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 25-04-2011, 22:54   

http://vod.onet.pl/magia-jezusa,9108,film.html

W sumie chyba równie dobrze pasowałoby to do Humoru : D
 
 
 
Igi^MBE 
⌖⌖⌖⌖



Dołączył: 11 Gru 2003
Posty: 1987
Skąd: Łódź
Wysłany: 02-06-2011, 21:56   

http://religiapokoju.blox...przykrycie.html
religia pokoju znów w natarciu ;)
 
 
 
Rocky 
Podróżnik



Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 288
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 05-07-2011, 19:54   

http://www.youtube.com/wa...&feature=relmfu
Warto gościa posłuchać bo naprawdę, przynajmniej moim zdaniem, robi to w fajny sposób i w większości aspektów się z nim zgadzam. ; )
 
 
 
Igi^MBE 
⌖⌖⌖⌖



Dołączył: 11 Gru 2003
Posty: 1987
Skąd: Łódź
Wysłany: 09-08-2011, 08:41   

http://www.youtube.com/wa...player_embedded
i znów nasi pokojowi przyjaciele, tym razem w ramach dyskusji na argumenty teologiczne gwałcą dwulatkę.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.436 sekundy. Zapytań do SQL: 10