FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Żarcie
Autor Wiadomość
millo 
Podróżnik



Dołączył: 25 Gru 2003
Posty: 482
Skąd: Pustostan
Wysłany: 17-01-2012, 17:01   

Z JD najlepiej komponuje się szklanka.
 
 
 
alFa
[Usunięty]

Wysłany: 17-01-2012, 19:20   

dobra. Do jacka najlepiej pasują rozmowy o kobietach i tyle :pozdro:
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 17-01-2012, 19:39   

millo napisał/a:
Z JD najlepiej komponuje się szklanka.


obowiązkowo kwadratowa ;) mniam
 
 
Mr Macphisto 
Emocjonalny kaktus



Dołączył: 19 Gru 2003
Posty: 2192
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-01-2012, 21:03   

Jack rlz! Co by nie mówić, lepszy od Jasia, ale zauważyłem pewne ciekawostki, przynajmiej wg. własnego i lubej podniebienia.

Jack najlepiej smakuje w firmowych, na maxa kwadratowych szklankach Johnny'ego

Jack sprzedawany w puszkach jako Jack + cola to w rzeczywistościo Johnny Black +cola. A przynajmniej ja ostatnio sam stworzyłem coś o identycznym smaku właśnie z tego zestawu, a z Jacka mi się nie udało.

Co nie zmienia faktu, że Jack uber alles!
 
 
millo 
Podróżnik



Dołączył: 25 Gru 2003
Posty: 482
Skąd: Pustostan
Wysłany: 17-01-2012, 21:10   

O w takiej:



Edytowano po napisaniu postu Mo poniżej: Mo, to przypadek. Zdjęcie było robione chwilę przed wstawieniem na forum, a akurat Twój post w tym temacie był ostatni. Ale żeby nie było - Twoje zdrowie /ciach/.
  
 
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 17-01-2012, 21:14   

O, nawet ja się załapałam na fotce, słitaśnie :P
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 18-01-2012, 02:15   

millo napisał/a:
Z JD najlepiej komponuje się szklanka.

Podbijam.

I Marlboro :brwi: .
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
alFa
[Usunięty]

Wysłany: 16-02-2012, 06:14   

Pamiętacie Kina KOLDa Kade'a? Życzę wam właśnie takich pączków, haha! TŁUSTY CZWARTEK, but I'm something special!
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 29-05-2012, 11:59   

K@t napisał/a:
Kto by nie wolał? :D

Ja, prawdę mówiąc. Jestem przeciwieństwem Ninti - nie mogę ujeść dużej ilości słodyczy, dwie kostki czekolady to dla mnie maks. Batonika zjem, ale zasłodzi mnie na maksa, a po obiedzie na słodko będzie mi zwyczajnie niedobrze. Naleśników na przykład nie mogę zdzierżyć totalnie, kiedy do ciasta dodaje się trochę cukru. Słodki twarożek to dla mnie zamach na biały ser. Itepe itede :p .

Co lubię natomiast, to żelki (kwaśne), landryny i ogólnie karmelki :) . I lody, chociaż też w ograniczonych ilościach.

Jakoś tak byłam wychowywana, że nie jadłam słodyczy prawie w ogóle. Zamiast czekolady jabłko :) .
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
Phoebe Poison 
Podróżnik



Dołączyła: 10 Lut 2007
Posty: 646
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 29-05-2012, 12:25   

Zdecydowanie tak. Ja bez czekolady i pochodnych (Michałki, orzeszki w czekoladzie, ptasie mleczka, batony) nie mogę. To tak jak Ninti - lubię jeść, ale wszystko inne mogę rzucić/ograniczyć. Nigdy na jakiejś ostrej diecie nie byłam, ale zdarza się, że czasami staram się ograniczyć żarcie - nawet jeśli już nie dla samego schudnięcia, to żeby po prostu przestać się tak strasznie obżerać, jak mam taki okres, że cały dzień po prostu nic tylko jem :p Wówczas potrafię nawet w ogóle nic nie jeść - żadnych obiadów, kolacji, ani nic innego konkretnego. Ale choćby kawałek czekolady czy parę nieszczęsnych Michałków po prostu muszę. I chudnę :D

Z tymi obiadami to jest tak, że też raczej nie przepadam za samym obiadem na słodko. Za to zawsze po posiłku i tak muszę jakąś czekoladę na deser :p Ze śniadaniem odwrotnie - jeśli już w ogóle jem, to musi być słodkie - jakieś płatki czekoladowe czy tosty z dżemem. Po prostu nie mogę tego pojąć jak niektórzy mogą z rana wpieprzać jakieś szynki czy coś :D

Czego nie lubię natomiast, to właśnie landryny, karmelki, za żelkami też nie przepadam :p

No i cholera, miałam dzisiaj nie kupować słodyczy, ale zrobiliście mi smaka. Dżiz, chyba pójdę założyć bloga.

[ Komentarz dodany przez: Integral: 29-05-2012, 12:29 ]
Możemy dzielić lodówkę, nie pobijemy sie o żarcie :D
_________________
Pain looks great on other people
That's what they're for
 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5679
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 29-05-2012, 12:29   

Cytat:
Po prostu nie mogę tego pojąć jak niektórzy mogą z rana wpieprzać jakieś szynki czy coś

Słodkie na "dzień dobry" jest w sumie najlepszą opcją. Bo i kop z rana jest, a przez cały dzień i tak się spali :p

Za karmelkami, żelkami, landrynami i podobnymi również nie przepadam. Czekolady czy domowe wypieki to już inna sprawa :mrgreen:
_________________
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 29-05-2012, 12:30   

Ciast też nie lubię :p

Jezu przypomina mi się - "nie ufaj ludziom, którzy nie lubią słodyczy" :D
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 29-05-2012, 12:37   

Ptasie mleczko wedlowskie mleczno-mleczne :o no to kurna po diecie!! aś mi przypomniała :[ [[

Żelki Haribo od dziecka były priorytetem w koszyczku wielkanocnym. Musiały być i to na wierzchu (teraz, jak wysyłam chrześnicę ze święconką to jej podrzucam jedną paczuszkę, tak dla tradycji :hihi: )

Landryny, hmm. Pamiętacie takie wielosmakowe? Były w nich takie białe, których nikt nie lubiał - o smaku anyżku. Moje ulubione !! Można je jeszcze gdzieś kupić?

Podobnie krówki - najlepiej te świeże-świeże tzw "mordoklejki".

Lody - nie lubie takich "na_patyku" itp, choć jako dziecko wpieprzałem "O-Key'e" (PAMIĘTACIE????!!!). Lubie za to włoskie z jednej budki w Oświęcimiu (właściwie to sklep monopolowy "U Zagłoby").

Trufle, ale te "czarne" - nie wiem, one chyba są wedlowskie albo od "Wawla". Są najlepsze.

A co do łażenia do sklepu i przechodzenia przez dział "słodki" -> na początku swojego programu zmiany nawyków żywieniowych postanowiłem nie jeść w ogóle słodyczy. A do marketów chodziłem m.in. po to, żeby popaczeć na promocyjne ceny wedlowskich czekolad z toffi albo truflami :/

A w zeszłym tygodniu lekarz powiedział mi, żebym przestał jeść słodycze i zaczął jeść suszone owoce, gdy mam ochotę na coś słodkiego. Chyba go posrało.
_________________
 
 
Vujek1991 
Student



Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 56
Wysłany: 29-05-2012, 13:11   

ninti napisał/a:
Jeśli ludzie mówią o nałogach to zwykle większość, ma na myśli papierosy, alkohol, narkotyki, ewentualnie kawę, ale myśleliście kiedyś że nałogie mogą być słodycze??


Ba, to może być dowolne jedzenie! Swego czasu byłem b. mocno uzależniony od pizzy, a do pizzerii mam minutę drogi. Ile ja wtedy przez to forsy utopiłem w tym żarciu ;(

Menkaure napisał/a:
A w zeszłym tygodniu lekarz powiedział mi, żebym przestał jeść słodycze i zaczął jeść suszone owoce, gdy mam ochotę na coś słodkiego. Chyba go posrało.


No to już! :jumper:

_________________
Tomb Raider - Videosolucja - komentuj, oceniaj, subskrybuj!
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 29-05-2012, 13:27   

Nie lubie rodzynek, a te w czekoladzie są wyjątkowo niedobre. W sumie przypomniałeś mi o damaskinach -> śliwkach w czekoladzie. To chyba jedyne suszone owoce, które lubię.

Ostatnio wykorzystując przerwy w pracy wybiegam do Burger Kinga. TO dopiero uzależnia :o
_________________
 
 
Vujek1991 
Student



Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 56
Wysłany: 29-05-2012, 13:38   

Wierzę :) Ja ostatnio jem za 2.64 zł dziennie i szczerze mówiąc nie narzekam na niedosyt :D Może się uzależniłem od oszczędzania? :gupek:
_________________
Tomb Raider - Videosolucja - komentuj, oceniaj, subskrybuj!
 
 
Asha Greyjoy 
Student



Dołączyła: 01 Kwi 2012
Posty: 60
Wysłany: 29-05-2012, 19:37   

O żesz w gacie, ja nie mogę zdzierżyć słodyczy. Jak mnie ktoś poczęstuje czekoladą, to dostaję odruchu wymiotnego od samego patrzenia na nią.

Ja jadę tylko na jogurtach, produktach pochodzenia mlecznego i owocach/warzywach.
_________________
You know my method. It is founded upon the observation of trifles.
 
 
Scion 
Podróżnik



Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 552
Skąd: Choirgirl Hotel
Wysłany: 29-05-2012, 20:04   

Dziewczyno, jak można tak życie marnować *-*

Menkaure napisał/a:
Chyba go posrało.

Same here, bo mi na żołądek szkodzi... heh, uważaj, bo się zastosuję :jumper:
Chociaż polecam suszoną żurawinę!

Uwielbiam wszystko co czekoladowe w czekoladzie posypane czekoladą (brak przecinków zamierzony). I wypieki domowe mojej mamy, mógłbym jeść bez końca. Owszem, czasem robię sobie przerwę, bądź też mam ochotą na coś słonego, ale dość rzadko. Lubię jeść. To takie niesamowite uczucie, taki przepiękny stan... ah.

Żelki tylko Harbio Goldbären Extra Juicy, bądź jakieś jogurtowe, a cukierki tylko Nimm2 albo coś w ten deseń. Oprócz tego chałwa, turrón, masło orzechowe, kajmak i kilka innych cudeniek.

Nint -> we match. :swirek:
_________________
kill, eat the male. kill, eat the male
 
 
Phoebe Poison 
Podróżnik



Dołączyła: 10 Lut 2007
Posty: 646
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 29-05-2012, 20:18   

Asha Greyjoy napisał/a:
dostaję odruchu wymiotnego od samego patrzenia na nią

Heh, z takich śmiesznych rzeczy, to ja na przykład nie mogę znieść zapachu wafli ryżowych. Mdli mnie. Ewwww :D
_________________
Pain looks great on other people
That's what they're for
 
 
 
ninti 
Obieżyświat



Dołączyła: 02 Sty 2004
Posty: 793
Skąd: Lublin
Wysłany: 29-05-2012, 20:23   

Cytat:
O żesz w gacie, ja nie mogę zdzierżyć słodyczy. Jak mnie ktoś poczęstuje czekoladą, to dostaję odruchu wymiotnego od samego patrzenia na nią.

No to zazdroszczę, ja jak już się czegoś czepię to puki dna nie zobacze tak będę to wcinać.

Moje ulubione smaki to: kokosowy, toffi, karmel, wanilia, imbir i cynamon - kocham wszystko w tym klimacie.

Ale tak szczerze mówiąc, to trochę podstępny to nałóg, bo w koncu słodycze jedzą wszyscy w mniejszych lub większych ilościach i nie patrzy się na to jak np na papierosy - że albo ktoś pali albo nie.

Menkaure napisał/a:
Były w nich takie białe, których nikt nie lubiał - o smaku anyżku. Moje ulubione !! Można je jeszcze gdzieś kupić?

Też je lubie!!

Cytat:
Podobnie krówki - najlepiej te świeże-świeże tzw "mordoklejki".

Najlepsze krówki jakie jadłąm (nie dalej jak w sobote hahaha) to nasze firmowe, są po prostu idealnie momrdoklejkowe, a ile ich zjadłam na targach w Bednarach to tylko Bozia jedna wie xD

Menkaure napisał/a:
choć jako dziecko wpieprzałem "O-Key'e" (PAMIĘTACIE????!!!)

Coś kojarze, u nas za to szczyty popularności miały Kaktusy :]

Asha Greyjoy napisał/a:
Ja jadę tylko na jogurtach, produktach pochodzenia mlecznego i owocach/warzywach.

Jogurty też uwielbiam, wszelkiego rodzaju sery, serki jogurciki itp.

Ale ja generalnie postanowiłam zrezygnować ze wszystkiego co słodkie - z jogurtów też - przynajmniej na razie. Jak zywkle przejawia sie moja tendencja do stawiania sobie poprzeczki zbyt wysoko :P , a potem tylko mam doły, frustracje i poczucie wartości sięgające dna rowu mariańskiego i cóż wtedy mozna zrobić na pocieszenie .... wanilia, toffi, karmel la la llllalala.... :]
_________________
Musisz wiedzieć, Gość, że jem mięso, palę, piję alkohol i biorę narkotyki. Jestem wotrowiczem, a wotrowicze takie rzeczy robią.
 
 
Mr Macphisto 
Emocjonalny kaktus



Dołączył: 19 Gru 2003
Posty: 2192
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-05-2012, 20:59   

Cytat:
Ja bez czekolady i pochodnych (Michałki (...))


A białe Michałki jak? Parę miesięcy temu jak mi wpadły w ręce, to paczkę wyczyściłem w błyskawicznym tempie :D

Ale ogólnie co do słodyczy, to kiedyś trasznie lubiłem, a teraz... nie ciągnie mnie. No, jak coś już jest, to pewnie zjem, ale żebym sam sobie kupił czekoladę to nie wiem kiedy to się zdarzyło ostatni raz. To będą miesiące, albo i lata temu.

A tak ogólnie, to sam z siebie wolę sobie kupić czipsy i mój popęd na śmieciowe jedzenie jest zaspokojony ;)
_________________
...and touch the flame
 
 
Phoebe Poison 
Podróżnik



Dołączyła: 10 Lut 2007
Posty: 646
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 29-05-2012, 21:04   

Mr Macphisto napisał/a:
A białe Michałki jak? Parę miesięcy temu jak mi wpadły w ręce, to paczkę wyczyściłem w błyskawicznym tempie


Czytasz mi w myślach! :D Właśnie całkiem niedawno okradłam rodzinę z mieszanki, gdzie oprócz zwykłych Michałków były właśnie te białe, i kawowe. Straszną miałam potem fazę na te kawowe, ale parę dni temu babcia ( :D ) podrzuciła mi cały stosik białych. Zajebiste są. MICHAŁKI RULEZ :D
_________________
Pain looks great on other people
That's what they're for
 
 
 
Mr Macphisto 
Emocjonalny kaktus



Dołączył: 19 Gru 2003
Posty: 2192
Skąd: Warszawa
Wysłany: 29-05-2012, 21:19   

Jak je dorwałem, to przypomniał mi się Dzień Świra:

OSTATNI!

:D

No i nie wiem kiedy nagle zjadło się aż tyle... :(
_________________
...and touch the flame
 
 
Luthien 
Podróżnik



Dołączyła: 06 Lut 2007
Posty: 604
Skąd: Katowice
Wysłany: 29-05-2012, 21:21   

Asha Greyjoy napisał/a:
Ja jadę tylko na jogurtach, produktach pochodzenia mlecznego i owocach/warzywach.


To tak jak ja :spoko: Ja sobie czasami pozwalam na coś słodkiego (zwłaszcza w dni, w które intensywnie ćwiczę), ale raczej w małych ilościach ;) Codziennie jednak musi być miseczka truskawek i innych owoców z małym dodatkiem płatków polana jogurtem naturalnym :D

Warzywa też są moim "must have" każdego dnia i to w duuuużych ilościach. Po prostu je uwielbiam. No i produkty mleczne - pychota :D
_________________
 
 
e_g 
Odkrywca



Dołączył: 29 Kwi 2005
Posty: 1674
Skąd: Poznań
Wysłany: 29-05-2012, 22:05   

osoba ktora wspomniala tu o wedlowskim ptasim mleczku jest przeze mnie obecnie nienawidzona az do momentu gdy owe slodycze znajda sie w zasiegu mojej reki,

tymczasem ide sie zadawalac koktajlem ze swiezych truskawek :tak:

_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.269 sekundy. Zapytań do SQL: 10