FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Narkotyki

Czy kiedykolwiek wziąłeś/wzięłaś narkotyki ?
Tak
22%
 22%  [ 18 ]
Nie
77%
 77%  [ 61 ]
Głosowań: 73
Wszystkich Głosów: 79

Autor Wiadomość
lara_croft 
Archeolog



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 3355
Skąd: Poznań
Wysłany: 23-04-2005, 13:38   

Oni chyba rzeczywiście sie nudza, bo także wczoraj, na jednej z ostatnich lekcji, słyszałam, jak gadali o najbliżesze imprezie. W ich rozmowie dominowały następujące rzeczy - jak najskuteczniej wyrwać panienke, jak skombinowac dużo alkoholu i cos tam o trawce gadali ale ja tego nei chciałam słuchać, bo wolałam skupić się na lekcji. Pech cichał, ze akurat na tej lekcji musiałam usiąść ławke przed nimi. IO w pewnym momencie zawołali mnie, ja im cos tam odpowiedziała (cicho, żeby ticzer nie słyszał) na co oni zrobili głupie miny i się juz do mnei nie odzywali do konca lekcji. A najglrsze jest to, ze dziewczyna, którą do tej pory uważałam za moją najlepsza qmpelę, zaczyna z nimi chodzić na imprezy. Zupełnie nie wiem co robić. Próbowałam z nnią pogadac przed tym, jak wychodziła na impre ale ona skwitowała to jednym zdaniem"spoko. Ja wiem co robie, uwierz mi, to są naprawde cudowni ludzie". Coś mi się zdaje, że i ona zaczęła coś brać. Jednym słowem, masakra...
 
 
Jaunty 
Obieżyświat



Dołączył: 26 Lis 2004
Posty: 1124
Skąd: Getto Północ
Wysłany: 23-04-2005, 15:07   

I takich ludzi niestety jest coraz więcej. Nie potrafią znaleźć sobie jakichś kreatywnych zajęć i nie chcą się rozwijać, więc wolą marnować czas i hajs na odmóżdżanie się. Na dodatek wiele osób z otoczenia tegoż towarzystwa przyłącza się do nich ze względu na naciski tejże grupy, lub przez chęć przynależności do większości, etc.

A_DAM -> z tym wysostrzeniem zmysłów to jest różnie - przeważnie myśli miałem przyćmione, przed oczami Taniec Kolorowych Flemingów, ale za to słuch pracował lepiej niż normalnie. Lecz na dłuższą metę wiele osób łapie psychozę, padaczkę i inne fajne schorzenia. Szczerze mówiąc to cała ta "kultura" ćpania/chlania zaczyna mnie już mocno wkurwiać. Idzie taki jeden dekiel z drugim ( odziani przeróżnie: dresy, spadające portasy, czarne ciuchy i glany ) i napieprzają: jak to było fajne bakać, kiedy się znowu nachlejemy, ile mam hajsu na kolejną imprę, po co mnie męczą w budzie, pieprzę policję, sram na ludzi itd. itd. itd ( ewentualnie: kogo dzisiaj skroiłem ). Gdy widzę te zasrane mordy o czerwonym, mętnym spojrzeniu mam ochotę z miejsca przypierdolić ! ( sorry za bluzgi - przy takich dyskusjach nerwy mi puszczają :) ). Rozumiem, że ktoś lubi impry z używkami, ale to nie znaczy, że trzeba w kółko o tym gadać.
_________________

 
 
 
A_DAM 
Podróżnik



Dołączył: 15 Kwi 2005
Posty: 738
Skąd: Surrey ;)
Wysłany: 23-04-2005, 15:20   

ej to ja Ci powiem, ze mam prawie wszystkich w klasie tego typow kolegow co opisales, dla ktorych sie liczy tylko seks i zeby ciagle imprezowac i sie spalic, albo naspawac jak to sie mowi.
Ja kiedys mialem dosyc trudna sytuacje zyciowa i postanowilem, ze sie uzaleznie od narkotykow (najpierw lzejszych, a pozniej na cos mocniejszego sie przezuce) , przezywajac pare przyjemnych doznan w miedzyczasie, zeby ktoregos pieknego dnia przedawkowac. Z moich planow nic nie wyszlo, bo sie u mnei troche polepszylo i do tego sie dowiedzialem wiele zlego o narkotykach co mnie na jaki czas zniechecilo , ale teraz znowu sie robi nieciekawie, wiec nie wiem jak bedzie dalej.
wiec wogle uwazam ze narkotyki sa poprostu dla tych co sie chca zniszczyc, bo wiem, ze niby sie mowi, ze trudniej jest sie uzaleznic od marihuany niz od palenia papierosow, ale znam pare przypadkow osob, ktore zaprzeczaja temu stwierdzeniu
 
 
Jaunty 
Obieżyświat



Dołączył: 26 Lis 2004
Posty: 1124
Skąd: Getto Północ
Wysłany: 23-04-2005, 15:33   

A_DAM -> jeśli w życiu Ci się nie układa nie oznacza to, że musisz od razu sięgać po narkotyki. Gdybym ja miał wszystkie swoje problemy tak załatwiać to chyba non-stop chodziłbym naspawany. Kłopotom trzeba stawić czoło, a nie uciekać przed nimi w odurzanie się. Niestety czasem są takie sprawy, które wręcz człowieka przerażają i przytłaczają, ale ćpanie nic nie załatwia i nie pozwala wcale zapomnieć. Życie boli, a po dragach jeszcze bardziej.
_________________

 
 
 
lara_croft 
Archeolog



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 3355
Skąd: Poznań
Wysłany: 23-04-2005, 16:24   

Jaunty -> Myślę dokładnie to samo. Jak się ma jakies problemy, to powinno najpierw znaleźć się ich źródło, a nie od razu sięgac po narkotyki, bo to niczego nei załatwi, a jeszcze przysporzy kłopotów tej osobie która zaczęła ćpać i jej/jego rodzicom, którzy stracą mnóstwo zdrowia, patrząc, jak ich dziecko stacza się na dno i nie mogąc temu nic pomóc.
Niektórzy dilerzy wmawiaja głupim niedojrzałym dzieciakom, że dragi soą cool, i te dzieciaki dają się namówić, a potem, gdy juz się ta osoba uzależnia, to ten diler znika (przynajmniej tak było w przypadku znanej mi osoby, która juz wyszła z nałogu) i słuch o nim ginie...
Po prosty ci którzy ćpają, nie radza sobie ze swoimi problemami i sięgają po dragi tylko dlatego, żeby uciec od rzeczywistości i żeby pozbyć się problemów. Tak nigdy się tych problemów nie pozbedą...
 
 
A_DAM 
Podróżnik



Dołączył: 15 Kwi 2005
Posty: 738
Skąd: Surrey ;)
Wysłany: 23-04-2005, 16:36   

eh... gdyby moj problem dlao sie rozwiazac, ale jedyne to to ze on czasem sie nasila, a czasem zmniejsza i jedyne co mozna z nim zrobic to o nim zapomniec... ale on nie jest sam...
no nie wiem moze mi sie uda jakos wytrzymac
wiem najgorsze jest to, ze kazdy uzaleniony od narkotykow, czy alkoholu nie szkodzi tylko sobie, bo jesli sobie to nie byloby to az takie zle, ale takze swojej rodzinie, no chyba ze sie zyje w jakiejs rodzinie patologicznej, gdzie ktos inny Ci szkodzi tym ze pije i swoim zachowaniem po alkoholu np....
_________________
...:::...
Moje słitaśne Forum[/size]
 
 
Paciej 
Łakocie i Witaminy


Dołączył: 28 Mar 2005
Posty: 1825
Wysłany: 23-04-2005, 19:10   

Ja nie brałem nigdy dragów, nie mam zamiaru narazie i wogóle. Mam kumpli którzy palili gandzie ale mówią że to bez sensu i nie chą już tego robić. Ale myślę że niestety każdy będzie miał okazję choć czegoś skosztować. Ale takie coś rozwala ludzi na maxa więc wolę nie kusić losu :P
 
 
lara_croft 
Archeolog



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 3355
Skąd: Poznań
Wysłany: 24-04-2005, 14:26   

Spox ja tesh lubię Reeds - jak widzisz, nie jesteś wybrykiem natury :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: ...A co do dragów, to tyle sie o nich rzeczy naczytałam i nasłuchałam i wogóle...Nigdy w życiu nie wezme dragów, a tego, kto mi je zaproponuję, kopnę w 'czułe miejsce' i powiem mu, że nie do mnei z takimi propozycjami :twisted: :twisted: :twisted: ..
 
 
Malwinka 
Obieżyświat



Dołączyła: 13 Wrz 2004
Posty: 1159
Skąd: z wykopalisk
Wysłany: 25-04-2005, 07:43   

A_DAM napisał/a:

Ja kiedys mialem dosyc trudna sytuacje zyciowa i postanowilem, ze sie uzaleznie od narkotykow (najpierw lzejszych, a pozniej na cos mocniejszego sie przezuce) , przezywajac pare przyjemnych doznan w miedzyczasie, zeby ktoregos pieknego dnia przedawkowac. Z moich planow nic nie wyszlo, bo sie u mnei troche polepszylo i do tego sie dowiedzialem wiele zlego o narkotykach co mnie na jaki czas zniechecilo , ale teraz znowu sie robi nieciekawie, wiec nie wiem jak bedzie dalej.

moim zdaniem to porostu ciagnie cie do dragow, bo to ze cos sie dzieje nie tak w zyciu i ty sobie postanawiasz "o to teraz sobie sie uzaleznie". Wybacz ze to mowie, ale szukasz pretekstu zeby cpac. Zastanow sie nad tym.
_________________
So, how u doinn?
 
 
 
lara_croft 
Archeolog



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 3355
Skąd: Poznań
Wysłany: 25-04-2005, 12:29   

Malwinka -> tak sobie pomyślałam, po przeczytaniu twojego postu, ze musi w tym być troche prawdy. Ktoś, kto ma silna psychikę, to mimo trudnej sytuacji nie pomysli nawet przez chwilę, żeby wziąsć dragi i tym samym pozbyć się problemów. Dragi nie tylko nie odejmują problemów, ale jeszcze ich przysparzają.
 
 
Malwinka 
Obieżyświat



Dołączyła: 13 Wrz 2004
Posty: 1159
Skąd: z wykopalisk
Wysłany: 25-04-2005, 18:21   

Z tego co napisal A_DAM -> to chcial on popelnbic samobojstwo
A_DAM napisał/a:
Ja kiedys mialem dosyc trudna sytuacje zyciowa i postanowilem, ze sie uzaleznie od narkotykow (najpierw lzejszych, a pozniej na cos mocniejszego sie przezuce) , przezywajac pare przyjemnych doznan w miedzyczasie, zeby ktoregos pieknego dnia przedawkowac.
-> takie przyjemne samobójstwo dające troche czasu do namyslu. Czemu nie od razu zloty sztrzal? Ktoś chyba nie mial wcale zamiaru umierac ;)
_________________
So, how u doinn?
 
 
 
lara_croft 
Archeolog



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 3355
Skąd: Poznań
Wysłany: 26-04-2005, 12:58   

Gdybys chodził do takiej klasy jak ja (a chodzisz??), w której połowa klasy to ćpuny i alkoholicy, i byłbyś przez nich ciągle bluzgany za to, że jesteś, to byś jush dawno się załamał i sięgnął po dragi...Mi to nawet przez myśl nie przeszło, bo jestem dość odporna psychicznie i takie obelgi nie robią na mnie wrażenia i w tym momencie nie myślę wogóle o dragach, tylko o tym, żeby jak najszybciej się skończyły lekcje i żeby wrócić do domu...Narkotyki to dno - grupa klasowa, z którą sie trzymam, nieustannie to powtarza. Staramy się nawrócić tych co cpają, na dobra droge, ale nie za bardoz na m to wychodzi... :?
 
 
BradPitt 
Podróżnik



Dołączył: 23 Kwi 2005
Posty: 621
Skąd: Gdynia
Wysłany: 04-06-2005, 13:01   

Tak na oko to jakies 90 % moich znajomych pali. Z tego jakies 70 % jara trawe , grude itp. Sa tez totalnie zawiniete kretyny ktore w jeszcze ciekawszy sposob rozpieprzaja se zycie. Po co ?? Zaczyna sie od szpanu. Od nacisku ze strony tzw. kumpli. Potem to staje sie dla nich normane. Az w koncu konczy sie na tym ze nie moga bez tego zyc.

Jezeli chodzi o mnie to nie pale niczego. Za to potrafie se wypic czasem.

Najgorsze jest to ze coraz mlodsi siegaja po gandzie itd. Niewiem czy u Was tez tak jest ale u mnie juz naprawde ciezko jest znalezc kogos kto nie jara. Ostatnio z klasa bylismy na wycieczce. Nawet moj kumpel ktory zawsze sie tego wyoieral jak malo kto zbufal sie jak swinia.
Strach pomyslec co bedzie za pare lat......
 
 
 
lara_croft 
Archeolog



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 3355
Skąd: Poznań
Wysłany: 04-06-2005, 13:07   

BradPitt -> Za pare lat przybedzie kilka nowych trupów na cmentarzu, bo wiadomo, co narkotyki potrafia zrobić z ludźmi...Powodują, że ogranizm bez nich nie potrafi normalnie funkcjonować i tylko niszczą ich życie. Pytanie - czy warto? Oczywiście, że nie bo naprawde drogo mozna zapłacić za zwykłą ciekawość...Mozna przez to mieć zjebaną (sorka za wyraz, ale inaczej nie mogłam) resztę życia, nawet, jak juz ktoś kto brał dragi, nie bierze ich, to jednak zawsze istnieje niebezpieczństwo, ze do tego wróci...I to jest własnie najsmutniejsze...
 
 
BradPitt 
Podróżnik



Dołączył: 23 Kwi 2005
Posty: 621
Skąd: Gdynia
Wysłany: 04-06-2005, 13:13   

Mnie najbardziej denerwuje to ze prawie wszyscy wpiepszaja sie w to przez to ze namawiaja ich inni. Przez to ze chca byc tacy jak inni. Naprawde nie wiem jak mozna byc takim kretynem i zniszczyc se zycie tylko po to aby sie przypodobac kolegom.
 
 
 
lara_croft 
Archeolog



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 3355
Skąd: Poznań
Wysłany: 04-06-2005, 13:18   

Po prostu sądzą, że skoro nie będa brać dragów, qmple ich odrzuca...Boją się nie mieć przyjaciół i dlatego sięgają po dragi, żeby mieć ich jeszcze więcej, co prawie zawsze miewa się nieco inaczej...Gdy bierzesz dragi, to wydaje Ci się że jestes cool i że wszyscy Cię lubią, co nie jest prawdą - normalni ludzie, którzy nei biora dragów, patrzą na osobę ćapjąca z oodrazą i rzadko starają się jej/jemu pomóc...Ale cóz zrobić, taki jest świat i nie zmienimy tego...
 
 
A_DAM 
Podróżnik



Dołączył: 15 Kwi 2005
Posty: 738
Skąd: Surrey ;)
Wysłany: 05-06-2005, 01:59   

juz mnie pomalu to zaczyna wk***wiac takie gadanie.
Po prostu jak ktos jest glupi zycie moze sobie na 1000 roznych innych sposobow zniszczyc rownie dobrze, jak nie lepiej.
Jak ktos ma troche rozumu w glowie, co chyba przynajmniej wsrod Polakow nie zdarza sie zbyt czesto, a chce sie zabawic i wspomoc sie czyms to od czasu do czasu sobie cos zawezmie, niemalze bez ryzyka, oczywiscie jesli tylko, kiedy poczuje, ze cos dzieje sie nie tak zrobi sobie dluzsza przerwe.
Poza tym i tak o wiele wiekszym problemem jest alkoholizm, chociaz niby sie mowi, ze anrkotyki sa grozniejsze, jednak wiecej szkody wyrzadza ta choroba, bo nie szkodza oni tylko sobie, ale wszystkim wokol i to czesto przez dlugie lata, chociaz poczatkowo gdy nie pija to nie sa zli ludzie, a nawet mozna powiedziec ze lepsi i fajniejsi niz przecietni, a w przypadku narkotykow to takie nalogi jednak dosc szybko sie koncza, czy to calkiem, czy w osrodkach jakis albo w wiezieniach.
_________________
...:::...
Moje słitaśne Forum[/size]
 
 
Zioooooooom
Gość
Wysłany: 16-07-2005, 21:55   

Ja tam lubię sobie czasem przypalić na rozluźnienie. Na długie nocki np. z Ps2 jest dobry "jazz" chodzi mi oczywiście o amfetaminę :) ale to jest tak że jeżeli nie masz w świadomości że będziesz brał to weźmiesz sporadycznie, okazyjnie i nic się nie dzieje żadne uzależnienie.
 
 
Zioooooooom
Gość
Wysłany: 16-07-2005, 21:57   

I tu nie chodzi o to czy ktoś się boi odrzucenia od kolegów, mam 17 lat moi kumple zaczęli walić w nos gdzieś rok temu albo ponad, ja pierwszy raz wziąłem miesiąc temu, a cały czas się z nimi ziomkowałem to są bzdury co gadacie!
 
 
lara_croft 
Archeolog



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 3355
Skąd: Poznań
Wysłany: 17-07-2005, 10:14   

Ty jesteś bzdurą, nie warto sobie marnować życia dla kilku chwil 'odlotu' potem możesz naprawdę tego żałować...
 
 
miss Croft
[Usunięty]

Wysłany: 17-07-2005, 12:25   

Nigdy nie brałam, ani nawet nie chciałam, to głupota. W ogóle robienie czegoś ze względu na towarzystwo, żeby się popisać jest głupie.
 
 
e_g 
Odkrywca



Dołączył: 29 Kwi 2005
Posty: 1674
Skąd: Poznań
Wysłany: 17-07-2005, 13:41   

też nie brałem,koledzy czasem na siłe próbowali mi wpychać,ale poprostu nie chciałem,wiem że to poprostu rujnuje życie,mam dowody wokół siebie,trupy ludzi którzy okradają rodziców by zdobyćtroche marychy -.- palic też nie palilem,nie wiem czemu ale jak wezme papierosa do ust to chce mi sie wymiotować...
_________________
 
 
 
Paciej 
Łakocie i Witaminy


Dołączył: 28 Mar 2005
Posty: 1825
Wysłany: 17-07-2005, 18:29   

Heh, wymiotować :P :?: Ja nienawidzę smrodu paiperosianego :> A tak właśnie dzisiaj się dowiedziałem że ktoś się przećpał gazem z zapalniczki - słyszeliście ??? Dziwne, nie mogłęm w to uwierzyć ... A wszystkich którzy chcą se popalić bądź pojeść ciastka z marychą zaopraszam do Holandii ...
 
 
fanfan100 
Obieżyświat


Dołączył: 27 Lut 2005
Posty: 942
Wysłany: 17-07-2005, 18:36   

o gazie z zapalniczki to w częstochowie było na moim osiedlu 2 miesiące temu ktoś się zagazował miał chyba 15 lat :/ A co do tematu to ja na pewno nie zamierzam ćpać czy brać. Miałem 3 dni podrząt w szkole zamiast lekcji wykłady natemat narkotyków :roll: ( wy chyba też nie :roll: ??) wkażdym bądź razie nie chce potem mieć jakiś porąbanych schizów np. słyszeć drapanie o drewno albo mieć wrażenie że wdłużają mi się ręce oooo nie :? :/
 
 
lara_croft 
Archeolog



Dołączyła: 27 Mar 2005
Posty: 3355
Skąd: Poznań
Wysłany: 17-07-2005, 19:16   

Taaaaa my w gimnazjum mieliśmy takie wykłady na temat negatywnych skutków brania narkotyków oraz jak się przed dragami bronić i co z tego?? Część z mojej byłej już klasy ćpa na okrągło, jakieś 2, może 3 dni temu koleżanka z gimnazjum podeszła do mnie i powiedziała, żebym jej dała kasę, bo nie ma na dragi :/ a ja jej ospoiwiedziałam, że w żadnym wypadku jej nie dam, a ona powiedziała :" ty ku**o" i sobie poszła.... Nie wiem już, co o tym myśleć...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2019 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.167 sekundy. Zapytań do SQL: 12