FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Koniec świata?
Autor Wiadomość
Szymon_Trent 
Obieżyświat



Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 1170
Skąd: Polska :D
Wysłany: 07-03-2009, 08:17   

Al Arab napisał/a:
oniec rzeczywiscie mial juz nastapic dziesiatki razy:rok 1000,1666,2000,teraz 2012

Jeszcze mówili że w 1999 :D (666 do góry nogami). Ale to mnie osobiście trochę dziwi że ludzie religijni którzy uznają biblię za autorytet próbują ustalać datę końca. Przecież pisało w biblii że 'dnia i godziny nie zna nawet syn (Jezus)' więc to trochę bez sensu wyznaczać jakąś datę.
_________________
http://wmojejopinii.wordpress.com/
 
 
Polo_Gard 
Podróżnik



Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 604
Skąd: Kraków
Wysłany: 07-03-2009, 08:42   

Musi być w końcu jakaś data. Przecież wszystkiemu i wszystkim jest pisana śmierć i koniec. Nawet naszej planety. Nikt nie wie czy to nastąpi jutro pojutrze za kilka lat lub za kilka tysiącleci tak jak napisał tu ktoś o tym.
 
 
Lauren 
Podróżnik



Dołączyła: 31 Maj 2007
Posty: 286
Wysłany: 07-03-2009, 12:47   

Al Arab napisał/a:
Co do 21 grudnia i obliczen Majow-nie wierze.
Interesuje sie prekolumbijskimi cywilizacjami;wiec moge napisac,ze Majowie nie przewidywali konca swiata,lecz koniec pewnej ich epoki np:sredniowiecze-renesans.


No, to już tłumaczyłam.

Al Arab napisał/a:
Pozatym nigdy nie dowiemy sie dokladnie,dlaczego przerwali dluga rachube.


Ale oni nie przerwali długiej rachuby. Dni w Kalendarzu Majów były zapisywane w systemie dwudziestkowym. Długa rachuba obejmowała maksymalnie, o ile dobrze pamiętam, 5126 lat, czyli 13.0.0.0.0 w tym właśnie systemie. Ponieważ po tym czasie nie da się zapisać dalszych dat, Majowie uważali ją za koniec pewnej ery, która prawdopodobnie zakończy się jakimś kataklizmem (lub wręcz odwrotnie - objawieniem, cudem), ale jednocześnie będzie wejściem w następną erę. Koniec długiej rachuby przypada na 21 grudnia 2012 roku, stąd to całe zamieszanie.

Polo_Gard napisał/a:
Musi być w końcu jakaś data. Przecież wszystkiemu i wszystkim jest pisana śmierć i koniec. Nawet naszej planety. Nikt nie wie czy to nastąpi jutro pojutrze za kilka lat lub za kilka tysiącleci tak jak napisał tu ktoś o tym.


Jasne, jest data. Za jakieś 5 miliardów lat Słońce przeistoczy się w czerwonego olbrzyma i pochłonie Ziemię.
_________________
Dostałam questa od guru bagien.
 
 
michal 
Praktykant



Dołączył: 21 Sie 2008
Posty: 137
Skąd: Białystok
Wysłany: 07-03-2009, 12:50   

Co do wypowiedzi "ekoludków". Człowiek zasługuje na życie bardziej niż, żaba. Dlaczego? Dokładnie z tych samych powodów, które przedstawiłaś przeciw temu. Nie wyróżnia nas to, że eliminujemy się nawzajem - robią tak wszystkie zwierzęta terytorialne, nie mówiąc o tych, które tworzą złożone społeczeństwa i grupy. To, co nas odróżnia od reszty to to, że niejednokrotnie umiemy się powstrzymać od rozlewu krwi - inne zwierzęta nie.
My rządzimy Ziemią, nie małpy, nie żaby, nie myszy tylko MY. My mamy prawo robić, co trzeba by przeżyć. Żyć z innymi w symbiozie gatunkami – zgoda. Lecz gdy przetrwanie tego wymaga, nie można dopuścić by cokolwiek nas ograniczało. Taka jest prawda.
_________________
"This is the GTVA Colossus. Fighters, stand clear of hostile warships. All batteries, fire at will!"
 
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 07-03-2009, 14:39   

michal napisał/a:
Człowiek zasługuje na życie bardziej niż, żaba.

Nie można powiedzieć, że zasługuje bardziej. Zasługuje tak samo, bo tak samo jak żaba człowiek jest zwierzęciem, który tak samo musi się odżywiać, wydalać, oddychać, rozmnażać. Podobnie jak zwierzęta mamy instynkty. Jedyne co nas od nich odróżnia to zdolność myślenia - aczkolwiek udowodniono, że delfiny i świnie także potrafią zachowywać się zgodnie z ich własną wolą (choćby sprawa kopulacji - udowodniono, że zarówno świnie, jak i delfiny mogą uprawiać seks dla przyjemności). Więc próba wmówienia mi, że człowiek ma większe prawo do życia niż żaba jest de fuckto wmówienia mi twojego widzimisie.
Nie jestem ekologiem jednak zdaję sobie sprawę, że gdy jakiś gatunek znika z powierzchni ziemi to zakłócony jest cały ekosystem bo albo ginie jakieś ogniwo w łańcuchach pokarmowych zwierząt albo środowisko odczuwa brak takiej istoty.

A
Lauren napisał/a:
Jasne, jest data. Za jakieś 5 miliardów lat Słońce przeistoczy się w czerwonego olbrzyma i pochłonie Ziemię.

Nie wiem jak wy, ale ja nie zamierzam czekać tak długo :)
_________________
 
 
Kamcia 
Odkrywca



Dołączyła: 26 Lip 2005
Posty: 1766
Wysłany: 07-03-2009, 18:37   

Cytat:
Nie wyróżnia nas to, że eliminujemy się nawzajem

Naprawdę? Nie oglądasz telewizji, nie słuchasz radia i nie przeglądasz internetu? Nigdy nie natrafiłeś na wzmiankę o seryjnym mordercy zabijającym dla przyjemności? Albo o morderstwach na tle rabunkowym? A zwierzęta zabijają by przeżyć.
Cytat:
To, co nas odróżnia od reszty to to, że niejednokrotnie umiemy się powstrzymać od rozlewu krwi - inne zwierzęta nie.

Naprawdę... A wszystkie wojny to z potrzeby pokoju wywoływano. :)
Cytat:
Lecz gdy przetrwanie tego wymaga, nie można dopuścić by cokolwiek nas ograniczało.

Nie można żyć kosztem innych. A nawet jeżeli przez jakiś czas da się przeżyć to i tak prędzej czy później obróci się to przeciwko pasożytom.

Niektórzy tutaj piszą, że nie wierzą w koniec świata. Ja nie wierzę, że końca świata nie będzie. Wszystko ma swój koniec. A kiedy to się stanie - po co mi ta wiedza? "Co ma być to będzie, a jak już będzie to trzeba się z tym zmierzyć." ;) I tak kiedyś wszyscy umrzemy i tak nie od nas zależy czy stanie się to prędzej czy później. Można tylko odejść z godnością - akceptując to,co się dzieje albo za wszelką cenę buntować się i niszczyć wszystko co wartościowe, próbując przetrwać.
Ja chyba jednak wolę się pogodzić.
 
 
 
Łukasz 
Podróżnik



Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 700
Skąd: Gorzów
Wysłany: 09-03-2009, 15:19   

Menkaure napisał/a:
człowiek jest zwierzęciem

Niestety nie zgodzę się absolutnie z tym. Człowiek nie jest zwierzęciem tylko jest po prostu człowiekiem. Wiem o tym dobrze, że ludzie pochodzą od małp, ale to już historia. Stąd masz to nagłe skojarzenie ? :|
_________________


Co jest Gość ;)
 
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 09-03-2009, 15:40   

Łukasz napisał/a:
Niestety nie zgodzę się absolutnie z tym. Człowiek nie jest zwierzęciem tylko jest po prostu człowiekiem.

Człowiek należy do grupy ssaków wyższego rzędu. Gdy uczysz się biologii nawet w gimnazjum, to poznajesz chyba bakterie, bezkręgowce, kręgowce (ryby, płazy, gady, ptaki, ssaki) i to wszystko - człowiek jest zwierzęciem, bo zaliczamy go do grpy ssaków. Ma serce dwukomorowe z dwoma przedsionkami podobnie jak szczur, słoń, wieloryb, delfin, świnia, krowa, nietoperz, pies czy inna zebra. Podobnie jak żyrafa mamy tyle samo kręgów szyjnych (co wydać ci się może nieprawdopodobne, ale niestety - prawda jest brutalna). Mamy dwa obiegi krwi - mały i duży. Mamy 5 płatów płucnych podobnie jak np lama. Może wiesz, że najwyżej rozwiniętym gadem jest krokodyl bo ma serce całkowicie podzielone na 2 komory, a nie jak inne gady tylko częściowo. TO jenak NIE oznacza, że jest nadgadem, podobnie jak zdolność myślenia nie daje prawa człowiekowi nazywania się nadssakiem. Zresztą jak już wspomniałem tę cechę nie posiada tylko takie niepozorne zwierzątko, jakim jesteśmy my wszyscy. Człowiek jest zwierzęciem, czy ci się to podoba czy nie.
Łukasz napisał/a:
Wiem o tym dobrze, że ludzie pochodzą od małp, ale to już historia.

Ja tam od żadnej małpy nie pochodzę, wypraszam sobie i postuluję o odszczekanie tego. Gdyby tak było, to małp jako takich by nie było. Zarówno człowiek jak i małpa pierwotnie były podobnymi sobie istotami. Człowkek jednak w drodze ewolucji utracił zdolność chwytu w kończynach dolnych, a małpa nie, bo została na bananowcu. Można powiedzieć, że człowiek i małpa w jakimś stopniu są zbliżone do siebie, bowiem w drodze ewolucji małpy przystosowały się do życia na drzewach, człowiek zaś na ziemi. Ale od żadnej małpy nie pochodzimy, na miłość Boską...
Łukasz napisał/a:
Stąd masz to nagłe skojarzenie ?

Bo jestem troszkę starszy od ciebie i miałem w liceum genetykę i teorię ewolucji, a oprócz tego mam jakieś szersze zainteresowania w tej dziedzinie? Nie wiem, potraktuję to raczej jako pytanie retoryczne.
_________________
 
 
michal 
Praktykant



Dołączył: 21 Sie 2008
Posty: 137
Skąd: Białystok
Wysłany: 09-03-2009, 16:19   

Ktoś wreszcie zauważył, że człowiek to zwierzę, a nie po prostu człowiek.

Kamcia, odsyłam Ciebie do pierwszego posta w temacie "Człowiek a wojna" w kontrowersjach - masz tam wyłuszczone o wojnie i drapieżności ludzi.
Koty domowe też zabijają dla przyjemności - zagryzione ptaki nie są przez nie zjadane -jedynie ciągają truchło a nie jedzą go. Robią to by zaspokoić instynkt. Mrówki to zwierzę ta społeczne - u niech i u ludzi można zidentyfikować zjawisko prowadzenia wojny w pełnym znaczeniu tego słowa. Tyle, że mrówka zagryzie wszystko, co "nie pachnie" (feromony wydzielane przez osobniki mieszkające w danej kolonii) jak one same. Człowiek wywołuje wojny fakt, ale jest ich mniej niżby było gdyby działał tak jak mrówki, nieprawdaż?
Ponadto człowiek to istota terytorialna - jeśli masz działkę i widzisz jak ktoś inny włazi tam tobie i sadzi swoje, to ty porywasz cokolwiek, co msz pod ręką i biegniesz walczyć o swoje.
"Własność, własność. Wszystko dla własności". Tak samo działają inne zwierzęta terytorialne – pilnują swego terenu przed innymi, nawet z tego samego gatunku.
Wcale się od nich tak zbytnio nie różnimy.
_________________
"This is the GTVA Colossus. Fighters, stand clear of hostile warships. All batteries, fire at will!"
 
 
 
Łukasz 
Podróżnik



Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 700
Skąd: Gorzów
Wysłany: 09-03-2009, 17:19   

Wiem, że człowiek pochodzi z gatunku ssaków, ale nadal nie zgadzam się z tym, że jest zwierzęciem. Zwierze, a człowiek to jest całkiem co innego i koniec. Nie wiem czy wiecie o tym, że w przyrodzie są trzy żywe gatunki czyli:
-człowiek
-zwierzę
-roślina

A więc oto daję wam dowód na to, że człowiek zwierzęciem nie jest :nie:

Edit

Myśl co chcesz jednak prawda jest jak dla mnie oczywista.
_________________


Co jest Gość ;)
  
 
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 09-03-2009, 17:26   

Patrzysz na to z innego punktu widzenia. Mówisz o trzech światach - świat człowieka, czyli wszystkie jego dokonania, odkrycia, plepleple. Świat zwierząt - czyli np dzika sawanna, zachowania antylop gnu, polujących na nie krokodyli. Rośliny, jako świat flory, który dzięki wykształceniu komórek zielonych jest zdolny (w lwiej części) do produkcji pożywienia dla siebie (chlorofil, fotosynteza - miałeś to na pewno na biologii).
Ty patrzysz na uczłowieczenie jednego z gatunku ssaków poprzez pryzmat tego, że żyje inaczej niż antylopy, sosenki czy inne fiołki. To dla mnie żaden dowód naukowy.
Zresztą, może się to wydac groteskowe, ale sam przytoczyłeś jedną hipotezę (bzdurną, jeśli o mnie chodzi i o autora książki, w której to wyczytałem) iż "wiesz, że człowiek pochodzi od małpy" - skoro to wiesz, to znaczy, że pochodzi od zwierzęcia (bo nie wmówisz mi, że małpa też jest człowiekiem (lub, co gorsza, była). A dla mnie pochodząc z czegoś/skądś to ma się jego właściwości fizyczne w genach, prawda? Więc co z tym ludzkim-nieludzkim instynktem zwierzęcym, hę ??
_________________
 
 
bobonton2 
Podróżnik


Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 518
Skąd: P-ń
Wysłany: 09-03-2009, 17:54   

Łukasz napisał/a:
Nie wiem czy wiecie o tym, że w przyrodzie są trzy żywe gatunki czyli:
-człowiek
-zwierzę
-roślina

Nie wiem czy wiesz, ale bzdury opowiadasz :) GATUNEK, to podstawowa jednostka klasyfikacji w biologii. Na świecie są miliony gatunków. A rośliny i zwierzęta to dwa z PIĘCIU królestw

Łukasz napisał/a:
Zwierze, a człowiek to jest całkiem co innego i koniec.

NIE, nie koniec. To jest TWOJE zdanie :) Nie masz prawa go nikomu narzucać. Już nie wspomnę o tym, że podważasz teorie setek tysięcy specialistów.

:offtopic:

[ Komentarz dodany przez: e_g: 09-03-2009, 17:59 ]
Nie pozwalaj sobie z takim słownictwem.
 
 
Al Arab 
Praktykant



Dołączył: 07 Lis 2008
Posty: 148
Skąd: London
Wysłany: 09-03-2009, 21:20   

Z biologicznego punktu widzenia czlowiek jest jak najbardziej zwierzeciem,ale troche z tematu zjechalismy.
Co do konca swiata-nie wierze w zadne z gory wiadome,czy tez ustalone przez"specjalistow","wizjonerow",szamanow"-nazwijmy ich wedlug upodobania.
Ale z pewnoscia koniec nastapi i na szczescie nie wiem kiedy?!!Moj koniec nastapi z chwila zgonu.I kropka.Co musza czuc ludzie,ktorym lekarze powiedza,ze zostalo im na przyklad kilka miesiecy zycia-okropna sytuacja! :/
Wszystko sie zaczyna i konczy.Ewoolucja zrodzila i zmiotla z powierzchni Ziemi miliony gatunkow.I na nasza planete tez przyjdzie koniac.Za okolo 4,5 miliarda lat od strony Slonca.
A teraz koniec nastal dla mojego posta.
_________________
Czy jest moze suchy chleb dla konia?...
 
 
Phoebe Poison 
Podróżnik



Dołączyła: 10 Lut 2007
Posty: 646
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 09-03-2009, 21:32   

Łukasz napisał/a:
Nie wiem czy wiecie o tym, że w przyrodzie są trzy żywe gatunki czyli:
-człowiek
-zwierzę
-roślina

A więc oto daję wam dowód na to, że człowiek zwierzęciem nie jest :nie:


Wypisując takie bzdury dajesz tylko dowód na swoją niewiedzę, co raczej skreśla cię jako osobę wypowiadającą się w tym temacie. Proponuję zacząć od podręcznika do biologii - jak ktoś wspomniał wyżej, istnieje podział na pięć królestw, jak następuje: bakterie, protisty, grzyby, rośliny, zwierzęta. I tak jak wszelkie podziały są oczywiście kwestią umowną, a także sporną (o czym świadczy fakt, że jeszcze kilka/kilkanaście lat temu ten podział wyglądał inaczej i ciągle ktoś go zmienia), to jednak jest to rzecz, od której warto by zacząć, bo jeśli nawet tego nie znasz, to znaczy, że nie masz bladego pojęcia, o czym mówisz.

Al Arab napisał/a:
I na nasza planete tez przyjdzie koniac.Za okolo 4,5 miliarda lat od strony Slonca.


A to jeszcze kupa czasu, do tego momentu być może się stąd wyprowadzimy, albo dawno nas nie będzie ;)
_________________
Pain looks great on other people
That's what they're for
 
 
 
Kamcia 
Odkrywca



Dołączyła: 26 Lip 2005
Posty: 1766
Wysłany: 10-03-2009, 00:15   

Cytat:
A to jeszcze kupa czasu, do tego momentu być może się stąd wyprowadzimy, albo dawno nas nie będzie ;)

Ja stawiam na to, że ludzie raczej nie dotrwają końca świata, jeśli rzeczywiście brać pod uwagę tylko taki, który spowoduje wypalające się Słońce. ;) Prędzej sami siebie doprowadzimy do końca swoim egoistycznym dążeniem do dominacji. Poza tym, nawet 4,5 miliona lat to dość dużo czasu, żeby osiągnąć szczyt ewolucji i wyginąć, a co dopiero jeśli w miliardach liczyć. Z tej strony więc nie ma się za bardzo o co martwić.
Oczywiście wiadomo, że jesteśmy zagrożeni nie tylko ze swojej własnej i Słońca strony. :) Są przecież asteroidy, itd. Tylko, że prawdopodobieństwo takiej katastrofy jest raczej niewielkie, jeśli biorąc pod uwagę częstotliwość pojawiania się takiego zagrożenia w ciągu ostatnich kilkudziesięciu miliardów lat istnienia Ziemi.
Podsumowując, według mnie największym prawdopodobnym sprawcą zniszczenia cywilizacji, tudzież życia na ziemi w ogóle, jest człowiek. :)
Naturę guzik obchodzi, którym ogniwem łańcucha pokarmowego jesteśmy, bardziej bierze pod uwagę to, jak bardzo szkodzimy jej i sobie samym. A na razie, pod tym kątem patrząc, jesteśmy na straconej pozycji. ;)
Bo nie łudźcie się,że w odpowiednim momencie przybędzie taki Keanu Reeves i da nam drugą szansę ("Dzień, w którym zatrzymała się Ziemia" filmu osobiście nie polecam. :P )
 
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 10-03-2009, 00:30   

Zasoby naturalne ziemi (ropa, gaz, węgiel) zaczynają się wyczerpywać. Wg statystyk ropy może starczyć na ok 50-70 lat (przyjmując stopniowy systematyczny wzrost jej zużycia). Już teraz zaczyna się inwestowac w energię odnawialną, w recykling. Za kilka lat zasoby, które obecnie są użytkowane na porządku dziennym zaczną być zastępowane choćby wodorem, który już znajduje swoje zastosowanie choćby w motoryzacji.
Człowiek też zaczyna rozumieć, że jego działania, które mają przeciez na celu polepszenie bytu jednak pociaga za sobą konsekwencje autodestrukcyjne. Nie jesteśmy az takimi idiotami, by to puścić mimo uszu.
Chyba, że mówicie o jakiejś "zagładzie" społecznej - mam na myśli wojny nuklearne itp.
A co do ewentualnego zderzenia z asteroidą. Jest to możliwe. Wg badań NASA takie kolizje zdażają się raz na 100 000 tys lat i obszar rażenia po takim impakcie z kosmosu ma różne zasięgi. Największe, jak wiecie, zderzenie miało miejsce kilkadziesiąc milionów lat temu i jego dowód znajdujemy w Zatoce Meksykańskiej, a zaczęło się to wszystko nieopodal Jowisza - asteroida została wówczas rozbita na kilkanaście mniejszych i jedna z nich (o średnicy 10km) udeżyła własnie w Półwysem Jukatan zmazując z Ziemi gady naczelne.
_________________
 
 
ninti 
Obieżyświat



Dołączyła: 02 Sty 2004
Posty: 793
Skąd: Lublin
Wysłany: 10-03-2009, 08:59   

Menkaure napisał/a:
Zasoby naturalne ziemi (ropa, gaz, węgiel) zaczynają się wyczerpywać. Wg statystyk ropy może starczyć na ok 50-70 lat (przyjmując stopniowy systematyczny wzrost jej zużycia). Już teraz zaczyna się inwestowac w energię odnawialną, w recykling. Za kilka lat zasoby, które obecnie są użytkowane na porządku dziennym zaczną być zastępowane choćby wodorem, który już znajduje swoje zastosowanie choćby w motoryzacji.


Sądzę, że już teraz można by z powodzeniem wprowadzać do powszechnego użytku alternatywne źródła energii, tylko że nie może to być popularyzowane i stosowane na szeroką skalę gdyż ropa i gaz stanowią tak istotne gospodarczo produkty iż wprowadzenie pełnowartościowego zamiennika mogłoby spowodować nie kryzys, ale załamanie gospodarki światowej.
Aczkolwiek wydaje mi się że akurat brak tych surowców nie spowoduje końca świata, wiadomo, że będzie ciężej :P , ale to na pewno nie będzie koniec.
_________________
Musisz wiedzieć, Gość, że jem mięso, palę, piję alkohol i biorę narkotyki. Jestem wotrowiczem, a wotrowicze takie rzeczy robią.
 
 
Rob3rt 
Podróżnik



Dołączył: 06 Kwi 2005
Posty: 718
Wysłany: 10-03-2009, 12:12   

2012? hahahahaha... tak... kalendarz Majów... dobre dobre, tylko dlaczego nikt oficjalnie nie mówi, że ten "Majowy koniec świata" miał miejsce w 2005 roku? Katechetka na Religi nie uczyła tych doktorków, że NASZ kalendarz jest opóźniony i jest liczony nie od narodzin tylko Chrystusa, tylko czasu gdy miał 7 lat? :P

he, a końce świata 9.09.1999, 6.06.2006 ? przecież to szatańskie daty! :)

a Ci naukowcy to szukają dziury w całym... akurat na datę końca kalendarza Majów, czyli 22 grudnia 2012 "przewidują" meteoryty, wojny nuklearne, powodzie spowodowane efektem cieplarnianym (który to naturalnie pojawia się na ziemi co kilkaset lat), że nie będzie następcy Papieża, że nastąpi katastrofalna zmiana pola magnetycznego Ziemi, itp...

...tylko szkoda, że nie mogą się zdecydować którą z tych rzeczy wybrać jako tą pewną :D
_________________
 
 
 
Igi^MBE 
⌖⌖⌖⌖



Dołączył: 11 Gru 2003
Posty: 1987
Skąd: Łódź
Wysłany: 10-03-2009, 13:22   

Menkaure napisał/a:
Zasoby naturalne ziemi (ropa, gaz, węgiel) zaczynają się wyczerpywać. Wg statystyk ropy może starczyć na ok 50-70 lat (przyjmując stopniowy systematyczny wzrost jej zużycia).

W latach 70-tych miały się zasoby wyczerpać do 1984, w 80-tych góra do 2000 roku.
I tak dalej - więc w sumie, może nie wyczerpią się nigdy. Istnieje solidna teoria, choć może niezbyt nagłaśniana, że ropa to nie spleśniałe dinozaury, tylko związek, który się sam syntetyzuje we wnętrzu ziemi z węgla, tlenu i wodoru.



Robert - przebiegunowanie ziemi nastepowało już wielokrotnie.
http://pl.wikipedia.org/w...gunowanie_Ziemi
I tak, będzie to katastrofa. Od ziemskiego magnetyzmu uzależnione jest działanie wszystkiego, co na prąd, a także fal radiowych. I dodatkowo - chroni nas to przed promieniowaniem kosmicznym. Odwrócenie magnetyzmu = kilka lat bez prądu, radia i w dodatku z masą promieni gamma z kosmosu. Wystarczy, by nas wybić lub choć zniszczyć cywilizację.
 
 
 
Al Arab 
Praktykant



Dołączył: 07 Lis 2008
Posty: 148
Skąd: London
Wysłany: 10-03-2009, 20:23   

Cytat:
może nie wyczerpią się nigdy. Istnieje solidna teoria
:gupek:
Jasne,teoria chyba wymyslona przez OPEC,notabene w wiekszosci Arabskie grono!
Prawda jest taka,ze ropa TWORZY sie w wnetrzu Ziemi jedynie z organicznych produktow pod dzialaniem odpowiednio duzego cisnienia i temperatury.Nie powstaje ona samorzutnie panie Igi^MBE pod twoim ani moim domem.Tempo przemiany resztek roslinnych w rope naftowa jest bardzo pooowolne!Dowodem tego jest wystepowanie oleju skalnego jedynie w warstwach skal osadowych wraz z szczatkami roslinnymi i zwierzecymi.Pola naftowe sie wyczerpuja,a ludzie zuzywaja okolo 4 500 000 000 litrow paliwa DZIENNIE.Wyobraz sobie te ilosc.
I ropa naftowa predzej czy pozniej skonczy sie,a znia cywilizacja jako znamy.Jestesmy od niej uzaleznieni w kazdym aspekcie zycia.I nie mamy zadnego dobrego zamiennika.Najprostszym przykladem bedzie produkcja zywnosci w krajach rozwinietych.Proces calkowicie zmechanizowany i zalezny w 100% od paliwa.Po jego wyczerpaniu niemozliwe stanie sie wykarmienie obecnej populacji!
_________________
Czy jest moze suchy chleb dla konia?...
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 10-03-2009, 20:45   

Cytat:
I ropa naftowa predzej czy pozniej skonczy sie,a znia cywilizacja jako znamy.Jestesmy od niej uzaleznieni w kazdym aspekcie zycia.I nie mamy zadnego dobrego zamiennika.Najprostszym przykladem bedzie produkcja zywnosci w krajach rozwinietych.Proces calkowicie zmechanizowany i zalezny w 100% od paliwa.Po jego wyczerpaniu niemozliwe stanie sie wykarmienie obecnej populacji!

Niewątpliwie się skończy, co jednak nie oznacza, że nie stworzy się odpowiednich maszyn obsługiwanych przez inne źródło energii (choćby wspomniany przeze mnie i używany już na świecie wodór). Obecnie dużo się mówi o energii słonecznej. Jednak jej wykorzystanie jest narazie bardzo kosztowne. Zresztą nie wszędzie da się zainstalować takie baterie. Grecy np używają ich tylko latem i tylko do ogrzewania wody. Przez reszte roku energii nie starcza na nic.
Nie da sie ukryć, że jesteśmy w latach przełomowych. Zapewne za kilkadziesiąt lat lwia część energii będzie pochodzić z alternatywnych źródeł - wody geotermalne, wiatr, może nawet biomasa. Jakie będą tego skutki? Nie wiem. Z pewnością by się o tym przekonać minie bardzo dużo czasu.
_________________
 
 
michal 
Praktykant



Dołączył: 21 Sie 2008
Posty: 137
Skąd: Białystok
Wysłany: 11-03-2009, 17:09   

Aha. Ja jednak obstawiam masowe wykorzystanie elektrowni atomowych - dają nieporównywalnie więcej energii niż inne źródła. Są jednak drogie, ale inwestycja w nie się opłaca. To źródło też się oczywiście wyczerpie, ale da nam za to czas na wymyślenie substytutu obecnie używanych paliw kopalnych. Energia słoneczna to niezły pomysł, ale tylko, jeśli buduje się coś na skalę Nevada Solar One - inaczej jest to nieopłacalne zbytnio. Tak samo inne źródła energii alternatywnej - ładnie brzmi, lecz tylko do większego zastosowania w specyficznych warunkach, które nie występują wszędzie. Duże nadzieje są wiązane z projektem ITER - reaktorem termojądrowym budowanym w celu zbadania "możliwości produkowania na wielką skalę energii z fuzji jądrowej.” Jednakże owoce tego projektu będziemy mogli zobaczyć dopiero za ok. 30 lat od włączenia ITER – co nastąpi dopiero w 2016 roku. Wg. mnie warto czekać – będzie to o wiele bardziej skuteczne niż jakiekolwiek źródło energii alternatywnej chyba, że zamienimy Saharę w jedną wielką elektrownię słoneczną.
_________________
"This is the GTVA Colossus. Fighters, stand clear of hostile warships. All batteries, fire at will!"
 
 
 
Al Arab 
Praktykant



Dołączył: 07 Lis 2008
Posty: 148
Skąd: London
Wysłany: 12-03-2009, 22:27   

Na chwile obecna nie posiadamy zadnej alternatywy zastepujacej tradycyjne paliwa.Wodor jest kosztowny i niebezpieczny,panele sloneczne da sie efektywnie wykorzystac jedynie na nizszych szerokosciach geograficznych z duza iloscia dni slonecznych.Elektrownie atomowe produkuja jedynie prad i niebezpieczne odpady.
Mozna wykorzystac na szersza skale odnawialne zrodla energi do produkcji pradu,lecz nie mamy zadnych realnych mozliwosci zastapienia paliw kopalnych w transporcie.
Na chwile obecna pojazdy calkowicie elektryczne lub wodorowe sa kosztowne i nadal bardzo rzadkie.Dodatkowo rozwoj tych techlologi jest powolny i nie zastapia one tradycyjnych silnikow.Jedyna sensowna nadzieje na przyszlosc daje uzyskanie energi z fuzji atomowej.Jesli okielznamy te techlologie,nie bedziemy musieli martwic sie o przyszlosc.Niestety ciagle mamy tu duzy znak zapytania,ale osobiscie trzymam kciuki!
_________________
Czy jest moze suchy chleb dla konia?...
 
 
Hiroko8431 
Student



Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 44
Wysłany: 25-01-2011, 18:08   

Nie wiem czy ktoś już to powiedział, ale obecnie jest moda na gry z serii Assassin's Creed. Grałam w nie, i bardzo mi się spodobały. Otóż na końcu filmiku Obiektu 16 wyświetla się 01000101 01000100 01000101 01001110.
Gdy zliczymy wszystkie zera i jedynki dowiemy się, że zer jest 20, a jedynek 12.
Jeżeli te liczby ułożymy wyjdzie 20122012. Dodajmy kropki. 20.12.2012. Jest to data prawdopodobnego końca świata. Więc jeżeli założymy, że to właśnie Eden, był początkiem cywilizacji itp. To w takim razie możemy mniemać, że ta data będzie końcem świata.

Ja nie wierzę w Eden ani koniec świata w ten dzień. Ale nie możemy być pewni w jedną ani w drugą stronę.
(Jeżeli ktoś nie wierzy w kod binarny słowa EDEN niech sprawdzi sam na http://home2.paulschou.net/tools/xlate/)
_________________
,,Cieniu, nie próbuj działać jak słońce''

(Stare, egipskie przysłowie)
  
 
 
lechu1235 
Podróżnik



Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 433
Skąd: Poznan*
Wysłany: 25-01-2011, 18:19   

Cytat:
Jeżeli te liczby ułożymy wyjdzie 20122010. Dodajmy kropki. 20.12.2012


TAAAA na pewno jak wstawisz kropki w nr. 20122010 to powstanie data 20.12.2012.

Ja nie wierzę w koniec świata... bardziej wierzę w III Wojnę światową :D
Oczywiście koniec nadejdzie ale nie 20.12.2012.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.327 sekundy. Zapytań do SQL: 10