FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Tomb Raider 11
Autor Wiadomość
Wojtaz 
Nowicjusz


Dołączył: 16 Lut 2016
Posty: 7
Wysłany: 24-11-2016, 21:15   

Przecież to "restart" Tomb Raider`a, więc pewne rzeczy z poprzednich części nie znajdą pokrycia z obecną "wersją" gry. Być może obiecali, że nie pójdą inną drogą, ale coś na pewno zrobią inaczej.

Co do dodatku "Więzy krwi", miły dodatek, ale dałbym za niego jeszcze mniej niż jest obecnie warty (mimo to nie można narzekać). Do drugiej połowy DLC nie będę się odnosił, bo nie ma sensu powtarzania się.

Myślę, że dom Croftów stał się taką mini tradycją, że postanowiono go w jakiś sposób wykorzystać w DLC i tyle. Sam dodatek nie jest jakoś wymagający i długi, ale faktycznie odcina się od gry i nie musimy używać broni. Jest trochę informacji o rodzicach i wspomnieniach ich i zarówno Lary. Być może część fanów cieszy taki dodatek i w nim zawarte informacje.
Co innego znów w "Koszmarach Lary". Jednak myślę, że został on raczej stworzony jako "dodatek do dodatku - dla luźnej rozgrywki".

Dodatek Baba Yaga. Wiem, że już się wypowiadałem, ale to chyba najdłuższy dodatek jak na tę chwilę. Mimo, że od jego wydania trochę już minęło, to nawet na ostatnich promocjach steam cena nie była obniżona, ani trochę (a szkoda).

W przyszłości przydałoby się, by takowe dodatki były ciekawsze, a może i trochę dłuższe. W TR z 2013, DLC przy wraku samolotu także nie był wielce ciekaw. Pewnego rodzaju, kolejny mini dodatek na nudę.

Pomijam wszelkiego rodzaju ubrania i bronie. Jednych ucieszą innych nie. Dla każdego coś dobrego. Chociaż wiadomo, że to sposób na zarobek, a ceny danych dodatków są trochę zawyżane.

Jeżeli twórcy dobrze pokierują postać Lary, jak i samą grę, to być może dostaniemy to na co wszyscy czekamy. Może wielu graczy odczuwa lekki niedosyt i gryzie ich trochę zbyt szybkie rozwinięcie umiejętności i odwaga zwykłej kobiety, która nigdy nie zabiła i nie była w takiej sytuacji. Co najważniejsze człowieka, który jednocześnie pokazuje strach, zmęczenie, ale także wolę przetrwania, odwagę i działanie z myślą, że musi wytrwać. To coś co siedzi w w wielu ludziach, ale mało, który ma okazje by się przekonać, że w nim to drzemie. I raczej mało kto chciałby w takiej sytuacji się znaleźć. Rozumiem, że pewne rzeczy są nierealne, ale to gra! Gdyby nie ten fart, podkolorowanie postaci i jej umiejętności, nie było by pociechy z żadnej gry. Jednak w jakimś stopniu pewne rzeczy musimy sobie trochę dopowiedzieć, przymknąć oko i pogdybać, że spędziła tam jakiś czas, zagryzła zęby i mimo strachu dała radę! A gra jak to gra nie wszystko nam pokaże (przekaże) i pozostawi parę pytań bez odpowiedzi.

Rozumiem też, że skoro nabyła szybko umiejętności to i niektóre momenty gry powinny być ciekawsze (tzn. grobowce, zagadki, pułapki itp.). Niby to początki Lary i wporowadzenie jej we własny świat, który znamy z poprzednich części. Faktycznie można było by się doczepić, czemu tak szybko tyle potrafi, a jednocześnie skoro tyle potrafi to czemu tak nudnawo momentami? Jednak pozostawiam to komuś komu to wadzi (mnie jakoś nie kuje w oczy). Może nie wszystko się klei czasowo ze sobą, ale czy jest to tragedia czy nie ocenie po następnej części, gdzie będę wyczekiwał już czegoś o wiele lepszego, nowego, bardziej wymagającego, dalszej ewolucji itp.

W starych częściach mieliśmy twardą panią archeolog, która była w pełni rozwinięta (odnośnie umiejętności, odwagi, wiedziała co chcę, co robi i co robić). Być może ta stara wersja siedzi w wielu głowach i nie pojmują tylu nowości na raz. Jednak jak zaznaczałem! Rozumiem, że każdy oczekuje więcej zagadek, zwiedzania, trudności, a mniej strzelania. Być może sytuacja tego wymagała i niekoniecznie w każdej części będzie tyle strzelania. Chociaż przy starej części gdy wprowadzali trochę więcej strzelania, sam bałem się , że TR stanie się "mordobiciem". Mimo to przeszedłem grę i nie było źle. W TR scenariusz wyglądał trochę filmowo. W filmach typu TR, Indiana Jones, zawsze jak był "skarb", bogacz miał gromadę ludzi i chciał tego dla siebie (tak łamanym językiem, ale skrótowo). Zawsze ktoś próbował przeszkodzić. To tego typu scenariusze... Ogólnie nie zamierzam rozwijać wątku scenariuszu, ale chętnie o nim wspomniałem w poście.
 
 
Primo3001 
Student



Dołączył: 20 Paź 2016
Posty: 32
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 04-01-2017, 14:43   

Pojawiła się ciekawa informacja związana z TR11. Podejrzewam, że dla wielu z Was są to dobre wieści :D

Rhianna Pratchett rozstaje się z serią Tomb Raider. Zostało to potwierdzone zarówno przez scenarzystkę jak i przez Crystal Dynamics. Według mnie obie gry ze scenariuszem Rhianny Pratchett były bardzo dobre. Nie miałbym nic przeciwko gdyby napisała też scenariusz do TR11. Mimo wszystko według mnie scenariusz w obu grach nie zwalał z nóg, a był "jedynie" bardzo dobry. Może teraz coś się zmieni? :D Tylko ciekawe w którą stronę...
_________________
Tu powinien być podpis, ale nie ma :(
 
 
Szpadel 
Nowicjusz



Dołączył: 09 Lis 2016
Posty: 17
Wysłany: 04-01-2017, 15:38   

Dobrze, że już nie napisze scenariusza. Niech powróci twarda babeczka! :D

"... zimno mi..."

Ok, historie do TR2013 i RotTR są ok. Jednak to co stało się z Larą nie jest już fajne. Czekam, aż w końcu weźmie w swoje dłonie dwa pistolety.
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1079
Skąd: Helheim
Wysłany: 04-01-2017, 23:32   

Primo3001, - Wiesz jak czasem czytam te Twoje teksty w stylu:

Cytat:
"Według mnie obie gry ze scenariuszem Rhianny Pratchett były bardzo dobre. Nie miałbym nic przeciwko gdyby napisała też scenariusz do TR11. Mimo wszystko według mnie scenariusz w obu grach nie zwalał z nóg, a był "jedynie" bardzo dobry."


To się zastanawiam w ile gier zagrałeś w życiu i ile filmów przez całe swoje świadome życie widziałeś czy ile tam książek żeś kiedykolwiek przeczytał, że taką masz swoją prywatną opinię? Serio? Z kim bym nie rozmawiał spośród swoich znajomych, a mam różnych - z pracy z otoczenia, z netu - każdy kto widział choć kilka filmów, zagrał w kilka naprawdę solidnych gier, a potem usiadł do TR2013 a potem do ROTTR, jasno stwierdził, że scenariusz - szczególnie w tym drugim przypadku to taka (że się wyrażę nieładnie) spierdolina, że to aż piszczy i woła o kulkę w łeb "ałtorce" scenariusza. Przewidywalny, oklepany do bólu. Pretekstowy i niekonsekwentny. Dość powiedzieć, że jak tylko zobaczyłem Jacoba od razu wiedziałem kim jest i jak skończy. Ana - same story. Konstantin - tak nudnej i nijakiej postaci czarnego charakteru nie grali od naprawdę dawna... No dobra - Mads Mikkelsen w Dr. Strange ale to dlatego że miał mało czasu antenowego jak mniemam. Ale już nie wspomnę że motyw wyprawy i tego, że Lara na Syberię wybrała się bez: Plecaka z podstawowym ekwipunkiem (Jonah nawet ma plecak), broni, krzesiwa, namiotu, GPS-u choć w Syrii go miała.
Nic się jej nie dzieje od pływania w lodowatej wodzie (nawet w TR3 był ograniczony czas pływania).

To po prostu było tak grubymi nićmi szyte, że aż przysłowiowy "bul i rzal" za serce ściska jak sobie człowiek przypomni starsze gry. Co do charakteru Lary - dyskusja już była - jest niekonsekwentna, jęcząca, naiwna, momentami wręcz infantylna, a jedyne dwa dobre momenty jakie miała to: Reakcja na Anę w Łagrze, oraz grobowcu Proroka w Syrii z detonatorem - później była równie tępą dzidą jak w TR2013 albo i bardziej. Zero zatwardziałości, ani nawet śladu po przejściach na Yamatai. Dość wspomnieć, że pierwszy trailer sugerował jakiś psychologiczny syndrom post traumatyczny, żeby w grze nie nawiązać do tego nawet raz... Dlatego - żegnaj Rhianna, nie pisz scenariuszy do gier NIGDY więcej i nie wracaj.

Boli mnie jedno. Crystal Dynamics choćby swoją serią Legacy of Kain pokazało, że potrafią tworzyć złożoną fabułę i pięknie spleść ją z gameplayem. Dodam, że świetnie im to wyszło pomimo dość irytującego motywu z Matką w trylogii TRL-TRA-TRU i naprawdę tęsknię za taką historią. Owszem - bardziej filmowe podejście by się im nieco przydało - żeby nieco przyspieszyć miejscami tempa, niemniej wydaje mi się, że tak zdolny team powinien móc znaleźć złoty środek pomiędzy formułą Uncharted a klasycznym Tomb Raiderem zamiast liczyć na to, że fani pracy Core Design zadowolą się starymi modelami Lary i paroma mrugnięciami okiem w level design-ie ale z kompletnie wypraną z charakteru postacią i tego im życzę z całego serca, choć boję się, że serca do Lary to oni chyba nie mają...
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
Primo3001 
Student



Dołączył: 20 Paź 2016
Posty: 32
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 04-01-2017, 23:50   

Przeczytałem tylko sam początek Twojego posta i domyślam się jak wygląda reszta. Naprawdę Krtomb nie mam zamiaru już z Tobą dyskutować bo to po prostu nie ma żadnego sensu. Jeśli nie masz nic przeciwko to pozwolę sobie całkowicie ignorować Twoje posty.
_________________
Tu powinien być podpis, ale nie ma :(
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1079
Skąd: Helheim
Wysłany: 05-01-2017, 01:30   

Wolny kraj - zrobisz co zechcesz. Tylko pytanie - czy zadając mi to pytanie przeczytasz odpowiedź? :P

A tak na poważnie - wierz mi, czytanie Twoich "prywatnych opinii" w których notorycznie udowadniasz, że nie masz żadnego punktu odniesienia bo albo nie znasz innych gier do których niejednokrotnie przyrównujemy ostatnie odsłony serii TR, albo nie znasz starszych części bo w nie nie grałeś bo Cię coś tam odrzuciło, naprawdę nie sprawiasz, że Twoje posty czyta się z przyjemnością. Sam sobie wytrącasz argumenty z ręki, zaś pozostała ich garść, to Twoje prywatne opinie, z którymi większość starszych fanów serii zgodzić się nie może, możesz mi wierzyć lub nie, ale to faktycznie żadna dyskusja...

Ale tak poza offtopem - ostatnio pocinałem w TRAOD dla przypomnienia modelu Lary - w związku z jego pojawieniem się w Ryżu i tak sobie pomyślałem - ale by było fajnie jakby zatrudnili do scenariusza Murti'ego Schofield'a
Ten człowiek to miał łeb żeby wymyślić coś tak złożonego jak fabuła do AOD oraz do jego potencjalnych kontynuacji. Ponoć historię w głowie miał rozłożoną na kilka sequeli. Nie mówię tu oczywiście w przypadku TR11 o kontynuacji AOD - Crystalsi prędzej staną w płomieniach niż reaktywują grę, której szczerze się boją i której nienawidzą - ale gdyby tak przykładowo pomógł umrocznić historię, dać jakiś fajny rys historyczny...

W ogóle zamiast tych Hub-ów wolałbym zobaczyć jakieś fajne lokacje nawet na podobnej bazie jak TRU, gdzie idziesz naprzód, ale gdzieś tam jakiś obszar eksplorujesz by dotrzeć dalej. To by było super. No i ten crafting. Coś czuję, że na siłę go będą pchali zamiast skupić się na historii... Co sądzicie?
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
Kenobi66 
Nowicjusz



Dołączył: 08 Lis 2016
Posty: 18
Skąd: Nie stąd
Wysłany: 05-01-2017, 15:07   

No ja sądzę, że odejście pani Pratchett jednak wiele nie zmieni. Nie żebym ją bronił, ale jakiś czas temu natknąłem się te dwa krytyczno-analityczne filmiki obu ostatnich tomb raiderów:

https://www.youtube.com/watch?v=zRag4iBfNy4
https://www.youtube.com/watch?v=9CkUxBwPd_0

Ponoć w tej branży tak to wygląda, że najpierw deweloper skleca gameplay, levele, a potem na ratunek woła scenarzystę bo jakąś fabułę trzeba mieć, a postacie bardziej tymi no... ludzkimi uczynić. Dlatego historyjki w grach wyglądają jak wyglądają.

Czytałem kiedyś artykuł w którym owa scenarzystka zapewniała, że przy pracach nad najnowszymi Tomb Raiderami było inaczej.

Cóż autor podlinkowanych przeze mnie filmików ma solidne argumenty, że w przypadku TR2013 i ROTR też było jak zwykle.

Pani Prachett, może wypadało by się przyznać, że na prośbę wydawcy pocisnęła nam pani marketingową ściemę? :P
_________________
Aktualnie pilnuje pewnego dzieciaka na Tatooine.
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1079
Skąd: Helheim
Wysłany: 05-01-2017, 21:09   

Z tego, co się orientuję w dzisiejszych czasach w kwestii gier dużo się zmieniło. Dorysowywanie fabuły do tego, co już powstało jest lekko mówiąc robieniem roboty od dupy strony. Wszystko w grze musi być odpowiednio wyreżyserowane, trzeba umiejętnie wiedzieć w którym miejscu wstawić który element by zadziałał. Patrząc na gry typu Uncharted którym bądź co bądź najbliżej jest do Tomb Raidera, nie wydaje mi się, by zrobili randomową paczkę leveli a potem do nich dopisywali logiczną fabułę. Za dużo głowienia się i kombinowania. Lepiej zacząć wszystko od podstaw. Wiedzieć gdzie się zaczyna i dokąd się zmierza - w innym wypadku trochę jednak strzela sobie człowiek w stopę. W wypadku Crystal Dynamics strzał w stopę miał imię: Rhianna Pratchett... Dobrze, że chociaż kulę wyjęli choć dobrze by było zaleczyć ranę...
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
Kenobi66 
Nowicjusz



Dołączył: 08 Lis 2016
Posty: 18
Skąd: Nie stąd
Wysłany: 06-01-2017, 10:16   

Ponoć Drake też jakąś powalającą spójnością scenariusza nie grzeszy. Niby sympatyczny gość a w praktyce masowy morderca. :D Pewny tego nie jestem. Nie grałem, bo jakoś nie przepadam za konsolami.

Ostatnio mówi się że w grach wciąż jest za dużo tzw. dysonansu ludonarracyjnego. Krótką mówiąc gameplay nie dodaje się z narracją. Nic dziwnego bo kiedy developer kroi gameplay na zasadzie strzelanki, bo to się sprzedaje, to właściwie jedyne co do niego pasuje to psychopaci, żołnierze sił specjalnych, albo jakiś inny kozak :) I weź tu wciśnij młodą niedoświadczoną dziewczynę. Młoda Lara zwyczajnie nie pasuje do obecnych w TR2013 mechanik. Wtedy nie ważne kiedy się zatrudni scenarzystę, bo ten i tak ma związane ręce tzw. filozofią "gameplay is the king".

Po za tym mam wątpliwości czy aby na pewno Prachett była zatrudniona od samego początku produkcji rebootów:

2008- od tego roku trwały prace nad TR2013

lipiec 2012- z tego czasu pochodzą najstarsze znana mi informacje o zatrudnieniu Prachettówny
https://www.engadget.com/...on-tomb-raider/

Na pewno ta scenarzystka mogła dać Larze więcej charyzmy i oszczędzić na mam tylu wytartych klisz. I za to należą się jej baty. Ale z drugiej strony. Crystalsi uparli się motyw wyspy dużo wcześniej. A to trochę wymuszało historyjkę w stylu od zera do komandosa SAS, wciągu kilku dni. Podczas gdy lepszym materiałem na origin story byłby według mnie motyw długiej, może nawet wieloletniej podróży jak w Batman Begins. Ba, nawet w Assasin's Creed II Ezio rozwija się latami.
_________________
Aktualnie pilnuje pewnego dzieciaka na Tatooine.
 
 
Szpadel 
Nowicjusz



Dołączył: 09 Lis 2016
Posty: 17
Wysłany: 06-01-2017, 12:51   

Scenariusz TR2013 i RotTR, to nazywam po prostu "familijnym kinem puszczanym w niedziele do obiadu dla całej rodziny". Srogo, wiem, ale zdania nie zmienię. Jest ok, przejdzie się, ale - i tu wracam do cytatu.

Mnie najbardziej i tak boli wypranie Lary z naprawdę świetnego charakteru. Młodziutka Panna Croft z poprzednich części miała więcej ikry, niż obecna młoda Lara. Cóż, śmiem twierdzić, że obie gry mogły nazywać się po prostu "Zuzanna Kowalska: i zła Trójca", bo dziewczyna ma... mdłą i nudną osobowość. Dobra, można doszukiwać się w TR2013 i RotTR choć trochę, że Lara czegoś tam się uczy i nabiera wprawy, gdzieś to daje jakąś nadzieje, że może w końcu wyskoczy nam w szortach i powie, że deszczowa pogoda jest najlepsza.
 
 
MaXoR 
Student



Dołączył: 08 Sty 2016
Posty: 60
Skąd: Via Caravelli
Wysłany: 08-01-2017, 04:06   

Przez dłuższy czas zastanawiałem się, czy mi się chce o tym wszystkim pisać ...
Ale zakładając, że "szpiedzy" producenta badają co ludzie mówią to dołączę do dyskusji z nieco innej strony. Być może w nowym TR coś to ku lepszemu wniesie. Aby dobrze to zobrazować warto wysłuchać WYWIADU z niejakim Adrianem Chmielarzem. Nie ma to nic wspólnego z Tomb Raiderem, a sam wywiad na dzień dzisiejszy jest dosyć stary, ale nie o to tutaj chodzi. Gość (pomimo lekkiej przesady z pewnym żargonem) ciekawie opowiada o kulisach układów z wydawcami i niuansach przy tworzeniu gry. I zasługuje tu szczególnie na uwagę jedno stwierdzenie:

Jeżeli powiedzmy grę robisz 3 lata to generalnie: półtora roku robisz grę, a półtora roku robisz 30 minut tej gry, godzinę albo ile tylko wejdzie (...)

Wypisz, wymaluj ... tak to właśnie wygląda w RotTR - stworzono jakieś tam ramy gry i dopakowywano do niej wszystkiego ile tylko wlezie. I być może nie byłoby w tym nic złego gdyby nie fakt, że w bardzo wielu sprawach zrobiono to niesłychanie (przepraszam za wyrażenie) ale na odpierdol! Postaram się niżej kilka rzeczy opisać.


Szybka Podróż:
W TR2013 było to jeszcze całkiem "w miarę" rozlokowane, ale w Ryżu ... to już jest przegięcie. Do pewnego stopnia rozumiem, że np. końcówka gry jest dość mocno liniowa. Ma być podkręcona dynamika i dramaturgia wydarzeń ... czyli przeć naprzód jedyną słuszną drogą i nic poza tym. Ale gdy "kurz opadnie" i chcemy dostać się do np. ostatniego obozu to obnaża się straszne dziadostwo wykonania. OK - można się tam teleportować - ale co dalej? Ani w przód ... ani w tył. Jestem w pełni za tym aby móc się wszędzie dostać, ale do licha ciężkiego: NIE w tak dramatycznie trywialny sposób! To ma być Tomb Raider, czy Tele-Port-Raider?! Przykładów z tymi obozami można by oczywiście mnożyć.

Pływanie:
Wszyscy w zasadzie wiemy, że jest o kant buta potrzaskać, a więc o samej istocie nie będę się rozwodził. Nie mniej, autorzy zabiegają o maksymalny realizm, a jednocześnie serwują uproszczenia przekraczające granice absurdu. Aparat oddechowy wielkości samego ustnika? Czyli że jak ... to jakaś hiper-nowoczesna przystawka zamieniająca płuca w skrzela? Czy też może ... mieści się w tym pierdyliard atmosfer powietrza? No to mamy "kosmos" pełną gębą, bo ponoć na Jowiszu wodór w jego wnętrzu jest pod takim giga-ciśnieniem, że ma postać metaliczną. I jeżeli twórcom udało się to samo w warunkach ziemskich zrobić z powietrzem ... to ja jestem pod giga-wrażeniem !! Przy okazji: szkodliwość kąpieli w lodowatej wodzie (o czym wspominał @krtomb) w zasadzie nie istnieje, ale zrobiono z tego "ogranicznik" lokacji w Dolinie Geotermicznej. W założeniu wydaje się słuszne, ale wykonanie jest jak zwykle beznadziejne! Zanim bowiem Lara wyzionie (zaplanowanego) ducha można bez problemu dopłynąć do niewidzialnej ściany i na dodatek: oprzeć się o nią rękami.

Znajdźki:
Mam pewne uznanie dla sporej złożoności tego całego tworu bonusowania. Zawiera sporo zależności i różnych zmiennych. Przykładowo: w pobocznych kryptach można znaleźć dodatkowe uzbrojenie i elementy wyposażenia. I grając np. po raz drugi kolejność i rodzaj odnajdywanych rzeczy może być zupełnie inna. ALE wykonanie całości (po raz kolejny) jest po prostu do dupy. Napakowano wszystkiego niemal jedno na drugim i to w zasadzie bez żadnej sensownej logiki. Ktoś np. wpadł na pomysł aby Torbę Badacza, która ma wskazywać zestaw survivalowy, umieścić dwa metry od tegoż zestawu! Rozumiem, że bardziej idiotycznie tego zrobić już się nie da (?) Proponuję zatem ... aby w TR11 był również na wyposażeniu jakiś kombajn do zbierania tego wszystkiego!


Znudziło mi się dalej pisać, ale można by np. jeszcze mówić o wyważeniu rozgrywki, czy też nawet jej rozwłóczeniu, w sytuacjach gdzie powinna być bardziej spójna. Natomiast na temat samej fabuły powiedziano już sporo i to oczywiste, że jest znacznie naciągana. Ale to dosyć płynny temat i komuś może się podobać bardziej, a komuś mniej. Pewne jest natomiast to, że od strony technicznej tak "dopakowanego" TR11 to ja nie mam chęci oglądać.
_________________
Nathan McCree to bez wątpienia wielki gość ...
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 08-01-2017, 11:56   

Maxor, popieram w całości, a za kombajn do znajdziek masz u mnie piwo :D D
_________________
 
 
Primo3001 
Student



Dołączył: 20 Paź 2016
Posty: 32
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 08-01-2017, 13:36   

Tak, znajdźki... Przeklęte znajdźki. Być może tutaj, a może gdzie indziej wspomniałem, że nie mam nic przeciwko znajdźkom, które wnoszą coś do gry. Niestety w RotTR jest dużo znajdziek, które nic nie wnoszą. Bardzo podobały mi się znajdźki takie jak tajemnicze artefakty czy dzienniki i tym podobne. Ale zestawy survivalowe? Były one wymagane do przejścia gry na 100%! Dlaczego? Dlatego też ja nie przeszedłem tej gry na 100%. Zebrałem artefakty, dokumenty i zrobiłem większość wyzwań, ale nawet nie zabrałem się za szukanie tych nic nie wnoszących do gry rzeczy.

MaXoR, też uważam, że kąpiel w lodowatej wodzie powinna być zabójcza. W zasadzie, to w tych fabularnych fragmentach da się to odczuć. Prawdę mówiąc myślałem całą grę, że woda jest zabójcza i unikałem jej "jak ognia". Dziwnie dowiedzieć się teraz, że można się było w niej pluskać ile się tylko chciało... W grze, w której survival stanowi ważny element, powinno się zadbać o takie rzeczy. A przynajmniej powinien być poziom trudności, który takie elementy do gry dodaje. Ale z drugiej strony... W tych czasach po gry sięga coraz więcej ludzi. Często są to osoby, których nie interesuje otwartość świata, aspekty survivalowe i tak dalej. Chodzi przede wszystkim o to, żeby podczas grania dobrze się bawić. O ile dla mnie ROTTR było grą na niecałe 3 dni, tak znam kogoś, kto przechodził tę grę przez miesiąc. Grając po kilka godzin tygodniowo zapewne da się taki wynik osiągnąć.

Myślę, że ciekawe może też być to, że do nowych TR namówiły mnie szalenie dobre opinie na temat tych gier. Mimo, że takie gry to w zupełności nie moje klimaty, to jednak pod wpływem tak pozytywnych opinie - zagrałem. Dlatego przyznam, że zdziwiło mnie, że przytłaczająco pozytywne opinie... wszędzie... całkowicie nie pokrywają się z opiniami tutaj. Ale tak to już chyba musi być. Ja jako odwieczny fan TES'a również mam pod względem Skyrima sporo obiekcji.
_________________
Tu powinien być podpis, ale nie ma :(
 
 
MaXoR 
Student



Dołączył: 08 Sty 2016
Posty: 60
Skąd: Via Caravelli
Wysłany: 08-01-2017, 16:08   

@Menkaure:

Piwo to i ja chętnie postawię ...
oby tylko Crystalsi raczyli wziąć się w końcu do roboty i stworzyć TOMB RAIDERA! ;)
_________________
Nathan McCree to bez wątpienia wielki gość ...
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 08-01-2017, 21:26   

Kwestia znajdziek, hmm. Najlepsze rozwiązanie to wg mnie ukryte pomieszczenia, czyli klasyczne sekrety z TR1-5 oraz trylogii. Naaaaaaaaaaawet te znajdźki z TR2013 były całkiem ok, bo było ich w sam raz - historia jakiejś kapłanki, mającej zostać nową jamatajską pogodynką, dzienniki Mathiasa czy żołnierzy - szczerze powiem, że mnie nawet ciekawiły. Były krótkie, trafione i nie w przytłaczającej ilości. A tutaj? Biegniesz z odsieczą dla Dżołna i ten kurde zostawia po drodze nagrania w stylu: "Laaara, Laaaaaaaara, LAAAAARA!" WTF ? :p Szczerze, życzyłem mu śmierci.
Sekrety klasyczne - to już zupełnie inna bajka, bo WSZYSTKIE wymagały czegoś więcej niż schylenia się i były to dodatkowe naboje, apteczki - czyli ułatwiały rozgrywkę. W Rise of The Grave Robber niestety przestałem je czytać bardzo szybko, bo były nudne jak flaki z olejem.

Wyrażam swoje nadzieje i życzenia, by kolejna gra była już rasowym tąrajde. Nie, nie mówię o warkoczach, szortach, zielonkawo-niebieskich body czy dwóch pistoletach (choć, byłoby bardzo miło mieć takie klasyczne outfity dostępne od początku "imprezy"). Producenci powinni wyciągnąć wnioski. Jest ku temu okazja. Choć biorąc pod uwagę ostatnie łamiące wiadomości mam nadzieję, że nowy scenarzysta nie okaże się tak bezpłciowy jak Rajana-z całym szacunkiem (w myśl przysłowia: szanuj scenarzystę swego, bo możesz mieć gorszego).
_________________
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1079
Skąd: Helheim
Wysłany: 09-01-2017, 01:16   

Nie wiem kogo musieliby zatrudnić żeby był gorszy od Rhianny P. (w światku przestępczym znana jako córka swego starego). Mam tylko nadzieję, że jednakowoż ta obiecana, a już nieco oszczana świeżutkim moczem spójność - FILM - uniwersum zostanie zachowana. Biorąc pod uwagę, że na koniec ROTTR ogólnie powinna być już w miarę ogarniętą Tąrajderką, a wiemy że nie była, trudno sobie wyobrazić katastrofalną wręcz przepastną różnicę pomiędzy postaciami. Choć z drugiej strony mam w tyle głowy fakt, że z góry zakładają to na trylogię (damn, not again) i że TR11 będzie niejako zwieńczeniem motywu repetual origin story.

Co do znajdziek nie mogę się bardziej zgodzić z przedmówcami (tak Primo3001, Ciebie też to dotyczy). Naćkali tego jak wściekli a przecież ilość tego w TR2013 tylko o włos nie przekroczyła przesady. Przeszedłem Ryż na 100% raz i nigdy więcej. Każde kolejne przejście olewam to i nie zbieram z uporem maniaka tych błyszczących w ziemi pokractw chyba że mi się napatoczą a ja akurat szukam surowców.
Brakuje czasów TRU, gdzie wystarczyło przejść grę na 100% raz, wczytać dowolną mapę po przejściu w trybie eksploracji i wówczas zacząć grę od nowa, a wszystkie sekrety i max HP były już załadowane - niezależnie od wersji czy to PC czy na konsolę.

Mam jednak nadzieję, że te dwa pistolety będą. No i proszę mię wywalić ten łuk i czekan!!! Domagam się też plecaka! Dlaczego nikt nie wspomina o jej nieodłącznym plecaku, którego początki pokazano wspaniale w TR4 żeby teraz zupełnie nikomu nie przeszkadzało że Lara nosi z sobą pół muzeum i mały składzik z bronią, ale nie ma nawet nieco bardziej odstającej kieszeni? I do diabła dlaczego jej broń znika z pleców po wybraniu innej? Tak trudno to ogarnąć? Przywołam to nieszczęsne The Last of Us. Niby gra, niby survival, ale wszystkie jego elementy są jakoś bardziej... Pomyślane z głową, a nie wzięte z dupy. Joel nosi z sobą jeszcze więcej śmiecia, ale przynajmniej umownie ma plecak, do którego cały ten sprzęt jest przymocowany podczas gdy Lara zmieniając łuk lub karabin typu kałach na pistolet nagle robi magiczną sztuczkę gdzie znika i kołczan ze strzałami i łuk... Czy tylko mię to wkurwiało? :P
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
Szpadel 
Nowicjusz



Dołączył: 09 Lis 2016
Posty: 17
Wysłany: 09-01-2017, 09:06   

@krtomb - lubię łuk, ale po uświadomieniu sobie, że Lara dostała to narzędzie, a w innych grach z 2016 roku tej broni było pełno, to zaczęło mnie to wkurzać i jeszcze bardziej odczułem brak pistoletów. Do końca fabuły łudziłem się, że weźmie swoje berretki i plecak, ale cóż... nic takiego nie wydarzyło się :( a jak zauważyłeś - absurd totalny, że zmieściła w kieszeniach broń (kilkanaście rodzajów), która faktycznie znika po zmianie na inną (może to nowa moc Croft?). Mogli w obozach zrobić skrzynie, żeby ograniczyć ilość noszonego arsenału. Nie wspomnę, że takie: młotowy, granaty domowej roboty, patyczki, liście, skóry, artefakty duże i małe, nagrania, mapy, czekan, łuk (też kilka rodzajów), nosiła przy sobie.
Irytował mnie też fakt, że twórcy nie mogli się zdecydować na samoczynną regeneracje zdrowia, czy apteczki. Te ostatnie byłyby moim zdaniem lepsze. Jednak patrząc, że gra to fala tysiąca i jeden przeciwników - to chyba już wiem skąd to niezdecydowanie.

W kwestii znajdziek. RotTR na 100% zrobiłem w dwa wieczory i było to... absurdalnie proste. Łącznie z wymaksowaniem broni. Więc ich ilość czy układ na mapie nie wymaga większego komentarza, bo to jest tak proste, że aż boli :D
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1079
Skąd: Helheim
Wysłany: 09-01-2017, 09:35   

Nie powiedziałem, że jest to trudne. O fanty do znalezienia człowiek w tej grze się dosłownie potyka, ale chyba nie powinno w nich o to chodzić, żeby było ich rozsiane jak jajek wielkanocnych po supermarkecie w kwietniu tylko o żeby stanowiło wyzwanie ich znalezienie. W ROTTR było ich tyle, że bieganie za tym całym dziadostwem, zrobienie wszystkich absurdalnych wyzwań (te przeklęte kury) zajmowało wiele czasu i w pewnym momencie odechciewa się za tym wszystkim latać jak głupi...
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
Szpadel 
Nowicjusz



Dołączył: 09 Lis 2016
Posty: 17
Wysłany: 09-01-2017, 10:05   

Akurat w kwestii znajdziek to była moja wypowiedź w temacie :) stąd oddzieliłem enterem.

Kury. Pamiętne kury.

A ja z innej beczki. Tryb skupienia (nie pamiętam samej nazwy z gry), co sądzicie?
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 09-01-2017, 10:12   

W sensie survival instinct podświetlający interaktywne obiekty i cel? W wielu grach jest taki tryb i miejscami się przydał (głównie w trybie wytrzymałości, gdzie nieraz najmniejsza wiewiórka mogła pomóc grać dalej. W głównej rozgrywce chyba do niczego aż tak nie przydatny (może oprócz lokalizowania znajdziek przez ściany).
_________________
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1079
Skąd: Helheim
Wysłany: 09-01-2017, 11:25   

Dla mnie umiejętność na miarę Player Tailoring z TR Underworld - dla idiotów, którzy nie potrafią ogarnąć gry. Wyłączyłem w pierwszej chwili jak tylko odpaliłem grę i jej już nigdy nie uruchomiłem. Kto to widział, żeby w Tomb Raiderze gdzie trzeba było zawsze wszystko samemu rozkminić, nagle ktoś dawał tak chamskie podpowiedzi. Najgorsze, że nie jest on nawet w żaden sposób osadzony ani umiejscowiony w fabule - ot taki wzrok orła albo Detective Mode dla Lary. O ile u Batmana czy Wiedźmina to pasowało bo było jako tako uzasadnione - w TR niet...
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
Kenobi66 
Nowicjusz



Dołączył: 08 Lis 2016
Posty: 18
Skąd: Nie stąd
Wysłany: 09-01-2017, 13:56   

W kwestii noszenia broni to najlepszy był Legend. Ukatrupiałało się ziomka, zgarniało giwerę. A jak się chciało inną pukawkę od innego typka, to Lara po prostu zamieniała jedną na drugą, pierwszą oczywiście wyrzucając. Wyglądało i działało to dobrze. Tak by mogło być i TR11. Tym bardziej że zmiana, broni mogły by wtedy wymuszać zmianę podejścia pod względem taktycznym.

Lara w singlu mogła by mieć nawet dwie bronie długie, z tym że drugą mogła by trzymać że się tak wyrażę przy tyłku, jak to miało miejsce multiplayerze. I problem magicznie znikających broni znika. :)
_________________
Aktualnie pilnuje pewnego dzieciaka na Tatooine.
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 09-01-2017, 17:27   

Dla mnie może być nawet znikający warkocz, albo bielizna. Serio, nie oczekuję od gry żadnego realizmu, bo to na miłość boską jest gra! Miejsce na realistyczne modele postaci, uczucia, seks, odmienność seksualna Lary jest w filmie.
W klasykach nie przeszkadzało mi noszenie M16 razem z granatnikiem, magnumami, uzi i harpunem. Nie przeszkadzało mi to też w Ryżu/TR2013, a szczerze mówiąc nawet na to nie zwróciłem uwagi. Nie chcę, by skupili się na sposobie noszenia broni bo nie o to chodzi! Niech zrobią po prostu dobrą grę, bo na horyzoncie mamy porządną grę z poszukiwaczką przygód w roli głównej - jeśli Uncharted: Lost Legacy będzie takim sukcesem jak Uncharted1-4 to moi państwo, Lara wtedy sobie jeszcze popłacze....
_________________
 
 
Anna K. 
Nowicjusz


Dołączyła: 09 Sty 2017
Posty: 2
Wysłany: 09-01-2017, 18:10   

dzis zaczynam przygode z gra :D jestem podekscytowana :D trzymajcie kciuki :) mam nadzieje pomozecie w trakcie problemow :D :D :jumper:

[ Komentarz dodany przez: Cez: 09-01-2017, 20:10 ]
Hej, hej, ale TR11 jest w trakcie produkcji i tak szybko nikt w tę część nie pogra ;)
 
 
Szpadel 
Nowicjusz



Dołączył: 09 Lis 2016
Posty: 17
Wysłany: 09-01-2017, 22:02   

Anna K. napisał/a:
dzis zaczynam przygode z gra :D jestem podekscytowana :D trzymajcie kciuki :) mam nadzieje pomozecie w trakcie problemow :D :D :jumper:

[ Komentarz dodany przez: Cez: 09-01-2017, 20:10 ]
Hej, hej, ale TR11 jest w trakcie produkcji i tak szybko nikt w tę część nie pogra ;)


Czekamy na wrażenia :D
Menkaure napisał/a:

W sensie survival instinct podświetlający interaktywne obiekty i cel? W wielu grach jest taki tryb i miejscami się przydał (głównie w trybie wytrzymałości, gdzie nieraz najmniejsza wiewiórka mogła pomóc grać dalej. W głównej rozgrywce chyba do niczego aż tak nie przydatny (może oprócz lokalizowania znajdziek przez ściany).


Tak o to.

Cytat:
Dla mnie umiejętność na miarę Player Tailoring z TR Underworld - dla idiotów, którzy nie potrafią ogarnąć gry. Wyłączyłem w pierwszej chwili jak tylko odpaliłem grę i jej już nigdy nie uruchomiłem. Kto to widział, żeby w Tomb Raiderze gdzie trzeba było zawsze wszystko samemu rozkminić, nagle ktoś dawał tak chamskie podpowiedzi. Najgorsze, że nie jest on nawet w żaden sposób osadzony ani umiejscowiony w fabule - ot taki wzrok orła albo Detective Mode dla Lary. O ile u Batmana czy Wiedźmina to pasowało bo było jako tako uzasadnione - w TR niet...


Dokładnie zgadzam się z Twoją wypowiedzią. O ile w innych grach da się to jakoś uzasadnić, tu nagle z Lary robią super bohaterkę, z nadprzyrodzonymi mocami.

Kenobi66 napisał/a:
W kwestii noszenia broni to najlepszy był Legend. Ukatrupiałało się ziomka, zgarniało giwerę. A jak się chciało inną pukawkę od innego typka, to Lara po prostu zamieniała jedną na drugą, pierwszą oczywiście wyrzucając. Wyglądało i działało to dobrze.


Zgadzam się.

Menkaure napisał/a:
Niech zrobią po prostu dobrą grę, bo na horyzoncie mamy porządną grę z poszukiwaczką przygód w roli głównej - jeśli Uncharted: Lost Legacy będzie takim sukcesem jak Uncharted1-4 to moi państwo, Lara wtedy sobie jeszcze popłacze....


Nie jestem przekonany. O ile w kwestii charakteru Chole z Uncharted będzie twardą babeczką niż obecna Lara, to korona z głowy królowej nie spadnie ;) Nawet nie będzie porównań, bo te byłyby w przypadku gdy jakaś gra z Larą i ta z Uncharted wyszłyby równolegle.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.421 sekundy. Zapytań do SQL: 10