FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Lara Croft: Relic Run
Autor Wiadomość
malykrzys 
Student



Dołączył: 08 Lis 2006
Posty: 61
Skąd: z Biedronki
Wysłany: 29-05-2015, 00:08   Lara Croft: Relic Run

Witam. Mam problem gdy jadę autem stworek zrzuca kłodę. Nie wiem jak ją ominąć czy też przeskoczyć. Ktoś wie?
 
 
 
peju 
Student


Dołączył: 15 Sie 2010
Posty: 85
Wysłany: 31-05-2015, 12:29   

nalezy sie pochylic... domyslnie ruch w dol
jest pare podobnych sytuacji w tej grze i nie wiem o ktorej mowisz, ale jest jedna kloda mozna przejechac z pochyleniem sie tylko w jednym miejscu. jest ona wezsza niz w tym fragmencie gdzie pozostala czesc jest duzo grubsza i nawet pochylajac sie, nie przejedzie sie pod nia.
_________________
@foto_peju
 
 
Kylek 
Student



Dołączył: 27 Lis 2008
Posty: 38
Wysłany: 31-05-2015, 13:51   

No pięknie, post mi gdzieś zaginął w czasie wysyłania... Zatem jeszcze raz...

Jak dla mnie, gra bomba! Wciąga niesamowicie!

Nie jestem jakimś specjalnym fanem zręcznościówek (paluchy mam mniej zwinne niż przed laty) i w Relic Run radzę sobie... tak sobie. Nie mniej jednak na pewno spędzę z tą odmianą Lary kilkanaście najbliższych godzin. Na razie użeram się z dżunglą (ni jak nie mogę przejść tego fragmentu, kiedy Lara biegnie pionowo po skale trzymając się liny a w dole mamy piękne chmurki, niczym z intro Legendy).

Technicznie gra prezentuje się naprawdę dobrze. Grafika jest bardzo ładna. Nie mam co prawda porównania, bo to moja pierwsza gra 3D na tableta (a i tego mam dopiero od kilku dni). Są jednak dwa elementy graficzne, które potwornie drażnią oczy - żółtawe błoto, które widać czasami, jak się wpadnie w jakąś dziurę oraz niebo widoczne w czasie fragmentu na pionowej skale, o którym pisałem wcześniej to jedna wielka pikseloza. Nie wiem czy to bug w wersji na Androida czy też problem z grafiką w moim tablecie. No i gra potwornie pożera baterię.

Na razie tyle. Jak "odkryję" jakieś nowe rewelacje, niezwłocznie podzielę się nimi na Forum. Tymczasem biegnę po relikty...
 
 
peju 
Student


Dołączył: 15 Sie 2010
Posty: 85
Wysłany: 31-05-2015, 15:18   

Kylek, pionowa sciana to jest fragment gdzie zawsze konczylem swoja przygode z Relic Run. Po prostu dobiegalem do tego miejsca i game over. Ale z czasem gdy opanujesz z poczatku gry pierwsze przeszkody i bedziesz dochodzic do sciany non stop, nauczysz sie i tego. Jesli uda Ci sie zdobyc/kupic odpowiednia ilosc krysztalow, mozesz nabyc Resurection Anhk i wykorzystac wlasnie w tym miejscu.

Jesli chodzi o moja opinie to gra jest rewelacyjna, niesamowicie wciaga i za kazdym razem obiecuje sobie "jeszcze tylko jeden bieg"... Obecnie mam zdobyte 15 reliktow w jungli i odblokowane tym samym drugi etap na pustyni. I to bez zadnego dokupywania wspomnianych krysztalow bo co to za przyjemnosc? Wszystko dzieki tylko przechodzeniu gry co w prakryce oznaczalo: "zginiesz - zaczynasz od nowa". Nie zawsze moglem sobie pozwolic na wskrzeszenie, a krysztalow do zdobycia w grze jest jak na lekarstwo. Pomijajac powyzszy fakt to co jest najwieksza sila tej "bieganki" to zupelna losowosc generowanych przeszkod - za kazdym razem jest innaczej. Trzeba sie ich po prostu wszytkich wyuczyc ale wtedy "im dalej w las" tym bardziej sie nasilaja i robi sie bardzo ciezko. Czasem mam wrazenie ze jak wylozylem sie na jakiejs przeszkodzie powiedzmy dwa razy to gra mi ja zaczyna czesto generowac podczas biegu ale kiedy zaczne sobie z nia radzic, to znow gra jakby zmieniala strategie i zaczyna generowac inne przeszkody zupelnie jakby uczyla sie mnie a nie ja jej. Niesamowite. Nawet grajac w gre kilka dni i dochodzac bez problemow do bossa, nagle z poczatku gra mi wygenerowala po raz pierwszy sekwencje ktorej w zyciu na oczy nie widzialem i jeszcze nie mialem. WOW. Takze zdobywanie tytulowych reliktow ktore na dany etap jest 20 jest coraz trudniejsze - i tak po zdobyciu pierwszego czas na zdobycie kolejnego wydluza sie co zmusza nas do przetrwania w tym szalenstwie jeszcze dluzej. Oczywiscie to zalezy jeszcze od lapania power up'ow ale mimo wszystko jest coraz trudniej. A jakaz jest frustracja gdy nienieski pasek mam pelen i gine tuz przed zdobyciem reliktu widzac go pare metrow przed soba... ech. Do tego mamy sekwencje ze strzelaniem i dwoch poteznych bossow z ktorymi walka rowniez generowana jest losowymi seksencjami. Nic tylko zyczyc powodzenia. Cieszy fakt zbierania punktow/monet za ktore mozemy sobie kupic dodatkowe "itemy" jak apteczka, magazynki, buty, dodatkowy arsenal broni wraz z upgradem, zwiekszyc dzialania powerupow. Sa tez dodatkowe stroje ale te mozliwe do nabycia za ... bagatela 150 krysztalow. Taka ilosc jest ewidentnie jedynie do kupienia poprzez specjalne platnosci gdyz w grze niezle trzeba sie nameczyc by zdobyc jeden a co dopiero piec, za ktore mozna nabyc Anhk Wskrzeszenia. Grafika ladna, cieszy oko. Oba levele dobrze dopracowane i zarazem jakze inne - zupelnie rozne przeszkody, elementy zrecznosciowe i mozliwosci ich omijania. Na pustyni mam wrazenie ze albo latwiej jest zbobyc relikty (jest wiecej power upow) albo to ja juz doszedlem do takiej wprawy. Minusem calosci moga byc jedynie elementy sterowania a raczej czulosc ekranu - w wielu sytuacjach wydawaloby sie jakby gra nie reagowala na moj ruch albo reagowala zle (podskok zamiast uniku w prawo). Pal licho kiedy jest to w sytuacji pojawienia sie jednej przeszkody za druga, wtedy to moze byc rzeczywiscie wina twojego refleksu ale kiedy biegne na wprost, przede mna zaraz bedzie duza dziura i wykonuje nawet dla pewnosci dwa razu ruch w gore (podskok) a mimo to Lara nie skacze i wpada w dol to jest cos z gra nie tak. Albo niedopracowanie albo specjalny zabieg majacy podniesc dreszczyk emocji. Druga rzecz ktora mnie mocno irytuje to dokupowane buty dzieki ktorym Lara szybciej odzyskuje rownowage jesli sie potknie. To pomaga ale czasem buty tez tracimy gdy Lara zginie. Jest to ewidenty bug i nie powinno tak byc. To tyle z moich uwag.
PS.
Czy ktos wie kiedy bedzie dostepny trzeci etap "Mountain Pass" opisany jako "comming soon" ?
 
 
malykrzys 
Student



Dołączył: 08 Lis 2006
Posty: 61
Skąd: z Biedronki
Wysłany: 02-06-2015, 16:52   

Tak trzeba się było schylić. Zauważyłem na 2 dzień ale zapomniałem napisać. Gra rzeczywiście wciąga. Myślę, że małym błędem można uznać konieczność 3-krotnej walki z bossem aby go pokonać. Miałem tak (kilkakrotnie), że miał już zero mocy podczas gdy nadal w niego strzelałem zużywając lepszą broń. W końcu zerknąłem na youtube jak go pokonać bo myślałem że jest jakiś trik i ktoś tam tego dokonał przy 3 spotkaniu w normalny sposób. No i mnie też się udało bez używania lepszej broni. Czyli wskaźnik mocy u Dinusia jest picem na wodę. Jeżeli chodzi o w/w sytuację u kolegi na niedziałające czasem ruchy palca to może to zależy od mocy obliczeniowej procesora w smartfonie i czasem po prostu lekko zacina i nie wydala. Ja nie mam problemów. No może z 2 razy a grałem już godziny. Ale też fakt że gdy trzeba szybko zrobić posunięcie np 2 w bok jest jakoś ciężko (np w subway surfers łatwiej).
 
 
 
peju 
Student


Dołączył: 15 Sie 2010
Posty: 85
Wysłany: 02-06-2015, 17:46   

malykrzys, to zapodaj ten link pokazujacy jak mozna pokonac T-Rexa nie zdjemujac mu do konca paska zycia bo nic takiego nie znalazlem. Udalo mi sie za to zabic drugiego bossa, pustynna Bestie w drugim etapie ale caly pasek zyc musial jej zejsc do zera (do czerwonego)
_________________
@foto_peju
 
 
malykrzys 
Student



Dołączył: 08 Lis 2006
Posty: 61
Skąd: z Biedronki
Wysłany: 02-06-2015, 19:32   

peju Może źle się wyraziłem mówiąc że pasek życia to pic na wodę. Miałem na myśli, że trzeba z bosem walczyć trzy razy niezależnie czy wcześniej pasek życia zszedł na dół całkowicie czy nie. Ja wielokrotnie wcześniej przy drugiej walce a nawet raz przy pierwszej strzelałem w Trexa gdy ten miał już cały czerwony pasek i nic. Nie dochodziłem jeszcze do 3 starcia bo jakoś nie miałem motywacji gdyż myślałem że to i tak nic nie da. Na youtube zobaczyłem że ktoś tam pokonał w normalny sposób dinozaura na czerwonym pasku ale przy 3 walce jednego biegu. Więc zrobiłem tak samo. Nie ciężko jest w 2 podejściach zmniejszyć dinozaurowi pasek życia do zera a co dopiero przy 3 razach. Dlatego napisałem że ten pasek to pic na wodę bo żeby pokonać bosa należy się z nim spotkać tak czy owak 3 razy. No chyba że inaczej jest na androidzie.[/b]
 
 
 
peju 
Student


Dołączył: 15 Sie 2010
Posty: 85
Wysłany: 03-06-2015, 00:18   

Ja na pustynnym etapie pokonalem Bossa, kiedy ma czerwony pasek trzeba jeszcze w niego troche naparzac i bestia ginie/znika. Mam zaliczone w ten sposob jedno z wyzwan.
_________________
@foto_peju
 
 
kelpie 
Nowicjusz



Dołączył: 10 Mar 2013
Posty: 13
Skąd: Opole
Wysłany: 04-06-2015, 22:16   

Potwierdzam gra wciąga mega! Przed chwilą odblokowałem sobie pustynię. Ładnie wszystko zrobione. Dziwne są te bronie, bo o dziwo najlepiej działa mi kusza :D Faktycznie obciąża strasznie baterię i podczas rozgrywki tablet dziwnie mi się nagrzewa :P Niemniej jednak, najlepszy runner z jakim się dotychczas spotkałem! :)
 
 
 
daro85 
Nowicjusz



Dołączył: 06 Kwi 2014
Posty: 16
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 08-06-2015, 09:02   

Relic Run wymiata grywalnością i zaskakującymi rozwiązaniami. To w zasadzie pierwszy runner z jakim mam do czynienia. Gierka wciąga na długie godziny. Nie ma chyba możliwości, by zagrało się dwa razy taki sam poziom z tak samo rozmieszczonymi przeszkodami i właśnie to jest chyba największy atut. Fantastycznie zbalansowany poziom trudności - jeśli chcesz zdobyć więcej reliktów, musisz się więcej napocić. Jak dotąd największym dla mnie wyzwaniem było zdobycie 15 reliktu w Kambodży, dzięki któremu można było odblokować drugi poziom. I właśnie "najwspanialsze" momenty to te, gdy widzisz już ten zbawienny relikt nieopodal przed sobą, a tu... *#%?!
Graficznie i muzycznie gra też jest bardzo przyjemna. Wspaniale ogląda się krótkie zwolnione przerywniki, gdy np. Lara zsiada z quada czy motoru lub gdy atakuje nas T-Rex lub potwór z Sahary! Również strzelanie do wrogów czy bossów wykombinowano ciekawie i jest to miła innowacja od ciągłego biegu, omijania, przeskakiwania, ot taki odpoczynek dla umysłu ;-) Czekam teraz z niecierpliwością na odblokowanie trzeciego, zimowego poziomu... Jedyny minus, który mnie osobiście irytuje (chociaż w grach tego typu w dzisiejszych czasach to chyba jednak nieuniknione) to wprowadzenie reklam po aktualizacji gry... szkoda...
Powodzenia w odnajdywaniu reliktów!
 
 
riguana 
Nowicjusz


Dołączył: 10 Mar 2014
Posty: 14
Wysłany: 08-06-2015, 16:31   

Również spróbowałem gry i wsiąkłem na amen. Udało mi się już odblokować drugi etap, ale nadal męczę pierwszy - trzeba by w końcu pokonać tego T-Rexa!
Co do reklam, wystarczy wyłączyć wi-fi i spokój.
Macie jakieś pomysły/podpowiedzi na:
- wahadła - często na nich ginę, a jak już są w parze, to na amen.
- w dalszej części etapu pojawiają się "zasieki", da się je rozwalić, czy po prostu pozostaje przeskakiwanie/omijanie?
 
 
kelpie 
Nowicjusz



Dołączył: 10 Mar 2013
Posty: 13
Skąd: Opole
Wysłany: 08-06-2015, 23:15   

Ja te drewniane płotki po prostu przeskakuję.


a teraz pojawił mi się nowy problem, mianowicie jak zajdę już wysoko, tak mniej więcej po drugim starciu z T-rexem to gra mi się sama z siebie wyłącza... na nic się zdaje płacz, bałaganie... tracę punkty, dystans, złoto, kryształy, relikty... to jest przykre :(
ma ktoś tak samo? Pocieszycie mnie? ;(
 
 
 
malykrzys 
Student



Dołączył: 08 Lis 2006
Posty: 61
Skąd: z Biedronki
Wysłany: 09-06-2015, 12:37   

kelpie nie pocieszę Cię. U mnie działa póki co ok. W ogóle ciekawostką jest to, że ja nie mam reklam w ogóle z włączonym 4G i Wifi. Jedynie jak zginę od czasu do czasu mogę Larę wskrzesić oglądając 30 sek filmik ale to mój wybór.
Przy wahadłach robię wślizg. Prawie zawsze się udaje nawet z potrójnymi wahadłami. Zasieków (jeżeli chodzi o te z nabitą czaszką) raczej rozwalić się nie da bo nie idzie broni wyciągnąć.
Ostatnio udało mi się rozwalić T-Rexa przy drugim spotkaniu jednego biegu. Więc może ten czerwony pasek jak pisałem wcześniej to nie pic na wodę. Ale znowu wcześniej gdy grałem i pokonałem 1 raz Dinusia przy następnym spotkaniu z T-Rexem rozwaliłem go 1 strzałem. Wczoraj znowu po pokonaniu go następnym razem musiałem z nim walczyć normalnie. Widocznie gra posiada jeszcze kilka niewielkich bugów.
 
 
 
riguana 
Nowicjusz


Dołączył: 10 Mar 2014
Posty: 14
Wysłany: 09-06-2015, 20:08   

Pokonałem T-Rexa przy PIERWSZYM spotkaniu! I to parokrotnie!

Sposób:
Za broń wybieramy kuszę, przy pierwszej strzelance, zanim pojawią się czerwone okręgi należy wystrzelić w Rexa 2-3 razy, przeładować i już podczas okręgów strzelać ile się da. Dokładnie identycznie za drugim razem. Rex po takim spotkaniu powinien mieć migający czerwony pasek i teraz cały widz polega na tym, czy załączy się jeszcze raz możliwość strzelania. Jeżeli tak, jeden strzał i Rex leży. A my dostajemy 10 kryształków. ;)

Nie próbowałem z innymi broniami.
 
 
daro85 
Nowicjusz



Dołączył: 06 Kwi 2014
Posty: 16
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 09-06-2015, 23:58   

Faktycznie riguana, Twoim sposobem pokonałem T-rexa. Myślałem, że nigdy mi się to nie uda... bo pistolecikami to można strzelać i strzelać... Na wahadła najlepszy jest ślizg po lewej lub prawej stronie ostrzy, to raczej niezawodny sposób.
 
 
peju 
Student


Dołączył: 15 Sie 2010
Posty: 85
Wysłany: 10-06-2015, 22:59   

jak ktos dobrze biega to wahadla pojawiaja sie potrojne... i tu jest ciekawy quest/wyzwanie do zaliczenia: naleze sprobowac przebiec w ogole nie ruszajac Lary - zaden unik, skok czy wslizg. to jest kwestia bardzo losowa i zwykly fart ale mi sie udalo i mam to wyzwanie zaliczone :)
_________________
@foto_peju
 
 
malykrzys 
Student



Dołączył: 08 Lis 2006
Posty: 61
Skąd: z Biedronki
Wysłany: 12-06-2015, 20:35   

W zasadzie samymi pistolecikami można zabić T-Rexa bez większego wysiłku. Wczoraj udało mi się to już przy pierwszym spotkaniu. Jak są 3 potyczki w czasie pierwszego spotkania to jest to możliwe ewentualnie przy 2 spotkaniu no a już chyba zawsze w najgorszym wypadku przy 3 spotkaniu. Dobrze mieć pistolety na full. Wrzuciłem filmik tutaj. Jeżeli znowu mowa o tych wahadłach to nawet potrójnie można przejść nie na farta. Należy obliczyć którędy biec aby ominąć pierwsze wahadło a przy 2 i 3 wślizg. Nie jest to proste ale możliwe i prawie zawsze skuteczne. Ja to sobie zbieram amunicję i w przyszłości postaram się użyć większość w 1 biegu pobijając rekord punktowy. Ewentualnie jak już wynik jest w okolicach 700 tysięcy i są pojedyncze walki ze stworkami to warto używać lepszej broni.
 
 
 
daro85 
Nowicjusz



Dołączył: 06 Kwi 2014
Posty: 16
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 01-07-2015, 21:25   

Są jakieś przecieki kiedy 3 level zimowy Mountain Pass będzie dostępny? Ktoś się orientuje?
 
 
riguana 
Nowicjusz


Dołączył: 10 Mar 2014
Posty: 14
Wysłany: 02-07-2015, 19:17   

Czy za nowe stroje i ich upgrade "płaci" się tylko diamencikami? Obecnie mam od groma monet i nie mam co z nimi robić, a diamenty nadal są cenne...

Acha, co do kuszy i bosów - jednak lepiej walczyć bez przeładowywania - należy napierniczać ile się da! Smoka z drugiego etapu łatwiej w ten sposób pokonać niż rexa z pierwszego. Za pierwszego bosa dostajemy 10 kryształków, za drugiego 15, za trzeciego nie wiem, nie udało mi się go załatwić, ale fajnie, że zmienia kolor. ;)
 
 
peju 
Student


Dołączył: 15 Sie 2010
Posty: 85
Wysłany: 02-07-2015, 20:57   

zbierasz krysztaly podczas biegu, za pokonanie bosa i losowo mozna dostac oprocz ankow i monet podczas "zrzutu" co 6godzin. a jak nie to pozostaja ci mikroplatnosci za ktore kupisz krysztaly o ile ta funkcja ci dziala. mozna tez sciagnac spatchowana wersje gry i masz monet/krysztalow pod dostatkiem.
_________________
@foto_peju
 
 
daro85 
Nowicjusz



Dołączył: 06 Kwi 2014
Posty: 16
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 25-08-2015, 17:47   

Dziś zaktualizowałem Relic Run do wersji 1.0.55. Moje rozczarowanie nie zna granic... Grafika jakby spixelowana, menu początkowe w gorszej jakości, obrazki lokacji przy wybieraniu poziomu rozmyte, po prostu brzydkie... Mam nadzieję, że szybko to poprawią, bo gra przez te detale ucierpiała... :-( Jak jest u Was?
 
 
riguana 
Nowicjusz


Dołączył: 10 Mar 2014
Posty: 14
Wysłany: 26-08-2015, 20:06   

U mnie z któraś aktualizacją gra zaczęła momentami klatkować - a wcześniej wszystko działało płynnie.

Wiadomo coś co z trzecim światem? Kiedy premia?
 
 
daro85 
Nowicjusz



Dołączył: 06 Kwi 2014
Posty: 16
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 28-08-2015, 15:11   

Chyba nikt nie wie kiedy premiera zimowego levelu... czekam ze zniecierpliwieniem...
 
 
Cez 
World of Tomb Raider



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 3986
Skąd: Tczew/3city
Wysłany: 28-08-2015, 17:44   

Ostatnio o to pytałem Meagan Marie, odpowiedziała, że wciąż trwa testowanie tego zimowego levelu. Niestety nie podała zadnego terminu ani tez nie uzyskalem odpowiedzi czy po trzeciej lokacji beda jeszcze kolejne :( Ale strzelam, że do listopadowej premiery TR10 to na bank to wydadza, aby promowac markę.
_________________
 
 
riguana 
Nowicjusz


Dołączył: 10 Mar 2014
Posty: 14
Wysłany: 14-10-2015, 23:07   

Wreszcie! Trochę zmieniono mechanikę, teraz przechodzimy kolejne "minietapy", po zaliczeniu paru, wydaje się, że nawet ta zmianę można potraktować na plus. Poprawiono menu, szczególnie ładnie prezentuje się wybór etapu. Czas ponownie popolować na artefakty!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.174 sekundy. Zapytań do SQL: 11