FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
The Elder Scrolls (seria)
Autor Wiadomość
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5679
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 24-02-2013, 19:43   

Cytat:
Aha, a więc wszystko ma swoje wyjaśnienie! To dobrze, bo bałem się, że będzie tak jak z Cyrodiil w Obku, którego wystrój nie ma nic wspólnego z LORE TES Arena-Morrowind. Ok, ja już też tutaj skończyłem. :D


To był jeden z problemów Obli - bezpłciowość. To nadal bardzo dobra gra, nie ukrywam, ale jednocześnie świat jest strasznie sztuczny, płaski i nijaki. Skyrim to totalne tego przeciwieństwo (chociaż wiadomo - już bardziej specyficznie niż w Morrowindzie nie będzie).

Solstheim w Dragonbornie to mieszanka stylów typowo nordyckich oraz wpływów Redoran i Telvanni. Przy czym jak już wspominałem, taka czy siaka architektura nie wzięła się tam z dupy i wszystko jest sensownie wyjaśnione. Owszem, to głównie fanservice, ale w najlepszym wydaniu :) No i soundtrack z Morrowinda nie do pobicia. Powrót na Vvardenfell odpadał, więc jest namiastka w postaci Solstheim.
_________________
 
 
pmkkoch 
Obieżyświat



Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 1275
Wysłany: 24-02-2013, 20:00   

Nie tylko bezpłciowość, ale również bardzo luźno oparty na oryginalnym lore świat, którego wygląd nijak nie miał się do tego co było opisywane przez Bethesda. Teraz będę pisał z pamięci, ale jeśli dobrze mi się wydaje, Cyrodiil miało być krajem o ciepłym klimacie i z architekturą przypominającym Rzym. Imperial City miało być mlekiem i miodem płynącą metropolią, co miało być widać po przepełnionych złoceniami budynkach. W grze dostaliśmy wprawdzie jakąś namiastkę Rzymu, ale chyba już splądrowanego, z kolei klimat i architektura bardziej przypominały wiecznie rozmokłą Brytanię. :p

Mimo to prawdą jest, że Oblivion to dobra gra - powiedziałbym nawet, że bardzo. Świat jest wprawdzie nudny i zwyczajny do bólu, ale lasy, niektóre góry albo miasta z pewnością to rekompensują. No i do tego dochodzą zadania gildii, które imo są naprawdę lepsze w stosunku do Morrowinda.

Powiem nawet, że cieszę się, że ja zacząłem serię właśnie od Obliviona. Jest to świetne wprowadzenie do świata - fabuła, grafika i muzyka są ok, podobnie gameplay. Prawda, jest monotonny, ale jeśli się robi zadania poboczne to nie jest źle. No i zawsze potem zostają Morrowind i Skyrim, a to wisienki na torcie. :p
_________________
"I hear the click-clack of your feet on the stairs. I know you're no scare-eyed honey.
There'll be a feast if you just come upstairs, but it's no hanging matter. It's no capital crime."

 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5679
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 24-02-2013, 20:15   

Kika twierdziła (chyba się zna, nie wiem :D ) że Cyrodiil niby właśnie miało taką zieloną Brytanię przypominać. Inna sprawa, że Imperial City jest puste i nudne (abstrahując już od architektury) i jak sam mówisz - inne miasta poniekąd to rekompensowały. Na PC zresztą powychodziły fajne mody ożywiające stolicę - muszę wypróbować w końcu.

Podejrzewam, że Bethesda za bardzo zapatrzyła się wtedy na filmowego LoTRa i w efekcie obdarła tę odsłonę TES z jakiegoś indywidualnego charakteru. Rozumiem wprawdzie, że dla niektórych klimat i wygląd świata w Morro to mogła być trauma, ale w Obli Bethesda pojechała znowu w drugą stronę.

Swoją drogą to trochę to zabawne, bo niby z jednej strony Cyrodiil jest nużące, ale z drugiej sporą krzywdę grze wyrządziła opcja szybkiego przemieszczenia się i podręczny GPS. Wtedy to już w ogóle odechciewało się czasem łazić po mapie i tylko się przeskakiwało z punktu A do B. Fakt, niby w Skyrim jest to samo, ale tutaj mapę eksploruję z przyjemnością.

I znowu, wiem że dla niektórych brak tych opcji mógł być w Morro katorgą, ale dla mnie to znowu był plus tamtej odsłony - błądzenie po pustkowiach by w końcu trafić na jakąś wioskę, bezcenne.
_________________
 
 
Kika 
Praktykant



Dołączyła: 26 Lut 2004
Posty: 185
Skąd: Isle of Dogs
Wysłany: 24-02-2013, 20:39   

K@t napisał/a:
Kika twierdziła (chyba się zna, nie wiem :D ) że Cyrodiil niby właśnie miało taką zieloną Brytanię przypominać.


Gdzie ja takie wierutne bzdury twierdziłam? Oryginalne Cyrodiil to była dżungla i wielkie miasta.

Cytat:
Cyrodiil is the cradle of Human Imperial high culture on Tamriel. It is the largest region of the continent, and most is endless jungle. The Imperial City is in the heartland, the fertile Nibenay Valley. The densely populated central valley is surrounded by wild rain forests drained by great rivers into the swamps of Argonia and Topal Bay. The land rises gradually to the west and sharply to the north. Between its western coast and its central valley are deciduous forests and mangrove swamps.


http://www.uesp.net/wiki/Lore:Provinces_of_Tamriel

Retcon imo nastąpił ponieważ Bethesda (i Microsoft) potrzebowali system sellera dla 360, a tych nie stać na eksperymenty. Stąd pierdółkowata, bezpieczna, klasyczna 'zielona Brytania'.

A dalsze retcony w TESO to w ogóle pier**** w **** zardzewiałym gwoździem.
_________________
Morporkia! Morporkia!
Morporkia owns the day!
We can rule you wholesale
Touch us and you'll pay!
 
 
pmkkoch 
Obieżyświat



Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 1275
Wysłany: 24-02-2013, 22:39   

K@t napisał/a:
Na PC zresztą powychodziły fajne mody ożywiające stolicę - muszę wypróbować w końcu.

Nie tylko dla stolicy, ale wszystkich miast. Ja osobiście nigdy z nich nie korzystałem, bo miasta same w sobie są ok. Za to Unique Landscapes is a must. Gra z tym modem wygląda po prostu przecudnie. :p

To, co zawsze doceniałem w grafice Obliviona, to jego specyficzna delikatność świata, jeśli rozumiecie co ma na myśli. :p Całość przedstawiała spokojny, nieco melancholijny obraz potęgowany przez niesamowity soundtrack Jeremyego Soulea. Oblivion również posiadał wg mnie najlepsze efekty pełnoekranowe. W większości gier tyle jest bloomów, HDR'ów i Bóg wie czego jeszcze, że pod taką tapetą właściwie nie widać samego świata. W Oblivionie shadery te były wyraźnie tylko dodatkiem, który jednak świetnie komponował się z i tak ładnymi modelami(pomijam modele ludzi). Nie znalazłem żadnej innej gry, która by tak ładnie i tak subtelnie je wykorzystywała. Brakuje mi tego w Skyrimie, którego niepotrzebne efekty są męczarnią dla oczu, a bez których gra wygląda nawet gorzej.

A Fast Travel mi osobiście nigdy nie przeszkadzał. Tak, podczas wykonywania wątku głównego bądź misji gildii właściwie ani razu nie pojechałem do celu z pomocą konia. Za to później, jak już skończyłem wszystkie zadania do zdobycia w miastach bardzo przyjemnie było tak pojechać od czasu do czasu w podróż po może i monotonnym, ale i tak bardzo przyjemnym świecie Obliviona. W Morrowindzie za to szału dostawałem na niższych levelach, bo postać była tak powolna, że przebiegnięcie Balmory zajmowało pół godziny. No, może trochę przesadzam. :p

Co do TESO, to dużo jest takich nieścisłości? Nie śledziłem za bardzo tematu a i na lore TES aż tak bardzo się nie znam, ale jest czym się niepokoić?
_________________
"I hear the click-clack of your feet on the stairs. I know you're no scare-eyed honey.
There'll be a feast if you just come upstairs, but it's no hanging matter. It's no capital crime."

 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5679
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 25-02-2013, 04:57   

Gdy grałem jakiś czas po premierze (jak się komp zupgrade'ował) to Oblivion zrobił na mnie olbrzymie wrażenie. Zresztą technicznie ten świat jest okej i designersko w sumie też. Szkoda tylko, że poza głównymi lokacjami nie ma sensu tam gdziekolwiek zaglądać. Ayleid Ruins wyglądają identycznie, to samo wszelkie inne budowle. Jakiegoś mniejszego questa nie uświadczysz.
Gdyby Cyrodiil wypełnić zawartością tak, jak to miało miejsce w Skyrim, to byłby ideał.

Nie wiem jak jest z TESO, bo też się tym nie interesowałem w ogóle. Na paru materiałach które widziałem było różnie, ale szczerze - w większości miało to styl pierwszego lepszego fantasy. Nie wiem jak wypadku reszty.


Cytat:
Gdzie ja takie wierutne bzdury twierdziłam? Oryginalne Cyrodiil to była dżungla i wielkie miasta.

Mówiłaś dokładnie w zeszłym roku, jak znowu ogrywałem Obli i narzekałem na to, że ciągle tam pada. Mówiłaś wtedy że Cyrodiil ma być właśnie taką deszczową pseudo Anglią. Chyba że przez "ma być" miałaś na myśli to co ostatecznie do gry trafiło, a nie pierwotne założenia :p


Cytat:
The densely populated central valley is surrounded by wild rain forests drained by great rivers into the swamps of Argonia and Topal Bay

Czyli to co mówiłem :p Moda na LOTR + dość ciężki w odbiorze Morro i wyjechali ze sztampowym do bólu światem. W sumie zabawne z perspektywy czasu, bo wychodzi na to że jednak znakomita większość grających wolałaby klimaty w stylu Morka, niż to co oferuje masa innych cRPG, jak Gothiki chociażby.
_________________
 
 
Kika 
Praktykant



Dołączyła: 26 Lut 2004
Posty: 185
Skąd: Isle of Dogs
Wysłany: 25-02-2013, 11:06   

K@t napisał/a:

Mówiłaś dokładnie w zeszłym roku, jak znowu ogrywałem Obli i narzekałem na to, że ciągle tam pada. Mówiłaś wtedy że Cyrodiil ma być właśnie taką deszczową pseudo Anglią. Chyba że przez "ma być" miałaś na myśli to co ostatecznie do gry trafiło, a nie pierwotne założenia :p


To była chyba moja zła (dobra?) siostra bliźniaczka bo to nieprawda. Nieważne.

A co do TESO, nie polecam czytać szczegółów bo szkoda nerwów.
_________________
Morporkia! Morporkia!
Morporkia owns the day!
We can rule you wholesale
Touch us and you'll pay!
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5679
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 25-02-2013, 13:37   

To obstawiamy jako następnego TESa? :>
_________________
 
 
ADR 
Podróżnik


Dołączył: 14 Paź 2006
Posty: 347
Wysłany: 25-02-2013, 17:27   

Jeżeli chodzi o Gothica to zależy o której cześci mówimy. G1 jest rzeczywiście mroczny, szary i ponury pod każdym względem. Ale w takim Gothicu 2 cała wyspa Khorinis ( nie licząc Górniczej Doliny, bo ta pozostała taka jak w G1 albo i stała się nawet mroczniejsza ) to już błękitne niebo, zielona trawka, itd. , podobnie jak w G3. Jednakże G2 posiada tak jak G1 dosyć mroczną fabułę i zachodzą wtedy ciekawe kontrasty, np. poszukiwacze wśród pięknych zielonych lasów :) , i to mi się właśnie podoba w tej części.

:pozdro:
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5679
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 25-02-2013, 19:01   

Wróć, wróć, wróć.

Mój skrót myślowy - pisząc o Gothicu miałem na myśli oczywiście trójkę i poniekąd dwójkę (chociaż ona ma klimat przekozacki). Zresztą i tak chodziło mi jedynie o sam DESIGN, czyli, typowe zielone średniowiecze. To nie miało być wytknięcie wady, tylko wykazanie że Obli zatraciło unikalny charakter serii TES.

Senkju :p
_________________
 
 
Piterek 
Praktykant


Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 126
Wysłany: 25-02-2013, 19:34   

Tak też myślałem, ale musiałem poruszyć ten temat dla pewności. Jak widać Gothic wiecznie żywy i niemalże święty tutaj, w Polsce :D
Co do Imperial City to najbardziej mi się kojarzy z jakimiś elfickimi miastami z LotRa. Szkoda tylko, że sprawia wrażenie, jakby było robione metodą kopiuj/wklej.
Z serii TES najpierw próbowałem Obliviona, ale ten szybo mnie odrzucił, potem grałem już dłużej w Morrowinda (ach, ta muzyka w menu :) ), a najdłużej w Skyrim. Oczywiście nie doszedłem nawet do połowy wątku głównego, nie odkryłem sporej części mapy, ale już mi się cała gra przejadła. 120 godzin to sporo :p
I tu pytanie - czy Solstheim z Dragonborna różni się znacznie od Skyrim klimatem, muzyką, widokami? Z chęcią bym wypróbował dodatek, ale samego Skyrima mam już dość :P
 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5679
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 25-02-2013, 19:36   

Cytat:
I tu pytanie - czy Solstheim z Dragonborna różni się znacznie od Skyrim klimatem, muzyką, widokami? Z chęcią bym wypróbował dodatek, ale samego Skyrima mam już dość :P

Różni :)

Połowa wyspy to generalnie typowy zimowy klimat, chociaż na swój sposób wyjątkowy. Druga połowa, to już to co znamy z Morrowind. Surowy krajobraz, dość obca fauna i flora, charakterystyczna architektura.

Poza tym Solstheim jest na tyle duże, żeby można było z przyjemnością eksplorować, ale na tyle małe, żeby się nie przejadła.

Dwa screeny na zachętę:
http://static.skyrim.nexu...-1360095298.jpg

http://sarahtherebel.file...rn-mushroom.jpg
_________________
  
 
 
ADR 
Podróżnik


Dołączył: 14 Paź 2006
Posty: 347
Wysłany: 25-02-2013, 19:38   

To bardzo interesujące, bo mi się Imperial City kojaży z filmowym Minas Tirith ( Białe miasto ), jestem nawet skłonny uwierzyć że twórcy gry sie właśnie na nim poniekąd wzorowali :)
 
 
Piterek 
Praktykant


Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 126
Wysłany: 25-02-2013, 19:44   

Krajobraz z Morrowinda? No to będę się musiał na poważnie zastanowić nad kupnem, dzięki ;)
W najbliższym czasie jednak tylko Tomb Raider :D

ADR napisał/a:
To bardzo interesujące, bo mi się Imperial City kojaży z filmowym Minas Tirith ( Białe miasto ), jestem nawet skłonny uwierzyć że twórcy gry sie właśnie na nim poniekąd wzorowali :)


Taaa, tyle że Minas Tirith jest jednak na szczęście nie aż tak poukładane i przez to ciekawsze.
 
 
 
pmkkoch 
Obieżyświat



Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 1275
Wysłany: 25-02-2013, 19:58   

K@t napisał/a:
Mój skrót myślowy - pisząc o Gothicu miałem na myśli oczywiście trójkę

No ja myślę! Już Cię chciałem o herezje posądzić. :p

Gothic 2 w istocie miał cukierkowy świat i niby zatracił ten brudny klimat jedynki, ale o dziwo wcale to nie przeszkadzało. Ba, jak się z takiego uroczego Khorinis przeszło to zrujnowanej Górniczej Doliny to właściwie była to szokująca różnica, nawet dla kogoś, kto już grał w jedynkę. Mam tu na myśli ten klimat kompletnie opuszczonej, zniszczone, wypalonej ziemi, który mnie osobiście kompletnie zauroczył. Właściwie osobiście uważam, że w przypadku G2 taka zmiana klimatu w Khorinis wyszła tylko na dobre, ponieważ to właśnie dzięki temu Górnicza Dolina wydała się jeszcze bardziej ponura i depresyjna.

Wracając jeszcze do Obliviona. Właściwie to ten brytyjski klimat imo idealnie pasowałby w High Rock; w końcu Daggerfall miał podobnie klasyczny wygląd. I tu szkoda, że zdecydowali się jednak zrobić Cyrodiil. Zrozumiałbym, gdyby chodziło o rozmiary mapy, w końcu Daggerfall rozmiarami odpowiada Wielkiej Brytanii ale w robieniu TESO jakoś im to nie przeszkadza. :p
_________________
"I hear the click-clack of your feet on the stairs. I know you're no scare-eyed honey.
There'll be a feast if you just come upstairs, but it's no hanging matter. It's no capital crime."

 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5679
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 25-02-2013, 20:59   

Chociaż tyle, że w Skyrim poszli na kompromis - nie ma takiej sztampy jak w Obli, ani też odpałów jak w Morro, ale i tak jest świetny, unikalny klimat. Ja w Skyrim jestem zabujany od dnia premiery i dalej mi nie przechodzi - cudownie zaprojektowana i wykonana kraina.

I przemawia do mnie 1000x bardziej, niż wymuskane wyspy z Far Cry 3 ;)
_________________
 
 
janek04 
Podróżnik



Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 499
Skąd: London
Wysłany: 26-02-2013, 09:20   

Moim zdaniem Skyrim jest metny. Nudne postacie, Miasta malutkie, Swiat troche pusty i misje ciagle takie same. Ja ciagle nie rozumiem jak ta gra mogla miec oceny przekroju 9-10. Morrowind uwielbiam i lubie Obliviona ale Skyrim jest taki jak GTA 4, uproszczony do bolu. Teraz czekam na TES online i mam nadzieje ze bedzie lepszy niz ten Skyrim.
_________________
 
 
Harrolfo 
Nowicjusz



Dołączył: 18 Lut 2013
Posty: 21
Skąd: Wejherowo
Wysłany: 26-02-2013, 12:01   

Zgadzam się całkowicie.
Skyrim jest niezły. TYLKO niezły. W małych dawkach może bawić, ale nie jest to moim zdaniem "główny" tytuł do zainstalowania na dysku. Brakuje mi w tej grze jakiejś fabuły, ciekawych postaci, klimatu.
Jedyne, co Skyrim według mnie może zaoferować to lokacje i rozwój postaci.
 
 
 
pmkkoch 
Obieżyświat



Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 1275
Wysłany: 26-02-2013, 12:42   

Co do uproszczeń to jest to problem wszystkich ostatnich RPGów. Obecnie usuwane są elementy rozbudowujące rozgrywkę, a często i fundamentalne, ikoniczne dla serii. W TES stopniowo usuwano różnice między klasami, w Gothicu wywalono znaną wszystkim interakcję z otoczeniem i sposób nauki a Two Worlds 2 przerzuciło się z otwartego świata na malutkie wysepki(tu akurat grze wyszło na dobre).

Mimo to Skyrim zasługuje na uwagę choćby dlatego, bo w obecnych czasach odbił się od wszechobecnych piratów czy wysp brytyjskich i wrócił do surowego klimatu Morrowinda. Szkoda tylko, że wątek główny to podrasowana kopia Obliviona. I znowu gildie okazują się znacznie ciekawsze.
_________________
"I hear the click-clack of your feet on the stairs. I know you're no scare-eyed honey.
There'll be a feast if you just come upstairs, but it's no hanging matter. It's no capital crime."

 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5679
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 26-02-2013, 16:39   

Nie zgadzam się z ani jednym zarzutem. Tzn inaczej - jak mówi pmkk, część z nich można odnieść do KAŻDEGO TESa, z Morrowindem włącznie.

Skyrim ma przecudowny świat, świetne questy, fantastyczny klimat (zarzut odnośnie jego braku to dla mnie kosmos) i po prostu setki godzin nieskrępowanej zabawy. Fabuła w porównaniu z Obli jest o wiele bardziej ciekawa i zajmująca i przynajmniej po wykonaniu paru sidequestów nie zapominam o co chodzi w wątku głównym.

Oceny jak najbardziej zasłużone, bo takie gry jak Skyrim to perełki.
_________________
 
 
janek04 
Podróżnik



Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 499
Skąd: London
Wysłany: 26-02-2013, 19:57   

Zgadzac sie nie musisz ale to nie znaczy ze to nie prawda :P . Skyrim jest sredniakiem ktory nic nowego nie wnosi, przez pierwsze 6h jest spoko ale pote flaki z olejem. 160h spedzilem w tej grze i nie jestem zachwycony.
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5679
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 26-02-2013, 20:35   

Skoro średniak, to ja nie wiem co Ty robiłeś w tej 160h.
_________________
 
 
Piterek 
Praktykant


Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 126
Wysłany: 26-02-2013, 21:19   

No to pewnie po tych 160h Ci się przejadł i to nieźle. Może fabuła i dialogi nie są najwyższej jakości, ale Skyrim może się pochwalić wspaniałym światem (wcale nie jest pusty), ładnymi widokami (nawet jeśli grafika od strony technicznej nie jest jakaś wspaniała), świetną otoczką artystyczną no i oczywiście nordyckim klimatem. A najważniejsze jest w nim eksplorowanie krainy przepełnione przygodami, w jakich bierze udział nasz "adventurer" :P
 
 
 
janek04 
Podróżnik



Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 499
Skąd: London
Wysłany: 26-02-2013, 22:09   

Przez te 60 godz zaczynalem gre od nowa bo mi cos nie pasowalo, duzo czasu tez mi zajelo moddowanie. Duzo czasu tez gralem na sile bo myslalem ze gra nabieze coloru ale niestety tak sie nie stalo, a i 160h na aRPG to malo gdzie w GW2 mam ponad 600
_________________
 
 
Piterek 
Praktykant


Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 126
Wysłany: 26-02-2013, 22:21   

Tyle że GW2 to MMORPG, więc nie ma nawet co porównywać. 160 godzin na single-playerowego RPGa to jak dla mnie bardzo dużo. W żadnego RPGa nie grałem dłużej niż w Skyrima (no chyba że by zsumować wszystkie przejścia Gothica :D ).
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.255 sekundy. Zapytań do SQL: 11