FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Tomb Raider - wrażenia z gry

Jak oceniasz Tomb Raidera?
10
48%
 48%  [ 59 ]
9
32%
 32%  [ 39 ]
8
9%
 9%  [ 12 ]
7
3%
 3%  [ 4 ]
6
2%
 2%  [ 3 ]
5
0%
 0%  [ 1 ]
4
0%
 0%  [ 1 ]
3
0%
 0%  [ 0 ]
2
0%
 0%  [ 0 ]
1
1%
 1%  [ 2 ]
Głosowań: 121
Wszystkich Głosów: 121

Autor Wiadomość
MartinlaMarcus 
Nowicjusz



Dołączył: 02 Sie 2014
Posty: 4
Wysłany: 02-08-2014, 17:55   

Panie krtomb. Chętnie usłyszałbym hejt ze strony kogoś takiego jak ty xd :>

A co do trailera... to tylko animacja ubolewa.. no i za mało przedstawia. Ale to dopiero aconamient czy jakoś tak. Czyli trailer... w sumie to nawet nie wiem jaki. Trailer tego co twórcą planują zrobić, nie wiem. Mam nadzieję że uzupełnią luki TR z 2013.

TB... Tb... cholera no. Przepraszam państwa serdecznie za moją pisownię i za TB. ;/ R i B mi się mylą. Jakoś... blll...
 
 
Madziula 
Podróżnik



Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 670
Skąd: Kraków / Tarnów
Wysłany: 03-08-2014, 19:23   

TB - Tom Braider :P Czy tylko ja jak byłam mała, to myślałam że tak właśnie ta gra się nazywa? :D
_________________
 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 03-08-2014, 21:44   

Ja tylko powiem, że z recenzji nic nie zrozumiałem :p Klapa i zawód, ale 10/10 i super gra - faktycznie, za dużo filozofii.

Btw - "announcement", a nie "aconamient".
_________________
 
 
MartinlaMarcus 
Nowicjusz



Dołączył: 02 Sie 2014
Posty: 4
Wysłany: 04-08-2014, 06:02   

Tyle że to nie była recenzja (no może po części) :P tylko opinia na temat T,,R" -R!!! niektórych komentarzy, które piszą, że ta gra nie nic z wcześniejszych TR! R! A skoro panie K@t nic pan nie zrozumiał to widocznie tak kepawo i filozoficznie piszę. I dziękować bo nie mogłem wpaść na wyraz, w sensie odpowiednio go napisać (announcement). ;)
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 04-08-2014, 07:17   

Okej, czyli to była riposta na zarzuty, że nowy TR jest za mało Tomb Raiderowy etc. - zrozumiałem :p
_________________
 
 
MartinlaMarcus 
Nowicjusz



Dołączył: 02 Sie 2014
Posty: 4
Wysłany: 04-08-2014, 08:35   

No można to tak po części nazwać :) chodziło mi bardziej o to żeby nowego TR nie traktowali tak jak starszych części, ale wiadomo każdy ma swoje ,,me gusta" i inaczej może tą grę odbierać. No ale jednak... :croft: Ma pan rację.
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 04-08-2014, 18:00   

Co innego porównywać TR2013 do klasyków, a co innego nazywać rzeczy po imieniu, czyli w tym przypadku mało TR w TR (albo mało TR w TB, jak kto woli) :kawa:
ładna pogoda
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 04-08-2014, 22:19   

Ajtam, są Tomby, jest Raiding - styknie :p
_________________
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 04-08-2014, 22:21   

Oj, w TR2013 akurat tych tąbów miałeś tyle, co kot napłakał ;)
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 05-08-2014, 07:51   

Ale były (więcej niż w AoD, ekhem ekhem).
_________________
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 05-08-2014, 08:09   

No właśnie w AoD były całe levele w grobowcach :) i nie, nie były opcjonalne ;)
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 05-08-2014, 09:27   

80% AoD to jakieś industrialne chuj-muje :D . W TB (tak, TB!) jest przynajmniej cała wyspa w klimatach dość TRaiderowych, nawet jeśli grobowców jako takich jest mało.
_________________
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1079
Skąd: Helheim
Wysłany: 05-08-2014, 11:26   

Jak dla mnie cała wyspa Yamatai jest jednym wielkim grobowcem. Gdzie nie spojrzysz to jakieś stare budowle, japońska architektura plus zwłoki, zwłoki, zwłoki - dużo zwłoków :P

Tak na poważnie - owszem niedosyt opcjonalnych grobowców jest, niemniej klimatu tąbrajderowania nie brak :) Mógłbym się zagrywać non-stop :)

Oby Rise of Tąbraję był pod tym kątem lepszy i więcej było trudnych bądź co bądź zagadek i grobowców to będzie miodzio...
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
Maati 
Obieżyświat


Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 1016
Skąd: Kraków
Wysłany: 05-08-2014, 14:08   

Cytat:
Jak dla mnie cała wyspa Yamatai jest jednym wielkim grobowcem.

I dla mnie TR to przede wszystkim płynący z tego feeling eksploracji i odkrywania tajemnicy, nowa odsłona wpisuje się tu w 101% i jest się z czego cieszyć, bo gra pozwala nacieszyć zmysły i odpocząć, ciągnie do niej. Miło jest usłyszeć od znajomych, że czekają na to by wieczorem wrócić na Yamatai. ;)
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 06-08-2014, 08:27   

K@t napisał/a:
80% AoD to jakieś industrialne chuj-muje :D . W TB (tak, TB!) jest przynajmniej cała wyspa w klimatach dość TRaiderowych, nawet jeśli grobowców jako takich jest mało.

80% TAOD w ogóle nie ma :p ;)
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
daro85 
Nowicjusz



Dołączył: 06 Kwi 2014
Posty: 16
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 05-09-2014, 23:30   

Witajcie.

Na wstępie chciałbym powiedzieć, że już trochę czasu minęło od premiery TR, jednak dopiero teraz mogę dołączyć do grona graczy, którzy ukończyli grę...
TR zakupiłem już ponad rok temu, wstrzymałem się z jego instalacją i uruchomieniem dopóki nie sprawiłem sobie lepszego sprzętu, by nie tracić całej frajdy i wrażenia estetycznego z gry. Warto było czekać! Muszę się z Wami podzielić choć kilkoma moimi wrażeniami...

W tak dobrą grę nie grałem od wielu lat. Nie spodziewałem się, że ot tylko gra komputerowa może mną tak zawładnąć i będę miał problem z oderwaniem się od niej... (mając na godz. 7.30 do pracy potrafiłem do ok. godz. 3 w nocy brnąć dalej w historię i nie patrzeć na powoli wschodzące słońce za oknem...) Za to, że twórcom udało się stworzyć między mną a główną postacią w grze tak silną więź należą się ogromne brawa! Naprawdę nigdy nie czułem się tak zidentyfikowany z Larą... brzmi to może trochę niedorzecznie, ale zapewne wielu z Was wie, o co mi chodzi...

Co takiego jest w tej części, że dochodziło u mnie do zjawiska, o którym wspomniałem? Przede wszystkim historia i jej liczne zwroty akcji, zaskoczenia i dynamiczne niespodzianki. Możliwe, że gra momentami przypominała inne produkcje telewizyjne, filmowe czy książkowe... a pod koniec pewne rzeczy w wątku fabularnym były już przewidywalne, ale mówiąc szczerze w ogóle mi to nie przeszkadzało. Po prostu chciało się wiedzieć jak zakończy się cała historia i kto ostatecznie przeżyje ;-) Opowieść nie byłaby tak wciągająca, gdyby nie genialna oprawa graficzna i dźwiękowa tytułu! Mimo, iż nie mogłem sobie pozwolić na aż tak ultra-wysokie ustawienia graficzne, to i tak gra wygląda świetnie, a dodatkowe podłączenie obrazu do TV o wielu calach oraz dobre nagłośnienie dało odczuć wysoki realizm. Niejednokrotnie miałem ciarki na plecach, niektóre sceny są wręcz mistrzowskie i chciałoby się, by trwały dłużej! Na uwagę i pochwałę zasługuje również polska lokalizacja. Bardzo dobrze dobrani aktorzy, których głos pasuje do postury i charakteru postaci. W grach to chyba rzadkość (?) Nie wspomnę nawet o muzyce, która potęguje doznania i idealnie wpisuje się w klimat, gratulacje dla kompozytora i jego inwencji!

Wiele osób rozwodzi się na temat tego, iż to już nie ten sam TR, a tylko strzelanie i strzelanie, mało eksploracji, itp. Przed przystąpieniem do gry obawiałem się, czytając już pewne opinie na ten temat. Zaskoczyłem się mile, ponieważ nie dało się odczuć, że TR to tylko strzelanka. Fakt, są momenty, gdzie Larę atakują hordy wrogów, ale to tylko kilka momentów, które można zliczyć na palcach jednej ręki i nie są dla wprawnego i sprytnego gracza uciążliwe. Grobowce, znajdźki czy drobne elementy logiczne są wplecione w rozgrywkę w sposób wyważony. Moim zdaniem, nie ma w niczym przesytu. Sama długość gry jest również w sam raz, biorąc pod uwagę dzisiejsze podobne produkcje. Przejście gry zajęło mi niespełna 18 godzin, lecz bywało tak, że zatrzymywałem się, podziwiałem widoki, szukałem skarbów… a i tak ukończyłem grę na 85%; potrzebowałem jeszcze kilku krótkich wieczorów, by bez pomocników/poradników samodzielnie ukończyć grę na 100%. Na pewno na tym moja przygoda z TR nie skończy się, planuję ponownie przeżyć tę przygodę i zwracać uwagę na więcej szczegółów, skorzystam też z anglojęzycznego tłumaczenia, by mieć również porównanie. Jeśli chodzi o tryb multiplyer – nie wypowiem się, nie interesuje mnie raczej taka forma rozrywki… Tomb Raider zawsze kojarzył mi się z grą jednoosobową, podczas której można się „wyłączyć” i przeżyć coś – w wypadku Tomb Raidera z 2013 roku, by przeżyć COŚ! ;-)
Uważam grę za bardzo dobry restart serii!
 
 
Primo3001 
Student



Dołączył: 20 Paź 2016
Posty: 32
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 20-10-2016, 22:47   

Wszyscy piszą, to i ja napiszę :D

Rise of the Tomb Raider oceniam 10/10, jednak Tomb Raider z 2013 oceniłbym 8,5/10. Dlaczego? Dlatego, że najzwyczajniej ta gra nie jest wolna od wad. Będę się streszczał.

Fabuła - 7,5/10 - Fabuła w Tomb Raider jest niezwykle ciekawa i wciągająca. Do tego bardzo spójna, co nie jest częste w świecie gier. Jednak bolączką fabuły jest to, że (mam takie wrażenie) została ona nieco okrojona w celu usprawnienia rozgrywki. Mam tu też na myśli postacie. Niestety, ale z większością postaci (z wyjątkiem Lary) nie zdążyłem się w żaden sposób zżyć, dlatego
Spoiler:
nie było mi specjalnie żal gdy coś złego się z nimi działo.
Dobrze by było, gdyby było też jakieś wprowadzenie. Na samym początku, według mnie powinniśmy mieć możliwość przejścia się po tym statku i porozmawianiu z wszystkimi postaciami, dopiero potem powinna rozpocząć się akcja. Jednak fakt, że od samego początku jesteśmy rzuceni w wir wydarzeń również ma swoje plusy, dlatego raczej nie to było czynnikiem, który sprawił, że za fabułę dałem tylko 7,5. Jak napisałem wcześniej - głównym powodem tej oceny jest fakt, że dobrze zrobione i bardzo ciekawe postacie znamy zbyt krótko by się z nimi zżyć.

Grafika i dźwięk - 9,5/10 - Tutaj Tomb Raider stoi na wysokim poziomie. Widoki w grze bywają naprawdę piękne a muzyka i dźwięki otoczenia są bardzo klimatyczne. Jednak nie dałem 10/10 dlatego, że nadmiar "lin" które pomagają nam w przygodach psuje nieco cały efekt. Na pewnodało się to jakoś lepiej wykombinować :D

Rozgrywka - 8,5/10 - Rozgrywka jest bardzo przyjemna, jednak trochę nie przypadły mi do gustu QTE, które momentami są zbędne. Czasem naprawdę ciężko trafić za pierwszym razem w odpowiedni przycisk, co trochę psuło klimat. Dodatkowo gra trochę zbyt często zmusza nas do otwartej wymiany ognia. Bywało też powtarzalnie, ale walka była całkiem przyjemna i moje ogólne odczucia są jak najbardziej pozytywne.

Dodam jeszcze, że bardzo podobał mi się polski dubbing. Dubbing jest czymś co bardzo cenię w grach, dlatego bardzo się cieszę, że i w tej grze się znalazł. Co ciekawe w następne części - Rise of the Tomb Raider praktycznie wszystkie te niedogodności zostały wyeliminowane, a na dodatek do gry zostało dodane sporo nowych ciekawych rzeczy. Bardzo mi się podoba kierunek w którym idą te gry. Jeśli następny Tomb Raider będzie jeszcze lepszy, to będę bardzo zaskoczony.

Edit:
Zapomniałem dodać, ze w tej grze bardzo podoba mi się fakt, że nie jest jak Indiana Jones. Uncharted jest jak Indiana Jones. Trochę zabawny i ogólnie optymistyczny. Tomb Raider jest bardziej hardcorowy i "brudny". Podobał mi się w tej grze aspekt survivalowy, chociaż myślę, że mógłby zostać odrobinę bardziej rozbudowany. Ale tylko odrobinę. Najlepiej do takiego stopnia jak jest to zrobione w Rise of the Tomb Raider. :D

[ Komentarz dodany przez: Cez: 21-10-2016, 18:20 ]
Dodałem przycisk spoiler.
_________________
Tu powinien być podpis, ale nie ma :(
 
 
daro85 
Nowicjusz



Dołączył: 06 Kwi 2014
Posty: 16
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 21-10-2016, 00:09   

Tomb Raider po prostu wymiata ;-)
 
 
Cez 
World of Tomb Raider



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 3986
Skąd: Tczew/3city
Wysłany: 21-10-2016, 17:20   

Primo3001 >> spoilery można schować za pomocą przycisku ;) Instrukcja jest tutaj w sekcji "Informator dla nowicjuszy" >> http://forum.laracroft.pl/viewtopic.php?t=17
_________________
 
 
Kenobi66 
Nowicjusz



Dołączył: 08 Lis 2016
Posty: 18
Skąd: Nie stąd
Wysłany: 18-11-2016, 17:59   

Takie hobby, lubię sobie pomarudzić:P

6/10... a mam dobry humor 6,5/10. :)

Warstwa techniczna, jest dobra nawet bardzo dobra. Graficznie wypas. Ale jakby to ujął Darth Vader:
"Nie pysznij się tak swoim technologicznym terrorem... jest niczym wobec potęgi Mocy"
O co chodzi z "technologicznym terrorem", wiadomo.
Gorzej niestety z Mocą, czyli tombraiderowatością. Po kolei.

Zawodzi sama Lara.

Oczywistym było, że TR2013 będzie opowiadać o początkach najbardziej znanej fikcyjnej pani archeolog. Toteż Lara nie mogła być tu taka jak dawniej, bo dopiero taka miała się stać. Trzeba do tego wziąć poprawkę, że to reboot, dlatego pewne zmiany względem oryginału były nie do uniknięcia.

A jaka była dawna Lara? W skrócie: archeologiem grotołazem z ciągotą do sportów ekstremalnych. Dawna po prostu załapała bakcyla na punkcie grobowców i tyle. Widać było, że lubi to, co robi i to było fajne.

Nowa Lara (noob Lara) niby też, ale chyba tylko od strony teoretycznej, bo straszny niej mol książkowy. I bycie mózgowcem do Lary bardzo pasuje. Gorzej u niej z praktyką, bo tu cytat: "nie cierpi grobowców". Więc jej pociąg do przygód próbuje się usprawiedliwiać sprawami rodzinnymi. W trylogii LAU też to było, ale w bardziej rozsądnych proporcjach. Tutaj to jest główny motor napędowy noob Lary. A potem się słucha takich kwiatków jak: "och, ach muszę to zrozumieć i zostawić swój ślad” czy coś takiego. Ciężko nawet powtórzyć takie patetyczne marudzenie. Wyluzuj trochę kobieto.

W ogóle całe to gadanie Lary jest pełne jęków, że albo nie da rady, że to, że siamto. Masa zbędnego pretensjonalnego ględzenia. Dialogi napisane tylko po to, aby wmówić nam, że Lara jest teraz niedoświadczoną i zagrożoną dziewczynką. Wmówić, bo już w zapowiedziach obiecywano bardziej ludzką Larę. I tu chyba największy zgrzyt w jej postaci. Jest niespójnie napisana. Cut-scenki swoje a gameplay swoje. Tu biedna sponiewierana kobietka, a za sterami gracza prawdziwy T-800 i równie dobrze znosi wszystkie obrażenia. I tu nie mam na myśli tylko tych gameplayowych, ale te fabularne też. :D Poza tym trup ścieli się gęsto w tym TR jak nigdy przedtem. Jeżeli główna postać jest oparta na takim dysonansie, to scenariusz jest po prostu do bani.

Ponadto kuleje sam rozwój bohaterki. Poprowadzenie przemiany bohatera w sensowny sposób do łatwych to nie łatwe zadanie. Mogę kupić to, że ktoś zapędzony w kozi róg w desperacji nauczy się nawet zabijać. Ale to, że w mgnieniu oka ktoś z tego powodu stanie się komandosem SAS kompletnie do mnie nie trafia. Jasne, że trudy hartują, ale jeżeli są to trudy, na które nie jest się gotowym, to się ginie po prostu. A Lara jest tu kompletnym żółtodziobem.

Chyba nigdy przedtem nie byłem świadkiem rozwiązywanie akcji metodą deus ex machina na taką skalę jak tutaj. Na kłopoty fart najlepszy. Potrzeba Larze granatnika, liny. Nie ma problemu, bo akurat przypadkiem takowy sprzęt ląduje tuż przy niej akurat wtedy, gdy trzeba. Tak po prostu. Gdzieś spada, stacza się? Luzik. Na pewno jazda zakończy się szczęśliwym zbiegiem okoliczności w postaci pułki czy czegoś, czego można się chwycić w ostatniej chwili. Przynajmniej główny antagonista ładnie to podsumował: „Szukasz logiki i rozumu tam gdzie ich nie ma”. Jeżeli mówi od TR2013 to trudno się z nim nie zgodzić. 

Powyższe dwa zarzuty były do zniesienia, ale gra w swoim klimacie tak pretensjonalnie udaję realistyczną, taką na serio, że w takim połączeniu pasuje to jak sól do kawy.
Wypisywać wszystkie scenariuszowe absurdy nie ma nawet sensu, bo jest ich naprawdę sporo. Jak ktoś jest ciekaw to niech wpisze, na YouTube hasło: gamesins Tomb Raider. :D

Słabo też wykorzystano ekipę towarzyszącą Larze. Większość ma jedynie poświęcić życie za Larę w mdławej scence. Szczególnie szkoda Rotha.
Spoiler:
Miał być mentorem, a jego rola ograniczyła się do kilku ciepłych słów, jednego wsparcia snajperskiego i oczywiście zgonu pełnego patosu. Ehh. A mógł być tym, czym był Yoda dla Luke’a, albo Ras Al Ghul dla Batmana w Nolanowskiej wersji. Powinien nawet nakopać Larze do tyłka jak to robił Ras, by przygotować podopiecznego. Wtedy jej starcia były bardziej wiarygodne. No niestety, nie każdy jest Nolanem, a pani Pratchet z pewnością. A do tego mógłby służyć za przewodnika jak MacMillan w CoD4. Pamiętacie ten spacer snajperów Czarnobylu. Roth mógłby uczyć Larę przydatnych sztuczek w podobnych okolicznościach. Obędzie się bez strojów udających krzaki. 


A jak się w to gra?

Muszę przyznać, że walka wygląda najlepiej w całej serii. Koniec auto-aima! Hurra! Koniec nielimitowanej amunicji! To też na plus. Strzela się bardzo przyjemnie, bo w końcu coś tu zależy od nas, od graczy.

Stety, niestety Lara straciła też swoje bogate akrobatyczne zdolności. Fabularnie ma to sens, więc nie marudzę. Gorzej z tym jak zrealizowano model skoków. Już w trylogii LAU pozbyto się wymogu nabierania prędkości przed skokiem. Ale gdy Lara skacząc obrała jakiś kierunek to już konsekwentnie w nim zmierzała. Słusznie, bo ludzie nie skręcają w locie.  W TR2013 ma miejsce dziwne zjawisko. Lara zdaje się wręcz zawisać i jakby lewitować przez chwilę w powietrzu zachowując locie pewną kontrole. Noob Croft musi mieć niezłe gazy wylotowe, skoro to potrafi :P

Miło że jest skradanie, ale przy tej zdolności zauważyłem coś to w tej grze mnie strasznie wku… no denerwuje mnie. Wpadam sobie w jakieś miejsce a tu Lara z automatu zaczyna mi kucać i pomykać po cichu takiej pozycji. Co jest grane? Inny przypadek. Zwisając na jakimś gzymsie, przemieszczam się w kierunku jakiejś dziury w ścianie. Słyszę dobiegające z niej głosy gawędzących złozadźców. Od czasów Jedi Knight II mam tak, że lubię sobie podsłuchiwać przeciwników. Docieram do dziury, a Lara mi w tą dziurę wchodzi. Podszedłem do tego fragmentu chyba z 3 razy, aby nie upewnić się, że nie wciskam strzałki w przód (tzn. W na klawiaturze). Ale nie, jednak nie. Lara robi mi to automatu. Chwila, moment, co tu jest grane? Kto tu dowodzi do cholery? Ja czy developer. Jestem z reguły cierpliwym człowiekiem, ale jeżeli jest sposób na by skłonić mnie do rzucenia padem bądź klawiaturą w ścianę, to ten jest całkiem niezły. Bym to zrobił, ale mam laptopa, więc szkoda by mi było hardware’u. Poza tym dość dużo tu sekwencji, w których jedzie się jak szynach. Jakoś nie przepadam za rozgrywką typu rollercoaster, już szczególnie w takim wydaniu jak tutaj. Te tory są wyjątkowo sztywne. I jest tego zdecydowanie za wiele. Tyczy się to samo QTE. W TR2013 to prawdziwa plaga. Wszędzie na siłę wciskają to badziewie.
Spoiler:
Mógłbym ustrzelić tego wilka. W ciemnej jaskini i tak była by to nierówna walka z przewagą po jego stronie. Ale nie, developer bardzo chce mi pokazać jak Lara może zadźgać go strzałą.
Do tego trzeba wcisnąć często niemal przypadkowy przycisk w ściśle określonym momencie. Koszmar.

Elementy RPG są zbędne w TR. Tak zdobywane umiejętności są tylko pustym zapychaczem. Ponadto tzw. expienie, premiuje zabijanie przeciwników a zwłaszcza headshoty, przez co ma się wrażenie, że gra mocno faworyzuje wojowniczy styl grania.
Śmieszny jest ten cały instynkt przetrwania, czyli walktrought vision. Takie 6-ste zmysły w grach mają sens wtedy, kiedy gramy bohaterem od nadludzkich możliwościach, jak Jedi albo Wiedźmin. Ale Lara to zwykły człowiek. Niby można z tego nie korzystać, więc, w czym mi to wadzi? W tym, że obecnie sterowanie robi się z myślą o konsolach, więc marnują w ten sposób jeden z i tak nielicznych na padzie przycisków. A mogłoby tam być coś bardziej użytecznego, np. nieautomatyczne kucanie 

Zagadek jak wiadomo jest mało, do tego większa część opcjonalna. Tomb Raidera okrutnie spłycono do generycznego shootera. Eksploracji też nie ma za wiele, bo przeważa rollercoaster.

No słabo.
_________________
Aktualnie pilnuje pewnego dzieciaka na Tatooine.
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1079
Skąd: Helheim
Wysłany: 18-11-2016, 18:54   

Nie wiem jak u Ciebie z najnowszą odsłoną, ale podejrzewam, że napisałbyś dokładnie to samo po raz drugi :P :pozdro:
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
Kenobi66 
Nowicjusz



Dołączył: 08 Lis 2016
Posty: 18
Skąd: Nie stąd
Wysłany: 18-11-2016, 19:26   

Nie grałem w Ryża. Zainteresowany specjalnie nie jestem, bo dochodziły do mnie wieści, między innymi z waszego forum, że wiele się tam nie zmieniło.

Za reboot Tomba wziąłem się, bardzo późno bo gdzieś w 2015, a zachęcił mnie do tego ten trailer Ryża z niedźwiedziem i sesją terapeutyczną. :)

TR2013 mogę za to pochwalić za optymalizację. Mam lapka z 2010, a on mi poszedł. Obniżełem rodziałkę i śmigał bez zająknięcia. :D

Widzę, że starzy wyjadacze nową formułą są lekko rozczarowani. Pozostaje liczyć na level editor. :P też pozdrawiam.
_________________
Aktualnie pilnuje pewnego dzieciaka na Tatooine.
 
 
ADR 
Podróżnik


Dołączył: 14 Paź 2006
Posty: 354
Wysłany: 18-11-2016, 20:02   

Kenobi66 napisał/a:
Ale jakby to ujął Darth Vader:
"Nie pysznij się tak swoim technologicznym terrorem... jest niczym wobec potęgi Mocy"


A tak z ciekawości, jak by to ujął Darth Sidious? Pytam się, bo jego postać mnie bardziej ciekawi niż Vader :D
 
 
Kenobi66 
Nowicjusz



Dołączył: 08 Lis 2016
Posty: 18
Skąd: Nie stąd
Wysłany: 18-11-2016, 20:19   

ADR napisał/a:
A tak z ciekawości, jak by to ujął Darth Sidious? Pytam się, bo jego postać mnie bardziej ciekawi niż Vader :D


Chyba by to było coś w tym stylu:
"Ciemna strona jest sciężką do wielu możliwości, przez niektórych uważanych za nienaturalne"
"Ciemna strona" to zapomniane tajemne nauki Core Desing, a "nienaturalne" znaczyło wbrew obecnym gamingowym trendom. :mrgreen2:
_________________
Aktualnie pilnuje pewnego dzieciaka na Tatooine.
 
 
ester 
Nowicjusz



Dołączył: 06 Lut 2017
Posty: 1
Wysłany: 06-02-2017, 10:00   

Ja napisze tak: Nie byłem w ogóle przekonany do nowych dwóch cześć przygód lary. Przez parę lat odrzucałem wszystkie propozycje zagrania, bo uważałem , że ta gra nie jest godna :P Ale w końcu z nudów zakupiłem i włączyłem i wtedy się zaczęło... Bo przeszedłem "jednym tchem" bez żadnych przerw (ale nie dla tego, ze krótka, tylko nie mogłem się oderwać" :D Teraz czas na Rise of Tomb Raider ^^
_________________
Tomb Raider był jedną z moich pierwszych gier w jakie zagrywałem się na konsoli, a później PC. Prywatnie Adam - prowadzę katalog biur rachunkowych.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.382 sekundy. Zapytań do SQL: 12