FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Tomb Raider - wrażenia z gry

Jak oceniasz Tomb Raidera?
10
48%
 48%  [ 59 ]
9
32%
 32%  [ 39 ]
8
9%
 9%  [ 12 ]
7
3%
 3%  [ 4 ]
6
2%
 2%  [ 3 ]
5
0%
 0%  [ 1 ]
4
0%
 0%  [ 1 ]
3
0%
 0%  [ 0 ]
2
0%
 0%  [ 0 ]
1
1%
 1%  [ 2 ]
Głosowań: 121
Wszystkich Głosów: 121

Autor Wiadomość
v1per80 
Podróżnik



Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 349
Wysłany: 08-03-2013, 21:16   

Maati napisał/a:
A kiedy właśnie TR stara się wyrwać z tego kanonu w którym postrzega się obecne gry to słyszę 'Crysis3'. Jedna z najbardziej miałkich gier, obecnie nazwano by ją plastik. I piszę to też bo po raz kolejny czytam Twojego posta i widzę tylko jeden aspekt - grafika. Oczywiście rozumiem Twoje zamiłowania i zainteresowania, wszystko bardzo dobrze ale grafika sama w sobie nie jest celem, jest środkiem do jego osiągania - kreuje klimat. Ja cię nie atakuję i nie staram obrazić,tylko zwracam uwagę na ten aspekt. ;)

Nie, Crysis ma wszystko to, czego oczekuję od gry. Wiesz dlaczego Tomb Raider wygrywa w ogólnym rozrachunku ? Tylko z jednego powodu: Oferuje mi to samo co Crysis, ale z dodatkiem lepszego efektu 3D, tyle, że (najważniejsze) z 3x dłuższą zabawą :) A to, że jednym z ważniejszych wyznaczników Crysisa jest grafika to inna sprawa. Każda gra coś ma, ale zapewniam Cię, że Crysis to nie tylko grafika. Ona ma to coś, czego poza najnowszym Tomb Raiderem nie udało się ukazać w żadnej istniejącej grze.
Magda napisał/a:
Moim zdaniem najważniejszym aspektem gry jest fabuła, grafika jest gdzieś na końcu. Właśnie dlatego czuje sie zawiedziona najnowszym Tomb raiderem.

A mi fabuła w TR na maxa się podoba, gdyż przypomina mi bardzo pierwsze sezony serialu Lost, a ten na prawdę miał klimat, podobnie jak TR. Dla mnie najważniejszy jest klimat i to, że wciąga (lub nie). Crysis i Tomb Raider mają go po brzegi i żadnej (dzisiejszej) grze jeszcze nie udało się jeszcze pod tym względem nawet zbliżyć się do najmniejszego palca a co dopiero do głowy :P
Cez napisał/a:
Napisz please co musze zrobic, by wlaczyc tryb 3D? Po pierwsze - trzeba miec specjalny monitor? A moze wystarcza okulary jakies? A po drugie - gdzie w opcjach sie wlacza wyświetlanie obrazu w 3D? Do tego trzeba miec hiper ultra karte grafiki? Czy na konsolach tez mozna czy to tylko na PC?

Może zacznijmy od tego, gdzie chcesz używać efektu 3D. W pececie przede wszystkim potrzebujesz silnej karty graficznej i procesora (ale grafika szczególnie). Tryb 3D zmniejsza liczbę klatek od 50 do 75% w zależności od gry (Tomb Raider z 60-80 klatek robi 25-40 przy tych samych detalach). Najlepiej mieć kartę Nvidii gdyż Nvidia oferuje 3D Vision. Jest odpowiednik do AMD, ale on się głównie sprawdzi w zasadzie tylko w grach, które mają funkcję stereoskopowego 3D w opcjach czyli np w Crysisie i właśnei Tomb Raiderze. Oczywiście możesz go włączyć w AMD w innych grach, ale dodatkowo musisz użyć programu np IZ3D a poprzez filtry, które przejdą przez ten program gra zwalnia niemal zawsze o ok 75%, ale odpowiednik 3D Vision w AMD (nie pamiętam nazwy) jest znacznie tańszy (3D Vision kosztuje ok 450zł, a 3D w AMD ok 200). Następna sprawa to musisz mieć w zasadzie dowolny wyświetlacz (z wyjątkiem starych CRT) mogący wyświetlić 120 Hz (2x60). Inaczej nawet nie odpalisz 3D, chyba, że sposobem. Jeśli gra korzysta ze stereoskopowego 3D nie potrzebujesz kupować żadnych modułów gdyż 3D jest tworzone przez telewizor, ale i tak obliczenia są wykonywane przez procesor komputera (lub konsoli, np Uncharted 3 w 3D ma spadki miejscami do 15 klatek, ale tam 3D powala prawie na poziomie Crysisa 3). Co do drugiej części Twojego pytania, to 3D w TR możesz odpalić zarówno w PC jak i w konsoli. W wersji na PC masz w opcjach grafiki stereoskopowe 3D i 3 suwaki. Jeśli masz to wyłączone w opcjach to mając 3D Vision i tak masz 3D (tyle, że bez efektu wychodzenia z ekranu, sama głębia), a te jest sterowane przez adapter dołączony do modułu 3D Vision. Jeśli jednak masz 3D Vision i włączysz dodatkowo 3D w opcjach gry, wówczas masz efekty, które opisałem wyżej. Dodatkowo masz tam 3 suwaki do 3D: Jasność, głębie i siłę 3D. Po odpowiednim wyregulowaniu tych suwaków i włączeniu maksymalnej głębi w 3D Vision efekt 3D gniecie wszystko co widziałem do tej pory (w 3D :P ) W konsoli z kolei będziesz miał w opcjach aktywne 3D tylko wtedy, kiedy masz podłączoną konsolę pod TV 3D. Nie wiem jak jest w xboxie, ale PS3 automatycznie wykrywa w grach 3D jeśli posiadamy stosowny telewizor (konsola rozpoznaje wyświetlacz tak jak pecet urządzenie do niego podłączane) :)
_________________
I7 6700K@4.6Ghz+Spartan HE1024, Asrock Z170 Extreme4, 16GB Ram Kingstone HyperX DDR4 16GB 2400MHz @CL14, HDD 1.75TB+SSD Samsung Evo 850 250GB, Zotac GF GTX 1080 ExoArmor Black 8GB,TV LG42LD450+Projektor 3D Acer H5630 z 3D Vision 2,Oculus Rift CV1+Touch,Chieftec Nitro 88+SPS-850C 850W
 
 
 
Maati 
Obieżyświat


Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 1016
Skąd: Kraków
Wysłany: 08-03-2013, 22:18   

Cytat:
zapewniam Cię, że Crysis to nie tylko grafika

Mówiłem konkretnie o trzeciej części która w moich oczach wypada zwyczajnie infantylnie nie prezentując niczego poza orgazmami wzrokowymi - przyznaję, design i wygląd lokacji jest powalający, wiele screenshotów z C3 mam na dysku. I nic poza tym. Dodam, że znam wszystkie części Crysisów a poziom mojej sympatii spadł drastycznie właśnie przy tej części która ukazała mi, że tak na prawdę Ci twórcy nigdy nie dorośli. Przy jedynce bawiłem się chyba najlepiej, bez tej całej idiotycznej oprawki beztroskiego polowania na kosmitów i CELL. Sry z off.
 
 
v1per80 
Podróżnik



Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 349
Wysłany: 08-03-2013, 23:24   

Maati napisał/a:
Cytat:
zapewniam Cię, że Crysis to nie tylko grafika

Mówiłem konkretnie o trzeciej części która w moich oczach wypada zwyczajnie infantylnie nie prezentując niczego poza orgazmami wzrokowymi - przyznaję, design i wygląd lokacji jest powalający, wiele screenshotów z C3 mam na dysku. I nic poza tym. Dodam, że znam wszystkie części Crysisów a poziom mojej sympatii spadł drastycznie właśnie przy tej części która ukazała mi, że tak na prawdę Ci twórcy nigdy nie dorośli. Przy jedynce bawiłem się chyba najlepiej, bez tej całej idiotycznej oprawki beztroskiego polowania na kosmitów i CELL. Sry z off.

Ja mówię o wszystkich częściach na podobnym poziomie. Każda wnosi coś, ale wszystkie dają mi taką samą frajdę :)
_________________
I7 6700K@4.6Ghz+Spartan HE1024, Asrock Z170 Extreme4, 16GB Ram Kingstone HyperX DDR4 16GB 2400MHz @CL14, HDD 1.75TB+SSD Samsung Evo 850 250GB, Zotac GF GTX 1080 ExoArmor Black 8GB,TV LG42LD450+Projektor 3D Acer H5630 z 3D Vision 2,Oculus Rift CV1+Touch,Chieftec Nitro 88+SPS-850C 850W
 
 
 
pmkkoch 
Obieżyświat



Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 1278
Wysłany: 09-03-2013, 00:24   

Magda napisał/a:
Moim zdaniem najważniejszym aspektem gry jest fabuła, grafika jest gdzieś na końcu. Właśnie dlatego czuje sie zawiedziona najnowszym Tomb raiderem.

Naprawdę? A moim zdaniem fabuła w nowym Tomb Raiderze jest niesamowita i z pewnością pod tym względem przebija trylogię. Właściwie to uważam, że jest równie interesująca co fabuła Anioła Ciemności. Gorsze za to jest jej przedstawienie. :p

I nie mam tu na myśli cutscenki czy znajdźki, ale same lokacje. Fabuła niby kręci się wokół Yamatai oraz Himiko, ale głównie chodzimy po bunkrach, bazach wojskowych i prowizorycznych miastach rozbitków, same zaś grobowce i świątynie to jakieś naciągane 1/4 gry, przy czym nawet wtedy są to głównie pola walk trawione przez ogień. Szkoda, bo miałem nadzieję, że gra skupi się bardziej na wątku historycznym.

Dopiero co kilka dni po premierze, ale już ciekawi mnie jaki będzie następny Tomb Raider. Chętnie zobaczyłbym, jak seria idzie w kierunku nadanym przez TR2013, lecz tym razem jednak z pewną dozą klasyki. Bunkry i bazy zamienić na grobowce a akcję i eksplorację lepiej zbalansować.
_________________
"I hear the click-clack of your feet on the stairs. I know you're no scare-eyed honey.
There'll be a feast if you just come upstairs, but it's no hanging matter. It's no capital crime."

 
 
Cez 
World of Tomb Raider



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 3986
Skąd: Tczew/3city
Wysłany: 09-03-2013, 01:14   

v1per80 >> jezu, nic nie rozumiem z tego ekhm... technicznego żargonu :p A po polsku można? :D Ja mam karte GeForce GTX 260 - dziala z tym 3D? W opcjach gry widze suwaki, ale sa nieaktywne. Czyli karta tego nie obsluguje?

A jesli kupie kiedys inna karte lub zagram w to na PS3 i włacze ten efekt, to jakie trzeba dokupic okulary by ten efekt działał w przypadku TR? :p
_________________
 
 
whore-of-babylo 
Nowicjusz



Dołączył: 09 Mar 2013
Posty: 8
Wysłany: 09-03-2013, 09:25   

Aż się zarejestrowałem bo nie mogę znieść waszych achów i ochów :P Więc tak wstępnie się przywitam ze wszystkimi: ahoj bążur heloł witam! :P

No więc tak... Po pierwsze - ta gra w ogóle nie powinna się nazywać Tomb Raider, a już na pewno nie Tomb. Albo powinna mieć podtytuł np "Medal of Honor". Cała gra to jakaś bezsensowna strzelanka i latanie po bunkrach. Grobowców i świątyń tyle co kot napłakał, ciekawa historia, która została pochłonięta przez strzelanie. Co jakieś 5 minut napieprzasz się z 30 chłopa (czasem myślę, że tylu facetów co Lara zabija to by się nie pomieściło na całej wyspie). Jak już się ukazuje jakiś fajny grobowiec to jest to akcja na kilka minutek, zagadki prozaiczne, że aż się chce śmiać. Potem wychodzisz z grobowca i strzelasz... strzelasz... strzelasz... a potem, jak skończysz strzelać to strzelasz... strzelasz... strzelasz... a potem jeszcze strzelasz.

A Mogło być tak pięknie, wspaniałe świątynie i grobowce chińskie czy tam japońskie, ciekawe zagadki... przecież można było to dać! Tak, żeby był jakiś klimacik - świątynia, Lara, cisza, zagadki i my. A tak to gdzie ten klimat ja się pytam? Klimat strzelanki owszem. Tomb Raidera tutaj nie ma. I dlatego jestem strasznie zawiedziony. Miejscami gra mnie tak nudziła, że po kilkunastu minutach strzelania ją wyłączałem bo już mi się nie chciało latać za tymi chłopami, a wiedziałem, że za kolejnym rogiem znowu czeka mnie to samo. Takie to nudne i przewidywalne. A piękna grafika, jak już wcześniej wspominały niektóre osoby, nie wystarczy. Do Anniversary i Underworl to tej części daleeeeko.

No więc wyrzuciłem wszystko, co mi leżało na wątrobie :D Czekam na ukamienowanie :D
_________________
Music... music... music... my music: https://www.facebook.com/...177769502252579
 
 
3dfx 
Nowicjusz


Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 29
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 09-03-2013, 10:21   

whore-of-babylo napisał/a:
Albo powinna mieć podtytuł np "Medal of Honor".


Dla mnie bardziej „Gears of War”, filmowa strzelanka z chowaniem za osłonami, ale z odczuciami się zgadzam. Tu w ogóle nie ma jakiegokolwiek ryzyka związanego z eksploracją, nawet z krawędzi nad przepaścią nie spadniesz; pokonywanie przeszkód to po prostu naciskanie jednego klawisza odpowiedzialnego za przejście nad czymś (pień na początku gry, np.) Gdzie tu niepewność śmierci rodem ze starych gier?

Krótko mówiąc, jak komuś pasuje piękny, ale nieruchomy obraz z dosztukowanymi sekwencjami interaktywnymi, to będzie zadowolony. Jak ktoś szuka tu wyzwania, niepewności rodem z dawnych lat to nie ma czego szukać. Przy drugim przejściu ja się tą grą najzwyczajniej załamałem.
 
 
Cez 
World of Tomb Raider



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 3986
Skąd: Tczew/3city
Wysłany: 09-03-2013, 10:22   

whore-of-babylo napisał/a:
ta gra w ogóle nie powinna się nazywać Tomb Raider, a już na pewno nie Tomb.


whore-of-babylo napisał/a:
Do Anniversary i Underworl to tej części daleeeeko.


eh... :p Naprawde nie rozumiem takich opinii :p To jest rasowy, nowoczesny TR. Grobowców powinno byc wiecej, owszem, powinny byc bardziej rozbudowane, ale i bez tego gra jest wyśmienita! Ja nie zauwazylem, by co chwile sie strzelało. Jest bardzo duzo sekwencji wspinaczkowo-ekspolacyjnych, wg mnie jest ich wiecej niz tych ze strzelaniem.
_________________
 
 
whore-of-babylo 
Nowicjusz



Dołączył: 09 Mar 2013
Posty: 8
Wysłany: 09-03-2013, 10:39   

Wspinaczki wspinaczkami, ale zaraz po wspinaczce jest 15 minut strzelania :P
Mój współlokator zza ściany nawet mi powiedział, że nic nie robię tylko strzelam więc coś w tym jest bo on nie widzi niczego, tylko słyszy... a tu co chwila tratatatat bum bum tratatata :P I nawet jak już jest chwilę cicho i zaczynam myśleć, że będzie fajna okazja do eksploracji to i tak nawet w najbardziej absurdalnym miejscu postawią kilku chłopów nie wiadomo po co... (np.
Spoiler:
na wybrzeżu, kiedy idziemy przeszukać rozwalony statek... Naprawdę nawet tam musieli postawić tych chłopów? Nie mogło się obyć bez strzelania? I co oni niby tam robili na tych trzech deskach na krzyż, które pozostały z tego statku?
)

I czy graficznych nowinek nie mogli wykorzystać do zrobienia przepięknych świątyń, gdzie byśmy przez pierwsze 10 minut stali i podziwiali? Tylko bunkry, deski i blachy? No serio nie wykorzystali tego. No i brak jakichś większych zagadek, gdzie człowiek naprawdę by musiał użyć mózgu. Gdyby nie tytuł i ogólna miłość do TR to odstawiłbym tę część w połowie, a nawet wcześniej. Słabiutko :P

I trochę przesadzili ze znęcaniem się nad biedną Larą bo normalny człowiek by nie przeżył takich upadków i innych bolesnych akcji, których ona doświadczyła :P A ponoć ona taka niedoświadczona i młoda w tej części. Ciało ma chyba ze stali :D
_________________
Music... music... music... my music: https://www.facebook.com/...177769502252579
 
 
eemuu 
Praktykant



Dołączył: 22 Lis 2006
Posty: 197
Skąd: Łaziska Górne
Wysłany: 09-03-2013, 10:42   

3dfx napisał/a:

Tu w ogóle nie ma jakiegokolwiek ryzyka związanego z eksploracją, nawet z krawędzi nad przepaścią nie spadniesz; pokonywanie przeszkód to po prostu naciskanie jednego klawisza odpowiedzialnego za przejście nad czymś (pień na początku gry, np.) Gdzie tu niepewność śmierci rodem ze starych gier?


Eksploracja stanowi o wiele większe wyzwanie niż w trzech ostatnich częściach. Ja tam kilka razy spadłem czy to z nieuwagi czy też zapominając wcisnąć w porę przycisk odpowiedzialny za wspinanie się z czekanem. Dla mnie już dawno nie było drugiej gry, w której eksploracja i sama wspinaczka były tak dobrze rozwiązane. I oryginalnie. Zabawa czekanem, zwyczajna wspinaczka, genialny motyw łuku z liną i jazda tymi linami, miliony znajdziek do odnalezienia, różne sposoby dostania się do nich. I co najważniejsze ciekawe są to skarby, świetnie uzupełniające historię wyspy. Dodatkowe grobowce, które trzeba sobie samemu znaleźć są klasą samą w sobie.

Zresztą to normalne, że Lara automatycznie łapie się krawędzi. Tak to już jest w grach action-adventure od... 10 jak nie więcej lat. I mi ten system pasuje. Nie wiem, ale chyba trochę się zagapiłeś jeśli o rynek gier chodzi i ostatnią grą w jaką grałeś był TR5 :) Skoro teraz się tego czepiasz.

Grę przeszedłem, jest rewelacyjna. To najlepszy TOMB RAIDER (tak ta gra ma wszystko co powinno się znaleźć w grze o tym tytule). Wrażenia opiszę po drugim przejściu i daniu szansy Pannie Karolinie się wykazać :)
  
 
 
 
pmkkoch 
Obieżyświat



Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 1278
Wysłany: 09-03-2013, 10:44   

Gra jest świetna i nie można się nie zgodzić, ale to właśnie grobowce są najważniejszą częścią Tomb Raidera. :p Ta gra w ogóle przypomina mi pod tym względem TR3, jest świetnie, jest cudownie, tylko zamiast grobowców są jaskinie i jakieś nowoczesne lokacje. W nowym Tomb Raiderze jest podobnie, tylko że klimat kręci się głównie wokół rozwalonych bunkrów i baz wojskowych. I masy strzelania.
_________________
"I hear the click-clack of your feet on the stairs. I know you're no scare-eyed honey.
There'll be a feast if you just come upstairs, but it's no hanging matter. It's no capital crime."

 
 
cutek15 
Praktykant


Dołączył: 09 Lut 2011
Posty: 123
Wysłany: 09-03-2013, 10:45   

Cos w tym jest, już pisałem, że mało tu tego TR (tego prawdziwego) w innym poście, ale nawet moja siostra która nie przepada za TR, spoglądała czasem co robie i po kilkunastu razach stwierdziła, ze w tej grze się tylko "skacze i strzela" i niestety miała rację, myślałem, że po połowie gry gra zrobi się bardziej TR'owa ale niestety nie :P Dla mnie to z tym starym Tr i starą Larą nie ma nic wspólnego poza kilkoma szczegółami. Sama gra jako zupełnie nowa gra może i nie jest zła, jest bardzo dobra ale to niestety nie to co lubiłem w TR, całe szczęście mamy te 8 części starego i jeden remake :) Może w kolejnej części wymyślą coś lepszego niż co 5 minut strzelanie :/
_________________
Tomb Raider 9

[center]TRAILER ||| GAMEPLAY #1[center][b]|TRAILER 2
 
 
3dfx 
Nowicjusz


Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 29
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 09-03-2013, 10:52   

pmkkoch napisał/a:
Ta gra w ogóle przypomina mi pod tym względem TR3, jest świetnie, jest cudownie, tylko zamiast grobowców są jaskinie i jakieś nowoczesne lokacje.


Skoro wspomniałeś TR3. Przypomnij sobie poziom Thames Warf. To uczucie „ok, jestem teraz naprawdę wysoko, muszę uważać na każdą krawędź, każdy skok tutaj” i od razu strumienie potu. Otóż ten strach jest kompletnie wypłukany z nowego TR. Idziesz jak po sznurku, za rączkę, ani razu nie spadłem, zero stresu. Ot, taki megahit kinowy, naciskasz guzik i jesz popcorn jednocześnie. Aha, i dużo strzelasz.
 
 
pmkkoch 
Obieżyświat



Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 1278
Wysłany: 09-03-2013, 11:18   

Akurat w nowym Tomb Raiderze i tak jest lepiej niż było. Teraz przynajmniej możesz nakierować Larę i ominąć to co chcesz. Faktycznie, głównie jest to trzymanie gałki analogowej i okazjonalne QTE, ale podczas grania w hubach łatwo można zrobić coś nie tak. Ja np. bardzo często zabijałem się na klifach próbując zeskoczyć na oddaloną o kilka poziomów niżej linę. Bardzo łatwo jest nie trafić, ponieważ magnes Lary tam nie działa. ;) W ogóle pod względem spinaczek i ich ilości byłem bardzo zadowolony z nowego TR, tylko miejsca, w których musiałem się wspinać były meh. :p
_________________
"I hear the click-clack of your feet on the stairs. I know you're no scare-eyed honey.
There'll be a feast if you just come upstairs, but it's no hanging matter. It's no capital crime."

 
 
Hemulen 
Podróżnik



Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 322
Wysłany: 09-03-2013, 11:28   

whore-of-babylo napisał/a:
I czy graficznych nowinek nie mogli wykorzystać do zrobienia przepięknych świątyń, gdzie byśmy przez pierwsze 10 minut stali i podziwiali?


Sądzę, że Crystalsi też nie mogli od razu wystrzelać się ze wszystkich niespodzianek, w końcu musieli też sobie zostawić margines, dzięki któremu nie wrzucą wszystkiego, co tylko może się wiązać z TR, do jednej części ;)

Myślę, że na jakieś wielkie świątynie i przepastne grobowce jeszcze się znajdzie miejsce w kolejnych częściach - ostatecznie TR1 też nie oferował od razu wszystkich atrakcji (jak np. pojazdy czy levele na otwartych przestrzeniach), jakie pojawiły się w klasycznych częściach :P
_________________
Moje teksty o muzyce
 
 
 
whore-of-babylo 
Nowicjusz



Dołączył: 09 Mar 2013
Posty: 8
Wysłany: 09-03-2013, 11:33   

Będą musieli się podratować jakoś po tej klapie... Ale żeby tutaj była chociaż JEDNA piękna, wielka świątynia z mega ciekawą zagadką a nie przelotne malusie grobowce.. właściwie grobowieczki...

Dodam, że wielkim plusem jest w tej grze naturalność niektórych zachowań Lary, np. kiedy się dużo dzieje to Lara biega i krzyczy "oh shit, oh shit, oh god" :D Fajne to jest bo jestem pewny, że właściwie każdy by tak sam do siebie shitował i fuckował w danej sytuacji :)
_________________
Music... music... music... my music: https://www.facebook.com/...177769502252579
 
 
Cez 
World of Tomb Raider



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 3986
Skąd: Tczew/3city
Wysłany: 09-03-2013, 11:47   

Cytat:
Będą musieli się podratować jakoś po tej klapie...


Podratowac po klapie? Ta gra sie sprzedaje nieslychanie dobrze i zbiera bardzo dobre recenzje. Wiekszosc z nich mowi o tym, ze trudno w ogole bedzie przebic te czesc w sequelu. Ja licze na to, ze TR10 bedzie jeszcze lepszy i pewne rzeczy, których tu nie było, tam sie znajda. Tak wiec spokojnie :p
_________________
 
 
eemuu 
Praktykant



Dołączył: 22 Lis 2006
Posty: 197
Skąd: Łaziska Górne
Wysłany: 09-03-2013, 11:53   

whore-of-babylo napisał/a:
Będą musieli się podratować jakoś po tej klapie...


Życzę sobie i Kryształkom samych takich klap :)
 
 
 
whore-of-babylo 
Nowicjusz



Dołączył: 09 Mar 2013
Posty: 8
Wysłany: 09-03-2013, 11:58   

Jeśli chodzi o samo granie to DLA MNIE jest to klapa bo gram jakby za karę i co chwila mówię "jezuuuuu znowu strzelanie". Odstawiam aspekty graficzne na bok bo to wszystko jest naprawdę bardzo ładne. I tak jak do TRA i TRU wracałem kilka razy w roku to jestem pewny, że do tej części raczej nie wrócę ;p
_________________
Music... music... music... my music: https://www.facebook.com/...177769502252579
 
 
Magda 
Student



Dołączyła: 07 Gru 2010
Posty: 51
Skąd: Poznań
Wysłany: 09-03-2013, 12:09   

Chętnie uzasadnię swoją opinię, skoro niektórzy jej nie rozumieją.
Spoiler:

Uważam, że fabuła nowego tomb raidera jest gorsza od poprzednich części, z tego względu, że przede wszystkim fabuła nowego tomb raidera jest bardzo sztampowa, zero oryginalności, chwilami nawet infantylna. Często nielogiczne i idiotyczne zachowania bohaterów, jak np. bezsensowne rozdzielanie sie, czy ciągłe znikanie tego profesorka, który okazał sie byc złym charakterem, a czego pozostała ekipa zwykle nie zauważała. Po prostu znikał, a oni na to tak, jakby nie zauważali. Robienie z Lary gońca, który zawsze odwala czarną robote, a ona sie na to wszystko bezmyslnie zgadza, najzwyczajniej daje sie wykorzystywac - Lara w nowym Tomb raiderze pokazuje sie od strony naiwnej idiotki. Mało jest w tym wszystkim tajemniczosci, niemalze od razu, gdy sie dowiemy o tej całej królowej itd. to wiadomo już o co chodzi, żadnych ciekawych tajemnic, jakichkolwiek zwrotów akcji, bo to ze ten profesorek chciał ich tylko wykorzystac bylo od razu do przewidzenia, podczas gdy w poprzednich częsciach zwrotow akcji, takich zaskakujących troche było, zwłaszcza w Underworldzie, gdzie dowiadujemy sie ze Natla zyje i Amanda ją więzi, gdzie Alistair zostaje zabity, gdzie przechodzimy cały poziom Tajlandii po to by sie dowiedziec, ze rekawice zabrał ojciec Lary, ze Natla stworzyla z Amanda klona Lary, ze Natla zdradza Amande, a potem ta pomaga Larze, albo spotkanie matki Lary zamienionej w thrala. W poprzednich częsciach fabuła była bardzo ciekawa, tajemnicza, zaskakująca, z ciekawymi zwrotami akcji i interesującymi postaciami. Ja nawet Natle wykorzystalam do prezentacji maturalnej! Wracając do aktualnego TR. Na tej wyspie jest cholernie duzo facetów, ciekawa jestem skad ich sie az tyle tam wzielo, tysiące chyba i zadnej kobiety. Postacie są tez nijakie, jedynie te w miare nienudne przetrwały, (nieliczac Sam bo takiej infantylnej memły to dawno nie widziałam w filmie, grze czy ksiazce), aczkolwiek tez nic specjalnego. Cała relacja między Larą i Sam jest tak cholernie infantylna i wkurzajaca i w wiekszosci opiera sie na dialogach:
- Oh Sam, Sam!
- Oh Lara, Lara!

Pozatym, jak ktos juz pisał, za mało grobowców, za duzo walk, za mało wspinaczek, ciekawych zagadek. Nie mowie, ze gra jest zła, przyjemnie mi sie grało, aczkolwiek w porównaniu z poprzednimi częsciami to ta wypada z powyzszych względow nieciekawie i jestem nią zawiedziona.

Fabule zabrakło pomysłowości, ja takie historie wymyślałam bawiac sie lalkami z siostrą, kiedy byłam dzieckiem.

Aha, i jeszcze jedna rzecz: długość gry. Zapowiadano, ze niby jak na dzisiejsze standardy bedzie długa... tym takze sie zawiodłam. Konczac gre mialam 79%, czyli zdecydowaną większosc gdzie i tak sporo czasu poswiecilam na zwiedzanie grobowcow czy szukanie surowcow itp. czyli ogólnie rzeczy niezwiązanych z fabułą. Tak ''na oko'', to fabuła zajęła co najwyżej 55-60% gry, reszta to te opcjonalne grobowce itd. To tez moim zdaniem kiepsko, fabuła powinna dominowac. Przeszłam gre w dwa dni. Nawet w Legende grałam dłuzej! Nie wspominajac o Anniversary, ktore przechodzilam 2 tygodnie, podobnie jak Underworlda - tez okolo 2 tygodnie.

Mam nadzieje, ze w nastepnych czesciach bardziej sie postarają, ze usmiercą Sam i ze fabuła bedzie sie kreciła wokol czegos innego, a nie znowu tej historii z królową Kimiko.

  
 
 
MackaN 
Student


Dołączył: 21 Lis 2009
Posty: 77
Wysłany: 09-03-2013, 12:15   

Jak dla mnie brak rozbudowanych grobowców z wymyślnymi pułapkami w tej grze to ogromny plus, bo gra była dobra i bez tego, równie wciągająca i przyjemna co Uncharted. Natomiast całe sieci pułapek mogą Krystalsi zostawić sobie na kolejną część. Gdyby były już w tej, to następna część była by bardziej wtórna, a tak jest na co czekać.

Bardzo dobry restart serii.
Nowy Tomb Raider dla Lary jest tym,
czym Casino Royal dla Bonda.

Mam nadzieje że kolejny TR będzie bardziej jak Skyfall niż jak Qantum of Sole i na TRowy Skyfall nie będzie trzeba czekać do trzeciej części.
 
 
whore-of-babylo 
Nowicjusz



Dołączył: 09 Mar 2013
Posty: 8
Wysłany: 09-03-2013, 12:43   

Ja bym nie narzekał, gdyby waleczny gang bang był jakoś zbalansowany z 'siecią pułapek' i grobowców. Nie odbierajcie mnie źle bo ja bym chciał chociaż jednego większego grobowca. Nie mówie o takim odosobnieniu jak w TRA. Po prostu chciałbym tutaj małą odskocznię od walk w postaci spokojnego eksplorowania świątyni.

Poza tym podobnie jak Magda uważam, że postacie sa takie sobie. Najzwyczajniej w świecie nie obchodzi mnie czy ktoś zginie czy przeżyje. I rzeczywiście mogli dać też jakieś wrogie wojowniczki... a oni zrobili z tego wielkie gay party :D Posłanka Pawłowicz z pewnością by ich tam chciała już leczyć bo ich bycie na tej wyspie jest strasznie jałowe :D
_________________
Music... music... music... my music: https://www.facebook.com/...177769502252579
 
 
3dfx 
Nowicjusz


Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 29
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 09-03-2013, 12:56   

Magda

Całkowicie zgadzam się z Twoją opinią. Co do mechanizmu rozgrywki i długości gra stanowi krok wstecz w stosunku do Anniversary, które z kolei stanowiło milowy krok wstecz względem TR1.

I rzeczywiście, ani infantylna w gruncie fabuła, ani postaci-kukły (najbardziej podstawowa rzecz: jakie mają motywacje, CO robią poza uściskiem fabuły) nie pozwalają na głębsze zanurzenie się w grze.
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 09-03-2013, 13:04   

Dobrze wiedzieć, że w klasycznych TR były same rozbudowane i niesamowicie oryginalne postaci z głębokimi charakterami, a fabuła to scenopisarskie wyżyny. Zwłaszcza w AoD w którym mało co się kupy trzyma.

Co do długości - gram od poniedziałku, wprawdzie głównie popołudniami, ale jeszcze nie skończyłem. TRA zaliczyłem w dwa dni, mimo że miałem wtedy sesję. Argument dotyczący krótkiego czasu potrzebnego na zakończenie jest imo w ogóle nie do zaakceptowania. Jeśli ktoś twierdzi, że przeszedł to w niecałe 10h, to oznacza to tylko i wyłącznie że jechał na autopilocie (survival instinct) olewając wszystkie opcjonalne rzeczy.
_________________
  
 
 
3dfx 
Nowicjusz


Dołączył: 21 Sty 2012
Posty: 29
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 09-03-2013, 13:10   

Dobrze wiedzieć, że na podobne ignoranctwo fabularne można sobie pozwolić 16 lat później w wysokobudżetowym tytule AAA. Jak mowię, not my cup of tea, bo grywalnośc IMO nie przysłania tu, jak w klasykach, mizeroty opowieści.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.397 sekundy. Zapytań do SQL: 12