FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Tomb Raider - wrażenia z gry

Jak oceniasz Tomb Raidera?
10
48%
 48%  [ 59 ]
9
32%
 32%  [ 39 ]
8
9%
 9%  [ 12 ]
7
3%
 3%  [ 4 ]
6
2%
 2%  [ 3 ]
5
0%
 0%  [ 1 ]
4
0%
 0%  [ 1 ]
3
0%
 0%  [ 0 ]
2
0%
 0%  [ 0 ]
1
1%
 1%  [ 2 ]
Głosowań: 121
Wszystkich Głosów: 121

Autor Wiadomość
System32 
Student



Dołączył: 16 Mar 2011
Posty: 77
Wysłany: 03-03-2013, 15:34   Tomb Raider - wrażenia z gry

Tutaj opisujemy swoje pierwsze wrażenia z gry. Pamiętajmy o spoilerach! Zapraszam jeszcze do ankiety ;) Pobawimy się w recenzentów.
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 04-03-2013, 19:41   

Grałem przez pół dnia i nie mogłem się oderwać. Niesamowite, ciężko mi uwierzyć, że tego Tomba stworzyło to samo studio, co poprzednie części. W dodatku jest spory progres od czasu ogrywanej przeze mnie bety, w co też do końca nie wierzyłem.

[ Komentarz dodany przez: Jerrem_Y: 04-03-2013, 22:42 ]
Jutro będę!
_________________
 
 
v1per80 
Podróżnik



Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 349
Wysłany: 05-03-2013, 10:30   

Dobra, tak jak powiedziałem wczoraj, dzisiaj recka. Od razu jednak mówię, że grałem jakieś 2, 2.5H i recka będzie tylko na podstawie tego co widziałem, a jeszcze dużo się może zmienić. Zacznijmy jednak od początku. Pierwsze co rzuca się w oczy to oczywiście .... menu główne. Dawno mi się tak nie podobało menu żadnej gry. Wyobraźcie sobie wyspę, a każda opcja podczas zmiany na inną fajnie "odchodzi". Oczywiście pierwsze kroki skierowałem do ustawień detali, przy czym te można ustawić już przed samym wejściem w grę, ale dla zasady musiałem czy aby niczego nie pominąłem i ... nie wiem o co chodzi z tym zaawansowanym pełnym ekranem, ale po restarcie gry po jego zaznaczeniu miałem okno, więc wyłączyłem. Wiem natomiast, że defaultowo przez nie opcję 3D Stereo miałem wyłączoną, ale to akurat nie problem bo w 3D Vision mam nadajnik i jednym guzikiem już mam 3D, a te jest ...... WOW, praktycznie już nie wiele w nim odbiega od Crysisa 3, tego na prawdę się nie spodziewałem. Jedynie co, to tekstury są trochę słabsze, i gorsze postaci poza .... Larą. Ta z włosami wygląda nieziemsko. Jednak zacznijmy od dubbingu. Pani Karolina na prawdę dała z siebie wszystko i polecam to docenić. W samym intrze już pozwala nam się wczuć w grę, a kiedy już zaczynamy w tym "kokonie" to już w ogóle (nie spoilowałem tego bo to każdy widział). Już na samym początku mamy proste mini zagadki a od pierwszych chwil coś się dzieje. Od razu mówię, że gra jest nafaszerowana wstawkami QTE (Quick Time Event) czyli szybkim wciskaniu klawiszy pada (klawiatury) pojawiającymi się na ekranie na na prawdę wymagają one szybkości praktycznie od pierwszych minut gry. Przy okazji tu trafiamy na piewszy minkro minusik (który na szczęście u mnie nie wpływa jakoś szczególnie na ocenę, ale jednak). Mianowicie wszystko jest zbyt naciągane (jak w filmach). Chodzi mi o to, że już na samym początku gry spadamy (to też na pewno wszyscy widzieli na pierwszym,pokazie gry, więc chyba nie muszę spoilować, choć przy okazji pokazu nie zwróciłem na to uwagi) z kokonu na ziemię, przebijamy się bolcem na wyrost. Wyciągamy go, jesteśmy cali poobijani, potem dalej idziemy, co chwilę na nas leci, wali się, a my śmiało do przodu :P Po takim czymś nie dziwię się, że Lara zamienia się wraz z postępem gry od zera do maderfakera :P To jednak taki detal i nie przeszkadza we wczuciu się w grę. Prawdziwy pokaz grafiki zaczyna się jednak z wyjściem na zewnątrz. Bez kitu, ale takie 3D widziałem tylko i wyłącznie w Crysisie 3. Reszta gier jest poza zasięgiem. Kiedy ustawimy kamerę na klifie, ale w taki sposób, by Lara na nas patrzała doznajemy szoku. Twórcy dali czadu. Widać tą głębię szczególnie kiedy popatrzymy w dół. Im ekran jest większy (warunki pozwalają mi tam gdzie jestem uzyskać "jedyne" 70-80 cali poprzez projektor, ale wyobrażam to sobie na 300stu :o ) tym bardziej to widać. Przepaść wygląda dosłownie tak, że miałem wrażenie, że jeśli podejdę zbyt blisko ściany (a do tego wypiję z 3 mocne piwa) to sam tam wpadnę :D No nic, idziemy dalej :P Kiedy zdobywamy już łuk zaczyna się prawdziwa gra. Przy okazji uspokajam dwie grupy osób. Pierwsza to taka, że obszar gry jak na "tunelówkę" (czyli zamknięty świat) jest olbrzymi. No powiedzmy, że jest to taki mini sandbox (akurat ja osobiście wolę "tunelówki") i wbrew pozorom łatwo się zgubić w grze, do czasu kiedy nie naciśniemy guzika pokazującego gdzie mamy iść (na padzie xboxowo pecetowym lewy bumper [lewy "górny" mały prostokątny guziczek]), ale polecam z niego za często nie korzystać by nie psuć sobie zabawy, gdyż ten podświetla nam nawet przedmioty, które są nam potrzebne do rozwiązania zagadki, chociaż na szczęście często naciśnięcie jego nie pokazuje nam wszystkiego (np wtedy, kiedy po raz pierwszy musimy zdobyć surowce do stworzenia/ulepszania czegokolwiek). Po pewnym czasie dochodzimy w końcu do pierwszych wrogów, którymi są
Spoiler:
wilki. Kiedy te mnie zaatakowały (a odbywa się to w zwolnionym tempie
) poczułem wręcz dreszcze i miałem wrażenie, że .... wciągną mnie w ekran :D Super sprawa. W ogóle ta gra działa bardzo na emocjach i to już od pierwszych minut (mimo całej akcji), zatem ostatni trailer z muzyczką HEROES wcale nie był przesadzony (chodzi mi o granie statystów na emocjach graczy). Pani Karolina swoją rolę gra tak, byśmy na prawdę się poczuli jak byśmy oglądali jakiś film pokroju Lostów (początek to dosłownie te same klimaty). Brawa dla tej pani. Zresztą nie tylko. Inni też dali z siebie wszystko, a sam dubbing jest nieporównywalnie lepszy od tego z Crysisa, w którym to miało się dosyć przekleństw, a te tutaj praktycznie nie występują (przynajmniej ja nie słyszałem takowych póki co), co oczywiście jest na plus, mimo iż znaczek 18+ jest tu jak najbardziej na miejscu. W grze są sceny, których w ogóle bym nie pozwolił oglądać swojemu dzieciakowi. W każdym razie już od pierwszych godzin (tym razem nie minut) widać, że gra jest tak skonstruowana, by opowieść kleiła się w logiczną całość. Stopniowo poznajemy bohaterów pobocznych i po pewnym czasie już można o nich coś powiedzieć i ich polubić bądź znienawidzić (mam swoich faworytów i faworytki), przy czym widać, że gra ma też zwroty akcji, więc nie zdziwcie się, że to może ulec zmianie.
Kolejna sprawa do obozy, wszelkie skille, upgrady itd. Jestem taką osobą, która szczególnie w takich grach nie przepada za elementami rpg. Tutaj jednak mamy wyjątek. Kiedy dojdziemy do pierwszego obozu mamy wrażenie, że gra wręcz zaczerpnęła styl gry z Far Cry'a 3, ale po pewnym czasie stwierdzimy, że tutaj twórcy wyciągnęli wnioski z tego, że nie każdemu taki styl może odpowiadać, ale chcąc pogodzić wszystkich zrobili ten element po mistrzowsku. Umiejętności czy nawet crafting (ang. rzemiosło) który też występuje w grze jest tu na prawdę banalny i nawet dla takich osób jak ja, które nie lubią się bawić w takie rzeczy tutaj będzie tylko plusem. Zdobywamy jakąś umiejętność, co oczywiście wyraźnie widać, dochodzimy do obozu, włączamy jedną opcyjkę i upgrade. Przy okazji kiedy takich obozów mamy kilka możemy poprzez nie przemieszczać się w miejsca, które już odwiedziliśmy, tyle, że póki co, ja nie miałem takiej potrzeby gdyż u mnie gra posuwała się cały czas do przodu. Mam nadzieję, że nie będę musiał robić tego za często, chociaż widać, że i tak będzie trzeba z tego skorzystać chociażby do zebrania wymaganych surowców. I to jest dla mnie największy minus gry. Zbieranie ich, szczególnie kiedy jest tego trochę wymaganego jest momentami frustrujące, a są takie miejsca (pierwszy
Spoiler:
po jakiejś godzinie gry, gdy musimy usprawnić nasz czekan
), kiedy na prawdę mamy tego dość. Myślimy sobie często, że ło matko, tyle trzeba przejść by to znaleźć ? Najczęściej oczywiście wszystkie wymagane surowce są w danej lokacji (na co musimy wpaść sami w czasie gry), ale na bank w grze będzie tak, że te zdobędziemy tylko przy cofaniu się do wcześniejszych miejsc, a tutaj nie pomoże żaden guzik do pokazywania, gdzie mamy iść. Wręcz przeciwnie, on wręcz utrudni nam znalezienie drogi póki wszystkiego nie znajdziemy. W ten sposób ugrałem trochę gry i zatrzymałem się w takim momencie (specjalnie, jak w serialu) by nie móc się doczekać, co będzie dalej przy okazji na fajnym utworku, a soundtrack z gry na prawdę daje radę.
Tutaj mógłbym już zakończyć reckę, ale nie wyjaśniłem kilku rzeczy. Po pierwsze sterowanie. Ja gram na padzie xboxowym (mam nadajnik do PC), ale testowałem grę też na klawiaturze (chociażby do robienia screenów) i monitorze (a raczej TV 40) i muszę powiedzieć, że w obu przypadkach nie ma co narzekać. Myślę, że każdy szybko do niego przywyknie, tyle, że musicie się liczyć z tym, że w czasie QTE będziecie musieli poćwiczyć zręczność, a od razu mówię, że te wstawki są bardzo szybkie i nawet średnio zaawansowany gracz może za nimi nie nadążyć, przynajmniej na poziomie NORMAL, na którym grałem. Następna sprawa to wymagania sprzętowe (tutaj mówię o wersji PC). Nie ma co ukrywać, by odpalić wszystko na maxa potrzebujemy mocny sprzęt. Na szczęście w opcjach detali mamy dosyć dużą możliwość redukcji tego i owego i na pewno te zmiany pozwolą na uzyskanie płynnej gry przy słabszej maszynie, przy czym od razu mówię: 50% mocy zabiera mi 3D a jakieś 25% .... TRESSFX. Niestety, ale z włączoną tą opcją pogra nie wielu z Was, chyba, że chcecie mieć pokaz slajdów. Widziałem grę także na komputerze wyposażonym w 560ti i 2500K@4ghz. Przy takiej konfiguracji i rozdzielczości 1920x1080 (znaczy głównie chodzi o kartę graficzną, bo proc po mojemu to wystarczy jakikolwiek I5, nawet dwurdzeniowy z czterema wątkami, choć mogę się mylić) ustawienie tej opcji przy pozostałych detalach ustawionymi na poziom ULTRA (nie mówię nawet o ULTIMATE [nazwa "głównych" detali w czasie jednej najmniejszej zmiany i tak zmienia się na "WŁASNE") powoduje jakieś .... 10, może 12 klatek, w porywach oczywiście jest 40, ale najczęściej spada poniżej granicę płynności. Wyłączenie tego efektu przy zachowaniu reszty na ULTRA powoduje już płynną grę, ale nadal bez szału. Musicie też zapomnieć o włączeniu jakiegokolwiek wygładzania krawędzi. Nawet na dobrze wykręconym GTX'ie 670 po pewnym czasie zalecam zmienić wygładzanie na poziom FXAA, co też uczyniłem, gdyż przy SMAA miejscami spadało mi do 24,23 klatek. Na szczęście dla mnie rozdziałka to też element, który zabiera sporo mocy. Dlaczego tak ? Otóż na projektorze gram w 720p, co akurat lepiej wygląda od full hd, ale na monitorze/tv full HD rozdziałka 720p to imo jedna wielka piksela (choć na konsoli tego tak nie widać), dlatego mnie to dziwi, ale chociaż cieszy i jest dla mnie na plus. Pozwala mi to nie dość, że włączyć maksymalne wygładzanie krawędzi, to jeszcze i płynny tryb 3D przy zachowaniu wszystkiego na ULTIMATE (przy okazji mamy 5 domyślnych poziomów detali i ustawienia własne, których jest sporo). Dlatego jeśli nie mamy monitorów full hd możemy się tylko cieszyć.
Podsumowując: na grę czekaliśmy bardzo długo a co dostaliśmy ? Praktycznie wszystko czego można oczekiwać od gry komputerowej. Długa rozgrywka (obecnie mam jakieś 12%), wciągającą fabułę, świetny dubbing (co się rzadko zdarza), ekstra muzykę, bardzo dobrą grafikę ale i wysokie wymagania by móc ją zobaczyć. Dlatego też jeśli nie posiadamy przynajmniej radeona 7950 lub mocno wykręconego GTX'a 480 nawet nie podchodźcie do tej gry w wersji pecetowej. Gra wycisnęła z konsoli (a na niej też grałem) wszystko co tylko można, a wygląda to ekstra. Do tego macie też możliwość włączenia 3D, więc dla samych włosków i nieco lepszych detali (zaszufladkowałbym je do poziomu HIGH z peceta, co jest wręcz rzadkością) nie warto.
PLUSY:
+ niesamowita grafika (z konsoli wyciśnięto wszystko obciążając najmocniejsze dzisiejsze stacjonarne pecety)
+ extra audio
+ bardzo dobry dubbing (szczególnie w wykonaniu Karoliny Gorczycy)
+ wciąga jak diabli
+ długa jak na dzisiejsze standardy
+ połączenie sandboxa i tunelu oraz RPG i noRPG, czyli dla każdego coś dobrego
+ działa na emocjach
+ 3D
+ wiele innych rzeczy

MINUSY:
- bardzo wysokie wymagania sprzętowe w wersji na PC (optymalizacja przy full detalach gorsza od ładniejszego Crysisa 3)
- dłużyzny w szukaniu surowców
- naciągane sceny

Ocena (która może ulec zmianie i to nawet na plus) ogólna 9+/10
POLECAM !!!
_________________
I7 6700K@4.6Ghz+Spartan HE1024, Asrock Z170 Extreme4, 16GB Ram Kingstone HyperX DDR4 16GB 2400MHz @CL14, HDD 1.75TB+SSD Samsung Evo 850 250GB, Zotac GF GTX 1080 ExoArmor Black 8GB,TV LG42LD450+Projektor 3D Acer H5630 z 3D Vision 2,Oculus Rift CV1+Touch,Chieftec Nitro 88+SPS-850C 850W
 
 
 
Piterek 
Praktykant


Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 126
Wysłany: 05-03-2013, 13:37   

Jeszcze na dobre nie zacząłem gry, ale nie zgadzam się, jakoby gra była słabo zoptymalizowana. W rozdzielczości 1600x1200 z ustawieniami na "normal" (które i tak wyglądają świetnie!) nie ma ani jednej przycinki. Mam win7 x64; intel core2 duo E7500 2,93GHz; 4GB ramu; Radeon HD 4800. Może i mogłoby być lepiej, ale nie przestraszcie się tą tragiczną optymalizacją, o jakiej mówi v1per80 ;)
 
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1079
Skąd: Helheim
Wysłany: 05-03-2013, 16:15   

No z trudem bo z trudem, ale w końcu się oderwałem od pada i na trochę zrobiłem sobie przerwę... Cóż powiedzieć - oczekiwałem gry pokroju mniej więcej Uncharted - a dostałem znacznie więcej. Dostałem przerewelacyjną przygodę pełną gębą gdzie nie ma niedomówień, uproszczeń, oszukiwania ze względu na ograniczenia wiekowe - mamy do czynienia z soczystą, fantastyczną historią, opowiedzianą jak najlepszy film rodem z hollywood i naprawdę trudno się oderwać... Spędziłem w granicach 9 godzin nad nową odsłoną przygód Lary i nie mam dość. O ile chociażby takie TRU musiałem po sesji wyłączać bo mi się nudziła, tak tutaj nie ma końca zabawie. Optymalizacja w porównaniu z Underworldem - miodna. Mój laptop uciąga wszystko oprócz tych nieszczęsnych włosów - dla komfortu musiałem tylko ten fullscreen ekskluzywny wyłączyć i tesselację bo praktycznie jak już jest AA to nie ma dla niego potrzeby. Takiej frajdy naprawdę nie miałem od dawna. Chyba ostatnio tak się ubawiłem przy Assassin's Creed II - a to było dawno temu.

Wizualnie - perła. Nie spodziewałem się tak gigantycznej różnicy w stosunku do tego, co pokazywano na targach i na prezentacjach przedpremierowych. Nie jaram się normalnie grafiką bo liczy się grywalność, ale nie da się po prostu nie docenić takiego żywego i wspaniale oddanego świata - po prostu nie da się. Tak żywe, tak bogate środowisko, tak niesamowicie przyjemne widoki, dźwięki otoczenia i przygrywająca klimatycznie muzyka - tworzą nieprawdopodobny klimat. Powrót do zwiedzonych lokacji wcześniej zaskoczył mnie podwójnie - zmiana pory dnia i pogody, oraz mała kosmetyka związana z pewnym samolotem - wszystko to z taką konsekwencją i dbałością o szczegóły. Animacje i model Lary są naprawdę cudne, jej gesty, zachowanie - to nie jest Lara-robot poruszająca się zawsze tak samo niezależnie czy zaraz ma zginąć czy też biegnie za motylkami po łące - to jest prawdziwa dziewczyna, przerażona kiedy trzeba, zacięta i zadziorna w walkach - jej docinki do przeciwników na ich zawołania są świetne i tak fajnie uwiarygadniają postać, że naprawdę nie mogę uwierzyć że ta gra pochodzi z tej samej stajni co poprzednie 3 odsłony TR. Nie ma tu miejsca na sztucznie odstające znajdźki, a tych jest naprawdę pełno - nie ma miejsca na połyskujące metaliczne obiety sugerujące użycie linki. Owszem - lina do strzały ze sznurem jest, ale wszystko to wpasowuje się w konwencję i nie jest już tak namolne jak w Legend czy TRA. Otoczenie - naprawdę mam momenty kiedy łażę po mapie bez sensu i oglądam krzaczki, doliny, strumienie. Tyle miejsc i zakamarków do których można się dostać. Kilkakrotnie po prostu gapiłem się z opadniętą szczeną... Nadal nie mogę uwierzyć, że mam na swoim kompie tak fantastyczną grę!!!

Dźwiękowo - wiadomo - Jason się wykazał i niektóre tematy już dźwięczą mi uporczywie w głowie. Odgłosy otoczenia, dźwięki odkryć, znajdziek, cutscenek - których jest pełno - wszystko to tworzy jedną wielką całość.

Kocham grobowce - chce się powiedzieć na przekór narzekaniu Lary gdy do jednego się w końcu dostaje. Ale to poczucie odkrycia, kolejnego puzzla do układanki o wyspie to naprawdę mnie wciągnęło i znów poczułem się dumny z faktu, że tyle lat jestem wierny serii TR. Zagadki są logiczne, czasem to człowiek zgadnie coś - z pozoru oczywistego, ale duma go rozpiera że szok - i ja tak mam. Ta gra świetnie wynagradza wysiłek gracza i to z nawiązką.

Fabuła? Spojlował nie będę, ale kolejne zwroty akcji, filmiki i rozmowy bohaterów są naprawdę spójne, tworzą jedną całość, a ten mały zgrzyt pod tytułem - w filmikach Lara przeżywa śmierć pojedynczych osób, chwilę wcześniej wybijając niemałą armię mieszkańców wyspy - oj tam, oj tam - powiedział wbijając czekan w czaszkę kolejnego przeciwnika.

System upgrade'ów jest logiczny, dość sensowny i całkiem sprawiedliwy. Nie czułem jakoby wymuszano na mnie jakiekolwiek sztuczne polowania, zbieractwo - w końcu jesteśmy młodą panią archeolog - zbieractwo to nasza pasja :P A zbierać jak pisałem jest co.

Pisałem o porównaniu z Uncharted - przygody Drake'a to w większym stopniu strzelanka, podczas gdy tutaj mam wrażenie, że to właśnie o odkrycie tu chodzi - owszem o to żeby Lara badassem się stała owszem też, ale każde kolejne starożytne miejsce - jaskinia, świątynia, grobowiec itp - aż tchną autentyczną atmosferą znaleziska. A reakcje Lary na nowe znajdźki są naprawdę rewelacyjne :) Życzę sobie aby tak podjęty temat w świecie TR był kontynuowany dokładnie w takim stopniu.

Co do gry aktorskiej - amerykańskie gdy przyzwyczajają raczej do autentycznie zagranych ról i nie ma się co rozpisywać - wiadomo co i jak :) jestem na tak :D

Reasumując - jestem tak pozytywnie podjarany nowym Tombem że aż sam w to nie wierzę. Czuję się tak wynagrodzony za te lata oczekiwania i czytania małych skrawków tego, co dzieje się z moją ukochaną Larą, że naprawdę jeszcze to do mnie nie dotarło. To jest gwiazdka, urodziny i sylwester w jednym - tylko lepiej :P Jaram się i już - moja ocena 10/10* i konieci bomba - a kto nie grał ten trąba! :D

*Autor zastrzega sobie prawo do zmiany oceny na 11/10 w przypadku ukończenia głównej kampanii i podjarania w jeszcze większym stopniu niż w trakcie pisania niniejszej recki :P
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
janek04 
Podróżnik



Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 499
Skąd: London
Wysłany: 05-03-2013, 20:14   

Gra ma troche zrabana optymalizacje ale nie jest zle, mogli troche wiecej zanizyc.

TressFx jest w kur... wlosy kiedy sie nie ruszaja wygladaja zajebiaszczo ale w ruchu to jest inna historia.

Poczatek gry kiedy na Lare
Spoiler:
wyskakuja wilki
jest fenomenalny, troche stresu sie najadlem. Fajane sa znajdzki w tej grze, sa w dobrych miejscach i sa strasznie roznorodne. Nie jestem super daleko w grze ale cos tam przeszedlem, do momentu kiedy Lara
Spoiler:
leci spadochronem
gra jest genialna, tylko troche mi
Spoiler:
potworow
brakuje. Logi z pamietnikow sa super szczegolnie Sam, i nie wiem dlaczego ludzie sie jej czepiaja ze ona nudna i nijaka mi sie zdaje ze fajna z niej postac. Narazie wiecej nic nie moge powiedziec ale ktos mi strasznie przypomina Anaye :P
_________________
 
 
larcia 
Obieżyświat



Dołączyła: 09 Maj 2005
Posty: 1144
Skąd: Katowice
Wysłany: 05-03-2013, 22:42   

Dobra...powiem tak. Jestem w szoku :D Nie spodziewałam się tak dobrej gry. W sumie gram dzisiaj od godziny 15.00 i ciężko było Mnie oderwać od kompa.
Grafika GENIALNA.
Fabuła WCIĄGA.
Rozgrywka DAWNO NIE GRAŁAM Z TAKIM PRZEJĘCIEM W GRĘ!
Nie wiem czemu,ale zajeżdża mi troszkę Dreamfallem ;ppp
Cieszę się,że postarali się o grę. :) Bo naprawdę jest co podziwiać ;p

...
tylko ubolewam,bo skończyły mi się naboje -,- i pozostał mi łuk ;p
 
 
cutek15 
Praktykant


Dołączył: 09 Lut 2011
Posty: 123
Wysłany: 05-03-2013, 22:43   

Nie wiem ile procent gry już przeszedłem (coś około 40%), ale jestem w każdym bądź razie w
Spoiler:
miejscu gdzie Lara idzie na plażę by pomóc odbudować kuter, a potem ma iść do klasztoru


Gra pod względem graficznym jest śliczna, naprawdę się postarali, a gdyby to były takie typowe tropiki to już w ogóle byłby miód, no ale może w następnej części :D Do plusów tez można dodać fakt, ze jest bardzo "filmową" grą, ale sama rozgrywka na tym raczej nie traci. Minusem zaś jest dla mnie to, ze za dużo tam strzelania, serio. Czuję się trochę jakbym grał w jakąś strzelanke a nie za to polubiłem tego prawdziwego, pierwszego TR, tylko za te zagadki nad którymi czasami trzeba było się pogłowić czy ciekawe lokacje. A strzelanie tam było sporadyczne i "ożywiało" trochę grę. Tak samo Lara. To jest niestety zupełnie inna, obca Lara. Tamta była pewna siebie nawet gdy nie była czegoś do końca pewna, i za to ją lubiłem. Ta jest raczej przeciwieństwem, ale im dłużej gram tym i ta nowa Lara ma trochę podobnych cech. Co do samej gry, to Lara ma bardzo podobne ruchy do tych z TRA/TRU, tak samo niektóre lokacje w niektórych miejscach przypominały mi tamte z tamtych gier, ale nie powiem, miłe to jest akurat. Ogólnie to takie trochę TRU z lepsza grafiką i z większą ilością strzelanki, czy to dobrze czy źle to zależy od tego co kto lubi, mnie one trochę nużą -_- Ale akcja i fabuła tutaj dużo nadrabia jestem ciekaw jak długa gra jeszcze przede mną :)
_________________
Tomb Raider 9

[center]TRAILER ||| GAMEPLAY #1[center][b]|TRAILER 2
 
 
v1per80 
Podróżnik



Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 349
Wysłany: 06-03-2013, 10:19   

Dla mnie największy minus tej gry to wymagane surówki w niektórych miejscach by pochnąć grę do przodu np
Spoiler:
czekan by otworzyć przejście z profesorkiem
_________________
I7 6700K@4.6Ghz+Spartan HE1024, Asrock Z170 Extreme4, 16GB Ram Kingstone HyperX DDR4 16GB 2400MHz @CL14, HDD 1.75TB+SSD Samsung Evo 850 250GB, Zotac GF GTX 1080 ExoArmor Black 8GB,TV LG42LD450+Projektor 3D Acer H5630 z 3D Vision 2,Oculus Rift CV1+Touch,Chieftec Nitro 88+SPS-850C 850W
 
 
 
kluz_kaa 
Pierożek Kluzo



Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 1373
Skąd: The Island
Wysłany: 06-03-2013, 12:03   

Gram w grę od poniedziałku, a na liczniku mam dopiero 27% i tutaj moje pierwsze zdziwienie. Wczoraj jak kończyłem zabawę to myślałem, że już mam spokojnie ponad połowę za sobą, a tutaj takie miłe zaskoczenie. Sama rozgrywka bardzo ale to bardzo mi się podoba; owszem widać tunelowość konstrukcji poszczególnych poziomów ale dzięki temu gameplay jest taki widowiskowy. Oprawa graficzna również zasługuje na oklaski, bo choć nie jest to Crysis, to nie raz łapałem się na tym, że po prostu zatrzymywałem się i wpatrywałem w niesamowite krajobrazy wyspy - cud i miód! Podobnie jest z muzyką, która cały czas świetnie oddaje klimat tego co dzieje się na ekranie.

Jedynym problemem z jakim się spotkałem była moja niezdarność jeżeli chodzi o manualne celowanie - pierwszy raz gram w TR na konsoli i trochę trwało zanim przestałem mieć problemy z trafieniem przeciwnika

Spoiler:
(nie mówiąc już o wilkach na samym początku! Włączyłem sobie od razu poziom trudności 'hard' i chyba ze sto razy mnie zjadały jak tylko się pokazywały" :D )
.

Ogólnie to gra jest genialna i chyba najlepsza historii serii! Z ostateczną oceną wstrzymam się do ukończenia tytułu.
_________________
If you want to survive, you'll have to outwit, outplay and outlast the rest of them.
 
 
 
Kluseczka 
Nowicjusz


Dołączył: 04 Mar 2013
Posty: 2
Wysłany: 06-03-2013, 19:58   

Gram dopiero pare godzin i jestem w totalnym szoku !!
Gra jest po prostu fantastyczna !
Coś czuje że to gra roku :P Gta V tego nie pobije :P
Grafika miodzio , niestety treefx u mnie zcina za bardzo ... ale bez tego da sie grać :P
Polecam grę każdemu :)
 
 
Szymon_Trent 
Obieżyświat



Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 1170
Skąd: Polska :D
Wysłany: 06-03-2013, 22:48   

A ja stojąc pośród tych wszystkich ochów i achów jak widać trafiłem na trefną wersje... Tak przynajmniej uważam po pierwszej godzinie grania. Dlaczego?

O dziwo nowy TR bardzo przypomina mi AOD. Czarny mrok, rozwój postaci i... bugi. No naprawdę już w pierwszym lewelu zauważyłem ich naprawdę sporo. Ale gra ma również spore zalety.

Na samym początku, gdy jesteśmy w... jaskini (?) nie mogłem się przyzwyczaić do tej mrocznej, przytłaczającej atmosfery. Przyznacie, że trudno w to wejść, gdy poprzednie wersje były 'jaśniejsze' i bardziej 'cukierkowate'. Jednak chwile później poczułem, że ten klimat skądś znam. Że podobnie się czułem grając w mojego pierwszego TRa, a więc The Last Revelation. Ten klimat klasyków jednak został oddany. I to jest naprawdę dobre : )
Mam nadzieje, że gra wciągnie mnie bardziej
_________________
http://wmojejopinii.wordpress.com/
 
 
KamilM93 
Praktykant


Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 163
Wysłany: 07-03-2013, 01:02   

W ankiecie dałem 9....Choć już pominąłem tragiczną optymalizację i błędy graficzne...Ogólnie w rankingu gier TR
1. Tomb Raider 2 9.5/10
2. Tomb Raider Legend 9/10
3. Tomb Raider 2013 8.5/10
4. Tomb Raider IV 8/10
5. Tomb raider 1 7/10
6. Tomb Raider Underworld 6.9/10
7, Tomb Raider AOD/ 6/10
8. Tomb Raider V 5/10
9. Tomb Raider 3 1/10(nienawidzę tej części!)

Jak widać. Nowy TR jest dobry, ale nie tak jak TRL/TR2. Takiej mieszanki od nowego TR będę oczekiwał.

(Celowo TRA i LCGOL pominąłem).
 
 
Hemulen 
Podróżnik



Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 322
Wysłany: 07-03-2013, 01:22   

13 godzin, 68% - właśnie skończyłem nowego Tomb Raidera i jestem totalnie oczarowany :) Przepaść między nim a poprzednimi częściami jest tak ogromna, że kompletnie się takowej nie spodziewałem. Świetna reżyseria, idealne tempo rozgrywki, fajnie też, że położono taki nacisk na emocje, TR gra na nich całkiem nieźle. W zasadzie nie mam żadnych zastrzeżeń poza tym, że byłoby super, jakby całość była nieco dłuższa ;) Nie wiem, jak Crystal Dynamics zamierzają przebić TR w sequelu - bo przecież można obstawiać w ciemno, że się pojawi - bo ilość i jakość pomysłów, jakie pojawiły się w reboocie, mnie osobiście powaliła. Będę trzymał kciuki, żeby następna gra z cyklu była równie udana. Póki co można odtrąbić wielki powrót Lary, która jest właśnie w swojej życiowej formie.
_________________
Moje teksty o muzyce
 
 
 
pmkkoch 
Obieżyświat



Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 1278
Wysłany: 07-03-2013, 01:23   

KamilM93, TR2 i TRL obok siebie? Dlaczego? Toć to dwa zupełnie inne światy. :p

No i skończyłem grę, a zatem mogę się w pełni wypowiedzieć co do fabuły i gameplayu.
Gra jest świetna, to jest niezaprzeczalny fakt. Z pewnością też przebija o głowę całą trylogię Crystalsów. Nie zmienia to jednak faktu, że troszeczkę się zawiodłem. 3/4 tej gry to bieganie po bunkrach a’la WWII i strzelanie do wszystkiego co się rusza. Tomby zaś w Tomb Raiderze są… opcjonalne. Nie czytałem niczego konkretnego o grze więc nie spodziewałem się, że w głównym wątku będzie ich tak mało. Końcówka jednak była moim zdaniem bardzo udana – czuć było klasyczny klimat, jednak przeniesiony do obecnych czasów.

W samym gameplayu o dziwo najbardziej przypadły mi do gustu momenty, w których Lara musi szybko uciekać, ponieważ wszystko wokół się wali. Takie coś pamiętam było już w TR Underworld, ale pod tym względem TReboot doszło do perfekcji.

Fabuła bardzo mi się spodobała! Naprawdę, polubiłem to wymieszanie legendy o Yamatai z eksperymentami zza czasów drugiej wojny światowej, rytuałami i próbą przetrwania na wyspie. Tutaj biję pokłony Crystalsom – fabuła w nowy i ciekawy sposób przedstawia motyw złej organizacji , który w Tomb Raiderze został już do bólu wykorzystany i ostatnio stał się zwyczajnie nudny. Szkoda tylko, że poboczne postacie nie zostały jakoś lepiej przedstawione. Jedyne postaci jakimi w ogóle się przejmowałem były Sam i Roth, cała reszta mogła być równie dobrze usunięta.
Niestety, grając miałem wrażenie, że najważniejszy wątek gry jak i całej serii został wręcz zapomniany. Mam nadzieję, że TR2(tak, czekam na dwójkę!) jednak skupi się na grobowcach, a bardziej nowoczesne lokacje zepchnie na drugi plan.

A więc podsumowując: jako gra nowy TR spokojnie zasługuje na 9/10, jako Tomb Raider 8/10. Trochę za dużo akcji, przy czym gra nagle traci intensywność w połowie rozgrywki. Ponadto granie na PC bez crashy graniczy z cudem. Brakuje mi też klasycznych świątyń/grobowców, za to odczuwam nadmiar bunkrów i śmietnisk. Długość gry jest w sam raz - nie za długa, nie za krótka.
_________________
"I hear the click-clack of your feet on the stairs. I know you're no scare-eyed honey.
There'll be a feast if you just come upstairs, but it's no hanging matter. It's no capital crime."

 
 
KamilM93 
Praktykant


Dołączył: 17 Wrz 2008
Posty: 163
Wysłany: 07-03-2013, 01:45   

pmkkoch napisał/a:
KamilM93, TR2 i TRL obok siebie? Dlaczego? Toć to dwa zupełnie inne światy. :P


Dwa światy, które gdyby zostały połączone w jedną całość ukazały by idealnego Tomb Raidera. Beta TRL już była jak seria Uncharted. No, ale niech teraz TR2013 żyję porównaniami do Uncharteda.
 
 
v1per80 
Podróżnik



Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 349
Wysłany: 07-03-2013, 07:33   

A ja od czasu napisania recki nawet nie posunąłem fabuły do przodu, zostawiam to na weekend. Pewnie do tej pory wszyscy przejdziecie, ale co tam, chyba zna zakończenie nie natrafię bez Waszych spoilerów :P
_________________
I7 6700K@4.6Ghz+Spartan HE1024, Asrock Z170 Extreme4, 16GB Ram Kingstone HyperX DDR4 16GB 2400MHz @CL14, HDD 1.75TB+SSD Samsung Evo 850 250GB, Zotac GF GTX 1080 ExoArmor Black 8GB,TV LG42LD450+Projektor 3D Acer H5630 z 3D Vision 2,Oculus Rift CV1+Touch,Chieftec Nitro 88+SPS-850C 850W
 
 
 
Hemulen 
Podróżnik



Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 322
Wysłany: 07-03-2013, 11:30   

pmkkoch napisał/a:
Ponadto granie na PC bez crashy graniczy z cudem.


Pewnie nie odkryję Ameryki, ale jednak cuda się zdarzają ;) Na moim laptopie, który nie jest demonem prędkości (relatywnie słaba karta graficzna) po 14 godzinach gry nie odnotowałem ani jednego crasha czy zawieszenia się, także pewnie Lara kaprysi na niektórych konfiguracjach, ale nie na każdej ;)
_________________
Moje teksty o muzyce
 
 
 
cutek15 
Praktykant


Dołączył: 09 Lut 2011
Posty: 123
Wysłany: 07-03-2013, 11:43   

Hemulen napisał/a:
pmkkoch napisał/a:
Ponadto granie na PC bez crashy graniczy z cudem.


Pewnie nie odkryję Ameryki, ale jednak cuda się zdarzają ;) Na moim laptopie, który nie jest demonem prędkości (relatywnie słaba karta graficzna) po 14 godzinach gry nie odnotowałem ani jednego crasha czy zawieszenia się, także pewnie Lara kaprysi na niektórych konfiguracjach, ale nie na każdej ;)


Dokładnie, przeszedłem całą grę i może z 5 razy na 3-4 sekundy gra się przycięła, a komputera nowego już nie mam :P I nie, nie mam AMD tylko GeForce jeśli chodzi o grafikę.
_________________
Tomb Raider 9

[center]TRAILER ||| GAMEPLAY #1[center][b]|TRAILER 2
 
 
pmkkoch 
Obieżyświat



Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 1278
Wysłany: 07-03-2013, 12:25   

W takim razie zazdroszczę. U mnie gra zwyczajnie nie chciała działać dłużej niż kilkanaście minut. Z czasem trochę się to poprawiło, może przez wyłączenie wszystkich opcji graficznych i polskich napisów, ale gra mimo to wciąż wywalała do windowsa.

Teraz przeinstalowałem sterowniki do karty graficznej z najnowszej wersji do 310.90(za radą (--AGATA--)) i mam zamiar odnaleźć wszystkie grobowce. Jak na razie gra działa ok, zobaczymy co będzie dalej. ;)
_________________
"I hear the click-clack of your feet on the stairs. I know you're no scare-eyed honey.
There'll be a feast if you just come upstairs, but it's no hanging matter. It's no capital crime."

 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 07-03-2013, 14:29   

Jestem w momencie, gdy
Spoiler:
Mathias przeprowadza rytuał na Sam
- nie mam pojęcia jaki jest ogólny postęp w wątku fabularnym, bo procentowo ukończyłem już dość sporo. Nie odmawiam sobie eksploracji (na samo Shanty town poświęciłem chyba z 1,5 godziny).
Jest dobrze, ale ja mimo wszystko wciąż mało widze TR. Już sama Lara razi w oczy - od samego początku nie podobał mi się pomysł z odmłodzeniem Zagrody. Niby wciąż ta sama postać, a jednak steruję jakby kimś zupełnie innym.
Graficznie bardzo ładnie. Wiele lokacji kojarzy mi się z Hongkongiem z WET - rozsypujące się, drewniane konstrukcje, górskie okolice etc. Rubi nawet miała podobne spodnie :D
Rozj***ła mnie Lara i jej słowa po dokładnym obejrzeniu jakiegoś reliktu smoka: "Mejdinczajna" :D
Strzelanie jest całkiem proste, nie mam większych problemów z celowaniem (o dziwo). Troszku przeszkadza ilość walki - no jednak trochę to przeszkadza w eksploracji, gdyż lubię zajrzeć za każdy domek i już bam! kolejni najemnicy/wilki/dziki etc.

Na razie robię sobie przerwę. Oczywiście z oceną końcową się wstrzymuję ;)
_________________
 
 
Hrithik_Roshan 
Obieżyświat



Dołączył: 04 Gru 2006
Posty: 1313
Wysłany: 07-03-2013, 14:39   

Co prawda nie ukończyłem jeszcze gry gdyż ją sobie dawkuję co by za szybko nie poszło, ale jestem oczarowany. Z reguły mam problem ze zbytnią brutalnością i mrokiem w grach. Nie lubię tego, mam później koszmary, gram aby przejść jak najszybciej. No zero przyjemności. Tutaj jest zupełnie inaczej, głównie za sprawą tego, że jest to TOMB RAIDER, ale nie tylko. Fabuła! - sposób przedstawienia i cała ta historia, sprawia, że chce się grać. Już dawno nie było takiej gry, pomijam nawet samą serię. Ale w moim przypadku to ostatnio jarałem się tak wiedźminem1 i uncharted2. Lubię to, że do celu mogę dotrzeć różnymi ścieżkami, że zabić wroga mogę cicho lub z rozmachem. Wszystkie te czynniki maskują liniowość. Mamy grywalny film, chociaż nie tak bardzo filmowy jak uncharted. Ale to jest takie oczywiste, widać po trailerach jaka jest grafika i oprawa dźwiękowa. Masterpiece. Też mogę się pochwalić, że na moim radeonie mobility hd5650 śmiga na wysokich aż milutko. Podziękowania dla twórców za dobry silniczek gry. Nie będę pisał oczywistych oczywistości. Wrócę na moment do kwestii mojej niechęci do mrocznych gier. Zastanawiałem się dlaczego tu jest inaczej... i myślę, że wiem. Lara jest ludzka, więc ja też mogę być Larą. Skoro taka cipcia się nie boi to ja też muszę przestać. Bardzo spoko, że można się utożsamić z bohaterką bardziej niż kiedykolwiek....to unikalna cecha gier ostatnimi czasy. Koniec posta, wracam do gry, aha i jeszcze mój prywatny apel - DAJCIE SZANSĘ POLSKIEMU DUBBINGOWI! Karolina się postarała, inni również. Zawsze marudzicie, że Polska jest olewana przez twórców i wydawców, ale nie doceniacie tego co dostaliście. Rozumiem jakby rzucili jakiś ochłap z ivony na odwal się, jednak to jest naprawdę MOCNE.
_________________
"wiara jest rozjebana"
 
 
michał94 
Nowicjusz


Dołączył: 08 Lut 2013
Posty: 8
Wysłany: 07-03-2013, 15:54   

właśnie przeszedłem Tomb Raidera i powiem tak gra jest świetna,jedna z lepszych gier w jaką grałem ale największym minusem tej gry jest to że wątek fabularny jest strasznie krótki.
 
 
Maati 
Obieżyświat


Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 1016
Skąd: Kraków
Wysłany: 07-03-2013, 17:49   

Ukończyłem wątek fabularny i mam 76% całości gry. Przede wszystkim atmosfera oplata jak szalona, jest niesamowicie. Noc, las, szmer strumienia, na niebie księżyc, pod nogami strzelają suche gałęzie. Można wybrać się na małe polowanie, czy też eksplorować okolicę. Przeżycia niezapomniane, uwielbiam to w grach. Design lokacji jak widać - powala, okolice są tak piękne i rozległe i kuszą do odkrywania nowych miejsc. Dźwięki perfekcyjnie dopełniają całości, są fenomenalne, uwielbiam odgłosy lasu czy wszelkiej głuchej ciszy poprzedzielanej szumami wiatru. Magia!
Walka na bardzo dobrym poziomie, zgodnie z zaleceniami recenzentów grałem od początku na poziomie HARD i się opłacało. Ukończenie większych potyczek daje mnóstwo satysfakcji. Nie uważam, aby strzelania było tutaj za dużo, przy całej otoczce eksploracji wszystko ukazuje bardzo dobrze wyważoną całość.
Gra aktorska perfekcyjna, cutscenki urywają dupę, gameplay dynamiczny jak i zarazem jest mnóstwo takiego czasu gdy czujemy możemy po prostu oddać się zwiedzaniu. O tym jeszcze kiedyś napiszę, tutaj przede wszystkim chciałbym zagrać jeszcze raz ale takie momenty
Spoiler:
jak zamieszanie w helikopterze, podczas burzy, gdy Lara wyciąga broń i karze pilotowi lądować i mnóstwo innych.

Cieszy też pomysłowość twórców odnośnie miejsc jakie odwiedzamy -
Spoiler:
wrak Endurance, wszelkie grobowce,zapuszczone do granic możliwości,obłocone bazy, lochy/więzienie Zbieraczy zainspirowane Zejściem! :) Dodatkowo w jednej chwili jesteś na plaży w deszczu, zaraz lądujesz w obłoconej starej bazie, po chwili eksploracji odnajdujesz kolejne jaskinie, potem znów na zewnątrz i jesteś gdzieś w górach przysypanych śniegiem a wszędzie potężna zamieć i wszechobecny gniew Himiko. No pięknie. :)

Aha, byłem bardzo sceptyczny odnośnie polskiego Dubbingu,owszem są słabsze momenty takie jak
Spoiler:
pierwsze zabójstwo Ruskiego :P zbira czy chociażby sam filmik wprowadzający do gry
Myślę że szkopuł w tym że mam też punkt odniesienia względem oryginału więc mimo to angielski bardziej mi się by przyjął wraz z napisami. ALE przyznaję że należy dać ogromną szansę Karolinie bo mimo tych paru momentów gdzie było gorzej jest mnóstwo takich gdzie byłem fantastycznie zaskoczony. :D Aha i uwielbiam wszelkie docinki Lary względem przeciwnika. Aha no i Made in China. :D

Chyba najbardziej mnie cieszy gdy widzę jak ktoś wkłada serce w to co robi, a tam widać je jak na dłoni. :) Podsumowując zajebista gra i zajebiście czekam na kontynuację. :) !
 
 
kofeinu 
Nowicjusz



Dołączył: 05 Cze 2010
Posty: 2
Skąd: Helsinki
Wysłany: 07-03-2013, 18:01   

No to skonczylem watek fabularny, z gra na 94% i musze powiedziec ze jestem zachwycony. Balem sie tej gry bardzo, a nie bylo czego :)

Odnosnie optymalizacji to zlego slowa nie powiem, na moim lapku (karta graficzna jak to w lapu bez szalu) moglem grac na ultra wiec... czasami tylko scielo ale generalnie chodzilo plynnie.

Watek fabularny wbija w krzeslo, NIC bym nie zmienil cudo po prostu dla mnie, moglo by byc dluzej ale tak jest zawsze.

Bardzo podobalo mi sie ze bylo sporo lokacji gdzie moglem sobie na spokojnie lazic po terenie i robic swoje. Generalnie zwiedzac.

Niektore sceny walki natomiast doprowadzaly mnie do szalu... i jeszcze bardzo czesto wczytywalo mi checkpoint jakis dziwny... z dziwna iloscia amunicji... tragedia...

Choc
Spoiler:
koncowy szturm na fortece byl nawet fajny, arena byla nie ziemska i mozna bylo sie z nimi ganiac.


Spoiler:
No i ten luk !!! CUDO, uzywalem samego luku o ile nie trzeba bylo niczego wysadzac. Tylko headshot za headshotem lecial :P


Jedyne co, to moglo by byc troszke trudniej. Ale gra dla mnie 10/10.
_________________
Rzekłeś przyjacielu... rzekłeś...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.637 sekundy. Zapytań do SQL: 13