FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Najgorsza Część TR.

Która część TR jest najgorsza?
Tomb Raider 1
1%
 1%  [ 1 ]
Tomb Raider 1 Unfinished Bussines
12%
 12%  [ 9 ]
Tomb Raider 2
4%
 4%  [ 3 ]
Tomb Raider 2 The Golden Mask
1%
 1%  [ 1 ]
Tomb Raider 3
10%
 10%  [ 8 ]
Tomb Raider 3 The Lost Artefact
0%
 0%  [ 0 ]
Tomb Raider 4
1%
 1%  [ 1 ]
Tomb Raider 5
9%
 9%  [ 7 ]
Tomb Raider The Angel Of Darkness
44%
 44%  [ 33 ]
Tomb Raider Legend
6%
 6%  [ 5 ]
Tomb Raider Anniversary
0%
 0%  [ 0 ]
Tomb Raider Underworld
1%
 1%  [ 1 ]
Tomb Raider 2013
8%
 8%  [ 6 ]
Głosowań: 76
Wszystkich Głosów: 75

Autor Wiadomość
kwiatuszek 
Praktykant



Dołączyła: 21 Maj 2013
Posty: 140
Skąd: Hogsmeade
Wysłany: 02-01-2014, 09:31   

Julka napisał/a:
No tak, w sumie zawsze jakiś garnek albo mięso nadziane jest :hehe: Może Lara w tych Solarii okrada z gulaszy :P


Tak, gulaszy z jelonka lub dzika :) Ale by nie było :offtopic: to powiem, że:

Last Revelation jest jedna z najgorszych części ( jak już pisałam.) ;

UB jest najgorsza częścia ( jak już pisałam) ;

TR 2013 jest jedna z najlepszych części ;

TRC jest drugi co do najlepszych ;

A AOD jest najlepszy .
_________________
alphabet boy
 
 
Julka 
Student



Dołączyła: 07 Gru 2013
Posty: 85
Skąd: Kielce
Wysłany: 02-01-2014, 14:37   

kwiatuszek napisał/a:

Last Revelation jest jedna z najgorszych części ( jak już pisałam.) ;

UB jest najgorsza częścia ( jak już pisałam) ;

TR 2013 jest jedna z najlepszych części ;

TRC jest drugi co do najlepszych ;

A AOD jest najlepszy .


AOD RULEZ :D to pierwsza część w jaką grałam :') TR2013 jest dobry, ale nie jest u mnie w pierwszej czwórce. UB nienawidzę, 4ever. A co do TRLR... 1 miejsce na mojej czarnej liście, nawet przed UB. Przeszłam do Burial Chambers, gdzie moja cierpliwość do gry i ciągłego modlenia się skończyła się, i wyłączyłam Ostatnią Rewelację na zawsze. Może kiedyś do niej wrócę, ale na to się nie zanosi. :nie:
 
 
HarryCruise 
Gazela



Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 579
Skąd: Sawanna
Wysłany: 02-01-2014, 15:02   

The Last Revelation (w tym przypadku Ostatnie Odkrycie :P ) jest bardzo specyficzną częścią, głównie ze względu możliwość powrotu do poprzedniego poziomu i na jedną lokację (a raczej kilka lokacji w obrębie jednego kraju) i nie każdemu to może się spodobać.
Ja jednak uwielbiam tę część mimo pewnej monotonii, ale za każdym razem wysiadam docierając do Kairu, tam bierze mnie kurwica, ale przechodzi po zakończeniu Kairu :D

A najgorsza? Stanowczo Unfinished Business, Chronicles i Legenda.
_________________

 
 
Julka 
Student



Dołączyła: 07 Gru 2013
Posty: 85
Skąd: Kielce
Wysłany: 02-01-2014, 15:19   

Tak, ja i angielski... :D . Legenda jest według mnie po TRLR i UB najsłabsza w serii. Trochę przesadzili z poziomem trudności, nawet na poziome Tomb Raider przeszłam grę w 5 h. :nie: Chronicles, nie jest takie złe, ale też nie powala.
 
 
HellCat 
Student



Dołączyła: 29 Gru 2013
Posty: 37
Skąd: Croft Manor ^^
Wysłany: 02-01-2014, 18:39   

Ja osobiście ze wszystkich TR najbardziej nie lubię TR Angel of Darkness.Wszystko jest tam dziwne i nie tak klimatyczne jak w innych TR.Kamera i sterowanie nieźle wnerwiają.Nie mówiąc o jednym bossie ( nie pamiętam jak się zwał,gdyż zagrałam raz po czym już do tej części nie wróciłam) ,którego pokonanie to po prostu mission impossible :gupek:
_________________
Od tego momentu każda twoja sekunda jest darem ode mnie.
 
 
kwiatuszek 
Praktykant



Dołączyła: 21 Maj 2013
Posty: 140
Skąd: Hogsmeade
Wysłany: 03-01-2014, 12:35   

Julka napisał/a:
kwiatuszek napisał/a:

Last Revelation jest jedna z najgorszych części ( jak już pisałam.) ;

UB jest najgorsza częścia ( jak już pisałam) ;

TR 2013 jest jedna z najlepszych części ;

TRC jest drugi co do najlepszych ;

A AOD jest najlepszy .


AOD RULEZ :D to pierwsza część w jaką grałam :') TR2013 jest dobry, ale nie jest u mnie w pierwszej czwórce. UB nienawidzę, 4ever. A co do TRLR... 1 miejsce na mojej czarnej liście, nawet przed UB. Przeszłam do Burial Chambers, gdzie moja cierpliwość do gry i ciągłego modlenia się skończyła się, i wyłączyłam Ostatnią Rewelację na zawsze. Może kiedyś do niej wrócę, ale na to się nie zanosi. :nie:


Ktoś kto mnie popiera :) . Ja przechodziłam Last'a na kodzie przejście do Next level'u, ale w jakiejś jaskini nie było chyba dokładnej północy ( Nie pamiętam jaki kierunek świata aby przeskoczyć do Następnego Poziomu.). A teraz gram w Kroniki i nie mogę zrobić Escape with the Iris, Bo jak nacisnę razem Alt i Ctrl to mi się zmienia rozdzielczość Ekranu ;( ;( ;( ;( . A Kroniki mało kto lubi ( ale ja, jak już pisałam, uwielbiam Chronicles).
_________________
alphabet boy
 
 
Julka 
Student



Dołączyła: 07 Gru 2013
Posty: 85
Skąd: Kielce
Wysłany: 03-01-2014, 13:34   

HellCat napisał/a:
Nie mówiąc o jednym bossie ( nie pamiętam jak się zwał,gdyż zagrałam raz po czym już do tej części nie wróciłam) ,którego pokonanie to po prostu mission impossible :gupek:


Chyba masz na myśli Boaz :) . Ja za każdym razem jak gram w AOD-a, to jej nie mogę przejść, i dopiero wtedy przypominam sobie, jak bardzo nienawidzę Kurtisa :fire:
 
 
HellCat 
Student



Dołączyła: 29 Gru 2013
Posty: 37
Skąd: Croft Manor ^^
Wysłany: 03-01-2014, 21:44   

Julka napisał/a:
\

Chyba masz na myśli Boaz :) . Ja za każdym razem jak gram w AOD-a, to jej nie mogę przejść, i dopiero wtedy przypominam sobie, jak bardzo nienawidzę Kurtisa :fire:


Tak to raczej on ;)
_________________
Od tego momentu każda twoja sekunda jest darem ode mnie.
 
 
Truz_kawka 
Student



Dołączyła: 27 Sty 2014
Posty: 42
Skąd: Polska
Wysłany: 29-01-2014, 22:44   

Jak dla mnie najgorsza część to legenda, w sumie fabuła ciekawa bo ja kOcham wątek rodzinny. Ale ta gra no i tak jest nijaka, zbyt łatwa bossowie... Co tu dużo mówić? Co następny to łatwiejszy, wręcz banalny, ostatni się jakoś... Jakby to powiedzieć? Wybił? No cóż w sensie żadna nie jest najgorsza uwielbiam caluteńką serię Tomb Raider, ale Legenda spadła na niski poziom, który szybko nadrobił tra. Ale no i tak miło wrócić na początki naszego wątku rodzinnego :d
_________________
"Czasami by zrozumieć swoją teraźniejszość, trzeba wrócić do przeszłości." -Lara Croft
 
 
Esina 
Nowicjusz


Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 25
Wysłany: 21-02-2014, 11:40   

Dla mnie najgorsze jest AOD (i jak widzę większość się zgadza z moim zdaniem). Sterowanie to dla mnie mordęga... I chociaż za Legendą też nie przepadam, to tam przynajmniej Lara nie jest taka ciężka i sterowanie nie jest toporne. Legenda owszem, jest bardzo prosta... Ale przynajmniej fabuła ciekawa, chciało się grać żeby wiedzieć co będzie dalej C: Za to AOD... Za każdym razem jak Lara skacze to mam wrażenie, że już nie wróci na ziemię :gupek:
Ale TR3 też nie było jak na mój gust zbyt udane. Londyn, UPV... Indie mają fajny klimat, wyspy zresztą też... Ale jak na mój gust gra jest za prosta (jeśli ja, lama, umiałam ją przejść bez solucji, to chyba jest prosta ;D ). No ale przynajmniej próbowali coś podziałać i gra niby nie jest liniowa... Chociaż i tak zdecydowana większość ludzi gra w układzie Nevada -> Wyspy -> Londyn. I słusznie, mękę z UPV trzeba zostawić na koniec :spoko:
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 21-02-2014, 22:31   

Cytat:
Ale jak na mój gust gra jest za prosta (jeśli ja, lama, umiałam ją przejść bez solucji, to chyba jest prosta ;D )


A to akurat ciekawe, jeśli wziąć pod uwagę, że TR3 jest generalnie uważany za... najcięższego z klasyków. Wyrobiłaś się po prostu ;) .
_________________
 
 
Esina 
Nowicjusz


Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 25
Wysłany: 22-02-2014, 23:27   

Uaaaaau :o Naprawdę? Dla mnie TR4 jest najcięższe. W sumie w TR3 męczyłam się tylko troszkę w High Security Compound i na Antarktydzie się gubiłam, ale poza tym nie sprawiała mi kłopotów. Aż jestem w szoku :)
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 23-02-2014, 09:13   

Bo poziom trudności każdego TRa opierał się właściwie na eksploracji, a tej w TR3 jest w sumie najwięcej. TR4 też przychodzi na myśl, ale tam cała "trudność" zawsze wynikała imo z niepotrzebnego backtrackingu i rozbicia leveli na mniejsze fragmenty - ale to tylko moje zdanie, a mój stosunek do Last Revelation jest akurat dość specyficzny ;) .
_________________
 
 
Esina 
Nowicjusz


Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 25
Wysłany: 23-02-2014, 22:37   

Mnie się 3 wydawała przyjemna i prosta, chociaż czasem faktycznie szlag mnie trafiał jak nie mogłam czegoś znaleźć. Niezbyt za nią przepadam, bo jest mało... Tomb Raiderowa. A w TR4 to faktycznie wracanie się do poszczególnych leveli sprawia mi strasznie duży problem, nie mogę się odnaleźć i szukam sobie właśnie kogoś kto by mi potowarzyszył w przechodzeniu czwóreczki. Bo aż wstyd, customy przełażę jak najęta a TR4 nie przeszłam :c
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 24-02-2014, 09:45   

Ja do trójki zawsze miałem sentyment i w sumie uważam ją dla odmiany za najlepszą część serii, przy czym "najlepszą" w moim małym subiektywnym rankingu, gdzie na dobrą sprawę na I miejscu ex aequo stara się balansować Tomb Raider 2 :) . Uważam po prostu, że to w tych częściach najlepiej rozwinięto idee pierwszego Tomb Raidera, dodano najfajniejsze umiejętności, lokacje i pojazdy.

Zabawne jest to, że logika często nakazuje mi wrzucić na podium The Last Revelation (miejscami genialny klimat, świetne i pomysłowe zagadki, masa nowych obiektów i możliwości) ale za dużo mnie w tej grze nuży, męczy i ostatecznie odrzuca. Przy czym, żeby nie było, TR4 nie uważam wcale za najgorszego Tomba, ale o tym chyba nawet dyskutowałem na poprzedniej stronie, o ile pamiętam.
_________________
 
 
Esina 
Nowicjusz


Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 25
Wysłany: 25-02-2014, 20:07   

No, ja na temat TR4 chyba na razie nie będę się wypowiadać, bo zagubiłam się na poziomie Kairu a podobno Giza fajna :D Muszę się przemóc i przejść raz jeszcze, bo za pierwszym razem pokusiłam się o nagrywanie na youtube na ślepo, więc apteczek nie oszczędzałam, a ja maniaczka chomikowania jestem, więc jak widzę w tych starych save'ach ile zmarnowałam to aż mnie boli ;D Może kiedyś wreszcie rozkminię jak to jest z tymi poziomami co to się do nich trzeba ciągle wracać :/
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 25-02-2014, 22:49   

Giza to moim zdaniem mordęga :D Za pierwszym razem okej, jaki i cała "czwórka", ale za każdym kolejnym... no zresztą dojdziesz to ocenisz, może to kwestia gustu jednak. Mnie odrzuca niestety ta sekcja i ledwo dałem radę przez nią przebrnąć ostatnio :( .
_________________
 
 
QiO 
Nowicjusz



Dołączył: 17 Lut 2014
Posty: 22
Wysłany: 26-02-2014, 02:58   

Właśnie skończyłem TRLR i muszę przyznać, że Giza rzeczywiście jest upierdliwa. :v Parę razy zaglądałem do solucji i mam wrażenie, że w czasach, gdy internet był dla wybrańców to ta część była po to, żeby przedłużyć rozgrywkę z kilkunastu godzin na kilka miesięcy. Nie mam po prostu pojęcia, skąd miałbym się domyślić pewnych rzeczy (np. przesunięcia tej skały w Khufu's Queen Pyramids) a przy innych szlag mnie trafiał (labirynt z tamtym eastern shaft key :fire: ).
Spoiler:

Gdyby nie strona Stelli to bym pizgnął oknem tą całą grę łącznie z komputerem i nie przeszkodziłoby mi, że to stacjonarny.
Kair też bywał denerwujący, ale był za to ciekawszy. :P

Co do całych gier to na razie najmniej podobała mi się trójka, bo jak grałem to po Indiach wybrałem sobie Londyn i się obraziłem. Nie wiem, kiedy mi przejdzie i odważę się tknąć TR3 po raz drugi. Na razie bardziej prawdopodobne jest drugie podejście do TRAOD, które ostatnio przeszedłem do czerwonego ducha, ale bardzo mi się podobało (nie obraziłem się, tylko chyba save'y nie przeżyły formatu czy coś).
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 26-02-2014, 08:21   

TR4 mi się odobiście bardzo podobał, ale wszędobylski piasek po 20-tym razie stał się nudny i teraz mi się po prostu nie chce tam wracać. Każda inna część ma już tą różnorodność.
Ale nie uważam TR4 za najsłabszą część. Za najsłabszą uznałbym TRC, choć i także nie słusznie. Wbrew temu co mówi większość ta gra jest całkiem przyjemna. Minusem jest jej długość. Ot taka gra na 1 wieczór.

TR3 z kolei IMO zawiera dużo leveli (całych lokacji) w bazach/miastach. Strasznie nie lubie biegać po żelastwach i szukać małych bezpieczników, czy omijac lasery. Z drugiej strony Pacyfik, Indie oraz końcówka Antarktydy zajęły mi bardzo dużo, przyjemnego czasu.
_________________
 
 
Esina 
Nowicjusz


Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 25
Wysłany: 26-02-2014, 14:49   

Menkaure, właśnie to miałam na myśli pisząc, że TR3 jest mało Tomb Raiderowe. Indie to moim skromnym zdaniem najbardziej urzekająca pierwsza lokacja z wszystkich tr. Bo tak na prawdę w TR1 mieliśmy smutne jaskinie, w TR2 pierwszy level był dość... ponury (chociaż i tak go uwielbiam za tę sekwencję z pułapkami i T-Rexy *.*), czwórki wspominać nie będę (niedorozwinięty Werner nie jest czymś za czym chcę chodzić przez dwa levele więc na pulpicie mam swoje nieśmiertelne savy sprzed kilku lat ze wszystkimi sekretami, żebym mogła zawsze zaczynać od 3 levelu. Chyba tylko podczas nagrywania pokusiłam się o ten przymusowy tutorial.) W piątce nie było źle, Rzym mi się nawet podobał, fajnie, że zrobili tutorial do którego nie trzeba wchodzić (po tym z TR4 to jak łaska z nieba zesłana). Ale jakoś bardzo mnie nie urzekł. No a TR3 i Indie to dla mnie strzał w dziesiątkę, zwłaszcza, że w TR1 dżungli było jakoś niewiele (chyba tylko Lost Valley delikatnie można pod dżunglę podciągnąć), w dwójce w ogóle... A tu nagle taka piękna zieleń. Do tego muzyka bajeczna!
A jeśli chodzi o TR4 i Gizę, to powiem tak: kiedyś się naczytałam jakie to Opera House w TR2 jest straszne i okropne. I że nikt tego poziomu nie lubi. I tak byłam przerażona jak go zaczynałam, że strasznie dużo czasu zajęło mi zrozumienie na czym polega jego "okropieństwo". Jest po prostu trudny, jest w nim dużo przeciwników, co nie oznacza, że nie jest przyjemny :) Taki sam stosunek mam na razie do Gizy. Pewnie jest trudna, zagadki są czasem nielogiczne (jak to w TR, ale chyba już się do tego przyzwyczailiśmy...) i nawet trochę mnie przeraża... Ale uważam, że poziom wymagający nie koniecznie jest tym najgorszym :3 Więc mam nadzieję, że w końcu do Gizy dotrę i nawet jeśli w pierwszym zetknięciu się nie polubimy, to wrócę do niej i pokażę jej na co mnie stać c; Tak samo było u mnie z katakumbami - nienawidziłam ich póki nie umiałam skakać z jednej liny na drugą : D Jak już się nauczyłam dobrze wymierzać skoki to satysfakcja była duża a i level od razu zaczął się milej kojarzyć C: Jedyne czego nigdy nie polubię to pojazdy w TR ;___; Możecie mówić, że to kwestia umiejętności gracza... A ja i tak uważam, że po prostu niektórymi NIE DA się sterować :D
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 26-02-2014, 16:59   

W TR2 była dżungla :) Może nie w podstawowej wersji, ale w dodatku "The Golden Mask" mamy całkiem rozległy level wśród koron drzew z dość nieprzyjemnymi wrogami.
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 26-02-2014, 20:06   

Ale w TR3 były drzewka, krzaczki, małpki, konary, liany i w ogóle full wypas. TR2Gold i jego kwadratowy las to wiesz :D .
_________________
 
 
ADR 
Podróżnik


Dołączył: 14 Paź 2006
Posty: 354
Wysłany: 27-02-2014, 00:09   

Ja uważam że epizod w Gizie jest całkiem przyjemny. Natomiast Kair to istny koszmar. A dlaczego? A proszę bardzo - cały czas nudna bieganina pomiędzy kilkoma połączonymi ze sobą levelami, nieustający backtrakking, mnóstwo dziwnych, niezrozumiałych, nielogicznych i wręcz bzdurnych rzeczy jeżeli chodzi o gameplay. Chociażby wspaniałe drzwi w levelu " Trenches ". Niby na pierwszy rzut oka nic w nich takiego specjalnego i wyróżniającego je na tle innych, ale mają jeden zasadniczy mankament - nie posiadają dziurki na klucz... A klucz do nich jest zlokalizowany gdzieś hen daleko w zupełnie innym levelu. I naprawdę, kiedy zajrzałem do solucji bo już miałem poważnie tego wszystkiego dosyć i zobaczyłem, że to klucz do tych właśnie drzwi to doznałem poważnego szoku... jest to ostatnia rzecz na jaką bym kiedykolwiek wpadł sam :fire: . Druga sprawa to ten trup w pierwszym levelu co trzeba go było odsunąć na bok by otworzyć klapę na której leżał. Niestety odpadłem definitywnie w tym momencie, gdyż w żadnym poprzednim levelu ani poprzedniej części TR nie było tego typu rzeczy!. Kto by pomyślał że coś takiego trzeba z nim zrobić? :nie: Myślałem, że to po prostu obiekt statyczny, który miał na celu urozmaicenie lokacji, nic więcej. No i jeszcze dynamit i pole minowe. Naprawdę, to pole było tak dobrze ukryte, że uwaga: ledwo doszedłem do niego z solucją. Mogę się założyć, że żaden sekret w żadnym klasycznym TR nie jest tak dobrze ukryty. Dlatego właśnie dla mnie Kair to najtrudniejszy i najbardziej denerwujący epizod w całym TR4. Giza natomiast to ulga i odpoczynek po Kairze, takie właśnie zawsze mam odczucie kiedy do niej dochodzę... w miarę łatwa, gameplay w stylu cały czas do przodu, tak naprawdę nie ma tam nic bardzo skomplikowanego... no może po za tym podwodnym labiryntem i paroma innymi mankamentami.
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 27-02-2014, 08:18   

Ja właśnie Kair na początku bardzo lubiłem. Ciemno, pełno latających chrząszczy, potwory, strzelające i buchające ogniem automatyczne karabiny.
Miejscami faktycznie frustrujący. Moment z tym trupem był do ogarnięcia, bo znajdował się akurat nad klapą, do czego można było dojść odwiedzając korytarze pod ciałem.
Klucz w drzwiach faktycznie drażnił. Na to nie wpadłem. Podobnie jak na wysadzenie helikoptera (którego nota bene prawie widać nie było ;) ). Z czasem bieganie stawało się nudne i w tym momencie wielu momentów w Kairze z TR4 po prostu nie lubię. Level ma duzy potencjał i gdyby go dopracować to mielibyśmy na prawdę świetne poziomy po zmroku.

Giza? Chyba najbardziej mi się podobała. W ogóle każdy level po Kairze był coraz bardziej TRowy.

Menkaue
Jeszcze straszne były długie korytarze z 2-3 "szczelinamy pełzanymi", gdzie trzeba było się wspiąć, odwrócić i pokracznie zejść. Pod względem animacji Lary TRC zwycięża :)
_________________
 
 
Esina 
Nowicjusz


Dołączyła: 21 Lut 2014
Posty: 25
Wysłany: 28-02-2014, 22:49   

Ło matko kochana, no obracanie się, żeby wyleźć z wąskiego przejścia, to mnie o ból zęba przyprawia. Aż mnie coś w mózgu ciśnie jak widzę, że mam wejść do takiej szczeliny.
No powiem Wam, że Kairu nie przeszłam, ale jak piszecie o tych Trenczesach całych to mnie strach ogarnia... Nie sądzę, żebym ja sobie tam poradziła :c Też mnie wkurza ten backtracking i zaczynam się zastanawiać czy ja to w ogóle kiedyś przejdę. Oczywiście pewnie niepotrzebnie się nakręcam, ale wiem, że TR pod względem objaśniania kolejności wykonywania poszczególnych czynności zawsze ssie (nie ma to jak dziamgnąć przycisk i nie wiedzieć co się stało, jeszcze w dodatku po kilku godzinach rozkminić, że to czasówka; czyli z cyklu "życie fana Tomb Raidera") więc siejecie panikę XD D Ech... Co do trupa którego trzeba było odsunąć, to wpadłam na to chyba przez przypadek... Ale też nie rozumiałam o co chodzi. Fascynował mnie taki ludzik leżący na ziemi to kliknęłam control i o, udało się C:
A swoją drogą piękny numer mi wywinął widz w Aleksandrii. Kazał mi podejść do sarkofagu w tym całym muzeum... A ja oczywiście niczego nie podejrzewając, radosna i szczęśliwa ruszyłam prosto po zawał. Jak mi się ten sarkofag otworzył to myślałam, że zginę na miejscu, wyglądałam jakbym dostała jakiegoś ataku, czy coś.
No i kurdę! Musze przejść ten Kair, no... Boję się go, ale muszę, skoro tak pozytywnie mówicie o Gizie :3 Jak ktoś też się boi tych Trenczesów zarąbanych to się polecam, w towarzystwie zawsze raźniej c;
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.298 sekundy. Zapytań do SQL: 12