FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Najgorsza Część TR.

Która część TR jest najgorsza?
Tomb Raider 1
1%
 1%  [ 1 ]
Tomb Raider 1 Unfinished Bussines
12%
 12%  [ 9 ]
Tomb Raider 2
4%
 4%  [ 3 ]
Tomb Raider 2 The Golden Mask
1%
 1%  [ 1 ]
Tomb Raider 3
10%
 10%  [ 8 ]
Tomb Raider 3 The Lost Artefact
0%
 0%  [ 0 ]
Tomb Raider 4
1%
 1%  [ 1 ]
Tomb Raider 5
9%
 9%  [ 7 ]
Tomb Raider The Angel Of Darkness
43%
 43%  [ 32 ]
Tomb Raider Legend
6%
 6%  [ 5 ]
Tomb Raider Anniversary
0%
 0%  [ 0 ]
Tomb Raider Underworld
1%
 1%  [ 1 ]
Tomb Raider 2013
8%
 8%  [ 6 ]
Głosowań: 75
Wszystkich Głosów: 74

Autor Wiadomość
Przemo 
Student


Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 63
Skąd: Warszawa
Wysłany: 15-12-2013, 12:04   

Ja lubię tą serię, pomimo, że grafika znajduję się słaba. To wciąga. Ja nie grałem np. Unifished Businnes The Lost Artifact. Ale te dodatki to są perełki, przypominają mi Tomba 1, są na nim oparte. Grywalność jest za to znakomita.
 
 
Julka 
Student



Dołączyła: 07 Gru 2013
Posty: 85
Skąd: Kielce
Wysłany: 16-12-2013, 15:56   

K@t napisał/a:


Golden Mask i The Lost Artifact to imo perełki, bijące na głowę niektóre pełne części serii.


czyt. AOD :P
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 16-12-2013, 17:48   

Czyt. TR5, TRL, TRU i... coś jeszcze by się znalazło :p
_________________
 
 
Julka 
Student



Dołączyła: 07 Gru 2013
Posty: 85
Skąd: Kielce
Wysłany: 16-12-2013, 19:06   

Nie przesadzaj, Underworld nie jest taki tragiczny :D . A co do TRC się zgodzę, przeszłam Rzym i Rosję i mi się po prostu znudziło, a np. taki Lost Artifact to sam cud, miód i orzeszki w porównaniu do Kronik :mrgreen2:
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 16-12-2013, 19:52   

Cytat:
Nie przesadzaj, Underworld nie jest taki tragiczny


Nie twierdzę że jest ;) Uważam go za bardzo dobrego Tomb Raidera i generalnie lubię najbardziej z całej trylogii. TRA nie wymieniłem z racji, że to jednak dość specyficzny produkt.

Po prostu Goldy dwójki i trójki wygrywają imo pod względem designu, klimatu, sekretów i ogólnie całokształtu. Nawet TR4 zostawiają trochę w tyle, bo przynajmniej nie nużą :p .
_________________
 
 
Julka 
Student



Dołączyła: 07 Gru 2013
Posty: 85
Skąd: Kielce
Wysłany: 16-12-2013, 20:13   

K@t napisał/a:
Po prostu Goldy dwójki i trójki wygrywają imo pod względem designu, klimatu, sekretów i ogólnie całokształtu. Nawet TR4 zostawiają trochę w tyle, bo przynajmniej nie nużą :p .


Właśnie. TR4 według większości (ja się do niej nie zaliczam) jest uważany za najlepszego Tomba, ale według mnie, gdyby z takiego Golden Mask albo Lost Artefact zrobić pełnoprawną grę, to by biły czwóreczkę na kolana :>
:pozdro:
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 16-12-2013, 22:33   

TR4 byłby idealny, gdyby wywalić jakieś 30% leveli :p Zagadki i klimat to bomba, ale część poziomów to ewidentne zapychacze, nudne i kompletnie bez pomysłu. Zresztą ten temat wałkowaliśmy nie raz w temacie poświęconym The Last Revelation - miejscami jest fantastycznie, a miejscami fantastycznie... nużąco. Przez te wszystkie lata zaliczyłem TLR w całości tylko dwa razy, mimo wielu podejść. Jeśli nie wymiękam w Alexandrii, to w Kairze albo Gizie.
_________________
 
 
Mr Macphisto 
Emocjonalny kaktus



Dołączył: 19 Gru 2003
Posty: 2193
Skąd: Warszawa
Wysłany: 17-12-2013, 01:00   

Exactly. Już to nie raz mówiłem, ale tak w ramach odświeżenia tematu... TR4 po pierwszym przejściu wydawał mi się jedną z najlepszych części (wtedy). Teraz jest dla mnie jedną z najsłabszych. Nudny, wtórny, bez pomysłu i polotu. To cud, że ta część nie pogrzebała serii ;)

Już od lat nie miałem najmniejszej ochoty, żeby w to zagrać. I nadal nie mam ;)
_________________
...and touch the flame
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 17-12-2013, 09:30   

Wstyd się przyznać, ja nigdy dalej niż Kair nie dotarłam. Ale co jakiś czas przechodzę po kawałku, więc kiedyś nadejdzie ten dzień :p

Co do pogrzebania serii - "pogrzebali" tam Larę, więc z takim cliffhangerem brak zdecydowanej reakcji ze strony fanów to byłby bolesny cios ;)
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
Julka 
Student



Dołączyła: 07 Gru 2013
Posty: 85
Skąd: Kielce
Wysłany: 17-12-2013, 19:54   

K@t napisał/a:
TR4 byłby idealny, gdyby wywalić jakieś 30% leveli :p .


No właśnie, ,np. te durne poziomy treningowe, samo miejsce spoko,ale Verner von Creep i jego monologi są niepotrzebne i tylko wkurzają.

Scalone

Integral :arrow: nie masz się czego wstydzić, ja dalej niż Burial Chambers nie przeszłam, nie zamierzam do TRLR wracać, i wcale się tego nie wsydzę :p
 
 
kwiatuszek 
Praktykant



Dołączyła: 21 Maj 2013
Posty: 140
Skąd: Hogsmeade
Wysłany: 22-12-2013, 18:38   

Pora na moją pieśń :) : UB, UB jak ja nie znoszę cię!

A więc... Ekhm... Unfinished Bussines jest najgorszy. Natomiast Kocham TRTAOD ( i LOVE, YOU, Aniołku Ciemności!) i Kroniki ( Irlandia... i wszystkie inne są też Naj). Nie wiem, ale ja w taod'zie nie miałam żadnego Buga. :>

Nienawidzę również tego Last Revalation. Jednak UB jest od niego gorszy, bo kocham level treningowy w 4. Moim zdaniem najlepszy lvl tejże gry ( kocham młodą Larę, dlatego uwielbiam Irlandię.).
_________________
alphabet boy
 
 
Julka 
Student



Dołączyła: 07 Gru 2013
Posty: 85
Skąd: Kielce
Wysłany: 26-12-2013, 19:15   

Nie wiem dlaczego w ankiecie umieszczono TR2013, dla mnie to nie jest TR :D Tylko nazwisko głównej postaci i nazwa gry, zaliczają ją do Tombów. Wystarczyło by zmienić imię dziewczyny na jakieś losowe i nazwe gry, i mamy nową serię w stajni CD :D Fabuła tak oklepana, że aż nią rzygam, ale sama rozgrywka jest ok.
 
 
Mr Macphisto 
Emocjonalny kaktus



Dołączył: 19 Gru 2003
Posty: 2193
Skąd: Warszawa
Wysłany: 26-12-2013, 19:58   

I tak i nie. To prawda, że gdyby zmienić tytuł i nazwisko bohaterki to rok temu pewnie nikt by o tym nie powiedział, że to Tomb Raider. Ale... dlatego to jest restart serii. TR w starej formule by już nie pociągnął, a ten jest świetną grą, nadążającą za czasami ;)
_________________
...and touch the flame
 
 
Julka 
Student



Dołączyła: 07 Gru 2013
Posty: 85
Skąd: Kielce
Wysłany: 28-12-2013, 13:27   

Nie mówię, że jest słaby, ale nie ma tu tomb raiderowego klimatu. Strzelanina wyparła zagadki, grobowców jest tyle, co kot napłakał, a Lara zamiast karykatury kobiety - którą powoli przestawała być w trylogii kryształków - stała się czymś w rodzaju "od niewinnej dziewczynki do Ramba z cyckami". To aż razi w oczy, np. ostatnio od nowa sobie przechodzę 2013 i jestem już przy walce z wielkim Oni, ale nie o to mi chodzi. Chodzi o to, że wcześniej, jak Lara spadła z tego mostu, to była ta "rzeż" z samurajami Oni, no i oczywiście Lara wyrżnęła ich wszystkich sama. To lekka przesada, prawda? :gupek:
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 28-12-2013, 13:48   

Ale Lara zawsze było rambo z cyckami :p I o ile sobie przypominam, to 90% fanów płakało, że w nowym TR będzie coś zgoła odmiennego. Wtedy chyba właśnie ktoś z Crystalsów twierdził, że tak będzie na początku, a LC wyewoluuje (w mgnieniu oka, bo w mgnieniu oka, ale cóż...) w postać, jaką mniej-więcej znamy. Dlatego nie rozumiem zarzutu - bo z jednej strony narzekamy, że na początku Lara nie jest sobą, a potem... że nią już jest?

To nadal przygodowa gra akcji, miejscami przegięta, stawiająca na efektowność i akcję - jak chociażby TR2 i TR3, które były najbardziej odjechane pod tym względem. Dlatego ta krytyka nowego Tomb Raidera często rozłazi się niektórym w szwach, bo najpierw zaczyna się od wytykania tego, co jest "inne niż było", po czym przechodzi się płynnie do jechania po tym, co w Tomb Raiderach było zawsze.

No to jak w końcu? :p Młoda i słaba Lara i względnie realistyczna historia i akcja - źle? Rambo z cyckami, wyrzynanie w pień zastępów wrogów - też źle? Już od TR2 Lara biegała z zestawem dziecięciu różnych broni (w tym granatnikiem!) i każdym levelu mordowała po kilkuset wrogów. Nikomu to nie przeszkadzało. A przecież w nowym TR, poza kilkoma gorącymi momentami, strzelanin nie wiadomo ile nie ma.

Co do tych grobowców, to to już taki flagowy argument, wyciągany przy każdej dyskusji, a tak naprawdę jakie on ma znaczenie? A ile grobowców było w TR2, TR3, czy nawet w TR1? Tam była inna konstrukcja leveli, owszem, ale to jest problemem już od czasów Legendy. W nowym TR za to cały czas mamy jakieś kapliczki, świątynie, starożytne wioski, klasztory i raptem dwie względnie industrialne lokacje. Cała Yamatai jest swego rodzaju jednym, wielkim reliktem historii, miejscem idealnym dla gry spod szyldu TR.

Przecież Lara nie musi biegać ciągle po "grobowcach" sensu stricte, co udowodniły wszystkie poprzednie części serii.
_________________
 
 
Julka 
Student



Dołączyła: 07 Gru 2013
Posty: 85
Skąd: Kielce
Wysłany: 28-12-2013, 14:33   

K@t napisał/a:
Młoda i słaba Lara i względnie realistyczna historia i akcja - źle? Rambo z cyckami, wyrzynanie w pień zastępów wrogów - też źle?


Nie do końca o to mi chodziło, tylko o sam rozwój postaci. Lara zabija pierwszego człowieka, płacz i odruchy wymiotne - to jest realistyczne. Ale żeby 5 minut później z zimną krwią mordowała hordy przeciwników? Gdzie realistyczny rozwój postaci, gdzie moralność? Wiem, że tu chodzi o własne przeżycie, ale ja na jej miejscu nie potrafiłabym w ciągu 30 minut zmienić się z uroczej studentki w zimnokrwistą morderczynię, bo pomimo zwierzątek w 1, to właściwie od '96 jest mordercą i jest nim nieprzerwanie od 17 lat. :pozdro:

Albo inny zarzut tu mam: gdzie słynny survival? Wiem, że jest to wyciągane w każdej dyskusji, ale tak to zapowiadali... Jeden jelonek na całą wyprawę? No nieźle się Larka trzymasz! :hehe: :nietak:
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 28-12-2013, 16:56   

A ja nie potrafiłbym skakać po starożytnych ruinach, dźwigając 30kg biustu i jednocześnie strzelając do goryli ;-) . Lara to Lara i trzeba tu po prostu zawiesić niewiarę.

Zgadzam się z tym, że ten rozwój i przemianę ukazali za szybko i zbyt po łebkach - to nawet nie podlega dyskusji. Po prostu moim zdaniem nie jest to czynnik przesądzający o tym, że nowy TR jest najgorszą odsłoną w serii.
_________________
 
 
Julka 
Student



Dołączyła: 07 Gru 2013
Posty: 85
Skąd: Kielce
Wysłany: 28-12-2013, 19:03   

Tak wiem, nie wolno tego traktować zbyt poważnie, ale tutaj podobno stawiali na realizm, a wyszło jak wyszło :/ .

K@t napisał/a:
Po prostu moim zdaniem nie jest to czynnik przesądzający o tym, że nowy TR jest najgorszą odsłoną w serii.


Moim również :) . Co więcej, obok AOD i 2 to moja ulubiona część - wiele rzeczy mi się tam podoba (np. pomimo moich wcześniejszych postów, uważam, że dobrze zrobili, urealistyczniając Larę. nareszcie nie wygląda jakby sobie w stanik powpychała piłki :D ), jednak razi mnie to, że taka drobna 21-latka niczym Ezio wybija każdego na swojej drodze. We wcześniejszych Tomb Raiderach to pasowało do Lary, która była taka "twarda nie mientka" (szczególnie w classicach, w trylogii zrobili z niej za przeproszeniem ciotę, która biega po grobowcach z 20-30 kilowym biustem i wrzeszczy "ŁER IS MAJ MADER?!" :hehe: )
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 30-12-2013, 09:26   

Poprawcie mnie, ale czy ten nieco groteskowy realizm nie ciągnie się za Tombem jeszcze od 1996? To była przecież jedna z pierwszych (pierwsza?) gra, oferująca wolne do eksploracji, w pełni trójwymiarowe otoczenie. Realistycznie :)
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
Julka 
Student



Dołączyła: 07 Gru 2013
Posty: 85
Skąd: Kielce
Wysłany: 30-12-2013, 12:43   

We wcześniejszych Tomb Raiderach było lekko groteskowo, szczególnie jeżeli chodzi o wygląd i umiejętności Lary. Pomijam to, że wielu facetom się podobała :gupek: . Tak, bo kupka poligonów udająca kobietę z graniastosłupem trójkątnym zamiast piersi jest naprawdę godna pożądania :P . Ale w tych FMV i na okładce Lara naprawdę śmiesznie wyglądała z tymi wielgachnymi balonami i groźną miną :mrgreen2: . A co do ruchów - Patrzcie! Mam 30 kilogramowy biust, broń z niekończącą się amunicją i w tym samym czasie mogę robi salta w tył i na boki i strzelać do zwierzątek, lub do kupek poligonów udających ludzi! To samo ( oprócz piersi i talii, bo z każdą częścią piersi rosły a talia malała ) ciągnie się aż do TR2013, gdzie mieli stworzyć realistyczną postać, z realistycznymi umiejętnościami, i realistycznymi potrzebami. Zamiast tego mamy Larę, która jest uzbrojona po zęby ( tak, tak, w 2 było więcej broni, ale tu mogliby się ograniczyć do łuku i karabinu, w ogóle nie używałam innych broni ) i wybija tysiące wrogów, nie musi jeść ani spać, jest odporna na miliony strzałów i uderzeń, może spaść z pierdyliarda metrów nie zabijając się i jako jedyna z całej ekipy się brudzi. O przepraszam! Sam miała lekko ubrudzone spodnie! O mÓj BoShEe, naprawdę urealistycznili innych rozbitków! :nietak:

Dobra, wyrzuciłam to z siebie :hehe: koniec :offtopic:
 
 
HarryCruise 
Gazela



Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 579
Skąd: Sawanna
Wysłany: 30-12-2013, 13:08   

Ej, heloł! Rozmawiamy nadal o bohaterce gry komputerowej, czy o sąsiadce z osiedla? Czy naprawdę tak bardzo istotne jest to, czy Lara śpi i je? Tomb Raider to nie The Sims, naprawdę nie od jedzenia i spania jest Tomb Raider. Wyobrażasz sobie Larę w środku wielkiej strzelaniny, która nagle opada z sił? "Przerwa w tym strzelaniu, idę spać panie!".

A ten argument z brudzeniem, to już rozśmieszył mnie do łez... Najistotniejsza sprawa w grze akcji :D
_________________

 
 
Julka 
Student



Dołączyła: 07 Gru 2013
Posty: 85
Skąd: Kielce
Wysłany: 30-12-2013, 13:19   

Może rzeczywiście się rozpędziłam z tym brudzeniem :mrgreen2: . Ale to głupio wygląda, inni tacy nieskazitelni, a Lara cała w błocie i krwi :)

HarryCruise napisał/a:
Wyobrażasz sobie Larę w środku wielkiej strzelaniny, która nagle opada z sił? "Przerwa w tym strzelaniu, idę spać panie!".


Miał być element survivalu w postaci polowania i jedzenia, jeden jelonek na wiele godzin gry to chyba trochę mało, co? A co do spania, to Lara nie zawsze jest w środku strzelaniny :p
:pozdro:
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 30-12-2013, 13:24   

Survivalu w nowej części jest imo aż nadto. Nie żebym miała skłonności do psioczenia, ale odbiór i przestawienie na survival jest mocno odczuwalne, więc bez umniejszania znowu :p
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
HarryCruise 
Gazela



Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 579
Skąd: Sawanna
Wysłany: 30-12-2013, 22:40   

Ja sobie też nie wyobrażam takiego sztucznego przedłużania gry, czyli np. wiecznego wracania do obozu, żeby się nażreć, bo inaczej nie możesz posuwać się fabularnie naprzód.

Zawsze zostaje Ci wmawianie sobie, że podczas ulepszania umiejętności przy ognisku w obozach Lara wcina pasztetową i śpi na siedząco.
_________________

 
 
Julka 
Student



Dołączyła: 07 Gru 2013
Posty: 85
Skąd: Kielce
Wysłany: 31-12-2013, 17:46   

No tak, w sumie zawsze jakiś garnek albo mięso nadziane jest :hehe: Może Lara w tych Solarii okrada z gulaszy :P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.216 sekundy. Zapytań do SQL: 12