FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Silent Hill
Autor Wiadomość
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 26-09-2012, 22:04   

Dokładnie, dwójkę możesz śmiało brać na siebie :p Na ekranizację nie ma co liczyć, a poza tym gra nie jest specjalnie straszna. To zresztą bardziej dramat w konwencji przygodówki akcji, niż typowy survival horror. Wrzucasz easy (ewentualnie super easy :p ) i możesz przejść całą grę nie zabijając niczego po drodze.
_________________
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 27-09-2012, 11:03   

Nieśmiało wspomnę, że jeśli masz tak słabe nerwy jak ja to nawet SH2 przyprawi Cię o pięć tysięcy zawałów. Ale szerokiej drogi, trzymam kciuki!
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 17-10-2012, 19:17   

Parę najciekawszych materiałów z ostatnich dni:

Ciekawy mini making of:
http://www.youtube.com/watch?v=Zw8_w4JiIdA

Heather i Dahlia:
http://www.youtube.com/wa...d&v=dmRqLG1BnV4

Prawdopodobnie polska premiera odbędzie się jednak wcześniej - nie 9, a 2 listopada.
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 19-10-2012, 16:51   

Potwierdzone - data polskiej premiery to jednak 2 listopada, fajowo.
_________________
 
 
Rob3rt 
Podróżnik



Dołączył: 06 Kwi 2005
Posty: 718
Wysłany: 19-10-2012, 16:56   

K@t napisał/a:
Potwierdzone - data polskiej premiery to jednak 2 listopada, fajowo.

Lubie to! :D Zapowiada się dobra, Halloweenowa premiera ;)
_________________
 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 19-10-2012, 17:08   

No mam nadzieję tylko, że kina nie będą robić cyrków z repertuarem. Ale w sumie nic innego tego typu w tym okresie nie ma, więc pewnie dlatego przesunęli premierę (9 wychodzi bodajże jeszcze innych horror w 3D).
_________________
 
 
Rob3rt 
Podróżnik



Dołączył: 06 Kwi 2005
Posty: 718
Wysłany: 19-10-2012, 17:57   

Cinema City zapowiedziało na 2 listopada premierę SH:A, ale tylko w 15 kinach (akurat ten do którego jeżdżę nie :/ )

http://www.cinema-city.pl...le=news&id=1443
_________________
 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 19-10-2012, 19:06   

Ale to w ramach maratonu - nie ma osobnych seansów oprócz tego?
_________________
 
 
Rob3rt 
Podróżnik



Dołączył: 06 Kwi 2005
Posty: 718
Wysłany: 19-10-2012, 19:32   

Póki co informacji nie ma... trzeba poczekać jeszcze ze 2-3 dni, wtedy powinien pojawić się wgląd w repertuar na 2.11.
_________________
 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 19-10-2012, 20:44   

W sumie dopiero dzisiaj potwierdzili tę datę - inne sieci ciągle mają 9.11 podany, więc to pewnie kwestia przyszłego tygodnia, aż zaktualizują info. Też chciałbym obejrzeć już drugiego, ale jeśli nie będzie możliwości, to trudno - najwyżej będę unikał internetu do trzeciego :D
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 20-10-2012, 09:56   

Damn, Helios też wyjechał z maratonem w piątek od 23.00 :p Poczekam jeszcze na rozpiskę na sobotę.
_________________
 
 
Rob3rt 
Podróżnik



Dołączył: 06 Kwi 2005
Posty: 718
Wysłany: 20-10-2012, 17:52   

Nie lubię czekać na aktualizacje danych :P FilmWeb podaje 2.11, a skoro CinemaCity i Helios mają już to w maratonie, to pewnie i normalnie będzie do obejrzenia, ale tak jak mówisz, od 3.11. W Multikinie nie ma jeszcze, żadnej aktualizacji na listopad, więc wciąż widnieje data 9.11... ych...
_________________
 
 
 
Luthien 
Podróżnik



Dołączyła: 06 Lut 2007
Posty: 604
Skąd: Katowice
Wysłany: 20-10-2012, 22:41   

Będąc wczoraj w kinie (Cinema City) widziałam reklamę Silent Hill. Film ma mieć premierę 9 listopada.
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 20-10-2012, 23:07   

Bo jeszcze do wczoraj to była pierwotna data ;) Wczoraj dystrybutor ją zmienił - część kin ma więc nieaktualne materiały, np. Helios puszcza trailer ze starą datą, mimo że film będą wyświetlać od 2 listopada już.
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 27-10-2012, 09:32   

Jezu, ale fail - właśnie się zorientowałem, że mój Helios najprawdopodobniej puszcza tylko wersję 2D. Grejt, normalnie bym się cieszył, ale ten jeden raz, w kinie, wolałbym to obejrzeć jak należy.
Jeszcze zobaczymy co multikino na to.
_________________
 
 
Rob3rt 
Podróżnik



Dołączył: 06 Kwi 2005
Posty: 718
Wysłany: 27-10-2012, 12:16   

Cinema City w maratonie mają wersję 3D, ale repertuar w dalszym ciągu mają przygotowny tylko do środy :D
_________________
 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 27-10-2012, 13:31   

Swoją drogą krytycy znowu jadą film, a wśród fanów wojna jeszcze większa niż w 2006.

Generalnie można powiedzieć, że klimatu z jedynki niestety nie ma - jest szybciej i dynamiczniej, nad czym ubolewam. Z drugiej strony wiele osób twierdzi, że fabuła jest fajna i w sumie bardzo wierna SH3 - nie licząc oczywistych zmian w mitologii.

No nic, jeszcze tydzień, mam nadzieję że okoliczne kina nie dadzą dupy. 2 listopada wchodzi na ekrany Asterix 3D i obawiam się, że SH wywalą na pokazy wieczorne, a u mnie taka opcja odpada niestety.
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 02-11-2012, 17:20   

Obejrzałem.

3D było fajne.
_________________
 
 
Rob3rt 
Podróżnik



Dołączył: 06 Kwi 2005
Posty: 718
Wysłany: 02-11-2012, 19:42   

Ja mam rezerwacje na jutro na 19 :) Pierwsze recenzje są pochlebne.
_________________
 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 02-11-2012, 20:05   

Wierzę na słowo :D Moja będzie jutro bo dziś nie mam siły.
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 03-11-2012, 09:16   

Ech, no dobra.


SILENT HILL: REVELATION

Bardzo lubię pierwszy film, mimo jego konkretnych wad (widoczne cięcia w paru miejscach, kilka niepotrzebnych scen, miejscami przeszarżowane dialogi, odstępstwa od gry). To jednak mimo wszystko cholernie klimatyczny i świetnie nakręcony obraz, z historią mającą drugie dno, pozwalającą na interpretację. Przede wszystkim to film, który nie traktuje widza jak idioty.

Sztuka ta za to idealnie udaje się Revelation.

Jak skończył się pierwszy film, chyba każdy wie. W Revelation postanowiono poprawić to zakończenie.
Spoiler:
Po tym jak Sharon i Alessa stały się jednością, to mała zamknęła siebie i Rose w mglistym Silent Hill, żeby już na zawsze pozostać ze swoją wymarzoną matką.

NOT!

W Revelation okazuje się, że Sharon i Alessa to jednak nadal nie to samo. Co więcej, Rose wykrada Leonardowi połowę Pieczęci Metratrona, dzięki czemu udaje się jej wypchnąć Sharon do normalnej rzeczywistości. Niestety, wzbudza tym wrogość Zakonu Valtiela, którego przedstawiciele będą teraz ścigać Sharon i Chrisa. Skąd Rose wiedziała o jakiejś pieczęci? Czym w ogóle jest ten Zakon? Jakim cudem udaje się im zawiązać taki pościg na szeroką skalę, mimo że SĄ UWIĘZIENI W SILENT HILL? Nie wiadomo. Bo tak, najwidoczniej. Do tego dochodzi jeszcze kwestia narodzin boga, Alessy jako nowego ciała dla niego i innych bzdur, które nigdy nie zostają wyjaśnione i po prostu przeczą temu, co zostało pokazane w pierwszym Silent Hill.


To cholernie rażąca niekonsekwencja już na samo otwarcie i niestety, nie ostatnia.
Coś co powinno być zachowane na końcowy twist, co powinno być jakąś tajemnicą, zostaje prostacko i sztucznie wyłożone już na samym początku, ewentualnie w połowie filmu (czyli po 30 minutach).
Spoiler:
Tożsamość Vincencta, czy prawda o Heather. Douglas wyjaśniający jej te bzdury na chybcika, to po prostu facepalm za facepalmem.


W efekcie film jest o niczym. Nie stoi za nim żadna głębsza myśl, czy symbolika.
Spoiler:
Ot, jedziemy do SH znaleźć ojca. Odnajdujemy go i pozwalamy mu zostać w mieście. Luz. Motyw narodzin boga jest oczywiście totalnie zignorowany. Claudia coś tam wspomina, ale who cares. Są ważniejsza sprawy. Dodatkowo Bassett znowu poprawia Gansa, całkowicie zmieniając charakter kultu z poprzedniego filmu.


To tyle w kwestii historii, która sama w sobie ma mało sensu, acz da się przetrawić. Gorzej, że w kontekście pierwszego filmu sensu nie ma już absolutnie żadnego.

Klimat i strona wizualna. Tu jest już o wiele lepiej, choć cholernie nierówno. Niestety, atmosferą Revelation nie dorasta poprzedniemu filmowi do pięt. Jest to spowodowane kilkoma głównymi czynnikami: reżyserią, montażem i czasem trwania całości.

Bassett nie potrafi konsekwentnie budować napięcia. Sekcje, które mogły wręcz zabijać klimatem i chorymi motywami (centrum handlowe, szpital) zostają epicko zarżnięte przez durne i trywialne motywy.
Spoiler:
Centrum Handlowe – miejscami czuć to narastające napięcie i koszmar otaczający Heather. Ale co z tego, skoro nagle pojawiają się motywy typu małych dzieci jedzących ludzkie mięso, czy krojenia człowieka żywcem, by usmażyć go na patelni? No proszę ja was, tak nisko to nawet Homecoming nie upadło.

Szpital Brookhaven również mógłby być genialny (chociaż to i tak najlepsza sekcja filmu) – na początku jest „powolna” (czemu cudzysłów – o tym w następnym akapicie) eksploracja normalnego budynku, potem znowu horror w Otherworld i „walka” z bossem. Sęk w tym, że i tu powoli budowana atmosfera zostaje zgwałcona brutalnie.

Heather idzie sobie korytarzem i macha latarką, skojarzenia ze szkołą z poprzedniego filmu nasuwają się same. Ale nagle na Heather wyskakuje jakaś maszkara z mózgiem na wierzchu. Heather strzela, zrzuca z siebie truchło, otrzepuje się i idzie dalej, jak by nigdy nic. To zresztą u niej normalne – ta dziewczyna nie przejmuje się absolutnie niczym. Ktoś zginie, ktoś zostanie poszatkowany, luz. Heather przejmuje się całe 2 sekundy i rusza dziarsko dalej.

Nawet krótki motyw z pająkiem jest zepsuty, przez obecność takiej Suki (:p). "Zabłądziliśmy we mgle." SERIO?


To a propos reżyserii. Montaż nie lepszy i nie wiem czyja w tym wina – podejrzewam, że producentów, bo to oni odpowiadali za tę kwestię i to po prostu widać. Ten film ciągle się gdzieś spieszy i pędzi bez chwili wytchnienia. Jedynie sceny wejścia do miasta są odpowiednio wolniejsze i budują fajny klimat. Ale po 5 minutach znowu mamy szarżę.
Spoiler:
Po "eksploracji" magazynu z pająkiem, Heather wyłazi z szybu wentylacyjnego i dziwnym trafem staje dokładnie naprzeciw ważnego fabularnie budynku, do którego i tak miała się udać. You're a wizard, Heather!


Ostatecznie tu na nic nie ma czasu – ani na klimatyczny prolog, ani na klimatyczną eksplorację lokacji, ani nawet na porządny finał, bo ten trwa całe 2 minuty. Cięcia są miejscami tak perfidne, że aż zastanawiam się czy nie wyleciało stąd co najmniej 30 min materiału. A że wielu scen brakuje, to oczywiste, bo nie ma chociażby
Spoiler:
spotkania Heather i Rose, widocznego na pierwszej przedpremierowej fotce. W filmie Heather mija to miejsce, ale nic się tam nie dzieje.


Dodajmy do tego fakt, że film trwa niecałe 1,5h i mamy piękny obraz całości. Fiu bździu i już po wszystkim.

Na szczęście wizualia nadal dają radę. Niektóre efekty lekko zasysają, ale generalnie jest przyzwoicie. Nie do końca jednak podoba mi się część scenografii. Niby zapada ciemność, ale miasto nadal wygląda tak samo. Brakuje tu większego polotu i szaleństwa w wyglądzie Otherworld. Jednak w chwilach, gdy poszczególne ujęcia trwają dłużej niż 5 sekund, to jest na czym oko zawiesić. Zwłaszcza, że 3D to chyba najmocniejszy punkt Revelation. Powaga, film wygląda przegenialnie w tej technologii i pokazuje, że można ją mądrze wykorzystać.

Szkoda tylko, że zabrakło skomplikowanych ujęć z poprzedniego filmu. Zdjęcia w Revelation stoją na wysokim poziome mimo to, więc nie mogę się do niczego przyczepić.

Inna sprawa, że Basset nie potrafił sensownie wykorzystać budżetu. Scena z Alessą idącą ulicą, to 10 sekundowa sekwencja SNU. Po cholerę to było? A można było to przeznaczyć na dopieszczenie wyglądu innych lokacji, czy nakręcenie innej, ważniejszej sceny.
Nie wiem też co Bassett ma z tymi migoczącymi świetlówkami w każdej lokacji – jezu, to było niesamowicie męczące dla oczu.

Soundtrack okej, ale wydaje mi się ciut słabszy niż poprzednio. Może dlatego, że muzyka bywa zagłuszana przez krzyki, trzaski i inne tego typu „straszności”. Bo tak, niemal cały film polega na tym, że coś wyskakuje znienacka przed kamerę.

Aktorstwo – nierówne, ale w większości drewniane. Bean jak Bean, Harrington to chodząca kłoda, Carrie Ann Moss jest za mało, a Mitchell miała do odegrania najgorszy dialog w historii („My love!”).
Najlepiej z tego wszystkiego wypada Clemens, jako Heather. Bo ma świetną, nietypową urodę i naprawdę ratuje część kiepskich kwestii, jakie musi recytować. I miło się na nią patrzy, po prostu.

I to właściwie tyle. Mógłbym się poznęcać jeszcze nad poszczególnymi elementami scenariusza, ale raczej każdy zauważy te głupoty i dziury sam.

Podobało mi się sporo ujęć i niektóre pomysły, kilka scen i klimat w niektórych z nich, większe zaakcentowanie tego, że każdy przeżywa w SH swój własny koszmar, każdy widzi wszystko inaczej, ale całość i tak zostaje zabita przez kwiatki, które wymieniałem wyżej.

Początkowo bardzo fajnie nakreślono relacje między Heather i ojcem, nieźle budowano poszczególne wątki, ale wszystko równie szybko się posypało.

Jako sequel, Revelation poległ na całej linii. Jako niezależny film – ujdzie. W tym wypadku nabiera sensu marketingowe hasło „a 3D ride through hell”. Bo to faktycznie taka jazda, filmowa wersja domu strachów, gdzie nie ma czasu na myślenie. Szkoda tylko, że pierwszy film był czymś zgoła odmiennym i Revelation też się na coś innego zapowiadało.

Sytuacji nie ratuje całe zatrzęsienie nawiązań do gry i easter eggs, chociaż może bardziej docenię je za drugim razem. Bo drugi raz obejrzę, żeby przekonać się czy to ja jestem taki tępy, że nie zrozumiałem połowy rzeczy (powaga). Możliwe, że wtedy spojrzę na ten film mniej krytycznym okiem, chociaż ocena i tak raczej nie wzrośnie znacząco. Gdyby film trwał ciut dłużej, gdyby wywalić z niego dwie-trzy durne i przegięte sceny, to było naprawdę fajnie. Jeszcze lepiej by było, gdyby dano sobie spokój z adaptowaniem mitologii SH3 i po prostu pociągnięto koncept z "jedynki". No ale trudno. Jak mi przejdzie złość, to napiszę kolejnego posta, wyszczególniając konkretniej co mi się dla odmiany podobało :p

PS.
Info dla Int - w filmie są czerwone buciki!!!!!1
_________________
 
 
Rob3rt 
Podróżnik



Dołączył: 06 Kwi 2005
Posty: 718
Wysłany: 03-11-2012, 23:22   

Ja powiem krótko:

Jakimś tam fanem serii gier Silent Hill nie jestem. Dłużej pogrywałem chyba tylko w dwójkę i trójkę, ale zauważyłem wyraźne wzorowanie się na Silent Hill 3 (adaptacje?), na którą scenarzysta chyba tylko rzucał okiem. Na dzień dobry skrzywiłem się historią Allesy, która wyglądała na zabieg w stylu "w poprzedniej części źle to rozegraliśmy, tutaj macie jej poprawioną wersję..." WTF? sobie myślę, ale spoko, przymknąłem na to oko i oglądałem z zagłębiając się w niezły klimat i akcje, która zdaje się była bardziej stonowana niż w jedynce - wszystko miało swoje równe tempo.

Cieszył widok kilku smaczków, jak choćby królik ;) aktorzy dali radę, choć dialogi im przypisane były... sztuczne, ale to być może wina tłumaczenia?

Efekt 3D? Faktycznie tutaj producenci się postarali i wykorzystali jego potencjał - oglądało się przyjemnie - już na początku wrażenie zrobiła "zębatka" ;) Co mnie zmartwiło to fakt, że idąc na seans o 19:15, wyszedłem... lekko po 21 :/ film wciągnął fabułą, a potem szybko się skończył. Półtora godzinki to za mało!

Spoiler:
Finalna walka mi się nie podobała! O!


Podsumowując: Silent Hill jest dobrym horrorem, który trzyma w napięciu, nadaje się dla każdego, kto lubuje się w tym gatunku, ale pod warunkiem, że oglądał część pierwszą. Dla fanów gry, jak to w przypadku adaptacji gier, to pełny niespójności film, osadzona w ich ulubionym uniwersum (?).

Dziękuję, dobranoc.
_________________
 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 04-11-2012, 08:22   

Cytat:
Dla fanów gry, jak to w przypadku adaptacji gier, to pełny niespójności film, osadzona w ich ulubionym uniwersum (?).

A wcale że nie :D Już jedynka nie miała wiele wspólnego z fabułą pierwszego Silent Hill, ale była świetnie nakręcona, klimatyczna, konsekwentna i poza samą historią Rose i Sharon, miała też coś więcej do opowiedzenia i pokazania.

W Revelation poza "jadę do SH" nie ma NIC. Niezgodność z growym oryginałem to żaden problem, bo ja traktuję filmy jako osobne uniwersum. Problem w tym, że tu jest niezgodność nawet z filmowym pierwowzorem, co dla mnie jest totalnie niezrozumiałe.

No ale chyba wymieniłeś najważniejszą przyczynę takiego stanu rzeczy - to jest film dla wszystkich.
_________________
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 04-11-2012, 10:05   

K@t napisał/a:
Info dla Int - w filmie są czerwone buciki!!!!!1

CO TY MÓWISZ :D :D :D

Ale jeśli ilm jetstak kiepski, to pewnie wysiedze w kinie, duh. Horrory są nie na moje nerwy.
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 04-11-2012, 10:42   

Tzn on nie jest kiepski w sensie stricte :p Jest pokręcony, miejscami fajnie nakręcony, w wielu miejscach typowo Sajlentowy, ale to po prostu takie kalejdoskop odcinana rąk i innych podobnych motywów.
Jak mówiłem, może po drugim razie bardziej mi się spodoba, ale do pierwszego filmu nie ma startu po prostu.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.303 sekundy. Zapytań do SQL: 10