FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Silent Hill
Autor Wiadomość
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1097
Skąd: Helheim
Wysłany: 05-01-2012, 20:50   

Faktycznie znajome nazwisko...

Ciekawe do czego jeszcze popchnie ich śmierć growej serii Silent Hill... Bo powiem szczerze, że Book of Memories to dno totalne - taki GOL w uniwersum Silent Hill...

Oby drugi film utrzymał klimat gier - jestem bardzo ciekaw co z tego wyjdzie...
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5683
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 05-01-2012, 21:07   

Na pewno coś ciekawego (mini-spoiler alert) :p :

klik!

Kto grał w trójkę, załapie.
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5683
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 06-01-2012, 11:47   

Gameplay z Silent Hill 3 HD i załamka: http://www.ps3site.pl/pie...6668#more-96668

ZERO cieniowania postaci i potworów (wszystko wygląda tak samo jasno, niezależnie od otaczających ciemności czy światła latarki). Brak cieni rzucanych przez obiekty (półki w sklepie, barierki przy schodach). Do tego jakieś dziwne dropy animacji. To wygląda gorzej niż wersja na PS2, powaga.
_________________
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1097
Skąd: Helheim
Wysłany: 06-01-2012, 15:48   

Co więcej zmienione dźwięki kroków oraz głosu postaci są po prostu irytujące. Wciąż są powtarzalne i wbrew temu, co mówi koleś - ta gra wcale nie wygląda jak gdyby była współcześnie wydanym tytułem. Przeciwnie - wygląda jak bardzo stary tytuł któremu przybyło ledwie kilka lepszych tekstur oraz polygonów, lecz nic poza tym... Tradżedy...
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5683
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 28-02-2012, 09:40   

Nadal nie ma informacji dotyczących premiery, ale na dniach pojawiło się coraz więcej plotek sugerujących przełom października i listopada 2012 (czyli najprawdopodobniej okolice Halloween). Wydawcą filmu ma być niby Lionsgate, które właśnie (tym razem oficjalnie) przesunęło premiery kilku filmów - w tym trójwymiarowego Texas Chainsaw Massacre - z jesieni 2012 na początek 2013. Wszystko po to, aby wypuścić w tym czasie inne, nieokreślone jeszcze tytuły.

Nie wiem ile w tym prawdy, ale tym razem reżyser tego w ogóle nie komentuje (a wcześniej miał w zwyczaju od razu dementować podobne bzdety), więc trzymam kciuki. Jesień 2012 to chyba jedyny sensowny termin - na wiosnę nie ma już co liczyć, a początek 2013 to byłby ponury żart. Film jest już w stu procentach gotowy i jego ostateczna wersja miała już w zeszłym tygodniu trafić do producentów. Możliwe więc, że niedługo ruszy się coś w końcu z promocją.
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5683
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 18-04-2012, 19:10   

No, a myślałem że ten film całkiem już zdechł.

Revelation zyskało oficjalnego dystrybutora w Stanach - Open Road, jednocześnie otrzymując datę premiery w tym kraju: 26 października. Sam Basset potwierdził, że niedługo zaczną ukazywać się materiały promocyjne.
_________________
 
 
lechu1235 
Podróżnik



Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 433
Skąd: Poznan*
Wysłany: 08-06-2012, 22:20   

A informacji jak nie ma tak nie ma. Powoli mój zapał na ten film się wypala..
Film nakręcony był już rok temu... Nie mówcie że przez te głupie TrzyDe tyle czasu czekaliśmy!
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5683
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 08-06-2012, 22:37   

3D nie ma nic do rzeczy, film jest od dawna skończony, ale dupy daje wytwórnia/wydawca. Już najwyższy czas na promocję, a tu cisza, nie wiem na co czekają.
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5683
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 14-07-2012, 08:29   

Polska premiera filmu została ustalona na 9 listopada.

+ nowa fota Heather:

_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5683
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 15-07-2012, 11:27   

Na wczorajszym Comic-Con zaprezentowano w sumie dwa klipy, z czego w sieci udostępniono jeden:

http://www.youtube.com/watch?v=yRM7tUyPd2s

Moje pierwsze wrażenia były dość mieszane - świetna scenografia i dźwięk, ale obraz zdecydowanie za jasny i zbyt czysty (ciemna strona kręcenia cyfrówką w 3D). Do tego wpieniający Harington.

Natomiast już dziś, na spokojnie - całkiem nieźle. Podobają mi się zdjęcia, dość klaustrofobiczne, rzekłbym. W sumie o wiele bardziej zniechęcony byłem pierwszymi prezentowanymi scenami z poprzedniego filmu, niż tym clipem - po prostu spodziewałem się mocniejszego uderzenia na początek.

Plus taki, że obydwa fragmenty wywarły bdb wrażenie na obecnych dziennikarzach.

Czekam na normalny trailer, który ma zadebiutować w ciągu najbliższych tygodni. Dopiero wtedy będzie można powiedzieć więcej.

Pełna wersja wcześniejszej foty. Mam nadzieję, że Clemens udało się utrzymać ciężar roli przez cały film.

_________________
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2537
Skąd: Sin City
Wysłany: 16-07-2012, 11:21   

Fantastyczne.

Naprawdę nie mogę się doczekać. Najlepszy rok - nowy Batman, Avengers i Silent Hill razem <3.

[ Komentarz dodany przez: Cez: 16-07-2012, 12:46 ]
i HOBBIT! :D
_________________
; p ; >>
 
 
janek04 
Podróżnik



Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 499
Skąd: London
Wysłany: 18-07-2012, 02:51   

Fajnie to nawet wyglada :D tylko nie jest strasznie :/ Ale i tak nowego Residenta to nie pobije.
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5683
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 18-07-2012, 08:12   

Cytat:
Ale i tak nowego Residenta to nie pobije.

W sensie? Finansowym na pewno nie, ale jakościowo - to już pierwszy film bije RESy na głowę - przecież te filmy to ścierwa.
_________________
 
 
Maati 
Obieżyświat


Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 1016
Skąd: Kraków
Wysłany: 18-07-2012, 16:31   

Cytat:
Ale i tak nowego Residenta to nie pobije.


Czy nowe czy stare RE tylko i wyłącznie wyglądają, one po prostu są. Nie wiem co kieruje Milla, że bierze w tym udział. Straszna żenada, do bólu nudny film, pusty, ciężko jest wyciągnąć jakiekolwiek wnioski po obejrzeniu. Byłem swojego czasu na premierze Afterlife wraz z dwoma koleżankami. Jedna mniej, druga bardziej wymagająca od kina. Ta mniej była mówiąc wprost - zachwycona efektami, cwaniackim stylem bycia filmu. Ta bardziej wyszła i zapowiedziała, że już nigdy więcej. A ja razem z nią. :) A nowy SH zapowiada się uroczo. Pierwszy film bardzo mi przypadł do gustu. Czekam z niecierpliwością.
Cytat:
tylko nie jest strasznie

Może nie jestem odpowiednią osobą bo nawet nie jestem w stanie określić w tej chwili czy kiedyś jakiś film mnie przerażał ale warto zaznaczyć, że definicja straszności czy mówiąc po mojemu klimatu dla wielu osób jest różna. Dla wielu liczą się fruwające flaki(koniecznie w ekran, wszak 3D) i tony wyprutej krwi. Może być, jeżeli są to flaki na poziomie - np. The Descent ? Moim zdaniem bardzo miły film, jako przykład nadaje się tutaj moim zdaniem perfekcyjnie. Sorry, że zboczyłem z tematu. :P
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5683
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 18-07-2012, 17:32   

Descent jest genialny, przy czym tylko "jedynka" - bo sequel to padaka niesamowita. Ledwo go obejrzałem do końca, zaliczając facepalm za facepalmem.

Co do Silent Hill - Revelation jak dla mnie nie musi być "straszne". Oby było tak samo klimatyczne, jak poprzedni film. Ale jak mówiłem - niech się sprężają z trailerem, bo clip z pielęgniarkami jest w sumie mało subtelny i wiadomo z góry, co może się dziać dalej (zresztą Bassett dał to wyraźnie do zrozumienia :D ).
_________________
 
 
Ar2r 
Obieżyświat



Dołączył: 10 Maj 2007
Posty: 810
Skąd: z podwóra
Wysłany: 18-07-2012, 18:46   

K@t napisał/a:
Descent jest genialny, przy czym tylko "jedynka" - bo sequel to padaka niesamowita.

Potwierdzam. Pierwsza część ma świetnie opowiedzianą historię, która potrafi mocno wciągnąć widza do samego końca. Ogólnie sam film jest bardzo ciekawy mimo, że nie jest jakoś wyjątkowo straszny to i tak warto go zobaczyć.
Niestety na drugą cześć filmu szkoda nawet słów bo został kompletnie skopany.

Jeśli chodzi o residenty, to w zasadzie tylko jedynka była na poziomie. Przynajmniej dało się to normalnie oglądać bez rozkminiania czy to horror, czy komedia. Gdyby też nie fakt, że film traktuje o zombie i gra tam Jovovich, to zwyczajnie bym sobie dalsze części odpuścił.

Mam tylko nadzieję, że nowy SH będzie tak dobry jak chociażby jedynka, która na pewno przebiła wszystkie te marne i śmiszne residenty :(
_________________
 
 
janek04 
Podróżnik



Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 499
Skąd: London
Wysłany: 19-07-2012, 00:51   

Maati napisał/a:
Cytat:
Ale i tak nowego Residenta to nie pobije.


Czy nowe czy stare RE tylko i wyłącznie wyglądają, one po prostu są. Nie wiem co kieruje Milla, że bierze w tym udział. Straszna żenada, do bólu nudny film, pusty, ciężko jest wyciągnąć jakiekolwiek wnioski po obejrzeniu. Byłem swojego czasu na premierze Afterlife wraz z dwoma koleżankami. Jedna mniej, druga bardziej wymagająca od kina. Ta mniej była mówiąc wprost - zachwycona efektami, cwaniackim stylem bycia filmu. Ta bardziej wyszła i zapowiedziała, że już nigdy więcej. A ja razem z nią. :) A nowy SH zapowiada się uroczo. Pierwszy film bardzo mi przypadł do gustu. Czekam z niecierpliwością.
Cytat:
tylko nie jest strasznie

Może nie jestem odpowiednią osobą bo nawet nie jestem w stanie określić w tej chwili czy kiedyś jakiś film mnie przerażał ale warto zaznaczyć, że definicja straszności czy mówiąc po mojemu klimatu dla wielu osób jest różna. Dla wielu liczą się fruwające flaki(koniecznie w ekran, wszak 3D) i tony wyprutej krwi. Może być, jeżeli są to flaki na poziomie - np. The Descent ? Moim zdaniem bardzo miły film, jako przykład nadaje się tutaj moim zdaniem perfekcyjnie. Sorry, że zboczyłem z tematu. :P

Zalezy ja kdla kogo. Paul poszedl w bardziej action niz w horror, i pokazal przy tym do czego Umbrella jest zdolna. Capcom nie za bardzo sie popisal i Umbrelle skreslil po trzech czesciach. Ja uwielbiam RE filmy jak i gry, i niektorzy ludzie nazywaja mnie dziwolagiem poniewaz ja mysle ze The Dark Knight to scierwo. RE daje mi wielka satysfakcje i ta epicka przygode. Milla jak to Milla sexy as f*%k, ale mogla by dac z siebie wiecej. Ona potrafi grac i to nie raz pokazala. Przynajmniej te filmy maja taka swoja mala historie a nie jak Avatar albo Twilight copia copii(nie ze te dwa filmy kopiuja siebie). Ja nie lubie filmow ktore sa jakos popularne. Mnie taki Sucker Punch zachwyca gdys Harry Potter 4+ albo LotR mnie usypia. Tak mam zryty dekiel ale o gustach sie nie dyskutuje BTW Silent Hill 1 to jesty zly film, wolny, nudny i byle jaki.
_________________
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2537
Skąd: Sin City
Wysłany: 19-07-2012, 00:53   

janek04 napisał/a:
ja mysle ze The Dark Knight to scierwo

Jesteś dziwolągiem.

Ale z tego co widzę na jednym seansie się nie spotkamy, także spoko :D .
_________________
; p ; >>
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5683
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 19-07-2012, 06:35   

Cytat:
Zalezy ja kdla kogo. Paul poszedl w bardziej action niz w horror,

Ale tu nie chodzi o to w co poszedł Anderson. Zresztą w pierwszym filmie - czyli w sumie całkiem DOBRYM - poszedł w fajnym kierunku.

Problem w tym, co dalej działo się ze scenariuszem. Przecież kolejne filmy nie tylko urągają inteligencji widza, ale też robią doprawdy "zajebstą" opinię wszystkich innym adaptacjom gier. A krytykom wszelkiej maści dają doskonały pretekst, by zjechać każdą taką inicjatywę.

Nie byłoby problemu, gdyby RE były celowo kiczowate, gdyby miały pewną luzacką konwencję. Ale nie mają!
One silą się na bycie poważnymi, wszelkie bzdety o zgładzie i wirusie wygłaszane są z taką powagą, że po prostu chce się śmiać, gdy pięć minut dalej widzi się idiotyzmy wyczynianie bez bohaterów.

Seans poprzedniego filmu był bolesny, aczkolwiek kolejny mam zamiar obejrzeć głównie z ciekawości (Rain!), ale proszzz - porównanie tego do SH jest na miejscu, w wielu aspektach.

Co do gier - Capcom skupił się na przede wszystkim na wirusie - innych jego szczepach i mutacjach oraz ich genezie. Owszem, nie robi tego wcale w bardziej wyrafinowany sposób niż filmowcy, ale za to konsekwentnie trzyma się wytyczonych przez siebie ram (fabularnych, bo gameplayowo to bywa różnie).

A filmowe RESy nie wiedzą czym chcą być, tak na dobrą sprawę - typowymi zombie horrorami, filmami akcji, filmami akcji z masą kiepskich efektów, filmami akcji z masą kiepskich efektów rodem z Matrixa, czy horrorem akcji z kiepskimi zombie i kiepskimi efektami rodem z nie wiadomo czego.

Oczywiście, jeśli Residenty Ci się podobają, to w porządku - oglądanie ma służyć przyjemności w końcu. Ale argumenty zabijają - to tak jak byś chciał komuś przegadać że M jak Miłość to cud świata, a Twin Peaks to ścierwo i możesz tak uważać bo nie podoba Ci się też Gra o Tron (porównanie z dupy, ale logika identyczna).
_________________
 
 
janek04 
Podróżnik



Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 499
Skąd: London
Wysłany: 19-07-2012, 18:05   

K@t napisał/a:
Cytat:
Zalezy ja kdla kogo. Paul poszedl w bardziej action niz w horror,

Ale tu nie chodzi o to w co poszedł Anderson. Zresztą w pierwszym filmie - czyli w sumie całkiem DOBRYM - poszedł w fajnym kierunku.

Problem w tym, co dalej działo się ze scenariuszem. Przecież kolejne filmy nie tylko urągają inteligencji widza, ale też robią doprawdy "zajebstą" opinię wszystkich innym adaptacjom gier. A krytykom wszelkiej maści dają doskonały pretekst, by zjechać każdą taką inicjatywę.

Nie byłoby problemu, gdyby RE były celowo kiczowate, gdyby miały pewną luzacką konwencję. Ale nie mają!
One silą się na bycie poważnymi, wszelkie bzdety o zgładzie i wirusie wygłaszane są z taką powagą, że po prostu chce się śmiać, gdy pięć minut dalej widzi się idiotyzmy wyczynianie bez bohaterów.

Seans poprzedniego filmu był bolesny, aczkolwiek kolejny mam zamiar obejrzeć głównie z ciekawości (Rain!), ale proszzz - porównanie tego do SH jest na miejscu, w wielu aspektach.

Co do gier - Capcom skupił się na przede wszystkim na wirusie - innych jego szczepach i mutacjach oraz ich genezie. Owszem, nie robi tego wcale w bardziej wyrafinowany sposób niż filmowcy, ale za to konsekwentnie trzyma się wytyczonych przez siebie ram (fabularnych, bo gameplayowo to bywa różnie).

A filmowe RESy nie wiedzą czym chcą być, tak na dobrą sprawę - typowymi zombie horrorami, filmami akcji, filmami akcji z masą kiepskich efektów, filmami akcji z masą kiepskich efektów rodem z Matrixa, czy horrorem akcji z kiepskimi zombie i kiepskimi efektami rodem z nie wiadomo czego.

Oczywiście, jeśli Residenty Ci się podobają, to w porządku - oglądanie ma służyć przyjemności w końcu. Ale argumenty zabijają - to tak jak byś chciał komuś przegadać że M jak Miłość to cud świata, a Twin Peaks to ścierwo i możesz tak uważać bo nie podoba Ci się też Gra o Tron (porównanie z dupy, ale logika identyczna).

Hola Hola ale ja nigdy nie powiedzialem ze nie podoba mi sie Gra o Tron, z kad takie zalozenie ?
Resy lubie poniewaz Milla to jest moja the best aktorka, zawsze marzylem o sexownej postaci, ktora jest scigana prze wielka zla organizacje, ktora produkuje jakies virusy. RE to ma wiec moze dlatego taki sentyment mam do tej serii. Resi movie nigdy nie byl horrorem i nigdy nie bedzie, no chyba ze reboot. W tym filmie zawsze chodzilo o Alice ktora walczy ze zla korporacja Umbrella a po drodze zabija hordy zombie. Ze ona ma nad ludzkie moce to jest nie jej wina, ale Jill tez miala w 5 czesci gry super moce i nikt sie nie czepial. Wiec nie wiem o co biega ale RE zawsze bylo o Alice i zniszczeniu Umbrelli.
The Dark Knight nie lubie poniewaz nie czuje tego ciezkiego komiksowego klimatu takiego jakie stare Batmany maja, nawet te czarno biale. Nolan za bardzo skupil sie na realizmie i to dla mnie zabilo ta serie. Bane wyglada idiotycznie, zastanawia mnie jak by np zrobili Killer Crocka albo Dr Freez.
BTW M jak Milosc nie ogladam i ten Twin Peaks nie wiem co to jest. Ja bardziej jestem w TBBT i Friends :D
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5683
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 20-07-2012, 10:39   

Cytat:
Hola Hola ale ja nigdy nie powiedzialem ze nie podoba mi sie Gra o Tron, z kad takie zalozenie ?

Podałem jedynie przykład nielogicznej argumentacji :p

Cytat:
. Resi movie nigdy nie byl horrorem i nigdy nie bedzie, no chyba ze reboot

I to ma w pełni tłumaczyć żenująco niski poziom całości? Ja się tu nie kłócę o gatunek, a o POZIOM samych filmów. A te mają tragiczne scenariusze i miejscami nieistniejącą reżyserię. Dlatego nie przyjmuję to wiadomości stwierdzenia, że SH nie ma do nich startu.
_________________
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2537
Skąd: Sin City
Wysłany: 20-07-2012, 16:30   

janek04 napisał/a:
Ja bardziej jestem w TBBT i Friends

No dobra, może nie jesteś takim dziwolągiem :D

(nie ma to jak budujący wkład do tematu)
_________________
; p ; >>
 
 
Kosior 
Nowicjusz



Dołączył: 05 Paź 2010
Posty: 21
Wysłany: 21-07-2012, 19:24   

Na początku chciałem się przywitać, więc witam wszystkich :)

Trochę o RE od siebie (też trochę w tym siedziałem, więc mam jako-takie zdanie o tym).

Resident Evil nie potrafi przestraszyć (mnie przynajmniej) ani jako gra, ani jako film, w przeciwieństwie do SH (który jest dla mnie najlepszym cyberhorrorem wszechczasów). Z tym że gra jest kultowa...w pierwszych 3 częściach. Uwielbiam pierwsze trzy epizody, potrafią wciągnąć i...no z resztą każdy to zna. To kultowa seria przecież :)

Co do filmów...noooo...tu się muszę zgodzić z K@t.

Jedynka była fajna - dobry filmy, choć i tak można było wycisnąć więcej, ale ok. Za to później...no nędza i bieda a już najbardziej mnie załamały jakieś łzawe, sentymentalne wspominki Nemesisa w RE: Apokalipsa. Z maszyny do zbijania z RE 3 (gry) zrobiono mutanta, któremu się wspomnienia włączają. No prooooszę.

Później też nie było dużo lepiej. Faktycznie - filmowa seria RE poszła w akcję, tyle tylko że w taką tanią, efekciarską i pustą akcję. Takie filmy określa się mianem "dla koneserów", wszyscy inni obejrzą i będą zażenowani, albo po prostu sobie odpuszczą i przejdą obojętnie.

Ale faktycznie o gustach się nie dyskutuje. Każdemu się co innego spodoba, ale z jeszcze jednym nie mogę się zgodzić:

janek04 napisał/a:
Resi movie nigdy nie byl horrorem i nigdy nie bedzie, no chyba ze reboot.


Jedynka pretendowała do bycia horrorem, próbowała momentami przestraszyć, tyle że mało skutecznie, dalej w serii już faktycznie - nic z horroru.
_________________
"Stałem się śmiercią, niszczycielem światów"

 
 
janek04 
Podróżnik



Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 499
Skąd: London
Wysłany: 23-07-2012, 01:05   

Moim zdaniem fabula w RE jest bardziej deep niz taka w Avatarze(zaraz ludu na mnie z widlami sie rzuci). Avatar-obca planeta z nieb dziwolagami-surowiec-wojna
RE-Umbrella-Zombie-Projekt Alice-Epidemia-Zemsta
Jesli ktos czytal skrypty z kazdej czesci to wie o co biega. W filmie pojawiaja sie dziury, ale nie ze one sa w skrypcie po prostu te wazne sceny wycieta zeby sie zmiescic w tych glupich 95 min. W filmie nie ma dla czego Jill jest zlapana i jest po stronnie Umbrelli. W skrypcie to juz jest - Po RE Apocalipse Umbrella przejela kontrole nad Alice ktora zabila Angie, po tym grupa (Jill, Carlos, Alice,Angie i LJ) sie rozpadla. Jill zostala zlapana przez Weskera i tak dalej. Ale ja was nudze :P
Silent Hill straszny-gra ale film jest za bardzo zmacony. Dziewczynka ktora nie jest bohaterki corka? blizniaki ? rozne swiaty ? ocb ?
_________________
 
 
Kosior 
Nowicjusz



Dołączył: 05 Paź 2010
Posty: 21
Wysłany: 23-07-2012, 16:08   

Moimj zdaniem fabuła RE 1 (filmu) jest o wieeeele głębsza niż Avatar'a i w zasadzie wystarczy tej głębi za całą serię.


Co do SH - gra - no wiadomo, chyba większość zna ten klimat i tak dalej.

Za to co do zdań o filmie, że jest bardzo spłycony - tu osobiście nie mogę się nie zgodzić. Jakiś tam klimat z gry jest w tym filmie (potęgowany, a może nawet głównie napędzany tą samą muzyką co w grze), tyle że nie czuć tak bardzo klimatu samego miasteczka, Piramidogłowego też spłycono, spłaszczono wręcz. Nie czuć tego strachu, tak gęstego że można go nożem kroić.

Ja tam SH 1 (film) obejrzałem...co tu dużo gadać - trochę beznamiętnie, spodziewałem się chyba po prostu nie wiadomo czego po przejściu gry. Ten film był taki-sobie jak dla mnie...nie wywoływał załamania i płaczu z beznadziejności, ani nie urywał dupy - ot średniak i tyle.

Dlatego liczę że SH - Revelation będzie lepsze, przede wszystkim wierniejsze w stosunku do gry. Sporo bym dał żeby znowu usłyszeć utwory Yamaoki (z SH 3 tym razem) w tym filmie - "Prayer" przy walce Heather z Memory of Alessa - to byłoby coś :)
_________________
"Stałem się śmiercią, niszczycielem światów"

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2018 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.377 sekundy. Zapytań do SQL: 10