FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Uncharted (seria)
Autor Wiadomość
Cez 
World of Tomb Raider



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 3979
Skąd: Tczew/3city
Wysłany: 04-11-2011, 10:31   

krtomb napisał/a:
Pozostaje tylko pochwalić Sony za przygotowanie dość zgrabnego dubbingu w polskiej wersji - coś czego bardzo wielu wydawców nie robi - Sony sprawia wrażenie, że naszych polskich graczy dostrzega i to idzie zdecydowanie na plus.


Mi sie to wlasnie wydaje zupelnie zbedne, niepotrzebne. Kto gra w Uncharted z polskimi glosami? :O Podstawa to ich oryginalne glosy. No bo jak mozna robic dubbing produkcji, ktora wlasnie zostala w przypadku flmikow nakrecona za pomoca motion capture i z uzyciem glosow aktorow nie w studio dubbingowym tylko wlasnie w tej aktorskiej scenie. Zaden dubbing tego nie powinien zepsuc. Dobrze, ze w kwestii glosow jest wybor, tylko jesli ktos ma zamiar grac po polsku to ogromne wspolczucia :D Co innego zagrac po polsku powiedzmy za n-tym razem, tylko z ciekawosci. A tak to BZDURA :D Zreszta głos Boberka tak cholernie psuje cała gre - ciagle widze policjanta z Rodziny zastepczej, a nie Drake'a. A przepiekny glos Eleny i Chloe w polskim wydaniu - ehhhh... Nawet głos wybitnej Jandy nie jest tym samym co w oryginale...

Wiec ja bym ich za to nie chwalił tylko skarcił. Przypomne to czego nie akceptuje - niespojnego wydawania kolejnych czesci z serii. Uncharted od 1 czesci w Polsce był z angielskimi glosami. Wiec po cholere dali w dwojce dubbing to nie wiem :p Co innego inFamous - obie gry sa w Polsce tylko po polsku, tak wlasnie w to gram i jest ok. Pewnie gdybym grał w Uncharted od 1 czesci z dubbingiem to bym to akceptowal, ale jak mowie - drażni mnie niekonsekwencja w wydawaniu serii. Jesli kiedykolwiek Cenega wpadnie na pomysł nieopcjonalnego polskiego dubbingu TR, to ogłaszam, ze pierwszy podłoże bombe! ;) :p

krtomb napisał/a:
Fanem gry mimo to nie będę - ze względu na wtórność.


Jaka wtornosc? :O A wtornosc TR jako fana Ci nie przeszkadza? :D 9 razy to samo, a tu dopiero trzeci raz, wiec heloł? :D Poza tym to, co odroznia TR od Uncharted to to, ze Crystalsi bardzo chca, ale im nigdy nie wychodzi, a Naughty Dog chca i to robią :p
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 04-11-2011, 10:38   

O wtórności można mówić, gdy uparcie kopiuje się samego siebie i konkurencję, przy zerowym wkładzie własnym.
Uncharted korzysta jedynie z pewnych charakterystycznych WZORCÓW, ale nie kopiuje ich bezmyślnie.

Powtarzałem to i będę powtarzał dalej - tej gry nie ocenia się na podstawie paru scenek czy gameplayów na YT, ewentualnie 10 minutowej sesji u kolegi. W to trzeba zagrać, doświadczyć od początku do końca. Nie ma mowy o wtórności w grze, w której gameplay wplata się takie patenty i akcje, których do tej pory w grach NIE BYŁO. Tu można wziąć czynny udział w akcjach, które wcześniej można było oglądać jedynie na filmikach. To że w jednym z 22 rozdziałów trafi się akcja czy motyw, który już występował, nie czyni z gry odgrzewanego kotleta.

Wtórne to są obecnie kolejne części AC (oczywiście wtórne w stosunku do cudownej dwójki).

Do końca U3 zostało mi 5 chapterów. Do tej pory już wielokrotnie szukałem szczęki pod kanapą, a Cinek mi świadkiem bo aż musiałem zadzwonić - byłem pewien, że po pewnych motywach z Uncharted 2 trójka mnie nie zaskoczy niczym. Udało się jej, zarówno w kontekście poprzednich odsłon jak i wielu tytułów action-adventure w ogóle.


Cytat:
Mi sie to wlasnie wydaje zupelnie zbedne, niepotrzebne. Kto gra w Uncharted z polskimi glosami?

Ulalala Cez, brzydka hipokryzja :p Kto gra z dubbingiem PL? Pewnie tyle samo osób ile gra dla samej fabuły. Widzę po forach i serwisach, że jakieś 50% osób od początku wybiera dubbing. Dla wygody, z przyzwyczajenia. Ja za drugim razem również go odpalę z ciekawości i dla Jandy.
_________________
 
 
Cez 
World of Tomb Raider



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 3979
Skąd: Tczew/3city
Wysłany: 04-11-2011, 10:47   

K@t napisał/a:
Ulalala Cez, brzydko hipokryzja Kto gra z dubbingiem PL? Pewnie tyle samo osób ile gra dla samej fabuły.


Naprawde nie mam pojecia co ma jedno do drugiego :D Dubbing gry, ktora była w Polsce od jedynki z angielskim glosem - idiotyzm, granie dla fabuły - czysta przyjemnosc :p W takim razie 50% ludzi, ktorzy graja w Uncharted musza byc niezle trzepnieci, skoro wybieraja polski dubbing. Wspolczucia :D Nie mam pojecia o jakiej wygodzie mowimy, kiedy po wlaczeniu polskiego dubbingu krzywie sie i dziwie jak mozna bylo takie glosy wybrac :D
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 04-11-2011, 10:49   

Jedno do drugiego ma to, że sam zawsze wszystko argumentujesz w ten sposób - "nie wiem jak można, przecież WSZYSCY ....(tu wstaw dowolny tekst)". Najczęściej w oparciu o jedynie własne przekonania.

Serio, gracze nie składają się jedynie z fanów i fanatyków. Niektórzy przechodzą po to tylko, by zaraz sprzedać i zapomnieć i wisi im, jakie głosy słyszą. Tu nie ma o czym dyskutować Cez, bo ja nie wymyślam bajek a jedynie piszę jak jest.
_________________
  
 
 
Cez 
World of Tomb Raider



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 3979
Skąd: Tczew/3city
Wysłany: 04-11-2011, 10:51   

Ja tez pisze jak jest - gry trzeba wydawac spojnie, a nie z dupy, ze 1 czesc jest po angielsku, druga dubbing, trzecia ma napisy, a czwarta ma lektora, no kurde! Niech sie zdecyduja i wydaja jednolicie :/ Tu na szczescie jest wybor, ale ile jest tytulow gdzie tego nie ma :[
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 04-11-2011, 10:53   

Cez, w czasach PS2 chyba tylko jeden tytuł został spolszczony. Wobec tego po co w ogóle tłumaczyć gry?
Ba, po co poprawiać grafikę - Uncharted 1 wygląda przy U3 strasznie biednie, co cholernie niszczy spójność. Oj, proszę. Nikt nie wydaje gry dla jednej osoby.
_________________
  
 
 
Cez 
World of Tomb Raider



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 3979
Skąd: Tczew/3city
Wysłany: 04-11-2011, 10:56   

Jezyk to co innego, az w szoku jestem, ze nie rozumiesz. Zaakceptowalbys dubbing TR, serii, ktora od 1996 jest u nas z glosem oryginalnym? Ja nie :p Uncharted mogli dubbingowac od jedynki, nie czepialbym sie teraz :p Nieslychanie mnie wkurza takie cos, np. to, ze Broken Sword 1-3 bylo po angielsku, a nagle kretyni z CD Projektu dali w BS4 dubbing PL bez mozliwosci wlaczenia oryginalu! Normalnie szczyt debilizmu. Ja w ogole nie wierze, ze mozesz pisac, ze Tobie to pasuje :D SZOK :D
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 04-11-2011, 11:03   

Cez, ale nikt Ci nie każe grać z dubbingiem! To jest jedynie opcja. Sony, jako jeden z niewielu wydawców, zauważył że Polska też leży w Europie. I dlatego jak każdy europejski kraj możemy znaleźć swój język w multi regionalnym wydaniu gry!
Przecież już od wielu lat masa tytułów miała do wyboru wersje angielską, francuską, niemiecką itd. Wersja polska Uncharted nie jest opracowywana z łaski/focha polskiego wydawcy, a dlatego że takie są standardy Sony.

Poza tym co to za porównania do kretyniejącego z dnia na dzień CDP? Owszem, ja sam stawiam oryginał nad dubbingiem, ale w Uncharted masz WYBÓR. Nikt nie zmusza Cię do grania z polskimi głosami, nikt nie wrzuca Ci ich na siłę. Chcesz - zmieniasz w każdej chwili.
Jak w ogóle można krytykować to, że jesteśmy traktowani na równi z resztą krajów i WRESZCIE mamy wolność wyboru?
Cholera, gdyby zostawili u nas jedynie język angielski, a inne kraje miałyby do wyboru 10 innych, to pewnie zrobiłbyś Sony awanturę że mamy obciętą wersję.

Jak dla mnie, to Cenega mogłaby obsadzić w roli Lary nawet Boberka - byleby dali możliwość wyboru, tak jak robi to Sony.

Pisząc w poście o wersji PL myślę oczywiście cały czas o polskich głosach. Żeby nie było zaraz, że jestem przeciwnikiem tłumaczeń w ogóle.
_________________
  
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 04-11-2011, 11:05   

K*rwa...
Cez napisał/a:
Zaakceptowalbys dubbing TR, serii, ktora od 1996 jest u nas z glosem oryginalnym?

15 lat, mówi Ci to coś?
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
Cez 
World of Tomb Raider



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 3979
Skąd: Tczew/3city
Wysłany: 04-11-2011, 11:08   

Wystarcza napisy. Niemcow i Francuzów od lat uwazam za niedorozwinietych przez to, ze dubbinguja wszystko, ale to wszystko :p Wiec to kiepski przyklad, bo mnie ich dubbing smieszy i nie jest powodem dla ktorego to żenujace zjawisko mielibysmy kopiowac w Polsce i jeszcze byc z tego dumni :D Żeby nie było - dubbing animacji - tak, OPCJONALNY dubing gier wydawanych od 1 czesci gry z serii - tak, dubbing filmów i kolejnych czesci gier z serii - NIE, bo po co :O

Integral napisał/a:
15 lat, mówi Ci to coś?


hę? :D Broken Sword jest tez tak stare, a 4 czesc zdubbingowali :D wiec o co chodzi?
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 04-11-2011, 11:14   

Cytat:
Żeby nie było - dubbing animacji - tak, OPCJONALNY dubing gier wydawanych od 1 czesci gry z serii - tak, dubbing filmów i kolejnych czesci gier z serii - NIE, bo po co

Wskaż mi teraz Cez logikę i jakąś konsekwencję w Twoim myśleniu. Bo ja jej nie widzę, a chciałbym dostrzec żeby sensownie odpisać :p

Rynek gier, filmów, animacji itd rządzi się takimi samymi prawami marketingowymi. Polskie dubbingi, czy się to Tobie podoba czy nie, mają tylu samo odbiorców we wszystkich tych produkcjach. Gdyby tak nie było, to nikt nie inwestowałby w to - uwierz mi.

I powtarzam JESZCZE RAZ, bo nie wiem czemu notorycznie zlewasz ten argument - co Ci przeszkadza dubbing polski czy chiński, skoro nikt nie zmusza Cię do gry w niego. Nikt nie przystawia Ci pistoletu go głowy i nie każe wybierać polskich głosów.

To że 15 lat temu było tak, a nie inaczej świadczy tylko o tym, jak wiele - na plus - się w naszym kraju zmieniło, jeśli chodzi o branżę. Nie przeszkadza mi dubbing w filmach, do póki mogę bez problemu kupić bilet na seans w oryginalnym języku. Nie przeszkadza mi dubbing w grach, do póki w każdej chwili mogę wejść w opcje i zmienić sobie na odpowiadającą mi wersję.

Ja jestem zszokowany, bo nie rozumiem jak można narzekać na to, że ktoś nie traktuje Cię jak debila i daje Ci pełna swobodą wyboru co do tego w jaki sposób chcesz grać.
_________________
 
 
bro 
bro


Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 587
Skąd: masaczjusets
Wysłany: 04-11-2011, 11:53   

K@t napisał/a:
O wtórności można mówić, gdy uparcie kopiuje się samego siebie i konkurencję, przy zerowym wkładzie własnym.
Uncharted korzysta jedynie z pewnych charakterystycznych WZORCÓW, ale nie kopiuje ich bezmyślnie.


No tu bym się sprzeczał. Mimo iż trójka generalnie bardzo mi się podobała to niejednokrotnie miałem wrażenie jakbym grał w jakiegoś moda do Among Thieves w którym zmieniono kilka obiektów a tekstury śniegu zamieniono na piasek. Szczególnie rzuca się to w oczy w końcówce gry
Spoiler:
Znów się skacze z ciężarówki na ciężarówkę, z tą tylko różnicą, ze tym razem pojawia się koń, z bardzo przeciętną animacją btw. Jak się kończy ten pościg? Znowu jedna z ciezarowek leci w przepaść :D . Zaraz potem strzelanina w zamieci piaskowej, która jest bliźniaczo podobna do tej po wywaleniu pociagu w AT. Chwilę później kolejne zaginione miasto i znów skakanie po rozpadających się mostach. Są to tylko przykłady z samej końcówki


Ogólnie gra jest świetna, sporo fajnych, efektownych momentów jak chociażby pościg w Jemenie, ale akurat zarzut dotyczący wtórności uważam za jak najbardziej słuszny. Nie zgodzę się też z tym, że kolejne części AC są bardziej wtórne względem AC2 niż U3 względem U2. Bo co było niby nowego w U3, oczywiście poza nowymi lokacjami?

Cez, o co Ci chodzi? Ja sam nie gram z dubbingiem bo brzmi beznadziejnie ale to chyba lepiej jak jest niż jakby nie było? :P Inna sprawa, ze lokalizacja du*y nie urywa, ale Tobie przecież nie o jej jakość chodzi :P
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 04-11-2011, 12:16   

To chyba raczej kwestia tego co się uważa za wtórność. Po 10 częściach TR ja akurat akurat dość gruntownie przedefiniowałem sobie to pojęcie i używanie go przy opisywaniu U3 uważam małe nadużycie :p

To oczywiście bardzo subiektywne, ale "wtórność" uważam przede wszystkim za cechę bardzo negatywną i cholernie rzucającą się w oczy w kontekście innych gier z serii/danego gatunku. A o ile w wypadku Uncharted 3 widać wiele naleciałości i rozwiniętych akcji oraz rozwiązań z dwójki, tak mimo wszystko nie mogę nazwać ich wtórnymi. Do tej pory ani razu nie miałem uczucia deja vu, ani wrażenia że coś zostało zrobione metodą kopiuj/wklej.

Z drugiej strony jakich nowości można oczekiwać od takiej gry? Widoku FPP? Elementów RPG? :p Jeśli za "wtórność" będziemy uważali każde twórcze i technologiczne rozwinięcie patentów poprzednich części, to fakt - można się czepiać, ale imo jest to takie czepianie na siłę. Bo do póki gra sprawia zajebistą frajdę, do póki pewne motywy nie nudzą, do póki co rusz jestem zaskakiwany a banan z twarzy nie schodzi, to nazywanie gry odgrzewanym kotletem uważam za przegięcie.

A co do Assassin's Creed to niestety, ale wrażenie odniosłem takie, a nie inne. ACB starał się być takim AC2 na sterydach, ale nie wyszło moim zdaniem. Gra bardziej mnie nudziła i wkurzała niż bawiła. ACR, poza zmianą miasta, też nie zapowiada się na większą rewolucję. Nie zmienia to jednak faktu, że ACB (mimo mojego psioczenia) uważam za bardzo dobry tytuł. Jedynie w kontekście przeskoku pomiędzy U2 i U3, skoro już zacząłem się bawić w porównania, uważam Brotherhood za bardziej odtwórczy.

Wszystko ciągle rozbija się o to ile można wymyślić tych rewolucji w obrębie jednego gatunku, czy tytułu. Przypomina mi to troszkę sytuację z BioShockiem 2, który automatycznie został uznany za odtwórczy, jako sequel nowatorskiej pod wieloma względami gry. A taka opinia jest imo bardzo krzywdząca, bo sugeruje że gra jest w jakiś sposób gorsza od idealnego pierwowzoru.
_________________
 
 
bro 
bro


Dołączył: 26 Sie 2004
Posty: 587
Skąd: masaczjusets
Wysłany: 04-11-2011, 13:23   

K@t napisał/a:

Z drugiej strony jakich nowości można oczekiwać od takiej gry? Widoku FPP? Elementów RPG? :p


A jakich nowości oczekiwałeś od ACB?
W przypadku Uncharted widziałbym na przykład fajnego coopa do fabuły, na wzór tego z RE5. I tak przez większość gry ktoś za nami łazi, a na pewno znacznie by to urozmaiciło rozgrywkę i już by była jakaś poważniejsza zmiana w stosunku do poprzednika. Naprawdę nie wyeksploatowali tematu aż tak, żeby trzeba było sięgać po absurdy typu widok FPP.

K@t napisał/a:
Bo do póki gra sprawia zajebistą frajdę, do póki pewne motywy nie nudzą, do póki co rusz jestem zaskakiwany a banan z twarzy nie schodzi, to nazywanie gry odgrzewanym kotletem uważam za przegięcie.

A kto powiedział, ze odgrzewany kotlet nie może smakować? Może, co nie zmienia faktu, że w U3 nic nowego nie ma.
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1066
Skąd: Helheim
Wysłany: 04-11-2011, 13:58   

Akurat stwierdzeniem wtórności miałem na myśli to, że nie odczuwa się szoku w przechodzeniu tej gry. Owszem - fabularnie pozostaje gratulować, gdyż scenariusze do kolejnych części są naprawdę dobre, ale to samo można powiedzieć o scenariuszu chociażby do Assassin's Creed 1 - tylko że kulało wykonanie.

Akurat AC-B dla mnie było bardzo wkurzające. Twórcy ewidentnie oczekiwali takich samych reakcji na grę jak te po wydaniu ACII - czyli szoku i opadu szczeny. Gracze niejednokrotnie mieli ochotę rzucić padem, bo mocno tutaj Ubisoft przekombinowało. Ja po ACB oczekiwałem tylko rozwoju fabuły w tej samej formie co ACII tylko z usunięciem błędów tam napotkanych. Dostałem bardzo pokrętną grę która jest silnie nierówna. W jednym momencie jest niesamowicie przyjemna - w innym wkurzająca.

Co do Uncharted 3 - cóż praktycznie to samo co każdy tytuł TPP który taktuje o archeologii tylko technologicznie i graficznie lepszy - co oczywiście wynika z tego, kiedy każda z gier powstaje i kto ją robi... Mnie też osobiście nie przekonują typy bohaterów takich jak Drake - jest piekielnie bezczelny, chamski, pewny siebie i pozbawiony szacunku do starożytności w przeciwieństwie do Lary czy Indiany Jonesa - oni poszukują skarbów z pasji - ewentualnie celem uratowania świata :D - Drake ma motywację która mnie osobiście przywodzi na myśl Chase'a Carver'a z komiksów o Larze - kasa, pieniądze, sława, odkrycia... Nic szczególnego. Ot jest to ubrane w bardzo wybuchowe wydarzenia...

Kwestia dubbingu - jest zawsze kwestią osobistego punktu widzenia - jedni nie tolerują takiej opcji - inni grają wyłącznie po polskiemu. Ja osobiście wolę anglojęzyczne wersje, gdyż w takiej formie powstała gra a co za tym idzie będą bardziej naturalne. Co nie zmienia faktu, że są tacy, którzy gorzej radzą sobie z angielskim i wolą obserwować to, co się dzieje na ekranie a nie czytać napisy - dubbing jest więc idealnym rozwiązaniem. Dlatego też pozwolę sobie jeszcze raz nadmienić, że dubbing jest godnym pochwały posunięciem Sony. Dla mnie nie, ale nikt jeszcze nie napisał gry wyłącznie pod jedną osobę i pod jednego odbiorcę - a możliwość wyboru jest o niebo lepsza aniżeli w przypadku Assassin's Creed 1 gdzie dubbing w polskiej wersji reżyserskiej był na siłę, kiepski i nie było opcji wyboru i stąd bardzo go skrytykowano przez co AC dubbingu w kolejnych odłonach już raczej nie uświadczy...
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 04-11-2011, 14:41   

Cytat:
Drake ma motywację która mnie osobiście przywodzi na myśl Chase'a Carver'a z komiksów o Larze - kasa, pieniądze, sława, odkrycia...

Ano własnie że nie i kwestię tę wyjaśnia Uncharted 3:) Zresztą, do tego nie trzeba nawet trójki - wystarczy poznać historię jedynki, żeby wiedzieć skąd u Drake'a fascynacja takim, a nie innym życiem.

Dlatego ciągle powtarzam - nie da się obiektywnie ocenić tej gry i bohaterów, jeśli się z nimi nie spędziło tych kilkudziesięciu godzin. Po prostu nie da :p Nawet jeśli nie są to postacie z charakterami na miarę Silent Hill 2, to i tak są na tyle rozbudowane, że da się o nich powiedzieć znacznie więcej niż może się na pierwszy rzut oka wydawać.

Bro, ale taki coop to imo żadna rewolucja. Mam na myśli jakieś rewelacje na płaszczyźnie stricte gameplayowej dla pojedynczego gracza. Fakt, odgrzewany kotlet też jest pyszny, ale mimo wszystko nazywanie tak U3 jest niezrozumiałe dla mnie i tyle. Zwłaszcza patrząc na to jak obecnie ciężko utrzymać jednolity poziom sequeli. Zakładając że Uncharted 3 i pierwsza lepsza część TR to "odgrzewane kotlety", to w takim razie te TRaiderowe kotlety grożą salmonellą.
_________________
 
 
Cinek 
Obieżyświat



Dołączył: 13 Lut 2005
Posty: 918
Wysłany: 04-11-2011, 16:11   

W dzisiejszym świecie gier po prostu muszą być zmiany :D To nie ważne, że nikt nie wie jakie miałyby one być i na czym polegać. Nie ważne, że nikt zmian tak naprawdę nie oczekuje, a każda gruntowna byłaby odejściem od perfekcji Uncharted 2 i zarzutem ze strony fanów. Zmiany po prostu muszą być, bo tak!!! Jak nie to jest "odgrzewany kotlet" i "wtórność" :D

Uncharted 3 dostał ponoć mega rozbudowanego w porównaniu do dwójki fabularnego coopa. Nie wiem bo jeszcze nie grałem. Dzięki bogu kampania nadal jest singlowa. Lepiej tego rozwiązać nie można.

Inaczej jest w przypadku ACB, który był GORSZY, niż poprzednik. Uncharted 3 jest LEPSZY od dwójki. Gdyby wyszedł najpierw, jako Uncharted 2, a po nim dwójka jako Un3, nikt nie miałby wątpliwości, że zrobili krok wstecz.

Ale Polakom nigdy nie dogodzisz :D Na forum PPE wszyscy się przekrzykują, że za mało jest strzelania, a już na forum Poly nie chcą kupować gry, bo jest go za dużo :D

Mała uwaga do Ciebie krtomb - jak przejdziesz wszystkie trzy części to się wtedy wypowiedz słońce, bo widać, że nie masz o serii pojęcia, a Twoje trollowanie przypomina moment jak się zachwycałeś grafiką SC Conviction, przy której Uncharted wygląda ponoć słabo ;) O Apple nie mam czasu odpisywać, ale zdradzę Ci, że jest pewien powód dla którego wszystkie telefony od kilku lat próbują być iPhonem, sądy w wielu krajach blokują sprzedaż Samsunga z Androidem, bo przyznają, że jest to ukradziony (skopiowany) produkt, a obecną erę nazywa się często "post-iPhonową". Cheers!
_________________
 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 04-11-2011, 17:07   

Uncharted 3: Drake's Deception

Na początek jedna kwestia. Gra nie przebiła genialnej dwójki. Utrzymała jej poziom, a to najlepsza rekomendacja.

Uncharted 3 to bezpardonowa przygoda w najlepszej, najczystszej i najbardziej rajcownej postaci. Zawiera najlepsze elementy poprzednich dwóch odsłon, plus sporo nowości, przez które miejscami po prostu trzeba na chwilę odłożyć pada, żeby ochłonąć.
Sam początek gry faktycznie może zawieść tych, którzy oczekiwali Hitchockowego uderzenia, na miarę Among Thieves. Akcja jest spokojniejsza (pojęcie względne), znacznie bardziej wyważona. Nie ukrywam jednak, że ciemny, deszczowy Londyn ma swój klimat. Akcja w barze jest cudownie wyreżyserowana i zagrana, a metro przywodzi na myśl takie poziomy jak Aldwych i Lud's Gate z TR3. Poznajemy nowych bohaterów, nową intrygę i chociaż nie wszystko jest od początku jasne, to zainteresowanie wzmaga się z każdą kolejną chwilą i począwszy od rozdziału w Cartagenie po prostu ciężko jest się od gry oderwać.

Londyn nie pokazuje również w pełni na co stać grę w kwestiach technicznych. Mimo wszystko już na pierwszy rzut oka widać poprawione modele postaci, genialną mimikę i animację. Co lepsze, sama animacja bohatera zmienia się przez całą grę, zależnie od warunków, otoczenia i stanu samego Drake'a. Zależnie od tego czy jest skrajnie wycieńczony, czy może na prochach.
Nawet jeśli ktoś wątpił w kunszt grafików ND, to wiarę odzyska w kolejnych rozdziałach. Chateau i otaczający go las rozpłata czaszkę oświetleniem i nagromadzeniem szczegółów. Ciasne, zatłoczone uliczki Jemenu aż proszą się o chwilę przerwy i porozglądanie się po asortymencie okolicznych straganów. Targany falami statek wycieczkowy już przeważył szalę - takiej technologicznej perfekcji na konsolach jeszcze nie było. Ale co tam, skoro kolejna lokacja przebija to co widziałem chwilę wcześniej. Nie chcę nikomu spoilerować, ale projekt kolejnych lokacji, czy osławiona już pustynia po prostu zabijają. Wszystkim. Designem, oświetleniem, sztuczkami graficznymi, wszelakimi efektami. Kogo to zresztą obchodzi - grunt, że całość stanowi najlepiej wyglądającą grę na konsolach obecnej generacji.

Zostawię jednak kwestie techniczne w spokoju i wrócę do głównej osi gry. Gameplay. Już wisi mi, czy dla jednych to kalka U2, czy odgrzewany kotlet albo gołąbek bez zawijania. Ważne, że nie ma tu ani jednego momentu, który może nudzić albo sprawiać wrażenie wrzuconego bez pomysłu. Wprawdzie pod koniec gry nieco przesadzono z walkami (właściwie w dwóch momentach), ale i tak całość jest wyreżyserowana bezbłędnie. Przez pierwszą połowę gry strzelanin jest stosunkowo mało, za to więcej mamy eksploracji i zagadek. Jak na ironię, puzzli jest chyba więcej niż w trzech ostatnich TR razem wziętych. Zresztą wszystkiego jest tu więcej, dlatego ciężko zaklasyfikować grę jednoznacznie do konkretnego gatunku. Są elementy obfitujące w QTE na modłę Heavy Rain, ale wykonane o wiele lepiej. Cały czas mamy pełną kontrolę nad wszystkim, a dzięki QTE możemy wykonywać po prostu bardziej efektowne akcje i wykończenia na przeciwnikach. Do tego tradycyjnie zróżnicowane elementy zręcznościowe, pościgi i ucieczki w klku różnych wydaniach, ostrzał prowadzony w czasie zwisu na pionowych powierzchniach, zabawy z pochodniami, trochę skradania... jest tego o wiele więcej, w różnych konfiguracjach i odmianach.

Jedyna rzecz która nie do końca mi się podoba, to potraktowanie postaci takich jak Chloe i Charlie w dość chamski sposób. W połowie gry po prostu o nich zapomniano, a szkoda. Cutter zapowiadał się na naprawdę fajnego bohatera. Podobnie Marlowe, której powinno być zdecydowanie więcej. Inna sprawa, że tym razem historia miała zupełnie inny charakter niż w poprzednich grach. Nie chodzi już o sam skarb, czy kolejne nadprzyrodzone moce które ktoś chce zdobyć, a o dowiedzenie się więcej o samym Drake'u. Jego genezie i relacjach z Sullym. Tu zresztą widoczna jest największa (a nie jedyna) inspiracja Ostatnią Krucjatą. Trochę brakuje więc wzajemnych docinek Chloe i Eleny i mam nadzieję, że braki te zostaną wynagrodzone w kolejnej części. Bo powstanie czwórki jest pewne, ale raczej już na PS4. Samo rozwiązanie wątku Zaginionego Miasta uważam za naprawdę ciekawe, ale nie obraziłbym się, gdyby gra była dłuższa o jeszcze jeden rozdział dopowiadający to i owo (co ma Marlowe do Drake'ów na ten przykład, jak to się stało że Drake i Elena... wiadomo :p ).

W ogóle jest też jakby poważniej, bardziej dojrzale, chociaż humoru nie brakuje. Nawet taka prosta scena z Natem i Eleną w jej mieszkaniu w Jemenie jest małym dziełem sztuki pod względem ukazania zachowania tych postaci i uczuć względem siebie, przy minimalnej ilości słów.

Z grą spędziłem 8h55min, znajdując 70% skarbów. I były to jedne z najlepszych dziewięciu godzin w tym roku. Gra nie zawiodła, dostarczając masę przygód w najlepszej możliwej postaci. Takich bohaterów, klimatu, kunsztu i pomysłów mogą pozazdrościć wszystkie inne tasiemcowe serie.

10/10 i basta. Ciężko zawrzeć w tekście wszystko co oferuje gra, bo to trzeba po prostu przeżyć. Nie na youtube, ale z padem w dłoni.
_________________
 
 
Mr Macphisto 
Emocjonalny kaktus



Dołączył: 19 Gru 2003
Posty: 2192
Skąd: Warszawa
Wysłany: 04-11-2011, 19:56   

Dopóki dyskusja była o Uncharted to nie miałem prawa się odzywać, ale jak już wyszła na szersze wody, to sobie szczeknę trzy po trzy :p

Cytat:
a tez pisze jak jest - gry trzeba wydawac spojnie, a nie z dupy, ze 1 czesc jest po angielsku, druga dubbing, trzecia ma napisy, a czwarta ma lektora, no kurde!


Z punktu widzenia fana TR - zgadzam się. Ale również od jakichś... 5-6 lat co najmniej mam świadomość jak to działa, i wielokrotnie próbowałem tłumaczyć i widzę, że logiczna argumentacja nie działa. Więc nie mam siły i nawet nie próbuję :p Ale nowym wytłumaczę, bo może przyswajają logikę. Fani i fanatycy to MNIEJSZOŚĆ osób kupujących dane tytuły. Mniejszość na tyle nieznaczna, że edycje kolekcjonerskie są limitowane (słowo klucz do zaspokojenia ludzkiego pociągu do ekskluzywności, a przy tym usprawiedliwiające niski nakład wydania), a opinie fanów - zwłaszcza wymagających niewiadomo czego - raczej nie brane pod uwagę. Na logikę patrząc i przy Uncharted: Pierwsza część była strzałem w ciemno, więc wydana jak popadnie. Druga pewniej, z większym nakładem, a trzecia już z pozycji mistrzów gatunku - wliczając w to zatrudnienie Krysi Jandy w byle polskim wydaniu, proste. Jednolitość to i oni wszyscy i większość kupujących ma w dupie :p

Cytat:
Zaakceptowalbys dubbing TR, serii, ktora od 1996 jest u nas z glosem oryginalnym? Ja nie


Ja też nie. I zajebiście by mi się nie podobał. Ale i ja i Ty w tej całej machinie to za mało. A i najwyżej połowie tego forum (bo na bank nie całości) przeszkadzałby dubbing. Skoro wśród fanów są osoby, którym to lata, to wystarczy pomysleć co czują wobec tego osoby zupełnie obojętne. A jeśli byłaby opcja wyboru - to i ja mam to w dupie.

Cytat:
nagle kretyni z CD Projektu dali w BS4 dubbing PL bez mozliwosci wlaczenia oryginalu!


Zgadzam się, powinna być mozliwość włączenia oryginału. Ale zdaję sobie sprawę, że to jest mozliwe na PC (też nie zawsze, ale zazwyczaj); na PS nie zawsze i nie koniecznie.

Cytat:
Jak dla mnie, to Cenega mogłaby obsadzić w roli Lary nawet Boberka - byleby dali możliwość wyboru, tak jak robi to Sony.


polać mu!
_________________
...and touch the flame
 
 
lechu1235 
Podróżnik



Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 433
Skąd: Poznan*
Wysłany: 04-11-2011, 21:47   

Muszę poruszyć sprawę trailera, który jest pokazywany w TV.
W ogóle nie zachęca do kupna, jakieś tam kilka scenek gdy Drake skacze, badziewna muzyka, której prawie nie słychać... Nie wiem, mnie nie zachęcił w ogóle, tak samo osobą, których się pytałem.
Dobrze, że teraz PS3 jest taniej, to może nadrobię kilka ekskluziwów^^
 
 
Kyo 
WoTR Team



Dołączył: 11 Kwi 2005
Posty: 593
Wysłany: 05-11-2011, 03:06   

Właśnie ukończyłem Uncharted 3 i mam ochotę napisać co myślę, w skrócie :)

Zatem wrażenia:
technicznie perfekcyjnie, nie wiem jakim cudem wygląda to lepiej niż Un2 (las we Francji, Jemen, port, samolot, pustynia, Ubar), więc już lepiej być nie mogło. Ruchome levele rozgrywane w czasie rzeczywistym robiły ogromne wrażenie, można szczękę podnosić z podłogi. Przyjemnie było też zobaczyć nawiązania do Un1 i zasmakować trochę więcej TR - masy fajnych zagadek, co wyszło grze na dobre.
A teraz troche czepialstwa :p
Pierwsza połowa gry imo jest stanowczo zbyt spokojna. Nie chodzi tu nawet o brak wielkiego pandemonium a'la zawalające się budynki, ale o jakieś zwroty akcji w scenariuszu. I z tego względu uważam, że fabularnie wypada słabiej niż poprzednie części. Podkreślam, że fabuła z punktu widzenia relacji międzyludzkich, poświęcenia, męskiej przyjaźni itd. zasługuje na 5+, tutaj naprawde solidnie wyreżyserowano historię. Jednak jeśli chodzi o poszukiwanie skarbów, to jak napisał Kat - zeszło na drugi plan. Dla mnie fabuła ukazuje mało ciekawą historię, nie rozbudzającą zainteresowania celem podróży. A na to właśnie czekałem, chciałem zainteresować się historią i mitologią. Akcja jest przedziwnie poprowadzona, totalny misz-masz, wiele informacji, ważnych faktów i wydarzeń na raz bez późniejszego wykorzystania i wytłumaczenia, no i niestety zbyt mało grających na emocjach zwrotów akcji (jeden poważny na końcu?). Standardem serii było poczucie humoru, którego tu zabrakło, i teraz :spoiler:
Spoiler:
oprócz żartu przy studni w Jemenie, czy na żyrandolu w statku i może kilku innych, nie było w grze nic rozluźniającego atmosferę.... nawet te narkotyki nie pomagały :p

ND zrezygnowali z części fabularnych patentów, które jednak były kluczowe dla serii, sprawiając, że stała się wyjątkowa. Nate to już nie uroczy gapa-casanova, a rambo, co jest moim zdaniem passe :p

Mimo wszystko przyjemność z gry, jaką odczułem sprawia, że stawiam Uncharted 3 na równi z dwójką, która była najlepszą grą pod KAŻDYM względem w jaką do tej pory grałem :) Miód i ambrozja dla zmysłów lub wódka i joint jak kto woli.
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 05-11-2011, 09:19   

Cytat:
Muszę poruszyć sprawę trailera, który jest pokazywany w TV.

Spot puszczany w naszej TV to akurat dzieło polskiego oddziału Sony i fakt, do zagranicznych trailerów i spotów nie ma startu. Mogli pokazać więcej dialogów, nieco fabuły, zamiast kolażu kolejnych akcji.

Cytat:
Nate to już nie uroczy gapa-casanova, a rambo, co jest moim zdaniem passe

Nie no, aż tak źle to nie jest :D Owszem, ilość sytuacji niemożliwych z których Nate wychodzi cało, przyprawia o zawrót głowy, ale mimo wszystko jest on postacią bardziej z krwi i kości, niż inny pierwszy lepszy bohater jakiekolwiek gry, o LC nawet nie wspominając. Inna sprawa, że tym razem nie ma akcji w stylu jeden Drake vs. czołg/śmigłowiec :mrgreen:

Podejrzewam, że ND wyszli z założenia że nie ma sensu serwować kolejny raz tych samych zagrań fabularnych, skoro znamy już dość dobrze postaci od tej luzackiej strony. Dlatego jest trochę poważniej pewnie.

Gram drugi raz i podtrzymuję co pisałem. Ba, gra podoba mi się jeszcze bardziej, bo przechodząc na spokojnie dostrzegam jeszcze więcej szczegółów, smaczków, czy żartów które mi poprzednie umknęły.
_________________
  
 
 
Cinek 
Obieżyświat



Dołączył: 13 Lut 2005
Posty: 918
Wysłany: 05-11-2011, 17:13   

Mr Macphisto napisał/a:
Jednolitość to i oni wszyscy i większość kupujących ma w dupie


No jeśli jednolitość miałaby oznaczać, że przez wydanie pierwszej części bez PL dubbingu/napisów, cała seria jest skazana na brak polonizacji, to dzięki Bogu, że nikt się tego nie trzyma.

Sam nie będę grał po polsku, ale PL lokalizacja = większa sprzedaż, więc bardzo mnie cieszy, że w Un2 i 3 możemy posłuchać też Boberka.
_________________
 
 
 
Rocky 
Podróżnik



Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 288
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 06-11-2011, 20:06   

Cez napisał/a:
Dobrze, ze w kwestii glosow jest wybor, tylko jesli ktos ma zamiar grac po polsku to ogromne wspolczucia :D Co innego zagrac po polsku powiedzmy za n-tym razem, tylko z ciekawosci. A tak to BZDURA :D

Dzięki Cez, ale współczucia nie potrzebuję. ; )
Ja w Uncharted 2 za pierwszym razem grałem z dubbingiem polskim i nie mam z tym problemu. Cieszę się, że w końcu producenci zauważyli, że na świecie istnieje też taki kraj jak Polska. Mnie polska wersja nie odpychała, nie drażniła a wręcz przeciwnie - uważam, że jest to czołówka zdubbingowanych gier w Polsce. Dopiero za drugim razem grałem w oryginalnej wersji. To znaczy, że jestem jakiś nienormalny? Bo mieszkam w Polsce i jeżeli gra jest porządnie zrobiona w naszym ojczystym języku to preferuje takie granie? Ogólnie nie rozumiem tego całego czepiania się. Zamiast się cieszyć, że mamy wybór to jest narzekanie.

I smutno mi się robi jak czytam te wasze posty opisujące Un3. ;c
Niestety mam chwilowy kryzys finansowy i nie mogę pozwolić sobie na zakup tej gry i muszę jeszcze trochę poczekać. Natomiast raduje mnie fakt, że wszyscy chwalą tą grę i tak wysoko oceniają. Dwójka była świetna więc jeżeli trójeczka jest przynajmniej na tym samym poziomie to pewnie będzie według mnie jedynym konkurentem dla Batman Arkham City na grę roku. ; p
 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 07-11-2011, 10:28   

Cytat:
według mnie jedynym konkurentem dla Batman Arkham City na grę roku.

To jeszcze zależy od kondycji Skyrim :p

Przeszedłem Uncharted 3 po raz drugi, zdania nie zmieniłem i nadal ciągnie mnie do dalszej gry (skarby czekają :p ). To chyba najlepsza rekomendacja - przy kolejnym podejściu gra zyskuje i bawi tak samo.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.476 sekundy. Zapytań do SQL: 11