FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
The Guardian of Light - wrażenia
Autor Wiadomość
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 25-09-2010, 14:18   The Guardian of Light - wrażenia

Nazwa tematu mówi wszystko. W poprzednim robi się już duży bałagan, a poza tym nie chcemy psuć przyjemności tym, którzy jeszcze nie grali.
Niemniej proszę nie zapominać o oznaczaniu spoilerów, zwłaszcza tyczących zakończenia.


Skończyłem GoLa. Trzy dni konkretnej gry - wynik bardzo dobry jak na tytuł za 47zł. Oczywiście mam mnóstwo bonusów do zaliczenia, a co-op czeka na swoją kolej. Zresztą i bez tego gra zajęła mi więcej niż chociażby Underworld!

Większa recenzja będzie za jakiś czas, więc powiem krótko co mi się NIE podobało:

- standardowe TRaiderowe problemy z kolizją i detekcją skoków. Sporo razy ginąłem bo Lara leciała tam gdzie chciała, albo nie łapała się krawędzi. Nic nowego czyli.

- mimo, że można grać samą Larą, to wiele zadań i tak jest ewidentnie pod dwóch graczy. W związku z tym zaliczenie części bonusów jest niemalże niewykonalne w pojedynkę (tyczy to w szczególności późniejszych czasówek, czy wymaganych do zdobycia punktów).

- ostatni level;
Spoiler:
Walka z Xolotlem. Tzn wszystko okej niby, ale potyczka podzielona na kilkanaście etapów i kiedy jest się już pewnym, że to wielki finał i można zużyć całe zapasy amunicji okazuje się że... NIE! Bo Xolotl gdzieś sobie ucieka nasyłając na nas stado jakichś kamiennych golemów, ewentualnie uruchamiając pułapkę. I tak kilka razy. W sumie pierwsze trzy etapy walki były okej, ale wydłużoną końcówkę mogli sobie darować.


Cała reszta zdecydowanie na plus. I w końcu mam udane elementy RPG w "Tomb Raiderze" :p No i miłośnicy Legendy pewnie będą w wniebowzięci - do odblokowania są Larciowe ciuszki z TRL i TRU.


Gra warta każdych pieniędzy, zdecydowanie. Jeden z największych (o ile nie największy) i najlepszych tytułów dostępnych w cyfrowej dystrybucji. Zresztą jak już pisał wcześniej Cinek - gra obroniłaby się nawet za 2x wyższą cenę i w pudełku.
_________________
 
 
ninti 
Obieżyświat



Dołączyła: 02 Sty 2004
Posty: 793
Skąd: Lublin
Wysłany: 26-09-2010, 16:21   

Ja co prawda własnie przechodzę demo, ale już w tym momencie mogę napisać ze granie na PC nie jest przyjemnością ze względu na sterowanie, perspektywa 'na ukos' powoduje ze aby lara biegła prosto np po schodach muszę naciskać dwa klawisze - na wprost i w prawo albo w lewo. A przy skakaniu po jakichs platformach to naprawde staje się niepotrzebnie trudne :( . Pewnie na konsolę, wychodzi to znacznie lepiej.

A jeśli chodzi o samą grę - podoba mi się, fajne, interesujace scenerie, tombraiderowe 'zagadki', fabuła też wydaje się ciekawa, ale jakos tak ... z mojej strony szału nie ma.
_________________
Musisz wiedzieć, Gość, że jem mięso, palę, piję alkohol i biorę narkotyki. Jestem wotrowiczem, a wotrowicze takie rzeczy robią.
 
 
Cinek 
Obieżyświat



Dołączył: 13 Lut 2005
Posty: 918
Wysłany: 26-09-2010, 17:03   

Przeszedłem już każdy level tyle razy, że napiszę w końcu o swoich wrażeniach :)

Tak, jak już mówiłem wcześniej - dla mnie to najlepsza gra dostępna w cyfrowej dystrybucji. Podobało mi się absolutnie wszystko - świetne zagadki, długość gry, zachwycająca gra świateł, klimat. Fajne jest to, że jak się zatniesz na chwilę, to gra nie podpowiada nachalnie co zrobić, jak wszystkie inne nowoczesne tytuły.

Jestem GOLem oczarowany. Lara nie musi już chować głowy w piasek na dźwięk słów "Nathan" i "Drake", wypowiedzianych pod rząd. Szczerze, to mam nadzieję, ze GOL rozwinie się w drugą pełnoprawną serię, bo jest on nieporównywalnie lepszy od ostatnich gier z "Tomb Raider" w nazwie.

Co do wad, wymienionych przez Kata, to ja ich nie odczułem. Gdy źle skoczyłem miałem raczej wrażenie, że to moja wina (no może z dwa razy, że to przez silnik gry). Ostatni level także bardzo mi się podobał. Zadania da radę wykonać samemu, choć rzeczywiście jest to znacznie trudniejsze, niż w coopie. Jakoś się uda! :D

Nawet wady, które sam wymieniłem wcześniej (że za łatwo i głos Lary nie taki), w pełnej wersji nie istniały. Głos Keeley Hawes nie był tak słodki jak w Legendzie, ani tak nadęty, jak w Underworldzie i idealnie pasował. Poziom trudności też został idealnie wręcz wyważony.

Ninti - zainwestuj choćby w jakiegoś taniego pada, bo gra na klawiaturze w to musi być męką ;)

Podsumowując - nie chcę TR9, chcę GOLa 2 :D
_________________
 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 26-09-2010, 17:37   

Cytat:
Jakoś się uda! :D

No ja właściwie sam nie wiem czemu się męczę z tymi Time Trialami, bo generalnie takich zabiegów nie znoszę (nie nadaję się do pędzenia na złamanie karku, wtedy spieprzę nawet najłatwiejszy fragment :p ). GoL ma jednak taką specyfikę, że nawet kiedy ma się dość męczenia jakiegoś fragmentu (dlaczego ta ***** kula nie chce wskoczyć na miejsce!), to po paru minutach znowu ciągnie do gry.

W tej chwili mam 5 albo 6 leveli zaliczonych na 100%, a w reszcie pozostały mi głównie czasówki i jakieś dziwne zadanie specjalne (jak chociażby to z zabiciem wszystkich w czasie ucieczki).
Zresztą mówiłem już, że z czym sobie nie poradzę teraz to zostawię na coopa :p Tylko niech nad łatką szybciej pracują.
_________________
  
 
 
Asyenna 
Odkrywca



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1869
Wysłany: 26-09-2010, 18:03   

ninti napisał/a:
Ja co prawda własnie przechodzę demo, ale już w tym momencie mogę napisać ze granie na PC nie jest przyjemnością ze względu na sterowanie, perspektywa 'na ukos' powoduje ze aby lara biegła prosto np po schodach muszę naciskać dwa klawisze - na wprost i w prawo albo w lewo. A przy skakaniu po jakichs platformach to naprawde staje się niepotrzebnie trudne . Pewnie na konsolę, wychodzi to znacznie lepiej.

To prawda że sterowanie jest po prostu stworzone na pada. Mimo że początkowo sprawiało mi problem to w tej chwili jest już idealnie. :D

ninti napisał/a:
A jeśli chodzi o samą grę - podoba mi się, fajne, interesujace scenerie, tombraiderowe 'zagadki', fabuła też wydaje się ciekawa, ale jakos tak ... z mojej strony szału nie ma.

A bo to w demie pierwszy level jakoś jest taki sobie. potem dopiero jest ciekawie. :)

K@t napisał/a:
GoL ma jednak taką specyfikę, że nawet kiedy ma się dość męczenia jakiegoś fragmentu (dlaczego tak ***** kula nie chce wskoczyć na miejsce!), to po paru minutach znowu ciągnie do gry.

To prawda. :D A te wspomniane kule potrafią doprowadzić do białej gorączki. :P
No ale jak się ma ambicje na calaka to wraca się i próbuje dalej.
A co do TT to jedne są łatwe a inne wyśrubowane do prawie ostatniej sekundy. Ledwo się zdąży.

Zastanawiałam się nad minusami gry i oprócz paru bugów jakoś nie zauważyłam nic więcej. Denerwuje mnie tylko wybór broni na krzyżaku -co jakiś czas naciskam nie to co trzeba. :censored:

Co do postępów w grze to na dziś brak mi 4 czasówek, 4 maximów punktówych i 4 dodatkowych osiągnięć. :)
_________________
Grawitacja to nałóg z którym trudno zerwać.
 
 
Adamaru 
Podróżnik



Dołączył: 12 Sie 2008
Posty: 641
Wysłany: 26-09-2010, 18:58   

Co prawda jestem dopiero w "Forgotten Gate" ale chyba mogę się wypowiedzieć :)

Grafika jest wspaniała! Efekty i oświetlenie po prostu wymiatają! Nie mogłem uwierzyć, że to silnik TR:U/TR:A/TR:L, jednak po kilku godzinach grania doszło do mnie. Kilka tych samych bugów. Lara robi półprzysiady w miejscu, spada w przepaście, itd. Nie wiem czy im znowu konwersja nie wyszła, czy co... Gram na padzie. Wspaniale. Kilka minut grałem na klawiaturze, jednak po chwili poleciałem do Media Marktu po pada. Oniemiałem, o wiele lepiej... Gałki wspaniale współpracują z palcami, całkowicie inaczej się gra po prostu. Nie czułem takiej radości z gry od czasów TR2 :p . Mimo, że gram bez AA nie przeszkadza mi to, bo podłączenie PC do TV było wspaniałym pomysłem, mogłem to zrobić o wiele wcześniej, może wrażenia z innych gier byłyby inne. Tak czy siak - co tam TR9, chcę drugą grę z serii LC! :D
_________________
Yf a dą suwajf, nan of as łyl.
 
 
ninti 
Obieżyświat



Dołączyła: 02 Sty 2004
Posty: 793
Skąd: Lublin
Wysłany: 26-09-2010, 19:22   

Cinek napisał/a:
Głos Keeley Hawes nie był tak słodki jak w Legendzie, ani tak nadęty, jak w Underworldzie i idealnie pasował.


Głos Keeley rzeczywiście jest jednym z atutów gry. Bardzo przyzwyczaiłam się do tej aktorki i naprawde świetnie pasuje do naszej bohaterki.

Cinek napisał/a:
Ninti - zainwestuj choćby w jakiegoś taniego pada, bo gra na klawiaturze w to musi być męką ;)

Wydaje mi się że jesli miałabym ochotę jednak przebrnąć przez ten tytuł to bez pada się nie obejdzie, bo im dłuzej bawiłam się w demko tym większa frustracja mnie ogarniała, bo naprawdę jest masakrycznie. Ale szczerze mówiąc nie ciągnie mnie jakos sczególnie do tej gry, więc na razie chyba daję sobie spokój :) .
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 26-09-2010, 20:37   

Cytat:
Denerwuje mnie tylko wybór broni na krzyżaku

To już niestety problem z padami X360, strasznie nieprecyzyjne krzyżaki. W nowym padzie ma to być naprawione ;)
Generalnie do sterowania nie mam nic - jest bardzo intuicyjne i proste, idealne do takiej gry.

Co do głosu Keeley - faktycznie, w nie jest źle, ale nadal drażni uszy, kiedy krzyczy ewidentnie cukierkowato "Ruuuun!". Nie wiadomo wtedy czy żartuje, czy faktycznie ostrzega przed zagrożeniem :mrgreen:
_________________
 
 
Asyenna 
Odkrywca



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1869
Wysłany: 27-09-2010, 08:42   

K@t napisał/a:
To już niestety problem z padami X360, strasznie nieprecyzyjne krzyżaki. W nowym padzie ma to być naprawione ;)

No nadzieja zawsze jest. :P Pożyjemy zobaczymy co im wyszło.

K@t napisał/a:
kiedy krzyczy ewidentnie cukierkowato "Ruuuun!"

No nieźle to wygląda gdy gra się na singlu a tu w cutscenkach pojawia się naraz Totec. A "ruuun" jako doping samej siebie też jest niezły. :P

W sumie to tak sobie myślę że dobrze byłoby zobaczyć w kolejnych TR-ach więcej kombinacji na wzór tych z GoL-a. :)
_________________
Grawitacja to nałóg z którym trudno zerwać.
 
 
v1per80 
Podróżnik



Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 349
Wysłany: 28-09-2010, 18:38   

K@t - zrobiłem to inaczej. Zagrałem na nowo level i z granatnika ich :D Gra skończona. Jest genialna, ale ma kilka błędów, tyle, że nie takie jak zostały wcześniej wymienione. Po pierwsze, taki bardziej wkurzający bug jest w ostatnim levelu. Zaraz po pierwszym pokonaniu Xolota w momencie kiedy natrafimy na kolce czekając aż drugi raz Xolot się nam ujawni, jeśli zginiemy to już na dobre. Po pojawieniu się Lary od razu giniemy. Drugi błąd to częste przenikanie obiektów przez tekstury. Szczególnie to widać w momencie, kiedy schodzimy za pomocą linki po czerwone czaszki. Ostatni bug jest bugiem, który występuję od momentu, kiedy za grę wzięli się Crystalsi. Za pewne to celowy zabieg twórców, ale imo to bezsens. Powiedzmy wchodzimy do obszaru, gdzie mamy relikt tudzież czaszkę. Jakimś sposobem się nam udało ją zabrać, ale co z powrotem ? No nic, po co wracać taki kawał jak łatwiej będzie się zabić a relikt/czaszka i tak będzie zaliczona :P :hehe: Poza błędami jedynie co mnie jeszcze denerwowało to fakt, który występuje w Prince of Persi z roku 2008. W levelach, gdzie mamy mapę praktycznie często musimy wracać we wcześniej zdobyty obszar i to często po kilka razy (najczęściej 4). To sprawia, że gra trochę nuży. Jednak w ogólnym rozrachunku, gra genialna. Ostatnim razem tak bardzo wciągnął mi chyba tylko Crysis lub ew. Dante's Inferno na Xboxa. W każdym razie gra na pewno u mnie jeszcze będzie przez jakiś czas na HDD, gdyż została mi najlepsza część - Cooperative ze zdobyciem pozostałych znajdziek :D Ocena ogólna 9/10 :)
_________________
I7 6700K@4.6Ghz+Spartan HE1024, Asrock Z170 Extreme4, 16GB Ram Kingstone HyperX DDR4 16GB 2400MHz @CL14, HDD 1.75TB+SSD Samsung Evo 850 250GB, Zotac GF GTX 1080 ExoArmor Black 8GB,TV LG42LD450+Projektor 3D Acer H5630 z 3D Vision 2,Oculus Rift CV1+Touch,Chieftec Nitro 88+SPS-850C 850W
 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 28-09-2010, 18:44   

Z wymienionymi przez Ciebie bugami się nie spotkałem, natomiast z tym:

Cytat:
w levelach, gdzie mamy mapę praktycznie często musimy wracać we wcześniej zdobyty obszar i to często po kilka razy (najczęściej 4). To sprawia, że gra trochę nuży.

...zgodzić się nie mogę ;) Nigdy nie zdarzyło mi się gdzieś wracać - te levele są nieliniowe i generalnie nie ma potrzeby biegania po nich w kółko. Zresztą i tak stanowiły one dla mnie miłe zaskoczenie i odmianę od liniowych podziemi, więc zaliczam je na plus. Więcej eksploracji niż w całej trylogii razem wziętej.
_________________
 
 
Cinek 
Obieżyświat



Dołączył: 13 Lut 2005
Posty: 918
Wysłany: 28-09-2010, 18:45   

Te bugi to chyba jakiś specjalny PC feature, bo też na ps3 ich nie doświadczyłem :P
_________________
 
 
 
v1per80 
Podróżnik



Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 349
Wysłany: 28-09-2010, 19:02   

Cinek napisał/a:
Te bugi to chyba jakiś specjalny PC feature, bo też na ps3 ich nie doświadczyłem :P

Które masz na myśli ?
_________________
I7 6700K@4.6Ghz+Spartan HE1024, Asrock Z170 Extreme4, 16GB Ram Kingstone HyperX DDR4 16GB 2400MHz @CL14, HDD 1.75TB+SSD Samsung Evo 850 250GB, Zotac GF GTX 1080 ExoArmor Black 8GB,TV LG42LD450+Projektor 3D Acer H5630 z 3D Vision 2,Oculus Rift CV1+Touch,Chieftec Nitro 88+SPS-850C 850W
 
 
 
Cinek 
Obieżyświat



Dołączył: 13 Lut 2005
Posty: 918
Wysłany: 28-09-2010, 19:08   

Żadnego przenikania obiektów nie zauważyłem, błędu z kolcami w ostatnim levelu też nie, choć tam zginąłem. Może miałem farta? Co do tych czaszek, to nie jest żadnen bug, tylko tak ma być - raz złapane mają już pozostać złapane ;)
_________________
 
 
 
pmkkoch 
Obieżyświat



Dołączył: 23 Wrz 2006
Posty: 1278
Wysłany: 29-09-2010, 09:38   

No, nareszcie ściągnąłem to demo!

Grafika mi się podoba, jak na tak małą wagę gry, to naprawdę się postarali, żeby wszystko wyglądało przynajmniej zgrabnie. Podobają mi się te niebieskie kolory, oraz ogólnie umiejscowienie akcji gry. Imo w kwestii graficznej wyszło im naprawdę dobrze i nie mam do niej żadnych zastrzeżeń(no, może jedno - w którejś cutscence widać było posągi, które miały bardziej rozmazaną teksturę niż te z TR1).

Sterowanie też jest niezłe. Ogólnie nie jestem fanem tego typu gier, ale wyjątkowo dobrze mi się gra w taki a nie inny sposób. Poza tym ani razu nie miałem problemu z wpadaniem w tekstury czy z zacinaniem się na niewidocznych ścianach, co często się zdarzało w trylogii.
Jak na razie ubolewam tylko nad tym, że w demie nie miałem możliwości pokierowania Tolteciem, ale cieszę się, że już na samym początku mogłem pobawić się jego... dzidą. :>

Podoba mi się również sposób, w jaki zostały stworzone lokacje. Praktycznie wszędzie są swoiste dla serii pułapki i zagadki. Dzięki temu ciągle trzeba być w ruchu, co nadaje rozgrywce dynamiki. No i cieszę się, że w tej części nie zostały usunięte żadne umiejętności(chyba) Lary znane z Tomb Raidera.
Co do dynamiki, to trochę szkoda, że jak na razie nie miałem okazji posiedzieć i pogłówkować nad jakąś zagadką, gdyż wszystko na razie było proste. Mam nadzieję, że było to spowodowane tylko i wyłącznie faktem, że grałem tylko w pierwszy level. :)

Ponadto Lara zrobiła się jakaś taka bardziej radosna, już nie jęczy ciągle nad stratą matki i ojca, a to duży plus!
Nie wiem czemu, ale niektóre jej nagłe ruchy i szczerzenie zębów kojarzą mi się ze wściekłym pieskiem. Może mi przejdzie. :p

Ogólnie jestem mile zaskoczony. Gra się naprawdę przyjemnie i nawet jeśli nie czuć klaustrofobicznego klimatu TR'a, to wieje na kilometr niebezpiecznymi ruinami. A to lubię. :)

Btw - co do błędów, ja miałem jedynie taki, że dzida Tolteca wbiła się w powietrze. Nic poza tym, a i to zbytnio nie przeszkadzało. :)
_________________
"I hear the click-clack of your feet on the stairs. I know you're no scare-eyed honey.
There'll be a feast if you just come upstairs, but it's no hanging matter. It's no capital crime."

 
 
joker 
Obieżyświat



Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 1016
Skąd: Gliwice
Wysłany: 29-09-2010, 22:50   

Pierwsze wrażenia jak najbardziej pozytywne. Narazie gram w demo ale raczej na pewno zakupie pełną wersję. Gra ma niezły klimat, piękną grafikę i fajne zagadki. Poraz pierwszy gram w taki rodzaj gry :p Nigdy wcześniej nie miałem styczności z arcade dlatego gram na easy :P . Dosyć ciężko na początku się steruje na klawiaturze ale da się to szybciutko opanować.
_________________
http://www.jokus2009.republika.pl
Miód jest dla mięczaków. Prawdziwi twardziele żują pszczoły!
 
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1745
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 27-10-2010, 14:47   

Właśnie pobieram dodatek. 4 nowe mapy... hmm. Zobaczymy wieczorem. Plik waży 82MB i jest oczywiście darmowy.
Nie uruchomiłem jeszcze gry w celu sprawdzenia ewentualnej aktualizacji sieciowego trybu co-op.

Menkaure
Jest też aktualizacja samej gry. Oznacza to chyba, że tryb online co-op jest dołączony. Nie mam konta Gold żeby sprawdzić i zagrać przez sieć. Może jutro kupie kod. Asy, co powiesz na weekend ?? :)
_________________
 
 
Asyenna 
Odkrywca



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1869
Wysłany: 27-10-2010, 15:16   

No ja właśnie też odpaliłam ściąganie. :) Jak tylko skończy pobierać to sprawdzę co z coopem. :)

Men, spoko. :D

EDIT:
Jest i coop sieciowy. :)
_________________
Grawitacja to nałóg z którym trudno zerwać.
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1745
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 27-10-2010, 15:34   

Mapy są całkiem ciekawe. Dwie pierwsze to zręcznościówki, dwie ostatnie to walka oraz ucieczka przez korytarz pełen pułapek (tłuczków, spadających kul i kruche podłoże).
Gra się fajnie, coprawda w pierwszej z map nie mogę sobie poradzić z przejażdką na kładce pod kolcami, ale czasu na rozgryzienie jest dużo ;) Kolce w drugiej mapie mnie doprowadziły do szału. Kolejne dwie na wieczór ;)
_________________
 
 
Asyenna 
Odkrywca



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1869
Wysłany: 27-10-2010, 16:00   

A my pograliśmy sobie trochę w pierwszą mapę i utknęliśmy na jednej kombinacji -kładka, linka i ogień. Więcej nie obczailiśmy gdyż baterie w padach zaliczyły pada. No i poszły do ładowania. :P
Niby pełno baterii w domu (w zabawkach i innych sprzętach) ale cóż gdy dla wymogów pada są już rozładowane. Ech...
_________________
Grawitacja to nałóg z którym trudno zerwać.
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1745
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 27-10-2010, 21:05   

Dodatek ukończony. W sumie ich ciekawość ograniczyła się do kilkunastu minut rozrywki i kilku nowych elementów zręcznościowych. Nie powiem, kilka razy zastanawiałem się, czy po prostu mi się udało przejść na drugą stronę rozpadliny czy też tak miało być.
W pierwszej komnacie jest zaledwie kilka pokoi (bodajże aż 3) z różnymi kombinacjami przesuwanych kładek - są trzy wyzwania (przejść mapkę w odpowiednio krótkim czasie). Odpowiednia modernizacja min wystarczy żeby ukończyć mapkę w bardzo prosty sposób.
Druga komnata również zaledwie kilka pokoi (chyba aż 4). Śmigamy po czasowo wysuwających się kolcach (wersja "nadepnij" i wersja "ze światełkiem"). Są troszku pomieszane i działają w chaosie (szczególnie te świecące), więc nieraz po prostu biegałem na oślep. Mając wyrzutnię rakiet i odpowiednio długi niebieski pasek "amunicji(?)" też specjalnie trudnym pomieszczeniem nie jest. Podobnie jak pierwsza komnata - są trzy zadania - trzeba ukończyć ją w odpowiednim czasie.
Trzecia komnata to sala walk - walczymy chyba ze wszystkim co spotkaliśmy w głównej rozgrywce. Są trzy pułapy punktowe.
Czwarta komnata to po prostu bieganie po kruchej podłodze i omijanie tłuczków i innych kul. Podoba mi się tutaj ustawienie kamery, gdyż jest to jakby znany wszystkim tumrejderski widok tyłka Lary, lecz nie bezpośrednio za nią, a nieco wyżej (kilka takich ujęć było w głównej rozgrywce).
Ogółem - nic rewelacyjnego poza kilkoma nowymi "zagadko-zręcznościówkami". Kiedy następne dodatki ?? :)

A tak zupełnie przy okazji.

LCGoL bardzo przypadł mi do gustu. Gram jak dotąd w singleplayer. Całośc zajęła mi jakieś 6-7 godzin. Nie mam drugiego pada, ani też (jeszcze) konta Gold na Xboxie, by grać w multiplayerze. Jednak jestem bardzo miło zaskoczony, że tak niepozorna gierka ma w sobie tyle tumrejdości. Grywalnie, zręcznościowo i zagadkowo jest sto razy lepsza od trylogii razem wziętej. Kamera - miałem wrażenie, że nieraz będzie trudno sterować Larą tak jak do tej pory w serii TR. Bardzo szybko się przyzwyczaiłem. Sterowanie też niczym trudnym nie było, choć wieloktornie detonowałem Larę (szczególnie podczas wspinaczki po drabince -> w trylogi klawisz "Y" odpowiadał za "akcję" i między innymi przyspieszał ruchy Lary m.in. na drabinkach - tutaj jest to mina i jej detonacja :) denerwujące strasznie podczas robienia czasówek/zbieraniu punktów.
Zastanawiam się kogo z kręgu przyjaciół zaprosić do lokalnego co-opa. Chyba będzie trudno, aczkowliek multi online też już dostępny, więc być może niedługo sprawdzimy też poczynania Toteca ;)
_________________
 
 
Asyenna 
Odkrywca



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1869
Wysłany: 28-10-2010, 09:04   

Ja będę grać dziś -baterie już w pełni naładowane. Wczoraj było podejście do multi a dziś już single. Bardzo fajne jest to że multi i single nie są identyczne. Zawsze jakaś odmiana. :D

Menkaure napisał/a:
Sterowanie też niczym trudnym nie było, choć wieloktornie detonowałem Larę (szczególnie podczas wspinaczki po drabince -> w trylogi klawisz "Y" odpowiadał za "akcję" i między innymi przyspieszał ruchy Lary m.in. na drabinkach - tutaj jest to mina i jej detonacja :) denerwujące strasznie podczas robienia czasówek/zbieraniu punktów.


Hehe a ja po ukończeniu GoL-a zrobiłam podejście do TRA (nieszczęsne czasówki) i jakoś mi nie szło -sterowanie GoL-a tak mi pod palce wchodziło. :P
Jakoś wyjątkowo dobrze mi pasuje to sterowanie.
_________________
Grawitacja to nałóg z którym trudno zerwać.
 
 
Asyenna 
Odkrywca



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1869
Wysłany: 31-10-2010, 11:39   

Pograłam sobie trochę w DLC i szczerze mówiąc nie zachwyca.
Pierwszy poziom -króciutki, kilka kładek i bach zaraz koniec. Przy przejściu na czas nie miałam żadnych problemów gdy już znalazłam sposób na ten level.

Drugi poziom -trochę bardziej wymagający z racji tych kolców i konieczności wymyślenia sobie taktyki.

Trzeci poziom -czyli zabijanie wszystkiego co się pojawia a pojawia się w ilościach hurtowych.

Czwarty poziom -jakbym wróciła do drugiej części poziomu Forgotten Gate. Czyli zgniatanie na różne sposoby. :P

Podsumowując nic szczególnego. No ale to była wersja single więc może na multi będzie coś innego jeszcze -w sensie zagadek. :)

Oby następne dodatki były bardziej rozbudowane i wymagające -fajnie byłoby gdyby doszły inne wyzwania dla poziomów niż TT i punkty oraz nowe aczki do wykonania. :D
_________________
Grawitacja to nałóg z którym trudno zerwać.
 
 
siwek509 
Praktykant



Dołączył: 25 Maj 2007
Posty: 173
Skąd: włocławek
Wysłany: 23-11-2010, 22:37   

Dla posiadaczy wersji PC dobra nowina... właśnie w tej chwili ruszył multiplayer :P
 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 28-11-2010, 21:09   

Kilka wrażeń z ostatniego DLC, Things That Go Boom:

Ill Valley- level nastawiony na rzeź, trzy progi punktowe do "zaliczenia", ale jest cholernie ciężko, nawet we dwójkę. Klimaty bagienne, sporo kładek i mechanizmów, które można aktywować. Dodatkowym utrudnieniem jest stale podnoszący się poziom gazu.

Madness River - jak wyżej, przy czym w klimatach drugiego levelu GoL. Tu również dochodzą przeszkadzajki w rodzaju kolców, wybuchowych kul i eksplodujących samochodów. Środek mapki przecina oczywiście rzeka.

Obydwa powyższe wyzwania są dość średnie, chociaż dają możliwość niczym nieskrępowanej rzezi i najlepiej sprawdzają się w co-opie.

Mayan Minigolf
- zero przeciwników. Trzeba przetoczyć kulę przez dość długi tor przeszkód (kolce, trujące rośliny, ogień, gaz) poniżej określonych progów czasowych. Tu już jest o wiele ciekawiej.

Blast Lifts - najlepsza, najciekawsza i niestety najkrótsza mapka. Seria zagadek opartych na różnych kombinacjach kamiennych wind, które mają dwa "tryby czuwania". W czerwonym są unieruchomione, w zielonym można je podnosić wyżej korzystając z granatów. Oczywiście taka platforma po sekundzie opada z powrotem. Sednem jest odpowiednie korzystanie z wajch, przycisków itp, aby - dajmy na to - podrzucić jedną z wind do góry i unieruchomić ją (np. strzelając w tarczę), a w tym samym czasie zająć się jeszcze dwiema innymi i umożliwić drugiej osobie przejście dalej.
Brzmi banalnie, ale w kilku momentach trzeba dobrze pogłówkować nad kolejnymi krokami i ich kolejnością.


Ogólnie nie jest źle i największym plusem dodatku jest to, że jest za darmo :p Wprawdzie ewentualne 4$ to nie będzie majątek, ale mapki raczej nie trzymają równego poziomu, a ich jednorazowe przejście zajmuje góra 20 min. Oczywiście wyzwania trzeba powtórzyć co najmniej paręnaście razy, aby zaliczyć wszystkie progi punktowe i czasówki.

Z chęcią zagrałbym w większy tego typu pakiet, ale oparty wyłącznie na zadaniach logicznych - tak jak Blast Lifts.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.43 sekundy. Zapytań do SQL: 10