FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Wybory prezydenckie 2010

Przeciw komu zagłosujesz w zbliżających się wyborach?
Przeciw Jarosławowi Kaczyńskiemu
62%
 62%  [ 17 ]
Przeciw Bronisławowi Komorowskiemu
37%
 37%  [ 10 ]
Głosowań: 27
Wszystkich Głosów: 27

Autor Wiadomość
millo 
Podróżnik



Dołączył: 25 Gru 2003
Posty: 482
Skąd: Pustostan
Wysłany: 14-06-2010, 01:11   Wybory prezydenckie 2010

Dzisiaj jeszcze przed dwudziestą głowiłem się, czy wieczór spędzić na oglądaniu debaty prezydenckiej, czy na meczu Australia-Niemcy. Jako że mecz rozpoczynał się kwadrans później postanowiłem sprawdzić, o jakich to ciekawych rzeczach będą mówić.
Debaty prezydenckie organizowane są po to, by pokazać ludziom, jakie poglądy mają kandydaci oraz jakie mają pomysły na rządzenie krajem.
Słynąca z obiektywizmu i pluralizmu TVP zaprosiła nie dwóch kandydatów, którzy przecież i tak na pewno przejdą do drugiej tury i między nimi rozegra się walka, ale też pozostałych kandydatów, na których można zagłosować i którzy cieszą się poparciem partii, które obecnie są w sejmie. W ten sposób czterej zebrani kandydaci reprezentują właściwie całe społeczeństwo, wszystkie możliwe poglądy. Dziękuję więc TVP za ten piękny spektakl, za te rzeczowe dyskusje, za swoiste święto demokracji, za wskazanie mnie, wyborcy, z kogo mam wybierać nad urną dwudziestego czerwca.
Właściwie to myślę sobie, że dużo taniej by było, gdyby od razu zorganizowano drugą turę. Żyjemy w demokracji, więc już teraz wiadomo, kto się w tej drugiej turze znajdzie. Duża w tym zasługa między innymi TVP, ale też innych mediów (także tych papierowych), że już teraz zdecydowana większość Polaków zadecydowała, przeciw komu zagłosuje. Na co więc marnować papier na wielkie płachty? Przez to tylko cierpią lasy, powodujemy globalne ocieplenie. Przecież dzięki bohaterskiej postawie mediów możemy zacząć wybory od drugiej tury.

A choć mecz był raczej jednostronny, to na grę Niemców aż miło było popatrzeć. Australijczycy nie mieli za wiele do powiedzenia od pierwszej do ostatniej minuty.
 
 
 
Igi^MBE 
⌖⌖⌖⌖



Dołączył: 11 Gru 2003
Posty: 1987
Skąd: Łódź
Wysłany: 14-06-2010, 15:27   

 
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1066
Skąd: Helheim
Wysłany: 18-06-2010, 11:49   

Dobra ta karta do głosowania - powinni takie rozdawać :D

Swoją drogą powinni pomyśleć o tym żeby poprzypominać wszystkie kłamstwa brata zmarłego Prezydenta, żeby przypadkiem ktoś nie pomyślał że on taki biedny po katastrofie i że trzeba dać mu szansę - ten człowiek to hipokryta, kłamca, oszczerca, ksenofob i wichrzyciel - to są suche fakty. Czego nie powie, nie umie nie-kłamać, a to oznacza, że od tego nie odetnie się nawet gdyby został (odpukać) prezydentem RP.
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
ninti 
Obieżyświat



Dołączyła: 02 Sty 2004
Posty: 793
Skąd: Lublin
Wysłany: 18-06-2010, 19:49   

krtomb napisał/a:
ten człowiek to hipokryta, kłamca, oszczerca, ksenofob i wichrzyciel - to są suche fakty

Bardzo zainteresował mnie Twój post, szczególnie cytowane, dość ostre słowa. Sama ciągle nie jestem pewna na kogo zagłosować, szczególnie jeśli nastąpi 2 tura wyborów. Mógłbys poprzeć to jakimis konkretnymi faktami?
_________________
Musisz wiedzieć, Gość, że jem mięso, palę, piję alkohol i biorę narkotyki. Jestem wotrowiczem, a wotrowicze takie rzeczy robią.
 
 
Mr Macphisto 
Emocjonalny kaktus



Dołączył: 19 Gru 2003
Posty: 2192
Skąd: Warszawa
Wysłany: 18-06-2010, 22:34   



A te bilety na Sonisphere to jeszcze macie? Dla mnie golden sirkul!
_________________
...and touch the flame
 
 
Igi^MBE 
⌖⌖⌖⌖



Dołączył: 11 Gru 2003
Posty: 1987
Skąd: Łódź
Wysłany: 24-06-2010, 06:22   

http://www.permedium.pl/b...orowskiego.html
 
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1066
Skąd: Helheim
Wysłany: 26-06-2010, 19:50   

Przypomnę zatem jego działania z czasów kiedy miał to nieszczęście być premierem rządu RP:

Deklarował, że nie wejdzie w koalicję z LPR oraz Samoobroną - jednak do koalicji doszło;

Deklarował, że nie zamierza obejmować urzędu Premiera RP w czasie, gdy prezydentem jest jego brat - po kilku miesiącach wysiudał Kazia Marcinkiewicza i sam się wmontował na jego stanowisko.

Wyrzucił dyscyplinarnie Kurskiego za "dziadka z Wermachtu" po czym z powrotem go przyjął - moim zdaniem nie powinien choćby ze względów moralnych.

No i ostatnie kłamstwo - sądownie udowodnione i wyrok podparty przez sąd apelacyjny - o to, że niby elementem programu Bronisława Komorowskiego jest prywatyzacja służby zdrowia - co nie miało miejsca - a kłamstwa pan Jarosław dopuścił się w przeciągu ostatnich tygodni w trakcie trwającej kampanii prezydenckiej - co udowadnia, że ten człowiek potrafi jedynie kłamstwami osiągać cel.

Nie mówiąc już o "łże-elitach" i tym podobnych małpach w czerwonym, o których nie warto dyskutować. Faktem jest - taki człowiek - niezależnie kto to miałby być - jeśli ma taką przeszłość, zdecydowanie nie jest moim prezydentem!

I jeśli pan Jarosław Kaczyński jest taki cudowny, to dlaczego odbyły się za jego rządów przedterminowe wybory, które przegrał z kretesem, skoro jak twierdzi taki był za niego dobrobyt?! Fakty mówią same za siebie - a mówienie o tym czym kontrkandydat jest gorszy, to nie mówienie o swoich zaletach, a polityka oczerniania - brak merytoryczności w jego wypowiedziach trwa od dawna...

Dla mnie wybór jest dość oczywisty - ja wiem KTO NIE JEST moim kandydatem na Prezydenta RP...
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
bobonton2 
Podróżnik


Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 518
Skąd: P-ń
Wysłany: 26-06-2010, 20:46   

krtomb napisał/a:
No i ostatnie kłamstwo - sądownie udowodnione i wyrok podparty przez sąd apelacyjny - o to, że niby elementem programu Bronisława Komorowskiego jest prywatyzacja służby zdrowia - co nie miało miejsca - a kłamstwa pan Jarosław dopuścił się w przeciągu ostatnich tygodni w trakcie trwającej kampanii prezydenckiej - co udowadnia, że ten człowiek potrafi jedynie kłamstwami osiągać cel.


No z tym się akurat nie zgodzę. Prywatyzacja szpitali była w programie PO i fakt, że od niedawna w nim nie jest, został przez media i samą partię "przemilczany" (to dość ważna decyzja, więc powinni o niej huczeć na prawo i lewo :] ). Na dodatek reakcja w postaci pozwu sądowego jest grubo przesadzona.

Ah, jeszcze małe PS: Rozumiem, że millowi nie podoba się głosowanie bardziej "przeciw" niż "za" kimś. Czyli jeśli mój kandydat nie wejdzie do drugiej tury, niech się dzieje wola nieba? Chyba lepiej pozwolić Polsce brodzić po kolana w mokradle, niż zgodzić się na regularne bagno? :]
K@t: Komorowski startuje z ramienia PO i utożsamienie jego planów z planami platformy uważam za całkowicie normalne :p Choćby z przyzwyczajenia po "bezpartyjności" byłego prezydenta :D
  
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 26-06-2010, 20:52   

Cytat:
No z tym się akurat nie zgodzę. Prywatyzacja szpitali była w programie PO i fakt, że od niedawna w nim nie jest, został przez media i samą partię "przemilczany"


Przy rozprawie brano przede wszystkim pod uwagę Komorowskiego, bo - w razie gdyby ktoś zapomniał - to wybory prezydenckie, a nie parlamentarne (tak, wiem - " :p ").
_________________
 
 
lucas1987dion 
Student



Dołączył: 31 Paź 2008
Posty: 91
Skąd: Poland
Wysłany: 27-06-2010, 00:01   Fałsz! NIE!

Fajnie, będzie jak w Rosji. Prezydent marionetka premiera Tuska (B.K), a publicznie to niby poparcie. Szkoda, że Jarosław niema żony, wtedy zwycięstwo murowane by zdobył. No i ten ''polityk'' Palikot, on faktycznie może reprezentować CAŁĄ Platformę Obywatelską :hehe:

[ Komentarz dodany przez: K@t: 27-06-2010, 00:45 ]
:nietak:
_________________
AMD Phenom II X4 965@3.80GHz, 4GB RAM DDR3@1406MHz, nVidia GeForce GTX 460 1GB Palit Sonic Platinum, 1TB + 250GB HDD Samsung, Acer G24', DVD-RW x18 SAMSUNG, Auzen X-FI Prelude 7.1, Gigabyte AM3 790XT USB3, Chieftec CFT 600w.
 
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1066
Skąd: Helheim
Wysłany: 27-06-2010, 00:29   

Akurat porównanie do Federacji Rosyjskiej jest tutaj co najmniej nie na miejscu. Nie muszę przypominać, że obecny Premier Rosji jest człowiekiem, który funkcjonował w ramach dawnego KGB - ponoć jego dziadek był kucharzem dla Rasputina - to swoją drogą taka ciekawostka :D

Abstrahując - nie uważam żeby program Bronisława Komorowskiego był tożsamy z programem Platformy Obywatelskiej. To, że poprzedni prezydent był tendencyjny, przychylny partii swojego brata nie oznacza, że sam Komorowski nie będzie potrafił oddzielić przynależności partyjnej od sprawowanego urzędu. Moim zdaniem to dużo lepsza perspektywa niż kolejny Kaczyński na tym urzędzie - przynajmniej nie będę się wstydził, że prezydent mojej Ojczyzny swoimi działaniami nas Polaków kompromituje - a dotychczas - do 10 kwietnia - tak niestety było. Owszem - fakt utraty w takich okolicznościach głowy Państwa Polskiego zabolał - ze względu na to, co reprezentuje ten urząd sam w sobie z perspektyw patriotycznych. Nie zamierzam jednak mówić, że niebo jest fioletowe - Kaczyński czy jeden czy drugi nie powinien był kandydatem choćby ze względu na brak umiejętności debaty i negocjacji.

Jarosław uważa, że tylko i wyłącznie pomysły i działania jego partii są dobre i właściwe - nie dopuszcza do wiadomości faktu iż może się mylić i może jednak nie być alternatywą dla jakiejkolwiek partii politycznej. Za ten brak umiejętności przyjmowania krytyki - pamiętny bojkot TVN-u - już dawno skreślił się z grona ludzi, których kiedykolwiek obdarzę szacunkiem. Gdybym minął go na ulicy, z pewnością nawet bym się nie obejrzał - że o podaniu ręki nie wspomnę.

Dlatego nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że Kłamstwo Kaczyńskiego jest mało znaczące - owszem sprawa może i błaha - ale nie pamiętam, żeby Bronisław Komorowski wspominał cokolwiek w trakcie kampanii odnośnie wprowadzania jakiegokolwiek programu prywatyzacji szpitali. Kaczyński więc dopuścił się kłamstwa, a to oznacza, że to iż nieustannie deklaruje, że się zmienił i że zmiana nastąpiła też w jego partii - to wierutna bzdura - kto jak kto, ale on w obiecywaniu i łamaniu obietnic jest mistrzem...
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
lucas1987dion 
Student



Dołączył: 31 Paź 2008
Posty: 91
Skąd: Poland
Wysłany: 27-06-2010, 15:33   

Ale Komorowskiemu także nie ufam, a choćby dlatego, że wykorzystał czas dwóch miesięcy maksymalnie, podpisując tyle ustaw na swoją korzyść, ile się dało, a przecież został ''Prezydentem'' tylko dlatego, że Konstytucja tak w takich okolicznościach nakazuję - nie wybrali go obywatele, tak jak to bywa przy wyborach prezedenckich, a on już ogłosił się Prezydentem Polski... I tylko sondaże go sztucznie ''windują'' w górę. Moim kandydatem jest brązowy medalista ;) :pozdro:
_________________
AMD Phenom II X4 965@3.80GHz, 4GB RAM DDR3@1406MHz, nVidia GeForce GTX 460 1GB Palit Sonic Platinum, 1TB + 250GB HDD Samsung, Acer G24', DVD-RW x18 SAMSUNG, Auzen X-FI Prelude 7.1, Gigabyte AM3 790XT USB3, Chieftec CFT 600w.
 
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 27-06-2010, 17:20   

Z mojego punktu widzenia obie opcje są złe - to jest przykre, ale prawdziwe. Jeśli głosować to na zasadzie wyboru mniejszego zła. Jeśli wygra Komorowski - monopol władzy, niedobrze tak... Jeśli wygra Kaczyński - szykuje się 'wojna domowa' między rządzącymi... Bo Jarosław to spokojny jak jego śp. brat nie jest... Tak źle i tak niedobrze.

lucas1987dion napisał/a:
Moim kandydatem jest brązowy medalista ;)


Otóż to, byłoby wtedy myślę, że inaczej :)
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1066
Skąd: Helheim
Wysłany: 27-06-2010, 18:06   

Możliwe, że podpisane ustawy były kwestią wyborów - może nie. Nie podoba mi się jednak język Jarosława Kaczyńskiego. Zawsze stosował podział - my Pis i reszta hołoty. Nie czuję się hołotą, co więcej uważam, że gdy mam coś do powiedzenia to najlepszą formą mojej wypowiedzi w niniejszej sprawie jest opowiedzenie się za kimś kto ze stwarzania podziałów nie słynie. Prezydent tak naprawdę kompetencje ma mniejsze i jest głównie reprezentatywną stroną urzędu jaki sprawuje - pomijając ustawy i inne elementy. Kaczyński chce prestiżu i władzy - był premierem, teraz chce posmakować jak to jest być prezydentem. Dziwię się, że w obecnej sytuacji nikt nie dostrzega moralnego punktu widzenia - wjazdu do pałacu Prezydenckiego na kanwie śmierci własnego brata oraz tylu innych ludzi z własnej partii. Moim zdaniem ta partia nigdy nie zrobi nic dobrego, dopóki będą w niej tacy ludzie jak Kaczyński, Kurski, Cymański i im podobni, bo to wielkie marnowanie potencjału ludzi, którzy jak wyżej wymienieni nie są. Moim zdaniem jest to nie na miejscu, ale moralność, przyzwoitość oraz uczciwość to cechy, z których zarówno PIS jak i sam lider Jarosław Kaczyński nie chcą być zapamiętani w historii. I jeśli ktoś nie będzie umiał wznieść się ponad podziały partyjne jako prezydent z obecnych kandydatów to z pewnością będzie to Jarosław Kaczyński - po jego bracie widać kto jest ważniejszy Polska - czy Prawo i Sprawiedliwość.

Jeśli ktoś ma natomiast pogląd że kandydaci w obecnych wyborach są źli, to niech się zastanowi. Skoro nikt inny nie chciał wziąć w tej szopce udziału, nikogo nie wypuszczono jako alternatywę, to to, z pewnością coś oznacza. Moim zdaniem najwyższa pora aby wysiudać WSZYSTKIE obecnie funkcjonujące partie z rządu, wywalić wszystkich polityków, bo każdy jeden to dokładnie taka sama alternatywa dla drugiego jaką alternatywą dla pełnienia urzędu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej jest Jarosław Kaczyński w zamian za swojego Ś.P. brata Lecha.
Młodzi ludzie, z potencjałem, pomysłami i sensownym programem powinni zostać wzięci pod uwagę, żeby w końcu ktoś coś mógł zmienić, a nie tylko rzucał kiełbasę wyborczą a potem i tak srał na obywateli.
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
Igi^MBE 
⌖⌖⌖⌖



Dołączył: 11 Gru 2003
Posty: 1987
Skąd: Łódź
Wysłany: 28-06-2010, 06:13   

Cały ten spór sądowy jest o to, by pokazać, który kandydat jest bardziej lewicowy. Mój kandydat jako najbardziej prawicowy zdobył czwarte miejsce, brązowego medalisty w ogóle nie widzę z racji iż wywodzi się z formacji o paskudnej przeszłości. Już mieliśmy prezydenta z tamtego obozu, który kiwał się pijany nad grobami naszych pomordowanych oficerów. W tej chwili głosuję na Jarka, gdyż jest choć trochę bardziej konserwatywny niż Bronek, choć przy tak ograniczonym wyborze, bo media przecież nie dopuściły do innej opcji, co było megaprzekrętem - zastanawiam się, czy nie wybrać za tydzień swojego psa i spaceru z nią. Choć z drugiej strony - zagłosować na przekór propagandzie, rodzinie, Gazecie Koszernej i WSI24 to może być bezcenne ;)
Ps. Oto prawdziwe wyniki I tury:
 
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1066
Skąd: Helheim
Wysłany: 28-06-2010, 13:41   

No tak, nie ma to jak robić na przekór ludziom, którzy i tak mają to w dupie...
Bo jeśli chodzi o ścisłość - polityków nie obchodzi co się o nich sądzi, a różnic pomiędzy PO a PIS nie widzę praktycznie w żadnej sferze - jeśli chodzi o poglądy programowe. Problem polega na tym, że PIS nie ukrywa się z tym, że jest ksenofobiczną, kłamliwą, pełną hipokrytów partią polityczną, podczas gdy PO jeszcze stara się te fakty jakoś - stety, albo niestety nieudolnie - zatuszować. Przynajmniej nie wstydzę się jednak za to jakiego mam premiera, podczas gdy za dotychczasowego prezydenta Kaczyńskiego wstydziłem się nieustannie. Nie sądzę, by człowiek, który posuwa się do kłamstw, oszczerstw, podjudzania niepokojów społecznych oraz najgorszych cech w narodzie, okazać się miał kimś, za kogo wstydzić się nie mogę... Dlatego Kaczyński dla mnie zdyskwalifikował się sam, po pierwsze startując w wyborach po śmierci brata - uważam to za niemoralne budowanie kariery na śmierci rodziny, oraz dlatego, że generalnie jest człowiekiem który dzieli zamiast zajmować się łączeniem - dziel ludzi na swoich i gorszych panie Jarosławie, a w końcu odbije się Panu to taką czkawką, że już nikt nie będzie chciał na Pana patrzeć, tak jak dziś większość Polaków patrzy z pogardą na Jaruzelskiego. Gratuluję sposobu na zapisanie się w historii... :fire:
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
lucas1987dion 
Student



Dołączył: 31 Paź 2008
Posty: 91
Skąd: Poland
Wysłany: 28-06-2010, 16:25   

Tak, a PO to jest dopiero kłamliwe. Choćby afera z Zieleńcem (mieszkam kilkadziesiąt km od tego miasta) - wszystko fajnie ucichło, G Schetyna, Drzewiecki i cała reszta powinni już dawno siedzieć w ciupie, nielegalnie wycieli las, zbudowali nielegalnie wyciąg itd, i wszystko zatarli przed Komisją Śledczą, która też swoją drogą była zdomidowana przez PO i ich ''przyjaciół'', gdyby w/w przestępstw dopuścił się ''szary'' obywatel, to już by dawno odsiadywał 10-letni wyrok. Igi otworzył mi oczy, nie zagłosuję na brązowego medalistę, lecz na Jarka, niedam się wciągnąć w ścieme mediów i ogólny wiszący w powietrzu spisek PO. Pozdrawiam.
_________________
AMD Phenom II X4 965@3.80GHz, 4GB RAM DDR3@1406MHz, nVidia GeForce GTX 460 1GB Palit Sonic Platinum, 1TB + 250GB HDD Samsung, Acer G24', DVD-RW x18 SAMSUNG, Auzen X-FI Prelude 7.1, Gigabyte AM3 790XT USB3, Chieftec CFT 600w.
 
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 28-06-2010, 17:47   

Akurat polityka jest taką sferą życia publicznego, że korupcja czy inne przekręty są na porządku dziennym (warto pomyśleć KTO jest politykiem a wtedy nic już nie dziwi) i nie dotyczy to tylko PiSu czy PO, ale też na pewno innych partii. A po prostu te dwie, jako, że mają najwięcej do powiedzenia obecnie w naszym kraju, to ich "akcje" są bardziej nagłaśniane i częściej powielane w mediach. Polityka szczera nie jest i daleko jej od ideału - liczy się interes i własny zysk, stwarzanie dobrego wrażenia a niekoniecznie spełnianie obietnic wyborczych. I dotyczy to całej areny politycznej a nie tylko konkretnych jednostek czy zgrupowań. A gdyby tak wierzyć w 100% każdemu politykowi to daleko byśmy nie zajechali a raczej wpadli w depresję :)
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1066
Skąd: Helheim
Wysłany: 28-06-2010, 20:30   

lucas1987dion, nie pamiętam, żebym wspominał, że PO kłamliwe nie jest - ostatnio nawet udowodnił to Tomasz Sekielski w reportażu TVN gdzie wytknęli kłamstwa polityków z różnych opcji politycznych. Wiem, że PO kłamie, tak samo jak PIS, różnica polega na tym, że PIS nieustannie krzyczy, szczeka, a ustaw PIS za ich rządów jakoś nie odczułem na swoim karku. Natomiast jedna z ustaw za rządów PO umożliwiła mi normalne funkcjonowanie w tym kraju - zapobiegli działaniu ustawy wprowadzonej w latach 60-tych. Za to jedno mają bądź, co bądź mój głos.

A odnośnie KANDYDATÓW - bo to między tymi dwoma Panami, a nie ich partiami nastąpi wybór w najbliższym głosowaniu. Przynajmniej Pan Komorowski cechuje się kulturą osobistą, oraz nie pamiętam, żeby swoimi wypowiedziami kogokolwiek obraził, lub znieważył... Dlatego ma mój głos. A wybory Parlamentarne to już swoją drogą i w innym czasie.
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
lucas1987dion 
Student



Dołączył: 31 Paź 2008
Posty: 91
Skąd: Poland
Wysłany: 28-06-2010, 22:53   

Jasne, B. Komorowski jest opanowany i wspaniały. Ja osobiście wolę ludzi którzy nie boją się pokazywać emocji, przynajmniej wiem na co kogo ''stać''. A to wszystko i tak jest zaplanowane przez Tuska, najpierw zrezygnował z kandydatury, a teraz wpuścił na to stanowisko swojego ''kolesia''. Sondaże, ''rola'' Palikota, sztuczne skandale, media, Smoleńsk, wszystko to prowokacje ze strony niestety PO, aby tylko ''ubić'' Jarka, sam kiedyś byłem za PO, ale już mi ''przeszło''. A media niestety faworyzują PO, może to ze strachu przed ucięcięm abonamentu... Szkoda tylko, że nikt nie pamięta B. Komorowskiego sprzed kilku lat... Ale fakt J. Kaczyński był za ostry i nie tolerancyjny, ale przynajmniej nie chciał ''wyprzedać'' Polski, Niemcom, Żydom itp, prywatyzować wszystkiego co się da, zamykać stoczni i innych dużych fabryk, no i nie podlizuje się tak Rosji jak inni. Można by tak jeszcze długo wymieniać. P.S. Może PO nie zależy na Polsce, bo mało kto z nich ma polskie korzenie?
_________________
AMD Phenom II X4 965@3.80GHz, 4GB RAM DDR3@1406MHz, nVidia GeForce GTX 460 1GB Palit Sonic Platinum, 1TB + 250GB HDD Samsung, Acer G24', DVD-RW x18 SAMSUNG, Auzen X-FI Prelude 7.1, Gigabyte AM3 790XT USB3, Chieftec CFT 600w.
 
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 28-06-2010, 22:58   

lucas1987dion napisał/a:
Może PO nie zależy na Polsce, bo mało kto z nich ma polskie korzenie?


tyle, że Komorowski ma swój herb - to ród o znamienitej przeszłości, baaardzo polska rodzina. bardziej polskiej nie znajdziesz.

co do Rosji... no chyba lepiej żyć z kimś w miarę w zgodzie, niż tworzyć konflikty, wiadomo, że lizodupstwo nie jest fajne, a łatwo tę granicę przekroczyć (i nie mówię, że PO tego nie zrobiło).

a na koniec podpiszę się za przedmówcą: wybieramy kandydata na prezydenta a nie partię. dlaczego Napieralski zdobył takie poparcie? raczej nie ze względu na swoje poglądy ale na to, jak się wypromował - a stworzył wrażenie luzackiego człowieka, który ceni bogactwo tkwiące w młodych, człowieka, który mógłby wprowadzić świeżość do polskiej polityki. był nawet wywiad z jakimś politologiem na ten temat. ludzie wybierając Napieralskiego wybrali człowieka, a nie opcję. dlatego to taki sukces dla Napieralskiego te 13-14% poparcia.
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1066
Skąd: Helheim
Wysłany: 29-06-2010, 00:37   

Owszem, gdyby Napieralski był w drugiej turze zdecydowanie poparłbym właśnie jego. Ale skoro - dzięki przewidywalności naszych współobywateli niestety nie mamy szczególnej alternatywy, a brak głosu zdecydowanie nie jest tu rozwiązaniem - wybór jest że tak powiem - mierny aczkolwiek oczywisty.

Cytat:
Ale fakt J. Kaczyński był za ostry i nie tolerancyjny, ale przynajmniej nie chciał ''wyprzedać'' Polski, Niemcom, Żydom itp, prywatyzować wszystkiego co się da, zamykać stoczni i innych dużych fabryk, no i nie podlizuje się tak Rosji jak inni.


Odnośnie tekstów "wyprzedać Polskę" - nie do końca wiem w jakim znaczeniu miałoby to miejsce. Bo jeśli chodzi o to by właścicielem zakładu nagle stała się jakaś osoba/instytucja zza granicy, ale jednak dawała nam Polakom pracę, to mnie to wisi i powiewa dopóki mogę uczciwie zarabiać. Chodzi o godne życie i zachowanie tożsamości patriotycznej i narodowej - reszta powinna być milczeniem, a niestety dzięki PIS między innymi nie jest. Poza tym postępująca globalizacja, raczej uniemożliwia realizację planów Jarosława Kaczyńskiego na zamknięcie Polski w Kaczogrodzie i funkcjonowanie samemu sobie. Takie rozwiązania państwowe nie funkcjonowały nawet w starożytności - od wieków kraje i narody musiały schodzić na ustępstwa, kompromisy i układać się ze sobą. Niestety od samego początku również istnieją różnice i podziały, które są tak naprawdę nieistotne. Ale to właśnie na nich w głównej mierze działają różnice, dla których kraje się jednak wyróżniają między sobą.
A odnośnie podlizywania się Rosji - czy to nie przypadkiem w trakcie ostatniej debaty sam Jarosław Kaczyński stwierdził, iż w sprawie mniejszości Polskiej na Białorusi gdyby został prezydentem RP konsultował się przede wszystkim z Moskwą? Bardzo to dyplomatyczne i nie trącące podlizywaniem się komukolwiek nieprawdaż?
Rosja jest jednym z tych krajów, który powinien mieć wprowadzone liczne sankcje regulujące jego działalność, ze względu na zapędy imperialistyczne. Dlatego wobec nich powinna być prowadzona jasna i stanowcza polityka, a nie włażenie w dupę. I tu zdecydowanie wolę sposób prowadzenia tych spraw przez PO.

Osobiście gdybym miał dziś głosować, a miałbym do wyboru spośród trzech liczących się partii to wolałbym żeby trzecią opcją było SLD. Bez względu na przeszłość zdecydowanie zrewitalizowali swoje poglądy, mają co raz więcej praktycznego podejścia do rzeczywistości i otwartości na wszystkich ludzi, a nie tylko na jedną lub dwie grupy społeczne. Bardzo spodobała mi się wypowiedź w trakcie debaty Jarosława Kaczyńskiego, gdy zapytany odnośnie legalizacji związków partnerskich stwierdził że jest Katolikiem. To tak jakby mnie ktoś zapytał czy wolę ketchup czy musztardę, a ja powiedziałbym, że wolę grać na konsoli bo pad jest wygodny. Co ma piernik do wiatraka? Już nie chodzi o to czy Kaczyński jest za legalizacją czy nie - w dupie mam czy będzie mi wolno zalegalizować związek z facetem czy kobietą. Są ważniejsze problemy, ale fakt, że pan Jarosław nie potrafi wprost ustosunkować się do zadanego pytania i odpowiedzieć normalnie jak człowiek, nie zmienia mojego poglądu na temat jego osoby jako człowieka pokrętnego i absolutnie do polityki nie pasującego, a jedynie ów pogląd umacnia i nic ani nikt nie przekona mnie, że jest inaczej. Partia Kaczyńskiego zamiast zajmować się rzetelną i kompetencją pracą, oraz problemami, które naprawdę dotykają zwykłych ludzi, woli jednak zajmować się podkopywaniem działań obecnego rządu. Utarło się i zupełnie nie rozumiem dlaczego - że jeśli ktoś jest w opozycji, zajmuje się krytykanctwem i zamiast ukazując błędy przeciwników politycznych (czy aby jednak napewno przeciwników, skoro ich cele są identyczne, tylko inaczej nazwane) co miałoby umocnić ich pozycję u obywateli w większości uzyskują efekt wręcz odwrotny. Polityka powinna wymagać elastyczności, umiejętności kulturalnego dialogu, ten Pan i jego pożal się Panie Boże partyjka - a właściwie powinienem powiedzieć - klub wzajemnej adoracji, tego nie umie opanować nawet w stopniu minimalnym. Dlatego za każdym razem, gdy dostanę kartę do głosowania i niezależnie czy na prezydenta, czy do Sejmu RP - Prawo i Sprawiedliwość jest partią, która jest dla mnie przezroczysta. Przy ich nazwach, nazwiskach, programie nie widnieje okienko, gdzie mógłbym postawić krzyżyk. Powinni się zastanowić, ale niestety ta partia i bycie jej członkiem nie pochwala samodzielnego myślenia. A szkoda...
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
millo 
Podróżnik



Dołączył: 25 Gru 2003
Posty: 482
Skąd: Pustostan
Wysłany: 29-06-2010, 00:50   

Krtomb, może zacznę trochę nie na temat, ale chciałbym Ci powiedzieć, że bardzo ładnie piszesz. Przyjemnie się to czyta, ale nie traktuj tego jedynie jako komplementu z mojej strony. W tych gładkich zdaniach ginie wiele bardzo ważnych rzeczy. Piszesz niby to konkretnie, ale jednak konkretów jak na lekarstwo. Piszesz w sposób niby dokładny i przemyślany, a jednak miejscami to wszystko nie trzyma się kupy. Zastanawia mnie, na ile obrany styl jest efektem niedociągnięć w sztuce pisania, a na ile wyrachowania.
To bardzo wygodne krytykować kandydatów za wizerunek, zwłaszcza gdy nie mają zbyt wielkiego wpływu na jego kreowanie. Trudno coś zarzucić takiej krytyce, bo jest mało merytoryczna, a jak nie ma argumentów, to nie ma i kontrargumentów. Kolega tego nie zauważa, czy też świadomie w oparciu o takie PRowskie pierdoły stawia zarzuty?
Kilka argumentów jednak było. Trudno nawet coś zarzucić w kwestii obiektywizmu, bo przecież Kolega zaznaczył, że i jego kandydat ma swoje za uszami, ale trudno mi się oprzeć wrażeniu, że takie silenie się na pozory obiektywizmu to albo próba ratowania twarzy w zaślepieńczych atakach albo wyrachowanie, o którym wspomniałem wcześniej.
Kolega pisze, że nie pamięta, by jego kandydat kogokolwiek obraził, a sprawia wrażenie osoby śledzącej aktualności z kraju. Oczywiście może być tak, że wiedzę o otaczającej rzeczywistości Kolega czerpie jedynie ze Słusznej Gazety i Słusznej Stacji Telewizyjnej albo zwyczajnie nie dopuszcza do świadomości różnych faktów.
Kolega jako argumentu używa subiektywnej odczuwalności rządów partii stojących za kandydatami. Nie wiem, o jaki przepis z lat 60. chodzi (proszę o przybliżenie tematu). Wiem za to, że za rządów obecnej partii zdrożały rzeczy, na które wydaję większość swoich dochodów, czyli alkohol, papierosy i olej napędowy. Nie mówię, że za rządów poprzedniej ekipy było lepiej - bo może te rzeczy były tańsze, ale zasługi rządzących w tym było bardzo mało.
Wspomniałem kilka razy o domniemanym wyrachowaniu bądź odrzucanym zaślepieniu przy pisaniu postów i postaram się to trochę rozwinąć. Nie rozumiem, jak ktoś, kto ładnie pisze - a więc pewnie i sporo czyta, jest zorientowany i inteligentny - spokojnie wylewa pomyje na jednego z kandydatów, a chwilę później mówi, że drugi jest właściwie taki sam, tylko nieco lepiej wypada w mediach (bo do tego to się sprowadza). Żadnego dysonansu? Żadnych pytań, czemu w tym pięknym ustroju zwanym demokracją jesteś skazany na wybór między dżumą i tyfusem? Czemu nie kibicowałeś głośno (przynajmniej na tym forum) kandydatowi, który podobał Ci się najbardziej, który byłby kimś więcej dla Ciebie, niż tylko mniejszym złem? Czemu zagłosowałeś tak, żeby do drugiej tury weszli tylko tacy ludzie, jacy weszli?
Na tym ma polegać demokracją?

P.S.
Trochę powoli pisałem i nie sprawdziłem, czy przed wysłaniem nie doszły nowe posty - a doszły.
Otrzymałem odpowiedź, na czym polega demokracja!
Mo napisał/a:
dlaczego Napieralski zdobył takie poparcie? raczej nie ze względu na swoje poglądy ale na to, jak się wypromował - a stworzył wrażenie luzackiego człowieka, który ceni bogactwo tkwiące w młodych, człowieka, który mógłby wprowadzić świeżość do polskiej polityki.
Szokujące nie jest to, że pewien kandydat zdobył poparcie takimi środkami. Największym szokiem jest dla mnie to, że zarówno Mo jak i Krtomb są świadomi, że to tylko reklama, pusty wizerunek i zdają się być bliskimi głosowania właśnie z tych powodów na dany produkt... to znaczy na danego kandydata. Choć przyznaję, że kampania kandydata lewicy była bardzo efektowna - od powabnych blondynek z piosenki wyborczej aż trudno oderwać wzrok.
No ale gdzie jakaś wartość merytoryczna, Mo? Nie głosowałaś chyba tylko ze względu na PR, prawda?
Demokracja...
 
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1066
Skąd: Helheim
Wysłany: 29-06-2010, 01:15   

Jeden kandydat, posiadający oczywiście słuszne poglądy wiosny niestety nie czyni. Głosowanie na Grzegorza Napieralskiego oczywiście wliczałem w opcję gdy ostatnio do urny wyborczej zmierzałem i prawdę powiedziawszy do samego końca nie miałem pewności na kogo swój mały, ale jakże cenny głos oddać. Nie ukrywam, że bardziej skłaniałem się do oddania właśnie na Pana Napieralskiego, jednakże - jak wpatrywałem się te potencjalne słupki - nie ukrywam, że ten element w trakcie trwania kampanii wyborczych powinien być zakazany, bo w ten sposób również wpływa na decyzyjność odnośnie głosowania w przypadku osób niezdecydowanych - to miałem co raz większy mętlik w głowie. Moim zdaniem nie powinno się w trakcie trwania kampanii Prezydenckiej informować potencjalnych wyborców o tym, jak pasują się teoretyczne głosy. Po pierwsze dlatego, że ludzie którzy zechcą wybrać jakiegoś kandydata sugerują się prawdopodobieństwem wygranej kandydata którego lubimy bardziej - lub też mniej nie lubimy. Po drugie decyzja o wyborze danego człowieka - czy to do Sejmu, czy to właśnie na urząd Głowy Państwa Polskiego - powinien być dokonywany na podstawie wyłącznie jego poglądów, życiorysu, działalności i to powinno zadecydować o wyborze.

Odeprę atak - choć pewnie nikt mi nie uwierzy - nie dbam o to. Nie, nie jestem ani niedouczony, ani niedoinformowany ani też tendencyjny czy wyrachowany. Co więcej - nie mam w domu kablówki, nie czytam gazet i nie słucham radia. Za główne źródło informacji stanowi mi internet i od czasu do czasu obejrzane wiadomości w telewizji - mam zwykły pałąk odbierający tradycyjną "Jedynkę", "Dwójkę", "Trójkę" Polsat i sporadycznie - zależnie od pogody TVN. Raz na jakiś czas zapuszczam program informacyjny jednej, lub drugiej stacji i obserwuję sposób przedstawiania tych samych informacji, starając się tym samym wyrobić pogląd na temat bardziej swój, niż zapożyczony od jednej ze skrzeczących głów.

Oczywiście, że w tych wyborach niestety liczą się słupki. I niestety oddanie głosu na Grzegorza Napieralskiego choć z moralnego punktu widzenia z pewnością słuszne, jednocześnie oddaliłoby - cokolwiek nieznacznie, ale jednak - szansę na drugą turę, a co za tym idzie na kolejnego "Kaczora" (nie lubię tego określenia, ale mam dość po raz wtóry pisać to nazwisko - nie chce mi się :mrgreen2: ) w Pałacu Prezydenckim i tym razem wygrała obawa przed powrotem Kaczystanu i IV RP. Oddanie głosu na B. Komorowskiego daje szansę bowiem na chociaż jeszcze parę miesięcy względnego spokoju w polityce. Nie żebym hołdował działaniom pana Premiera, czy też pana Janusza Palikota - którego naprawdę powinno się zamknąć jak Hannibala Lecter'a w tych dziwacznych maskach i wszystkim razem.

W Polsce powinien przyjść czas na jednoznaczne opowiedzenie się za działaniami na rzecz przede wszystkim ludzi zwykłych, a nie za tym, co jest teraz. Nie ukrywam, że pan Kaczyński za wszystko, czego do tej pory dokonał niestety nie może liczyć na moją sympatię i choć jego przeciwnik z pewnością wzbudza większe zaufanie swoim zachowaniem i powierzchownością, nie są to kryteria, którymi kieruję się w wyborze. Mówię jednak o bieżącej sytuacji - mamy wybór ALBO - ALBO. Nie mamy trzeciej alternatywy, choć moneta płaska nie jest i czasem spada na krawędź. W polityce niestety tak nie jest. Nie zagłosowałem natomiast za pierwszym razem za panem Grzegorzem Napieralskim dlatego, że jestem realistą. Polacy mają niestety pewną straszną przypadłość, nad którą od kilku lat boleję. Mianowicie chodzi o to, że nie mamy umiejętności mobilizacji się do prawdziwej jedności. Oczywiście w krytycznych sytuacjach (wojna, śmierć Jana Pawła II, komuna, okazjonalnie śmierć Prezydenta, czy trzęsienie ziemi gdzieś na drugim końcu świata) potrafimy się zjednoczyć, ale wszystko się rozłazi jak stara, za mała koszula na zbyt otyłym dziadku, gdy tylko ma szansę usiąść. Spoczywamy na laurach i prawdziwy patriotyzm i chęć zmian pojawia się wtedy gdy właśnie sytuacja staje się beznadziejna. Polacy patrzą na te skrzeczące głowy w TV, czytają gazety, opinie w internecie, kłócą się niemiłosiernie - patrz temat Homoseksualizm na naszym forum - obrażają się wzajemnie. Gdy przychodzi zaś do decyzji, wiedzą jedną prawdę - która tak naprawdę jest potwornym kłamstwem, które nam wmówiono nie tylko przez ostatnie 20 lat wolnej Polski, ale i wcześniej - co byśmy nie zrobili i tak wszystko będzie po staremu. Nic się nie zmieni. Zmieni się może twarz prezydenta, premiera, parę roszad się dokona, ale i tak będzie beznadziejnie, źle i tragicznie. Niestety politycy widzą tę niszę i eksplorują między sobą w debatach, po sądach itp, tematy, których roztrząsanie nikomu nic nie daje, ale zajmują nasz czas. I kto lepiej wypadnie - na tego bęc. Szkoda, bo zdaje się, że nam Polakom znów potrzeba ciemiężyciela żebyśmy się zmobilizowali... A może nie?

P.S. Jeśli chodzi o samego Grzegorza Napieralskiego, został bardzo ładnie podany - z pewnością ładniej niż pozostali kandydaci - natomiast przeważył niestety fakt jego wcześniejszych dość nieobecnych w szerszym spektrum poglądów. On prezentował poglądy nie swoje, lecz SLD i w kilku cytatach można go było przyłapać między słowami, że jego osobiste poglądy w tej kampanii są nieistotne. On przede wszystkim promował swoją partię i przygotowywał grunt pod wybory parlamentarne w ciągu nadchodzącego i to dość niedalekiego czasu. To było dobre zagranie, bo w pamięci Polaków zostanie on - jako wyłaniający się mesjasz polityczny, jego otwarte i zdrowe podejście do ludzi, co zostanie natychmiast przełożone na pogląd całej Partii SLD - to od początku było planowane i dziwi mnie fakt, iż nikt tego nie dostrzegł. Natomiast z oczywistych względów ani piosenka, ani spray na ścianie, ani w szczególności cycate blondynki nie wywołały na mnie najmniejszego wrażenia. Inne są kryteria, ale żaden kandydat nie przedstawił poglądów, które choćby w połowie pokryć się miały z moimi... Smutne, acz prawdziwe...
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
Rocky 
Podróżnik



Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 288
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 29-06-2010, 01:40   

millo napisał/a:
Szokujące nie jest to, że pewien kandydat zdobył poparcie takimi środkami. Największym szokiem jest dla mnie to, że zarówno Mo jak i Krtomb są świadomi, że to tylko reklama, pusty wizerunek i zdają się być bliskimi głosowania właśnie z tych powodów na dany produkt... to znaczy na danego kandydata.

I właśnie to nam pokazuje jak wielkie znaczenie w naszych czynach mają media i reklamy. Tylko nie wiem czy mnie to jeszcze szokuje.

krtomb napisał/a:
Nie ukrywam, że bardziej skłaniałem się do oddania właśnie na Pana Napieralskiego, jednakże - jak wpatrywałem się te potencjalne słupki - nie ukrywam, że ten element w trakcie trwania kampanii wyborczych powinien być zakazany, bo w ten sposób również wpływa na decyzyjność odnośnie głosowania w przypadku osób niezdecydowanych - to miałem co raz większy mętlik w głowie.

To wiesz ile osób takich jak ty, miało identycznie taki sam tok myślenia? I właśnie to jest kolejny trik i sztuczka mediów i telewizji. Jeżeli widzisz, że twój kandydat przegrywa to po co na niego głosować. Lepiej zagłosować na kogoś kto ma szanse wygrać. Niestety po raz kolejny zostaliśmy zmanipulowani przez media, tylko z drugiej strony skąd mamy czerpać informacje jak właśnie nie z tych mediów?

I na koniec, patrzę sobie na ten obraz który wrzucił Igi i zastanawiam się tylko dlaczego Bronek trzyma Wielką Encyklopedię PWN do góry nogami? :hehe:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.409 sekundy. Zapytań do SQL: 13