FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
10.04.2010r. - Śmierć prezydenta Kaczyńskiego
Autor Wiadomość
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 13-04-2010, 21:51   

Cytat:
A jeśli chodzi o sam wybór, to moim zdaniem jest on tragiczny.

Ano jest, ale jak mówię - bardziej irytująca robi się medialna szopka oraz wszelkie akcje anty. Nie podoba się - okej - ale można sobie ten jeden raz dać spokój i uszanować decyzję rodziny.

Oczywiście nie twierdzę, że każdy powinien się przymknąć, bo sprawa JEST bardzo kontrowersyjna, ale szkoda, że niektórzy nie potrafią wyrażać swojego zdania w inny sposób, niż masowe protesty, referenda i inne bzdury. Tu nie chodzi o paradę równości, czy koncert Madonny.
Sam jak najbardziej uważam, że ta decyzja jest przesadzona, nieprzemyślana i podjęta pod wpływem emocji, ale nie widzę problemu w zaakceptowaniu jej.

Wizyta Obamy jest jak najbardziej na miejscu, ale przyznam, że jestem zaskoczony :p Spodziewałem się, że urzędowy list z kondolencjami to jedyne, na co mogliśmy w tym wypadku liczyć.
_________________
 
 
ja-marta 
Obieżyświat



Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 793
Wysłany: 13-04-2010, 22:26   

No i w taki sposób tragiczna śmierć potrafi zwiększyć rangę kogoś do nawet świętego. Już spotkałam się z wyrazem ironii - może jeszcze beatyfikacja?
Do pochówku na Wawelu obok Piłsudskiego dorzucę pomysł na nadanie Narodowemu Stadionowi imienia LKaczyńskigo... Skąd takie pomysły? Jeśli mam być szczera, nadmierny szacunek jest bardziej obrazą. Człowiek w pełni byłby zadowolony, gdyby za życia traktowano go z takim samym szacunkiem, jak po śmierci.
W żadnym wypadku nie chcę nikomu nic umniejszać, ani dodawać, w szczególności Prezydentowi, bo co zrobił, to zrobił, nie chcę tego oceniać. Jedynie denerwuje mnie te dziwne otumanienie u ludzi, który bardziej kojarzy mi się zapłakanymi płaczkami pogrzebowymi, niż z rzeczywistym oddaniem poszanowania.
No może troszkę przesadzam, bo w gruncie rzeczy to wychylenie za granicę jest niewielkie, ale jednak je widać... niestety...

W zasadzie jest jedna rzecz, dzięki której mam po prostu dość - jakieś pierdołowate grupy na facebooku i naszej-klasie.... po co manifestować smutek w taki sposób? Wiadomo, że każdemu jest przykro, ale już lepiej zapalić symbolicznie świeczkę w domu czy w jakikolwiek inny sposób upamiętnić zmarłych, niż bycie członkiem grupy 'o jak mi smutno'....
Może psioczę, ale... to wszystko jest dziwne.. W sumie jak mamy się zachowywać wobec takiej sytuacji? Faktycznie tu rządzą emocje.
_________________

http://leditor.prv.pl/
 
 
 
kluz_kaa 
Pierożek Kluzo



Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 1373
Skąd: The Island
Wysłany: 13-04-2010, 23:36   

ja-marta napisał/a:
Jeśli mam być szczera, nadmierny szacunek jest bardziej obrazą.
ja-marta napisał/a:
Człowiek w pełni byłby zadowolony, gdyby za życia traktowano go z takim samym szacunkiem, jak po śmierci.

Brawo, zgadzam się w 100%.

Jak już wyżej zostało wspomniane, wyolbrzymianie zasług i wartości ludzi na tle tragedii takich jak ta, pod Smoleńskiem, jest grubą przesadą. Ja rozumiem smutek, żal i wszystkie inne uczucia związane z ostatnimi wydarzeniami ale są jakieś granice. Decyzji o pochowaniu państwa Kaczyńskich na Wawelu, pomimo tego, że była ona podjęta przez rodzinę, nie rozumiem i nie jestem w stanie pojąć jaka była ich intencja.

ja-marta napisał/a:
Już spotkałam się z wyrazem ironii - może jeszcze beatyfikacja?

Jak dowiedziałem się o pomyśle miejsca pochówku zmarłych, pomyślałem sobie to samo.

ja-marta napisał/a:
nadanie Narodowemu Stadionowi imienia LKaczyńskigo

Nie chcę być tutaj wredny bo pomimo tego, że nie przepadałem za Lechem Kaczyńskim oraz jego polityką, darzę go szacunkiem, ale jeżeli mieliby nazywać stadion czyimś imieniem to na pewno nie powinien być to prezydent. Bo co miał wspólnego ze sportem w kraju? Jak już coś to bardziej na miejscu byłoby nazwanie stadionu imieniem Piotra Nurowskiego, zmarłego prezesa PKOLu.

Tyle z mojej strony.
_________________
If you want to survive, you'll have to outwit, outplay and outlast the rest of them.
 
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 14-04-2010, 08:29   

ja-marta napisał/a:
W zasadzie jest jedna rzecz, dzięki której mam po prostu dość - jakieś pierdołowate grupy na facebooku i naszej-klasie.... po co manifestować smutek w taki sposób? Wiadomo, że każdemu jest przykro, ale już lepiej zapalić symbolicznie świeczkę w domu czy w jakikolwiek inny sposób upamiętnić zmarłych, niż bycie członkiem grupy 'o jak mi smutno'....

Szczerze mówiąc nie rozumiem zbulwersowania. Osobiście uważam, że nikt nikomu nie powinien wytyczać granic w jakich może się poruszać w wyrażaniu żałoby (a po przekroczeniu której staje się "nieszczery"). Nie czuję się "lepsza" od nawiasowców z gwiazdkami czy naszo-klasowców. Jakoś nie uważam też, by to miało klasyfikować człowieka do mniej lub bardziej rozgarniętych/wrażliwych/whatever, można tu co najwyżej mówić o pewnym takcie (chociaż i w tym byłaby ironia). Niektórzy po prostu nie umieją inaczej i/lub nie wiedzą nawet, że to może być postrzegane jako negatywny sposób okazywania smutku itd.

Poza tym prawdą jest, że część ludzi nie stać na empatię. Po prostu - bo nie. Może nie są nauczeni, może nieprzyzwyczajeni, może są z tych, co to sami muszą przeżyć na własnej skórze, żeby zrozumieć drugiego człowieka. I jakoś nie chce mi się o to strzępić języka szczerze mówiąc. Bo to tak naprawdę nie ma znaczenia.

Nt miejsca pochówku nie wypowiem się w żaden szczególny sposób. Podobnie jak K@t, nawet jeśli byłam trochę zaskoczona decyzją, nie mam z nią problemu.
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 14-04-2010, 10:39   

Integral napisał/a:
Podobnie jak K@t, nawet jeśli byłam trochę zaskoczona decyzją, nie mam z nią problemu.


w końcu to TYLKO miejsce pochówku... też dla mnie jakoś to nie ma znaczenia gdzie kto będzie leżał. a jednym z może mających jakieś znaczenie argumentów jest to, że jednak prezydent zginął za swojej kadencji - na służbie jakby nie było. Bo przykładowo taki Kwaśniewski jak umrze za jakiś czas to owszem, był prezydentem... BYŁ... nie JEST. Kaczyński JEST - zginął za kadencji. Więc może dramatyzm całej sytuacji (jej ranga) skłoniła rodzinę i innych do tego, by pochować w gronie "zasłużonych". Swoją drogą Sikorski po swojej tragicznej też śmierci za kadencji najpierw pochowany w Londynie, po ekshumacji gdzie spoczywa? Na Wawelu. Więc widzi się jakąś analogię. Więc mnie ta decyzja szczególnie nie dziwi, a nawet jeśli (minimalnie) to i tak nie powinno to być przedmiotem sporów zwłaszcza po śmierci (gdzie rany są żywe a emocje wciąż wiszą w powietrzu) - rodzi to niepotrzebne i wieloznaczne sytuacje...
 
 
joker 
Obieżyświat



Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 1015
Skąd: Gliwice
Wysłany: 14-04-2010, 21:29   

Ja sie zastanawiam gdzie ta śmierć bohaterska? Nie zasłonił sobą żadnej armaty, nie rozdzierał przed majestatem koszuli... Wejście do samolotu było bohaterstwem? No tak w koncu to ruskie i rozklekotane było ;) Dla mnie wszyscy Ci ludzie są bohaterami. Stewardessy też powinny spocząć na wawelu bo pełniły służbę dla ojczyzny!! Czyż nie? I napewno jest mi ich bardziej żal niż prezydenta, który więcej namieszał niż zrobił dobrego dla kraju. Fakt że jako prezydent należą mu sie wszelkie honory. Ale niech nie zapominają o pozostałych ludziach, którzy mieli swoje pasje, marzenia, plany, straszne :placz: Niech spoczywają w pokoju.

Poznajmy ich bliżej:

http://www.tvn24.pl/popup_flash.html
_________________
http://www.jokus2009.republika.pl
Miód jest dla mięczaków. Prawdziwi twardziele żują pszczoły!
 
 
 
ninti 
Obieżyświat



Dołączyła: 02 Sty 2004
Posty: 793
Skąd: Lublin
Wysłany: 15-04-2010, 10:59   

joker napisał/a:
Wejście do samolotu było bohaterstwem? No tak w koncu to ruskie i rozklekotane było

Ale urząd jaki sprawował i uroczystości jakie się odbywały wymagały aby on tam był i do tego samolotu wsiadł i reprezentował cały nasz kraj, także Ciebie.
K@t napisał/a:
Ano jest, ale jak mówię - bardziej irytująca robi się medialna szopka oraz wszelkie akcje anty. Nie podoba się - okej - ale można sobie ten jeden raz dać spokój i uszanować decyzję rodziny.

Zgadzam się w 100%.
Ja nie do końca jestem przekonana co do tego miejsca pochówku. Bo tak jak Grzeko napisał - prezydent był warszawiakiem, był też prezydentem Warszawy, urząd sprawował w Warszawie więc to trochę bez sensu żeby miał być pochowany w Krakowie. No ale żeby robić jakies demonstracje z tego powodu - to mnie 10 razy bardziej zbulwersowało niż ta cała sprawa Wawelu razem wzięta.

Przez kilka dni się tyle gadało, że znikają wszelkie podziały polityczne itp, a teraz, dosłownie przed chwilą usłyszałam w radiu zdanie "Polska jest mocno podzielona w kwestii miejsa pochówku prezydenta". No i po raz kolejny przekonuję się jacy z nas hipokryci :P . Tak samo jak, wtedy, kiedy umarł Papież - każdy się deklarował jak to bardzo Go kochał, jak wielką rolę odgrywał w jego życiu a spodziewam się ze max. 10% tych ludzi kiedykolwiek przeczytało/wysłuchało ze zrozumieniem jakieś jego kazanie czy encyklikę. Po prostu nienawidzę hipokryzji i pokazówy! Po necie krążyło miliony żartów na temat Kaczyńskiego, wyśmiewno się z jego błędów językowych które nagle stają się 'grami słownymi' .

ja-marta napisał/a:
W zasadzie jest jedna rzecz, dzięki której mam po prostu dość - jakieś pierdołowate grupy na facebooku i naszej-klasie.... po co manifestować smutek w taki sposób?

Wiesz Marto, wydaje mi się, że musimy się do tego przyzwyczaić, żyjemy w takim czasie kiedy internet po prostu staje się częścią naszego życia i tka po prostu będzie. Mnie również na poczatku denerwowaly np te wirtualne znicze " [*] " , ale właściwie czy jest w tym coś złego, jeśli jest szczere? Taki czas i tak teraz ludzie wyrażają swoje uczucia. Co innego że dzieci neo wklejają sobie jakieś obrazki z czarną wstążeczką dlatego że inni tak robią bo taka 'moda'.
_________________
Musisz wiedzieć, Gość, że jem mięso, palę, piję alkohol i biorę narkotyki. Jestem wotrowiczem, a wotrowicze takie rzeczy robią.
 
 
ja-marta 
Obieżyświat



Dołączyła: 09 Paź 2006
Posty: 793
Wysłany: 15-04-2010, 11:46   

ninti napisał/a:
Wiesz Marto, wydaje mi się, że musimy się do tego przyzwyczaić, żyjemy w takim czasie kiedy internet po prostu staje się częścią naszego życia i tka po prostu będzie. Mnie również na poczatku denerwowaly np te wirtualne znicze " [*] " , ale właściwie czy jest w tym coś złego, jeśli jest szczere? Taki czas i tak teraz ludzie wyrażają swoje uczucia. Co innego że dzieci neo wklejają sobie jakieś obrazki z czarną wstążeczką dlatego że inni tak robią bo taka 'moda'.

Tak. właściwie to odbieram to jako modę, ale prędzej mam zastrzeżenia do założycieli takowych grup, niż do członków, bo jak widzę tę falę w ich ilości, tak wygląda mi to bardziej na konkurencję - *bo to ja będę mieć najwięcej członków w mojej grupie, bo to mi jest bardziej żal, niż tobie*, a w takiej sytuacji jest to imho nietaktowne. Takie mam wrażenie i prędko się go nie wyzbędę.
_________________

http://leditor.prv.pl/
 
 
 
joker 
Obieżyświat



Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 1015
Skąd: Gliwice
Wysłany: 15-04-2010, 15:59   

ninti napisał/a:

Ale urząd jaki sprawował i uroczystości jakie się odbywały wymagały aby on tam był i do tego samolotu wsiadł i reprezentował cały nasz kraj, także Ciebie.


To był jego obowiązek, a nie czyn bohaterski i na szczęście już nie będzie mnie reprezentować.

Co do pochówku jest mi obojetne gdzie spocznie. Jako prezydent zasłużył na honory ale miejce obok Piłsudskiego to nie najlepszy wybór. Nasz prezydent mu niestety do pięt nie dorastał. To media wyniosły go ponad chmury tylko dla tego że zginął tragicznie i nasi duchowni, którym płacił solidne datki na kosciół.
_________________
http://www.jokus2009.republika.pl
Miód jest dla mięczaków. Prawdziwi twardziele żują pszczoły!
 
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 15-04-2010, 16:11   

ale z tego co ja słyszałam to on nie będzie koło piłsudskiego leżał tylko w osobnej krypcie koło jakiegoś katyńskiego pomnika czy coś takiego... w każdym razie jego miejsce pochówku ma wielki związek z katyniem, więc tym bardziej mnie miejsce nie dziwi.
 
 
jawi 
Podróżnik



Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 405
Skąd: skądinąd :)
Wysłany: 15-04-2010, 16:18   

http://www.kominek.tv/tt....rtykuly,192.htm
5 tekst
Cytat:
(...)na szczęście już nie będzie mnie reprezentować.

Aż mi wstyd, że to napisałeś.
Przepraszam za krótkiego posta.
_________________

 
 
 
joker 
Obieżyświat



Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 1015
Skąd: Gliwice
Wysłany: 15-04-2010, 16:37   

jawi napisał/a:

Aż mi wstyd, że to napisałeś.


A mi nie bo prezydentem był tragicznym i to ja się wstydziłem kiedy wystepował w imieniu Polski. Oczywiście żal mi Go jak każdego, który tam zginął (bo zaraz mi ktoś zarzuci że mnie cieszy jego śmierć) Żal mi go jako człowieka, a nie prezydenta, z którego zrobiono króla praktycznie za nic.

Mo -> nie dosłownie koło Piłsudskiego ;) wyraziłem się tak dla porównania kto tak naprawdę załuguje na pochówek na Wawelu. Niech spoczywa tam gdzie Go pochowają, bądź co bądź honory mu się jakieś jednak należą.
_________________
http://www.jokus2009.republika.pl
Miód jest dla mięczaków. Prawdziwi twardziele żują pszczoły!
 
 
 
Asyenna 
Odkrywca



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1869
Wysłany: 15-04-2010, 16:47   

Mo napisał/a:
ale z tego co ja słyszałam to on nie będzie koło piłsudskiego leżał tylko w osobnej krypcie koło jakiegoś katyńskiego pomnika czy coś takiego...

To nie będzie osobna krypta lecz przedsionek krypty Piłsudskiego. A dla upamiętnienia ofiar Katynia zaraz przy prezydenckim sarkofagu będzie tablica pamiątkowa.

Mnie tam w sumie obojętne gdzie w końcu parę prezydencką pochowają. Choć moim zdaniem średni to zaszczyt spocząć w przedsionku. Ale cóż...
Co do zasług to jak mówi powiedzenie -aby stać się nieśmiertelnym trzeba najpierw umrzeć. :) Cóż, historia te zasługi oceni prędzej czy później.
Daleka jestem od gloryfikowania kogokolwiek tylko dlatego że odszedł a do tego zginął tragicznie.
_________________
Grawitacja to nałóg z którym trudno zerwać.
 
 
joker 
Obieżyświat



Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 1015
Skąd: Gliwice
Wysłany: 15-04-2010, 19:03   

Czyli wiele się nie pomyliłem :)

Zastanawiam się w jaki sposób pomieszczą się wszyscy ludzie, którzy przybędą na pogrzeb. Na rynku napewno się nie zmieszczą, będą stać w ciasnych zabytkowych uliczkach nic nie widząc i nie wiele słysząc bo wątpie by ktoś wpadł na pomysł aby uzbroić newralgiczne punkty w telebimy i głośniki tak jak to było w Rzymie na pogrzebie JPII. Oby tylko na uroczystości nie wprosiła się alkaida ;) będą mieć niezłą okazję utłuc ważne osobistości z całego świata. Nawet sobie nie wyobrażam co by się działo gdyby zaistniał taki incydent. Żałoba globalna murowana i wojna zapewne też. brrr strach pomysleć.
_________________
http://www.jokus2009.republika.pl
Miód jest dla mięczaków. Prawdziwi twardziele żują pszczoły!
 
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 15-04-2010, 19:17   

Asyenna napisał/a:
Co do zasług to jak mówi powiedzenie -aby stać się nieśmiertelnym trzeba najpierw umrzeć. :) Cóż, historia te zasługi oceni prędzej czy później.


też to jest tak, że jednak dla jego zwolenników zasługi prezydenta są duże, dla jego skrajnych przeciwników sytuacja będzie się miała wręcz odwrotnie.

ale ogólnie jeśli mowa o gloryfikowaniu (już abstrahując od tego cytatu):

na Wawelu leży np. Wiśniowiecki. szczerze? jak dla mnie to on nie zasługuje, by leżeć wśród "zasłużonych". bo przecież dla tych strajkujących np. Wawel to miejsce spoczynku zasłużonych. dla mnie - raczej to miejsce spoczynku największych tego kraju. patrząc pod kątem zasług to... znając historię powiedziałabym od razu, że Wiśniowiecki nie powinien tam leżeć. no ale leży - i niech leży. co mnie to obchodzi? to wciąż tylko krypty, miejsca spoczynku... a ludzie tak się żrą o to tak, jakby to miejsce mogłoby się "zemścić" na tych, którzy pochowali tam "niegodziwego" (ironia). żal serce ściska.

w ogóle to ta cała afera to wstyd na cały świat. wielkie zjednoczenie... okres wielkich zmian. liczyłam na chociaż 2 miesiące. nie minął tydzień - a już mamy pęknięcie tej nieskazitelnej przemiany wewnętrznej.

joker napisał/a:
A mi nie bo prezydentem był tragicznym i to ja się wstydziłem kiedy wystepował w imieniu Polski.


ok, ja też nie byłam dumna ze swojego prezydenta, ale szanowałam go chociażby z racji stanowiska i tego, że jednak został wybrany przez większość obywateli. i mimo, że go nie lubiłam to mi przez usta w tym momencie takie coś by teraz nie przeszło. jeśli uraziłam to przepraszam.
 
 
joker 
Obieżyświat



Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 1015
Skąd: Gliwice
Wysłany: 15-04-2010, 19:55   

Przykładowo: Prezydent, który nie zna słów hymnu ?? Chyba nie powiesz że się stresował ;) To był wstyd na cały świat. Globalny obciach :P Dołączmy do tego bezczelne wyśmiewanki i poklepywanki i mamy wspaniały obraz prezydenta na cały swiat, nie ma co. Psuł stosunki polsko-rosyjskie i niemieckie. Swoje problemy mógł zachować dla siebie, a nie oficjalnie w mediach obrażać innych polityków śmiejąc się za ich plecami, przed kamerą na dokładkę i przy ważnych gościach zagranicznych. Taki był z niego katolik, do kościoła z różańcem do innych partii i ciupagą? Hmm wybacz ale z takiego prezydenta nie można być dumnym.
Teraz już tylko niech mu ziemia lekką będzie. Przykre jest to co się stało, a wsumie nie musiał umierać, patrząc pod kontem polityki, miał tak małe poparcie że niezostałby ponownie prezydentem.

Nie nieuraziłaś mnie :)

[ Komentarz dodany przez: Mr Macphisto: 15-04-2010, 20:14 ]
Zanim bym to napisał, to na Twoim miejscu sprawdziłbym kto pomylił słowa hymnu :p

Bliźniak jedna krew ;)
_________________
http://www.jokus2009.republika.pl
Miód jest dla mięczaków. Prawdziwi twardziele żują pszczoły!
  
 
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 15-04-2010, 20:05   

joker napisał/a:
Przykładowo: Prezydent, który nie zna słów hymnu ?? Chyba nie powiesz że się stresował ;)


prawda jest taka, że wielu Polaków zna tylko 1 zwrotkę i refren. mniejszość tak naprawdę zaśpiewa cały hymn (cały) bezbłędnie.

co do reszty argumentów no to ja się nie będę na ten temat wypowiadać, bo nawet jeśli... no to ja z szacunku nie mówię wielu rzeczy. bo po prostu nie wypada. tzn nie żebym pochwalała konformizm w kwestii poglądów, bo nie o to chodzi. ale czasami warto zamilknąć. tak po prostu, dla świętego spokoju, zwłaszcza, że to niczego nie zmienia, chyba, że staje się powodem pokazówek jak pod Wawelem.

a i cieszę się, że nie uraziłam :) bo nie chciałabym.
 
 
jawi 
Podróżnik



Dołączył: 26 Sty 2008
Posty: 405
Skąd: skądinąd :)
Wysłany: 15-04-2010, 20:20   

Joker chyba ostatnio wyłączyłeś telewizor co? Bo wcześniej oglądałeś tylko TVN. Albo Polsat. Widać po twoim stylu wypowiedzi. Głównie w prezydenturze chodzi o ładny wygląd, prawda? Do tego dochodzi czysty akcent, dobrze rzeźbiona sylwetka itp. No bo przecież od rządzenia państwem mamy innych... no nie? Problem z tym prezydentem leżał na trochę innej płaszczyźnie, niż ta o której mówisz. Popełnił dość sporo błędów, co trzeba przyznać i co w ogóle nie podlega dyskusji. Za to, był jednym z niewielu polityków, którzy byli uczciwi. Wiem, że to brzmi żałośnie, ale właśnie tak było.
Cytat:
Psuł stosunki polsko-rosyjskie i niemieckie

Z tym się nie zgodzę. Nie psuł stosunków, lecz podejmował decyzje, które mogły nie być na rękę włądzom tychże państw. Wyraźnie widać tu sprawę Gruzji. Jeśli chcemy mieć prezydenta, który nie kieruje się do jakiegoś konkretnego celu z konkretnym zamysłem i tylko grzecznie kiwa główką "na tak", to po co nam ten urząd?
Na dodatek powiem, że w Polsce panuje demokracja, czyli jak rząd zostanie wybrany większością głosów, reszta głosujących ma obowiązek szanować władzę i być podległym. A nie drzeć się, że władza to @!#$#.
_________________

 
 
 
joker 
Obieżyświat



Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 1015
Skąd: Gliwice
Wysłany: 15-04-2010, 20:34   

Jawi ->
Po pierwsze nigdzie nie napisałem że oceniam go po wyglądzie.
Po drugie nie powiedziałem że był kłamcą, był jednak bezczelny wobec nie lubianych przez niego polityków, co mógł zachować dla siebie, a nie pokazywać całemu swiatu usiłując poniżyć czy co, bo sam nie wiem jaki miało to mieć cel.
Po trzecie mamy wolność słowa i mogę wyrażać zdanie jakie chcę. Nie obrażam go tylko mówię o tym co miało miejsce.
Po czwarte skor nie psuł układów z tymi państwami to postępował bardzo nie ostrożnie i nie kulturalnie np. odmawiajac spotkania z prezydentem rosji, na które go zaprosił, bo miał jakies osobiste urazy. Uważam to za nienormalne.

Koniec tematu :)

Mo -> ale człowiek z rządu to chyba powinnien znać hymn przynajmiej jedną zwrotkę tak mi się wydaje :) i to nie był prezydent mój błąd ;)
_________________
http://www.jokus2009.republika.pl
Miód jest dla mięczaków. Prawdziwi twardziele żują pszczoły!
 
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 15-04-2010, 20:47   

jawi napisał/a:
Bo wcześniej oglądałeś tylko TVN. Albo Polsat.


jeśli już o to chodzi to TVP jest baaardzo prorządowe i niezależnie od tego jaki prezydent rządzi itd to się go wychwala pod niebiosa. zaletą TVNu i tego typu komercyjnych stacji jest przynajmniej w pewnych kwestiach (nie mówię, że zawsze) - większy obiektywizm. zresztą zawsze lubiłam obejrzeć wiadomości TVNu np a potem jednym ciurkiem - TVP. mowa o tym samym, ale z różnych perspektyw. bardzo pouczające.

jawi napisał/a:
Nie psuł stosunków, lecz podejmował decyzje, które mogły nie być na rękę włądzom tychże państw.


to fakt. łasząc się każdemu pod nosem nie zdobędzie się szacunku, a chyba do tego dążył właśnie prezydent. do tego, by zaczęto nas traktować jako silniejszy kraj, mający swoje własne zdanie. choć tak czy siak nie zrozumiem nigdy szacunku i lizania tyłka za przeproszeniem - USA. taki offtop, nie mogłam się powstrzymać :)
 
 
ninti 
Obieżyświat



Dołączyła: 02 Sty 2004
Posty: 793
Skąd: Lublin
Wysłany: 16-04-2010, 13:11   

joker napisał/a:
A mi nie bo prezydentem był tragicznym i to ja się wstydziłem kiedy wystepował w imieniu Polski.

Bardziej się wstydziłam pijanego Kwaśniewskiego niż pomylonych słów hymnu.

Nie można mówić że był tragicznym prezydentem. Popełniał błędy jak każdy, ale sądzę że dobrze sprawował swój urząd.

Co do miejsca pochówku, na początku byłam dość sceptycznie do teog nastawiona, właściwie byłam nawet na nie. Ale teraz zmieniłam zdanie. Sądzę że to zupełnie ok jeśli oni tam zostaną pochowani, tu już nawet nie chodzi o jakieś zasługi, to będzie miało taki wymiar symboliczny, pamiątkowy - to że ktoś pójdzie na Wawel i zobaczy napis że tu spoczywa prezydent który zginą w tej katastrofie wraz z innymi osobami (bo chyba ma być jakas tablica upamiętniajaca) to sprawi że to nie zostanie zapomniane.
_________________
Musisz wiedzieć, Gość, że jem mięso, palę, piję alkohol i biorę narkotyki. Jestem wotrowiczem, a wotrowicze takie rzeczy robią.
 
 
Łukasz 
Podróżnik



Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 700
Skąd: Gorzów
Wysłany: 16-04-2010, 14:42   

Mi nie podoba się miejsce pochówku. Niby czemu ma być pochowany w Krakowie ? Moim zdaniem jego miejsce jest w Warszawie. Nie wiem czy słyszeliście o tym, że podobno pogrzeb ma być przełożony na kiedy indziej przez tą czarną chmurę która krąży. Choć nie jest to do końca pewne.
_________________


Co jest Gość ;)
 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 16-04-2010, 14:51   

Nic nie będzie przekładane. Pogrzeb to nie przedstawienie (znaczy się, wiem, że w tym wypadku jest niestety inaczej) i pod znakiem zapytania stoi jedynie obecność poszczególnych przedstawicieli i głów państw.
Ceremonia odbędzie się bez względu na to.
_________________
 
 
Adamaru 
Podróżnik



Dołączył: 12 Sie 2008
Posty: 641
Wysłany: 17-04-2010, 13:00   

Mnie wnerwiają te groźby dochodzące do urzędu miasta Krakowa. Ponoć grożący "będą" rzucać petardy na plac. Władze utrzymują, że zrobią wszystko, by temu zapobiec. Z niecierpliwością czekam na jutrzejszy pogrzeb. Co do miejsca pochówku - jak najbardziej mi to nie odpowiada. Wawel jest miejscem dla wielkich i wybitnych królów, którzy zasłużyli sobie więcej, niż Kaczyński.
_________________
Yf a dą suwajf, nan of as łyl.
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 17-04-2010, 14:03   

no jeśli Olbracht Jagiellończyk został pochowany (po upadku z konia w lesie...) na Wawelu to dlaczego Kaczyński nie może być? :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.292 sekundy. Zapytań do SQL: 10