FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
SNY
Autor Wiadomość
Anissa 
Podróżnik



Dołączyła: 22 Sty 2009
Posty: 265
Wysłany: 27-08-2009, 20:00   

Dzisiejszej nocy w końcu mi się coś śniło.
Za bardzo nie pamiętam co dokładnie, ale jakieś strzępy pamiętam.


Na początku byłam na statku, który zaczął tonąć, kiedy zatonął znalazłam się jakimś cudem na dnie oceanu i zobaczyła podwodną cywilizację. Ludzie normalnie tam pływali, nie potrzebowali butli z gazem. Tylko ja po pewnej chwili poczułam, że dłużej nie wytrzymam, więc przepłynęłam pod jakąś rurą statku i zaczęłam płynąć w górę, nie wiem skąd miałam na to siłę. Miałam wrażenie że brakuje mi powietrza, ale z drugiej strony wiedziałam, że jednak bym wytrzymała. Lecz jednak płynęłam dalej ku powierzchni. W końcu zobaczyła prześwit i po jakimś czasie wypłynęłam- wtedy się obudziłam. Podobał mi się ten sen :D

Wiem, że pominęłam wiele szczegółów, ale jak zawsze nie pamiętam ich. Jak to w snach bywa. Wiem jednak, że ten sen był o wiele lepszy niż jak go opisałam ;)

Kiedyś mi się śniło, że ktoś włamał się do domu i ja uciekłam na balkon. Obserowowałam złoczyńcę z okna, aż w koncu mnie zobaczył, wtedy weszłam do innego pomieszczenia przez otwarte okno. I tak się goniliśmy w kółko. On za mną na balkon, przeszedł przez to okno, wtedy ja znów uciekłam znów na balkon. Serioo, głupkowaty był ten sen ;)

Dużo razy mi się śniło, żę latam, po prostu miałam nagłe wrażenie nieważkości i pofrunęłam. Takie sny to ja lubię, Śniło mi się też, że jakaś grupa ludzi mnie goni, a moje nogi odmawiają posłuszeństwa i nie mogę biec dalej. Chyba jakieś trzy razy mi się to śniło..

Albo ten sen był okropny, jak nagle zaczęły mi się ruszać wszystkie zęby i zaczęły wszystkie wypadać. Byłam przerażona...Masakra ;)

Raz obudziłam się zapłakana, ale teraz już nie pamiętam dlaczego...

EDIT:

A raz śniła mi się moja zmarła prababcia. Problem polega w tym, że nigdy jej nie widziałam, a w śnie czułam, że to moja prababcia. Normalnie, weszłam do jej domu(do którego teraz jeździ moja babcia) a ona siedxiała na samym końcu na krześle. Podeszłam..i stanęłam z nią twarzą w twarz. Śniło mi się to jakieś 6 lat temu i nadal to pamiętam...
 
 
lechu1235 
Podróżnik



Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 433
Skąd: Poznan*
Wysłany: 27-08-2009, 20:30   

Cytat:
Albo ten sen był okropny, jak nagle zaczęły mi się ruszać wszystkie zęby i zaczęły wszystkie wypadać. Byłam przerażona...Masakra


oj znam ten ból -.-
raz śniło mi się że walnąłem zębami o klamkę i wszystkie zaczęły mi wylatywać po kolei , mama latała mi za protezą ale nigdzie nie mogła znaleźć :gupek: :gupek:


Cytat:
Śniło mi się to jakieś 6 lat temu i nadal to pamiętam...


a ja pamiętam sen jak miałem 6 lat

pamiętam to do dziś jak babcia kazała mi schować cukier do szafki i poszła do pokoju
a ja go rozsypałem i żeby nie wiedziała o tym , cały cukier ze szafki zjadłem

a teraz najlepsze całej sprawie przyglądało się... słońce :hehe: :hehe: :hehe:
stało w drzwiach z taką miną jaką robiła moja mama


wszystkie moje sny z dzieciństwa były dziwne -_- :>
 
 
Anissa 
Podróżnik



Dołączyła: 22 Sty 2009
Posty: 265
Wysłany: 27-08-2009, 20:48   

lechu1235 napisał/a:
oj znam ten bul -.-
raz śniło mi się że walnąłem zębami o klamkę i wszystkie zaczęły mi wylatywać po kolei


no, duzej liczbie osób takie coś sie śnilo ;) Mam nadzieję, że taki koszmar nigdy mi sie już nie przyśni. W sumie to rzadko śnią mi się koszmary, chyba nie mialam juz rok, lub nawet więcej..Całe szczęście.

lechu1235 napisał/a:
a ja pamiętam sen jak miałem 6 lat


Oj, z tego okresu to trudno jest mi sobie cokolwiek przypomnieć. Chociaż pamiętam, że miałam fajne sny, ale nie pamiętam o czym :P

Najbardziej lubię sny, gdzie można robić rzeczy nadzwyczajne. Gdzie można zakosztować np. latania. To jest niesamowite. Realnie niemożliwe, ale może zdarzyć się w sanach i wtedy ma się wrażenie, że to jest realne ;) Albo ten ostatni sen z tonącym statkiem był zaczepisty ;)
 
 
Łukasz 
Podróżnik



Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 700
Skąd: Gorzów
Wysłany: 28-08-2009, 00:03   

lechu1235 napisał/a:
wszystkie moje sny z dzieciństwa były dziwne -_-

Jeśli chodzi o sny z dzieciństwa to w moim przypadku było by tu dużo mówić. Pamiętam jak miałem sen na którym z pod łóżka wyskakiwała żywa rękawica i nazywała się "wrzeszcz". Na jawie myślałem, że to się dzieje naprawdę, bo jeszcze wtedy nie wiedziałem co to jest sen. Teraz jak to wspominam to śmiać mi się chce i myślę sobie jakie ja miałem wybujałe fantazje :swirek: Może za chwilę mi się coś przyśni, ponieważ zaraz idę spać :zzz:
_________________


Co jest Gość ;)
 
 
 
Denerith 
Nowicjusz



Dołączyła: 02 Wrz 2009
Posty: 20
Wysłany: 03-09-2009, 20:26   

"Wrzeszcz" - niezłe. Ja kiedy byłam mała, śniły mi się sceny z horrorów, których i tak nie pozwalano mi oglądać. Kiedyś, pamiętam to do dziś, miałam pewien dość dziwny sen. Pamiętam że zasnęłam przy jakiejś tam bajce o koniach. No i sen był.. Em... ^^' No więc tak, najpierw zaczęło się od tego, że razem z koleżanką oszukiwałyśmy (nie mam pojęcia jakim sposobem) na grach - automatach :lol: Później jakimś sposobem znalazłam się na jakiejś polanie O.O Obok był żywopłot, a w oddali jakieś stadko koni. Nagle konie się spłoszyły, i jakiś dziki jeździec zaczął jechać na biednym koniku w moim kierunku. Wyglądał jak... Janosik xD Przynajmniej coś w tym rodzaju. Długowłosy facet z ciupagą w ręku :lol: No i nagle wyciągnął pistolet, i mnie zastrzelił, a ja cała zapłakana się obudziłam, i pobiegłam z krzykiem do matki xD Przez trzy dni siedziałam w łóżku i strasznie się bałam ,z ów koleżanką nie gadałam. Później mi przeszło, a teraz po prostu się śmieje ^^ To były czasy xD Teraz w ogóle nie śnią mi się horrory. Jakieś tylko badziewia, przez które tak mocno śpię, że nie słyszę budzika do szkoły >.O
_________________

 
 
 
x*kinga*x 
Praktykant



Dołączyła: 20 Paź 2008
Posty: 136
Skąd: Przemków (;
Wysłany: 05-09-2009, 16:17   

Anissa napisał/a:
Dużo razy mi się śniło, żę latam, po prostu miałam nagłe wrażenie nieważkości i pofrunęłam.

Też miewam często tego typu sny i uważam je za najprzyjemniejsze, najlepsze :D
Ale 90% moich (i chyba nie tylko) snów są zupełnie bez sensu. To normalne. Ostatnio na przykład miałam sen, że w moim mieście był koncert Eminema (można pomarzyć ^^). Jeszcze inny był taki, że jakiś morderca ganiał mnie po całym mieście z siekierą, ale ja byłam niezwykle szybka i mu uciekłam.

A miał ktoś kiedyś jakiś proroczy sen? ;)
_________________
moje motto: zawsze walcz do końca - nie poddawaj się!
 
 
 
Mr Macphisto 
Emocjonalny kaktus



Dołączył: 19 Gru 2003
Posty: 2192
Skąd: Warszawa
Wysłany: 06-09-2009, 14:35   

Uuuaaa, no pewnie :D Na przykład śniło mi się, że nie wysłałem w pracy ważnego maila na czas. Po prostu zapomniałem. Ze dwa dni później faktycznie był z tym mailem problem. Co prawda wysłałem go normalnie i zgodnie z wszelkimi standardami, ale dotarł o dwie minuty za późno. Dwie minuty sprawiały, że stawał się równie nieważny jak gdyby w ogóle nie doszedł. Nie powiem, żebym był wtedy zaskoczony :D
_________________
...and touch the flame
 
 
Esmeralda 
Wombat



Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 367
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 08-09-2009, 14:59   

Ja nie wierzę w prorocze sny, bo niby jak takie coś miałoby się odbywać ? ;) Znam pewną osobę, która jest przekonana, że to prawda i często mówi np. :
- Stanie się coś ważnego. Śniły mi się konie, więc niebawem nadejdzie jakaś zaskakująca wiadomość.
Raz to się sprawdza, raz nie, więc to raczej zwykłe zbiegi okoliczności. :)
 
 
Łukasz 
Podróżnik



Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 700
Skąd: Gorzów
Wysłany: 11-09-2009, 16:16   

Ostatnio mój kolega powiedział, że jeżeli zaśnie i zapada w sen to on tam sobą steruje. Nie wiedziałem do końca o co mu chodzi, ale mówił, że świetnie się przy tym bawi. Powiedział nam też, żebyśmy spróbowali odnaleźć się w śnie tylko raz to potem nie będzie problemu ze zrobieniem tego. Według mnie to jest ciekawe. Co wy na to ? :)

[ Komentarz dodany przez: e_g: 11-09-2009, 16:55 ]
OOBE, google it.
_________________


Co jest Gość ;)
 
 
 
Anissa 
Podróżnik



Dołączyła: 22 Sty 2009
Posty: 265
Wysłany: 27-09-2009, 14:01   

Jej, ale miałam dziś dziwny sen.
śniło mi sie ze w moim brzuchu był Obcy--> no wiecie ten z filmu ;)
no i go czułam w brzuchu, rósł coraz bardziej a mi było coraz cieżej. mialam wrazenie ze pekną mi żebra.
poszlam do szpitala i mnie badali, powiedzieli, że nie mam tego czegoś w środku [dziwne byly te badania]. ale ja milam 100% pewność że w moim brzuchu jest Obcy.
no i sen skończyl się na tej wizycie w szpitalu. Może to i dobrze, ale na poczatku zła bylam, że akurat musialam obudzić sie w takim momencie. :/

może śnilo mi się takie coś bo chyba jakiś tydzień temu oglądałam film ,,Obcy kontra Predator.''

:D
 
 
Łukasz 
Podróżnik



Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 700
Skąd: Gorzów
Wysłany: 27-09-2009, 15:02   

Jak obudziłaś się w takim momencie to możliwe, że będzie ciąg dalszy snu :D Ja tak nieraz miałem :)

Mi dzisiaj się śniło, że byłem na jakiejś dziwnej planecie. Później jak uniosłem się wyżej i widziałem inne planety to w jakiś dziwny sposób łączyły się ze sobą za pomocą żółtego promienia świetlnego :szok: Potem spadłem na ziemię to niewiedzieć dlaczego znalazłem się w sklepie, a tam miałem jakąś misję do wypełnienia i tak się skończył mój sen ;)
_________________


Co jest Gość ;)
 
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 28-09-2009, 12:02   

To co, opowiastkę ze stajni Integry? :p
Uprzedzę tylko, że to raptem jeden z tysiąca i więcej tego typu snów, które miewam praktycznie codziennie. I nie, nie przeraża mnie coś takiego ;].

W moim śnie odwiedziłam mojego dobrego znajomego w jego nowym domu w Poznaniu. Miałam u niego nocować, więc zostawiłam swoje rzeczy w pokoju, który mi wskazał, dość surowo urządzonym (zaraz po remoncie), z pewnym nietypowym, w porównaniu do przeciętnego/skromnego wystroju wnętrza, elementem, mianowicie prostokątnym obniżeniem sufitu na środku. W trakcie oglądania jego parterowego lokum poprosiłam go, byśmy udali się na strych, ciekawa byłam czy i jak jest urządzony. Ku mojemu, cokolwiek niewielkiemu jednak, zdziwieniu okazało się, ze strych jest ledwo zakonserwowany i prędzej przywodzi mi na myśl więźby dachowe średniowiecznych kościołów niż w jakikolwiek sposób zagospodarowany strych w domu. Stare, pociemniałe drewno, ciemność, zapach wilgoci itd. Im szliśmy dalej tym dziwniejszą woń czuliśmy aż w końcu doszliśmy do miejsca bezpośrednio nad moim tymczasowym pokojem. Z ciekawością zajrzałam do otworu w podłodze strychu, który to otwór "przebijał się" obniżeniem przez sufit piętro niżej. Zobaczyłam tam jakieś igliwia, trochę ziemi, stare szmaty. Podeszłam i odgarnęłam wierzchnią warstwę w/w, gdy moim oczom ukazała się sportowa bluza, potem dżinsy, na końcu dłoń. Nie bez przerażenia "odkopaliśmy" ze znajomym resztę i cóż, okazało się, że w dole leżą zwłoki trzyosobowej rodziny - matki, ojca i na oko 15-letniego syna - brudne od ziemi, poskręcane, upchane w zbyt ciasny otwór.
Czegokolwiek nie należałoby zrobić w takiej sytuacji, zeszliśmy na dół, uspokoiliśmy się po czym położyliśmy spać. Z jakiegoś powodu nie mogliśmy w tej chwili ani wezwać żadnych służb, ani ja nie mogłam się przenieść do innego pomieszczenia. W każdym razie pamiętam niesmak z jakim kładłam się widząc sufit jak i zaciekawienie, z jakim obserwowałam duchy rodziny, które spotykałam potem przez całą noc.

Jaki z tego morał? Nie kupować domów po okazyjnej cenie -_- bo małe jest prawdopodobieństwio, że "lokatorzy na gapę" będą się dorzucać do rachunków.
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
KubiszoN 
Nowicjusz


Dołączył: 01 Sty 2010
Posty: 8
Skąd: Lubartów
Wysłany: 10-01-2010, 09:50   

Valkiria napisał/a:
A czy ktoś wieży w sny, które niby są wspomnieniami swojego "klona"? Ro niby trochę dziwne . A np. na drugi dzień to się dzieje .



Ja wierzę, bo tak mam
Ostatnio coraz częściej tak mam...
Budzę się rano i o tym pamiętam, potem zapominam a jak To zaczyna się dziać to takie uczucie DEŻAWI ^^ "to już było, ja to z kądś znam"
Mniej więcej tydzień temu śniło mi się, iż idę z kumplem ulicą, mija nas babcia i nagle ona zasłabła, wszyscy "skamienieli" a ja się rzuciłem, zadzwoniłem na 999 i uratowałem babcię...

A teraz zgadnijcie co się przedwczoraj stało?
Wszystklo z najdrobniejszymi szczególami zostało odzwierciedlone. Nawet babcia była ubrana w takie samo palto i wyblakły RuShOfffY moherowy berecik ...

Dziwne... Czy ktoś jeszcze tak ma ???
A może jestem mutantem ???
 
 
 
ninti 
Obieżyświat



Dołączyła: 02 Sty 2004
Posty: 793
Skąd: Lublin
Wysłany: 10-01-2010, 11:02   

Moim standardowym i często powracającym snem są wypadające zęby, podobno to źle wróży, wg senników - choroba lub śmierć. Ale jak na razie nic takiego się nie zdarzyło. Choć przyznam że nie należy to do przyjemnych uczuć, bo uczucie ust pełnych 'wypadniętych' zębów mogę sobie odtworzyć w myślach nawet teraz :P .

Czasami sprawdzam senniki, ale traktuję to raczej na luzie. Wydaje mi się, że zny są raczej odzwierciedleniem naszych pragnień lub przemielonymi w naszej głowie przeżyciami ubiegłego dnia.
_________________
Musisz wiedzieć, Gość, że jem mięso, palę, piję alkohol i biorę narkotyki. Jestem wotrowiczem, a wotrowicze takie rzeczy robią.
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 10-01-2010, 11:49   

apropo wypadających zębów - jednego dnia śniło mi się, jak to jeden taki trzonowy wypadł, ale co najlepsze: jego równa połowa, jeszcze się "zachwycałam", bo to był piękny przekrój hahahah ;p schizolskie sny.
 
 
bobonton2 
Podróżnik



Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 518
Skąd: P-ń
Wysłany: 10-01-2010, 14:04   

ninti napisał/a:
Moim standardowym i często powracającym snem są wypadające zęby, podobno to źle wróży, wg senników - choroba lub śmierć. Ale jak na razie nic takiego się nie zdarzyło. Choć przyznam że nie należy to do przyjemnych uczuć, bo uczucie ust pełnych 'wypadniętych' zębów mogę sobie odtworzyć w myślach nawet teraz :P .


Mam dokładnie to samo :o Tzn kiedyś miewałem częściej, na szczęście. Uczucie też pamiętam. Najbardziej zadziwiające jest to, że zawsze zaraz po wybudzeniu z tego koszmaru sprawdzam czy zęby są na swoim miejscu :D .

Kiedyś (jakoś przed 12 rokiem życia) też bardzo często miewałem sny, w których nie mogłem się ruszyć.
Przykład 1: Jest noc, jestem w swoim łożu. Wstaję, wychodzę na środek pokoju, po czym przez okno, jakieś 1,5 metra przede mną, wyglądają UFOludki. Ja jestem tak przerażony, że nie mogę nawet skinąć palcem, co tu dopiero mówić o ucieczce... I tak sobie stoję, aż w końcu budzę się zlany potem :( .
Przykład 2: Znowu noc, wszyscy śpią, do domu wchodzi złodziej. Ja wstaję z łóżka i zaczynam gdzieś uciekać... z tym że moje ruchy są tak powolne, że prawie wcale się nie poruszam :D Złodziej mnie goni, przy schodach mnie dopada i dźga nożem. Ja równie powolnie opadam i, gdy jestem już na kolanach, sen się kończy.

Oczywiście nie wierzę w żadne senniki i inne tego typu bzdury, ale myślę że takie sny, oprócz wywoływania w nas pewnych emocji w celu wytworzenia adrenaliny, mogą zwracać naszą uwagę na pewne niedobory (np. wypadanie zębów- wapń, fosfor i co tam jeszcze... A powolność- brak ruchu albo coś w ten deseń).
 
 
Łukasz 
Podróżnik



Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 700
Skąd: Gorzów
Wysłany: 10-01-2010, 19:13   

Ja nieraz mam tak, że jak jakiś sen mi się przyśni to dziwnym zbiegiem okoliczności się sprawdza. Miałem raz strasznie głupi sen. Jestem w Chinach i nagle w paru miejscach wybucha coś w ziemi. W miejscu wybuchu były dziury takie, że widać było kosmos :o Kiedy wstałem rano usłyszałem w radiu, że w moim mieście jest bomba. A było to 28 listopada 2008 r. Więc odnoszę wrażenie, że coś się z tym wiąże :szok:
_________________


Co jest Gość ;)
 
 
 
Argemen 
Nowicjusz



Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 25
Wysłany: 10-01-2010, 19:50   

Kurw*. Przestańcie pierdzielić o wizjach, bo to jest gów** prawda :| . Oczywiscie, może wam się przyśnić, że o 8 wstaniecie, co jet prawdopodobne, bo jeśli sobie pomyślisz, że chcesz wstać o 8 to o tej godzinie wstaniesz. Tylko trzeba mieć mocny umyśł. Wszystko co się dzieje we śnie, jest tym, co sobie myślimy. Rzeczy we snach mogą być tak realne, że nawet nie zauważycie różnicy. I normalne wydają nam się we śnie rzeczy. które są nienormalne. Że np, podchodzi do Ceibie batman i daje ci prezent. DOpiero jak się obudzisz i będziesz to pamiętał to sobie pomyślisz: "O, jakie głupie rzeczy mi się śniły". Ja np. OStatnio zacząłem się snem interesować, i coraz częściej mam świadome sny, i robię WSZYSTKo co chcę. Mogę skakać z wieży Aifla, zabić prezydenta, cokolwiek. Jeto to bardzo ciekawe, polecam wam poczytać o tym w internecie. A tak apropo bobonton2, ja też tak często miałem, ale topewnie winika z tego, że twój sen już dobiegał końca, a twoje ciało jak śpisz jest sparaliżowane. Czyli już wychodziłeś na jawę, ale jeszcze miałeś sen, więc to prawdopodobnie wynika z tego.

[ Komentarz dodany przez: K@t: 10-01-2010, 19:52 ]
Ejże! Pisz kulturalnie i przede wszystkim sprawdzaj posty przed wysłaniem, bo się ich czytać nie da!
Ostatnie ostrzeżenie.
 
 
 
Tambylec 
Praktykant


Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 103
Wysłany: 05-05-2010, 23:26   

Moje sny... Łoooł, to już wyższa szkoła jazdy.
Jako że jestem człowiekiem, którego wyobraźnia przekracza wszystkie bariery, często mi się zdarza przerażać samego siebie. Ostatnio miałem... z braku laku niech będzie to koszmar... w którym to tańczyłem wraz z kolorowymi żelkami Haribo (!) pogo (!!), w stroju kąpielowym (!!!), w kinie miejskim (!?!?!?). W dodatku w tle leciał hymn narodowy. Nagle z sufitu spadła moja matka i okładając mnie gazetą zaczęła drzeć się na mnie "I ZA CO DZIADYGO KISIELU NIE ZAMIESZAŁEŚ?!"... Od tego momentu zawsze pamiętam, by po spożyciu posiłku odczekać godzinę, zanim pójdzie się spać. I nie oglądać anime wieczorami...
 
 
Hrithik_Roshan 
Obieżyświat



Dołączył: 04 Gru 2006
Posty: 1313
Wysłany: 06-05-2010, 00:46   

Mój ostatni i dość specyficzny sen - Jestem w lesie razem z ludźmi jakimiś, panuje mrok. Najprawdopodobniej była jesień ponieważ las jest cały czerwony, między gałęziami przebija księżyc. Przed snem rozpalamy ognisko, rozmawiamy etc. W nocy budzą mnie jakieś dziwne głosy, ogień dogorywa i robi się zimno więc pełzam do pierwszej lepszej grupy, która powinna być obok mnie aby się wcisnąć w środek i nie marznąć, a tu psikus bo ich nie ma. Wstaję i budzę resztę. Pomimo, że jest noc w lesie jest widno tyle, że wszystko zabarwione na czerwono. Zbieramy się i idziemy szukać, pytam czy ktoś głosy słyszał w odpowiedzi dostaję zaprzeczenie. Docieramy nad rzekę i spotykamy kobietę-wodę, ale nie jest nam obca dziwnie ją skądś znamy. Widzimy zwłoki tych ludzi, którzy zniknęli - leżą rozszarpani niemalże wszyscy. Ten żywy podchodzi, rozpoczyna się panika oraz kłótnie - jak uciekać? gdzie? i przed czym? Chwile słabości wykorzystuje ten mężczyzna i otwiera paszczę, a tam komplet noży zamiast zębów. Ugryzł jedną dziewczynę w szyję, nawet pisnąć nie zdążyła. Pojawiła się cała zgraja poczwar i pomiotów. Rozpoczęła się akcja rodem z RPG, niestety nikomu z nas nie udało się przeżyć. Pomimo walki (nieudolnej) popadaliśmy jak muchy, kobieta woda mimo, że miała taką moc nic nie zdążyła zrobić. Najśmieszniejsze jest to, że nagle ekran mi się przełączył i wdziałem zwłoki swoje i wszystkich innych, czułem oddech tych potworów, które szukały niedobitków, ale one nie widziały mnie. Stałem się obserwatorem i później obraz jakby się wczytywał ponownie, kilkanaście razy. To działało jak load game, los jakby nam dawał kolejne szanse na przeżycie. Wszystko wyglądało podobnie z wyjątkiem tego, że obserwowałem siebie i innych, a nie uczestniczyłem w tym. Po kolejnej "projekcji" tego samego. Pobiegłem w las szukać pomocy i trafiłem na złotego smoka - historia z nim była osobna, ale nie mogę sobie przypomnieć. Wiem, że on był właśnie do tego przeznaczony bla bla bla. Oczywiście pomógł nam i zrobił rzeź pomiotom, ale to nie miał być jeszcze koniec, nadal byliśmy w lesie. Niestety nie wiem co było dalej ponieważ zadzwonił budzik. Czy to ta matura tak na mnie działa, czy może za dużo Dragon Age'a?

[ Komentarz dodany przez: K@t: 06-05-2010, 10:23 ]
To przez Gage i Madonne :(
_________________
"wiara jest rozjebana"
 
 
Magdzia 
Nowicjusz


Dołączyła: 29 Sty 2010
Posty: 19
Wysłany: 06-06-2010, 09:38   

O, ciekawy temat. Ja odkąd mam 3-4 lata, codziennie mi się śni przynajmniej jeden sen i do dzisiaj każdy z nich pamiętam :P Miałam już wiele ciekawych, na podstawie których mogłabym stworzyć książkę czy scenariusz, ale opowiedzenie jednego zajęłoby mi zbyt wiele, więc nie chce mi się opowiadać, poczytam sobie za to Wasze sny :P

[ Komentarz dodany przez: Integral: 06-06-2010, 21:28 ]
Nie chce Ci się pisać -> nie dopisujesz się. Proste ;) .
 
 
ŁukaszMuział 
Praktykant



Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 176
Skąd: Rajkowy
Wysłany: 10-06-2010, 16:39   

a mi się ostatnio śni śmierć, nie koniecznie osób bliskich, zastanawiam się dlaczego, ale z tego co wiem, sny trzeba interpretować odwrotnie, hmmm chociaż z 5 miesięcy temu 3 razy pod rząd śnił mi się spadający samolot, był tak realistyczny,że się czuło gorącą falę uderzeniową, ale jakoś nic się z tymi samolotami nie działo :D tylko zastanawiam się w ogóle dlaczego mam sny tak powiązane ze śmiercią, jak nawet horrorów nie oglądam =.= no ale jeśli się ma te sny interpretować z "drugiej" strony to ciekawe co moga znaczyć, ale znając siebie to pewnie nic szczególnego :D :D:D
_________________

 
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 10-06-2010, 18:12   

Hej, mi też śni się śmierć, po śmierci, morderstwa etc... Zgubne skutki czytania Kinga zamiast Pamiętników Księżniczki?

Ostatnio śniło mi się, że ściągnęłyśmy z lokatorką jakiegoś ciacha do siebie i przypadkiem nam bidulka kopnął w kalendarz (nie, nie przypominam sobie, żebym mu coś gotowała). A że ładny trup był i szkoda wyrzucić, schowałyśmy go do naszej sporej, wiekowej szafy. Przez jakiś czas żyłyśmy w strachu jak się tego pozbyć, aż zaczęły nas poganiać zapachy rozkładu...

To musiał być proroczy sen, bo w parę dni później do naszej sutereny zapukała właścicielka z Panem Ślusarzem (dziwnym trafem wyglądał tak samo jak Pan Hydraulik i Pan Budowlaniec robiący remont w pokoju obok), żeby wymienić nam zamki w... szafie :o . Kuriozum tej sytuacji pozwala mi zakładać, że musiała coś wywęszyć!
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
ŁukaszMuział 
Praktykant



Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 176
Skąd: Rajkowy
Wysłany: 10-06-2010, 18:31   

Integral no wiesz u mnie jakoś niczego nie wywołały te spadające samoloty :D może to efekt tego,że nad moją wiochą sporo ich lata :D ale fakty są takie,że im bardziej niewiarygodne sny to senniki i cos w tym rodzaju wymiękają, bo nic z tych snów nie wynika, można tylko usiąść i śmiać się jak z tego Twojego snu :D

[ Komentarz dodany przez: Integral: 10-06-2010, 21:09 ]
Samolot - widzieć spadający w płomieniach i wśród kłębów dymu: nieszczęście. klik. Innymi słowy pisz do rzeczy :p .
_________________

 
 
 
Aglolga 
Student



Dołączyła: 28 Cze 2010
Posty: 46
Wysłany: 30-06-2010, 23:29   

Mam zazwyczaj dziwne sny, chociaż większości niestety nie pamiętam.
Jeden z dziwniejszych to taki, że (w śnie) spojrzałam na zegarek, była 4 nad ranem więc postanowiłam wyłączyć komputer i iść spać. W taki sposób miałam sen w śnie. Był straszny czarno-biały z przewagą czarnego i niewyraźny. Po moim domu chodziły jakieś zjawy. Byłam w dużym pokoju i nagle się obudziłam (to wciąż był sen). Na moim łóżku ktoś siedział i coś mówił do mnie, ale nie pamiętam co, bo się obudziłam (ale już naprawdę). Mam nadzieję, że ktoś zrozumiał :P .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.363 sekundy. Zapytań do SQL: 10