FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Ulubione momenty/levele w Tomb Raider Underworld
Autor Wiadomość
Esmeralda 
Wombat



Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 367
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 05-01-2009, 20:13   

Mój ulubiony moment to ten , gdy Lara bije się ze sobowtórem i kiedy spotyka matkę.
A po przejściu TRU myślę, że najlepszy poziom to Morze Sródziemne i Meksyk.
Morze,ponieważ Lara pokonywała Krakena ( zauważył ktoś ,że Kraken ma wodogłowie? :) ), nurkowała i wszystko było super.
Meksyk - Nareszcie jazda na motorze, kalendarze,ładna lokacja.
 
 
kopek94 
Praktykant



Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 103
Skąd: Wrocław/JG
Wysłany: 06-01-2009, 00:40   

Lara klęczy, podnosi z pogardą wzrok na Natlę i wstając wyciąga młot. A potem przychodzi kochany sobowtór i zaczyna się zabawa;)

Ulubiony level? Wyjątkowo urzekło mnie Morze Śródziemne, Niflheim został wykonany niesamowicie i aż czuje się atmosferę tego miejsca, w szczególności podczas powrotu na łódź, kiedy przygrywa tajemnicza muzyczka. Mmm...
Meksyk również jest dobry, ale dopiero od Xibalby, reszta trochę za bardzo się ciągnie. Ale chyba-jak u większości-to jest właśnie mój ulubiony level.
Ogółem każdy level ma w sobie coś niesamowicie fajnego i można o tym bez końca nawijać: śmigające młoty na Jan Mayen, ogrom posągów i wejścia do Helheimu, zieloność i szczegółowość Tajlandii... Wszystkie lokacje w Underworldzie są świetne:D
_________________
Po każdym dniu trzeba postawić kropkę, odwrócić kartę i zaczynać na nowo.
— Phil Bosmans
 
 
 
Jamal 
Student



Dołączył: 26 Sie 2007
Posty: 51
Wysłany: 06-01-2009, 01:09   

Dla mnie najładniejszym etapem jest Tajlandia, bardzo ładnie rozplanowane lokacje cudowna roślinność, żywe kolory, świetnie dobrana i nastrojowa muzyka to wszytko składa się na najlepszy level w grze :D Na drugim miejscu chyba Meksyk, szkoda tylko, że nie było większej swobody po tej dżungli sobie połazić, a na minus motor - jakoś nie przypadła mi do gustu ciągła jazda na nim :)
_________________
There's a She Wolf in Gość closet
 
 
TR_Fun 
Nowicjusz


Dołączyła: 27 Lis 2008
Posty: 15
Wysłany: 06-01-2009, 10:13   

Dla mnie też najładniejszym i najlepszym etapem jest Tajlandia. Wygląda naprawde ładnie ta muzyka. Szkoda troche , że potem nie ma takich plansz. Ale nie tylko dlatego lubię Tajlandię. Uwielbiam wode. A w Tajlandi jest. Dlatego moje ulubione plansze są pełne wody. :)
 
 
Vougeny 
Student



Dołączyła: 26 Gru 2008
Posty: 74
Wysłany: 09-01-2009, 10:27   

Jestem świeżo po zakończeniu gry. Tak, więc:

Morze śródziemne: Jeden z trzech żywiołów ogarniający każdy zakątek tego miejsca. Jaskinie do których wpływając czujemy lekkie ściśnięcie w dołku wyczekując
niespodzianki która na nas czyha za tłumem meduz. Kraken, jednym ruchem macki niszczy most po którym właśnie idziemy.
I na koniec ucieczka z tonącego statku Amandy wraz z doskonale dobraną muzyką.

Świetnym pomysłem było również wprowadzenie retrospekcji rozpoczynającej grę.
Płonąca rezydencja Croftów połączona z zachowaniem Lary przechodzącej obok buchających płomieni: cud miód. No i finałowe starcie z sobowtórem.

Wyspa Jan Mayen: Śnieg, doskonale współgra z pogodą którą obecnie mamy za oknami :) Sala z wielkimi młotami <3 No i początkowa jazda na motorze.

Morze Arktyczne: Wciąż nie pewny grunt pod nogami, pełno wszelkiego rodzaju stworów, płomienie Natli lecące wprost na nas. mm..

I tak na koniec: Keeley Hawes <33
 
 
Wardi 
Nowicjusz



Dołączył: 12 Gru 2006
Posty: 25
Wysłany: 11-01-2009, 00:11   

Właśnie ukończyłem grę ;) Najlepszym levelem, wg mnie, był ten najpierwszy, czyli Mediterranean Sea (Ten tonący statek... Zapachniało mi Chronicles) , oraz ten ostatni, Arctic Sea/Hellheim. Super klimat.
A najlepsze momenty? Wszystkie cinematiki. Genialne.
_________________
xD
 
 
kluz_kaa 
Pierożek Kluzo



Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 1373
Skąd: The Island
Wysłany: 11-01-2009, 10:24   

Jako że w tym temacie się jeszcze nie wypowiadałem, to zrobię to teraz. Najlepszą, najbardziej urzekającą lokacją w Underworldzie jest Morze Arktyczne. Nigdy chyba nie zapomnę mojego pierwszego wrażenia, kiedy to zobaczyłem dno morza - zatkało mnie, przez to z jakim rozmachem level został zaprojektowany. Gigantyczne posągi, krwiożercze rekiny no i cała świątynia to istny majstersztyk! Trochę szkoda, że finał jest, jaki jest, bo mógłby być ciut lepszy (mówię tu o np. możliwości walczeniu z Natlą).

Co do ulubionego momentu, to bez wątpienia jest to cutscenka w Croft Manor, w której ukazuje się po raz pierwszy sobowtór Lary (Through the Looking Glass? :D ). Cała animacja począwszy od zacienionej postaci na walce Lary z sobowtórem jest genialna. Cóż, ten filmik jest najlepszy jakie miałem okazję oglądać grając w serię TR.
_________________
If you want to survive, you'll have to outwit, outplay and outlast the rest of them.
 
 
 
deejvv 
Nowicjusz



Dołączył: 13 Maj 2008
Posty: 18
Skąd: Brzeg Dolny
Wysłany: 12-01-2009, 10:42   

Także jestem świeżo po zakończeniu gry. Mój ulubiony moment?Tak więc , scenka kiedy sobowtór zabija Alistera ,jak Lara spotyka matkę no i oczywiście bardzo mi się
podobało zakończenie gry. Ciekawe czego teraz będzie szukała Lara jak już odpuściła sobie z rodzicami? Może znowu ktoś z rodziny jej zaginie w jakimś świecie podobnym do Avalonu?HeHe.
A mój ulubiony level to Helheim i Tajlandia. W Helheimie wszystko jest super i wg mnie najbardziej nawiązuje do podtytułu (Underworld).A Tajlandia? Najpiękniejszy level, fajne zagadki i fabuła. :pozdro: :wotr:
_________________
:D
 
 
 
Łukasz 
Podróżnik



Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 700
Skąd: Gorzów
Wysłany: 24-02-2009, 18:26   

Stwierdzam, że najlepszy dla mnie level to Posiadłość Croftów. Podobała mi się zagadka ze światłocieniami i czasówką :)
Najgorszy to Morze Andamańskie ze względu na to, że był krótki. Dobijali mnie też najemnicy Amandy :(
_________________


Co jest Gość ;)
 
 
 
ouroboros 
Podróżnik



Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 244
Wysłany: 25-02-2009, 12:17   

Moim ulubionym poziomem jest level z Krakenem.
Sadze,ze jest to najbardziej mistyczny moment w grze...albo moze dlatego, ze uwielbiam takie podwodne i opuszczone klimaty.Poczucie osamotnienia, wilgoc i opuszczone ruiny sprawiaja, ze klimat jest nie do pobicia :)
_________________
"I've lived many times longer than your entire civilization, but i've never seen such delicious irony..."
 
 
mousyy* 
Nowicjusz



Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 4
Skąd: Toruń
Wysłany: 26-02-2009, 11:35   

Mój ulubiony moment w grze to jak większość osób tutaj scenka z sobowtórem lary w croft manor i jak Lara spotyka się ze swoją matką.
Ulubione levele? Zdecydowanie Tajlandia, Meksyk i Wyspa Jan Mayen.
Tajlandia za wielki realistyczny świat, żywe kolory, fajne zagadki.
Meksyk - ujęła mnie jazda na motorze i ten klimat...
Jan Mayen - uwielbiam śnieg w grze i za potwora - yeti :D
Ogólnie uwielbiam wszystkie cutscenki w tej grze - świetne są.
_________________
feel the fear and do it anyway. ~
 
 
 
TRA_Rulez 
Podróżnik



Dołączyła: 15 Cze 2008
Posty: 250
Skąd: Sopot
Wysłany: 21-03-2009, 17:15   

Wszystkie levele są świetne więc pokrótce:

Morze Śródziemne- tajemnicza muzyka, sala z Krakenem, ucieczka ze statku (to chyba najlepsze z tego całego levela!). A no zapomniałabym- w ruinach nie ma wrogów! To mnie bardzo cieszy :)
Najlepsza scenka- no nie ma tu za ciekawych :(

Tajlandia- jasne kolorki, ciepło, sala z Thorem
Najlepsze scenki- odczytanie inskrypcji (Keely tak fajnie mówi "Bhogavati, of the seventh" (czy jakoś tak), winda :) , wiadomość od ojca

Croft Manor- bałam się tego levelu od samego początku, a nóż to właśnie za zakrętem czają się te szkielety :mrgreen2: fajna zagadka z aniołami
Najlepsze scenki- sobowtór i śmierć Alistera :)

Meksyk- przed zagraniem w pełną wersję sądziłam że to będzie najgorszy level. Czytałam na forum o waszych problemach, czasówki, kalendarze, pająki, thrale brrr.... Sądzę jednak że to bardzo fajny level. Zagadka z kalendarzami jest świetna, motorek lubię. Sala z królami ma fajne pomieszczenia.
Najlepsza scenka- wjazd do Xibalby

Wyspa Jan Mayen- o tym levelu sądziłam przed zagraniem że będzie najlepszy ze względu na akrobacje. I właśnie to mnie urzekło najbardziej. Gigantyczne młoty i skakanie po nich są świetne! A początek... ta wieża i zjazd... Mmm lepsze od sali z młotami! A do tego troll :)
Najlepsze scenki- pierwsza (przeskok Lary nad przepaścią), samo aktywacja młotów, wejście do sali Mjolnirem.

Morze Andamańskie- fajna muzyka, siła Mjolnira :)
Najlepsza scenka- Ta z Natlą, Amandą i Doppelerem... Wściekła Lara cudo ;)

Morze Arktyczne- podwodne posągi, duża zagadka z nimi, nawał thralli, jeszcze większa siła Mjolnira, ostatnia zagadka jest mega fajna :D
Najlepsze scenki- WSZYSTKIE! Każda pełna emocji i w ogóle cud miód :)

Nie potrafię ustalić który najlepszy, ięc na 1 miejscu
1. Tajlandia, Meksyk, Jan Mayen, Morze Arktyczne
2. Morze Śródziemne
3. Morze Andamańskie, Croft Manor
_________________
Nie było ciastek więc kupiłem zaprawę murarską
- Johny Bravo
 
 
 
Zeek 
Nowicjusz



Dołączył: 03 Lut 2009
Posty: 20
Wysłany: 22-03-2009, 22:10   

Może ja też opowiem mniej więcej opinie o lv w TRU:
Morze Śródziemne: Podobał mi się ogólny pomysł, nurkowanie w czeluściach oceanu, oczywiście Kraken.

Tajlandia: Urzekający wygląd roślinność, zagadki, piękna świątynia, tygrysy, podobał mi się pomysł z tymi dwoma ptaszkami na początku co wskazywały drogę i sekrety. Tak samo jak pomieszczenie z Thorem.

Croft Manor: czekałem na ten lv jak grałem pierwszy raz by dowiedzieć się o co biega, całkiem udany i przyjemny, zagadka z witrażami miła i przyjemna, jeśli można to tak nazwać.

Meksyk: Podobnie bałem się tego lv, zastraszony problemami, ale ogólnie lv, który najbardziej przypadł mi do gustu swoimi zagadkami czytałem mitologie majów więc tym bardziej mi się podobają rozwiązania pewne. W komnacie z królami popadłem w zadumę, fajna lokacja.

Morze Adamańskie: Ciekawe zagadki, ale jak dla mnie lv jest super od komnaty z młotami a to już niestety końcówka.

Morze Arktyczne: Super lokacja epickie posągi, młotek do kotletów Thora oraz ostatnia zagadka chyba z 3 razy wychodziłem z dołu do góry :P

Myślę więc ogólnie najlepsza Tajlandia duża rola wyglądu, Meksyk pod względem zagadek.
 
 
Lord Richard 
Student


Dołączył: 29 Lis 2008
Posty: 31
Wysłany: 25-03-2009, 15:22   

No więc czas i na ten temat :)

Najlepsze levele (top 3)

1. Tajlandia. Niesamowity poziom. Grafika jest przepiękna muzyka również. A posąg Shivy? Gdy do zobaczyłem musiałem kopare zabierać z podłogi! PRZEPIĘKNY! Muzyka z walki z tygrysami jest taka zachęcająca do walki. Podobało mi się również przesuwanie tego mostu tą rękawicą. Czasami niestety zdarzały sie głupie bugi które niemiłosiernie psułu mi opinie o ty levelu :( . Ale dalej ten poziom był, jest i bedzie moim ulubionym poziomem.


2. Wyspa Jan Mayen. Majstersztyk! Nie przypadł mi do gustu jak Tajlandia ale ma to coś... Ten zjazd na dół... Wspaniały! Ta konstrukcja... Zniewalająca! Te młoty... Niesamowite! :) Bardzo piekny poziom pod względem graficznym... Ten śnieg, mróz, lód... Ahhh :)
Jeszcze jedno co mi sie spodobało to to że tam można sie zgubić :)

3. Morze Środziemne. Bardzo ładny poziom. Ta początkowa świątynia i "zagadka" z kołowrotkami... Piękne... Niflheim pięknie wykonany muzyka z sali z Krakenem... Ahh :)
Ucieczka ze statku Amandy była niesamowita (dlatego ten poziom jest przed Meksykiem).
Ściana jest podłogą a podłoga ścianą... Cud miód i orzeszki ;)

Dalej już to

4. Mexico
5. Croft Manor
6. Morze Arktyczne
7. Morze Andamańskie


:pozdro:
_________________
Bóm.
 
 
 
Klaudixa 
Nowicjusz


Dołączyła: 14 Maj 2009
Posty: 12
Skąd: taka wiocha :D
Wysłany: 19-05-2009, 15:22   

najlepsze wg. mnie levele wszystkie! każdy ma to coś i na pewno ciężko byłoby mi wybrać tylko jeden z nich.

M. Śródziemne - wspaniałe podwodne ruiny, po których lubię się rozglądać. szczególnie podobało mi się jak zobaczyłam Krakena :) . na statku mogłam się wyżyć na 'człowiekach'
Tajlandia - to chyba najpiękniejsza lokacja. samo załadowanie się gry wzbudziło we mnie zachwyt, a co dopiero dostanie się do posągu Sziwy i Kali.
Croft Manor - kto by pomyślał, że nasz Richard Croft urządził sobie taki gabinecik? no body... jakoś przypadło mi do gustu skakanie po rusztowaniach. tylko te pająki trochę denerwują...
Meksyk - na to czekałam przez całą grę. mroczne miejsce, budowle Majów, deszcz i... motorek. czego chcieć więcej?
Wyspa Jan Mayen - tu też mi się podobało :D . szczególnie przemieszczanie się na tych młotkach i zjazd na dół pod Walgrid.
M. Andamańskie - fajnie ze względu na przywilej posługiwania się młotkiem i obserwowanie jak daleko poleci trafiony :D .
M. Arktyczne (tak na marginesie, nas uczyli, że to nie morze tylko ocean, ale to szczegół) - tam musiała być naprawdę zimno mimo tej pianki. najlepiej było w Helheimie gdy Lara musiała zniszczyć dzieło Natli...
_________________
Lara 4ever
 
 
HarryCruise 
Gazela



Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 579
Skąd: Sawanna
Wysłany: 19-05-2009, 17:16   

Klaudixa napisał/a:
no body...

WTF?

Cytat:
M. Arktyczne (tak na marginesie, nas uczyli, że to nie morze tylko ocean, ale to szczegół)

No niestety, fail. Ocean Arktyczny nazywany jest także morzem, ze względu na to, że jest najmniejszy wśród oceanów.

A mój ulubiony poziom to Tajlandia. To głównie przez demo. Gdy okazało się, że zawiera ono więcej niż wydawać by się mogło na pierwszy rzut oka, nie mogłem się powstrzymać, by nie "wtargnąć" tam, gdzie autorzy nie chcieli :D Od razu spodobał mi się klimat tego levelu, wszechobecna zieleń.. zagadka ze światłem.. a potem obskurne podziemia świątyni, by w końcu na nowo ujrzeć zieleń. Cuuuudo.

W drugiej kolejności spodobało mi się Morze Śródziemne. Sam pomysł z podwodną świątynią był genialny. A moment zawału spowodowanego przez pierwsze (a w zasadzie drugie) spotkanie z Krakenem wspominam do dzisiaj. A najlepszy element? Uwalnianie mechanizmu od macek ośmiornicy i słuchanie jej zawodzenia z bólu! Muzyka dla uszu :D
_________________

 
 
Minika204 
Nowicjusz



Dołączyła: 28 Sty 2009
Posty: 27
Skąd: Avalon
Wysłany: 26-05-2009, 20:06   

Według mnie najleprzym levelem w TRU był Meksyk dużo zagadek, wspinania. Spotkanie z Krakenem też było dość fajne, choć niepodoba mi się to ,że gdy żuciłam granat w jego strone to niezareagował :gupek:
_________________
'' Śmierć z nutką ironii zawsze boli, amatorzy ''
 
 
Esmeralda 
Wombat



Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 367
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 27-05-2009, 17:33   

Nie zareagował chyba dlatego bo był duży, potężny i granat nic mu nie robił. Ale czasem ,gdy Lara była na dole bił ją macką Przynajmniej ja tak to rozumiem :)
PS. Auć, ile błędów :D
 
 
Al Arab 
Praktykant



Dołączył: 07 Lis 2008
Posty: 148
Skąd: London
Wysłany: 28-05-2009, 22:30   

Po chwili zastanowienia Croft Manor i ta czesc TR,ktora lubie najbardziej,czyli zagadka z swiatlem i aniolami.Niezwykle oryginalna i pomyslowa,dodatkowo caly ten level i pierwsze spotkanie z thrallami.Bardzo piwniczny klimat!
_________________
Czy jest moze suchy chleb dla konia?...
 
 
Dan86 
Student



Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 84
Skąd: Lublin
Wysłany: 08-06-2009, 18:42   

Morze Śródziemne:
Podziemia, Kraken, Tonący statek :)

Tajlandia:
Ładne widoczki, woda, posąg Kali i Shivy.

Croft Manor:
Tajna pracownia Richarda Crofta, filmik z sobowtórem

Meksyk:
Zagadka z kalendarzami, jazda na czas, ten klimat, thralle, pajączki :D

Wyspa Jan Mayen:
To chyba mój najbardziej ulubiony level ze wszystkich w Underworld. Bardzo spodobała mi się sala z młotami i ten mroczny klimat. :)

Morze Andamańskie:
Pierwsza walka z młotem, filmik z Larą i Natlą

Morze Arktyczne:
Posągi pod wodą, spotkanie z Amelią oraz ostatnia łamigłówka.

Więc najlepszy wg. mnie level do Wyspa Jan Mayen, na drugim miejscu postawiłbym Tajlandię, a na trzecim Morze Arktyczne i Meksyk :)
 
 
Minika204 
Nowicjusz



Dołączyła: 28 Sty 2009
Posty: 27
Skąd: Avalon
Wysłany: 10-06-2009, 09:11   

Sory za te błędy, jestem kiepska z ortografi :P
Mam mały problem na Morzu Arktycznym gdy przechodze je od nowa niemoge wejść do niewiem sali czy coś w tym stylu (tam pokonujemy Natle) :help:
_________________
'' Śmierć z nutką ironii zawsze boli, amatorzy ''
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 10-06-2009, 15:33   

Od nowa, czyli w trybie zbierania skarbów? Jeśli tak, to do tej lokacji już nie wejdziesz - nie ma tam żadnych sekretów, a wyjście zostało zawalone.
_________________
 
 
TRA_Rulez 
Podróżnik



Dołączyła: 15 Cze 2008
Posty: 250
Skąd: Sopot
Wysłany: 11-06-2009, 14:35   

K@t napisał/a:
nie ma tam żadnych sekretów


Jak to? :O U mnie w tej sali z maszyną był jeden sekret. Jak to możliwe?
_________________
Nie było ciastek więc kupiłem zaprawę murarską
- Johny Bravo
 
 
 
Asyenna 
Odkrywca



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1869
Wysłany: 11-06-2009, 14:42   

TRA_Rulez napisał/a:
U mnie w tej sali z maszyną był jeden sekret. Jak to możliwe?

A nie pomyliło ci się tak czasem sekretu z apteczką? Bo owszem był tam jeden puchar z mieszaniną ziół czy z czymś innym co Lara zamiast apteczek używała. :D
_________________
Grawitacja to nałóg z którym trudno zerwać.
 
 
TRA_Rulez 
Podróżnik



Dołączyła: 15 Cze 2008
Posty: 250
Skąd: Sopot
Wysłany: 11-06-2009, 18:36   

No wyglądało to na sekret. To coś jest w miejscu gdzie się odbija od ścian. Czy ta apteczka tam jest?
_________________
Nie było ciastek więc kupiłem zaprawę murarską
- Johny Bravo
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.273 sekundy. Zapytań do SQL: 10