FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Ulubione momenty/levele w Tomb Raider Underworld
Autor Wiadomość
Amanda Evert 
Praktykant



Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 121
Skąd: Znikąd
Wysłany: 14-12-2008, 12:59   Ulubione momenty/levele w Tomb Raider Underworld

W dziale o TRA był podobny temat więc postanowiłam tutaj założyc(chociaż jak nie przetrzyma to można usunąć ;( )taki sam.
Nie którzy z was (w tym ja!) przeszli już cały TRU więc w tym temacie można pisać,które momenty(lub levele) w grze były dla was najnaj...
Prosiłabym też o uzasadnienie,bo wkurzaj mnie posty typu-'Najlepszy był Helheim, bo był w dechę'

Z leveli w grze podobało mi się chodzenie po 'wielki i drogim' statku Amandy,ponieważ lubię Amandę i cały statek był dość ciekawy (i prosty).
Podobał mi się też poziom w Croft Manor,bo ciekawy filmik był z Doppelgangerem,a nad prawie każdą zagadką siedziałam pół godziny.A to,że domek Lary był wpleciony w fabułę było mistrzostwem świata(gdyby nie fakt,że go spalili).
 
 
 
Darkness 
Podróżnik



Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 303
Skąd: 3city
Wysłany: 14-12-2008, 14:15   

Od razu informuje, ze wypowiedz bedzie bez polskich znakow bo mam chwilowo angielski system.

Wiec tak. Jesli chodzi o level - moje serce podbilo Jan Mayen! Zanim jeszcze zagralem w pelna wersje to twierdzilem, ze to bedzie najgorsze level. Ale nie, uwiodl mnie! Te duze mloty, snieg, lod na skalach. A calosc dopelnia ten piekny echo-dzwiek skrzypiacych maszyn. No i duzo tutaj bylo ciekawych akrobacji.

Filmiki - mam kilka ulubionych. Scenka z doppelgangerem w CM. Tak strasznie wygladal gdy :ara sie odwrocila. Az sie przerazilem! Poza tym uniki sobowtora gdy Lara chciala uderzyc. Mogli by do tego dorzucic cutscenki al'a TRA czy TRL.
Nastepny filmik. Ten na statku (ale powrot, z mlotem Thora). Ten filmik to po prostu poezja! Lara w furii, zaatakowala sobowtora bez wachania. Nie mozna bylo do niej praktycznie przemowic. Emocje braly gore.

No i w koncu ostatni, kiedy Amanda uratowala Lare. No i zabicie sobowtora :p . A, no tak! Jeszcze zmumifikowana matka Lary. Tak niepewnie do niej mowila. I odwazyla sie strzelic!
_________________
Szanuję swój język, piszę poprawnie.
 
 
 
x*kinga*x 
Praktykant



Dołączyła: 20 Paź 2008
Posty: 136
Skąd: Przemków (;
Wysłany: 14-12-2008, 14:52   

W końcu dobrałam się do Underworlda, uważam że cała gra jest świetna. Ale jeśli chodzi o ulubione poziomy to:
Morze Śródziemne - Po prostu cudowny level, uwielbiam go dlatego że ta świątynia kojarzy mi się trochę z tą z filmu Kolebka Życia
Tajlandia - Zachwyciła mnie. Klimatyczny level, dużo ciekawych momentów i wspaniałe widoki na okolicę
Meksyk - Podoba mi się głównie przez to, że można pojeździć motorem. No i te tajemnicze ruiny... :) Obecnie jeszcze go przechodzę.

Poza tym, gra ma wiele ciekawych akcji i fajne filmiki. Nie ukończyłam całej, więc pewnie odkryję jeszcze mnóstwo ciekawych rzeczy...
_________________
moje motto: zawsze walcz do końca - nie poddawaj się!
 
 
 
The Eye Of Isis 
Podróżnik



Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 293
Skąd: Słupsk
Wysłany: 14-12-2008, 15:40   

JAKO LEVELE

Zdecydowanie Tajlandia i Meksyk...

Thailand

Po demku czułem do tego etapu, że tak powiem - mały sentyment ^
Takie ruozbudowane Angkor Wat z TR4... i rozłozone jeszcze bardziej na świeże powietrze ^
Piekne wybrzeże, w przełęczy pomiędzy plażą a ruinami słychać ten szum morza...
Architektura i monumentalność, naprawdę rozległa mapa levelu...
Często stałem po kilka minut w miejscu, patrząc dookoła i słuchając tej kryształkowej, "dzwonkowej" muzyczki w miejscu, gdzie jest zagadka z Shivą...
Graficznie i muzycznie prezentuje się naprawdę pięknie... Myslę, że obok Meksyku jest to jeden z typowo TRowych leveli... No i jeszcze oczywiście instrypcje odczytywane przez Larę - cud, wspaniale się słucha tego, co mówi...

Ulubione momenty:
- odczytanie inskrypcji sanskryckiej
- winda (!)
- wybrzeże
- sala Thora
- ustawianie posągów z lustrami


Mexico

Trafiliśmy do dżungli w samym środku burzy i to jest plus ^
Prawdziwy las deszczowy, bujna roslinność... I ta muzyczka delikatna...
Potężne kompleksy budowlane, porozrzucane dookoła... mnóstwo biegania...
Pomimo, że etap super, to niepotrzebnie wstawili tych kłusowników ^
Ale wynagradza fakt, że pozostawili pułapki i fajnie pojeździc motorkiem i poskakać sobie nad nimi :)
Kocham te stare ruiny, te wszystkie kamienie i reliefy... Sama Xibalba zrobiła na mnie potęzne wrażenie ^ Cztery pokoje wyzwań super ^ Dom Jaguara tylko strasznie okroili...

Ulubione momenty:
- aktywacja kalendarza
- wjazd do serca Xibalby
- deszcz i wilgoć <3
- dżungla i panterki

:) Pozostałe ulubione momenty w grze to: samoaktywacja młotów w Valhalli, zgarnięcie Mjolnira, spotkanie z matką, spotkanie z Krakenem no i końcowa scenka ^
_________________
:)
 
 
 
Aurelie 
Praktykant



Dołączyła: 17 Cze 2007
Posty: 127
Skąd: Łódź
Wysłany: 14-12-2008, 16:24   

Ja polubiłam każdy level bo nie ma w Underworldzie takiego miejsca, które by mnie nie zachwyciło. Szczególnie jak się widzi je po raz pierwszy w trakcie rozgrywki.

Morze Śródziemne - Podwodny świat, naokoło jaskinie, w których znajdziemy różne przedmioty (skarby / zawory). Sala z Krakenem również powala na kolana.. Szczególnie podobały mi się momenty spowalniania czasu kiedy ośmiornica swoimi ramionami rozwala nam grunt pod nogami. Dodatkowo statek Amandy - nastrojowa muzyka i pełno najemników do pozabijania oraz niesamowity fragment ucieczki z tonącej łodzi (sufit staje się podłogą itp.)

Tajlandia - Lokacja z jaszczurami strzegącymi dwóch okrągłych luster potrzebnych do uruchomienia posągu Shivy to chyba najbardziej klimatyczne miejsce w Tajlandii. Świetna muzyka podczas walki z gadami dopełnia to magiczne miejsce. Sala z Thorem i muzyka towarzysząca przesuwaniu mostu - extra!

Dom Lary - Ulubiony moment to oczywiście ucieczka z płonącego Croft Manor. Lara osłania się rękoma przed ogniem - mała rzecz a cieszy oko ;)

Meksyk - Boję się pająków ale Xibalba to mój ulubiony moment w całym Meksyku. Cztery sale i cztery kamienie do zebrania to coś co w tym levelu lubię najbardziej. O meksykańskiej dżungli nie muszę wspominać bo jest cudowna i chyba każdy to przyzna.. i na dodatek burza, pioruny i deszcz oraz znakomite efekty dźwiękowe (szelest roślin, grzmoty o różnej tonacji)

Wyspa Jan Mayen - Początkowa machina gdzie musimy wspinać się na poszczególne piętra zapiera dech w piersiach ale nic nie pobije sali z ogromnymi młotami.

Morze Andamańskie - Level dość krótki ale można się pobawić przez wyrzucanie najemników za burtę dzięki Mjolnirowi ;)

Morze Arktyczne - Oczywiście początkowa machina kiedy musimy otworzyć wrota Helheim. Oprócz tego bardzo lubię przechodzić ostatnią część z maszynerią Jormungandr'a kiedy Natla ciska w nas ognistymi kulami.


Ogólnie podobają mi się cutscenki a już najbardziej te które prezentują wkurzoną Larę :) Keeley w roli Croft jest niesamowita i stała się przynajmniej dla mnie rozpoznawalnym znakiem next genowych Tomb Raiderów :)

Ulubione cutscenki : Spotkanie z Krakenem / Wjazd do Xibalby / Znalezienie Młota / Morze Andamańskie (scenka z Natlą, Amandą, Doppelganger'em) / Finałowy filmik
 
 
 
Wtajemniczony 
Podróżnik



Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 341
Skąd: Skrzyszów
Wysłany: 14-12-2008, 16:38   

Trudno wybrać ten najlepszy, ale postawię na Meksyk.
Jest to piękny, rozbudowany, "zmotoryzowany" i jeden z trudniejszych poziom. Klimat jest na bardzo wysokim poziomie, a przedzierając się przez krzaki byłem pewny, że zaraz jakaś puma czy coś wyskoczy.
Bardzo fajnym poziomem jest także Croft Manor i psy-szkielety(zapowiedź Meksyku :mrgreen2: )oraz cut-scenka z sobowtórem. Ten krzyk: "NOOOOOOOO!" i te przerażenie jak sobowtór był zaraz za nią. Przyznam się, że trochę się przeraziłem, jak zobaczyłem czeronowłosą za plecami Lary.
Tak ogółem to wszystkie poziomy są dobre, bo bardziej rozbudowane niż te z TRL i większość z TRA. Sekrety i skarby dobrze są ukryte, a wrogowie (np. w Meksyku czy Tajlandii) wyskakują z jakiś krzaków, itd.
_________________

 
 
 
Aniaa 
Obieżyświat



Dołączyła: 08 Kwi 2007
Posty: 984
Wysłany: 14-12-2008, 18:53   

Ciężko wybrać ulubiony poziom. Każdy z nich ma swój urok i swój klimat. Jednak najbardziej moją uwagę zwróciły:
Tajlandia
Najbardziej realistyczny poziom ze wszystkich. Przepiękne widoki, krystalicznie czysta woda.
Morze Arktyczne:
Dużo akcji, starcie z Natlą i z sobowtórem(tylko szkoda, że krótko), tajemniczość, współpraca Lary z Amandą. Podobały mi się też święcące znaki na ścianach.

Ulubione momenty:
Używanie młota Thora na przeciwnikach. Najsilniejsza i najpotężniejsza broń ze wszystkich serii. Naprawdę niesamowita moc.
Współpraca Amandy z Larą. Mam nadzieję, że to nie było tylko chwilowe zawieszenie broni.
 
 
Proto 
Student



Dołączył: 14 Lis 2007
Posty: 54
Skąd: Helheim
Wysłany: 14-12-2008, 18:59   

Najlepsza była Wyspa Jan Mayen. Urzekła mnie sceneria i cały ten klimat :) A ta wierza i młoty to dosłownie cud miód i orzeszki :D Najmniej podobała mi sie tajlandia jako że nic tam ciekawego nie było. Od razu przypomniała mi się dżungla z TR3 a to jedyny epizod którego nie lubiałem.
_________________
Lara Croft napisał/a:
Well then, why don't you stay here and consider the future. Make sure I'm not in it, however. You won't enjoy seeing me again.

 
 
MekCal 
Obieżyświat



Dołączył: 28 Cze 2004
Posty: 1138
Wysłany: 15-12-2008, 15:39   

W całej grze najbardziej podobał mi się Meksyk. Klimat tropikalnej dżungli podczas burzy z piorunami jest niesamowity! W dodatku level ten był najbardziej rozbudowany i najdłuższy z całego TRU, no i pojawił się motor :)

Na drugim miejscu stoi u mnie Morze Śródziemne. Za Krakena, sugestywną muzykę i także ogólną atmosferę gry. Oraz za statek Amandy, który choć trochę przypominał lokację miejską i miejscami także VCI z TR5 (tunel z windą z Escape with the Iris i wspinanie się na szczyt topiącego się statku z Underworld).

Później jest Tajlandia. Piękne otoczenie i dokładnie odwzorowana woda na początku levelu, grafika i muzyka, która sama w sobie przywodzi na myśl Tajlandię. No i podobieństwo do TR3 (tygrysy i dzikie jaszczury).
_________________
 
 
 
Arti 
Praktykant



Dołączył: 06 Lip 2007
Posty: 168
Wysłany: 16-12-2008, 17:46   

Zdecydowanie Wyspa Jan Mayen. Aż trudno uwierzyć, że początkowo uważałem ten poziom za nudny i głupi ( zanim do niego nie doszedłem ). Nie wiem czemu... ;]

Ale ten poziom, właśnie on urzekł mnie najbardziej. Ten design, klimat i dźwięki. Ta sala z młotami - coś pięknego, a dźwięk skrzypiącej stali dodawał takiego smaczku - szczególnie na słuchawkach. To było, coś pięknego, i dobrze, że gram jeszcze raz z włączonym w mózgu trybem poszukiwania skarbów ;) ( końcówka Meksyku, zaraz Morze Adamańskie, a później Jan Mayen ) i jeszcze raz przeżyję to, co jest najpiękniejsze.

PS:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Mayen - :D
_________________
Gość? Gość's dead! What the hell you know about Paraiso?!
 
 
Asyenna 
Odkrywca



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1869
Wysłany: 16-12-2008, 18:31   

Ja co prawda jeszcze nie ukończyłam gry (czasu na granie mam malutko :( ) ale mam już swoje ulubione miejsca. Jak narazie dotarłam do Xibalby. :)
Z tego co już przeszłam najbardziej spodobało mi się:
1. ucieczka z tonącego statku Amandy. To było super. Te zmiany ścian z podłogą i klimat zagrozenia bardzo mi przypadł do gustu.
2. Bhogavati a dokładnie moment zdobywania zwierciadeł do posągów. Piękne miejsce -rozbudowane i bardzo tomb raiderowe. Naprawdę wspaniały klimat -ruiny i dżungla. :D

Narazie tyle. Mam nadzieję że kolejne lokacje znów mnie miło zaskoczą i zauroczą. :D
_________________
Grawitacja to nałóg z którym trudno zerwać.
 
 
Riviva 
Nowicjusz


Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 2
Skąd: Choszczno
Wysłany: 31-12-2008, 15:11   

Nie wiem czemu podoba mi się poziom ''Morze Śródziemne'', mógł bym w niego grać i grać. Ale i tak moim ulubionym poziomem jest ''Wyspa Jan Mayen'', bardzo podoba mi się: jazda w dół (do wielkich wrót) na motorze, scenka przy tych właśnie wrotach, i gigantyczne młoty.
 
 
Polo_Gard 
Podróżnik



Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 604
Skąd: Kraków
Wysłany: 02-01-2009, 21:23   

Najfajniejsze: Ucieczka ze statku Amandy, Ostateczny filmik w grze
Super grafika: Tajlandia, Meksyk, Morza
Najlepsze: Croft Manor, Ruiny pod Morzem Śródziemnym.

Komentarz: Gra jest bardzo fajna. Fajne, super zagadki i łamigłówki, dużo strzelania (przynajmniej dla mnie :) )

Ocena ogólna: 10/10
 
 
ninti 
Obieżyświat



Dołączyła: 02 Sty 2004
Posty: 793
Skąd: Lublin
Wysłany: 03-01-2009, 14:34   

W moim przypadku, początkowo Tajlandia niepodzielnie rządziła nad wszystkimi levelami. Ale potem kiedy zaczęłam jeszcze raz przechodzić kolejne poziomy jednak Jan Mayen wygrywa swoim klimatem. Szkoda, że level nie jest troszkę dłuższy.

Co do ulubionego momentu ... hmmm... po prostu uwielbiam ruch sceniczny, w ogóle sposób w jaki Lara mówi "Jacqueline Natla, you just don't know when to die" ... taki jakiś dziwny fetysz :jumper:
_________________
Musisz wiedzieć, Gość, że jem mięso, palę, piję alkohol i biorę narkotyki. Jestem wotrowiczem, a wotrowicze takie rzeczy robią.
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5679
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 03-01-2009, 14:48   

Dobra, czas na małe podsumowanie:

Meksyk - a terefere, kocham go za ten kontrast dla Tajlandii. Zacinający deszcz, półmrok, błyskawice rozświetlające ociekające wodą ruiny - imo najbardziej klimatyczna miejscówka z całej nowej serii. No i motor :tak:

Tajlandia - mimo wszystko najpiękniejsza; bujna roślinność, genialna gra świateł i cieni. Czasami aż za bardzo pocztówkowa ale jednak urok nie do pobicia.

Morze Śródziemne - jak już mówiłem, esencja klimatu Tomba. Sprawiający wrażenie nieskończonego ocean, zatopione ruiny i nikłe światło z pochodni rozświetlające mroczne korytarze. No i charakterystyczny minimalizm w "wystroju" wnętrz.

Podobnie z resztą lokacji, jedynie podziemia Croft Manor są "takie se", dość krótkie i w sumie bez jakichś ciekawszych elementów, nie licząc końcowych scen.
_________________
 
 
Maati 
Obieżyświat


Dołączył: 13 Sty 2007
Posty: 1016
Skąd: Kraków
Wysłany: 03-01-2009, 14:54   

Ulubione momenty ? Podobnie jak w przypadku Ninti ruch sceniczny i wszelkie quick time events. Który najlepszy? Wydaje mi się, że ten na statku,groza i niebezpieczeństwo robią swoje. Ulubiony lvl ? Na początku wydawało mi się, że wybór padnie na Tajlandię,dżungla,ptaki,słońce czyli to co lubię - egzotyczne,ciepłe otoczenie. Jednakże wygrał Meksyk,klimat tego lvl powala na kolana,a i co bardzo ważne - odpowiednio długi i trochę trudny. :P Z leveli które jeszcze mogę wymienić podam całe Morze Śródziemne, tak jak powyżej - klimat,no i statek. Czyli ogółem:
1.Meksyk
2.Tajladnia
3.Morze Śródziemne

Wszystkie levele są super,tylko niektóre trochę bardziej a niestety niektóre troszkę mniej. A i ten, brawa dla CD za świetne rozpoczęcie gry,cudne. :D

Cytat:
Jan Mayen wygrywa swoim klimatem


Nie żebym był przeciwny mroźnym i surowym klimatom,bo one też mają swój niepowtarzalny urok ale ten level jakoś mi nie spasował. Sam nie wiem czego to wina, samo skakanie po młotach oryginalne i ciekawe ale jednak coś mi się nie podoba. :O

Edyt:
K@t,cóż za zgodność :p
_________________
Today is the last day that I'm using words.
They've gone out, lost their meaning.
Don't function anymore.
 
 
 
ninti 
Obieżyświat



Dołączyła: 02 Sty 2004
Posty: 793
Skąd: Lublin
Wysłany: 03-01-2009, 15:51   

Maati napisał/a:

Cytat:
Jan Mayen wygrywa swoim klimatem



Nie żebym był przeciwny mroźnym i surowym klimatom,bo one też mają swój niepowtarzalny urok ale ten level jakoś mi nie spasował. Sam nie wiem czego to wina, samo skakanie po młotach oryginalne i ciekawe ale jednak coś mi się nie podoba. :O


Cóż, wydaje mi się że topic jest raczej takim z typu - napisz co ci się podobało, a nie - typowo dyskusyjny, gdyż jak wiadomo de gustibus non disputatum est. Mnie tam raczej nikt nie przekona np o wyższości Morza Śródziemnego nad Janem bo po prostu są to moje osobiste odczucia. Szczerze - nie wiem czym Kaciu tak się podniecasz odnośnie właśnie tego Śródziemnego, jak dla mnie ten level był zupełnie przeciętny :p .

Zapomniałam jeszcze dodać dwóch ulubionych momentów
* scena spotkania z Amelią
* ten dialog z Amandą
Lara: If pulling of these artifact always bring you here, what will happen if i'm already here?
Amanda: Maybe, you will go to hell.
Ten super ironiczny żart naprwadę mnie rozśmieszył :mrgreen2: :mrgreen2:


Ojej!!! To mój pięćsetny post!!! :sylwester:
_________________
Musisz wiedzieć, Gość, że jem mięso, palę, piję alkohol i biorę narkotyki. Jestem wotrowiczem, a wotrowicze takie rzeczy robią.
 
 
Lauren 
Podróżnik



Dołączyła: 31 Maj 2007
Posty: 286
Wysłany: 03-01-2009, 16:40   

Maati napisał/a:
Ojej!!! To mój pięćsetny post!!!


Gratuluje Ninti wytrwałości x'D :offtopic:

Ja już mówiłam na czacie to chyba ze dwa razy - mój ulubiony level to Jan Mayen. Genialna cutscenka z młotem, uwielbiam ją. I ta muzyka... jak dla mnie wszystko w tym levelu było świetne.

Bardzo też lubię tonący statek Amandy, to był najbardziej filmowy fragment gry (wg. mnie, ofc). Akurat Meksyk jakoś bardzo mnie nie urzekł, ciężko się jeździło wśród tych powalonych ścianek, i jeszcze to latanie od kalendarza do kalendarza było wyjątkowo irytujące. Fajnie zaczęło się od Xibalby.

Cieszę się, że twórcy położyli nacisk na, nazwijmy to realizm. Prawie z każdego levelu (o ile nie każdego) musieliśmy sami powrócić do punktu docelowego, po ukończeniu "misji". To mi się podobało.
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5679
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 03-01-2009, 16:53   

Cytat:
nie wiem czym Kaciu tak się podniecasz odnośnie właśnie tego Śródziemnego, jak dla mnie ten level był zupełnie przeciętny


Właśnie tym, że najbardziej przypominał klasyczne Tomby, designem i klimatem. Zresztą podobno o gustach nie dyskutujemy, więc terefere.
_________________
 
 
joker 
Obieżyświat



Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 1015
Skąd: Gliwice
Wysłany: 03-01-2009, 17:24   

Muszę się zgodzić z K@t'em że Morze Śródziemne jest najbardziej tombraiderowym etapem. Dżungla niczym Indie z TR3 gęsta, czasami aż za bardzo, roślinność. W koło ruiny i plątanina korzeni. To tutaj powinny znaleźć się zapadające się gzymsy i pułapki z ostrzami. Pozostałe etapy są, tak jak napisała Lauren, tylko częściowo przykuwające uwagę. Chociaż podobało mi się w Meksyku to faktycznie prawdziwa rozkosz grania pojawia się od Xibalby. W Jan Mayen ciekawie się robi od młotów. Nie podobał mi się fragment ze sztormem na statku. Woda szaleje, statek w miejscu stoi. Jeżeli ktoś grał w Cold Fear to wie jak powinnien wyglądać porządny level z akcją na statku w czasie sztormu gdzie wszystko się buja, a bohater musi walczyć z zalewajacymi statek falami.
Morze Andamańskie niby proste ale sprawiało mi przyjemność granie w ten level.
Najfajniej w TRU poszukiwało się skarby i relikwie, które można było łatwo przegapić.
_________________
http://www.jokus2009.republika.pl
Miód jest dla mięczaków. Prawdziwi twardziele żują pszczoły!
 
 
 
fanshit 
Podróżnik



Dołączyła: 04 Lip 2007
Posty: 469
Wysłany: 03-01-2009, 17:46   

Jednym z momentów, który mi najbardziej zapadł w pamięć, jest scena z Amandą, o ile się nie mylę. Gdy Lara wykrzykuje te magiczne słowa: "Where (bang !) is (bang!) my (bang!) mother (bang!) ?!". Za każdym razem, gdy to oglądam, wielkie ciary przechodzą mi wzdłuż kręgosłupa, z góry na dół, i z powrotem.

Ulubionego levelu raczej nie mam, bo każdy ma odmienny, niesamowity klimat. Chociaż muszę przyznać, że największe piski i okrzyki wydobywające się z mojego gardła towarzyszyły mi przy przechodzeniu levelu meksykańskiego, zabijaniu jaszczurów w Tajlandii i eksploracji Niflheimu. Ach.
_________________
Si te vas, si te vas, si te marchas
Mi cielo se hará gris
Si te vas, si te vas, ya no tienes
Que venir por mi !
 
 
 
olcia2014 
Nowicjusz



Dołączyła: 28 Paź 2008
Posty: 24
Wysłany: 03-01-2009, 21:41   

fanshit napisał/a:
"Where (bang !) is (bang!) my (bang!) mother (bang!) ?!"

Ale czy te słowa nie są wypowiadane w Legendzie?? Może coś przegapiłam??
_________________

 
 
 
fanshit 
Podróżnik



Dołączyła: 04 Lip 2007
Posty: 469
Wysłany: 04-01-2009, 10:59   

O, to może faktycznie coś mi się pokopało. Więc najpewniej chodziło mi o jakiś podobny moment, też mający związek z pistoletami Lary. ;) Tak to jest, jak się raz gra w w TRU a potem w TRL i odwrotnie, heh.
_________________
Si te vas, si te vas, si te marchas
Mi cielo se hará gris
Si te vas, si te vas, ya no tienes
Que venir por mi !
 
 
 
..::;;PeeT;;::. 
Podróżnik



Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 718
Wysłany: 04-01-2009, 14:31   

fanshit, zdarza się :)

Z tego co widzę dużo osób postawiło na Meksyk, ja też. Nie dziwię się, bo jest najlepszy. :) Przedewszystkim lubie ten etap za to, że na początku rozgrywki wydaje się dosyć przyziemny, penetrujemy na płaszczyznie (jak dla mnie najbardziej realistyczny). Deszcz, błyskawice, szum lasu... to lubię :D . Cieszy mnie również możliwość wykorzystania motoru w eksploracji.
To tyle jeśli chodzi o Southern Mexico.
Przejdę do Jan Mayen... Porażka! Skreśiłem ten level odrazu po obejrzeniu pierwszej cutscenki. Juz tłumaczę dlaczego: Jeszcze przed tym gdy zakupiłem wlasną grę, obejrzalem filmik z tego poziomu, lecz w wersji na Nintendo Wii i musze przyznac, ze CD troszke mnie zaskoczyło. Na Wii akcja rozgrywa się hen hen od "jaskini", co oznacza, że trzeba samodzielnie tam dojechać. :fire:

A jeśli chodzi o ulubione momenty, to mam kilka, ale żaden nie podoba mi się tak bardzo jak ten po spotkaniu Lary z mamomutantem, gdy klęcząc podnosi z pogardą wzrok na Natlę i wyciąga młot :) .
 
 
Polo_Gard 
Podróżnik



Dołączył: 31 Gru 2008
Posty: 604
Skąd: Kraków
Wysłany: 05-01-2009, 19:44   

..::;;PeeT;;::. napisał/a:
A jeśli chodzi o ulubione momenty, to mam kilka, ale żaden nie podoba mi się tak bardzo jak ten po spotkaniu Lary z mamomutantem, gdy klęcząc podnosi z pogardą wzrok na Natlę i wyciąga młot .
..::;;PeeT;;::., nie wydaje mi się żeby ona klęczała. Chyba że to ja patrzyłem tylko na twarz. :/ Myślę że ona wtedy stała...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.29 sekundy. Zapytań do SQL: 10