FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Amelia Croft
Autor Wiadomość
ninti 
Obieżyświat



Dołączyła: 02 Sty 2004
Posty: 793
Skąd: Lublin
Wysłany: 28-02-2009, 13:23   

Łukasz napisał/a:
Fajnie by było gdyby w następnej części okazało się, że Amelia jednak żyje :D


Nie nie nie!
To byłoby głupie i bez sensu. Ze słowami "Goodbye Mother" temat matki w grze TR jak dla mnie został zakończony. Moim zdaniem mogliby już sobie darować te rodzinne wątki w sensie: Lara szuka czegoś, czego jej ojciec nie mogł znaleźć.

Zakończenie jest przykre, ale w zyciu nic różowe nie jest (no może poza kapciuszkami Dody) a w grze takie zakończenie dodaje realizmu.
_________________
Musisz wiedzieć, Gość, że jem mięso, palę, piję alkohol i biorę narkotyki. Jestem wotrowiczem, a wotrowicze takie rzeczy robią.
 
 
Łukasz 
Podróżnik



Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 701
Skąd: Gorzów
Wysłany: 28-02-2009, 15:59   

Ja jednak lubię wątki rodzinne i chcę żeby się toczył dalej :D Niekoniecznie Lara musi ją poszukiwać. Mogła by choćby nawet poszukiwać coś innego, a przez przypadek dowiedzieć się, że matka żyje albo spotkać ją pod koniec jako duch. Zakończenie z TRU mnie wzruszyło ;(
_________________
Witaj Gość
 
 
 
beniu123 
Student



Dołączył: 25 Lut 2009
Posty: 58
Skąd: z Atlantydy
Wysłany: 04-03-2009, 21:02   

hello! Szkoda że matka Lary zginęła. Muszę przyznac, że gdy zobaczyłem scenkę z matką Lary trochę mi dreszcze przeszły. ;( Chyba lepsze byłoby szczęśliwe zakończenie. :??: Troche zrobiło mi się żal lary, gdy zabiła swoja matkę, to troche takie przykre :nie: , ale w sumie nie miała wyjścia. Nie spodziewałem się tego, że twórcy gry wprowadzili właśnie taki wątek w TRU. Może następny tomb raider też będzie dotyczył wątku z matka Lary? Ale osobiście wolałbym aby wymyślili jakąś inną historię. :tak:
 
 
kluz_kaa 
Pierożek Kluzo



Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 1373
Skąd: The Island
Wysłany: 04-03-2009, 21:04   

To już nie była jej matka, tylko thrall, więc nie ma nad czym tu rozpaczać.
_________________
If you want to survive, you'll have to outwit, outplay and outlast the rest of them.
 
 
 
Grzesfrodo 
Nowicjusz



Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 27
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 05-03-2009, 21:17   

Szkoda mi jej :( nie takiego zakończenia się spodziewałem hmm ale tak jak kluz_kaa wspomniał to był THrall a nie matka więc może ona gdzieś tam żyje heh raczyj wątpie aby w następnych częściach do tego powracali :)
_________________
GrzesFrodo
 
 
Zeek 
Nowicjusz



Dołączył: 03 Lut 2009
Posty: 20
Wysłany: 10-03-2009, 21:38   

Myśle, że cała sprawa z Amelią pozostaje zostawić taką jaką sobie twórcy wymyślili. Ameli już nie ma i tyle(biedna). Gdyby twórcy zrobili happy end, ktoś zaczoł by gadać ze hollywood, że matka mogła by jednak sie okazać np. że jest zombi :) zapewne tak by było. Pewnie gdyby nadal żyła to przyszłość TR wygladała by jak tu ożywić ojca.
 
 
TRA_Rulez 
Podróżnik



Dołączyła: 15 Cze 2008
Posty: 250
Skąd: Sopot
Wysłany: 25-03-2009, 17:08   

Wątek Amelii był według mnie trafiony. Wycisnęli z niego raczej wszystko... Niestety zakończenie było zrobione na "odwal się". Całe trzy (dwie) gry uganiamy się za Amelką i po co? Żeby Lara ją zepchnęła do Eitru. Coś by mogli wymyślić, żeby ten moment spotkania przedłużyć. Trwał on dokładnie 50 sekund, to zdecydowanie za mało jak na 30 godzin gry. I tym samym uważam wątek rodzinny za zakończony. Cóż, teraz pewnie powrócą artefakty...
_________________
Nie było ciastek więc kupiłem zaprawę murarską
- Johny Bravo
 
 
 
Wtajemniczony 
Podróżnik



Dołączył: 28 Gru 2007
Posty: 341
Skąd: Skrzyszów
Wysłany: 26-03-2009, 11:37   

Już lepiej by było, gdyby matka Lary była cała i zdrowa, a Natla ją zabiła, albo sobowtór. Więcej akcji by pewnie było. W kolejnych częściach mówię stanowcze NIE na wątki rodzinne itd. Powinna to być kolejna "lużna" częśc gry tak jak TR1, TR2 czy TR3, itd.
_________________

 
 
 
Boone 
Obieżyświat



Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 947
Wysłany: 29-03-2009, 13:02   

TRA_Rulez napisał/a:
Coś by mogli wymyślić, żeby ten moment spotkania przedłużyć. Trwał on dokładnie 50 sekund, to zdecydowanie za mało jak na 30 godzin gry.


Tiaa :p Lara mogłaby długo uciekać,machając rękoma "Where is my F*ckin Mother?!" :D a na koniec dopiero headshoot... :p

TRA_Rulez napisał/a:
Cóż, teraz pewnie powrócą artefakty...


Jakby w trylogii TRL,TRA i TRU ich nie było... wcaleee!!!!!111

Początkowo byłem zaskoczony i niezadowolony zakończeniem tego wątku (a mogłaby być takim dobrym ruchomym celem podczas gameplayu),jednak z czasem uważam że CD poszli z tą decyzją w słuszną stronę. Wątek przygodowo-rodzinny połączono zgrabnie w jedną całość tak by gracze nie narzekali jak przy TRL że artefakty zeszły zupełnie na dalszy plan...
 
 
Lindeloth 
Nowicjusz



Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 4
Wysłany: 03-08-2009, 22:19   

Ja nie rozumiem skąd u niektórych te pretensje o motyw rodzinny Lary????...
i skąd twierdzenie, że ten motyw znalazł się tylko na TRL TRA i TRU.
Od początku Larze towarzyszyła postać jej Ojca, nawet jeśli sama fabuła gry nic o tym nie mówiła. Od zawsze był Crof Manor i samo przez się nasuwa pytania skąd Lara ma tyle kasy i dlaczego mieszka sama... gdzie nauczyła się swoich umiejętności i od kogo czerpała inspiracje. A skoro był Ojciec to musiała być i Matka, ja jestem fanką tej gry od samego początku i zawsze mnie to intrygowało.

Poza tym motyw zdobywania wiedzy i artefaktów nie dla potęgi czy władzy lecz dla samej prawdy i idei jest adekwatna do postacią bohaterki, która taka była od zawsze a nie tylko od TRL. Właśnie takie motywy czynią z niej Larę Croft. To jest właśnie taka bohaterka idealna - piękna, mądra, wygimnastykowana, twarda a zaraz delikatna walcząca o wyższe idee i kierująca się miłością pomimo tego, że z pozoru wydaje się morderczynią bez skrupułów. Cały moty rodzinny pokazuje nam charakter bohaterki który od początku jest taki a nie inny....

Wydaje mi się, że niektórzy chcieliby z niej zrobić maszynę do zabijania, ratowania świata i zbierania cennych artefaktów. Ale w takim razie chyba pomylili gry, bo Tomb Raider nie jest tylko głupią rozwalanką.
_________________
...I nie wiem, w którą stronę,
I nie wiem, dokąd mogę dotrzeć.
Uwalniam swoją wolę,
Zaczynam nową drogę,
W miejsca, których nie ogranie myśl...

 
 
Hefasto 
Nowicjusz



Dołączył: 03 Wrz 2009
Posty: 1
Skąd: Wręczyca Wielka
Wysłany: 03-09-2009, 20:41   

A moim zdaniem wątek śmierci Amelii będzie kontynuowany, tak jak już wcześniej ktoś pisał to Lara rozmawiała ze swoja matką przez portal, możliwe tez ze Natla stworzyła tego thralla po to żeby Lara uwierzyła w śmierć swojej matki (chociaż w sumie nie wiem po co miałaby to robić i jest to mało prawdopodobne, ale rozpatruje każdą możliwość) ;p nie będę teraz się tu rozpisywać bo mi się nie chce, xD ale myślę że Lara będzie szukać jakiegoś wehikułu czasu czy czegoś takiego,żeby nie dopuścić do wciągnięcia Amelii przez ten portal, ale oczywiście to tylko moje przypuszczenia.

[ Komentarz dodany przez: Jerrem_Y: 03-09-2009, 22:03 ]
Nawet nie próbuj...
 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 03-09-2009, 21:00   

Nikt nikogo nie stworzył i nikt nikogo nie będzie szukał :p Matka Lary zginęła i jest to jasno wyłożone w grze. Wątek rodzinny został natomiast całkowicie zamknięty.
_________________
 
 
HarryCruise 
Gazela



Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 579
Skąd: Sawanna
Wysłany: 05-09-2009, 15:34   

Hefasto napisał/a:
myślę że Lara będzie szukać jakiegoś wehikułu czasu czy czegoś takiego,żeby nie dopuścić do wciągnięcia Amelii przez ten portal

To dlaczego nie szukała go od samego początku? Wystarczyłoby się cofnąć do zdarzenia w Nepalu, która Lara przecież od zawsze pamiętała. Po cholerę miała najpierw szukać Sciona, potem Excalibura i w końcu Mjolnira, jeśli mogłaby po prostu szukać wehikułu czasu od samego początku (najlepiej przez wszystkie 9 gier :P )?

Hefasto napisał/a:
możliwe tez ze Natla stworzyła tego thralla po to żeby Lara uwierzyła w śmierć swojej matki

I kiedy Natla niby umieściła tego thralla w Helheimie? Przecież to Lara dostała się przed Natlą do sali z wodospadem eitru. Pamiętasz? Po rytuale Natli potrzeba było jeszcze mocy Mjolnira, by otworzyć wrota, a młot posiadała Lara. Od razu po tym poszła na spotkanie z matką. Którędy więc wleciała Natla, skoro to jedyna droga?
_________________

 
 
Łukasz 
Podróżnik



Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 701
Skąd: Gorzów
Wysłany: 06-09-2009, 18:45   

Hefasto napisał/a:
A moim zdaniem wątek śmierci Amelii będzie kontynuowany

Absolutnie nie chciałbym żeby wątek z matką był kontynuowany. Wogóle to chcę aby dali już sobie spokój z wątkami rodzinnymi. Kogo jeszcze ma poszukiwać ? Taty ? :| Tak samo nie chcę Amandy i Natli. W następnej części wolę żeby wróciły artefakty tak jak to było w starszym tombach :)
_________________
Witaj Gość
 
 
 
Elvellon 
Nowicjusz


Dołączył: 28 Sie 2009
Posty: 5
Wysłany: 06-09-2009, 21:09   

Zostawcie biedną Amelię w spokoju. Niech sobie odpocznie. Jeszcze trochę a ktoś rzuci pomysł, że będzie ją można wskrzesić w podziemiach Pałacu Kultury.

Cytat:
W następnej części wolę żeby wróciły artefakty tak jak to było w starszym tombach


Też niezbyt mądre, moim zdaniem. Szukanie skarbów bez konkretnego celu ("Winston, dzisiaj czwartek? W takim razie jadę szukać artefaktów w Himalajach" ) też nie jest zbyt fascynujące. Cieszę się, że Crystalsi wprowadzili jakąś głębszą fabułę ( nawet jeśli to jest poszukiwanie matki ), o.
 
 
kondo96 
Praktykant



Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 199
Wysłany: 15-10-2009, 14:41   

widziałem tu komentarze typu dlaczego Lara "zrzuciła "(zastrzeliła) matkę-zombie do Eitru . Sorry , ale tak jagby nie miała wyboru , gdyby tego nie zrobiła to pewnie stała by sie zombie :wisi: i razem z mamusią zyliby długo i szczęśliwie .o TAK :!!: , no chyba ,że Amelka wcale nie była zombie tylko miała troche zdartą skórkę i chciała się tylko przytulić ta JASNE .W.g. mnie wszystko jest jasne ,mamuśka przenosi się do Helimu prubóje wrócić ale nie potrafi,przez jakiś czas broni się przed Tralami,potem nie ma szans zostaje wepchnięta,wpada,rzuca się do Eitru i koniec z happy endem. Chociaż skoro wszyscy mają domysły to czemu nie oto mój:
-Być może Amelia_Zombie to wcale nie Amelia_Matka to moze być jakiś inny zombiacz ,taki zbieg okoliczności (wątpie) :D
-skąd wiecie że jeden z kamieni był już wtedy zniszczony, moze Ameli udalo się go (portalu)użyc i przeniosła sie gdzie indziej, lub utkneła gdzieś w czasoprzestrzeni(przeciez nie musiała przenieść się do Nepalu)
-Zombi które widziała Lara rzeczywiście mogło byc klonem albo czymś co przybrało jej(Ameli) kształt(jest pare zmian w jej wyglądzie ,oprócz tego ,że jest tym czym jest,to jej ubranie jest tak jagby z innego materjalu,brak butów broszki i makijazu jest oczywiste,ale zmieniony kolor włosów :!!: w normal version Amelia ma czarne z siwymi pasemkami a w zombiacz version ma całe brązowe!) . To oczywiście może być błąd twurcow ...ale kto wie?
szczegóły i różnice można zobaczyc w XNALara
zdjęcia -praca porównanie

wiecie co robić :D
 
 
Esmeralda 
Wombat



Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 367
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 15-10-2009, 17:13   

kondo96 napisał/a:
-Być może Amelia_Zombie to wcale nie Amelia_Matka to moze być jakiś inny zombiacz ,taki zbieg okoliczności (wątpie) :D

Jasno pokazane zostało nam, że Amelia została zombie. I nie było tutaj żadnego zbiegu okoliczności.
kondo96 napisał/a:
skąd wiecie że jeden z kamieni był już wtedy zniszczony, moze Ameli udalo się go (portalu)użyc i przeniosła sie gdzie indziej, lub utkneła gdzieś w czasoprzestrzeni(przeciez nie musiała przenieść się do Nepalu)

Bo jeżeli nie byłby zniszczony Amelia mogłaby uciec i nie spotkalibyśmy ją jako thralla.
kondo96 napisał/a:
-Zombi które widziała Lara rzeczywiście mogło byc klonem albo czymś co przybrało jej(Ameli) kształt

Nie wyobrażajmy sobie niestworzonych rzeczy. Klon ?! Okropnie naciągane.
kondo96 napisał/a:
est pare zmian w jej wyglądzie ,oprócz tego ,że jest tym czym jest,to jej ubranie jest tak jagby z innego materjalu,brak butów broszki i makijazu jest oczywiste,ale zmieniony kolor włosów :!!: w normal version Amelia ma czarne z siwymi pasemkami a w zombiacz version ma całe brązowe!) . To oczywiście może być błąd twurcow ...ale kto wie?

Larze też został zmieniony odcień włosów na trochę inny niż w TRL, czy TRA. Po prostu w jednej części ma włosy o takim odcieniu, a w innej odsłonie barwę czarną zastąpiono ciemnym brązem.
 
 
debbielans. 
Nowicjusz



Dołączyła: 10 Lis 2009
Posty: 13
Skąd: Białystok
Wysłany: 10-11-2009, 15:55   Re: Amelia Croft

ninti napisał/a:
Jak uważacie, co przydarzyło się Amelii, cz postać którą spotyka Lara to było ciało matki Lary? A może był to jeden z sobowtórów podstawionych przez Natlę?

Poza tym ciągle się zastanawiam czy w tej całej historii wina nie leży też troszkę po stronie naszej bohaterki, bo gdyby niczego nie dotknęła, wtedy w Nepalu - nic by się nie stało.


Cóż, myślę, że po prostu wpadła do tego Elitu i to wszystko, koniec pieśni - zrobiła się trallem.
Nawet na głównej stronie TR tak jest właśnie napisane - zabawne.
I tak, myślę, że to naprawdę była matka Lary. Właściwie, jestem niemal tego pewna, szukałam trochę o niej w Internecie i wychodzi na to, że się zupełnie nie myliłam.

I szczerze mówiąc jest to dla mnie najbardziej przykry moment w całym TRU. Gdy tylko to oglądam, zawsze płaczę... Nie wiem dlaczego, ale po prostu to jest zbyt wzruszająca scena.


Cała fabuła Legendy, Anniversary i Underworld jest naprawdę niesamowita, ciekawa i spójna, co by nie mówić.
 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 10-11-2009, 17:05   

Cytat:
Nawet na głównej stronie TR tak jest właśnie napisane - zabawne.


Jeszcze zabawniej - to jest jasno i wyraźnie powiedziane w samej grze :p Notatnik Lary to naprawdę pomocna rzecz.

[ Komentarz dodany przez: e_g: 10-11-2009, 20:30 ]
Przecież wszyscy wierni fani Lary są na tyle wychowani, że pod żadnym pozorem nie zaglądną w jej prywatne notatki!!!
_________________
 
 
kondo96 
Praktykant



Dołączył: 13 Maj 2009
Posty: 199
Wysłany: 13-11-2009, 15:14   

Ja też szperałem w internecie i myśle,że jednak dobitnie zostało nam to przedstawione ,że matka jest thrallem. Myśle też że
twórcy TRU poprostu nie chcieli się zbyt długo "bawić" z Amelią i to wszystko (nie ma to jak oczekiwanie przez 3 lata na 50 sekund wyjaśnienia ;) ).Fakt filmik jest wzruszający ;( (chociaż Laże mogły popłynąć łzy ,byłoby bardziej realistycznie)ale wybaczcie -boki zrywałem widząc Amelie kuśtykającą ku Larze. :D
PS: Esmeralda jakich nie wyobrażonych rzeczy(klon) a dopelgeanger :??: .Z tego co wiem machina do odnawiania życia jest w Helimie (chyba :P )
 
 
Esmeralda 
Wombat



Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 367
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 13-11-2009, 16:30   

kondo96 napisał/a:
S: Esmeralda jakich nie wyobrażonych rzeczy(klon) a dopelgeanger :??:

Taak, a potem stworzony zostanie klon Zipa, Amandy itd. Jedna Doppelganger - więcej sobowtórów nie będzie.
 
 
Remek333 
Student


Dołączył: 27 Lut 2010
Posty: 60
Skąd: Skątowni
Wysłany: 15-12-2010, 00:13   

Mnie tylko ciekawi z kim Amelia przez ten portal gadała w TRL. I jeszcze jedno skoro Natla nie mogła się dostać do Helheimu bez Miolnira to jak mogła stworzyć Dopa skoro jest wyraźnie powiedziane w TRULS, że miejsce jego narodzin jest w Helheimie.

P.S. Jestem chory i się nudzęęę.
  
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 15-12-2010, 00:15   

-> http://www.laracroft.pl/fabula_tr_lau.htm

I lepiej nie zabijaj nudy pisząc bezsensowne posty :p Zdrowia.
_________________
 
 
Invicta 
Podróżnik



Dołączyła: 22 Cze 2011
Posty: 283
Skąd: Znikąd :)
Wysłany: 21-08-2011, 15:26   

kondo96 napisał/a:
Fakt filmik jest wzruszający (chociaż Laże mogły popłynąć łzy ,byłoby bardziej realistycznie)ale wybaczcie -boki zrywałem widząc Amelie kuśtykającą ku Larze.


I właśnie to jest najbardziej dramatyczne - taki smutny filmik, a Amelia-thrall tak zabawnie kuśtyka... :roll: dla mnie jak ma być smutno to już niech będzie smutno, ale niech nie robią takiej przeplatanki, bo to trochę dziwne jest :P ale muszę przyznać, to chyba najbardziej wzruszająca scena w TRU... a w głębi serca liczyłam na happy end :placz:

kondo96 napisał/a:
-Być może Amelia_Zombie to wcale nie Amelia_Matka to moze być jakiś inny zombiacz ,taki zbieg okoliczności (wątpie)


Chciałabym to wierzyć, ale to już by było zbyt nieprawdopodobne...

Remek333 napisał/a:
Mnie tylko ciekawi z kim Amelia przez ten portal gadała w TRL.


A widziałeś końcówkę gry"? Bo tam wszystko jest :mrgreen2: nawet we wspomnieniach Lary w Legendzie w tej scenie z mieczem w Nepalu słychać to "wyciągnij miecz!" Amandy i "Nieee!" Lary - to naprawdę w TRL jest ;)
_________________
Śmierć z nutką ironii zawsze boli...
 
 
Birdy 
Nowicjusz



Dołączyła: 31 Gru 2011
Posty: 11
Wysłany: 01-01-2012, 23:44   

Wątek Amelii jest intrygujący. Odkąd zobaczyłam zakończenie Tomb Raider Legend, oczekiwałam, że wszystko skończy się dobrze. Lara to w końcu też człowiek, który ma prawo mieć swoje życie osobiste.

Żałuję, że w Tomb Raider Underworld tak się skończyło. Choć w sumie można snuć wiele teorii. Twórcy nie pokazali bezpośrednio ani wpadnięcie Amelii do Eitru, ani Sobowtóra. Dlatego myślę, że - gdyby chcieli - mogliby dalej ciągnąć wątek. Wiecie, że Amelia złapała się krawędzi, podobnie jak Sobowtór, wydostały się, a Amelia - patrząc się na Sobowtóra - przypomniała sobie Larę, zaszła jakaś cudowna przemiana, itd. itp. Naciągane, prawda? Właśnie. Dlatego, choć bardzo chciałabym szczęśliwego zakończenia, nie jestem za kontynuacją wątku. To tak, jakby Rowling napisała ósmą część Harry'ego Pottera, w której Voldemort ożył. Wybaczcie mi brak lepszego porównania.
_________________
Jestem archeologiem. Odkopuję stare tematy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.242 sekundy. Zapytań do SQL: 10