FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Amelia Croft
Autor Wiadomość
ninti 
Obieżyświat



Dołączyła: 02 Sty 2004
Posty: 793
Skąd: Lublin
Wysłany: 02-12-2008, 11:16   Amelia Croft

Ojej, nawet w dziale Legend biedna Amelia nie zasłużyła na własny topic, czy aż tak nienawidzicie wątku rodzinnego :P ? Mi się podobał, dlatego też temat zakładam!

Otóż....
przeglądając rosyjskie :P forum natrafiłam własnie na taką dyskusję, a ponieważ scena spotkania Lary z matką to chyba moja ulubiona z całego TRU ciekawa jestem co o tym sądzicie. Jak uważacie, co przydarzyło się Amelii, cz postać którą spotyka Lara to było ciało matki Lary? A może był to jeden z sobowtórów podstawionych przez Natlę?

Poza tym ciągle się zastanawiam czy w tej całej historii wina nie leży też troszkę po stronie naszej bohaterki, bo gdyby niczego nie dotknęła, wtedy w Nepalu - nic by się nie stało.

5 lat na forum i moj pierwszy topic, więc macie tu dyskutowac !!!11one :[ , ale jak sie nie utrzyma to zdejmijcie :P
_________________
Musisz wiedzieć, Gość, że jem mięso, palę, piję alkohol i biorę narkotyki. Jestem wotrowiczem, a wotrowicze takie rzeczy robią.
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 02-12-2008, 11:36   

Oj Ninti, wystarczy poczytać dziennik Lary :p
Amelia prawdopodobnie wpadła lub została wepchnięta do Eitru i zamieniła się w Thralla. Lara ma jednak nadzieję, że nie spotkał jej tak straszny los, jak sobie wyobraża.

Wątek rzeczywiście zakończenie ma dość gorzkie ale i sam Richard miał wątpliwości, czy Amelia przeżyła. Trochę szkoda ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie kolejnej, wzruszającej scenki z udziałem matki :p
_________________
 
 
Lady Niobe 
Nowicjusz



Dołączyła: 25 Lis 2008
Posty: 3
Wysłany: 02-12-2008, 11:59   

moze i szkoda ale mogli to jakos tak bardziej "ubarwnic" moim zdaniem :P bo to jest teraz tak ze odrazu sie pojawia i juz jej nie ma :P (bynajmniej do momentu do ktorego ja doszlam, chyba ze dalej jest to nie wiem :) )
 
 
lathspell20 
Podróżnik



Dołączyła: 18 Wrz 2007
Posty: 275
Skąd: Katowice
Wysłany: 02-12-2008, 13:56   

Tak daleko jeszcze w grze nie doszłam, ale wszystko przede mną :) co do wątku rodzinnego, to teraz nawet mi on odpowiada. Możliwe że niezbyt pasuje do wizerunku Lary z klasycznych części, ale skoro w klasykach nasza bohaterka poszukiwała starożytnych mitycznych artefaktów, to tym samym poszukiwała PRAWDY. Teraz robi to samo, tylko na nieco innej płaszczyźnie.
Jednak finał tej historii jest jak najbardziej na miejscu. IMHO następne części TR będą "wolne" od wzruszających historii rodzinnych.
_________________

 
 
 
IvyV 
Nowicjusz



Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 2
Wysłany: 02-12-2008, 14:07   

A mi tam nawet pasuje wątek rodzinny :p Szkoda,że ten wątek zamienia sie w koszmar....biedna Amelia...Laro współczucia
 
 
Amanda Evert 
Praktykant



Dołączyła: 06 Paź 2008
Posty: 121
Skąd: Znikąd
Wysłany: 02-12-2008, 18:12   

Biedna Lara...szukała tyle czasu(o!całe dwie gry!)żeby znaleźc matkę,która moim zdaniem jest podobna do tego klona z Anniversary
(ich los jest tez podobny;skok/wpadnięcie w przepaśc[za sprawą Lary])
No ale jak pisze lathspell20
dalsze części Lara już nie będzie (mam nadzieję) nikogo szukac...
A tak offtopem...ciekawe co będzie w następnym TR.Może Larze odbudują domek?

edit:
Widzisz już poprawiam.Nie wiem co mi się pokręciło!
  
 
 
 
Boone 
Obieżyświat



Dołączył: 22 Lut 2006
Posty: 947
Wysłany: 03-12-2008, 16:24   

Crystal Dynamics! Tobey! Święty Mikołaju! zawiedliście mnie...

Wiadomo było od dawna że śledztwo Lary na temat wypadku w Nepalu będzie przez główną bohaterkę serii dalej prowadzone w TRU. Przez TRL i TRA wątek rodzinny był dość szeroko eksploatowany i zasługuje na jakieś konretne wyjasnienie...tymczasem zaserwownao Nam kilkuminotowy filmik spotkania Lary z Amelią i to wszystko?! Kpina!

Przyznaję,nie spodziewałem się jakiegos happy endu,ale liczyłęm na więcej wyjaśnień,no może jakąś normalną rozmowę <tak jak Lara rozmawia z Richardem w TRM>
która wyjaśni to i owo a tu prawie nic... ciągneli sprawę wypadku w Nepalu przez trzy gry dla kilkuminetowej filmowej sceny żywcem wyjętej z filmów Romero...ah! Brak słów.
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 03-12-2008, 16:54   

Boone, a co tu do wyjaśniania?
Okazało się, że żadnego Avalonu jako takiego nie ma, a Amelię spotkał taki los, jakiego spodziewał się w pewnym stopniu Richard.
Poza tym powtarzam - czytajcie dziennik Lary, gdyż jest tam wyjaśnione naprawdę sporo.
_________________
 
 
vikingmartka 
Nowicjusz



Dołączyła: 20 Cze 2007
Posty: 23
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: 03-12-2008, 17:22   

a ten dziennik jest jak się naciśnie przycisk Tab ?? tam wszystko jest opisane jak się skończy grę ??
_________________
Kocham Tomb Raider......
 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 03-12-2008, 17:28   

Owszem.
Opisane są chyba wszystkie wątki, jakie pojawiły się w grze. Począwszy od całej mitologii, a skończywszy na rodzinnych niuansach Lary. Warto tam zajrzeć chociażby po to aby dowiedzieć się co przypuszczalnie spotkało Amelię po tym, jak została wciągnięta przez Zwierciadło.
 
 
ninti 
Obieżyświat



Dołączyła: 02 Sty 2004
Posty: 793
Skąd: Lublin
Wysłany: 04-12-2008, 11:07   

Teraz, tak przemyśliwując, pomimo że zakończenie jest fajne, to jednak muszę się zgodzić z tym że pozostawia pewien niedosyt.

Moim zdaniem ciekawym rozwiąznaiem by było gdyby Lara znalazła jakiś tekst ,napisany przez jej matkę np na ścianie czy podłodze. Przecież to wydaje się naturalne że ktoś, kto nie widzi dla siebie szans do przerzycia, chciałby mimo wszystko zostawić jakiś ślad, że tu była, że tu umarła, no i jakieś przesłanie dla rodziny, chociażby głupie "Ryśku, pamiętaj żeby Lara zawsze myła rączki"! (joke) :P

Ale imho takie zakończenie zapchałoby ten nasz niedosyt :)
_________________
Musisz wiedzieć, Gość, że jem mięso, palę, piję alkohol i biorę narkotyki. Jestem wotrowiczem, a wotrowicze takie rzeczy robią.
 
 
kondzio109 
Praktykant



Dołączył: 06 Sty 2008
Posty: 113
Wysłany: 04-12-2008, 13:47   

W sumie to trochę dziwne , ze w TRach od cd jednym z głównych wątków jest matka . Tak właściwie to wokół niej i avalonu kręci się fabuła , a w starych tr , ten temat w ogóle nie był poruszany ;) czuć tu inny tok myślenia krysztalsów ;)
 
 
 
Vilandra 
Student



Dołączyła: 05 Cze 2007
Posty: 38
Wysłany: 04-12-2008, 16:18   

Moim zdaniem dobrze to rozwiązali. W sumie było kilka opcji takich jak odnalezienie kości, nie znalezienie niczego lub spotkanie matki, która przez te wszystkie lata żyła tu i czuje się bardzo dobrze. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że mama Lary zmieni się w zombie. Byłam wielce zaskoczona choć kiedy jeszcze stała odwrócona plecami podejrzewałam, że coś jest nie tak.
Przykre, że tak się stało ale jak człowiek przeżyłby tyle czasu bez jedzenia i picia. Możliwe, że Amelia pogodziła się ze swym losem. Zrozumiała, że w pojedynkę nie wydostanie się z tego miejsca i nie ma już dla niej ratunku. Nie sądzę, że była wepchnięta lub wpadła do Eitru. Raczej sama skoczyła. To napewno szybsza śmierć niż umieranie z głodu i w samotności.

Ciekawi mnie jednak inna kwestia. Pod koniec Legendy, kiedy Lara uruchamia wrota do Avalonu, słyszy Amelię. Są to bardzo niewyraźne słowa ale jednak. Nie ma możliwości, że była to rzeczywiście ona ponieważ nie żyła już od kilkunastu lat. Co więcej cała wypowiadana tu kwestia jest dokładnie taka sama jak w Nepalu kiedy została przeniesiona do Avalonu. Jakby było to wspomnienie uwięzione w portalu do czasu ponownego uruchomienia bądź zapis z tamtych wydarzeń. Lara nie rozmawiała z mamą, a więc z kim. Kto w tym momencie wyjął miecz po drugiej stronie? Lara swojego nie dotykała a w momencie kiedy jest już na miejscu (po drugiej stronie) excalibur spoczywa wetknięty w piedestał (czy jak się to tam nazywa). Pytanie co w takim razie spowodowało zniszczenie portalu w Boliwii?
_________________
.lenah biv kenen tenesh erthbantee meh keelentee roob rekeelen fahets kenen ten ril-tsan
 
 
 
bobonton2 
Podróżnik


Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 518
Skąd: P-ń
Wysłany: 04-12-2008, 16:57   

To bylo... można by powiedziec, ze połączenie czasoprzestrzenne. Lara rozmawiała ze swoją matką, ktora znajdowała się w przeszlosci. Amanda krzyknęła, by Amelia wyciągnęła miecz i tak się stało. Dlatego Lara powiedziała, że to Amanda zabiła jej matke. Myślałem ze to oczywiste :roll:
 
 
ninti 
Obieżyświat



Dołączyła: 02 Sty 2004
Posty: 793
Skąd: Lublin
Wysłany: 04-12-2008, 18:33   

No tak, przecież w pierwszej scenie z TRL, kiedy Amelia rozmawia z "something in the light" można rozpoznać słowa i usłyszeć głos Amandy mowiącej "Take of the sword!!" Co prawda trzeba się mocno wsłuchać, ale można wyłapać te słowa.
_________________
Musisz wiedzieć, Gość, że jem mięso, palę, piję alkohol i biorę narkotyki. Jestem wotrowiczem, a wotrowicze takie rzeczy robią.
 
 
HarryCruise 
Gazela



Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 579
Skąd: Sawanna
Wysłany: 04-12-2008, 19:14   

Rzeczywiście słychać "Take out the sword", heh, czego to nowego się można dowiedzieć czytając forum. Jednak, czy wydaje wam się, że to była Amanda? Chyba, że wtedy też nastąpiło jakieś załamanie czasoprzestrzeni i słychać było dorosłą Amandę, mimo że była wtedy w wieku ok. 9 lat, tak jak Lara.
_________________

 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 04-12-2008, 19:17   

W Zwierciadle Amelia słyszała Amandę i Larę, które x lat poźniej w Bolwii doświadczyły tego samego, tyle, że słysząc Amelię. Nikt tu nikogo nie zabił :p
 
 
The Eye Of Isis 
Podróżnik



Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 293
Skąd: Słupsk
Wysłany: 04-12-2008, 22:58   

Sprawa z Amelią owszem, jest interesująca, ale nie czuję niedosytu... Na bieżąco czytałem dziennik podczas gry, także wiedziałem co się stało...
No, jest koniec smutny, ale rzeczywiście - hepi endu nie należało się spodziewać...
Jak to by wyglądało w kolejnej części załóżmy?
Amelia rozmawiająca z Larą przez headset? Herbatka przed przygodą? Urocze pogawędki w ogrodzie?
I w ogóle sama historia trylogii tłumaczy wszystkie przygody Lary (nawet classiki), jako chęć poznania prawdy, jak ktoś tu pisał wcześniej... Co się z jej matką stało, gdzie jest itd. itp.

Ciekawy jestem co będzie w następnej części, skoro wątek rodzinny jest zakończony...
Jest tyle ciekawych pomysłów...
_________________
:)
 
 
 
scorpia 
Nowicjusz



Dołączyła: 29 Lis 2008
Posty: 22
Skąd: Wrocław
Wysłany: 04-12-2008, 23:13   

The Eye Of Isis napisał/a:
I w ogóle sama historia trylogii tłumaczy wszystkie przygody Lary (nawet classiki), jako chęć poznania prawdy, jak ktoś tu pisał wcześniej... Co się z jej matką stało, gdzie jest itd. itp.


jakiej trylogii?? póki co powstały dwie części z wątkiem matki, anniversary to odrębna część - tylko odświeżenie TR1 a nie kontynuacja Legendy ;)
_________________
I'm sorry, I only play for sport
 
 
The Eye Of Isis 
Podróżnik



Dołączył: 09 Kwi 2007
Posty: 293
Skąd: Słupsk
Wysłany: 04-12-2008, 23:15   

Moja droga scorpio, Anniversary jest bardzo powiązane z Legendą i underworld... Co prawda z tą pierwszą niewiele ma wspólnego, ale ta druga to jakby kontynuacja TRL i TRA, więc.. to jest trylogia...
zresztą, nie od dzis to wiadomo... :)

Znaczy jest bardziej powiązane z Underworld niż z Legendą... pochrzaniłem lekko :D
_________________
:)
 
 
 
scorpia 
Nowicjusz



Dołączyła: 29 Lis 2008
Posty: 22
Skąd: Wrocław
Wysłany: 04-12-2008, 23:47   

Powiązane jest...na siłę, początkowo Anniversary miała być tylko oddaniem cześci Larze za "dziesięcioletnią działalność" ;) a że teraz w Underworld pomieszali wątki to już inna sprawa i w sumie koniec końców grając w pierwszą część 11 lat temu żadnego wątku matki nie było a Anniversary jako rzetelna kopia też go raczej nie posiada :P
_________________
I'm sorry, I only play for sport
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 04-12-2008, 23:48   

scorpia napisał/a:

jakiej trylogii?? póki co powstały dwie części z wątkiem matki, anniversary to odrębna część - tylko odświeżenie TR1 a nie kontynuacja Legendy ;)


Na początku Anniversary głos Richarda mówi nawet "zza kadru", że odnalezienie Altantydy może pomóc w znalezieniu odpowiedzi na to, co stało się z Amelią.
W końcu Scion też był potężnym artefaktem.
 
 
scorpia 
Nowicjusz



Dołączyła: 29 Lis 2008
Posty: 22
Skąd: Wrocław
Wysłany: 05-12-2008, 00:16   

K@t napisał/a:
głos Richarda


K@T wiesz co ja chyba zatrzymałam się na etapie Henshigly Crofta ;) i biografii Lary z pierwszej części, gdzie była jeszcze córką Lorda Henshigly Crofta :mrgreen2: . Po ukończeniu 21 lat wracając do domu z wycieczki na narty, wyczarterowany przez nią samolot rozbił się w Himalajach. Katastrofę przeżyła tylko ona. Po dwóch tygodniach podróży, podczas której nauczyła się różnych rzeczy (jak przetrwać), dotarła do wioski TOKAKERIBY. Po tej wyprawie zrozumiała, że jej prawdziwym żywiołem są przygody, a nie bycie arystokratką. Jak mi teraz nagle po 10 latach ktoś zmienia jej życiorys to nie mogę się przestawić :D dlatego Anniversary jako remake TR1 nie uważam za trylogie z TRL i TRU:P a jak goście z CD myślą inaczej to trudno ;)
_________________
I'm sorry, I only play for sport
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 05-12-2008, 08:35   

No ale OFICJALNA biografia jest jaka jest już od czasu TRL i raczej nic się w tej kwestii nie zmieni ;) Ja uważam, że to w sumie dobrze, bo w dobie gier, komiksów i filmów scenarzyści robili z życiorysem Lary co chcieli. Teraz przynajmniej jest jedna historia, która zgrabnie łączy wszystkie najnowsze odsłony i pod takim kątem trzeba na to patrzeć. Nie ma sensu łączyć TRL i TRU z poprzednimi grami, bo to odrębne części :)
_________________
 
 
Tony 
Praktykant



Dołączył: 21 Lip 2007
Posty: 110
Skąd: Kraków
Wysłany: 05-12-2008, 09:03   

Wątek Amelii był ciekawy, interesujący... Fakt faktem zakończenie Underworlda jest smutne i tak dalej... no... Ja mam tylko nadzieję że w kolejnej części nie okaże się że Lara miała jeszcze siostrzyczkę i ta siostrzyczka w wieku 9 lat się wypierdoliła na schodach i zginęła. I że nagle Lara zachciała sobie ją powspominać, lecz nagle czytając Harrego Pottera wyczytała że kiedy jej siostra ginęła otworzył się tajemniczy portal który wchłonął ją do środka lecząc wszystkie jej rany. Portal będzie się nazywał Nudy Żmudy i Lara będzie musiała tam iść ocalić swoją siostrzyczkę, ale niestety się jej nie udało i pod koniec gry napisy kończące świadczą że w następnej części będziemy szukali cioci Lary... Tak powstała by kolejna część trylogii "Tomb Raider" o podtytule "Rodzinka" ;) Niechaj się zakończy już to pierdolenie o rodzinie, a zacznie poszukiwanie starożytnych skarbów :) :pozdro:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.188 sekundy. Zapytań do SQL: 10