FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Kofeina

Ulubione źródło kofeiny:
Kawa
48%
 48%  [ 41 ]
Energy Drink
8%
 8%  [ 7 ]
Cola
34%
 34%  [ 29 ]
Inne
8%
 8%  [ 7 ]
Głosowań: 84
Wszystkich Głosów: 84

Autor Wiadomość
Phoebe Poison 
Podróżnik



Dołączyła: 10 Lut 2007
Posty: 646
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 27-09-2008, 16:56   

Hrithik_Roshan napisał/a:
Te wymysły są od setek lat


A to jakoś poprawia ich smak? :O
Miewałam różne, choć ze "świata herbaty" to akurat raczej nie. No ale po prostu nie pasuje mi w ogóle idea owocowej herbaty - dla mnie to wtedy nie smakuje już ani jak herbata, ani jak owoce, no bez sensu :P

Mr Macphisto napisał/a:
Nie spodziewałem się, że przyjdzie mi zgodzić się z Tobą w kwestii słodzenia herbaty, a tu taka niespodzianka! Ale żeby nie było za dużo tej radości, to zgadzam się tylko częściowo


I tak to sobie zapiszę, żeby później wykorzystać w jakichś niecnych celach :P
_________________
Pain looks great on other people
That's what they're for
 
 
 
Jerrem_Y 
Obieżyświat



Dołączyła: 05 Mar 2006
Posty: 1017
Skąd: Poznań
Wysłany: 27-09-2008, 23:30   

Herbata, wrzątek, jedna łyżeczka cukru, idealnie odmierzona. Napój bogów. Chociaż nie pogardzę cappuccino z ekspresu wartego x tys. złotych, z którego mam okazję czaaasem skorzystać - jak jestem grzeczna oczywiście. Fajny bajer, polecam, sama odkładam moje stażowe pieniądze na taki. No, nie dość, że maszyna mówi to jeszcze dobrą kawę robi.

[ Komentarz dodany przez: Mr Macphisto: 28-09-2008, 14:51 ]
Jak Ty mnie dobrze rozumiesz :cool:
 
 
Łukasz 
Podróżnik



Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 700
Skąd: Gorzów
Wysłany: 28-09-2008, 18:41   

Jaunty napisał/a:
• W jakiej postaci lubicie wprowadzać ją do organizmu? (kawa, energy drink, cola, inne)

Najczęściej piję colę bo jest bardzo energetyzująca i smaczna :mrgreen:
Jaunty napisał/a:
• O jakiej porze działa na Was najskuteczniej?

Najskuteczniej w nocy :D
Jaunty napisał/a:
• Ile produktów zawierających kofeinę spożywacie każdego dnia?

Każdego dnia spożywam niestety tylko jeden :mad:
Jaunty napisał/a:
• Zaobserwowane skutki uboczne.

Nie mogę utrzymać moczu :P
Jaunty napisał/a:
• Kawa i wszystko co z nią związane.

Kawa ma najwięcej kofeiny :|
Jaunty napisał/a:
• Herbata jako nieocenione źródło teiny.

Herbata jest zdrowa i zalecana codziennie ;-)
 
 
 
Igi^MBE 
⌖⌖⌖⌖



Dołączył: 11 Gru 2003
Posty: 1987
Skąd: Łódź
Wysłany: 24-11-2008, 21:32   

http://www.youtube.com/watch?v=-UsR9Ap41R8 - dedykuję wszystkim rannym przyjaciołom od kawy.
 
 
 
Esmeralda 
Wombat



Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 367
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 25-01-2009, 13:54   

Mi najbardziej odpowiada cola i cappucino . : Nie mają dużo kofeiny , ale za to są bardzo smaczne. Co do kawy to kilka razy próbowałam i niezbyt ją lubię . Za gorzka jak dla mnie.
 
 
Jerrem_Y 
Obieżyświat



Dołączyła: 05 Mar 2006
Posty: 1017
Skąd: Poznań
Wysłany: 25-01-2009, 14:01   

Mi się wydaję, że 12 lat to trochę za mało na jakąkolwiek formę kofeiny.
 
 
Esmeralda 
Wombat



Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 367
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 25-01-2009, 14:25   

Mówiąc o próbowaniu kawy nie miałam na myśli wypicia całego dzbanka ani nawet kubka myślałam raczej o łyku . :) A co do coli to raczej nie jest produkt wysoko kofeinowy.
 
 
Jerrem_Y 
Obieżyświat



Dołączyła: 05 Mar 2006
Posty: 1017
Skąd: Poznań
Wysłany: 25-01-2009, 14:51   

Cola oczywiście nie jest wysoko kofeinowa, jednak picie jej w młodym wieku obniża gęstość mineralną kości. Cola jest dla ludzi, ale dzieciom bym ją bardzo odradzała. Zwłaszcza, że wasze małe kosteczki się jeszcze kształtują!!!! Witaminę D i Danonki jeść!!

[ Komentarz dodany przez: e_g: 25-01-2009, 15:34 ]
Ciocia J radzi :o
 
 
x*kinga*x 
Praktykant



Dołączyła: 20 Paź 2008
Posty: 136
Skąd: Przemków (;
Wysłany: 25-01-2009, 20:04   

Lubię czasem wypić colę, ale bez przesady - a o napojach energetyzujących nawet jeszcze nie myślę. W ogóle tak naprawdę kofeina nie jest mi wcale potrzebna.
A jeśli ktoś w moim wieku ma ochotę na kawę, to zawsze może napić się Inki :D
_________________
moje motto: zawsze walcz do końca - nie poddawaj się!
 
 
 
lathspell20 
Podróżnik



Dołączyła: 18 Wrz 2007
Posty: 275
Skąd: Katowice
Wysłany: 25-01-2009, 20:31   

Jerrem_Y napisał/a:
Witaminę D i Danonki jeść!!

:D To akurat powinni spożywać wszyscy, nie tylko dzieci. Warto mieć mocne kości przez całe życie :) ja wpieprzam danonki i inne produkty zawierające wit. D oraz wapń i co? Ani razu (odpukać) nie miałam złamanej żadnej kończyny. :offtopic:

Niestety jestem zagorzałą fanką kofeiny, głównie w postaci kawy. Spożywam dziennie min. 2 filiżanki tego aromatycznego napoju. Pierwsza myśl po przebudzeniu - wstawić wodę na kawę :) Jednak bez kawy nie potrafiłabym chyba normalnie funkcjonować z racji niskiego ciśnienia. Zakrawa to już na porządne (ale jedyne) uzależnienie - nawet słodycze, które wybieram (czekoladki, lody), mają kawowy smak.
Zresztą, userbar mówi sam za siebie :D

[ Komentarz dodany przez: Jerrem_Y: 25-01-2009, 20:38 ]
Nie pamiętam jak to było z ilością kawy, ale tak od 3 filiżanek dziennie (zależy też czy rozpuszczalnej czy sypanej) to już chyba kofeinoholizm :D holiczko Ty!

POŁĄCZONE

W odpowiedzi na komentarz Cioci zamieszczam krótki cytat z internetowego artykułu :D

:arrow: ŹRÓDŁO
Cytat:
Picie dużych ilości kawy zakłóca gospodarkę mineralną organizmu. Zwiększa ona wydalanie moczu, a poprzez to wydalanie wapnia z organizmu. Kawa wpływa niekorzystnie także na wchłanianie żelaza z przewodu pokarmowego. U osób pijących nałogowo mogą wystąpić niedobory tego składnika. Organizm może również ulec zubożeniu w potas i cynk. Wypijanie 3-5 filiżanek kawy dziennie (ok. 300 mg kofeiny) jest już uważane za dolną granicę nałogowego picia kawy.
Istnieje hipoteza, że nałogowo pita kawa może wywoływać u kobiet objawy napięcia przedmiesiączkowego, nasilać i zwiększać ich częstość.


Teraz już wiem, dlaczego zespół napięcia przedmiesiączkowego mam tak często, że nie daję żyć domownikom i każdemu, kto się wtedy nawinie pod rękę :P a ja myślałam, że to po prostu mroczna strona mojego charakteru :P
_________________

 
 
 
ŁukaszMuział 
Praktykant



Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 176
Skąd: Rajkowy
Wysłany: 26-01-2009, 17:23   

ja wyczytałem ostatnio w necie, że picie kawy zmniejsza ryzyko zachorowań na raka piersi drogie panie, ale nie pamiętam strony, więc pijcie dużo kawki żeby mieć zdrowe piersi a co!!!!! ZDROWIE PRZEDE WSZYSTKIM ;)
_________________

 
 
 
Jerrem_Y 
Obieżyświat



Dołączyła: 05 Mar 2006
Posty: 1017
Skąd: Poznań
Wysłany: 27-01-2009, 11:23   

http://mediweb.pl/womens/wyswietl.php?id=1647

Pierwsza lepsza wyguglowana strona. Badania dotyczące związku picia ilości kawy a raka piersi.

Cytat:
[...] Okazało się, że nie ma statystycznie istotnej różnicy w ryzyku zachorowań pomiędzy grupą pijącą największe ilości produktów zawierających kofeinę, a kawowymi abstynentkami. Zauważono natomiast, że w grupie kobiet pijących duże ilości kawy znacznie częściej zdarzały się agresywne postacie nowotworu, o bardzo szybkim tempie wzrostu. Takie formy raka wiążą się ze znacznie gorszymi rokowaniami.


Ja postaram się coś więcej dowiedzieć pomijając internetowe zasoby, bo widzę że różne źródła mówią różne rzeczy.
 
 
Mrówczasss 
Student



Dołączył: 11 Sty 2009
Posty: 71
Wysłany: 30-01-2009, 11:49   

Znalazłem bardzo ciekawy artykuł w pewnej gazecie naukowej.

Spoiler:
Dlaczego warto pić kawę?

Mała czarna może pomóc utrzymać zdrowie! Oto siedem powodów dla których warto pić kawę.
1. Pożegnasz się z dentystą, bo nie będziesz mieć próchnicy. Kawa, nawet bezkofeinowa, ogranicza działanie bakterii na uzębieniu.
2. Po małej czarnej odetchniesz pełną piersią. Kofeina rozszerza oskrzela i ułatwia oddychanie.
3. Schudniesz! Kofeina przyspiesza spalanie tłuszczów
4. U kobiet, które piją 3-4 filiżanki kawy dziennie, aż o 30% zmniejsza się ryzyko zachorowania na cukrzycę II typu (u mężczyzn - o połowę)
5. Już jedna filiżanka wypijana codziennie zmniejszy ryzyko kamicy nerkowej nawet o 10%
6. Picie 3-4 filiżanek kawy dziennie może zmniejszyć ryzyko zachorowania na marskość wątroby o 71-84%
7. Kofeina poprawia nastrój i zmniejsza uczucie przygnębienia. Rozjaśnia przy tym umysł. Zaczyna działać już po kwadransie
 
 
lathspell20 
Podróżnik



Dołączyła: 18 Wrz 2007
Posty: 275
Skąd: Katowice
Wysłany: 30-01-2009, 12:48   

Mrówczasss napisał/a:
Oto siedem powodów dla których warto pić kawę.

Czyli wychodzi na to, że moje uzależnienie od kawy wyjdzie mi na dobre :) wydrukuję sobie te 7 powodów i powieszę na lodówce, żeby zawsze o nich pamiętać :)
Spoiler:
Powód 1. Fakt. Ostatnio u dentysty byłam jakieś pół roku temu na "przeglądzie" i co? Ani jednej, nawet malutkiej dziurki w zębie :) jak tak dalej pójdzie, to państwowa sztuczna szczęka mi nie grozi :P
Powód 2. U mnie to chyba nie działa. Wypicie kawy z mlekiem wczesnym rankiem powoduje u mnie raczej nudności, ale to pewnie wynik mojego wadliwego układu pokarmowego (niedomykającego się wpustu między przełykiem, a żołądkiem)
Powód 3. A to chyba jest bujda na resorach :p
Powód 4. Jeśli to jest prawdą, to świetnie! W rodzinie mam wielu cukrzyków i sama jestem narażona na zachorowanie.
Powód 5. A do tego szklanka piwa dziennie i ryzyko całkiem spadnie :)
Powód 6. W tym wypadku picie dodatkowo piwa zdecydowanie nie pomaga :P
Powód 7. Potwierdzam! Rozjaśnia umysł i zaczyna działać bardzo szybko.
_________________

 
 
 
Mrówczasss 
Student



Dołączył: 11 Sty 2009
Posty: 71
Wysłany: 30-01-2009, 14:07   

Spoiler:
W moim przypadku pkt. 1 też jest sprawdzony. Ile razy jestem u dentysty, on mówi mi że mam piękne zęby :D
pkt. 2 Szczerze mówiąc trochę to naciągane. Mając problemy z klatką piersiową nie czuję jakiejś specjalnej ulgi.
pkt. 3 Nie wiem czy to prawda czy nie ale pijąc baardzo duże ilości kawy jakoś nie tyję. Może jest to bardziej związane z przemianą materii, ale potrafię w 4 dni przytyć 2 kg a później tak czy siak wracam do poprzedniej wagi.
pkt. 7 Zgadzam się z lath :)
Na temat reszty punktów się nie wypowiadam, bo po prostu się na tym nie znam :)


Rzeczywiście z tego wynika, że ten nałóg wyjdzie nam na dobre. A ciocia mówiła: "Nie pij tyle kawy, bo Ci zaszkodzi" :P
 
 
Al Arab 
Praktykant



Dołączył: 07 Lis 2008
Posty: 148
Skąd: London
Wysłany: 03-05-2009, 21:54   

Kawe popijam od czasu do czasu.Jednak kofeine zazywam w wiekszych ilosciach dzieki yerba mate.Przecudna rzecz.Naper ten to herbata,ale zawiere kofeine,nie teine.Brak mu takze skutkow ubocznych kawy,a samo jego picie potrafi zrelaksowac.Pijac mate,nie mozna sie spieszyc,zawiera sie w tym odrobina ceremoni.Przygotowanie napoju jest proste.Wysiorbuje go z tykwy za pomoca bombilli,czyli rurki zakonczonej sitkiem.Potem tylko dolac,wysiorbac;dolac,wysiorbac i tak do 7 razy.
0,5 kilo kosztuje okolo 20 zeta,a starcza na miesiec! No polecam

http://yerbamate.wikidot.com/
_________________
Czy jest moze suchy chleb dla konia?...
 
 
Łukasz 
Podróżnik



Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 700
Skąd: Gorzów
Wysłany: 04-05-2009, 13:56   

Nieraz rano popijam cappucino. Co prawda zawiera kofeinę, ale nie zaszkodzi mi jeżeli nie robię tego często. Żeby nie była zbyt gorzka daję do niej łyżeczkę cukru :D Jeżeli jestem zmęczony to jedna dobrze mi zrobi :kawa:
_________________


Co jest Gość ;)
 
 
 
Igi^MBE 
⌖⌖⌖⌖



Dołączył: 11 Gru 2003
Posty: 1987
Skąd: Łódź
Wysłany: 04-05-2009, 16:34   

Ech zaczyna się od coli i capuccino, a skonczycie jak ja - rano MUSZĘ, powtarzam - MUSZĘ trzasnąć sobie kawę: na kubek 2,5 miarki (taka głęboka łycha) kawy, zalanej wrzątkiem. Bez cukru, bez niczego. W pracy zaraz po przyjściu replay, ok 12 replay i czasem jeszcze ok 16 kolejny. I tak dobrze, kiedyś dochodziłęm do 7 kubków, ale serducho zaczynało odmawiać.
 
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 06-05-2009, 11:15   

Kiedyś byłam antyenergy drink, dopóki nie okazało się, ze jest to nieoceniona pomoc naukowa. I tak np. mam dziś the day after kolokwium i odczuwam dotkliwie uboczne skutki spożywania Tigerów i innych RedBulli - po prostu nieprzepisową senność -_-. I żadna kawa już nie pomaga...
Swoją drogą zawsze bluźniłam na rozpuszczalniki, ale nawet te potrafią chociaż trochę kopnąć naprzód. I raczej nie rozważałabym tego w kategoriach efektu placebo, jeśli rano nie odbębnię kawy, to odczuwam to niezależnie od wszystkiego :p (inni też odczuwają).

Cappucino jest dla mnie za słodkie... chciałabym wypić kiedyś takie prawdziwe, a nie to, co serwuje się z proszków.

Herbatę uwielbiam, owocową traktuję jednak jako napój na ciepło, takie tam coś do zrobienia o północy, gdy chce się pić, a nie chce teiną faszerować.

Co do tego, jak kawa wpływa na organizm, zdrowie itd. - ani z PMS, ani z dentystą, ani z kośćmi nie mam problemu (a mogłabym spokojnie brać fuchę kaskadera), mi chyba nic nie zaszkodzi :p .

[ Komentarz dodany przez: e_g: 06-05-2009, 13:40 ]
Jak to mówią, diabli złego nie biorą :p
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
joker 
Obieżyświat



Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 1015
Skąd: Gliwice
Wysłany: 06-05-2009, 17:37   

Cola blee Kawa cudo :) Nie muszę ale chcę smakuje mi i piję jedną dziennie najlepiej ze śmietanką :D A zacząłem pić kawę dzięki lekarzowi :) Miałem przewlekłe bóle głowy jakieś tomografy mi robili a wystarczyło się napić kawy :hehe: Wszystko z powodu bardzo niskiego cisnienia. Do teraz wypijam kawe i mogę iść spać bez problemów.
Kawusia to samo zdrowie bele nie w nadmiarze jak ze wszystkim!
_________________
http://www.jokus2009.republika.pl
Miód jest dla mięczaków. Prawdziwi twardziele żują pszczoły!
 
 
 
fanshit 
Podróżnik



Dołączyła: 04 Lip 2007
Posty: 469
Wysłany: 07-05-2009, 14:02   

Eh, a ja się dziwię, jak można pić takie świństwa. Właściwie z picia Coli i innych chemicznych mieszanek zrezygnowałam jakiś czas temu, z własnej woli, ale kawy nigdy nie ruszyłam. No, kiedyś przez pomyłkę pociągnęłam łyka z kubka taty, bo mieliśmy identyczne i automatycznie złapałam pierwszy z brzegu i się napiłam. To jest obrzydliwe. Gorzkie, dziwne i obrzydliwe. Podziwiam ludzi, którzy ją piją. Ja jednak podziękuję. :)

[ Komentarz dodany przez: e_g: 07-05-2009, 15:23 ]
Również się zgadzam, kawa jest o-brzy-dli-wa! Zakładamy klub antyfanów kawy!!!

[ Komentarz dodany przez: kluz_kaa: 07-05-2009, 15:35 ]
To i ja chcę wstąpić! Kawa tylko ładnie pachnie :swirek:
_________________
Si te vas, si te vas, si te marchas
Mi cielo se hará gris
Si te vas, si te vas, ya no tienes
Que venir por mi !
 
 
 
joker 
Obieżyświat



Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 1015
Skąd: Gliwice
Wysłany: 07-05-2009, 16:16   

Nie zgodzę się.

Po 1: kawa kawie nie równa: są mocno i słabo palone z różnych regionów (zupełnie jak herbaty jedna owocowa inna gorzka o smaku drewna lub trawy)
po 2: odpowiednio przyrządzona staje się źródłem niepowatrzalnych przeżyć smakowych :p (mrorzona z bitą śmietaną, lodami i wiórkami czekolady na wierzchu), słodka lub gorzka (zależnie od tego jak kto woli), capuccino, espresso itp., a każda inaczej smakuje.
_________________
http://www.jokus2009.republika.pl
Miód jest dla mięczaków. Prawdziwi twardziele żują pszczoły!
 
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 07-05-2009, 16:34   

e_g napisał/a:
Również się zgadzam, kawa jest o-brzy-dli-wa! Zakładamy klub antyfanów kawy!!!

kluz_kaa napisał/a:
To i ja chcę wstąpić! Kawa tylko ładnie pachnie

Prffffrfffff Co wy możecie wiedzieć o kawie, skoro jej nie pijacie :) Kawa to coś więcej niż łyżeczka rozpuszczalnej (choć to kwestia do dyskusji czy owy specyfik to kawa) tudzież kawa z gruntu. Prawdziwe, markowe kawy potrafią być fantastyczne, już nie mówię o tych "tuningowanych" wersjach. Sam bowiem lubie eksperymentować z kawą.
Ostatnio zakupiłem sobie taki maleńki zaparzacz do kawy (z taką dźwignią, którą opuszcza się pływające fusy) i oprócz kawy wrzucam do środka przed zalaniem różne produkty. Niejednokrotnie posiekane orzechy włoskie, kakao holenderskie, suszone plasterki pomarańcza, laseczkę wanilii itp. Sama kawa to najczęściej Illy lub gdy nie mam funduszy to Wiener (wszystkie ziarniste, które mielę w młynku babci - takim na korbkę :D ). Taką kawę parzę gdy mam istną ochotę na gorący, ciepły napój dodający energii i przyjemności ;) bo generalnie każdego szarego dnia pijam kawę grubomieloną Maxwell House (zaparzaną najczęściej z dodatkiem kakao holenderskiego).
Marzy mi się ekspres do kawy, ale taki z prawdziwego zdarzenia. Mama nie dołoży kilku złotych na konsolę, to co dopiero do ekspresu za przeszło 3 tysiące :D Jednak markowa kawa z takiego ekspresu to istna poezja, która w dobrej kawiarni kosztuje nawet 13 zł za małą filiżankę :/ Choć raz na miesiąc wypada zrobić sobie taki zastrzyk podniecenia duchowego i nacpać się oszałamiającym zapachem.
Będąc na południu Europy ( ^^ ) często pijam kawę frappe, lecz jako, iż powstaje z kawy rozpuszczalnej to nie pijam jej dzień w dzień. Wolę dobre, podwójne fredo espresso lub fredo cappucino - to ostatnie za sprawą ubitego na sztywno zmrożonego mleka. Nie pogardzę też dobrym moccacino (na ciepło wprost wyborna kawa z gorącą czekoladą).
Mleko - ostatnio dodaję symbolicznie ociupinkę. Podobnie jak w przypadku kawy nie uznaję żadnych śmietanek w proszku, w małych kubeczkach lub mleka zagęszczonego - kawa wówczas smakuje jak woda wyciśnięta ze szmaty do podłogi nie wspominając już o jej kolorze.
Cukier - kategorycznie odpada. Kawa złamana jakąś słodząca substancją przyprawia mnie o zawrót głowy. Jedno wielkie fatality...

A co do herbat. Jola natchnęła mnie ostatnio bym wypróbwał herbatkę górską - jest to zioło pochodzenia bałkańskiego (hehe :D jesli z gór kreteńskich w okolicy miasta Zoniana to ja się nie dziwie dlaczego czuje się później wspaniale odprężona :D ). Generalnie herbat nie pijam - właściwie w ogóle. W sytuacjach związanych z przeziębieniem traktuję ją bardziej jako środek pierwszej pomocy w gardłowych sprawach. Z dodatkiem pomarańczy, cytryny i miodu smakuje świetnie ;)
W dodatku herbatę pijam tylko w wersji "ciapcianej" - czyli zalanej wrzątkiem na max 3-4 sekundy (tylko dla uzyskania koloru) - mocnej niestety nie lubię i pić nie mogę ze względów zdrowotnych.
Zauważyłem, że Polacy piją dużo herbat. W okresie tanich wakacji last minute gdy w hotelu przebywa ok 50 osób (Polaków) to herbat dziennie robiliśmy ok 150-200! I zamawiali je tylko Polacy - osobno liczę Anglików, którzy wbrew pozorom nie pijają wcale dużych ilości lub Niemców, którzy z herbat najczęściej pijają rumianek.
No, to na razie tyle ;)
_________________
 
 
joker 
Obieżyświat



Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 1015
Skąd: Gliwice
Wysłany: 07-05-2009, 19:22   

Pięknie to wszystko ująłeś. Jednak przeraził mnie fakt że pijasz MaxwellHouse :censored: Kiedyś również piłem tą kawe. Przyznam nawet że zacheciła mnie do jej kupna przepiękna reklama z czarną panterą. Niestety od dłuższego już czasu MH wali sianem :swirek: , ma paskudny smak i wogóle się pianka nie robi, a fusy pływają po wierzchu. Fuj

Co do herbat uwielbiam mocno zaparzone i najlepiej fusiaste, kótre zwie zmiotkami z rampy :P a najlepsze są z dodatkami owoców i kwiatów.
_________________
http://www.jokus2009.republika.pl
Miód jest dla mięczaków. Prawdziwi twardziele żują pszczoły!
 
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 07-05-2009, 19:34   

joker napisał/a:
Jednak przeraził mnie fakt że pijasz MaxwellHouse Kiedyś również piłem tą kawe. Przyznam nawet że zacheciła mnie do jej kupna przepiękna reklama z czarną panterą. Niestety od dłuższego już czasu MH wali sianem , ma paskudny smak i wogóle się pianka nie robi, a fusy pływają po wierzchu. Fuj

Pianka się robi, a fusy opadają na dno ;) a nawet jeśli nie to pomagam im własnie tym fantastycznym urządzeniem :)

A sama kawa smakuje wybornie. Być może to sprawa tego, że to kawa importowana zza granicy, a nie kupowana w Polsce. O tak wygląda:
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.351 sekundy. Zapytań do SQL: 13