FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Kofeina

Ulubione źródło kofeiny:
Kawa
48%
 48%  [ 41 ]
Energy Drink
8%
 8%  [ 7 ]
Cola
34%
 34%  [ 29 ]
Inne
8%
 8%  [ 7 ]
Głosowań: 84
Wszystkich Głosów: 84

Autor Wiadomość
Jaunty 
Obieżyświat



Dołączył: 26 Lis 2004
Posty: 1124
Skąd: Getto Północ
Wysłany: 14-05-2008, 21:04   Kofeina

Bez niej życie byłoby naprawdę ciężkie. Pomaga wstać z łóżka i utrzymać pion do późnego wieczora. Poprawia nastrój, gdy dopada nas chandra. Ściąga do kupy rozbiegane myśli i posyła je kopem prosto do celu. Kofeina.

• W jakiej postaci lubicie wprowadzać ją do organizmu? (kawa, energy drink, cola, inne)
• O jakiej porze działa na Was najskuteczniej?
• Ile produktów zawierających kofeinę spożywacie każdego dnia?
• Zaobserwowane skutki uboczne.
• Kawa i wszystko co z nią związane.
• Herbata jako nieocenione źródło teiny.


Zapraszam do dyskusji!
_________________

 
 
 
Ar2r 
Obieżyświat



Dołączył: 10 Maj 2007
Posty: 810
Skąd: z podwóra
Wysłany: 14-05-2008, 21:24   Re: Kofeina

Jaunty napisał/a:

•W jakiej postaci lubicie wprowadzać ją do organizmu? (kawa, energy drink, cola, inne)


Tylko i wyłącznie energy drink, bądź właśnie jakaś Cola. Do kawy jakoś nigdy nie mogłem się przekonać, i nie pije do dziś.

Jaunty napisał/a:
•Ile produktów zawierających kofeinę spożywacie każdego dnia?

Zazwyczaj jeden (tiger), i zazwyczaj w piątek by przygotować energie na zbliżającą się halę ;)

Jaunty napisał/a:
•Herbata jako nieocenione źródło teiny.

Ponoć herbata jest bardziej szkodliwa dla zdrowia niż kawa ?! Ja herbatę dość często popijam i przeważnie z kwaskiem cytrynowym :P
_________________
 
 
ninti 
Obieżyświat



Dołączyła: 02 Sty 2004
Posty: 793
Skąd: Lublin
Wysłany: 14-05-2008, 22:04   

Jaunty, zaprawdę powiadam Ci że masz u mnie plusa za ten temacik :D , jakby pośrednio o naszym KKK :D

Zatem ja preferuję kawę jak wiadomo, z mlekiem najlepiej. Jeśli natomiast chodzi o kolę i energy- lubię, lubię, ale chyba to jest bardziej nie zdrowe niż kawa, zatem to już jak mi sie chce.

Co do skutków ubocznych, rożnie to bywa, czasami po kawie mogę od razu pójść spać, ale czasami miewałam przyspieszone bicie serca i ogólnie problemy z zasypianiem co w niektórych przypadkach było efektem pożądanym (ah te sesje).

Średnio wypijam dwie kawki dziennie, jedną rano a drugą tak około 15.

Herbatke też od czasu do czasu lubię, z cytrynka szczególnie.

Z mojej strony to by było tyle :)
_________________
Musisz wiedzieć, Gość, że jem mięso, palę, piję alkohol i biorę narkotyki. Jestem wotrowiczem, a wotrowicze takie rzeczy robią.
 
 
Grindy 
Obieżyświat



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1198
Wysłany: 15-05-2008, 08:34   

Kofeinę spożywam tylko w postaci kawy i co dziwne - nie zauważam żadnego jej działania (oprócz tego, że kawa b. dobrze wypływa na tzw. perystaltykę jelit). :D
Śpię po niej bez problemu, podobnie nie zauważyłam, żebym była szczególnie skupiona, a mój umysł funkcjonował sprawniej.
Po prostu dobra kawa z mleczkiem bardzo mi smakuje i dlatego nie odmawiam jej sobie w ilości 2 filiżanek dziennie. Oczywiście najchętniej z ekspresu ciśnieniowego, o czym już wspominałam. :P

Za to herbatę i colę pijam bardzo rzadko, a drinków energetycznych w ogóle.

A propos; czas na :kawa: number one :)
_________________
:<D
:kawa:
It's not age honey, it's milage :D
 
 
Igi^MBE 
⌖⌖⌖⌖



Dołączył: 11 Gru 2003
Posty: 1987
Skąd: Łódź
Wysłany: 15-05-2008, 10:37   

Ja u siebie przy nadużywaniu kawy obserwuję dziwne tiki w rodzaju drżenia powieki itd. Jest to jednak efekt wypłukania magnezu - więc zaczynam go uzupełniać MGB6. Powinno ustąpić, a dodatkowo od witaminy b6 nie będą mnie gryzły komarzyce.
 
 
 
Jaunty 
Obieżyświat



Dołączył: 26 Lis 2004
Posty: 1124
Skąd: Getto Północ
Wysłany: 15-05-2008, 10:42   

Cytat:
Jaunty, zaprawdę powiadam Ci że masz u mnie plusa za ten temacik :D , jakby pośrednio o naszym KKK :D


Założyłem go z myślą o zwerbowaniu do klubu nowych członków ;) .

W zamieszczonej przez siebie ankiecie nie zaznaczyłem jeszcze żadnej opcji, ponieważ właściwie sam nie wiem, które źródło kofeiny jest dla mnie najlepsze. Kawa zdecydowanie lepiej poprawia nastrój, głównie dlatego, iż związany jest z nią cały ten wspaniały ceremoniał, która sprawia, że zamiast traktować ją jako dodatek do pewnych czynności, tak naprawdę skupia całą naszą uwagę :) . Energy drink daje porządnego kopa, lecz jego efekty są dość krótkotrwałe, w przeciwieństwie do kawy. A czy jest niezdrowy? Tego właściwie nie wiem, wypadałoby zrobić jakiś mały research na ten temat.

Colę spożywam sporadycznie. Jako rozbudzacz sprawdza się średnio, robi bałagan w żołądku i po ilości większej niż 250ml można dostać zgagi. No i co do jej negatywnego wpływu na zdrowie nie ma żadnych wątpliwości :) .

Herbatka z cytrynką - niegdyś mój ulubiony sposób na przerwę w nauce. Preferuję zwykłą sypaną, aczkolwiek torebkowy Tetley bez cytrynki jest również smaczny. Nie cierpię za to Liptona i nie rozumiem jak można to świństwo pić.

A wracając do energetyków: macie jakiś ulubiony?
_________________

 
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 15-05-2008, 13:08   

• W jakiej postaci lubicie wprowadzać ją do organizmu? (kawa, energy drink, cola, inne)
Kawa i to w dużych ilościach. Pod inną postacią pochłaniam kofeinę raczej sporadycznie.

• O jakiej porze działa na Was najskuteczniej?
Pytanie, czy w ogóle działa? Generalnie rano, gdy jestem niewyspany to dwie kawy są w stanie postawić mnie na nogi. Po południu, kiedy np jadę na zajęcia samochodem i strasznie jestem śpiący zatrzymuję się przy jakimś sklepie i kupuję mrożoną kawę w puszce - również pomaga choć na chwile przewietrzyć umysł. Poza tym nie stwierdziłem, by kawa w późnych godzinach nocnych wpływała na mnie znacząco - jeśli jestem śpiący po godzinie 23 to idę spać bez względu na to, czy przed chwilą piłem kawę, czy też nie.

• Ile produktów zawierających kofeinę spożywacie każdego dnia?
Oj mnóstwo.
Kawa, kawa z mlekiem, kawa z cukrem, kawa z mlekiem i cukrem, kawa z małą/dużą ilością cukru i/lub mleka, kawa z brandy, likierem, whisky, rumem itp.
Oprócz tego spożywam duże ilości PowerAdeów. Tajgerów nie lubię, ale w okresie sesji smakują wprost rewelacyjnie z produktami marki tusi-tusi :P
A co do cocacoli. Hmm. Generalnie lubię colę, ale pijamm ją raczej w małych ilościach i najczęściej wygazowaną (nie cierpi przez to żołądek i gardło). Lubię pić piwo z kolą jak i mocniejsze alkohole mieszane z tym świństwem ;)

• Zaobserwowane skutki uboczne.
Oprócz efektu jojo ( :hihi: ) żadnych -> drgawek nie zaobserwowałem, magnez w normie (oprócz kawy jestem także uzależniony od czekolady :P )

• Kawa i wszystko co z nią związane.
Wspomniałem wyżej, że rano pijam dwie kawy - tak, zaraz po przebudzeniu (6-7 rano) chyba instynktownie włączam czajnik i zasypuję kubek 0,4l 4 łyżeczkami kawy mielonej (gustuję w kawie "z gruntem" :P ). Pijam zwykle bez cukru i bez mleka. Druga kawa często jest z dodatkiem mleka, ale tak tylko symbolicznie.
Kolejna pora na kawę to godzina 11. Wówczas zwykle jestem w jakiejś kawiarni tudzież u znajomych na stancji. Po południu wypijam znów dwie kawy -> najczęściej z mlekiem i łyżeczką cukru i (ostatnio) dość często z dodatkiem brandy lub whisky. Do tego jakieś ciasto rodem niczym z kalorycznego piekła.
Jeszcze mówiąc o kawie to wyznaję zasadę, że najlepsza metoda na mały głód to nie żadne Danio czy inne tego typu rzeczy. Gdy mam chcicę na coś, a sam nie wiem na co - zawsze pijam kawę.

• Herbata jako nieocenione źródło teiny.
Herbaty pijać nie mogę ze względów zdrowotnych. Kiedyś byłem od niej uzależniony, pijałem dziennie nawet 2 litry herbaty. Zawsze pijałem Lipton, natomiast Saga nie przepływa mi przez gardło. Picie nałogowe herbaty skończyło się kamieniem nerkowym i po prostu pijać herbaty nie mogę, a jeśli już to białą lub zieloną. Tą drugą to jeszcze wypiję ale biała herbata wywołuje u mnie torsje :)

[ Komentarz dodany przez: e_g: 15-05-2008, 13:53 ]
Może jeszcze referat napisz :p
_________________
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 15-05-2008, 15:54   

• Kawaa! Niemniej przez jakiś czas popijałam energy, V12, nie wiem, czy ktoś to zna. Mniej popularne niż RedBulle i Tigery, ale imo x razy smaczniejsze, a działania im odmówić nie można. Kawa na co dzień, energy od czasu do czasu, gdy muszę naprawdę szybko postawić się na nogi :p . Cola i kofeina? No way, nawet jej nie rozpatruję w takim zakresie :D Prędzej sięgam po nią z niedoboru cukru.

• Jak potrzebuję to sięgam. Np. w tej chwili - wróciłam włąśnie do domu i po stresach maturalnych czuję, że mnie przemęczenie z nóg zwali, a jeszcze mam warsztaty. Nawet nie jestem w stanie stwierdzić, czy i jak to na mnie działa. Ale nawet, jeśli jest to efekt placebo, to dośc skuteczny :p .

• Dziennie kawa x 2 (chyba, że mam nockę do wykorzystania to nawet 3), z mlekiem i cukrem. Najchętniej z ciśnieniowego, ale właśnie mi "zwykła" wyszła i piję rozpuszczalnik, nawet niezły jest :hihi: . Poza tym inne kofeinowe źródła są mi obce, chyba, że o czymś nie wiem. Aa, może cukierki Kopiko? :D

• Skutki uboczne... magnez uzupełniam na bieżąco czekoladą, podobnie jak Men uwielbiam czekoladę i jeśli tylko mogę sobie na to pozwolić, nie oszczędzam na swoim uwielbieniu. Czasem może jakieś drganie powieki, ale zwykle jest to w okresach w których picie kawy byłoby doprawy kroplą w morzu wszystkiego i raczej nie zwalałabym tego na to.

Menkaure napisał/a:
Gdy mam chcicę na coś, a sam nie wiem na co - zawsze pijam kawę.

Ogólny mechanizm działania "zjadłabym coś, ale nie wiem co" działa u mnie tak samo.
A Danio to zło :p . Nie wiem co ma ta ubita papka z jogurtami wspólnego.

• Herbata - obecnie już mi trochę zbrzydła. Pijam Yunan, niedawno się dowiedziałam, że to jedna z najlepszych marek (czy raczej - okolic plantacyjnych w Chinach), więc mogę się pochwalić :hihi: . Liptona Earl Grey mamy zawsze w kuchni na warsztatach, więc siłą rzeczy sam jej smak kojarzy mi się dobrze do tego stopnia, że czasem nawet durzucam paczkę obok słoiczka z sypaną herbatą.
Żadnych cytryn, za to dużo cukru. Kiedyś nawet szarpnęłam się na tzw. bawarkę, ale przeszło równie nagle co przyszło :p .

Co do ceremoniału picia, to się zgodzę. Zwłaszcza, gdy jest to kawa ekspresowa (w domu, w gości jak wiadomo wszystko jest inne). Najlepiej mi smakuje po "bombie kalorycznej" w postaci deseru z bitą śmietaną, ciasta lub tabliczki czekolady. A kawowe rozmowy i spotkania to w ogóle inna rzecz. Są ludzie, z którymi umawiam się na piwo i tacy, z którymi umawiam się na kawę. To zawsze o czymś świadczy.

/edit
Znowu mamy coś wspólnego z Menem - oboje sypnęliśmy referat w tym zakresie. Może powinnam się utlenić? :o
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 15-05-2008, 18:38   

Ze wszystkich członków (:p) KKK to kawy pijam najmniej :)
Generalnie spożywam wczesnym rankiem, kiedy przede mną długi i trudny dzień. Taka jedna porcja (dwie łyżki Lavazzy) w zupełności mi wystarcza na kilkanaście godzin sprawnego funkcjonowania.
Z Red Bullem eksperymentowałem w czasie ostatniej sesji, ale jedynie pierwszy raz przyniósł jako-takie pobudzenie, potem byłem raczej coraz bardziej zdenerwowany i nie mogłem się skupić na jednej rzeczy.
Jako, że kawunie w smaku preferują delikatną, to pijam tylko z mlekiem. Kiedy mam ochotę na odrobinę luksu, to mleko zostaje lekko ubite, a pianka posypana czekoladą lub/i cynamonem ;)

Co do herbaty to nie mam specjalnych wymagań. Pijam głównie wtedy kiedy jest mi zimno i kiedy ogólnie czuję się nieciekawe. Tylko z cytryną.
_________________
 
 
Lady Justine 
Podróżnik



Dołączyła: 20 Lis 2007
Posty: 311
Skąd: Bytom
Wysłany: 15-05-2008, 19:31   

Kawę głównie pijam dla smaku, lub kiedy po przespanych całych 4 godzinach (co przy wyjazdach weekendowych dość często się zdarza) po prostu musze wypić kawę, bo inaczej chodzę jak ten "zdechlak" :swirek:

Wprost przepadam, za mocną kawą, odrobiną cukru, i mnóstwem pianki :D
No chyba, że ktoś mi zaproponuje dobre cappuccino- tego sobie nie pożałuję

Kiedyś poszłam do kawiarni, zamówiłam kawę Frappe, i niestety nie przyuważyłam, że miałam 2 minuty, żeby ją wypić. ;) A, że było dużo lodów do niej dodanych, to większej przyjemności z tego nie miałam...

Co do herbaty: pijam ją częściej niż kawę... zdecydowanie lubię różne smaki herbat "Dilmah", której mam całą "skrzyneczkę". No, i czasem zdarzy się wypić Japońską herbatę sypaną.
Ostatnio zasmakowałam w zielonej herbacie z brzoskwinią. Nawet dobrze smakuje.
Jednak moją ulubioną jest karmelowa Dilmah...
_________________


Gość jeżeli chcesz być dobrym archeologiem, musisz wyjść z biblioteki
:kawa:
 
 
 
Jaunty 
Obieżyświat



Dołączył: 26 Lis 2004
Posty: 1124
Skąd: Getto Północ
Wysłany: 16-05-2008, 21:59   

Dzięki cennej uwadze Igiego na temat wypłukiwania magnezu przez kawę, zrozumiałem już dlaczego ostatnimi czasy mój organizm nakazuje mi spożywać więcej czekolady :) . Wrócę jednak do tabletkowego, bo mam już dosyć obżerania się markizami, które strasznie zamulają.

Najlepszym energetykiem pod względem współczynnika wydajność/cena jest bezapelacyjnie Tiger. Efekty niemal identyczne jak w przypadku RedBulla, smak do zniesienia, no i kosztuje raptem połowę tego, co austriacki produkt, który to zresztą nieznacznie potaniał, aby nie stracić pozycji na rynku. Kiedyś zdarzało mi się także pić "grosika" z Carrefour za niecałe dwa złote, jednak zamiast kopniaka daje on raczej słabego klapsa.
_________________

 
 
 
Zip 
Podróżnik



Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 286
Skąd: Z Galicji
Wysłany: 18-05-2008, 14:03   

Integral napisał/a:
Np. w tej chwili - wróciłam włąśnie do domu i po stresach maturalnych czuję, że mnie przemęczenie z nóg zwali, a jeszcze mam warsztaty.

A tak apropo - mam przywidzenia, czy jakoś tak młodziej z Tobą ostatnio, hm? ;-)

Jeśli chodzi o mnie - pijam Burny, choć ze wszystkiego raczej preferuję kawę, Arabicę najlepiej. Co do Kokakoli - nie zauważyłem nigdy, żeby stawiała na nogi, raczej na nerki. :)

[ Komentarz dodany przez: Integral: 18-05-2008, 14:43 ]
Od zawsze byłam rocznik 89'.
 
 
 
Darkness 
Podróżnik



Dołączył: 03 Cze 2007
Posty: 303
Skąd: 3city
Wysłany: 19-05-2008, 23:29   

• W jakiej postaci lubicie wprowadzać ją do organizmu? (kawa, energy drink, cola, inne)

Eee.. Kawa, ale to raczej też tak sporadycznie i tylko rano, teraz gustuje w przynajmniej dwóch dziennie herbatach z cytryną :p . Ale coli to piję pełno, nie dlatego, że lubię bo wręcz przeciwnie - nie lubię jej specjalnie. Ale mój tata uwielbia to zazwyczaj do picia jest tylko cola i napije gorące. Czasem też namówię rodziców na sok :p

• O jakiej porze działa na Was najskuteczniej?
Jak Menkaure powiedział czy w ogóle działa? Na mnie raczej, jestem kawoodporny (Actimel! A jakże).

• Ile produktów zawierających kofeinę spożywacie każdego dnia?
Jak już wyżej powiedziałem jedną, czasem dwie ale rzadko.

• Zaobserwowane skutki uboczne
Nie odczuwam takowych.

• Herbata jako nieocenione źródło teiny.
Oooo tak. Herbata też jest świetna. Uwielbiam zieloną, uspokaja tak fajnie. Raz pochłonęłam trzy na raz... skutek taki, że nie mogłem zasnąć i brzuch mnie dziwnie bolał. A co do smaków herbaty to oprócz zielonej lubię zwykłą, z cytrynką, owocową, tropikalna (to chyba to samo, ale nie wiem) itd. Dziękuje za uwagę.

Pozdro :wotr: and KKK :)
_________________
Szanuję swój język, piszę poprawnie.
 
 
 
Avi_Versicolor 
Podróżnik



Dołączyła: 14 Cze 2007
Posty: 539
Skąd: Jurków
Wysłany: 22-05-2008, 14:09   

• W jakiej postaci lubicie wprowadzać ją do organizmu? (kawa, energy drink, cola, inne)
No...hmm...w płynnej ;-) tzn.energy drink,ewentualnie cola,

• O jakiej porze działa na Was najskuteczniej?
No,niewiem czy na mnie działa...Jakoś specjalnie tego nie odczuwam :D

• Ile produktów zawierających kofeinę spożywacie każdego dnia?
Czasem potrafię w ciągu dnia wypić i colę,i np.Tigera,a czasem przez kilka dni nic...

• Zaobserwowane skutki uboczne
Jeśli chodzi o mnie...NIE.

• Herbata jako nieocenione źródło teiny.
Lubię,ale czasem jeśli dużo wypiję to mnie głowa boli.Poza tym często picie herbaty prowadzi do takiego małego uzależnienia.Ale na szczęście szybko można się z tego wyleczyć ;-) .
_________________
A kiedyś Wielki Łowca odejdzie...

www.versicolor.blog.onet.pl
 
 
 
Fireburner 
Student


Dołączył: 02 Maj 2007
Posty: 42
Skąd: Skądś tam
Wysłany: 27-05-2008, 19:27   Re: Kofeina

• W jakiej postaci lubicie wprowadzać ją do organizmu? (kawa, energy drink, cola, inne)
j.w. W płynie, głównie kawa, herbata jak choruje, energy drink czasami jak robie wiekszy trip na rowerze.
• O jakiej porze działa na Was najskuteczniej?
O prawie każdej.
• Ile produktów zawierających kofeinę spożywacie każdego dnia?
Zalezy od dnia. Pracujac w biurze podróży, w dziale produktu wypija sie przeważnie 4-5 kubków kawy. W wolne dni, rzadko.
• Zaobserwowane skutki uboczne.
Czasami po kawie chce sie bardziej spać.
• Herbata jako nieocenione źródło teiny.
Pijam jak choruje jak pisałem, dobra także na lunch time. :)
_________________
O zrównanej z ziemią Warszawie mieszkańcy innych nietkniętych pociskami miast mówią bezmyślnie, że jest brzydka i zła...
 
 
bobonton2 
Podróżnik


Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 518
Skąd: P-ń
Wysłany: 27-05-2008, 20:02   

Fireburner napisał/a:
kawa, energy drink, cola

PEPSYJA :love:
Spożywam w różnych ilościach, ale zawsze powyżej 1,5 litra dziennie. Dziś jestem już po 2,33 litra :jabol:
Kofeina niby tak mocno nie uzależnia, ale po pewnym czasie bez odpowiedniej ilości pepsi nie mogłem już normalnie funkcjonować. Zawzyczaj pierwszą puchę wypijam ok 9.00 na przerwie w szkole, a potem w domciu już wedle woli :mrgreen2: Kawy nie lubię, nawet samego zapachu (tfu), za energy drinkami nie przepadam.
 
 
Aniaa 
Obieżyświat



Dołączyła: 08 Kwi 2007
Posty: 984
Wysłany: 11-06-2008, 21:51   

W jakiej postaci lubicie wprowadzać ją do organizmu? (kawa, energy drink, cola, inne)
Piję kawę, herbatę i colę. Nie codziennie oczywiście.
O jakiej porze działa na Was najskuteczniej?
Nie ma takiej. Powinno być też pytanie, czy kofeina w jakiś sposób pomaga. Jak jestem przeziębiona, to piję gorącą herbatę z miodem i z cytryną. Doskonale rozgrzewa.
Ile produktów zawierających kofeinę spożywacie każdego dnia?
Kawę i colę bardzo rzadko. Natomiast wieczorem piję herbatę odchudzającą. Czasami też na śniadanie herbatę zwykłą, jak nie ma mleka.
Kawa i wszystko co z nią związane.
Najbardziej uwielbiam cappuchino.
 
 
TRA_Rulez 
Podróżnik



Dołączyła: 15 Cze 2008
Posty: 250
Skąd: Sopot
Wysłany: 07-09-2008, 16:59   

• W jakiej postaci lubicie wprowadzać ją do organizmu? (kawa, energy drink, cola, inne)
Aż tak często nie wprowadzam a jeśli już to najczęściej poprzez colę, rzadziej energy drink, kawa... NIEGDY W ŻYCIU jest ohydna!! ;P

• O jakiej porze działa na Was najskuteczniej?

W nocy.... Ale tylko energy drink. Gdy wypiję go o ok. 18 nie pomaga mi, o 22 jestem śpiąca, idę spać, i wiercę się w łóżku 4 godz. bo nie moge zasnąć!• Ile produktów zawierających kofeinę spożywacie każdego dnia?

Rzadko, colę raz na tydzień, energy raz na miesiąc.

Herbata jako nieocenione źródło teiny.
Tak ale tyloko zwyczajan
_________________
Nie było ciastek więc kupiłem zaprawę murarską
- Johny Bravo
 
 
 
Littlelady91 
Student



Dołączyła: 27 Sie 2008
Posty: 63
Skąd: z Pyrlandii
Wysłany: 08-09-2008, 18:04   

Hmm no to ja Was zdziwie, bo kofeina mi do zycia w ogole niepotrzebne. Mam naturalne adhd, wiecznie pelna energii, wiec kawka mnie na nogi nie musi stawiac ani nic. Kawe pije wlasciwie tylko dlatego, ze czasem mam ochote na cos slodkiego, a kawa wlasnie z czyms takim mi sie kojarzy. Nie pije tigerow, coli - nic :) Do szczescia mi to niepotrzebne ;)
_________________
You think You are normal??? Are You blind?!?! You are freak!!!x)))
 
 
 
quicksilver 
Praktykant



Dołączyła: 12 Sie 2008
Posty: 143
Skąd: Łódź
Wysłany: 10-09-2008, 21:40   

A ja pijam codziennie rano kawę z mlekiem, bez cukru na pobudzenie szarych komórek do myślenia. Nie zawsze się to udaje, ale cóż. Czasem jak wypiję bardzo mocna kawę to skutkiem ubocznym może zdarzyć się niekontrolowany napad śmiechu :D albo po prostu głupoty. Tak tez bywa. Nie wiem czy wiece ale kawę powinno sie pić miedzy 3 a 10 min od zaparzenia, bo potem traci swoje właściwości i może działać nawet usypiająco ;)
Cole pijam, ale sporadycznie, najczęściej jak jestem w kinie. Tak w ciągu tygodnia to się raczej nie zdarza.
_________________
Jesteś kimś jedynym i niezastąpionym
w tym właśnie miejscu,
w którym się znajdujesz,
w tym właśnie odcinku czasu,
w którym żyjesz.
 
 
Narya 
Podróżnik



Dołączyła: 09 Maj 2008
Posty: 224
Skąd: że znowu? xD
Wysłany: 25-09-2008, 09:21   

Ja kofeinę toleruję pod postacią coli/pepsi (zero{cola} albo light! hih)Co prawda jakoś strasznie rozbudzająco toto nie działa, ale dobre jest :>
Spożywam w różnych ilościach. Zależy, ile mam. jak dorwę litrową butelkę to na trzy raty wypiję, jak dwulitruwkę - na pięć, a jak wcale, to się nie popłaczę :D
Skutków ubocznych brak.
Kawy nie lubię, no, ewentualnie czekoladowe capucino łyknę, ale rzadko :) Zdecydowanie wolę herbatę. A z herbat to rooibos (jak to się pisze???), białą i owocówkę ;)
_________________
Death, come near me, be the one for me...
 
 
 
Hrithik_Roshan 
Obieżyświat



Dołączył: 04 Gru 2006
Posty: 1313
Wysłany: 26-09-2008, 22:10   

Cytat:
W jakiej postaci lubicie wprowadzać ją do organizmu?


przeczytałem to "w jaki sposób lubicie doprowadzać ją do orgazmu" :hehe:

No dobra, ja ze wszystkich wyżej wymienionych cudów najmniej lubię energy drinki, jakieś to takie niedobre, jak skisły kompot smakuje.

Za to kawę i colę uwielbiam - mogę pić litrami.
Co do herbat - to moja obsesja, kupuję i konsumuję przeróżne smaki - poczynając od zwykłej truskawkowej, na mięcie z czekoladą kończąc. Mam już całkiem pokaźną kolekcję różnych herbat, a moim ulubionym jest połączenie jabłka z melonem.

ps. kawa i herbata musi być słodka, 4-5 łyżek cukru nie mniej, cola tylko normalna, zadnych lightów-shitów.
_________________
"wiara jest rozjebana"
 
 
Phoebe Poison 
Podróżnik



Dołączyła: 10 Lut 2007
Posty: 646
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 26-09-2008, 22:24   

O rany, Hrithiku, jak ty bluźnisz! :o

Jak można wsypać do herbaty 5 łyżeczek cukru?! :o Przecież pół to już za dużo! :P Nie, słodzeniu herbaty stanowcze nie, to tylko psuje jej smak. Lubię słodkie rzeczy, to tak, ale herbata to jest herbata i nie potrzebuje żadnych takich dodatków!

To samo te wszelkie wymysły, malinowe - niemalinowe, czekoladowe, melonowo-imbirowo-ananasowe z dodatkiem ginkgo czy cholera wie co jeszcze. Dobra, pachnie to może i ładnie, ale smakuje wszystko bardzo podobnie i niezbyt dobrze.

Herbata ma być herbatą i koniec. :P Uwielbiam i codziennie wypijam po kilka kubków. Zielona, biała czy earl grey, ale bez takiego wymyślania, litości :P

Co do kawy to ostatnio piję jej dość dużo, ale mam dziwne wrażenie, że to i tak na mnie nie działa :( I tak zasypiam.

A tego o orgaźmie nie będę komentować :O
_________________
Pain looks great on other people
That's what they're for
 
 
 
Hrithik_Roshan 
Obieżyświat



Dołączył: 04 Gru 2006
Posty: 1313
Wysłany: 27-09-2008, 01:21   

Cytat:
To samo te wszelkie wymysły, malinowe - niemalinowe, czekoladowe, melonowo-imbirowo-ananasowe z dodatkiem ginkgo czy cholera wie co jeszcze. Dobra, pachnie to może i ładnie, ale smakuje wszystko bardzo podobnie i niezbyt dobrze.


Te wymysły są od setek lat, więc ja nie wiem co w tym dziwnego, że są różne smaki.
Moja każda smakuje inaczej, może jakiś tani szmelc miałaś? Ja kupuję z "świata herbaty" na wagę, fakt, że drogie mają, ale znakomite.
_________________
"wiara jest rozjebana"
 
 
Mr Macphisto 
Emocjonalny kaktus



Dołączył: 19 Gru 2003
Posty: 2193
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-09-2008, 01:50   

Cytat:
Jak można wsypać do herbaty 5 łyżeczek cukru?! Przecież pół to już za dużo! Nie, słodzeniu herbaty stanowcze nie, to tylko psuje jej smak.


Nie spodziewałem się, że przyjdzie mi zgodzić się z Tobą w kwestii słodzenia herbaty, a tu taka niespodzianka! Ale żeby nie było za dużo tej radości, to zgadzam się tylko częściowo - słodzenie jest jak najbardziej wskazane, ale nie przesładzanie :P

Co do tych różnych smaków, rodzajów itp. to się nie wypowiadam. Wszystko co do tej pory piłem smakowało mi, a przynajmniej nie przypominam sobie jakiejś niedobrej. Pomijając gorzką oczywiście :p
_________________
...and touch the flame
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.367 sekundy. Zapytań do SQL: 13