FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
High School Musical
Autor Wiadomość
larcia 
Obieżyświat



Dołączyła: 09 Maj 2005
Posty: 1144
Skąd: Katowice
Wysłany: 03-02-2008, 14:56   High School Musical

Tak się zdziwiłam bo nie natrafiłam na topic o HSM ;D
Dla tych co nie wiedzą co to jest:

High School Musial 1

amerykański film telewizyjny w reżyserii Kenny’ego Ortegi, zwycięzca nagrody Emmy Award, należący do kategorii Disney Channel Original Movie.

Premiera w Polsce filmu odbyła się na kanale Disney Channel 2 grudnia 2006 roku. Film pojawił się w polskiej telewizji ogólnodostępnej – TVP1 – 30 grudnia 2006 roku.
Spoiler:
Film opowiada o dwojgu uczniów – cieszącym się powodzeniem wśród dziewcząt koszykarzu Troyu i nieśmiałej, zdolnej, nowej uczennicy Gabrielli, których wspólną pasją staje się śpiew. Kiedy te dwie osoby postanawiają połączyć swoje umiejętności i stanąć do castingu o główne role w szkolnym musicalu, wywołuje to zamęt w dotychczasowej hierarchii społecznej East High. Różnorodne grupy uczniów starają się utrzymać dotychczasowy układ i podejmują kroki w celu rozbicia pary i niedopuszczenia jej na scenę. Jednak Troy i Gabriella wierzą w swoje marzenia i stają się natchnieniem dla swoich rówieśników, którzy odważnie i publicznie odkrywają swoje talenty.

Do spotkania Troya i Gabrielli doszło w sylwestrowy wieczór, kiedy to zaśpiewali razem piosenkę karaoke Start of something new w młodzieżowym klubie w górach. Zaraz po występie wyszli na zewnątrz i wymieniając się swoimi przeżyciami, wpatrywali się w siebie. Gdy wybiła północ i na niebie ukazały się kolorowe poświaty fajerwerków, dopiero co poznana para wymieniła się numerami telefonów i Gabriella odeszła. Dziwnym zbiegiem okoliczności spotkali się potem w East High School w Albuquerque w stanie Nowy Meksyk. W szkole, w której Troy Bolton był jednym z najbardziej znanych uczniów – jako kapitan drużyny koszykarskiej Wild Cats i syn trenera drużyny, Jacka Boltona. Gabriella przeniosła się tu m.in. dlatego, że była wręcz geniuszem i dużo osób z poprzedniej szkoły wytykało ją palcami, oraz z powodu zmiany miejsca pracy jej mamy. Kiedy weszła do klasy, Troy od razu ją poznał. Puścił jej sygnał, telefon zaczął dzwonić, wszyscy wyciągnęli gadżety – przez co potem pani od sztuki ukarała ich pracą na rzecz musicalu. Bolton i Montez z dnia na dzień byli w sobie coraz bardziej zakochani. Przedrzeźniali się, kto pierwszy może zapisać się na listę do spektaklu. Szkolna grupa modnisiów – Sharpay i Ryan Evans poczuli zagrożenie ze strony pary zapatrzonych w siebie nastolatków, przez co Gabriella trafiła do szkolnego kółka kujonów. Oczywiście chcąc, nie chcąc Troy i Gabriella wystąpili w przesłuchaniu do musicalu, wykonując piosenkę What I've Been Looking For. Pani Darbus nakazała Kelsi Nielsen, szkolnej pianistce, aby przygotowała parę do występu w musicalu. Dziewczyna zgodziła się na to, gdyż Troy wzbudził w niej poczucie jej wartości, ukazał jej, że jest ważna w tym przedsięwzięciu. Teraz zaczął się prawdziwy wyścig szczurów. Cała szkoła dowiedziała się o nowym koniku Boltona – o śpiewaniu. Inni uczniowie zaczęli zwierzać się ze swoich sekretów, śpiewając piosenkę Stick to the status Quo. Tak naprawdę Gabriella dawała mu siłę, sprawiała, że czuł się przy niej normalnym chłopcem, nie tylko koszykarzem. Montez z kolei czuła się odważniejsza przy partnerze. Najlepszy przyjaciel Troya, Chad Danforth po skontaktowaniu się z liderką grupy kujonów, Taylor McKessie, postanowił rozdzielić grupę zakochanych. Udało im się nagrać Boltona, gdy mówił słowa przeciwko Gabrielli. Po tym zdarzeniu Montez doszła do wniosku, że nie zaśpiewa z partnerem, a wystąpi w Olimpiadzie Chemicznej. Zdruzgotana i opuszczona zaśpiewała piosenkę When there was me and you. Troy nie wiedząc dlaczego Gabriella się do niego nie odzywa, ma kłopoty podczas treningów do waznego meczu z drużyną z innej szkoły o mistrzostwo. Po pewnym czasie sportowcy i kujoni, widząc na twarzach zakochanych smutek, postanowili ich ponownie połączyć w całość. Sharpay i Ryan zazdrośni o powodzenie pary w przesłuchaniach, pogmatwali plany zarówno dziewczyny jak i chłopaka. Olimpiada chemiczna, zawody koszykarskie i wystep w musicalu miał być tego samego dnia. Jednak wyszli z opresji twardą ręką, zaśpiewali Breaking free, Gabriella wygrała olimpiadę, a Troy mistrzostwa. I nastąpił wielki finał na sali gimnastycznej – uczniowie świętując zwycięstwa śpiewają We all in this together.


High School Musial 2

kontynuacja filmu Kenny'ego Ortegi, zwycięzcy nagrody Emmy Award, High School Musical. Po raz pierwszy został wyemitowany na Disney Channel w USA 17 sierpnia 2007. Premiera w Polsce odbyła się na Disney Channel Polska 5 października 2007 roku. Film emitowany był z polskim dubbingiem, ale piosenki były w ang. oryginale bez polskich tłumaczeń. Od 27 lipca można było oglądać na Disney Channel program Road to High School Musical 2. W USA High School Musical 2 obejrzało 17,2 milionów osó

Spoiler:
W szkole East High zaczynają się wakacje. Każdy z bohaterów stara się znaleźc jakąś pracę wakacyjną. Na wakacje Sharpay i Ryan Evansowie jadą do Country Clubu należacego do ich rodziców. Tam Sharpay jest traktowana jak królowa i obsługa wraz z kierownikiem ośrodka, panem Fultonem spełnia wszystkie jej zachcianki. Sharpay kazała Fultonowi zatrudnić w ośrodku Troya Boltona. Troy dostaje tam pracę, ale-ku niezadowoleniu Sharpay-przyprowadza ze soba cała drużynę Wildcats. Gabriella jest ratownikiem, Troy i Chad kelnerami, Taylor obsługuje gości, Zeke jest oczywiście kucharzem, Kelsie gra na fortepianie przy kolacji, Marta Cox kroi warzywa itp. Sharpey chce żeby wszyscy oprócz Troya odeszli. Pan Fulton obrzydza im pracę. Karci ich, a szczególnie Gabriellę, za nawet drobne przewinienia. W country clubie ma odbyć się pokaz talentów o nazwie "Star Dazzle Show". Po zaśpiewaniu You are the music in me zanosi się na to, że Troy, Gabriella i ich przyjaciele zaśpiewają razem. Gdy Sharpay się o tym dowiaduje bierze sprawy w swoje ręce. Przedstawia Troy'a swoim rodzicom. Jego tata ma zamiar załatwić mu stypendium. Troy awansuje. Cały czas spędza z rodziną Sharpey. Przyjaciele chłopaka czują się odrzuceni. Postanawiają nie brać udziału w konkursie. Gabriella zaprasza Rayana którego siostra odsunęła od piosenki konkursowej do meczu baseballa. Okazuje się że chłopak jest bardzo dobry w grze. Zyskuje szacunek Chada. Grupa postanawia brać udział w konkursie z Rayanem jako reżyserem. Nawet Chad godzi się na taniec. Sharpey widzi jaką ma konkurencję. Rozmawia z panem Fultonem. Nakazuje mu powiedzieć wszystkim, że w dniu pokazu talentów wszyscy pracują na pełen etat oprócz Troya, którego Sharpay przekonała do zaśpiewania z nią. Wildcats są zawiedzeni, że nie mogą wystąpić, zwłaszcza Gabriella. Dziewczyna widzi, że wakacje nie są takie, jak planowała. Postanawia odjechać i rozstać sie z Troyem. Troy próbuje ją zatrzymać, ale nie udaje mu się to. Chłopak rozumie, że skrzywdził Gabriellę i przyjaciół. Przeprasza ich po rozmowie ze swoim ojcem. Później idzie do Sharpay i mówi jej, że z nią nie wystąpi. Dziewczyna jest wściekła, postanawia wystąpić z bratem, ale Ryan również nie chce z nią wystąpić. Sharpay płacze w swojej garderobie. Dziewczynę dodatkowo dobija to, że pokaz talentów źle idzie. Nagle w odbiciu lustra dostrzega Troya. Chłopak zgadza się z nią wystąpić, ale po jednym warunkiem: inne Dzikie Koty wystąpią z nimi. Sharpay się zgadza. Kilka minut przed występem Kelsi mówi Troyowi, że Sharpay zmieniła piosenkę. Kompozytorka uczy go piosenki. Tuż przed występem Troy pyta Sharpay, dlaczego zmieniła piosenkę. Dziewczyna jest zdziwiona. Twierdzi, że niczego nie zmieniała. Troy wychodzi sam na scenę i zaczyna śpiewać. Wildcats stojący pod sceną rozsuwają się, wychodzi Gabriella i śpiewa razem z Troyem piosenkę "Everyday". Pod koniec piosenki wszystkie Wildcats wchodzą na scenę oraz Ryan i Sharpay, którą Troy wziął za rekę na scenę. Po wystepie pan Fulton wchodzi na scenę i juz ma wręczać nagrode Sharpay, gdy ta wyrywa mu mikrofon z ręki i mówi że nagrode otrzymuje... Ryan. W ten sposób Sharpay dziękuję bratu za wszystko. Po pokazie, wieczorem wszyscy wychodzą z lampionami na pole. Tam Troy i Gabriella się całują. Film kończy piosenka All for one.


High School Musial 3

Zdjęcia ruszają w kwietniu b.r. i tym razem będziemy mogli oglądnąć tą częśc w KINACH w październiku! ;)



CO sądzicie o tych filmach?
od jakiegoś czasu mam wielką manię na HSM i wszystko co z nim związane, np. w mojej klasie ten film to coś co każdy musi widzieć xD poprostu hit!

Preferuję 2 część filmu a wy co myślicie o tym? ;)
Co do filmu chciałabym jeszcze dodać,że wg. mnie Soundtrack do filmu jest genialny ;]
Nie przepadam za Vanessa Hudgens bo moim zdaniem na dziecinny glos ale co d oZaca to już inny świat ;) jest genialny ;D !
 
 
e_g 
Odkrywca



Dołączył: 29 Kwi 2005
Posty: 1674
Skąd: Poznań
Wysłany: 03-02-2008, 15:00   

Larciu, ale w tym wspaniałym długim wywodzie jaki postanowiłaś skopiować z jakiejś strony, jest zawarta cala fabuła tego hitu (nie oglądałem więc nie wyrażę swego zdania), przez co ktokolwiek kto przeczytał to nie będzie musiał HSM oglądać :p (tzn sugeruje że to spoiler jak chuj) Ja tylko powiem, że jak zobaczyłem gdzieś (nie ważne gdzie :p ) plakat HSM z owym chłopakiem który miał RÓŻOWY BŁYSZCZYK (pozdro nintja) na ustach, podarowałem sobie :p
_________________
 
 
 
Cez 
World of Tomb Raider



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 3985
Skąd: Tczew/3city
Wysłany: 03-02-2008, 15:11   

larcia >> spoilery się CHOWA!!!!!!!!!!!!!!!! :fire: Musiałem Ci to poukrywac wszystko :[
_________________
 
 
bobonton2 
Podróżnik


Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 518
Skąd: P-ń
Wysłany: 03-02-2008, 15:21   

No dobra, jak ci zależy, to się wypowiem, Larciu, choć na wiele postow w tym topicu nie licz, bo wątpię, czy znajdzie się tu więcej dzieci. Bo tak, to jest musical dla dzieci ( sam fakt, że, jak napisałaś, był emitowany na disney channel) i do tego te piosenki jakie w nim wykonują aktorzy (którzy nie umieją śpiewać) to symbol płycizny POPu. Kiedyś jedną usłyszałem w Tesco i chyba już do niego więcej nie wejdę :D . Taka jest moja opinia
 
 
fanshit 
Podróżnik



Dołączyła: 04 Lip 2007
Posty: 469
Wysłany: 09-02-2008, 10:21   

bobonton2 napisał/a:
am fakt, że, jak napisałaś, był emitowany na disney channel

Hej, Disney Channel jest naprawdę w porządku ! :]

Widziałam kiedyś fragment drugiej części, ale po dziesięciu minutach wyłączyłam telewizor. Fabuła w ogóle mi się nie spodobała, a śpiewy bohaterów po chwili zaczęły działać mi na nerwy. Chyba nie trawię tego typu filmów. Bez obrazy, larcia, ale Zac jest dla mnie panienką. ;]
_________________
Si te vas, si te vas, si te marchas
Mi cielo se hará gris
Si te vas, si te vas, ya no tienes
Que venir por mi !
 
 
 
misti12 
Nowicjusz



Dołączyła: 25 Lut 2008
Posty: 26
Skąd: Kobióreczek
Wysłany: 09-08-2008, 14:16   

Disney Channel jest nawet nawet. HSM też jest ok. Jednak ja tam wolę od Disney Channel ZigZap. Tam jest więcej interesujących filmów dla młodzieży. Disney Channel jest taki trochę dla dzieci bardziej. A HSM jest nawet nawet. Nie suuuper, ale nie jest też głupie.
:pozdro:

[ Komentarz dodany przez: Jerrem_Y: 11-08-2008, 14:08 ]
Oj, za to ten post JEST.
 
 
 
Goku 
Student



Dołączył: 07 Lis 2006
Posty: 55
Skąd: Pabianice
Wysłany: 28-09-2008, 02:02   

Oglądałem obie części kiedyś na TVP z nudów. Pierwsza część mnie załamała, a druga dobiła. Więcej chyba pisać nie muszę. Soundtrack to kiczowate pioseneczki dla dziesięciolatek. Naprawdę nie polecam nikomu tego filmu!
 
 
Niezapominajka 
Podróżnik



Dołączyła: 23 Sty 2007
Posty: 401
Skąd: Katowice
Wysłany: 29-09-2008, 22:55   

Heh... No ja się nie zgadzam z poprzednikiem... ale może po prostu jestem taka dziecinna. Pierwsza część High School Musical bardzo mi się podobała... Druga już trochę mniej.
Uważam, że film jest lekki, fajny i przyjemny. Nie męczę się przy jego oglądaniu, a piosenki wpadają w ucho. Jestem prostą osobą... może dlatego takie filmy do mnie trafiają... Poza tym uwielbiam musicale :D
_________________

 
 
 
maupa 
Nowicjusz



Dołączyła: 06 Lut 2008
Posty: 15
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 24-10-2008, 20:55   

Obejrzałam pierwszą część i stwierdziłam, że to kiczowaty film. Może dlatego, że nie kręcą mnie takie musicale?
Wg mnie HSM do klasyków nie przejdzie, nie podoba mi się wokal bohaterów, szczególnie Ashley Tisdale-piskliwy, dziecinny głosik...
Może gdybym obejrzała ten film jakieś trzy lata temu, byłabym bardziej zafascynowana...;]
Pozdrawiam.
 
 
 
Alexiss 
Praktykant


Dołączyła: 04 Kwi 2008
Posty: 127
Skąd: Konin
Wysłany: 25-10-2008, 19:38   

A mi ten film bardzo się podobał. Oglądałam dwie pierwsze części i jestem z nich zadowolona. Piosenki są bardzo przyjemne dla ucha i mogę je słuchać na okrągło. :) Właśnie jutro wybieram się do kina na trzecią część i już nie mogę się doczekać. :)
 
 
 
kamil08 
Nowicjusz


Dołączył: 25 Paź 2008
Posty: 3
Skąd: Kraków
Wysłany: 25-10-2008, 20:55   

Mi się spodobał ten film... szczerze to trochę zbyt idealna szkoła, ale jest okej ;) Dzisiaj byłem na trzeciej części w kinie i uważam że jest najlepsza... najmniej przypadła mi do gustu dwójka... to był pierwszy musical który mi się spodobał.
_________________
I've got my rock music, so I don't need you.
-----------
only 3 days...
28.10 - DEMO TRU!! xdxd
 
 
TRA_Rulez 
Podróżnik



Dołączyła: 15 Cze 2008
Posty: 250
Skąd: Sopot
Wysłany: 25-10-2008, 21:43   

Moja koleżanka urządzała urodziny w kinie (na marginesie: zajefajna imprezka :) ) i wybrała film High Scholl Musical 3. Dwóch poprzednich części nie widziałam a trójka była dosyć fajna. Choć przyznam że to był jedyny film na którym poszłam do toalety w jego trakcie :) Piosenki są fajne, ale ogólnie film czasem ma strrrrasznie nudne momenty... Moja ocena to 6,5/10 :pozdro:
_________________
Nie było ciastek więc kupiłem zaprawę murarską
- Johny Bravo
 
 
 
Łukasz 
Podróżnik



Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 700
Skąd: Gorzów
Wysłany: 30-10-2008, 14:47   

Oglądałem pierwszą i drugą część. Nie był taki zły ale fanem nie jestem :p High School Musical to film dla ludzi utalentowanych muzycznie. Te osoby które nie znają się na muzyce albo nie interesują się nią to ten film może ich nudzić czy nawet doprowadzić do szału :/
_________________


Co jest Gość ;)
 
 
 
Tonetti 
Podróżnik



Dołączył: 10 Paź 2007
Posty: 237
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 31-10-2008, 21:47   

Łukasz napisał/a:
High School Musical to film dla ludzi utalentowanych muzycznie.


mwahahaha. to film dla ludzi utalentowanych muzycznie? no napewno...

High School Musical to totalna porażka. Te monotonne piosenki mogą doprowadzić do szału. Musiałem iść z młodszą kuzynką do kina, na tej totalny szajs - High School Musical 3. Ledwo co w tym kinie wytrzymałem, ale niestety musiałem pilnować kuznki. Nikomu tego filmu nie polecam. Toż to jest kicz totalny.
 
 
Niezapominajka 
Podróżnik



Dołączyła: 23 Sty 2007
Posty: 401
Skąd: Katowice
Wysłany: 31-10-2008, 22:28   

Tonetti, to zależy od gustu... A o gustach podobno się nie dyskutuje...
Ja uważam, że film jest lekki, muzyczny i przyjemny. Podobają mi się piosenki i gra aktorów - chociaż jest bardzo naiwna i nierealistyczna. Zdaje sobie z tego sprawę. Po prostu ogólna oprawa bardzo mi się podoba. Oczywiście nie jest to kino klasy oskarowej... ale mimo to chętnie na niego patrzę... A w niedzielę wybieram się na 3 do kina :)
_________________

 
 
 
yahoo 
Student



Dołączył: 06 Gru 2008
Posty: 32
Wysłany: 09-12-2008, 16:44   

Tonetti napisał/a:
Musiałem iść z młodszą kuzynką do kina,


Każda wymówka jest dobra :P

Swoją drogą to HSM jest jeszcze głupsze od Hanny Montany (czy jakoś tak). Na tym drugim to się mogę pośmiać, mimo iż poziom aktorstwa i piosenek jest podobny. Jednak w Montanie jest Jackson, tu go nie ma. :>
 
 
Lolita 
Nowicjusz



Dołączyła: 09 Gru 2008
Posty: 18
Wysłany: 09-12-2008, 19:15   

Nienawidzę!!!!Jakieś tańce-połamańce(w simsach nawet to ładniej wygląda),jakieś
love story.Gabriela i Troyek ..bla bla bla.

BTW

Gratuluję że ten film dostał się do kin.
(Najgorszy jest ten "pink" wóz z napisem "fabulus"(czy jakoś tak))
:wotr:

[ Komentarz dodany przez: kluz_kaa: 09-12-2008, 19:20 ]
może trochę więcej treści?
_________________


 
 
Narya 
Podróżnik



Dołączyła: 09 Maj 2008
Posty: 224
Skąd: że znowu? xD
Wysłany: 09-12-2008, 20:16   

BRRR! A kysz, zgiń, przemiń siło nieczysta!
Toż HSM to demon zesłany z piekieł na udrękę mej duszy!

No dobra, a wracając do siebie x)
HSM to dla mnie obecnie największy szajs (znaczy, poza produkcjami typu "Nocny pociąg z mięsem") kinowy. Jedynka mi się jeszcze podobała, dwójka już nie. A i jedynka podobała mi się wtedy, gdy nie było piórniczków, zeszycików, koszuleczek (no, albo choc na mniejszą skalę) plakacików, długopisików, różowych kozaczków na obcasiku dla pięciolatki, akcesorii toaletowych, w tym desek na kibel, i Wampir Jeden wie czego jeszcze... Brr, wstrząsa mną jak to widzę. Bardziej niedobrze mi się robi tylko na widok mojego faceta od niemca.... Brr!

:szal:

E: Ach, byłabym zapomniała, że mną trzęsie jak tylko widzę plakacik tego-jakże-przecież-słodkiego-i-misiowatego-zaczka-efronka ... Niestety takie zdanie padło z ust osoby, której nie podejżewałam o takie zapędy, jako że ostatnio nałogowo chłoniemy wszelkie opowieści o wampirach. A tu taka sztuczka magiczka! Ja jej muszę chyba pokazać, kto jest misiowaty...
_________________
Death, come near me, be the one for me...
 
 
 
Asyenna 
Odkrywca



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1869
Wysłany: 10-12-2008, 07:41   

Mnie się zawsze wydawało że jeśli coś cię nie obchodzi to poprostu to olewasz a nie przeżywasz tak jak Narya. ;)

Co do HSM to zdarzyło mi się z okazji włączonego DC obejrzeć część 1. Cóż, traktuję to jako film dla dzieciaków i tak też to oceniam. :) Ale nawet w dziale filmów Disney'owych ta produkcja wg mnie wypada słabo. Sama historia oklepana tak bardzo że już bardziej się nie da. Nie wyróżnia się niestety niczym szczególnym na tyle aby warto było zapamiętać ten film.
Tak samo wg podobnego schematu jest wiele młodzieżowych produkcji, ale skoro nadal tego rodzaju filmy produkują to widać mają na nie popyt.
Nie jest to jakaś totalna porażka ale jako musical się nie broni. Napewno nie będę oglądać już pozostałych części.
_________________
Grawitacja to nałóg z którym trudno zerwać.
 
 
Narya 
Podróżnik



Dołączyła: 09 Maj 2008
Posty: 224
Skąd: że znowu? xD
Wysłany: 10-12-2008, 09:10   

Asyenna napisał/a:
jeśli coś cię nie obchodzi to poprostu to olewasz a nie przeżywasz


Generalnie tak... Tyle, że u mnie to jest chyba... ha-es-emofobia, coś na kształt arachnofobii - pająków się boję i brzydzę, więc ich nie potrafię olać, mniej więcej to samo jest z HSM x)

Dobra, nie offtopuję x)

[ Komentarz dodany przez: Jerrem_Y: 11-12-2008, 10:19 ]
No to nie offtopuj :-P
_________________
Death, come near me, be the one for me...
 
 
 
xAmanda 
Nowicjusz



Dołączyła: 10 Lis 2008
Posty: 15
Wysłany: 02-01-2009, 21:57   

Nie polecam jedna wielka żenada. Film tla 5 latków. Nawet takie małe dzieci wolą oglądac ze mną CSI niż HSM. Pare lat temu mogłoby przejść ale nie teraz
 
 
Vougeny 
Student



Dołączyła: 26 Gru 2008
Posty: 74
Wysłany: 07-01-2009, 15:36   

Kiedyś pierwsza część leciała na tvp1, a więc postanowiłam sprawdzić za czym tak szaleje Ameryka. Po pierwszych 10 min. przełączyłam. Nigdy nie widziałam tak pustej, cukierkowej i przerysowanej produkcji.
 
 
Torpidity 
Student



Dołączyła: 28 Gru 2008
Posty: 35
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 07-01-2009, 18:08   

Jedna z najgorszych produkcji w historii musicalu. Obejrzałam pierwszą część i przysięgłam sobie, że nigdy wiecej High School Musical w moim życiu. No jak można nazwać taki gniot Musicalem przy "Chicago" albo "Across The Universe"...
 
 
 
The Darkness 
Podróżnik



Dołączył: 17 Cze 2007
Posty: 201
Skąd: Chełmża
Wysłany: 07-01-2009, 20:42   

Ja się zakochałem w tym filmie, mam tendencje do oglądania go po 2-3 razy dziennie. Uwielbiam te piosenki, wpadają w ucho, nie są to żadne techno ani nic. No i ta Sharpay :)
Dla mnie film super :)
_________________


 
 
 
xXAngelinAXx 
Nowicjusz



Dołączyła: 14 Cze 2008
Posty: 16
Skąd: Europa :)
Wysłany: 13-03-2009, 19:08   

Kiedyś też uwielbiałam HSM i oglądałam codziennie. Zakochałam się w Zacu Efronie i wszystko było ok. :hehe:

Teraz nie cierpie tego filmu. Vanessa Hudgens śpiewa jak dziecko, Zac to koszmarny laluś, fryzura Corbina dobija mnie doszczętnie, a Lucasa czapki przebijają wszystko. Wszystko to razem to jeden wielki koszmar :!!: :pozdro:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.3 sekundy. Zapytań do SQL: 11