FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Piractwo komputerowe
Autor Wiadomość
Szymon_Trent 
Obieżyświat



Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 1170
Skąd: Polska :D
Wysłany: 14-12-2007, 09:21   Piractwo komputerowe

Co prawda WoTR nie popiera piractwa komputerowego, an nawe karze ludzi chłostą jeśli prosza o linka/cracka/itd :D . Tak czy inaczej w tym temacie będziemy poruszać zagadnienia wszechobecnego piractwa. Czy złe/okropne/fe , czy może normalne/fajne/fabuloso (nie wiem jak się to ostatnie pisze) . Odrazu nadmieniam że w tym temacie nie będziemy sie wymieniać linkami :D

:offtopic:
Pędze do szkoly bo pierwsze 2 lekcje mi zjadło więc za chwile musze leciec.
_________________
http://wmojejopinii.wordpress.com/
 
 
Zip 
Podróżnik



Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 286
Skąd: Z Galicji
Wysłany: 14-12-2007, 20:13   

Hm, ale przyznać do piractwa też się nie można :)

Powiem tak: gdyby wszystko do PC i Maca było odrobinkę tańsze i szybciej dostępne bez p2p, to bym nie... no, nie byłoby takiego piractwa :D
 
 
 
Igi^MBE 
⌖⌖⌖⌖



Dołączył: 11 Gru 2003
Posty: 1987
Skąd: Łódź
Wysłany: 14-12-2007, 21:34   

Ech możesz się tu przyznać, że masz piraty - tzn bez wskazywania na poszczególne tytuły. Bo każdy ma coś lewego na dysku :) Nie jest to nic chwalebnego, ale tak jak mówię - kto jest bez winy.... :) Byleby nie prosić o linki/cracki itd.

[ Komentarz dodany przez: Cez: 14-12-2007, 21:36 ]
Ja jednak zalecałbym ostrożnosc i nie chwalenie się piratami :razz:
 
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 14-12-2007, 21:49   

Dżiz, co miałoby się znaleźć w takim temacie na oficjalnym forum? Pognębienie, potępienie itp? :D Dla mnie piraty mają ten plus, że gdy nie jestem pewna zakupu czegoś (płyty z muzyką, gry, programu), to można w ten sposób sprawdzić, czy na pewno warto. Nie lubię wyrzucać pieniędzy w błoto. Jak mi co przypadnie do gustu, to zakupuję oryginał, jak nie, to nie, bez składowania iluśtam nielegalnych gb na dysku. Argument z Allegro mnie nie przekonuje, lepiej zapobiegać niż leczyć :razz: .
ORAZ to, że niektóre produkty są niedostępne w Polsce, czy nawet ciężko je dostać za granicą. Takie, jak skanlacje niektórych mang czy mało popularna muzyka mało popularnych zespołów (miało być bez przykładów :razz: ).

Btw czy pożyczanie komuś oryginalnego oprogramowania (na użytek domowy itp.) to też piractwo? Bo chyba są na to jakieś paragrafy z tytułu utraty kolejnego niezdecydowanego klienta, ale nie wiem, czy to się też wtedy piractwem zwie.

No i małe PS, kopia do użytku własnego nie jest piractwem. Jakoś muzykę do odtwarzacza trzeba zgrać (ew. słuchać na PC bez żonglowania pudełkami), a w gry grać bez uszkodzenia płyty.
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
Paciej 
Łakocie i Witaminy


Dołączył: 28 Mar 2005
Posty: 1825
Wysłany: 14-12-2007, 21:58   

Integral napisał/a:
Btw czy pożyczanie komuś oryginalnego oprogramowania (na użytek domowy itp.) to też piractwo? Bo chyba są na to jakieś paragrafy z tytułu utraty kolejnego niezdecydowanego klienta, ale nie wiem, czy to się też wtedy piractwem zwie.
Z tego co mi wiadomo, po ostatniej rozmowie z moim nauczycielem informatyki, to nie można tak czynić (:P). Licencja jest przypisana jednej osobie (a nawet komputerowi) , chyba że jest to pudełkowa albo wielostanowiskowa. Aczkolwiek, jeśli w tej chwili masz odinstalowany np. Windows to możesz w tym czasie pożyczyć go komuś innemu (chyba na takiej zasadzie to działa, jeśli się mylę (a jest to bardzo możliwe) to przepraszam) do użytkowania.
 
 
JohnyzLampy 
Podróżnik



Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 271
Skąd: Litzmannstadt
Wysłany: 14-12-2007, 22:01   

Zip napisał/a:
Powiem tak: gdyby wszystko do PC i Maca było odrobinkę tańsze i szybciej dostępne bez p2p, to bym nie... no, nie byłoby takiego piractwa :D

To nie tylko chodzi o ceny.Jak już ktoś się do zasysania przyzwyczai to nawert obniżki tu nic nie dadzą. Piractwo głęboko weszło w naturę człowieka i trudno je będzie wyplenić.
Bodajrze w 2004 Kukiz nagrał płytkę "Piracka płyta" która oryginalna kosztowała 19.99. Jednak na bazarkach ludzie kupowali piraty za 15 zeta :gupek:
Przy okazji tematu przypomniał mi się list z CD-Action. Było w nim mniej więcej takie zdanie: po kupieniu oryginalnej gry mój brat stwierdził, że już nigdy nie kupi oryginału bo nigdzie na płycie nie może znaleźć cracka :hehe:
_________________
Spoiler:
za późno :P


 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 14-12-2007, 22:49   

Paciej, dzięki za wyjaśnienie. Możesz się mylić, wiem, ale przynajmniej wiem, ze nic mi się nie uroiło :swirek:

JohnyzLampy napisał/a:
Bodajrze w 2004 Kukiz nagrał płytkę "Piracka płyta" która oryginalna kosztowała 19.99. Jednak na bazarkach ludzie kupowali piraty za 15 zeta :gupek:

Hehe, pamiętam tę płytkę. Nie skusiłam się ani na pirata ani oryginał, bo to nie moja muzyka, ale ciekawiło mnie, jak ów zabieg wypadł. W każdym razie dobrze wiedzieć.
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
Yans 
Podróżnik



Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 288
Skąd: Z ziemi
Wysłany: 14-12-2007, 23:39   

Jak (prawie ?) kazdy sciągam sobie jakies piosenki czy gry ale nigdy niekupiłem pirackiej płyty . Jesli np. jakas gra mi sie podoba a jest dosc droga to wole sobie ją sciągnąc niz wydawac kase . Inaczej jest z płytami czy to muzycznymi czy z grą która jest powazną inwestycją (ze tak powiem) czyli jest to płyta ulubionego zespołu czy piosenkarki, wtedy kupuje oryginał zeby nieokradac swojego idola :)
_________________

 
 
Paciej 
Łakocie i Witaminy


Dołączył: 28 Mar 2005
Posty: 1825
Wysłany: 14-12-2007, 23:56   

Ja mam listę: płyt z muzyką, filmów i gier, które są mega super hiper cool i które kiedyś z pewnością kupię. Jak zacznę zarabiać :) Przecież takie ustawienie na półce oryginalnej gry, płyty dvd to jest świetna sprawa - jak ze zbieraniem pokemonów, kolekcja ulubionych gadżetów. A na razie chcąc nie chcąc trzeba się bawić w piractwo niestety, taka dola.
 
 
al-Kahinat 
Podróżnik



Dołączyła: 22 Maj 2007
Posty: 626
Skąd: Katowice
Wysłany: 15-12-2007, 07:46   

Piractwo ble. ^^ Kiedyś ściągałam pojedyncze pliki z muzyką czy filmy, które potem i tak kupowałam, ale tak mnie wkurzała powolność programu, który ściągał, że sobie dałam spokój. To chyba było rok temu. Teraz raczej kupuję, czasem czekam dość długo, ale się opłaca, gdy grę która kosztowała 190, kupię za 44. :hehe:
Piractwo jest i będzie, ale ja już wysiadłam.
_________________
Unholy
 
 
Zip 
Podróżnik



Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 286
Skąd: Z Galicji
Wysłany: 15-12-2007, 11:21   

Cytat:
To nie tylko chodzi o ceny.Jak już ktoś się do zasysania przyzwyczai to nawert obniżki tu nic nie dadzą. Piractwo głęboko weszło w naturę człowieka i trudno je będzie wyplenić.


Chyba faktycznie muszę się do tego przyznać, pamiętam, że jak miałem 7 lat, to pożyczałem gry od kolegów, albo tata załatwiał od swoich. Teraz, gdy ściągnę coś dużego z BitTorrenta, eMule'a czy innego p2p, to jeżeli ściągałem to powyżej 3 tygodni, to jak już się ściągnie, to odczuwam satysfakcję :)

Cytat:
Przecież takie ustawienie na półce oryginalnej gry, płyty dvd to jest świetna sprawa - jak ze zbieraniem pokemonów, kolekcja ulubionych gadżetów. A na razie chcąc nie chcąc trzeba się bawić w piractwo niestety, taka dola.


Absolutnie się zgadzam, uwielbiam się bawić pudełkami od gier, programów, filmów w paczkach i tak dalej, jak od czasu do czasu kupię coś oryginalnego, to pedantycznie układam pudełko i wszystko co w nim zawarte na półce, pilnując żeby i nośnik się nie zniszczył, fajne hobby ;)
A kiedy w większości przypadków muszę ściągać, to nie mam ani pudełka, ani świadmości, że sam za to zapłaciłem, za to wiem, że zrobiłem coś, czego moja mama nie potrafi :D

Cytat:
Piractwo ble. ^^ Kiedyś ściągałam pojedyncze pliki z muzyką czy filmy, które potem i tak kupowałam, ale tak mnie wkurzała powolność programu, który ściągał, że sobie dałam spokój. To chyba było rok temu. Teraz raczej kupuję, czasem czekam dość długo, ale się opłaca, gdy grę która kosztowała 190, kupię za 44.
Piractwo jest i będzie, ale ja już wysiadłam.


Znaczy nie "piracisz", bo eMule powoli ściąga? :)
 
 
 
al-Kahinat 
Podróżnik



Dołączyła: 22 Maj 2007
Posty: 626
Skąd: Katowice
Wysłany: 15-12-2007, 11:36   

Na początku na pewno był to główny powód. ^^ Ja komputera cały czas włączonego mieć nie będę, a czasem jak próbowałam coś ściągnąć, to trwało to ponad miesiąc. Pomijając fakt, że mam dość wolne łącze. Teraz kolekcjonuję oryginały, że tak powiem. Nie ma nic przyjemniejszego, niż pójść do MediaMarkt i przetrzebić im półki. :>
_________________
Unholy
 
 
Zip 
Podróżnik



Dołączył: 15 Cze 2007
Posty: 286
Skąd: Z Galicji
Wysłany: 15-12-2007, 11:46   

Edit

:offtopic: ^^

al-Kahinat napisał/a:
Na początku na pewno był to główny powód. ^^ Ja komputera cały czas włączonego mieć nie będę, a czasem jak próbowałam coś ściągnąć, to trwało to ponad miesiąc.


W kolejce trzeba postać, dopiero po paru dniach masz coś w rodzaju "wyższej reputacji" i dotęp do większej ilości peerów ^^

al-Kahinat napisał/a:
Pomijając fakt, że mam dość wolne łącze.


No tak, to jest argument :)

al-Kahinat napisał/a:
Nie ma nic przyjemniejszego, niż pójść do MediaMarkt i przetrzebić im półki.


Też uwielbiam tam chodzić i bawić się wszystkim, co tam mają, nawet raz mnie facet z działu elektronicznego opieprzył za zdjęcie hasła z ich komputera na wystawie :)
 
 
 
eemuu 
Praktykant



Dołączył: 22 Lis 2006
Posty: 197
Skąd: Łaziska Górne
Wysłany: 16-12-2007, 22:05   

Ja się musze przyznać do "piractwa serialowego" (ale to raczej nie tylko ja bo wątpie, że wszyscy ludzie oglądający amerykańskie seriale mieszkają w USA i dlatego są na bieżąco). Niestety to jest już nałóg aby oglądać losy ulubionych bohaterów na bieżąco a nie z kilkuletnim poóźnieniem (albo wcale) w polskiej telewizji :)
 
 
 
Rob3rt 
Podróżnik



Dołączył: 06 Kwi 2005
Posty: 718
Wysłany: 17-12-2007, 10:09   

A ja muszę się przyznać, że na ok 500 CD (z czego 400 jest z magazynu CD-Action :P ), piratów mam może ze 20... gierek - dokładnie 7 - takich których nie mogę znaleźć nawet na allegro - w pełnym wydaniu (box, instrukcja, CD). Bo na co mi oryginalna (wtórnie sprzedawana) sama płyta CD? Skoro mam nagrany obraz płyty z wypaloną grafiką (metodą LightScribe)? Nie boję się tego i podam przykład: Little Big Adventure 2, gra ma tylko 10 lat, jednak nie była w Polsce tak popularna. Ostatnio ktoś sprzedawał ją (w komplecie) na allegro - zalicytowałem, wygrywałem, ale sprzedający odwołał aukcje (stwierdził, że płyta jest uszkodzona).

Gry: HITY kupuję, niedostępne ściągam (tylko kilka sztuk)... resztę mam z magazynów (np. CD-Action :D )

Filmy (jeśli są naprawdę ciekawe) to fakt, ściągam - ale tzw. "TV.Rip" ze znaczkiem telewizji na której leciał... więc robię to legalnie (przykład: HOMe ALONE). Jeśli natomiast trafia się super hit filmowy - czekam na jego wersję DVD i kupuję w sklepie (teraz czekam na TMNT - Teenage Mutant Ninja Turtles).

Muzyka? I tak... i tak... mam kupioną dyskografię Gorillaz i kilka ulubionych albumów (Eiffel 65, Gabry Ponte, Benassi, Linkin Park). Single ściągam - bo szkoda 50zł na płytkę w której fajny jest tylko jeden utwór.

Jestem przeciwny piractwu... jednak w niektórych sytuacjach, kiedy CHCĘ coś mieć, jestem zmuszony do piratowania, ale co zrobić? :(
_________________
 
 
 
TUSIA 
Praktykant



Dołączyła: 15 Kwi 2007
Posty: 124
Skąd: Zadupie ;p
Wysłany: 17-12-2007, 13:23   

eemuu napisał/a:
Ja się musze przyznać do "piractwa serialowego" (ale to raczej nie tylko ja bo wątpie, że wszyscy ludzie oglądający amerykańskie seriale mieszkają w USA i dlatego są na bieżąco). Niestety to jest już nałóg aby oglądać losy ulubionych bohaterów na bieżąco a nie z kilkuletnim poóźnieniem (albo wcale) w polskiej telewizji :)


Doskonale Cię rozumiem...
W Polsce nawet 10 serii Stargate SG-1 nie było, a nie wspomnę już o Atlantis!!
_________________
"Lucy I'm back!!"
 
 
 
joker 
Obieżyświat



Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 1015
Skąd: Gliwice
Wysłany: 17-12-2007, 15:00   

Mnie interesuje sam fakt piractwa komputerowego. W którym momencie mówimy o piractwie czy wówczas gdy coś sciągniemy na kompa i mamy dla siebie i nagrywając tego samego na 20 płyt które później rozprowadzamy. Czy piractwo jest wówczas gdy coś sciągniemy wypalimy raz dla siebie ale później porzyczamy. Czy sam fakt sciągnięcia jest już piractwem. Ostatnio kupowałem album mp3 zapłaciłem prawie tyle co za normalne cd ale ściągnęła mi się i zainstalowała licencja. Cieszę się że dorwałem tego wykonawcę po kilku latach mozolnego szukania ale przyjemność to żadna zeby płacić i mieć tylko pliki na kompie.
Więc jakby ktoś znalazł artykół odnośnie takich spraw to proszę zapodać linka.
_________________
http://www.jokus2009.republika.pl
Miód jest dla mięczaków. Prawdziwi twardziele żują pszczoły!
 
 
 
Cez 
World of Tomb Raider



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 3984
Skąd: Tczew/3city
Wysłany: 17-12-2007, 16:53   

TUSIA napisał/a:
Doskonale Cię rozumiem...
W Polsce nawet 10 serii Stargate SG-1 nie było, a nie wspomnę już o Atlantis!!


Heh, na HBO chyba teraz leci po polsku 9 seria ;) Pewnie po emisji 10 serii wezma się za Atlantis. Ja właśnie oglądam 7 sezon SG1, jak skończę, to sie zabieram równoczesnie za 8 sezon SG1 i 1 sezon Atlantis :P

Taki mały offtopic ;) :P Fajnie, że jest tu ktoś kto ogląda Stargate ;)
_________________
 
 
Szymon_Trent 
Obieżyświat



Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 1170
Skąd: Polska :D
Wysłany: 18-12-2007, 14:38   

Ja sie przyznam że wiele (wieeele) rzeczy mam ściagniętych. Ale za to nigdy nie kupilem nic pirackiego ani nie sprzedawałem płytek z jakąś gra choć niektorzy mi proponowali...
_________________
http://wmojejopinii.wordpress.com/
 
 
Cez 
World of Tomb Raider



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 3984
Skąd: Tczew/3city
Wysłany: 18-12-2007, 14:48   

Bardzo prosze rozmawiac tu o zjawisku jakim jest piractwo, a nie chwalic się posiadaniem plików ściągniętych.
_________________
 
 
Szymon_Trent 
Obieżyświat



Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 1170
Skąd: Polska :D
Wysłany: 18-12-2007, 15:04   

Osoba która coś ściąga i robi to jedynie dla siebie, gdyż powiedzmy za cene w której dane coś jest w sklepach i tak by go nie kupił to nie powinno się według mnie owej osoby nazywać złodziejem jak co niektórzy robią.
OffTopic
W CD-Action od dawna trwa wojna między Smugglerem, a osobami ktore twierdzą że piractwo jest całkiem nomalne
_________________
http://wmojejopinii.wordpress.com/
 
 
Neona 
Podróżnik



Dołączyła: 17 Cze 2007
Posty: 410
Skąd: Poznań
Wysłany: 18-12-2007, 18:29   

W pewnym sensie zgadzam się z Szymonem...Ja myślę, że jeśli ktoś nie może znaleźć(na przykładzie muzyki) płyty z danymi utworami to chyba ma prawo sobie ściągnąć. Bo po co włóczyć się przez pół Polski po daną płytę (wiem pesymistyczne nastawienie).

A jeszcze niektóre płyty (np. soundtracki z filmu, który nie zadebiutował w Polsce) w Polsce są niedostępne. I właśnie ja będę tym przykładem, który tak tęsknie spogląda na iTunes Store i widzi tam swoją upragnioną płytę, której w M1/Plazie/ETC/Stary Browar NIE było i którą można kupić tylko i WYŁĄCZNIE na terenie Ameryki Północnej...
Za długimi namowami może w końcu ją dostanę od starszej siostry na gwiazdkę...

Jednak ściąganie wdg. mnie byłoby piractwem gdybyśmy przekazywali dany plik dalej i dalej. Ja rozumiem że jeśli już koniecznie musimy mieć plik muzyczny w danym momencie to można ściągnąć, ale to nie oznacza, zę można to dawać jeszcze komuś innemu...

To było MOJE zdanie-coś się niepodoba? Nic na to nie poradzę...
 
 
slawciun 
Podróżnik


Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 745
Wysłany: 18-12-2007, 21:31   

To ze nie ma w Polsce jakies plyty czy cos w tym stylu to nie ejst zadna wymowka aby siegac po jakis program p2p, p2m czy torrent. =]
Piractwo jest i zawsze bedzie =]
Ja to rozumuje tak ze orginaly sa drogie. Zaraz po premierze. Wole sciagnac sobie piracka wersje pograc, i jesli gra naprawde jest godna kupna no to kupie po czasie az wejdzie na polki ponownie po nizszej cenie.

Muzyka -> Z muzyka jest juz na moim przykladzie gorzej :P Bardzo mało kupuje płyt poniewaz cena mnie odstrasza, 60 zlotych za płyte! o nie! w zyciu nie wydam tyle za jakies (czasem sie zdarza) 12 piosenek. Na szczescie teraz juz wchodza etykietki "polska cena" co z 60 zlotych sie zniza na 30 =]

Wiec mysle ze inni ludzie mysla podonbnie jak ja, lepiej teraz sciagnac pirata sie nacieszyc i pozniej kupic orginal za polowe ceny. (wiem ze to brutalne:P)

Piractwo teraz juz naprawde sie szerzy, a tym bardziej gdy juz mozna sobie wygodnie sciagac pliki z sieci p2m =] jesli ktos tutaj sciagal juz z tej sieci to pewnie mi przyzna racje ze jak do tej pory to jest najwygodniejszy sposob na sciaganie plikow =]

:pozdro:
 
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 19-12-2007, 00:02   

Ja osobiście jestem totalnym świrem jesli chodzi o muzyczne płyty CD. Wracając w tym roku z Grecji w bagażu podręcznym miałem 27 płyt CD i 4 DVD. Czułem się jak przemytnik - przy odprawie osobistej byłem mierzony przez Greków i tylko czekałem na pytanie: Czy u was w Polsce sprzedaż płyt Madonny jest zakazana?
Za każdym razem na niejednokrotnie przypadkowych zakupach w galeriach handlowych nigdy nie ominę Empików tudzież innych Saturnów. Zawsze wyjdę stamtąd choćby z jednym singlem - i nieraz zdażyło się tak, że potem owa płyta leży nigdy nie słuchana. Tak już mam. W większości kupuję płyty na allegro, ale też nie do końca. W sklepach sprawia największą frajdę ;) A potem powrót do domu, rozrywanie folii niczym w szale i potem upajanie się zakupem od 0:00:00:00 do końca ;)

Co do gier to uzupełniłem swoją zagubioną kolekcję TR kilka dni temu. Mam to, co potrzebowałem - niestety, zamówiłem TR1 i 2 w wersji sold out i jak to zwykle bywa na allegro pojawiły się masowo wydania pełne. Nic - trudno. Ja to mam szczęście do inwestycji życiowych.

Generalnie piracta nie toleruję. Okropnością jest dla mnie fakt kiedy osoba uznająca się za fana gwałci swojego idola rżnięciem bezpłciowych pirackich wersji z sieci. Mówię generalnie - o p2p, torrntach - o muzyce, grach, filmach. Sam czasem pobiorę jakąś mp3, ale to zwykle tyczy się czegoś, co akurat nie jest moim ukochaństwem. Natomiast gdy szaleję za czymś to staram się kupić wszystko co tylko możliwe, by potem móc się na to gapić jak będę starym zgrzybiałym dziadkiem (heh: "Teraz sam jestem dziadkiem ;P itp :P " ).
_________________
 
 
BradPitt 
Podróżnik



Dołączył: 23 Kwi 2005
Posty: 621
Skąd: Gdynia
Wysłany: 19-12-2007, 00:29   

Ciekaw jestem czy ktoś zgodzi się ze mną, że piractwo, to jak do niego podchodzimy (mówię o większości, żeby nikt nie czuł się urażony) w znacznym stopniu wynika ze zwyczajnego przyzwyczajenia. Powiem na swoim przykładzie (myślę, że nie jestem specjalnie odosobniony pod tym względem), nie będę udawał świętego. Słucham dużo muzyki, ciągle nowej, bo wszystko mi się szybko nudzi. Jestem przyzwyczajony do tego, że jak zainteresuje mnie jakiś zespół to po prostu ściągam i słucham - nie tłumaczę się tym, że pewnie miałbym problemy z kupieniem oryginalnego albumu, bo i tak bym go nie kupił. W życiu nie wydałbym sześciu czy nawet trzech dych na muzykę, która przecież wkrótce mi się znudzi. Pewnie w znaczniej mierze znudzi mi sie dlatego, że jestem nastawiony na to, że w każdej chwili mogę w najprostszy z możliwych sposobów sięgnąć po nową. Jestem prawie pewien, że gdybym jakiś cudem (może gdybym miał stałe, nawet poniżej przeciętnej dochody (zakładając, że nie utrzymywałbym sie sam) ) kupował oryginały to bardziej bym je szanował. Przyzwyczaiłbym sie, że dana muza czy gra "musi starczyć" mi na dłużej i bez świadomości "ee zara będę miał nowe" nie odczuwał bym aż takiej potrzeby czegoś nowego. Pewnie trochę bym zgłupiał ale spójrzcie na to z tej strony, że przecież mówimy tylko o rozrywce, bez której jeszcze całkiem nie tak dawno ludzie normalnie żyli. A my no cóż - nowocześni konsumenci, im więcej mam tym więcej chce i w dodatku nie wyobrażam sobie, że można żyć inaczej.

Prawdą jest, że piractwo nie jest niczym dobrym ale nigdy nie każde piractwo to kradzież. Przecież, jeżeli ściągam sobie muzę, której normalnie bym nie kupił (bo jest za droga, po prostu) to nikomu nic nie zabieram. Inaczej jeżeli czerpał bym z tego jakieś korzyści. W tym momencie kasuje już potencjalne (ale jednak) zyski danego twórcy. Nie wiem jak to dokładnie wygląda z punkty widzenia polskiego prawa ale coś czuje, że jakoś podobnie.

Na koniec powiem, że nie tak całkiem dawno wyczytałem o dość dobrym moim zdaniem rozwiązaniu. Chodziło o to, żeby do opłat za korzystanie z internetu doliczać, wcale nie takie straszne, bo chyba na polskie to była jakaś dycha, koszty za korzystanie z sieci P2P. Kasa oczywiście miała niby trafiać do twórców i tu nie za bardzo wiem jak to miało by wyglądać ale 10 złociszy więcej za neta to nikomu krzywdy nie zrobi. Prawda jest taka, że płytki powoli są wypierane (jakbym nawet kupił oryginała to i tak zrobił bym z tego mp3, żeby do odtwarzacza władować) a artyści wcale takiej biedy nie klepią a jak klepią to są albo słabi albo grają za mało koncertów, co w obu przypadkach może oznaczać, że po prostu potrzeba im promocji.

PS: Wiecie co jest ciekawe ? Powiem szczerze, w realu znam ze dwóch przeciwników piractwa, może to o mnie źle świadczy, nie wiem - w każdym bądź razie na necie, jakoś zdecydowanie częściej na nich trafiam. Macie jakiś pomysł na wniosek ?
_________________
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.33 sekundy. Zapytań do SQL: 10