FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Harry Poter-błędy autorki

Twoja ulubiona postać to:
Harry
20%
 20%  [ 24 ]
Ron
10%
 10%  [ 12 ]
Hermiona
33%
 33%  [ 39 ]
Dumbledore
12%
 12%  [ 15 ]
Snape
23%
 23%  [ 27 ]
Głosowań: 68
Wszystkich Głosów: 117

Autor Wiadomość
Seraphiel 
Praktykant



Dołączyła: 26 Cze 2007
Posty: 112
Skąd: Toruń
Wysłany: 28-08-2007, 11:59   

Barbie, weźmy pod uwagę, że tam prawie każdy ma coś na sumieniu... :D A dajmy na to, że przypadkiem powiesz o jedno słowo za dużo... Jeden zgodzi się wypić veritaserum, inny już nie, bo a nóż cośtam się wyda... ^^ Chociaż tu przyznaję rację, jeśli trzeba decydować pomiędzy Azkabanem a ujawnieniem mniej istotnej tajemnicy, wygrywa druga opcja ;)
 
 
FallenAngel1996 
Praktykant



Dołączyła: 27 Cze 2007
Posty: 175
Skąd: Dolina Godryka
Wysłany: 29-12-2007, 11:47   

Znalazłam jeszcze jeden błąd :)

W pierwszym rozdziale piątego tomu Harry chowa się za krzakiem begonii aby posłuchać wieczornych wiadomości. Nieco dalej Harry myśli, że ten krzak hortensji to bardzo dobra kryjówka, a jeszcze dalej znów czytamy o krzaku begonii!
To w końcu co to był za krzew?
_________________
" Każdy, kto stanie między mną a tym kamieniem, zginie" Lady L. Croft

www.amylee-blog-o-mnie.blog.onet.pl <- Mój skromny blog

http://www.funkaromansuxd.ddl2.pl/news.php <- mała stornka o HP
 
 
Grindy 
Obieżyświat



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1198
Wysłany: 26-01-2008, 14:26   

To trochę odgrzewanie starego topicu, ale muszę przyznać, że dopiero teraz go odkryłam; powstał bowiem w czasie, gdy byłam na wakacjach i przepadł w tysiącach nieprzeczytanych postów. :p
Myślę jednak, że pierwszy (no powiedzmy drugi ;) ) dzień sprzedaży ostatniego tomu serii nie jest najgorszym momentem na jego odświeżenie.

Zauważyłam, że wypowiadano się tu sporo na temat veritaserum, a przypomniałam sobie, że już dość dawno, bo po wydaniu Czary Ognia czytałam wypowiedź autorki na jego temat, która jest właśnie odpowiedzią na "zarzut", dlaczego Syriuszowi nie podano veritaserum po jego aresztowaniu:
Cytat:
Veritaserum plays a big part in finding out the truth from Mad-Eye Moody in book four. Why then is it not used for example in the trials mentioned in the same book? It would be much easier in solving problems like whether Sirius Black was guilty or not?

Veritaserum works best upon the unsuspecting, the vulnerable and those insufficiently skilled (in one way or another) to protect themselves against it. Barty Crouch had been attacked before the potion was given to him and was still very groggy, otherwise he could have employed a range of measures against the Potion - he might have sealed his own throat and faked a declaration of innocence, transformed the Potion into something else before it touched his lips, or employed Occlumency against its effects. In other words, just like every other kind of magic within the books, Veritaserum is not infallible. As some wizards can prevent themselves being affected, and others cannot, it is an unfair and unreliable tool to use at a trial.

Sirius might have volunteered to take the potion had he been given the chance, but he was never offered it. Mr. Crouch senior, power mad and increasingly unjust in the way he was treating suspects, threw him into Azkaban on the (admittedly rather convincing) testimony of many eyewitnesses. The sad fact is that even if Sirius had told the truth under the influence of the Potion, Mr. Crouch could still have insisted that he was using trickery to render himself immune to it.


Od siebie dodam, że wg mnie to trochę tak, jak z wykrywaczem kłamstw; niby działa, ale są na niego sposoby, dlatego nie może być użyty jako dowód, na którym będzie się opierał wyrok skazujący lub uniewinniający.
Zresztą można tu przywołać przykład z 6 tomu; nieszczęsnej skrzatki, którą oskarżono o zabójstwo swojej pani oraz wuja samego Voldemorta. W obydwu przypadkach osoby te przyznały się do zarzucanych ich czynów i dopiero umiejętności Dumbledore'a pozwoliły odkryć prawdę.

Co zaś do Knotta i zarzutu, dlaczego po Śmierci Cedrika Harremu nie podano veritaserum bądź nie skorzystano z Myśloodsiewni; Jak słusznie zauważono; Dumbledore tego nie potrzebował, bo i bez tego wierzył Harremu, a poza tym przy takich umiejętnościach legillimensa nie musiał się uciekać do takich środków. Natomiast Knott... Cóż, Knott był po prostu słabym, głupim, tchórzliwym człowiekiem, który dla ochrony własnej wygody i własnego stołka (jak mu się wydawało) wolał do końca pozostać ślepy na prawdę, nawet gdyby ta tańczyła przed nim sambę na golasa ( :P ). (Takich przykładów z życia politycznego także z naszego podwórka mogłabym wymienić całkiem sporo). Zażycie przez Harrego veritaserum po prostu nie leżało w jego interesie. Jestem przekonana, że nawet gdyby Dumbledore i Harry nalegali i w końcu Harry zostałby przesłuchany będąc pod wpływem tego elkisiru, to Knott i tak by nie uwierzył. Mało tego; oskarżyłby Dumbledore'a o jakieś kolejne "sztuczki" mające na celu odebranie mu stanowiska Ministra Magii.
_________________
:<D
:kawa:
It's not age honey, it's milage :D
 
 
bobonton2 
Podróżnik


Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 518
Skąd: P-ń
Wysłany: 26-01-2008, 15:20   

:spoiler: :spoiler: część 7.

Spoiler:
Wykryłem poważny błąd dotyczący 7 części. Snape trafił Georga w ucho sectumsemprą i było powiedziane, że George już ucha nie odzyska, bo zostało utracone przez zaklęcie. Jednak gdy Harry rozwalił brzuch Malfojowi, to Snape wymamrotal zaklęcie cofające uszkodzenia pozostawione przez sectumsemprę i nie było śladu po dziurze w brzuchu Draco. Tak więc teoretycznie George mógł odzyskac swe ucho, jednak Rowling na to nie wpadła.


Integral
Teraz spoilery oznaczamy inaczej ;-)
 
 
Grindy 
Obieżyświat



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1198
Wysłany: 26-01-2008, 16:28   

Odpowiedź na powyższy post, dotyczy 7 części :spoiler:
Spoiler:
Jejku, no ale czy to nie oczywiste?; Snape przeciwzaklęcie na Malfoyu zastosował OD RAZU po zdarzeniu, w przeciwnym wypadku Malfoy mógłby się nawet pożegnać z życiem. Tu za bardzo nie było takiej możliwości. Poza tym niewykluczone, że przeciwzaklęcie do Sectumsempry znał tylko sam twórca zaklęcia, czyli Snape.
_________________
:<D
:kawa:
It's not age honey, it's milage :D
 
 
Hrithik_Roshan 
Obieżyświat



Dołączył: 04 Gru 2006
Posty: 1313
Wysłany: 27-01-2008, 23:53   

Co do powżyszych ....

Spoiler:
Malfoy nie utracił nic tzn. nic mu się nie oderwało. Harry przebił go więc zrobiły się tylko rany, które za pomocą Snape'a się zrosły - tak przynajmniej mi sie wydaje
_________________
"wiara jest rozjebana"
 
 
Kamcia 
Odkrywca



Dołączyła: 26 Lip 2005
Posty: 1766
Wysłany: 13-02-2008, 15:50   

Ja mam pewien nieznaczący, ale ciekawy błąd. ;) Czytam sobie właśnie "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" i w oczy rzucił mi się fakt, że ciotka Petunia dziwi się na wieść o tym, że Harry odjeżdża z peronu 9 i 3/4. Z tego co wiemy, Petunia musiała co najmniej raz być na tym peronie razem z Lily, więc czemu ją to tak zaskoczyło? :P A potem pani Weasley pyta się Ginny "który to peron?". A czy nie odjeżdżała z peronu 9 i 3/4 dziesiątki razy, najpierw sama, a potem odprowadzając swoje dzieci? :P Niedopatrzenie? :> Chyba, e na początku serii Rowling nie miała aż tak szczegółowo opisanego planu zdarzeń... :)
 
 
 
Barbie 
Odkrywca


Dołączyła: 23 Gru 2003
Posty: 1557
Wysłany: 15-02-2008, 00:27   

Kamcia, o, to ciekawe faktycznie. Jak znajdę trochę czasu i brak wartościowszej literatury będzie mi ciążył, to mam zamiar przeczytać jeszcze raz przynajmniej pierwsze trzy części, zastanowię się nad tym, bo to by burzyło trochę te stwierdzenia Rowling, że miała wszystko opracowane od początku. To jednak nie jest takie drobne niedopatrzenie, bo to kilka niezłych dziur w faktach, co zresztą zauważyłaś (zwłaszcza to z panią Weasley, bo Petunia mogła w sumie na złość kpić z Harry'ego).
 
 
Grindy 
Obieżyświat



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1198
Wysłany: 15-02-2008, 08:34   

Eee, ja bym tam za wielkiej wagi nie przykładała do tego "niedociągnięcia". Fakt, że mogło to być niedopatrzenie Rowling, która w końcu pisała tę serię ile lat? Kilkanaście co najmniej. Z drugiej strony zawsze można powiedzieć, że Petunia była tam raz i to baaaardzo dawno temu, więc wątpliwe jest, że pamiętałaby numer peronu. Co zaś do pani Weasley, przypuszczam, że mając "na głowie" siódemkę dzieci plus męża, można zapomnieć nie tylko numeru peronu, ale nawet własnego nazwiska. :P
_________________
:<D
:kawa:
It's not age honey, it's milage :D
 
 
Kamcia 
Odkrywca



Dołączyła: 26 Lip 2005
Posty: 1766
Wysłany: 15-02-2008, 21:17   

Skoro Petunia miała na tyle dobrą pamięć, by pamiętać Dementorów, o których podsłuchała coś przypadkiem, to nie pamiętałaby tak ważnego miejsca jak peron 9 i 3/4? :P Nie sądzę też, by pani Weasley mogła tak po prostu zapomnieć o tym, z którego peronu odjeżdża się do Hogwartu... :P
Rowling pisała serię 10 lat, ostatnio gdzieś wyczytałam, że o mało co nie zakończyło się na trzech częściach, więc rozumiem, że mogła wymyślać różne wątki na bieżąco, pod wpływem chwili, ale w takim razie niech nie utrzymuje wersji, że od początku wiedziała jak potoczy się wszystko, bo bieg wydarzeń na to nie wskazuje... :P Albo po prostu nie mogła wymyślić żadnej innej wzmianki o Hogwarcie, którą mógł pokierować się Harry... :P
 
 
 
Łukasz 
Podróżnik



Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 700
Skąd: Gorzów
Wysłany: 05-10-2008, 17:27   

Ja ma ciekawy błąd :)
W części "Harry Potter i czara ognia" autorka pisze, że starego parszywka już nie było bo może go zjadł kot Hermiony. Przecież w 3 części jak napisała FallenAngel1996 ujawnił się Peter Pettigrew :|
 
 
 
Grindy 
Obieżyświat



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1198
Wysłany: 06-10-2008, 10:38   

A mógłbyś podać na której konkretnie stronie jest ten fragment w Czarze Ognia?
_________________
:<D
:kawa:
It's not age honey, it's milage :D
 
 
Łukasz 
Podróżnik



Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 700
Skąd: Gorzów
Wysłany: 14-10-2008, 21:43   

Ten fragment jest na 64 i 65 stronie :) Na 64 stronie pisze, że parszywka już nie było, a na 65 stronie, że wszystko wkazywało na to, że zjadł go kot Hermiony.
 
 
 
Kamcia 
Odkrywca



Dołączyła: 26 Lip 2005
Posty: 1766
Wysłany: 14-10-2008, 23:52   

Zainteresowało mnie to co napisałeś, Łukaszu, i postanowiłam sama to sprawdzić. A więc:
[Opis teraźniejszego (czwartotomowego) wyglądu pokoju Rona i:]
Cytat:
Nie było już starego szczura Rona, Parszywka, tylko maleńka szara sóweczka, ta sama, która dostarczyła Harry'emu na Privet Drive list od Rona.

A trochę niżej pisze:
Cytat:
Harry zbyt dobrze znał Rona, by traktować jego poważnie słowa. Ron wciąż narzekał na swojego starego szczura Parszywka, ale bardzo był przygnębiony, gdy szczur zniknął i wszystko wskazywało na to, że pożarł go kot Hermiony, Krzywołap.

Gdzie, Łukaszu, widzisz tu jakąś nieścisłość? Bo ja zauważam tylko Twój brak umiejętności czytania ze zrozumieniem. Rowling nigdzie NIE napisała, że Parszywka ZJADŁ Krzywołap, ale że wszystko WSKAZYWAŁO na to. To nie jest żaden błąd czy niedopatrzenie. To jest po prostu przykład na to, że słów Rona nie należy brać poważnie, bo niby narzekał na szczura, ale kiedy myślał, że pożarł go Krzywołap było mu bardzo przykro. Czego tu nie rozumieć?
Przecież autorka nie będzie za każdym razem pisała "ale to nie była prawda, bo tak naprawdę Parszywek był animagiem". Po prostu autorka i tłumacz, konstruując tak to stwierdzenie założyli, że dla każdego UWAŻNEGO czytelnika, który zna całą serię będzie oczywistym, że to tylko mała retrospekcja, przykład. Przecież w momencie rozpaczy po śmierci Parszywka, Ron nie wiedział, że to tak naprawdę parszywy zdrajca Petigrew...
Czytając zastanawiaj się nad tym co czytasz, a życie stanie się o wiele prostsze. :P Naprawdę.
 
 
 
Grindy 
Obieżyświat



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1198
Wysłany: 15-10-2008, 08:24   

Ano właśnie, tak podejrzewałam, że tak naprawdę nie chodzi tu o przykład nieścisłości w wykonaniu autorki, a raczej o brak umiejętności czytania ze zrozumieniem w wykonaniu czytelnika. :p

A więc dopowiedzmy, stawiając kropkę nad "i"; ten fragment:
Cytat:
Harry zbyt dobrze znał Rona, by traktować jego poważnie słowa. Ron wciąż narzekał na swojego starego szczura Parszywka, ale bardzo był przygnębiony, gdy szczur zniknął i wszystko wskazywało na to, że pożarł go kot Hermiony, Krzywołap.

to tak jak powiedziała Kamcia; mała retrospekcja, odnosi się do sytuacji opisanej w części trzeciej serii, gdy faktycznie Parszywek zniknął i schował się w chatce Hagrida, bo bał się Syriusza, który wtedy się pojawił na horyzoncie. Podejrzenie rzeczywiście padło wtedy na Krzywołapa.

Masz jeszcze inne równie ciekawe "błędy"? :>
_________________
:<D
:kawa:
It's not age honey, it's milage :D
 
 
Łukasz 
Podróżnik



Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 700
Skąd: Gorzów
Wysłany: 15-10-2008, 22:48   

Na razie tylko ten jeden błąd wychwyciłem ale z waszych opisów wynika, że to nie jest jednak błąd. Przeczytałem ten fragment jeszcze raz i wydaje mi się nadal, że to błąd :? ale chyba jednak pisarka by zapamiętała co napisała w poprzedniej części ;) Może rzeczywiście zle zrozumiałem ten tekst ;)
 
 
 
Kamcia 
Odkrywca



Dołączyła: 26 Lip 2005
Posty: 1766
Wysłany: 15-10-2008, 22:58   

Łukasz, przecież tłumaczę Ci jak krowie na granicy. TO NIE ŻADEN BŁĄD. Ty nie może, ale NA PEWNO źle zrozumiałeś tekst. :p
To nie jest stwierdzenie, to jest opis sytuacji. To tak jakbyś Ty schował gdzieś książkę, nie mógłbyś jej znaleźć i opowiadał wszystkim, że została Ci ukradziona i wszystko na to by wskazywało. Potem znajdujesz książkę w miejscu i przypominasz sobie, że sam ją tam schowałeś, a za jakiś czas ktoś inny do Ciebie mówi: "Ty to jesteś taki pochopny. Pamiętasz jak myślałeś, że ukradli Ci książkę?" Przecież każdy wie, że tak naprawdę sam ją zgubiłeś, ale MYŚLAŁEŚ, że Ci ją ukradziono KIEDYŚ. Tak samo wszyscy PODEJRZEWALI, że Parszywek został pożarty przez Krzywołapa, co wcale nie znaczy, że tak było. W tym czasie nikt nawet nie podejrzewał, że Parszywek jest animagiem.
Jeżeli przeczytasz to dokładnie i zrozumiesz SENS tego zdania, to może do Ciebie dotrze. :P Póki co radzę poćwiczyć czytanie i rozumienie tekstu, bo zginiesz, chłopie. :P Nie ma lekko.
 
 
 
Łukasz 
Podróżnik



Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 700
Skąd: Gorzów
Wysłany: 16-10-2008, 21:16   

Kamcia, ja już rozumiem. Wiem, że zle zrozumiałem ten tekst, bo uważniej go doczytałem :) Trochę trudny był do zrozumienia, autorka mogła by trochę jaśniej to opisać :roll: chyba, że tłumacz pare słów przekręcił :D A więc już kumam.
:narka:
_________________


Co jest Gość ;)
 
 
 
kwiatuszek 
Praktykant



Dołączyła: 21 Maj 2013
Posty: 140
Skąd: Hogsmeade
Wysłany: 16-04-2014, 16:54   

Odkopię temat :)

Hermiona wygrywa! No a co- szlamy górą ( xD )!

Może wiele osób to może urazić, ale dla mnie największym błędem jest umieszczenie Harrego Pottera jako główną postać :) . Ale tak propos błędów, to to, że Harry Potter pamięta gdy Voldemort ( czemu on nie zabił w ostatniej części tego całego Potter'a?? ) zabił jego rodziców, chociaż był bardzo mały, natomiast samego Dumbeldore'a już nie. A on go ,,podłożył" Petunii i Vernona.
_________________
alphabet boy
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 16-04-2014, 21:54   

kwiatuszek napisał/a:
Harry Potter pamięta gdy Voldemort (...) zabił jego rodziców, chociaż był bardzo mały, natomiast samego Dumbeldore'a już nie.

Być może śmierć rodziców wywarła na nim większe wrażenie niż jakiś brodaty Copperfield.
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 16-04-2014, 21:58   

Albo po prostu spał :p
_________________
 
 
kwiatuszek 
Praktykant



Dołączyła: 21 Maj 2013
Posty: 140
Skąd: Hogsmeade
Wysłany: 17-04-2014, 07:17   

K@t napisał/a:
Albo po prostu spał :p


Tyle gadali, a ten ma sen niedźwiadka w zimie :) .
_________________
alphabet boy
 
 
kwiatuszek 
Praktykant



Dołączyła: 21 Maj 2013
Posty: 140
Skąd: Hogsmeade
Wysłany: 17-04-2014, 10:09   

Sorry za dwa pod rząd, ale znalazłam błąd :spoiler:

Spoiler:
Na początku "Zakonu...",gdy Harry był u Blacków, Syriusz powiedział, że jego matka (?) ,,wypaliła" (jak to nazwać xD ) jego portret w (na?) drzewie genealogicznym po ,,wizycie w Azkabanie", a natomiast portret Bellatrix już nie.
_________________
alphabet boy
 
 
HarryCruise 
Gazela



Dołączył: 09 Cze 2007
Posty: 579
Skąd: Sawanna
Wysłany: 18-04-2014, 01:04   

Chyba nie czytałaś uważnie? Matka Syriusza wypaliła jego portret po ucieczce Syriusza z domu.

A nawet jeśli byłoby tak, jak napisałaś, to i tak nie byłby tu żaden błąd. Syriusz od zawsze żył inaczej niż cała rodzina Blacków i raczej wizyta Bellatrix w Azkabanie nie miała wpływu na jej ocenę.

Cytat:

Ale tak propos błędów, to to, że Harry Potter pamięta gdy Voldemort ( czemu on nie zabił w ostatniej części tego całego Potter'a?? ) zabił jego rodziców, chociaż był bardzo mały, natomiast samego Dumbeldore'a już nie.

Rozumiem, że ty pamiętasz każdy szczegół ze swojego dzieciństwa? Bo ja np. nie pamiętam, jak robiłem w pieluchę...

To, co wyszukujesz, to nie są żadne błędy. Fabuła została poprowadzona w ten, a nie inny sposób.
_________________

 
 
kwiatuszek 
Praktykant



Dołączyła: 21 Maj 2013
Posty: 140
Skąd: Hogsmeade
Wysłany: 20-08-2014, 18:40   

HarryCruise napisał/a:
Chyba nie czytałaś uważnie? Matka Syriusza wypaliła jego portret po ucieczce Syriusza z domu.

A nawet jeśli byłoby tak, jak napisałaś, to i tak nie byłby tu żaden błąd. Syriusz od zawsze żył inaczej niż cała rodzina Blacków i raczej wizyta Bellatrix w Azkabanie nie miała wpływu na jej ocenę.

Cytat:

Ale tak propos błędów, to to, że Harry Potter pamięta gdy Voldemort ( czemu on nie zabił w ostatniej części tego całego Potter'a?? ) zabił jego rodziców, chociaż był bardzo mały, natomiast samego Dumbeldore'a już nie.

Rozumiem, że ty pamiętasz każdy szczegół ze swojego dzieciństwa? Bo ja np. nie pamiętam, jak robiłem w pieluchę...

To, co wyszukujesz, to nie są żadne błędy. Fabuła została poprowadzona w ten, a nie inny sposób.


Dziękuje, nikt mnie nie kocha :) .
_________________
alphabet boy
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.447 sekundy. Zapytań do SQL: 13