FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
TR Movie: plusy i minusy

Który film TR Movie 1 czy 2 podobał Ci się bardziej?
TR Movie 1
47%
 47%  [ 56 ]
TR Movie 2
11%
 11%  [ 13 ]
oba tak samo
29%
 29%  [ 34 ]
oba mi się nie podobały
10%
 10%  [ 12 ]
nie widziałem/łam
1%
 1%  [ 2 ]
Głosowań: 97
Wszystkich Głosów: 117

Autor Wiadomość
Karol400 
Nowicjusz



Dołączył: 28 Gru 2003
Posty: 18
Skąd: z Zabrza
Wysłany: 28-12-2003, 16:10   

dzięęęęęęęeeki :)
 
 
Cez 
World of Tomb Raider



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 4020
Skąd: Tczew/3city
Wysłany: 28-12-2003, 17:12   

prosiłbym o pisanie czegoś więcej niz "dzęki" ok? z góry dzięki :)

Czy ktoś z Was kupił sountrack z TR Movie 2?
_________________
 
 
Charles 
Podróżnik



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 654
Skąd: Poznań
Wysłany: 28-12-2003, 17:15   

Dość dobry ale utwory są takie krótkie ,muzyka jest dobra ale tylko dobra w TRM była lepsza .Wiele innych filmów ma lepszą muzykę ,ta jest taka sobie :roll:
_________________

"Things happen to us. But it's our reactions that matter." - Sally
 
 
Mr Macphisto 
Emocjonalny kaktus



Dołączył: 19 Gru 2003
Posty: 2198
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-12-2003, 17:57   

Czy są aż takie krótkie? Jak na film akcji? Tym bardziej, że płyty (soundtracki) wydawane przez tą wytwórnie przeważnie są o połowę krótszą od Cradle of Life...
_________________
C'mon Barbie, let's go party
 
 
Charles 
Podróżnik



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 654
Skąd: Poznań
Wysłany: 28-12-2003, 18:00   

Niektóre trwają 0:51 i nie mów, że tak jest w innych filmach :P
_________________

"Things happen to us. But it's our reactions that matter." - Sally
 
 
Mr Macphisto 
Emocjonalny kaktus



Dołączył: 19 Gru 2003
Posty: 2198
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-12-2003, 18:09   

Niektóre trwają ponad 7 minut. I mówię, że w filmach akcji (tego typu co TR) długich motywów nie uświadczysz za wiele. A jeśli chodzi o długość płyty to mówiłem o soundtrackach wydawanych przez tą samą wytwórnię fonograficzną.
_________________
C'mon Barbie, let's go party
 
 
Pati 
Praktykant


Dołączyła: 18 Gru 2003
Posty: 148
Wysłany: 29-12-2003, 10:41   

Muzyka jest jednym z najlepszych elementów TRM1 i 2 (zeby nie napisac, zę jest najwazniejszą zaletą). Mimo wszystko po zapoznaniu się z soundtrackiem to Matrixa 1 i 2 można smiało stwierdzić, ze to, co mamy w filmach o TR to praktycznie... nic....
Jednakże są perełki - U2 rules, ale bez rewelacji, tak samo Nine Inch Nails, których osobiście bardzo cenię (uwielbiam ""something I can never have"). Co do dwójki, to nie wypowiem sie zbyt szczegółowo, bo zbyt szczegółwo tego soundtracku nie znam. Jednak jedyne co, to POD ok, mimo że jakoś specjalnie tego zespołu nie lubie (za slabe jak dla mnie:p). KoRn bylby super, ale na soundtracku się nie znalazł. Chociaż Did my time bez rewelacji na tle całego krążka "take look in the mirror". Right now jest fantastyczne, ale o tym to już długo dyskusja by była....
 
 
Cez 
World of Tomb Raider



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 4020
Skąd: Tczew/3city
Wysłany: 29-12-2003, 11:35   

Szczerze mówiąc ja nie znoszę tych soundtacków. te zespoły sa fatalnie dobrane, nie czuć w ich muzyce nic z klimatu TR.. interesuje mnie wyłacznie ścieżka dzwiękowa, czyli muzyka, którą można usłyszeć podczas oglądania filmu... Tam to są perełki, jak np. delerium ! :) Strasznie podoba mi się główny motyw z TR Movie 2 oraz musyka z TRM2 podczas włamywania się do tego laboratorium w Hongkongu :) Extra :D

a z tych zespołów.. to mi tylko U2 i Korn si spodobały..
_________________
 
 
Frodo_hobbitek 
Obieżyświat



Dołączyła: 16 Gru 2003
Posty: 1239
Skąd: Sieradz
Wysłany: 29-12-2003, 22:23   

Mnie bardziej podobał się pierwszy film. Drugi był jak dla mnie zbyt bondowski. Jeśłi chodzi o muzykę, mam soundtrack z pierwszego filmu i podoba mi się z całej płyty jedynie "Elevation" U2. Drugiej nie kupowałam, bo nie ma na niej nic, co by mogło mi przypaść do gustu. Zastawiam się nad kupnem soundtracku z muzyką klasyczną, ale w Merlinie go nie ma :(
_________________
Niech Moc będzie z Tobą, Gość!
 
 
 
Gość

Wysłany: 09-01-2004, 15:42   

Ja muślę, że rzeczywiście lepiej by zrobi, gdyby nie było następnego filmu TR :P .Po wcześneijszych dwóch filmach, widać, że po prosu nie potrafią, (lub się nie da , w co akurat wątpię :wink: )zrobić dobrego filmu o miss Croft. "Niektóre gdy nie powinny zostać przeniesone, z małego ekranu komuterów, na srebrny ekran kina" :mrgreen:
 
 
Cez 
World of Tomb Raider



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 4020
Skąd: Tczew/3city
Wysłany: 09-01-2004, 16:22   

Anonymous napisał/a:
Ja muślę, że rzeczywiście lepiej by zrobi, gdyby nie było następnego filmu TR :P .Po wcześneijszych dwóch filmach, widać, że po prosu nie potrafią, (lub się nie da , w co akurat wątpię :wink: )zrobić dobrego filmu o miss Croft. "Niektóre gdy nie powinny zostać przeniesone, z małego ekranu komuterów, na srebrny ekran kina" :mrgreen:


Myślę, że dobry film da się zrobic.. dlaczego Indiana moze być taki dobry aLara nie? Po prostu nad filmami z Croft pracowali nieudolni scenarzyści (tzn druga fabuła jest extra, czepiam sie tylko pierwszej :) )

i ciagle nie mogę zrozumieć jak to sie stało, że tak malo dwójka zarobiła...

a tymczasem Polacy czekają na dvd 8)
_________________
 
 
milka 
Student



Dołączyła: 29 Gru 2003
Posty: 50
Wysłany: 10-01-2004, 16:20   

Hehe, ten tekst i post wyżej Cezara to mój :P :P , ja naprawdę, uważam, że TRMovie 3 powstać nie powinien, a wzorować na Indianie to mogi się jush przy okazji 1 i dwójki, i co? Pierwszy film (dla mnie bardzo Tombowy 8) ) jest nawet spoko, hisoria fajna, nie wiem co macie jej do zarzucenia? No może montaż jest beznadziejny, ale... Natomiast TRM2 to Bond w spódnic, dla mnie zero klimatu TR, Angie to niby podobna do Lary, ale dla mnie jakoś :roll: tak nie mogę, się wczuć w nią, cały czas myślę "Angelina, Angelina.." a nie Lara, tak jak to miało miejsce w TRM1...na razie tyle....
 
 
 
Frodo_hobbitek 
Obieżyświat



Dołączyła: 16 Gru 2003
Posty: 1239
Skąd: Sieradz
Wysłany: 13-01-2004, 19:26   

Wg mnie lepszy był pierwszy film. Drugi bardziej przypomina Bonda niż TR :P
_________________
Niech Moc będzie z Tobą, Gość!
 
 
 
Real_SET 
Na wygnaniu



Dołączyła: 16 Sty 2004
Posty: 21
Wysłany: 17-01-2004, 20:23   

czas na TRM1.
Cała jedynka tak naprawdę mi się podobała . Scenarzysta jak było widać przyłożył się do swojej roboty ( chyba nie był na hajsie albo na promilach) pracował po godzinach , co wyszło mu na dobre ( kasiorka spłynęła do kieszeni ) .
Reżyser (każdy wie kto nim jest , chyba )też nie zawalił swojej roboty i przyłożył się do dzieła : Prawdziwy kunszt reżyserski : jak by powiedziała mija polonistka .
Fabuła filmu była sorry jest świetna . Jakoś bardziej mi się podobała od 2 . Scenarzyści nie zawalili swojej roboty . Wyszukali naprawdę świetne miejsca do nakręcenia jedynki . Nawet dom Laty mi się podobał , jakoś lepiej wyglądał niż w 2 .
TRM1 to dopiero był klimacik starego dobrego tombiaka , który wszyscy znamy , ale nie wszyscy lubimy . I to właśnie mi się podobało w jedynce . Ten klimat . Ale najbardziej mi się podobała rola Angeliny . Po prostu się przyłożyła do roli Lary i zagrała jakby to ona ją była . W RTM2 zagrała po prostu jak Angelina , a nie Lara.
Poza tym w 1 nie miała takiej elektroniki jak w 2 , i to waśnie mi się podobało . Po prostu liczyła na własny umysł , wiedze i zdolności . Wiedziała jakie ma ograniczenia a co może zrobić bez przeszkód. Po za tym Angelina w 1 miała warkocz co jest podstawą wyglądu Lary , jej znakiem rozpoznawczym . Niestety tego zabrakło w TRM2 . Reżyser i inni tacy nie zwrócili po prostu na to uwagi .
Po za tym w 1 nie była aż tak przereklamowana jak 2 . Nie było widać tak wyraźnie jakim autem jedzie Lara , jaką ma komórkę , nawet z jakiej wypożyczalni pochodzą psy które były w zaprzęgu Lary . A ręczę , że w 2 gdyby była taka potrzeba wynikająca ze scenariusza , pewnie scenarzysta by jakoś napomniał między wierszami o tym .
Jeszcze raz pochwalę tu ludzi od montażu i takich tam spraw , których nie widać na filmie , a dzięki którym powstał naprawdę niezły film , który mogliśmy oglądać na ekranach kin dość dawno .

Sceny walki były naprawdę świetne , szczególnie ta z robocikiem . To dopiero było przeżycie . Pomyślcie sobie , wchodzicie pierwszy raz na seans ( bo podejrzewam ,że niektórzy byli na nim kilka razy ) . Na początku nic się specjalnego nie dzieje , normalny dzień Lary .
A tu nagle zza kolumny wyskakuje robot . Po prostu THE BEST
Następną taką sceną jest gdy Lara walczy w świątyni z tymi skamieniałościami .
Tu walka wrze a w tłumie jakiś facet modli się . Tu po prostu można boki zrywać

Po za tym chyba w całej 1 nie mam się do czego przywalić Po prostu to jest świetny film .

Nie,nie jednak mam się do czego przywalić . Do roli ALEX`A .
Dla mnie ten facet to po prostu kurczak ( użyłam tego stwierdzenia aby nie powiedzieć o nim czegoś gorszego ) . Zupełnie nie pasował na faceta Lary , nie wiem co ona w nim widziała . NO cóż miłość jest ślepa , nie oceniajmy go pochopnie , powiedziała by pewnie każda dziewczyna na moim miejscu , która nie oglądała 1 , albo była tak w nim zakochana ,że nie zauważała jego wad ( sorry jeśli kogoś tu obraziłam , ale to tylko moje zdanie ) . I to coś było poszukiwaczem skarbów tak jak Lara ( tylko za pieniądze , bo o ile mi wiadomo Alex sprzedawał wszystko co mu wpadnie w łapy) .
No i jak zwykle każdy facet jest nią nadal zauroczony ( mówię tu o jej wyglądzie zewnętrznym i posagu ) , ale nic z tego nie wyszło . I jak każdy facet gra na dwa fronty . Z jednej strony niby lojalny wobec szefa , a z drugiej pozwala uciec Larze .
No i oczywiście zły facet musi zabić dobrego , a potem super dziewczyna musi się na nim za to odegrać i ożywić tamtego . Który nawet jej nie powiedział za to : dziękuje ocaliłaś mi życie , jestem ci za to dłużny .
No i oczywiście potem przepadł jak kamień , gdzieś się zaszył .
I to by było chyba wszystko na temat Alex`sa . Ogólnie film mi się naprawdę podobał , było na co popatrzeć , reżyser nie spał na planie i wiedział co się dzieje . Początek filmu był naprawdę świetnie pomyślany , bo prawdopodobnie Lara to robi na co dzień . A nie tak jak w 2 jakieś wesele. Koniec tez był niezły ( sajmon naprawiony : )
A muzyka była naprawdę podciągnięta pod tombiaka . Tylko w jednym miejscu mi się nie podobała , jak weszli do świątyni na Syberii i zobaczyli tą kulę , ta muzyczka była naprawdę dołująca , nie mogli wymyślić czegoś lepszego ? No ale cóż to już kwestia gustu , która w porównaniu z całością da się znieść .

I to cała moja opinia o TRM1


Uważam ,że TRM1 był lepszy od 2
W jedynce można było poczuć ten klimacik tombiaka . Lara nie używała aż takiej elektroniki jak w dwójce . W jedynce można było zobaczyć jak Lara naprawdę pracuje , używa mózgu i swojej wiedzy a nie elektronicznych zabawek . Uważam tez , że dwójka była za bardzo reklamówką różnych firm , a nie filmem o przygodach Lary . , niezależnej kobiety , która bawi się mężczyznami a nie płacze za nimi gdy tamci się zabiją .
Po obejrzeniu filmu drugi raz na kompie stwierdziłam , że film był po prostu jedną wielką reklamówką różnych firm takich jak sony czy jak im tam i jakiegoś koncernu samochodowego . Pewnie pomyśleli sobie , że gdy ich produkty będzie reklamować Angelina jako Lara , ludzie bardziej zwrócą uwagę na dany produkt . Bo przecież Lara ma taki samochód więc tato kupmy go .
I dlatego TR2 mi się za bardzo nie podobał .
Oczywiście fabuła była niezła , aktorzy obrani ,niewiele było wpadek , ale jedno co mnie drażniło to , że Angelina prawie wcale nie miała warkocza ( w wyjątkiem wtedy gdy szła po Terrego czy jak mu tam ). Przecież warkocz , plecak i dwie beretty to znaki rozpoznawcze Lary . A tu co jakiś kucyk ? To było według mnie bardzo wielkim błędem reżysera i tam tych stylistów czy jak im tam ( tych co wtrącają się do twojego wyglądu ) , przez to Lara nie była Lara tylko grała ją jakaś inna kobieta ( mówię tu o Angelinie).
A teraz przyczepie się trochę do roli Angaliny .
Według mnie nie grała ona Lary tylko siebie , nie wczuła się za bardzo , zrobiła to na dowal .
W TRM1 to było coś . Tam zagrała naprawdę świetnie .To był prawdziwy tombiak i prawdziwa Lara. Dziewczyna korzystała ze swojego umysłu ,wiedzy i zdolności , a nie zachowywała się jak laleczka zależna od elektronicznych zabawek . Która nie potrafi zrobić niczego bez jakiegoś elektronicznego cudeńka .
A teraz parę słów dobrych o TRM2( żeby nikt nie pomyślał , że 2 mi się całkowicie nie podobała)
Fabuła filmu była bardzo dobrze przemyślana , podobały mi się sceny walki , robiły naprawdę niezłe wrażenie.( szczególnie gdy Angelina walczyła muszkietem z tym japońcem ) .Podziwiam scenografów i tych co składali ten film do kupy . Naprawdę zasłużyli na medal . i odwalili kawał dobrej roboty (oklaski ) . Sceneria została wybrana naprawdę , ale to naprawdę świetnie Dopasowana do akcji w każdym calu . Kostiumy i rekwizyty były też niczego sobie ( najbardziej podobali mi się statyści w więzieniu ).
Ale to niewiele plusów . Najbardziej według mnie kiczowym elementem w całym filmie , była scena jak Angelina przywala rekinowi . To było po prostu tak tandetne ,że aż płakać się chce. A drugim takim momentem była scena jak po Angeline przypływa łódź podwodna i wychodzi z niej lokaj z ręczniczkiem . Lokaja jeszcze przebolałam , ale ta łódź ? co to właściwie miało być? Kursk czy co? I jeszcze ten zachód słońca .To nie był teledysk Tytanica , gdzie Celina Dion śpiewa o czymś tam . To przecież TR , film z jajami (przepraszam za wyrażenie , ale tylko to przychodzi mi na myśl ) . Film o twardej babce , która kopie i bije . Rozumiem , że ma jakieś słabe momenty , ale nie bez przesady .
Po prostu scenarzyście zabrakło pomysłu na fabuę i musiał chyba strzelić sobie 1,5 litra .
A żeby było równo przywalę się do osoby Terrego ( czy jak mu tam ) .
Dla mnie był po prostu zbędny , film za bardzo by nie ucierpiał gdyby go zabrakło w fabule .
Cały czas szwęda się za Larą , nie odstępuje jej na krok ( pewnie i do kibla chodził za nią)
Grał na dwa fronty . Z jednej strony nadal kochał ją , coś tam do niej czół , a z drugiej strony chciał się tylko na niej wzbogacić i na tym co znajdzie Angelina.
Liczył po prostu na kasę , i zrobił by wszystko dla niej .
A co tam miłość . Zaspokoić swoje potrzeby można z każdą taką na rogu .
Wcale nie szkoda mi było jak się zabił , po prostu był zbędnym balastem .
Mam nadzieje, że w następnym TRM ( jeśli będzie) nie będzie następnego faceta z którym Lara chodziła i w którym była wielce zakochana . to według mnie by była wielka przesada , już wystarczy ni ta dwójka : Alex i Terry ( czy jak mu tam ) . Byli faceci nie pasują zabardzo do inigu ( czy jak tam się to pisze ) Lary . Bo to kobieta ktoś na wzór Rambo ( może trochę przesadzam ) . Co tam dla niej facet . Nigdy jeszcze na jakiegoś się nie rzucała i nie szła za pierwszym razem do łóżka .
 
 
Frodo_hobbitek 
Obieżyświat



Dołączyła: 16 Gru 2003
Posty: 1239
Skąd: Sieradz
Wysłany: 20-01-2004, 20:06   

Dziękuję za wyczerpującą recenzję. Wg mnie Terry jest jeszcze gorszy od Alexa. Nie mogliby dać Kurtisa albo Carvera?
_________________
Niech Moc będzie z Tobą, Gość!
 
 
 
Real_SET 
Na wygnaniu



Dołączyła: 16 Sty 2004
Posty: 21
Wysłany: 22-01-2004, 13:56   

No co ? trochę się rozpisałam to fakt . Ale wreście się wzięłam za tą robote podsumowywującą .
Frodo zgadzam się z tobą ,co do partnerów LARY , mogli by dać któregoś s\z nich ,a nie mieszać jeszcze w życiorysie Lar , który i tak jest zawiły.
 
 
Charles 
Podróżnik



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 654
Skąd: Poznań
Wysłany: 24-01-2004, 18:19   

Lepiej niech nie dają nikogo, bo jej partnerzy tylko się za nią szwędają,wolę jak Lara jest sama no mogą dać jej do pomocy Sarę. A jeśli pojawiłby się Kurtis to nie wiem czy bym się wybrał do kina, ale on i tak zginął raz na zawsze i nie wróci więcej :P :twisted:
_________________

"Things happen to us. But it's our reactions that matter." - Sally
 
 
Frodo_hobbitek 
Obieżyświat



Dołączyła: 16 Gru 2003
Posty: 1239
Skąd: Sieradz
Wysłany: 25-01-2004, 18:44   

Kurtis żyje, jestem tego pewna.
_________________
Niech Moc będzie z Tobą, Gość!
 
 
 
Charles 
Podróżnik



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 654
Skąd: Poznań
Wysłany: 26-01-2004, 20:25   

Łudź się zobaczysz, że zginął :P ,Gabriela też to czeka :P .
Najlepiej jakby w filmie Lara była sama i pojawiły się wątki z gry :D
_________________

"Things happen to us. But it's our reactions that matter." - Sally
 
 
Frodo_hobbitek 
Obieżyświat



Dołączyła: 16 Gru 2003
Posty: 1239
Skąd: Sieradz
Wysłany: 26-01-2004, 22:04   

Odwal się od Kurtisa i Gabriela!
_________________
Niech Moc będzie z Tobą, Gość!
 
 
 
Charles 
Podróżnik



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 654
Skąd: Poznań
Wysłany: 27-01-2004, 11:48   

Ja się ich nie czepiam tylko twierdzę, że Wichblade i Tomb Raider były by lepsze gdyby nie wprowadzano tych postaci zwłaszcza tyczy się to Kurtisa, którego mam nadzieję nie zobaczyć w kolejnych grach z serii Tomb Raider.Jak chcą by gdzieś występował to niech będzie bohaterem jakiś innych gier, ale od Lary wara.
_________________

"Things happen to us. But it's our reactions that matter." - Sally
 
 
Mr Macphisto 
Emocjonalny kaktus



Dołączył: 19 Gru 2003
Posty: 2198
Skąd: Warszawa
Wysłany: 27-01-2004, 13:33   

Trochę schodzimy z tematu drodzy państwo...
_________________
C'mon Barbie, let's go party
 
 
Valkiria 
Obieżyświat



Dołączyła: 18 Gru 2003
Posty: 795
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 27-01-2004, 19:25   

Grzeko jeszcze ja :D . Ale podobno miała być gra wyłącznie z Kurtisem. Ale to chyba tylko poltka.


EDIT BY GRZEKO
Chciałem tylko grzecznie zauważyć, że mamy dział "Angel of Darkness" w którym to można na ten temat rozmawiać do woli. Nawet oddzielny topic możecie sobie założyć...

EOD w tym topicu na ten temat
_________________
Chi's Sweet Home <3
 
 
 
Charles 
Podróżnik



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 654
Skąd: Poznań
Wysłany: 27-01-2004, 23:46   

Angelina Jolie za filmy: Beyond Borders i Lara Croft Tomb Raider: Kolebka Życia ma szansę otrzymać Złotą Malinę (są to nagrody za NAJGORSZE osiągnięcia filmowe w danym roku) w kategorii: Najgorsza aktorka
_________________

"Things happen to us. But it's our reactions that matter." - Sally
 
 
Mr Macphisto 
Emocjonalny kaktus



Dołączył: 19 Gru 2003
Posty: 2198
Skąd: Warszawa
Wysłany: 28-01-2004, 14:15   

Nie pierwszy raz i obawiam się, że nie ostatni...
_________________
C'mon Barbie, let's go party
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2020 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.107 sekundy. Zapytań do SQL: 12