FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Bossowie w grze
Autor Wiadomość
silme1 
Nowicjusz


Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 6
Wysłany: 20-05-2008, 21:37   

Też miałam taki problem, ale w końcu się nauczyłam - na przedostatniej walce :hehe:

Wg mnie najlepiej jest tak: trzyma się (ciągle) PPM i strzela (klika) LPM, żeby wzrosła adrenalina przeciwnikowi. Jak już do tego dojdzie NIE puszczać PPM i czekać aż wróg zacznie "szarżować" ;) Kiedy pojawią się strzałki wcisnąć którąś i ułamek sekundy PO niej - shift. Lara zaczyna sobie leeecieć, po czym 2 celowniki się zjeżdżają w 1 czerwony i wtedy przycisnąć LPM.
Albo jak Asyenna radzi: przełączyć tryb walki.
 
 
klauduchaa 
Nowicjusz



Dołączyła: 25 Maj 2008
Posty: 24
Skąd: Toruń
Wysłany: 26-05-2008, 15:55   

Pomimo tylu rad, nadal nie mogę sobie poradzić z centaurami. :( Zanim Lara schowa pistolety i wyjmie linkę magnetyczną, minie duużo czasu. Za dużo ... ;(

:pozdro:
 
 
Pinka 
Student



Dołączyła: 30 Gru 2007
Posty: 54
Wysłany: 26-05-2008, 19:26   

klauduchaa napisał/a:
Pomimo tylu rad, nadal nie mogę sobie poradzić z centaurami. :( Zanim Lara schowa pistolety i wyjmie linkę magnetyczną, minie duużo czasu. Za dużo ... ;(

:pozdro:


Klauduchaa jeżeli chcesz szybciej schować pistolety naciśnij G lub H ( nie pamiętam, który jest właściwy :P ). Próbuj po woli, aż w końcu Ci się uda :) . Powodzenia !!
 
 
silme1 
Nowicjusz


Dołączyła: 20 Maj 2008
Posty: 6
Wysłany: 26-05-2008, 22:58   

Czasu jest dość sporo, jeśli strzelisz do centaura wtedy, gdy dostanie "szału" :) A potem nie stresuj się i oniemiałemu centaurowi "wystrzel" z linki :mrgreen2:
 
 
kluz_kaa 
Pierożek Kluzo



Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 1373
Skąd: The Island
Wysłany: 27-05-2008, 13:21   

Przecież nie trzeba chować broni, żeby rzucić hakiem. Wystarczy nacisnąć klawisz odpowiedzialny za użycie linki; domyślnie, jest to [Q], a później przyciągamy tarczę do siebie (naciskając [E]).
_________________
If you want to survive, you'll have to outwit, outplay and outlast the rest of them.
 
 
 
Sklejka 
Podróżnik



Dołączyła: 13 Maj 2007
Posty: 288
Skąd: Z Asgardu
Wysłany: 27-05-2008, 13:22   

klauduchaa napisał/a:
Zanim Lara schowa pistolety i wyjmie linkę magnetyczną, minie duużo czasu

To ustaw sobie tak, że jak raz klikniesz to Lara wystawia pistolety, a jak znów klikniesz to je schowa. Wg mnie to jest o wiele lepsze. :) Popróbuj jeszcze troszkę, a na pewno Ci wyjdzie. Dla ułatwienia sprawy możesz obejrzeć to:
http://youtube.com/watch?v=SEtOvVJMupg
albo to:
http://youtube.com/watch?...feature=related
Nie wiem jak to wpływa na psychikę człowieka (może przekonuje, że pokonanie cantaurów jest możliwe :P ) ale mi to pomogło.
:pozdro:
_________________
:O
 
 
Rob3rt 
Podróżnik



Dołączył: 06 Kwi 2005
Posty: 718
Wysłany: 15-06-2008, 19:48   

Mam problem... Gra ktoś z Was na PlayStation? O ile na PC z T-Rexem poradziłem sobie bez problemu, to w wersji na tą konsole ni ch... nie mogę doprowadzić do tego by uderzył w kolce! Co może być przyczyną?
_________________
 
 
 
Paciej 
Łakocie i Witaminy


Dołączył: 28 Mar 2005
Posty: 1825
Wysłany: 15-06-2008, 19:56   

Jeśli masz kłopoty w przejściem w adrenaline mode to mogę pomóc bo sam się trudziłem wczoraj z Centaurami. Musisz mieć konfigurację pada ustawioną na default. Wtedy L1 wyciągasz broń (jeśli przytrzymujesz, co musisz robić, to Lara cały czas ma wyciągnięte giwery) a R1 strzelasz. Ustaw się przed kolcami. Nawalaj do T-Rexa aż wkurzysz go (wypełnisz pasek złości czerwonym wskaźnikiem). Przytrzymuj L1, T-Rex leci na Ciebie (jakkolwiek dwuznacznie to brzmi), wciśnij kółko i analog w bok a Lara skoczy, poczekaj aż celowniki się złączą i strzel w odpowiednim momencie. T-Rex powinien wlecieć w kolce. Ja miałem wczoraj problem z tym skokiem w bok przy AM, e_g mi podpowiedział, żeby trzymać L1 :D .
 
 
Szynszyl 
Podróżnik



Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 658
Wysłany: 15-06-2008, 20:27   

No a już chciałem napisać że te wszystkie problemy wynikają pewnie z grania na klawiaturze, bo te wszystkie kombinacje mogą faktycznie być trochę "palcołomne" :p

Dodam że niekoniecznie trzeba się rzucać na boki, ale w dowolną stronę, i trzeba jeszcze pamiętać że Lara najpierw musi biec (lewy analog w dowolnym kierunku), i dopiero trzymając cały czas ten kierunek (oczywiście nie zapominamy o L1), wciskamy kółko :)

[ Komentarz dodany przez: Paciej: 15-06-2008, 22:10 ]
Moja Lara nie musi biec - wystarczy, że stoi i czeka aż każę jej skoczyć w AM.
 
 
Rob3rt 
Podróżnik



Dołączył: 06 Kwi 2005
Posty: 718
Wysłany: 15-06-2008, 21:26   

technikę to ja znam doskonale... tylko pytałem "co robiłem nie tak"... ale zadziałało - dzięki chłopaki :D
_________________
 
 
 
l@r@ croft 
Praktykant



Dołączyła: 25 Gru 2006
Posty: 187
Skąd: Łódź
Wysłany: 23-06-2008, 20:04   

Ogólnie wszystkie bossy nie sprawiały większego problemu :D
Dość łatwo i szybko można było się z nimi uporać :P no.. może oprócz tego takiego z galarety xD
Zdziwiło mnie jedynie to , że ostateczna walka z Natlą była taka prosta :| i szybko się odbyła.. mogliby nad nią troszkę więcej popracować ;/
:narka:
 
 
 
TRA_Rulez 
Podróżnik



Dołączyła: 15 Cze 2008
Posty: 250
Skąd: Sopot
Wysłany: 25-06-2008, 16:05   

Sklejka napisał/a:
To ustaw sobie tak, że jak raz klikniesz to Lara wystawia pistolety, a jak znów klikniesz to je schowa

No właśnie co trzeba przełączyć bo ja nie wiem bo mam angielską wersję gry?

Co do bossów:
Na razie przeszłam Tyrana i Pony :)
Zdziwiło mnie to że koniki poszły mi szybciej niż Dino :mrgreen2:
Z TyRexem męczyłam się tydzień a z Centaurami tylko 2 dni :hehe:

:pozdro:
_________________
Nie było ciastek więc kupiłem zaprawę murarską
- Johny Bravo
 
 
 
Paula 
Podróżnik


Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 218
Wysłany: 25-06-2008, 16:27   

T-rex - z początku nie wiedziałam jak go zabić. Strzelałam w niego ale życia wciąż nie ubywało. Zauważyłam te wielkie kolczatki i już wiedziałam że dinozaur ma się na nie nabić. Następnie wykonałam 3 szarże i już go nie było.
Centaury - moim zdaniem najłatwiejsi bossowie w grze. Nie wiem dlaczego niektórzy męczyli się 2 dni, trzeba być jakimś noobem, cóż - tacy gracze jak ja rodzą się bardzo rzadko :P
Mutant - za którymś razem go dopiero pokonałam. Nie wiedziałam że trzeba go pozbawić łap. Później już poszło gładko.
Natla - to była jedna wielka łatwizna. Myślałam że te ogniste kule zabierają pół życia, a to nie było nawet ukąszenie komara. Bardzo podobała mi się interaktywna animacja.
 
 
ouroboros 
Podróżnik



Dołączył: 19 Cze 2008
Posty: 244
Wysłany: 25-06-2008, 19:07   

Centaury sprawily mi najwiekszy klopot . Najwidoczniej jestem noobem ;p
Klopot klopoem,ale jak mnie wystrsszyly w Sanktuarium Scion'u ! To dopiero bylo zaskoczenie :D
Natla - nic trudnego .
Torso tez nie byl trudny, kilka strzalow i zlecial popluskac sie w lawie :P
T-rex..."przerosnieta jaszczurka" tez nie sprawiala wiekszych rudnosci...
_________________
"I've lived many times longer than your entire civilization, but i've never seen such delicious irony..."
 
 
Andźej 
Student



Dołączył: 24 Cze 2008
Posty: 48
Wysłany: 25-06-2008, 19:13   

Cytat:
Z TyRexem męczyłam się tydzień a z Centaurami tylko 2 dni

:O
To nie wiem,może ja jestem jakiś inny,ale mi przejście KAŻDEGO bossa zajęło kilka minut...no może z centaurami było ociupinke trudniej...
 
 
Madziorek 
Nowicjusz



Dołączyła: 23 Maj 2008
Posty: 13
Skąd: Brzeszcze
Wysłany: 25-06-2008, 21:14   

No dokładnie. Mi nic nie sprawiło większego problemu, jednakże centaury były trochę upierdliwe :|
T-rex był prościutki tak samo jak Torso i Natla....
:pozdro:
_________________
"Kto nie, boi się, wierzyć, że się uda.
Ja nie! Ja wierzę! Wiara czyni cuda..." ^^
 
 
 
Narya 
Podróżnik



Dołączyła: 09 Maj 2008
Posty: 224
Skąd: że znowu? xD
Wysłany: 02-07-2008, 12:42   

Hmm... Tak naprawdę trochę męczyłam się tylko z Torso, bo ciągle zrzucał mnie w lawę. T-Rex'a nawet nie nabijałam na kolce, bo i po co? Tak czy siak mnie nie ugryzł (widocznie zjadł 7days'a :p ), więc po co sobie życie utrudniać staniem w dobrym miejscu?Po Natli spodziewałam się czegoś trudniejszego, a przyznam, że jedynym problemem był dla mnie przez chwilę unik w przód, jako że wcześniej go nie używałam. Centaury również były dla mnie proste, ale nie banalne.

PS. A może jakaś dobra dusza mi powie, w którym levelu były kucyki Pony, o których wspomniała TRA_Rulez? Już to sobie wyobrażam - Lara wali kulki w małe, różowe i niebieskie kucyki z długimi blond grzywami(zaplecionymi w warkoczyki) i ogonami, serduszkami, kwiatkami, gwiazdkami i Bóg wie co jeszcze :P Hmm, to by było niezłe :D
_________________
Death, come near me, be the one for me...
 
 
 
fanshit 
Podróżnik



Dołączyła: 04 Lip 2007
Posty: 469
Wysłany: 02-07-2008, 13:09   

Narya napisał/a:
PS. A może jakaś dobra dusza mi powie, w którym levelu były kucyki Pony, o których wspomniała TRA_Rulez?

Ona miała na myśli centaury. Zresztą poniżej o nich ponownie wspomniała. Na szczęście nie ma w grze żadnych kucyków. :}
_________________
Si te vas, si te vas, si te marchas
Mi cielo se hará gris
Si te vas, si te vas, ya no tienes
Que venir por mi !
 
 
 
Narya 
Podróżnik



Dołączyła: 09 Maj 2008
Posty: 224
Skąd: że znowu? xD
Wysłany: 02-07-2008, 15:06   

fanshit, wiem że miała na myśli centaury :) To było coś na kszałt wyśmiania nazwania centaurów "Pony" :)

No dobra, koniec offtopu
_________________
Death, come near me, be the one for me...
 
 
 
Vaughn 
Praktykant


Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 103
Wysłany: 26-08-2008, 19:42   

Dla mnie też najtrudniejszym bosem klauduchaa.Wściekałem się ale w końcu dostałem się do Egiptu.Jest jeszcze jeden sposób na ich pokonanie.Jak one już ożyją to ty zanurkuj to tego pokoju w którym jest dżwignia do otwarcia grobowca Qualopeca.Po jakimś czasie jeden z centaurów załatwi drugiego a ty będziesz miała połowe problemu z głowy.Ja osobiście pokonałem je ,,klasycznie"ale może tobie przyda się ten sposób.Powodzenia :)
_________________
Świat zobaczyć w ziarenku piasku,
Niebo w dzikiej roślinie
Nieskończoność uchwycić w ręku
A wieczność w godzinie-William Blake,Wróżby Niewinności
 
 
TRA_Rulez 
Podróżnik



Dołączyła: 15 Cze 2008
Posty: 250
Skąd: Sopot
Wysłany: 06-09-2008, 10:29   

Juhuu uporałam się z Natlą :) i zakończyłam grę :( Pozostaje mi teraz czekać na TRU :jumper:

Co do bossów:
Najgorszy był T-Rex bo za Chiny nie umiałam zrobić headshota!
Bardzo miło walczyło mi się z Torso i z Natlą pewnie będę powtarzać ostatni poziom co jakiś czas... Chociaż Natla wykończyła mój palec od wciskania strzałów :) Ale... Przyznam się grałam na easy :P :P
_________________
Nie było ciastek więc kupiłem zaprawę murarską
- Johny Bravo
 
 
 
kris3001 
Nowicjusz


Dołączył: 26 Sie 2008
Posty: 1
Wysłany: 10-09-2008, 09:52   

Też muszę się przyznać do easy :P Może teraz w replayu spróbuję bossów na hardzie.

T-Rex
Najpierw faszerowałem go amunicją z dual pistols (shotguna znalazłem dopiero po T-Rexie ;/) później przypadkowo przy jednym z bullet time'ów wpadł w pułapkę i już wtedy wiedziałem co trzeba zrobić z "tymi wielkimi okolcowanymi wałkami" (wcześniej próbowałem za pomocą grapple'a je zrzucić żeby potoczyły się w stronę T-Rex'a ale niestety mój plan okazał się niemożliwy do zrealizowania ;)

Centaury
Na początku zabiły mnie 2 razy i o dziwo nic nie dawało "zwyczajne" strzelanie do nich. Za którymś razem po "ogłuszeniu" centaura (gdy stoi on jakby zakrywając się tarczą) zauważyłem charakterystyczne dla TRA kółko na tejże tarczy które zasugerowało mi użycie grapple'a ;) I to właśnie wtedy okazało się, że centaury są banalnie proste. Wykorzystałem 8 naboi do shotguna bo widziałem, że leżały na takiej "wysepce" a w TRA miałem jakiś syndrom zostawiania lepszej amunicji na lepszych bossów i lubiłem mieć wszystkie bronie "pełne".

Torso
Wymyśliłem, by zastosować bullet time by spadł do przepaści ale za pierwszym razem Lara zamiast odskoczyć w bok (trzymałem [D]) skoczyła w tył i spadła do lawy. Był to chyba najprostszy boss w TRA (bardzo flegmatyczny więc z zabiciem nie było problemu). Gdy chciałem mu strzelać w rękę to Lara celowała w głowę i nawet ruszanie myszką nie pomagało (celownik "przechodził" na rękę ale szybko wracał na głowę) ale jak już napisałem Torso był bardzo flegmatyczny i powolny więc użyłem [Z] i spokojnie strzelałem a on nie zdążył mi nic zrobić.

Natla
Finałowa walka ale tak jak z T-Rex'em wygrana za pierwszym razem O_o choć tu już musiałem wykorzystać dużą apteczkę bo gdy Natla strzelała do mnie fireball'ami (gdy jeszcze latała) to obrałem złą koncepcją unikania ich i parę razy zamiast uniknąć to po prostu wpadałem w jeden z nich :| Stwierdziłem, że skoro jest to ostatnia walka (pamiętałem z TR1, że Natla jest ostatnia :D ) to można wykorzystać jakąś lepszą broń (tym bardziej, że amunicja walała się po ziemi nawet w jej komnacie). Zmieniałem więc broń na UZI gdy Natla się obróciła i okazało się, że była to dobra technika bo dość szybko ją rozwaliłem.

Jak już pisałem, na bossów wykorzystałem 8 naboi do shotguna (i drugie 8 w koloseum gdy wyleciały na mnie tygrysy i goryle :P ) oraz większość naboi do UZI ale jestem pewien, że easy można bez problemu przejść z samymi dual pistols'ami

Pozdrawiam kris3001.
 
 
 
oyamka 
Student



Dołączyła: 16 Sie 2008
Posty: 48
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 10-09-2008, 17:21   

O matko... to na T-rexa też był jakiś sposób? a ja go zabiłam zwykłymi pistolcami :lol: męczyłam się z tym kupę czasu i do głowy mi nie przyszło, że te walce z kolcami mogą mi się do czegoś przydać :P myślałam, że stoją tam sobie, ot tak dla wystroju :hehe:
Z Centaurami miałam duuużo problemów. Na początku grałam na średnim poziomie i myślałam, że wyrzucę komputer za okno, bo strzelałam do nich i strzelałam i g**** mi to dawało :) wkurzyłam się i odstawiłam grę na ponad miesiąc :P potem zajrzałam do solucji, znowu spróbowałam i znowu szał, w końcu zdesperowana zaczęłam przechodzić całą grę od nowa na poziomie łatwym (znowu zabiłam T-rexa pistoletami :P ) i pokonanie centaurów okazało się zaskakująco proste. Z tym ogromnym glutem bez nóg też sobie poradziłam dosyć szybko, a potem Natla znowu zmusiła mnie do zajrzenia do solucji (ale tylko się upewniłam, że to co uznałam za sposób na zabicie jej było słuszne) i pokonałam ją też. Ale grę przeszłam już na łatwym poziomie więc nie jest to żaden wyczyn :)

[ Komentarz dodany przez: Jerrem_Y: 15-09-2008, 16:53 ]
Stolcami? Nie próbowałam!
_________________
In my heart in my soul I am out of control
 
 
 
Dorn 
Nowicjusz


Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 2
Wysłany: 05-10-2008, 12:28   

Pisze to w tym temacie, bo nie mam uprawnień do zakładania własnego -.-
Otóż w czasie walki z minotaurami w momencie gdy za 2 razem pasek agresji dojdzie na maxa jest moment żeby wcisnąc strałkę (ruch) + shift (kucnięcie) - no i problem, bo to za ch@ja nie działa. Ja była walka z tym dinozaurem to za każdym razem gdy używałem tej kombinacji lara w spowolnionym tempie odskakiwała na bok. Teraz Godzine próbowałem na 1001 różnych sposobów to wciskac i nic, albo skręcała na bok, albo kucała, albo robiła przewrót przy ziemi i przy okazji obrywała od centaura.
Już mnie to wkur***a. Czy to jest jakiś bug gry czy może z klawiatura cos nie tak, ja już nie wiem...
 
 
uciu999 
Podróżnik


Dołączył: 18 Wrz 2008
Posty: 255
Wysłany: 05-10-2008, 12:45   

Zmień ustawienia sterowania (u mnie przykładowo za Adrenaline odpowiada PPM), a jak nie poskutkuje to zrób reinstalkę gry.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.263 sekundy. Zapytań do SQL: 10