FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Chińskie filmy
Autor Wiadomość
al-Kahinat 
Podróżnik



Dołączyła: 22 Maj 2007
Posty: 626
Skąd: Katowice
Wysłany: 20-06-2007, 15:14   Chińskie filmy

Jestem od pierwszego wejrzenia zakochana w chińskich filmach. Praktycznie każdy, który widziałam, miał niesamowity klimat i otoczkę wizualna.
Z tych najsławniejszych...
Pierwszy był Przyczajony Tygrys Ukryty Smok. Wtedy kino chińskie znałam z filmów produkcji Hong Kong i były to raczej komedie. Filmów, które ocierałyby się o czasy przeszłe Chin nie znałam. Opowieść wydala mi się szczególnie piękna, postacie bardzo kontrastowe i pięknie poprowadzona akcja. Niewiarygodne sceny walki nie tylko nie raziły, ale jeszcze podsycały już i tak wspaniały klimat filmu. A końcówka scena, gdy jedna z głównych bohaterek rzuca się w przepaść...Cud miód i orzeszki.
Potem oglądałam Hero, Dom Latających Sztyletów i parę filmów z Zhang Ziyi, bo to jedna z moich ulubionych aktorek.

Przy okazji - na Canal + bodajże leci w kółko film "Mit". Dość przerysowany, ale jakże bohaterski. Też mi się bardzo spodobał, mimo że to już nie skala światowa.

Co sadzicie o kinie chińskim? IMO przebija amerykańskie na głowę. Stać ich na bardzo wiele i to widać.
_________________
Unholy
 
 
Jaunty 
Obieżyświat



Dołączył: 26 Lis 2004
Posty: 1124
Skąd: Getto Północ
Wysłany: 20-06-2007, 20:05   

Od niedawna strasznie polubiłem kino azjatyckie, choć najmniej widziałem chyba właśnie filmów chińskich. W produkcji filmowej, z tego co zaobserwowałem, przoduje zwłaszcza Hongkong, jako najbardziej rozwinięta część Chin, która ma też największą polityczną swobodę. Z obejrzanych przeze mnie typowych tamtejszych superprodukcji przypominam sobie przede wszystkim "Dom latających sztyletów" i niestety rozczarowałem się trochę, bo od strony wizualnej film prezentuje się znakomicie, lecz historia jest w moim odczuciu momentami nazbyt melodramatyczna i troszkę naiwna. Rozumiem jednak, że to rzecz specyficzna dla tego gatunku i nie każdemu może się to podobać. Plusik idzie dla aktorów pierwszoplanowych, czyli Zhang, Kaneshiro i Lau, bo ładni są i w ogóle jakieś takie pozytywne uczucia we mnie wzbudzają :) .

Natomiast z chińskich rewelacji ciepło wspominam przede wszystkim Wong Kar Waia i jego "2046" oraz genialne "Upadłe anioły", które parę miesięcy temu można było nawet zobaczyć w TV. Ten pierwszy to melancholijna, spokojna i nieco filozoficzna opowieść o miłości, przedstawiona w niebanalny sposób i okraszona ładnym soundtrackiem, zawierającym między innymi utwór Zbigniewa Preisnera, choć napisany do zupełnie innego filmu. "Upadłe anioły" zaś również dotyczą miłości i generalnie różnorakich relacji międzyludzkich, ale sposób, w jaki przedstawiona jest historia trafia w stu procentach w moje preferencje. Przede wszystkim mamy dużo ciepłego humoru przemieszanego z absurdem, luzacką atmosferę i nieco senny, nocny klimat rozświetlonego neonami miasta. Wielkie brawa dla Kaneshiro za jego kreację - jest po prostu rozbrajająca. Polecam ten film każdemu.

Dawno temu, chyba jeszcze w podstawówce, zachwycałem się też "Był sobie złodziej" Johna Woo i "Police Story" Jackie Chana. Co prawda mało ambitne, ale bardzo zabawne :) .
_________________

 
 
 
Ar2r 
Obieżyświat



Dołączył: 10 Maj 2007
Posty: 810
Skąd: z podwóra
Wysłany: 20-06-2007, 21:16   

Hmm.... mi akurat się podobał "Dom Latających Sztyletów" kapitalnie wyglądają sceny walki !! Bardzo mi sie podobały szczególnie scena gdy główni bohaterzy (Takeshi Kaneshiro i świetna Ziyi Zhang) są uwięzieni w bambusach :D kapitalnie to wygląda :P A i muzyka było na dość wysokim poziome i świetnie dopasowana :D Także ja z czystym sumieniem mogę polecić ten film :)

Nie wypada nie wspomnieć o "Hero" z bardzo dobra rolą Jet'a Li jako Bezimiennego :D
Równiez ciekawe filmy chińskie to "The Killer" niezły film akcji :D
"Ucieczki w Mrok" taki bardziej melodramat, ale do obejrzenia :)
Dużą popularnością cieszy się też "Happy Together" co prawda nie widziałem, ale dużo ludzi się zachwyca owym filmem :)

Aaa..... zapomniał bym o klasyku "Godzilla: Ostatnia wojna" tego filmu chyba nie trzeba przedstawiać :) Ale chyba bardziej dla fanów...... :D
_________________
 
 
JohnyzLampy 
Podróżnik



Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 271
Skąd: Litzmannstadt
Wysłany: 20-06-2007, 21:31   

Z chińskich filmów lubie głównie sensacyjne, takich strzelanin jak w filmie "Dzieci triady" John'a Woo nigdzie indziej nie widziałem. Jednak innymi gatunkami też nie pogardze. Filmy wuxia bardzo przyjemnie się ogląda :) przytocze tu ww. Hero i Dom latających sztyletów ale nie można zapominać też o troche starszych produkcjach jak Chińskie duchy.
_________________
Spoiler:
za późno :P


 
 
al-Kahinat 
Podróżnik



Dołączyła: 22 Maj 2007
Posty: 626
Skąd: Katowice
Wysłany: 21-06-2007, 05:55   

Co do "Domu Latających Sztyletów", to przyznam bez bicia że też mi się podobał. Fakt, dużo melodramatyzmu, ale to jest ta "bohaterskość" chińska, która bardzo do mnie przemawia. Poza tym piękna oprawa wizualna i muzyka.
Fakt, że bardziej podobał mi się "Hero", ale to już inna historia.
_________________
Unholy
 
 
Szymon_Trent 
Obieżyświat



Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 1170
Skąd: Polska :D
Wysłany: 21-06-2007, 20:26   

Też oglądałem ,,Dom latających sztyletów" o i naprawde niezły. Znam jeszcze kilka ale nie pamiętam nazw.
_________________
http://wmojejopinii.wordpress.com/
 
 
Surreygirl 
Student



Dołączyła: 19 Cze 2007
Posty: 57
Skąd: Niewiadomoskąd
Wysłany: 22-06-2007, 12:16   

"Dom latających sztyletów" już dziś na Jedynce [bez reklam!!!]! Hurra! xD Jeszcze nie oglądałam, ale już się cieszę. Lubie oglądać Zheng Ziyi na ekranie [szczególnie po "Rush hour 2" i "Przyczajonym tygrysie, ukrytym smoku"]. A [może nie bardzo w temacie] z innych azjatyckich, ciekawy był też japoński "19".
_________________
....
 
 
 
al-Kahinat 
Podróżnik



Dołączyła: 22 Maj 2007
Posty: 626
Skąd: Katowice
Wysłany: 26-06-2007, 20:54   

Surreygirl i jak podobał się "Dom Latających Sztyletów"? Przyznam że każda nowa duszyczka w mojej kabzie pełnej fanów tego filmu jest mile widziana i nawet za mocno widłami nie kłuję...
_________________
Unholy
 
 
Surreygirl 
Student



Dołączyła: 19 Cze 2007
Posty: 57
Skąd: Niewiadomoskąd
Wysłany: 28-06-2007, 16:14   

Piękny. Piękny :placz: Uwielbiam takie filmy, gdzie położony jest nacisk na historię, głębię człowieka, gdzie jest kobieta i mężczyzna [tu nawet dwóch! xD ]. Kończy się smutno, ale to nic.... po prostu piękny. Wchodzi do mojego kanonu filmów bez dwóch zdań! Wygrywa nawet z "Przyczajonym tygrysem, ukrytym smokiem", bo "Hero" nie oglądałam [kiedy leciało na "dwójce", to zapomniałam :-P ].
_________________
....
 
 
 
al-Kahinat 
Podróżnik



Dołączyła: 22 Maj 2007
Posty: 626
Skąd: Katowice
Wysłany: 28-06-2007, 17:06   

U mnie nic nie wygra z Przyczajonym Tygrysem. ;p Choćby nie wiem jak się w przyszłości starali, ja już postawiłam piedestalik.

Czy ktoś oglądał "Mit"?
_________________
Unholy
 
 
Surreygirl 
Student



Dołączyła: 19 Cze 2007
Posty: 57
Skąd: Niewiadomoskąd
Wysłany: 28-06-2007, 17:23   

al-Kahinat, bo ja już taka jestem głupia i sentymentalna gęś i takie filmy jak "Dom latających sztyletów" to miód na moje serce. Ale masz rację: za każdym razem, kiedy oglądam "Przyczajonego tygrysa(...)", to odkrywam coś nowego. Ostatnio na przykład znalazłam w tym filmie poczucie humoru! :hehe: To wszystko zależy w jakim nastroju oglądamy dany film, więc jak jeszcze raz obejrzę ten film, to pewnie pozycja "Domu..." będzie zagrożona :690:
_________________
....
 
 
 
Ar2r 
Obieżyświat



Dołączył: 10 Maj 2007
Posty: 810
Skąd: z podwóra
Wysłany: 28-06-2007, 18:29   

al-Kahinat napisał/a:
Czy ktoś oglądał "Mit"?


Tak się składa że ja oglądałem "Mit" i kurczę....dziwny film, mam mieszane uczucia :P Z jedej strony całkiem fajny film (niezła fabuła) zaś z drugiej (miom zdaniem) Jackie Chan psuje troche ten film, no jakoś tu nie pasuje :/ Nie potrafię nawet wydać jakiegoś ostatecznego werdyktu :) i nie wiem dlaczego ? he he !! Ale myślę że można obejrzeć tak dla samej Fabuły :D Bo gra aktorska pozostawia wiele do życzenia :)
_________________
 
 
al-Kahinat 
Podróżnik



Dołączyła: 22 Maj 2007
Posty: 626
Skąd: Katowice
Wysłany: 29-06-2007, 15:57   

Ar2r napisał/a:
Jackie Chan psuje troche ten film, no jakoś tu nie pasuje


Zazwyczaj lubię Chana, ale rzeczywiście, w tym filmie trochę nie pasował do powierzonej mu roli. Raczej bym widziała na jego miejscu tego drugiego generała. Ale cóż, jak wspomniałeś, dla samej fabuły można obejrzeć.
_________________
Unholy
 
 
pazurek13 
Nowicjusz



Dołączyła: 27 Lis 2006
Posty: 18
Skąd: spod Rzeszowa
Wysłany: 23-08-2007, 14:30   

Strasznie lubię filmy z jackie chanem :) po po prostu uwielbiam. bardzo mi sie podobał rob-b-hood :) swietna komedia ale na końcu sie poryczalam. nie miał premiery w polsce, ale warto go obejrzec.
_________________
Ze mną to jest tak, jak czytasz książkę i nie możesz zrozumieć jej podwójnego sensu...
 
 
 
Yans 
Podróżnik



Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 288
Skąd: Z ziemi
Wysłany: 24-11-2007, 00:59   

Widze ze ostatnia wypowiedz była dosyc dawno ale i ja moze jako fan i miłśnik Azjatyckich filmów sie wypowiem , przyokazji moze odkurzając ten temat .
Jesli nieoglądaliscie film ""Ostatni salut dla rycerza" to polecam , jest genialny i od niego zaczeła sie moja fascynacja tymi filmami . Polecam tez Pewnego razu w chinach , Dzieci triady i genialny film Upadłe anioły .Piękny jest tez Przyczajony tygrys ukryty smok , chociaz o wiele lepszy jest Hero w którym fajnie jest przedstawiona wymyslona historia na tle wydarzen historycznych Chin
A po zatym wszelkie Azjatyckie horrory które są doskonałe .
_________________

 
 
al-Kahinat 
Podróżnik



Dołączyła: 22 Maj 2007
Posty: 626
Skąd: Katowice
Wysłany: 14-12-2007, 19:24   

Koniec panowania w XVII-wiecznych Chinach starej dynastii Ming oznacza wypędzenie z kraju jej zwolenników. Ognisty Wiatr, okrutny najemnik stojący na straży nowego porządku, by uniknąć buntu zakazuje uprawiania wszelkich sztuk walki. To tylko pretekst do prześladowań niewinnych ludzi szantażowanych i podejrzewanych o spisek. Ostatnim bastionem oporu będzie mała wioska, w której potajemnie, pod okiem starych mistrzów kształcą się wojownicy. Prześladowcę i jego zwolenników postanawia powstrzymać siedmiu najlepszych mistrzów walki. W starciu dobra ze złem będą musieli stawić czoła silniejszemu przeciwnikowi, oraz szpiegowi, który zrobi wszystko, by pokrzyżować ich plany.

Kupiłam sobie ostatnio moje własne "Siedem Mieczy". Film miejscami bardzo brutalny, sztuki walki jak zwykle wykraczają ponad przeciętna i wyżej, dużo melodramatyzmu i ten język...Najemniczka, która niestety ginie jest bardzo ciekawa postacią, z chęcią bym ja wyobracała, by zobaczyć, co naprawdę w jej duszy chucha. ^^
_________________
Unholy
 
 
Yans 
Podróżnik



Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 288
Skąd: Z ziemi
Wysłany: 14-12-2007, 23:44   

al-Kahinat napisał/a:
Kupiłam sobie ostatnio moje własne "Siedem Mieczy". Film miejscami bardzo brutalny, sztuki walki jak zwykle wykraczają ponad przeciętna i wyżej, dużo melodramatyzmu i ten język...


Szczęsciara , oglądałem zwiastun filmu , musi byc genialny (strasznie kręcą mnie takie filmy ^^ ) .

al-Kahinat napisał/a:
Najemniczka, która niestety ginie jest bardzo ciekawa postacią, z chęcią bym ja wyobracała, by zobaczyć, co naprawdę w jej duszy chucha. ^^


Uch jak to cudnie zabrzmiało ^^
_________________

 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 17-07-2009, 21:43   

dla fanów azjatyckiego kina polecam gorąco red cliff, części 1 i 2 :)

film-perełka.

historia chin z czasów 3 królestw. nic więcej nie mówię, bo i po co? - obejrzeć trzeba :) cudna obsada, zdjęcia perfekcyjne - fabuła jeszcze lepsza. naprawdę warto :D gorrrrrąco polecam :D

w razie czego mogę posłużyć się linkami ;) (się zamieści fylm na chomiku... :P )

dodam, że reżyserem jest John Woo a więc kolejny "argument" ;) a treściowo jest fabuła tak przedstawiona, że jest zrozumiała i dla tkwiących w kulturze wschodniej jak i zachodniej.

ja jestem oczarowana tym filmem :) a aspekty międzykulturowe bardzo mnie interesują.
 
 
Cheshire Cat 
Nowicjusz



Dołączyła: 07 Maj 2009
Posty: 12
Skąd: Poznań
Wysłany: 25-07-2009, 11:27   

"Dom latających sztyletów" - ach te widoki, sceny walk w bambusach, końcówka wydała mi się naciągana... ale jakże malownicza!
"Przyczajony tygrys, ukryty smok" podobało mi się, nawet bardzo, na razie nr 1.
_________________
 
 
Esmeralda 
Wombat



Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 367
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 25-07-2009, 13:14   

Cheshire Cat napisał/a:
Dom latających sztyletów" - ach te widoki, sceny walk w bambusach, końcówka wydała mi się naciągana... ale jakże malownicza!

Ten film oglądałam dawno, ale był godny zapamiętania . Ach, te sceny walki :P Były chyba najmocniejszą stroną filmu :P Chętnie obejrzałabym go powtórnie :D
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 25-07-2009, 20:07   

zapomniałabym - polecam Nieustraszonego (Fearless) z Jetem Li. są co prawda dwie wersje tego filmu z tego co zauważyłam; polecam tą brutalniejszą i mniej okrojoną - tej drugiej zabrano właśnie co brutalniejsze sceny, ale też naprawdę efektowne, z przesłaniem, niekoniecznie krwawe.
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 02-08-2009, 13:23   

i wczoraj nadrobiłam zaległości i obejrzałam "Dom latających sztyletów".

Uczucia są mieszane. Tzn nie, że film był katastrofą, broń Boże. Może raczej tyle, że podobnie jak "Hero" film był bardziej "mistyczny" o ile to trafne określenie. Sceny walk fakt, świetne, lecz brakowało realizmu a bywały momenty, że aż zbyt "przejaskrawione". Ale dodawały właśnie jeszcze większej mistyki temu filmowi. W każdej ze scen bił artyzm swego rodzaju; duże wrażenie zrobił na mnie np fragment toczący się w tym lesie bambusowym. Także jak dla mnie film ten oceniając przez pryzmat artyzmu, sztuki, itd. to jest genialny. Ale jeśli by oceniać go jako film no to troszkę gorzej - zraża mnie brak realizmu. Wielu lubi takie sceny, ja twardo stąpam po ziemi i też doszukuję się jakiegoś realizmu w filmie. Możliwe, że twórcom chodziło o to, by to była piękna sztuka z naciskiem na piękno przez duże P. I to im wyszło. Ale jak dla mnie taki Red Cliff spełnia oba wymogi - realizm i piękno. Zresztą tego filmu (Red Cliff, obie części) nie będzie w stanie chyba nic przebić przez długi czas. Bo jest i swego rodzaju artyzm i realizm.

No ale "Dom latających sztyletów" niemniej jednak podobał mi się ;) Warto obejrzeć, choćby ze względu na zainteresowanie kinem azjatyckim.
 
 
lathspell20 
Podróżnik



Dołączyła: 18 Wrz 2007
Posty: 275
Skąd: Katowice
Wysłany: 02-08-2009, 14:24   

al-Kahinat napisał/a:
U mnie nic nie wygra z Przyczajonym Tygrysem.

Zgadzam się! To był chyba pierwszy chiński film, jaki obejrzałam. Zachwycił mnie pod każdym względem. W ogóle uważam, że chińskie filmy mają w sobie jakąś magię (mimo że nie oglądam ich zbyt często).
Drugim dobrym filmem, który miałam okazję obejrzeć był Hero/Ying Xiong, z Jet'em Li w głównej roli, o którym też wspominaliście. Poza tym, że tego aktora darzę wyjątkową sympatią (chociażby za rolę w Człowieku Psie), to sam film zrobił na mnie ogromne wrażenie. Wspaniale się go ogląda, gdyż wizualna część produkcji jest dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. Ponadto obraz uzupełnia niesamowita ścieżka dźwiękowa, a fabuła to czysta poezja.
Spoiler:
Akcja filmu dzieje się podczas wewnętrznej wojny. Kraj jest podzielony na siedem królestw: Qin, Zhao, Han, Wei, Yan, Chu i Qi. Przez lata królestwa te walczą między sobą o dominację. Dla zwykłych ludzi są to lata śmierci i cierpienia. Władcy poszczególnych królestw dążą do zjednoczenia Chin za wszelką cenę.
O filmie
_________________

 
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 07-08-2009, 16:23   

Fajne jest też "Once upon a time in China". Części jest koło siedmiu, trzy pierwsze z Jetem Li i jeszcze któraś... :P Tak się złożyło, że obejrzałam wczoraj pierwszą część. Wrażenia?

Polecam. Stary film, widać to na każdym kroku. Początek był z leksza nudnawy, jednak niedługo potem akcja się rozwinęła i taka była aż do samego końca. Młody Jet Li jak zawsze - wspaniały :D Film w świetny sposób ukazuje realia Chin w czasie "okupacji" zagranicznych panów. Niedługo zabieram się za drugą część. Film na pewno godny polecenia. Sceny walk perfekcyjne, do tego dochodzi charakterystyczna muzyka, która nadaje charakterystyczny klimat. Jednym słowem warto :)
 
 
Yans 
Podróżnik



Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 288
Skąd: Z ziemi
Wysłany: 07-08-2009, 18:49   

Mo napisał/a:
Fajne jest też "Once upon a time in China". Części jest koło siedmiu, trzy pierwsze z Jetem Li i jeszcze któraś... Tak się złożyło, że obejrzałam wczoraj pierwszą część.


Oglądałem wieki temu dwie pierwsze czesci , dalszych jakos mi sie nie udaje .
Co do tak czesto wymienianego tutaj trio - Hero , Przyczajony ..., i
Dom latających ... , to najbardziej podobał mi sie ten pierwszy film .
A przed sekundą obejrzałem "Chunking Express " .
Film swietny , ale lepszy jest Upadłe Anioły w którym jest pare odniesien ,aluzji
do Chunking... . Niezle sie usmiałem jak jeden z głownych bohaterów zjadał
przeterminowane ananasy , podczas gdy w Upadłych Aniołach He Zhiwu
przez to stracił głos ^^ .
Swietna jest historia policjanta 663 i Faye . No własnie Faye .
Ta postac mnie zachwyciła . Ona jest smieszna ,dzika i zakręcona .
No i te jej lunatykowanie ^^ .Policjant i Faye to najciekwawsze postacie .
Pierwsza historia He Quiwu ,policjanta 223
tez jest extra , ale druga lepsza .
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.237 sekundy. Zapytań do SQL: 10