FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
TRA Pierwsze wrazenia
Autor Wiadomość
Aarktica 
Nowicjusz



Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 21
Skąd: Gdynia
Wysłany: 26-07-2007, 17:14   

Moja opinia napisana będzie jakiś tydzień po ukończeniu TRA, więc mniej będzie w niej emocji a więcej nieco zdystansowanych uwag :)

Przede wszystkim, tak jak napisała Asyenna - grafika. Wydaje mi się, że wygląda odrobinke lepiej niż Legend. Co prawda to ten sam silnik, ale levele są ślicznie oteksturowane, oświetlenie dopracowane (moja uwagę zwróciło uwagę to, że w tym TR światło się rusza! Zwróćcie na to uwagę gdy przyuważycie jakiś snop światła, choćby w domu Lary przy oknach albo w Egipcie)... Najbardziej mnie zauroczyły malutkie świetliki w tym świetle. Dodają nieco sennego, bajkowego klimatu. Nic, tylko stać i patrzeć. O, i cudne, różowe niebo w klasztorze w Grecji xD Mnie osobiście z potworów zachwyciły goryle - mają rzeczywiście sierść, wyglądają na cos więcej niż pokryte kupką tekstur modele. I animacja Natli w finale - pierwszy raz widziałam efekt takiej szybkości w grze O.o Chodzi mi o to, że Natla ucieka między kolumnami i widać za nią tylko rozmazaną smugę gdy zmienia miejsce.

Co do samej rozgrywki. ZAGADKI! Oto czego mi brakowało w TR:Legend. Tu rzeczywiście trzeba przystanąć i pomyśleć, ew. coś zauważyć. O tak, różnica między Legendą a Anniversary jest dla mnie kolosalna (prawdopodobnie się powtarzam, ale to prawda), tam byliśmy by zabijać, tu jesteśmy by myśleć ;) Nawet bossowie, jeśli można ich tak nazwać pokonujemy sposobem (gdyby nie to, że przypomniały mi się nagle malowidła ze St. Folly i mit o meduzie, nie wpadłabym pewnie tak szybko jak pokonać centaury xD )

Jednak nie tylko mamy coś dla umysłu, ale także coś dla ciała (naszych zwinnych palców). Pod tym wzgędem nowy Tr jest trudny (momentami bardzo). To plus, mam jednak kilka zastrzeń, o tym za chwilę.

Mimika Lary. Oooooch, ona robi takie śliczne miny *_* Nasza bohaterka wacha się, boi, zastanawia, jest zła... Bardzo lubię oglądać filmiki z tej gry, tylko po to by napatrzeć sie na Larę :)

Fabuła. Hymmm... Zasadniczo nie różni się od tej w TR1. Nie jest zbyt skomplikowana i jak dla mnie jest to po prostu solidny szkielet łączący poszczególne levele.

Teraz będę narzekać =p
Po pierwsze: poziom trudności. Z pewnością nie jest to banalna gierka gdzie lecimy byle na przód od czasu do czasu cos tylko naciskając. Dla mnie to plus, było mi miło zanim nie dotarłam jednak do egipskich leveli. Za pierwszym razem są ciężkie do przejścia. Musimy nauczyć się przede wszystkim świetnie skakać na linie, co mnie momentami doprowadzało do szału. Dużo bieganiny, zastanawiania się "co tu zrobić...". Natomiast Atlantyda to był jakiś żart, o ile po jednym levelu potrafiłam się w egipcie pałętać dwie godziny, szukając sekretów i co chwila zabijając przypadkowo Larę, tak tu jeden poziom zajmuje góra 20 minut... Nawet oteksturowanie, początkowo ciekawe, szybko się nudzi, bo twórcy używali go cały czas.

Po drugie: KAMERA. Wspomniane skakanie na linie to najgorsza rzecz dotycząca kamery (jeśli ustawimy ją prostopadle do ściany, Lara odbija się od niej i leci dalej, w bok. Jeśli jednak kamerę ustawimy wzdłóż ściany Lara obija się za siebie. Wkurzające jak diabli, zwłaszcza gdy się spieszymy. Chociaż może jest jakiś inny sposób?). Czasem kamera ustawia się gdzieś automatycznie, co skutecznie utrudnia skoki i bieganinę.

Po trzecie: za mało filmików... Czuje ogromny niedosyt

Po czwarte: zamiast pokazywać nam akcję na filmikach właśnie, ciekawsza by była samodzielna gra. Uważam, że walka z Kidem i Koldem byłaby emocjonująca, twórcy ograniczyli się jednak do interaktywnej cut-scenki (na której oglądamy jak... Lara walczy z Kidem i Koldem :039: ) No i żeby już nie robic osobnego punktu - za szybko pozbyli się Pierra... Był sobie taki jeden i już go nie ma. Wycięli z nim kilka momentów niestety, czego bardzo żałuję.

Po piąte - okropne, wstrętne, brzydkie stroje które otrzymujemy za sekrety. Są jedynie ciekawostkami, osobiście wolałabym zamiast takiego Doppelgangera szlafrok z TR2 ;p

Posumowując: ten TR mnie zachwycił, po prostu momentami czegoś brakowało :039:
 
 
 
Menkaure 
WoTR Team



Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 1744
Skąd: Z Bulerbyn
Wysłany: 30-07-2007, 02:25   

Moje pierwsze wrazenie jakie mialem po zagraniu w demo bylo jednoznaczne - po powrocie do kraju pierwsza rzecz jaka zrobie to kupie ta gre. Jestem pod ogromnym wrazeniem. Lokacja z levelu demo jest przepiekna. Nie wspominajac juz o przeslawnej lost valley. mowiac krotko jestem pod ogromnym wrazeniem. Co nie oznacza jednak ze wszysko jest cycus glancus perfekt.
Otoz.Kamera jest drazniaca szczegolnie w momentach, gdy Lara wisi na krawedzi. Strzelanie poczatkowo sprawialo mi trudnosci, bedac przyzwyczajonym do trybu z Legendy. Przyplyw adrenaliny sie sprawdza. Jest to dosc efektowne. Drazni mnie tez to, ze powalona zwierzyna znika w niewyjasnionych okolicznosciach. No coz. Ot TR4 mamy to na dobre w serii TR. Coz. A juz wogole nie rozumiem co to jest za sposob wkladania kol zebatych ... ot paluszkiem przyciskamy tryb i juz ? nagle mamy go na miejscu gdzie byc powinien? Zauwazylem to na trailerach z wiosny - Lara naciskajac kamienny przycisk paluszkiem otwiera wrota do zaginionego miasta Vilcabamba... paluszkiem? to nie cyfrowe interaktywne mechanizmy :) ale to tak na marginesie ;) przez takie glupoty nie przestane rozkoszowac sie grafika. T-Rex jest dla mnie za gladki :) zobaczymy co bedzie dalej - mowie o caloksztalcie. Z recenzjijakie czytalem wynika ze gra jest na rowni z Legena a nawet punkty wyzej ze wzgledu na lepsza grafike ( :wow: ) animacje, nowe mozliwosci Lary.
Ok, zmykam, bo zaplace jak za woly za ten internet dzisiaj.
Jutro powtorka z rozrywki. A teraz lece na plaze, bo noca woda jest goraca :)
Dobranoc
_________________
 
 
parpar_maor 
Nowicjusz



Dołączył: 09 Sie 2007
Posty: 14
Skąd: NovaAleksandria
Wysłany: 09-08-2007, 21:29   

Jestem właśnie świeżo po przejściu TRA :) . Za nim jednak cokolwiek napiszę, chciałbym się przywitać na tym forum gdyż jest to mój pierwszy post, elo ;].

Trochę czasu minęło nim na moim twardzielu zagościł TRA. O pobieraniu z sieci takich gier jak TR nie może być nawet mowy, więc wytrwale czekałem na ten dzień wyprawy do Empiku by dostać w swoje łapy świeże, piękne i pachnące pudełko z grą. Opłacało się jak najbardziej, Lara po raz kolejny bezsprzecznie wciągnęła mnie w świat swych niepowtarzalnych przygód :) . Dla mnie, są to przygody nowe, gdyż moja historia z Larą zaczęła się od TR2. Co prawda jakiś czas temu miałem okazje pograć sobie w pierwszą oryginalną część, z tego względu że była to pierwsza gierka jaką udało mi się uruchomić na Linuksie, lecz po przejściu kilku leveli jakoś nie mogłem się przekonać by kontynuować ją dalej.
Niewątpliwie jestem grą zachwycony, bardzo mi się podoba, na tyle że z przyjemnością jeszcze do niej wrócę by odkryć to co odkryte jeszcze nie zostało.

Grafika jak dla mnie super, idealnie współtworzy klimat gry i pozwala nacieszyć oko na każdym kroku. Choć co prawda zaistniały pewne komplikacje. Obraz na monitorze przy szybkich zmianach widoku delikatnie się jakby “fałduje”, choć z płynnością nie ma problemu, zapewne jest to wina mojego nieco starego monitora gdyż na ekranie telewizora wszystko jest ok. Tak czy siak to tak mała drobnostka, że szkoda nawet o niej wspominać. Innym niedociągnięciem był “brak wody”. To jest, woda normalnie była, lecz niewidoczna. Gdy Lara pływała na powierzchni wyglądało to tak jakby lewitowała w powietrzu, dopiero po zanurkowaniu wszystko było w porządku. No ale to szczegół, pewno brak mi jakiegoś patcha, albo musze zaktualizować stery. Ogólnie brakowało mi troszkę większej interakcji z otoczeniem, tak jak to było w Max Paynie gdy to kopnięty stolik, kwiatek czy cokolwiek innego na prawdę się przewracał, turlał, rozbijał itp. Choć może w przypadku TR mogła by być to tylko lekka przesada, gra bez problemu obejdzie się bez takich fajerwerków.
Mówiąc krótko, grafika super klimatyczna i piękna.

Muzyka, ta nieco gorsza niż w Legend... zresztą muzykę z Legend uważam za najlepszą i trudno będzie ją przebić czymkolwiek innym ze świata gier :) . Tak czy siak jest ok, ładnie wtapia się w klimat, nie drażni, nie męczy, ale i nie za bardzo wpadła mi w ucho.

Sterowanie... w porządku i momentami makabryczne za razem.. Przez większość gry pływało się, skakało, turlało, walczyło oki.. ale bywało czasem (na szczęście tylko z raz czy dwa) kiedy to miało się ochotę cisnąć klawiaturą o ścianę. Miałem właśnie taką ochotę pod koniec gry. Niedaleko od końcowego starcia – walki z tym przy wielkim, beznożnym grubym potworem, jest takie miejsce gdzie by dostać się wyżej trzeba było w krótkim czasie pokonać odległości między kolejnymi platformami, a na dnie bulgocze sobie lawa. Najbardziej irytowała mnie walka z dwoma tymi gargulcami.. Lara namiętnie lubiła celować w przycisk na ścianie zamiast w potworki. Następnie były niewygodne skoki i bieganie po ścianach.. jak próbowałem skoczyć w wybranym kierunku, Lara przez mylące ustawienie kamery skakała sobie gdzie indziej -_-, no ale się jakoś udało ;) .

To co mnie z lekka drażni już od Legendy, to te głupie podpowiedzi w różnej formie. Co prawda jest na to odpowiednia opcja w menu, ale likwiduje ona tylko część wskazówek. Powinna być możliwość całkowitego ich dezaktywowania przez gracza. Innym minusem jest też długość gry, nie minął nawet tydzień od zakupu gry, a już ją ukończyłem (minimalnie rozglądając się w między czasie za bonusowymi artefaktami, które mnie mało interesowały). Jednak i tak grało się dłużej niż w Legend. Kolejna rzecz to ogólny poziom trudności, mimo postępów gra nadal jest za prosta, trochę trudniejsza niż Legend. Problemy z trudnością gry zaczęły się już od Angel of Darkness, a Legend już w ogóle był “grą dla dzieci”, w TRA widać wreszcie jakieś postępy.

Fabuła ciekawa, trudno mi powiedzieć czy ciut lepsza lub gorsza od przejedzonego mitu o Królu Arturze z Legend.

Na koniec, coś o tzw. Boss'ach. Trudność ich pokonania (poziom level'a: średni) taka sobie. Właściwie największy problem sprawili mi dwaj jeźdźcy w Grecji, dlatego że nie mogłem znaleźć na nich odpowiedniej taktyki, trochę mi to zajęło.. ale właśnie coś takiego mi się podoba w seriach TR :) , kombinowanie, łamanie głowy i palców.

Podsumowując jestem zadowolony :) choć gra mogłaby by być dłuższa i trudniejsza jak stare poprzedniczki. Mam nadzieje że TR8 będzie jeszcze lepszy pod tym względem. Wygląd Lary mi pasuje, ładniejsza niż w Legend :) (pewnie ze względu na wiek). W ogóle TRA prezentuje się lepiej od Legend pod każdym względem prócz muzyki i podobnej grafiki :P . Zabrakło mi tylko jakieś jazdy motorem, motorówką czy czymś takim ;) . Pozdrawiam
_________________
((( Happy in The Rain Dancing in The Sun )))
 
 
 
Arti 
Praktykant



Dołączył: 06 Lip 2007
Posty: 168
Wysłany: 24-08-2007, 23:18   

Yahoooooo!!!! Już za kilkanaście ( albo kilka ) minut zagram sobie w TR:A!!!! Yahooo!! Dysk działa ( ten co mi się zepsuł ) i ratuje pliki z moim bratem, a w tym TR:A :) ) Ale sie ciesze, i sobie przejde TR:A od nowa, mimo, że nie przeszedłem jeszcze całego :aaa:
_________________
Gość? Gość's dead! What the hell you know about Paraiso?!
 
 
Bubu 
Student



Dołączył: 06 Wrz 2007
Posty: 62
Wysłany: 06-09-2007, 18:14   

Zobaczyłem to czego się mniej więcej spodziewałem takie TRL z ulepszeniami i starymi korzeniami, ładna grafika, nowe możliwości, stara fabuła, ogólnie super! :)
_________________

Gość za często prosisz o pomoc :-D
 
 
Matteusz 
Podróżnik


Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 337
Wysłany: 13-09-2007, 20:10   

Hej ja dzisiaj po raz pierwszy gralem w TRA ;] Podoba mi sie troszke odswiezone Croft Manor jednak brak basenu mnie dobil i ta noc toszke mi nie pasowala Przeszedlem juz Peru ktory byl dla mnie strasznie nudny i meczacy i modlilem sie zeby go tylko przejsc :D Ten pierwszy level oceniam na 6/10 :narka: :pozdro:
 
 
Virtual11 
Nowicjusz


Dołączył: 29 Cze 2007
Posty: 14
Wysłany: 13-09-2007, 23:29   

Grę przeszedłem jak i pozostałe tez no moze oprócz Ledendy(teraz kolej na nią, bo kompa dopiero teraz kupiłem i mialem 2 orginaly legende i anniversary do przejscia). Gra super...ale za krótka, pomieszczenia troszke za bardzo wyobcinane,ale stary klimat pozostaje. Zagadki za proste...Jedynka byla o wiele bardziej trudna tzn TR1.Minusem była dla mnie atlantyda zbyt trywialna nawet na poziomie trudnosci wysokim. Wogole tam klimat w ostatniej planszy troche sie zagubił...Boss prsty. natla prosta.Nie bylo skakania po filarach i wtedy zjazdu z piramidy:) Narazie to tyle...
_________________
Cóż mogę powiedzieć? TOMB RAIDER Rulezzz...
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 14-09-2007, 11:46   

Jej, skoro uważasz, że TRA jest krótki i dosyć łatwy, to nawet nie zabieraj się z TRL :p Rozrywka na jeden wieczór, trochę złą kolejność gry wybrałeś ;)
_________________
 
 
Virtual11 
Nowicjusz


Dołączył: 29 Cze 2007
Posty: 14
Wysłany: 14-09-2007, 15:48   

Spoko spoko...ja przeszedłem wszystkie czesci wraz z dodatkami,ale zanim kupilem noewgo kompa gralem troche w Media Markcie na PS2 w TRA wiec pomyslalem,ze skoro zaczalem grac na PS2 to i od TRA zaczne na kompa-mimo,ze obie mialem juz w domu:) Aha...Mam pytanko. Czy grając używaliscie dzienniczka lary np. podczas walki z centaurami czy Ty tymi ludzmi na koniach bo nie wiem jak sie ich okresla? Czy uwarzacie,ze dzienniczek tj tak jak korzystanie ze solucji czy po prostu dodatek do normalnej gry, który ma sluzyc do jej przejscia? Wg mnie jest za duzo ulatwien np. wykrzyknik, który mówi ze trzeba cos podniesc pociagnąc...
_________________
Cóż mogę powiedzieć? TOMB RAIDER Rulezzz...
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 14-09-2007, 16:00   

Podpowiedzi można wyłączyć w opcjach, a tych wpisów w dzienniku nawet nie można "podpowiedziami" nazwać :p
_________________
 
 
Virtual11 
Nowicjusz


Dołączył: 29 Cze 2007
Posty: 14
Wysłany: 14-09-2007, 21:54   

No tak ale gdy walczylem z centaurami to w dzienniczku pisało mi,ze tarcza centaura moze wydac sie pomocna wiec, troche pomoglo mi bo potem zauwarzylem,ze moge oderwac tarcze linka...
_________________
Cóż mogę powiedzieć? TOMB RAIDER Rulezzz...
 
 
Jasmine 
Podróżnik



Dołączyła: 10 Sty 2006
Posty: 574
Wysłany: 15-09-2007, 01:04   

Ja nigdy go nie otwierałam, nawet zapomniałam, że jest. Jeśli uważasz go za znaczne ułatwienie gry to nie trzeba go po prostu otwierać, ja chyba nawet po centaurach wyłączyłam podpowiedzi, bo ten wykrzyknik zaczął mi lekko przeszkadzać. A w 6 nie przeszkadzała Ci rączka, która też się wszędzie pojawiała?
_________________


 
 
fanshit 
Podróżnik



Dołączyła: 04 Lip 2007
Posty: 469
Wysłany: 15-09-2007, 14:04   

K@t napisał/a:
Podpowiedzi można wyłączyć w opcjach, a tych wpisów w dzienniku nawet nie można "podpowiedziami" nazwać :p

Taa. Zwłaszcza "porady" typu: "Te ruiny wyglądają na strasznie stare", czy mniej więcej coś w tym guście. Dziennik Lary zdarzyło mi się otworzyć może 3 razy podczas całej gry.
_________________
Si te vas, si te vas, si te marchas
Mi cielo se hará gris
Si te vas, si te vas, ya no tienes
Que venir por mi !
 
 
 
Szynszyl 
Podróżnik



Dołączył: 23 Lis 2006
Posty: 658
Wysłany: 15-09-2007, 23:49   

Ja też ze 2 razy go użyłem jak nie miałem pojęcia co zrobić, ale wiadomo, i tak musiałem liczyć na siebie :p
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 16-09-2007, 00:16   

Mnie dziennik przerastał... Jak przeczytałam, ze tarcze centaurom można odebrać, waliłam na oślep linką zamiast potraktować ich najpierw adrenaliną xD xD

Ale chętnie przeszłabym TRA jeszcze raz, dla samego sprawdzania dziennika, co tam się na bieżąco pojawiało.
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
Matteusz 
Podróżnik


Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 337
Wysłany: 17-09-2007, 21:25   

Hej ! Dzisiaj ukonczylem gre napewno nie w 100% ;] Moglibyscie mi powiedziec do czego sluzy pierwszy kod mam angielska wersje i nie wiem do czego sluzy wlaczam go ale i tak nie widzie roznicy :/ :narka:
 
 
Asyenna 
Odkrywca



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1869
Wysłany: 18-09-2007, 11:57   

Matteusz, masz na myśli te pierwsze trzy kody które pojawiły sie po ukończeniu gry?? Jeżeli tak to masz tam kolejno -nieskończony oddech podczas nurkowania, okulary przeciwsłoneczne oraz tryb bez tekstur. :)
_________________
Grawitacja to nałóg z którym trudno zerwać.
 
 
Matteusz 
Podróżnik


Dołączył: 27 Kwi 2007
Posty: 337
Wysłany: 18-09-2007, 16:04   

Asyenna Tak dokladnie o te dziekuje za odp teraz przechodze time trial'e :D Pozdro
 
 
Łukasz 
Podróżnik



Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 700
Skąd: Gorzów
Wysłany: 29-06-2009, 19:01   

Mnie ogromne wrażenia wywarły na tej grze. Początek gry był dla mnie bardzo łatwy i pomyślałem sobie, że cała gra będzie taka. Parę korytarzy trochę się bałem. Wydawało się, że coś zaraz na mnie najdzie. Nieraz tak się stało i dlatego od tej pory czytałem w solucji co dalej mnie spotka :D W pierwszym poziomie zauważyłem, że Lara ma założone okulary. Martwiłem się, że przez całą grę tak będzie :P Jednak na szczęście tak nie było :) Cieszę się, że skończyłem TRA. Kiedyś dziwiłem się trochę, że anniversary nie jest częścią. Ale wiem za to, że jest przeróbką części pierwszej mimo, że nie grałem w tą część :P Ale w końcu kiedyś zagram i porównam sobie ;)
_________________


Co jest Gość ;)
 
 
 
lathspell20 
Podróżnik



Dołączyła: 18 Wrz 2007
Posty: 275
Skąd: Katowice
Wysłany: 29-06-2009, 19:17   

Łukasz napisał/a:
Mnie ogromne wrażenia wywarły na tej grze.
Łukasz napisał/a:
Wydawało się, że coś zaraz na mnie najdzie.
Łukasz napisał/a:
Kiedyś dziwiłem się trochę, że anniversary nie jest częścią. Ale wiem za to, że jest przeróbką części pierwszej mimo, że nie grałem w tą część

Mój Boże, Łukaszu :( zanim wyślesz posta, to przejrzyj jego treść i upewnij się, że zdania są poprawne stylistycznie. Przeczytaj go parę razy i posłuchaj, jak to brzmi. Może się czepiam, ale to tak strasznie razi w oczy, że aż wstyd. :nietak: Żyjemy w Polsce, więc mówmy i piszmy poprawnie w swoim ojczystym języku.
_________________

 
 
 
Cheshire Cat 
Nowicjusz



Dołączyła: 07 Maj 2009
Posty: 12
Skąd: Poznań
Wysłany: 30-06-2009, 11:09   

Pierwsze wrażenia po TR:A... ś-w-i-e-t-n-a gra!! Mialam wrażenie, że lady Croft szybciej reaguje :lol: no i poprawili grafikę. Łatwiej też klawisze do akrobacji rozmieścili (chyba wiecie o co chodzi, ale jak to inaczej nazwać :hehe: ). Aleee.. bullet time. muszę sobie go na Rexie poćwiczyć, bo centaurom nie podołam ;)
_________________
 
 
znudzony 
Nowicjusz


Dołączył: 03 Sie 2009
Posty: 15
Wysłany: 03-08-2009, 17:16   

dopiero niedawno nabyłem Anniversary ( w Legend jeszcze nie grałem) i moje wrażenia są następujące. Grafika ładna, bugów niewiele ( parę razy tylko spadłem w nicość :) , Lara jakby żwawsza - ale z levelu na level mój entuzjazm ulatywał jak para z czajnika. Levele wyglądały mi jakoś dziwnie znajomo i w pewnym momencie do mnie dotarło, że ja nie gram w nowy produkt tylko przeróbę pierwszej części. Te same lokacje już wywołały u mnie znudzenie. W dodatku nie ma już biegania, przewrotu w przeciwną stronę, mierzonych skoków - na dodatek save nie jest od miejsca rzeczywistego - tylko od checkpointa - co mnie już wybitnie wkurzało w kilku miejscach - a już szczególnie - gdy na Island po zapadającym słupku nie mogłem wskoczyć po sekreta. Co nieudany wskok , to load i od nowa 30 skoków, żeby tam dojść i znów próbować szczęścia. Od takiej durnej zmiany to się kosa otwiera.
Następna rzecz - w każdym levelu się spędza z 80% czasu na ścianach , słupach i wnękach.Świętemu by się znudziło co lokacja to to samo tylko w różnych kombinacjach. Ściana, korba, ściana , korba, korba otwiera następną korbę i do niej znów po wnęce.
W zasadzie nic innego się nie robi przez 90% gry. Kompletnie zero pomysłu.
Prawdę mówiąc tej nowej Larze to tylko sierści brakuje, bo porusza się już nie jak człowiek a jak małpa hehe

Jak dla mnie to TR się skończył na czwórce. Powinni zakopać Larę razem z tym Horusem i dać sobie już spokój z dalszymi częściami , bo coraz niżej ta gra upada.
TRU w takim układzie już nie kupię - i tak wiadomo, że będą tylko wnęki i korby.
W RE 4 więcej się dzieje w jednym chapterze niż w TRA w całej grze. Strata czasu jak dla mnie.
 
 
Esmeralda 
Wombat



Dołączyła: 02 Lis 2008
Posty: 367
Skąd: Wałbrzych
Wysłany: 04-08-2009, 12:01   

znudzony napisał/a:
Levele wyglądały mi jakoś dziwnie znajomo i w pewnym momencie do mnie dotarło, że ja nie gram w nowy produkt tylko przeróbę pierwszej części.

W końcu to remake. Nie oczekiwałeś przecież, że gra nie będzie mieć nic wspólnego z pierwowzorem, nie ?
znudzony napisał/a:
na dodatek save nie jest od miejsca rzeczywistego - tylko od checkpointa

Takie zapisywanie też mnie czasami denerwowało.
znudzony napisał/a:
W dodatku nie ma już biegania, przewrotu w przeciwną stronę, mierzonych skoków

Mogliby dodać sprint, ale mierzonych skoków nie zbyt bardzo żałuję.
znudzony napisał/a:
Następna rzecz - w każdym levelu się spędza z 80% czasu na ścianach , słupach i wnękach.

W TR zawsze dużo się skakało. W tej części podoba mi się, że trzeba było poświęcać tyle czasu na akrobacje. Przydałoby się trochę więcej wrogów, ale nie narzekam. Przeciwnicy są ciekawi - to zwierzęta. Takich wrogów lubię najbardziej.
Cytat:
Jak dla mnie to TR się skończył na czwórce. Powinni zakopać Larę razem z tym Horusem i dać sobie już spokój z dalszymi częściami , bo coraz niżej ta gra upada.

A ja tak nie sądzę.Od czasu TR4 wyszły też bardzo dobre części. Jedną z takich jest TRL.
Mimo niskiego poziomu trudności, siódma część jest świetna. TRA też nie było klapą, to udany remake. :)
znudzony napisał/a:
TRU w takim układzie już nie kupię - i tak wiadomo, że będą tylko wnęki i korby.

TR bez żadnych skoków i akrobacji ? ;) Takie coś nie przypadłoby mi do gustu.
Myślę, że w TRU jest mniej takich elementów, jakich nie lubisz . Poza tym nikt nie każe nikomu kupować. :)
 
 
znudzony 
Nowicjusz


Dołączył: 03 Sie 2009
Posty: 15
Wysłany: 06-08-2009, 03:30   

W Legend nie grałem, to nie będę negował Twojego zdania:), ale TRC - krótkie , zrobione na siłę. TRAOD - totalna klapa. Zabugowane, krótkie i monotonne. TRA jest ładne dla oka, ale wysiada przy TR4. Tam można było i jeepem poszaleć i motorem z 2 wojny światowej . Nawet pociągiem przejażdżka. Bronie też były do rzeczy - wybuchowa kusza, rewolwer z celownikiem optycznym itd itd.
Było i łażenie po różnych wnękach , ale nie aż tyle co w TRA. W TRA właściwie nie ma nic innego. Wchodząc do pomieszczenia od razu wiadomo, że się go nie przejdzie po podłodze, tylko przeskacze wzdłuż i wszerz po szczelinach, słupach itp. Tysięczny raz szukanie gdzie z czego na co teraz skoczyć powoduje wreszcie kompletnie znudzenie grą - bo już w tym levelu ma się tego dość - a z góry wiadomo, że w następnym levelu będzie dokładnie to samo, tylko w innej kombinacji.
Akrobacje są potrzebne, też je lubię - ale niech to będzie gra przygodowa , a nie cały czas wspinaczka jak na Mount Everest. Może niech zrobią część o takim tytule - będzie właziła całą grę na jej szczyt. Niech się w niej wyżyją wszystkimi kombinacjami skoków - a potem zrobią część przy której nie będę zasypiał hehe
TRU pograłem godzinkę u znajomego - oczywiście w płonącej chałupie tradycyjnie było tylko łażenie po krawędziach , same skoki i nic więcej. Czyli znów nudne badziewie zrobili. Klawiszologii to już nawet nie będę komentował, bo znów wywrócona do góry nogami . Lara do piachu - trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść :)
 
 
Ksandarus 
Praktykant



Dołączył: 17 Lut 2009
Posty: 156
Wysłany: 06-08-2009, 10:01   

znudzony napisał/a:
TRC - krótkie , zrobione na siłę.
W sumie racja, ale takie złe nie było.
znudzony napisał/a:
TRAOD - totalna klapa. Zabugowane, krótkie i monotonne.
TRAoD krótkie ? To ile gra musi trwać żeby spełnić twoje oczekiwania?!?! Zabugowane i to bardzo, ale ja jakoś się nie nudziłem.
znudzony napisał/a:
TRA jest ładne dla oka, ale wysiada przy TR4.
Ja myślę że jest odwrotnie, jeśli chodzi o to która gra była lepsza. Dla mnie w TR4 jest zdecydowanie za dużo piasku, a ostatnie levele to porażka.
znudzony napisał/a:
Tam można było i jeepem poszaleć i motorem z 2 wojny światowej . Nawet pociągiem przejażdżka. Bronie też były do rzeczy - wybuchowa kusza, rewolwer z celownikiem optycznym itd itd.
Tak jeep był w porządku, ale motor mi się kompletnie nie podobał. Racja TRA jest monotonne i brakuje mu jakichkolwiek urozmaiceń. Ja się bardzo dobrze bawiłem, tylko po pewnym czasie już zacząłem się nudzić.
znudzony napisał/a:
TRU pograłem godzinkę u znajomego - oczywiście w płonącej chałupie tradycyjnie było tylko łażenie po krawędziach , same skoki i nic więcej.
Było zagrać trochę dłużej :P . Poleciłbym ci TRL, ale pewnie gdy przejdziesz tą grę, nie zauważysz nawet że w nią grałeś. :pozdro:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.407 sekundy. Zapytań do SQL: 10