FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Tomb Raider 1
Autor Wiadomość
adriano216 
Podróżnik



Dołączył: 25 Lis 2007
Posty: 572
Skąd: 29°58'N 31°07E
Wysłany: 01-04-2017, 07:38   TR na 100%

Nie wiem czemu po tylu latach, ale w końcu zdecydowałem się przejść Tomb Raider I w wyjątkowy sposób, używając jedynie podstawowych pistoletów, nie używając ani jednej apteczki, zbierając wszystkie apteczki oraz wszystkie znajdźki. I to wszystko w wersji na iOS, dzięki czemu nie miałem bugu z ostatnim sekretem.

Niestety nie pojawiło mi się ostateczne podsumowanie, ale też nie jestem pewien czy w TR1 takowe było. Również nie po każdym poziomie pojawiało się podsumowanie.



_________________
 
 
MekCal 
Obieżyświat



Dołączył: 28 Cze 2004
Posty: 1140
Wysłany: 02-04-2017, 21:00   

Wydaje mi się, że w TR1 ostatecznego podsumowania nie było.
_________________

Let's playe z serii Tomb Raider
 
 
 
CzteryFour4 
Nowicjusz



Dołączył: 21 Mar 2015
Posty: 4
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 04-10-2017, 13:47   

Moja ulubiona część jak na razie ze wszystkich klasyków. Niesamowity klimat, świetna historia i dobrze wykreowane postacie. Poziomy mega ciekawe jak i również dobrze zrobione. Co prawda nie jest aż taka trudna jak niektóre inne części, ale może to i dobrze bo poziomy bardzo przyjemnie się przechodzi a co najważniejsze gra się nie dłuży. Ah ta Natla i jej ciemna strona :D No cudo po prostu.

10/10
 
 
 
Adam752 
Nowicjusz


Dołączył: 28 Paź 2017
Posty: 4
Wysłany: 29-10-2017, 08:25   

W dzieciństwie miałem głównie do czynienia z kilkoma demówkami TRa 3 i 4. Nigdy nie miałem okazji przejść żadnej z części od deski do deski. Rok temu zachęcony miłymi wspomnieniami postanowiłem zakupić Ultimate Edition i zacząć przechodzić gry chronologicznie.

Tak więc w roku 2016 po raz pierwszy w życiu odpaliłem Tomb Raidera z 1996 roku.

Pierwsze podejście:
Miałem taki szalony plan, że będę oszczędzał apteczki i amunicję „na później”. Na początku każdej rundy będę dawał save’a aby móc potem wrócić do wybranej rundy mając zapas itemów. Peru zrobiło na mnie ogólnie miłe wrażenie. Rundy nie są aż tak bardzo skomplikowane, ale to dobrze. W sam raz, aby się wdrożyć w grę. Rundy w Grecji były już prawdziwą przygodą. Co prawda niżej oceniłem Cistern i Tomb of Tihocan ale ogólne wrażenia były mega. W Egipcie zaczęły się schody – trudniejsi przeciwnicy. Rundy Atlantydy to już była zupełna jazda bez trzymanki. Mniej zagadek i subtelności więcej strzelania, przeciwników, pułapek i akcji. Generalnie miałem wrażenie że akcja z każdym levelem się zagęszcza a klimat był fenomenalny. Na fali tych pozytywnych wrażeń wrzuciłem też na tapet Golda do Jedynki. Tutaj już wrażenia mniej entuzjastyczne. Brak jakiejkolwiek historii (przynajmniej opowiadanej wprost, nie między wierszami), dość duży poziom trudności (w porównaniu z podstawką). Ogólnie zrobiłem sobie krzywdę oszczędzając arsenał. Okazało się że ukończyłem grę z zapasem, którego już nie mogłem nigdzie wykorzystać. No i ta moja mania prześladowcza, żeby zajrzeć pod każdy kamień czy akurat nie ma tam jakiegoś ukrytego przejścia. Oj straciłem na tym czasu.

Drugie podejście:
Po ukończeniu 1 części ukończyłem także 2 i 3 po czym naszło mnie, aby pograć sobie znowu w 1. Właściwie to nawet nie chciałem przejść całej gry. Bardziej coś na zasadzie „a włączę sobie na chwilkę i przejdę kawałek”. Owy „kawałek” zakończył się po rundzie Koloseum. Następnego dnia pękły kolejne levele. Rewelacyjna opcja na dżdżysty weekend. Później na tygodniu po pracy ukończyłem podstawkę a także Golda. Wnioski końcowe mam następujące: po jakie licho za pierwszym razem robiłem savy, oszczędzałem amunicję grając tylko pistoletami? Za drugim razem rozpocząłem grę od zera. Apteczki i amunicja leciały w ilościach hurtowych. Zaczynając rundę miałem zawsze to samo wrażenie „eee, a o czym była ta runda? Nie pamiętam”. Po czym przechodziłem level krok po kroku i non stop było tylko „O, pamiętam to, wiem co tu trzeba zrobić… o, tu też pamiętam”. Drugim razem leciałem już jak na autopilocie korygując na bieżąco błędy, które popełniłem za pierwszym razem. Generalnie przy drugim podejściu grało mi się jeszcze lepiej niż za pierwszym razem. No i jestem pewien, że niedługo przyjdzie taki dzień kiedy stwierdzę, że chcę Tomba 1 przejść po raz trzeci.

Ode mnie 10/10
_________________
Ukończone gry: TR1 + Gold, TR2 + Gold, TR3 + Gold, TR4 + Times Level, TR5

Obecnie gram: TR6 - AOD
 
 
QiO 
Nowicjusz



Dołączył: 17 Lut 2014
Posty: 22
Wysłany: 26-11-2017, 09:50   

Też mam zawsze problem z gromadzeniem apteczek i amunicji.
Trochę to odbiera radość z posiadania takowych rzeczy, jak się ma pełen arsenał a się go nie używa. Przy pierwszym przejściu gry jest to jeszcze w miarę rozsądne podejście, bo nie wiemy, co nas czeka i jak możemy coś ubić pistoletami to czemu nie. Ale jak już się wie, z czego do kogo strzelać to takie oszczędzanie nie ma sensu.
Fajniej to było rozwiązane w TR4, gdzie niektóre bronie na niektórych przeciwnikach nie robiły najmniejszego wrażenia (np. szkielety, którym można było zrobić krzywdę tylko shotgunem).
Oj, znowu zachciewa mi się TR4. Który to już będzie raz? :hehe:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.132 sekundy. Zapytań do SQL: 10