FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Tomb Raider 11
Autor Wiadomość
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1079
Skąd: Helheim
Wysłany: 10-01-2017, 10:37   

Cytat:
O ile w kwestii charakteru Chole z Uncharted będzie twardą babeczką niż obecna Lara, to korona z głowy królowej nie spadnie ;) Nawet nie będzie porównań, bo te byłyby w przypadku gdy jakaś gra z Larą i ta z Uncharted wyszłyby równolegle.


Właśnie ze względu na charakter porównania będą podwójne. Jakoś Uncharted nigdy nie celował w konkurencyjność dat wydania swoich gier z serii TR, a jednak porównań nie uniknęliśmy.

Cytat:
W klasykach nie przeszkadzało mi noszenie M16 razem z granatnikiem, magnumami, uzi i harpunem. Nie przeszkadzało mi to też w Ryżu/TR2013, a szczerze mówiąc nawet na to nie zwróciłem uwagi. Nie chcę, by skupili się na sposobie noszenia broni bo nie o to chodzi!


Ja osobiście uważam, że dobra gra to taka, w której dba się o szczegóły oraz o ogół. Przypomnę, że w TRU takiego problemu ze znikającą bronią nie było. Jakimś cudem Crystalsi po prostu zapominają o pewnych aspektach starszych swoich gier i robią krok w tył...
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
MaXoR 
Student



Dołączył: 08 Sty 2016
Posty: 61
Skąd: Via Caravelli
Wysłany: 10-01-2017, 16:49   

A z kolei dla mnie ... uzbrojenie w TR mogłoby z powodzeniem być uproszczone.
Pistolet (+ opcja dwa) i jakiś lekki karabinek z przełącznikiem trybu ognia. I z broni palnej to w zasadzie wystarcza. Można by zamiennie zastanawiać się nad strzelbą, ale niekoniecznie. Łuk jako opcja też nie jest taki zły - wprowadza trochę nowych możliwości. A poza strzelaniem można nim np. dusić przeciwników. Nie jest to może nazbyt efektywne, ale za to bardziej efektowne. Powiedziałbym nawet przewrotnie, że w wykonaniu Lary jest bardziej "kobiece", niż np. wymachiwanie czekanem. ;)

Mówi się, że starsze gry oraz walka z bossami były bardziej wymagające (np. słynny Torso z Anniversary) ale można to wszystko było przejść z dwoma tylko pistoletami. Rzecz jasna nie twierdzę, że Tomb Raidera należy sprowadzać do li tylko zręcznościowej "skakanki". Przy obecnych standardach byłoby to nawet zdecydowanie zbyt nudne. Można natomiast z powodzeniem się skupić na tombrajderowaniu bez przysłowiowej armaty na plecach i byłoby to całkiem niezłym wyzwaniem. Osobiście bardzo mi się podobało, że kiedyś trudność gry wynikała niejako z samej jej natury, a nie dosyć sztucznie nakręcanych starć.
_________________
Nathan McCree to bez wątpienia wielki gość ...
 
 
Kenobi66 
Nowicjusz



Dołączył: 08 Lis 2016
Posty: 18
Skąd: Nie stąd
Wysłany: 10-01-2017, 17:32   

T-Rex vs Lara (2x Colt 1911)= klasyka

Ale chciałbym zobaczyć tą walkę w bardziej nowoczesnym i realistycznym wydaniu. Tzn. Na tyle realistycznym na ile może być walka z gatunkiem który od 65 mln lat gryzie glebe. :D

Gdyby chcieli tak do tego podejść to musieliśmy gada ubijać jakimś cwanym sposobem. T-Rex mógł być wtedy zagadką z do rozwiązania na różne sposoby. Trochę tak było, TRA ale tam była jedna słuszna metoda. Dzisiaj to powinno być bardziej coś jak z walki z Horrizon Zero Dawn.

A próbę traktowania gada pistoletami Lara powinna skomentować:
"Mam go zabić czy połaskotać?" :)

O większym poziomie trudności chyba w TR możemy zapomnieć. Chyba że wydawcy zechce się potraktować tą serię jak Dark Souls.
_________________
Aktualnie pilnuje pewnego dzieciaka na Tatooine.
 
 
Szpadel 
Nowicjusz



Dołączył: 09 Lis 2016
Posty: 17
Wysłany: 11-01-2017, 08:48   

Kenobi66 napisał/a:
Dzisiaj to powinno być bardziej coś jak z walki z Horrizon Zero Dawn.


Gdyby tak sobie wyobrazić, że Lara obala wielkiego bossa przy użyciu swoich pistoletów, otoczenia i jakiś dodatkowych gadżetów typu linki unieruchamiające dużego przeciwnika... hm... to mogłoby wyglądać fajnie. Tylko bardzo zbliżyłoby się do bohaterki z Horizone tak z wyglądu.
 
 
Szpadel 
Nowicjusz



Dołączył: 09 Lis 2016
Posty: 17
Wysłany: 18-01-2017, 10:01   

Ostatnio pojawił się wywiad z Rihanną. Co sądzicie?

http://www.eurogamer.pl/a...ianna-pratchett
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1079
Skąd: Helheim
Wysłany: 18-01-2017, 11:51   

Są dwie opcje - albo Crystalsi poczuli się tak pewni siebie, że pod pretekstem garstki fanów postanowili napisać Larę po swojemu dzięki czemu nikt im nie będzie mógł zarzucić że jej nie rozumieją - po prostu mają swoją własną, albo są bandą tępaków. Bo wymówki w stylu, że każdy team ciągnie w swoją stronę jakoś do mnie nie przemawia. Jakoś twórcy Uncharted czy - to samo studio - The Last of Us nie mieli problemu z pogodzeniem rozgrywki oraz fabuły tak, że nie stanowią dla siebie dysonansu i nie kłócą się z sobą nawzajem podczas gdy rozstrzał pomiędzy wydźwiękiem fabuły, a gameplayu w ostatnich dwóch odsłonach TR jest tak donośny jak zgrzyt kół tramwaju w nierównym torowisku.

W ogóle mam wrażenie, że Crystal Dynamics jest zmęczone Larą i nie wykluczone, że wynika to z nacisków wydawcy, który chce hit za hitem, który kupi największa ilość ludzi, a czy to będzie się zgadzać czy nie - nie ma większego znaczenia. Niby Rhianna się tu trochę wybiela i faktycznie wygląda na to, że CD jest sfocusowane na tym by przepisać Larę pod siebie, ale nie do końca im to wychodzi bo nawet ludzie nie będący fanami serii i nie grający w klasyki widzą, że coś tu nie pasuje. Pytanie kogo zatrudnią teraz i kto im tę fabułę napisze... I co więcej - czy każdy wydział zajmujący się grą będzie ciągnął w swoją stronę i grał trochę do swojej bramki czy skupią się na celu - czyli zrobieniu czegoś spójnie...
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
MaXoR 
Student



Dołączył: 08 Sty 2016
Posty: 61
Skąd: Via Caravelli
Wysłany: 18-01-2017, 18:02   

W swoim wcześniejszym poście wspomniałem o pewnym poziomie trudności, który w starszych produkcjach (w jakimś sensie) wynikał z samej natury gry. A ponieważ nie przepadam za pisaniem wywodów nie rozwijałem dalej tematu ... Chociaż muszę przyznać, że miałem chęć to później stosownie spuentować - model prowadzonej gry w odniesieniu do nakreślonej postaci i opowiedzianej historii. Ale przytoczony wywiad w zasadzie mnie wyręcza. @Szpadel: dzięki za wrzutkę. :)

I jest dokładnie tak jak podejrzewałem:

Rhianna Pratchett to zewnętrzna scenarzystka. (...) Gdy zatem dołączyła do zespołu Tomb Raider, zarekomendowana przez jednego z producentów Thiefa, wiele decyzji zostało już podjętych. Autorka skupiła się na bohaterce i jej ewolucji, nie na ogólnej tematyce gry czy systemach rozgrywki.

A wobec tego ... kompletnie się nie dziwię ŻE:

Problemem pozostawało jednak mordowanie setek przeciwników przez dziewczynę ledwo po studiach, jak gdyby nigdy nic. To kłopot, który ma także wiele innych gier, z serią Uncharted na czele. Pratchett przyznaje, że było to „największym wyzwaniem” podczas pisania Lary.

I główną odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponosi nie tyle sam Rhianna, ale szefostwo całego projektu. Generalnie firma zrobiła tak wiele uproszczeń (i już niekoniecznie stricto technicznych) że główne fundamenty gry zaczęły się rozjeżdżać. Jest powiedzenie, że im dalej w las tym więcej drzew, ale jeżeli ktoś ma zamiar się z tym lasem mierzyć ... to wypada odpowiednio się do tego przygotować :!!:
_________________
Nathan McCree to bez wątpienia wielki gość ...
 
 
Szpadel 
Nowicjusz



Dołączył: 09 Lis 2016
Posty: 17
Wysłany: 18-01-2017, 20:08   

@MaXoR - spoko :D

Czytając ten wywiad miałem wrażenie, że ona zaprzecza sama sobie. Szczególnie strzeliłem facepalmem przy:

"- Chciałam, by była postacią bardziej wiarygodną we współczesnych czasach, nie jakąś milionerką z pistoletami i podróżami po całym świecie na skuterach wodnych, jak było w przeszłości - mówi autorka."

Silenie się na współczesne czasy... Chyba chodzi o to, żeby się oderwać nieco od nich i pobyć z takimi bohaterami jak "stara" Lara? Bo po co chodzimy do kina na wszystkie filmy akcji czy wylew ekranizacji o superbohaterach? Po to, żeby odsapnąć i przeżyć przygodę, zobaczyć takie fikcyjne postacie. Dlatego Uncharted ma tą przewagę, że oni konsekwentnie trzymają się charakteru postaci.
Spoiler:
Nawet gdy Nathana dopada szara rzeczywistość i utrzymanie domu, to jednak czuje zew przygody, a nie zostaje w domu i wspomina, bo kto by w taką grę zagrał?
.
 
 
Kenobi66 
Nowicjusz



Dołączył: 08 Lis 2016
Posty: 18
Skąd: Nie stąd
Wysłany: 18-01-2017, 20:45   

Czyli było tak jak przypuszczałem, najpierw były elementu gameplayu a potem scenariusz był mniej ważny. Jak czytam ten wywiad to utwierdzam się przekonaniu że to nie Prachett była największym problemem.

"- Byłoby dobrze, gdybyśmy szerzej zastanowili się nad tym, jak w tej sytuacji zareaguje postać. Może po fakcie wyrzuciłaby pistolet. To byłoby bardziej w zgodzie z jej odczuciami. Gracz może i byłby sfrustrowany, ale to lepiej i naturalniej pasowałoby do przeżyć postaci.

- Następnie nieco więcej czasu Lara spędziłaby na skradaniu. W tym momencie ma już łuk, więc w końcu dociera do momentu, w którym musi ponownie podnieść pistolet. Wtedy zdaje sobie sprawę, że to nie koniec zabijania. Chciałabym lepiej rozdzielić te punkty, nie wprowadzać wszystkich w jednej scenie."

Więcej skradania? Pratchett, ty czytałaś moje komentarze z tego forum, czy sama na to wpadłaś? :>
_________________
Aktualnie pilnuje pewnego dzieciaka na Tatooine.
 
 
Pottero 
Nowicjusz



Dołączył: 24 Lis 2008
Posty: 11
Skąd: Silent Hill
Wysłany: 20-02-2017, 21:40   

A ja mam nieśmiałe podejrzenie, że w trzeciej części będzie plot twist opisany poniżej. Co prawda to tylko teoria spiskowa, ale poparta jakimiś tam poszlakami, więc przycisk „Spoiler” klikasz na własną odpowiedzialność.

Spoiler:
Uzupełniając polską obsadę Rise of the Tomb Raider na potrzeby takiego projektu, którym się zajmuję, zdałem sobie sprawę z tego, że Richard Croft i tajemniczy głos, któremu melduje Konstantin i który na końcu rozkazuje zabić Larę, przemawia głosem tego samego aktora – Wojciecha Machnickiego. W polskim dubbingu dodatkowo jest on również narratorem dokumentu „Słowa z Rzymu”, którego autorem jest X-wieczny wysoko postawiony przedstawiciel Trójcy, chociaż nie wiem, czy w tym przypadku ma to znaczenie. Tym niemniej, okazuje się, że Croft i tajemniczy mężczyzna mają ten sam głos również w wersji angielskiej, niemieckiej, hiszpańskiej i portugalskiej, a może nawet we wszystkich pozostałych, a w tych wymienionych jest to jedyny aktor z głównej obsady (tj. tej wymienionej w napisach końcowych z imienia, a nie jako „Additional voices”), który ma w grze więcej niż jedną rolę. Może Richard, opętany chęcią odkrycia tajemnicy nieśmiertelnej duszy, dał się przekonać Trójcy i upozorował swoją śmierć? Może zrobił to, żeby chronić Larę? W ramach ciekawostki warto jeszcze wspomnieć, że w komiksie Tomb Raider: Początek, zaliczającym się do kanonu, Roth mówi Reyes, że jego przyjaciele, rodzice Lary, „zaginęli”, a skoro „nie może ich znaleźć”, to zalewa robaka. Nie wspomina o ich śmierci. Dodatkowo cała ta nowa historia w dużej mierze opiera się na traumatycznych przeżyciach, więc skoro nikt poza Larą i Trójcą nie mówi o tym, że Croft zginął, to może Croftówna sobie to wmówiła? Chociaż słyszała ten głos, kiedy podsłuchiwała Konstantina, mogła go nie rozpoznać, bo dochodził z radia i był zniekształcony przez zakłócenia. Dokładnie tak samo jak w epilogu.

Co prawda Pretchett wszystkiemu temu zaprzecza i twierdzi, że lord Croft definitywnie nie żyje, ale trudno spodziewać się, że gdyby było to prawdą, chciała przedwcześnie wyjawić coś, co miałoby być jednym z największych plot twistów zrebootowanej serii. Skoro w kilku wersjach językowych Croft i tajemniczy mężczyzna mają ten sam głos, studia dubbingowe na całym świecie bez wątpienia musiały zostać o tym poinformowane przez Crystal Dynamics lub Square Enix, bo nie ma opcji, żeby przypadkowo w kilku językach miała miejsce ta sama sytuacja. Nie można jednak wykluczyć, że to celowe zagranie ze strony twórców, zmyła mająca służyć stworzeniu teorii spiskowych, które nie znajdą odzwierciedlenia w kolejnych grach.
 
 
Cez 
World of Tomb Raider



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 3986
Skąd: Tczew/3city
Wysłany: 20-02-2017, 23:25   

Pottero:

Spoiler:
Z tego co mi wiadomo, to w angielskiej wersji to sa dwa różne głosy i raczej w polskiej tak się stało w ramach oszczędności. O tej teorii mówi się już od ponad roku, ale jesli byłaby to prawda, to byłaby to wg mnie największa głupota w historii serii TR. Ojciec Lary nie żyje i niech Crystalsi zostawią go w spokoju, ostatnią rzecza jakiej chcieliby fani, to kolejne mieszanie spraw rodzinnych w następnej grze TR :o
_________________
 
 
MaXoR 
Student



Dołączył: 08 Sty 2016
Posty: 61
Skąd: Via Caravelli
Wysłany: 21-02-2017, 00:12   

Pottero napisał/a:
A ja mam nieśmiałe podejrzenie, że (...)


Jeżeli osobiście masz coś wspólnego z projektem polskiej wer. językowej gry, i tak "po prostu" o tym sobie piszesz... to jest wielce prawdopodobne, że tak właśnie nie będzie. Nie chciałbym w tym miejscu wprawiać administracji w jakiś samozwańczy zachwyt (haha) ale prawda jest taka, że na innych forach nie ma tak dobrej jakościowo-merytorycznej dyskusji jak tutaj. A wobec tego (i siłą rzeczy) to co ludzie na tym forum piszą... jest uważnie badane przez "szpiegów" producenta. ;)
_________________
Nathan McCree to bez wątpienia wielki gość ...
 
 
Primo3001 
Student



Dołączył: 20 Paź 2016
Posty: 32
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 21-02-2017, 22:31   

Też zauważyłem, że te głosy są takie same i pomyślałem o tym samym. Gdyby rzeczywiście tak było, to jak dla mnie scenariusz wygrałby nagrodę za najbardziej przewidywalny w historii.

@MaXoR A może uzupełniał obsadę... na przykład do Filmwebu, albo czegoś w tym stylu? Niemniej jednak post Pottero'a wydaje się być dość enigmatyczny :D

Edit: I dodać do tego fakt, że wszystkie 11 postów Pottero'a odnosi się w jakiś sposób wydawania gier czy to przez Cenegę czy CD Projekt. Przypadek? Nie sądzę :D
_________________
Tu powinien być podpis, ale nie ma :(
 
 
Szpadel 
Nowicjusz



Dołączył: 09 Lis 2016
Posty: 17
Wysłany: 22-02-2017, 11:14   

To co opisał Pottero w "spoiler", nasunęło się mi zaraz po tym jak wszedł ten moment w grze. Mojemu szwagrowi też. Jednak to jest trochę głupie i wzięte rodem z "Mody na sukces".
 
 
MaXoR 
Student



Dołączył: 08 Sty 2016
Posty: 61
Skąd: Via Caravelli
Wysłany: 03-03-2017, 23:59   

Ponieważ na forum RotTR coś ostatnio ucichło, a więc podrzucę nowe techniczne DEMKO Unreal Engine. Dajcie full screen i trochę głośniej "ampli", bo całkiem fajnie się ogląda. Pewną nowością jest możliwość edycji scen bezpośrednio z poziomu gogli VR ... i niech się Crystalsi biorą do cholernej roboty - konkurencja NIE śpi. :p
_________________
Nathan McCree to bez wątpienia wielki gość ...
 
 
Primo3001 
Student



Dołączył: 20 Paź 2016
Posty: 32
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 04-03-2017, 11:47   

No wygląda nieźle, ale jak dla mnie nie nie rewolucyjnie. Jednak skoro tworzenie gier na Unreal Engine będzie teraz prostsze, to można się spodziewać większej ilości gier na tym silniku. A Crystalsi wykorzystali chyba VR w dodatku Blood Ties do Rise of the Tomb Raider. Sam nie wiem jak to się sprawdzało, gdyż zestawu gogli nie posiadam, ale widać, że starają się być na bieżąco. :D No i myślę, że Crystalsi już od jakiegoś czasu pracują nad trzecią częścią nowego TR. Ciekawe tylko kiedy zobaczymy oficjalną zapowiedź. Strzelam, że na E3 w tym roku.
_________________
Tu powinien być podpis, ale nie ma :(
 
 
MaXoR 
Student



Dołączył: 08 Sty 2016
Posty: 61
Skąd: Via Caravelli
Wysłany: 04-03-2017, 22:41   

Primo3001 napisał/a:
(...) No i myślę, że Crystalsi już od jakiegoś czasu pracują nad trzecią częścią nowego TR. Ciekawe tylko kiedy zobaczymy oficjalną zapowiedź. Strzelam, że na E3 w tym roku.


To, że "pracują" to generalnie i powszechnie wiadomo ... ;)
Chodzi tu natomiast o to, że owe demko ma dosyć wyraźne cechy pewnej prowokacji ze strony Epica. Zasadniczo wszyscy wiedzą, że sporo fanów na przygody nowej Lary z różnych względów narzeka, a zatem konkurencja zgrabnie to wykorzystuje. I powinno (mam nadzieję) dać to Crystalsom coś do myślenia!
_________________
Nathan McCree to bez wątpienia wielki gość ...
 
 
v1per80 
Podróżnik



Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 349
Wysłany: 13-03-2017, 22:46   

Gra na Oculusie wygląda obłędnie i nie mówię o trybie VR, ale wykorzystaniu go jako ekran kinowy bez .... kina. Zbliżenie obrazu na 300 cali, ustawienie ekranu sferycznego połączonego ze steroskopowym 3D i ustawieniu pola widzenia tylko w okół samej Lary. Wszystko to w "4K" (celowo "", gdyż Oculus ma rozdziałkę 2160x1200, przy czym jest coś takiego jak DSR i Oculus Boost Resolution potrafiące podbijać rozdzielczość do 4K. Taki jakby lepszy upscaling niż np PS4Pro, bo niweluje on Screen Door Effect [czyli efekt moskitiery na VR]). Efekt ? Tego się nie da opisać. Spróbuję nagrać z tego filmik, bo jest ogień :) Do tej pory poprzednia karta graficzna (GTX 980Ti) nie była w stanie sobie z tym poradzić. 1080-tka po mocnym OC już daje radę :)
_________________
I7 6700K@4.6Ghz+Spartan HE1024, Asrock Z170 Extreme4, 16GB Ram Kingstone HyperX DDR4 16GB 2400MHz @CL14, HDD 1.75TB+SSD Samsung Evo 850 250GB, Zotac GF GTX 1080 ExoArmor Black 8GB,TV LG42LD450+Projektor 3D Acer H5630 z 3D Vision 2,Oculus Rift CV1+Touch,Chieftec Nitro 88+SPS-850C 850W
 
 
 
MaXoR 
Student



Dołączył: 08 Sty 2016
Posty: 61
Skąd: Via Caravelli
Wysłany: 14-03-2017, 03:44   

Stereoskopowe 3D w goglach? ... Uff ... muszę przyznać, że brzmi to trochę dziwnie. :D
Z jednej strony... symulacja klasycznego ekranu (czyli oglądanego z pewnej odległości) a ze strony drugiej - ponowne "krzesanie" z tego głębi - trochę to karkołomna konstrukcja (haha) i pewnie dlatego kosztuje tyle mocy. Ale nie wątpię, że efekt jest fajny. Oby tylko Crystalsi zadbali o grę dopracowaną w sensie samej jej grywalności. ;)
_________________
Nathan McCree to bez wątpienia wielki gość ...
 
 
v1per80 
Podróżnik



Dołączył: 23 Paź 2008
Posty: 349
Wysłany: 25-03-2017, 20:33   

Gra w ten sposób jest strasznie utrudniona, bo nie mamy pełnego pola widzenia, ale imersja pierwsza klasa. Po raz pierwszy poczułem się jak Lara (dziwnie się czuję jako facet mówiąc w ten sposób) :P
_________________
I7 6700K@4.6Ghz+Spartan HE1024, Asrock Z170 Extreme4, 16GB Ram Kingstone HyperX DDR4 16GB 2400MHz @CL14, HDD 1.75TB+SSD Samsung Evo 850 250GB, Zotac GF GTX 1080 ExoArmor Black 8GB,TV LG42LD450+Projektor 3D Acer H5630 z 3D Vision 2,Oculus Rift CV1+Touch,Chieftec Nitro 88+SPS-850C 850W
 
 
 
MaXoR 
Student



Dołączył: 08 Sty 2016
Posty: 61
Skąd: Via Caravelli
Wysłany: 26-03-2017, 02:10   

Nie wspominając o tym, że stereoskopowe widzenie... jest już z natury rzeczy nieco zawężone (coś ok. 100-140°) ponieważ umożliwia lepszą ocenę odległości. Wykonując prosty TEST łatwo sobie uzmysłowić jak w istocie powinniśmy widzieć w grach. :)
_________________
Nathan McCree to bez wątpienia wielki gość ...
 
 
Merigold 
Nowicjusz


Dołączył: 27 Mar 2017
Posty: 1
Wysłany: 27-03-2017, 10:33   

Ja jestem ciekaw, jakby przyjął się taki nowy Tomb Raider, który pozbawiony byłby większej eksploracji, tylko mocno nastawiony na fabułę i taki filmowy tryb przechodzenia gry coś jak w Uncharted. W samej serii z Nathanem Drake'm bardzo mi taki styl przypadł do gustu.
_________________
Uwielbiam stare pprzygodówki z lat 95-04 . www.praca-księgowa.pl Praca biuro rachunkowe
 
 
MaXoR 
Student



Dołączył: 08 Sty 2016
Posty: 61
Skąd: Via Caravelli
Wysłany: 27-03-2017, 15:59   

@Merigold:

"Filmowy" tryb przechodzenia mamy w zasadzie już teraz... problem natomiast polega na tym, że przygody nowej Lary (w takiej formule) nie do końca współgrają ze znaną od zawsze tomb-rajderowatą naturą gry. Nie można tu zatem mówić o jakimś pozbawianiu eksploracji, a jedynie wyważeniu i spasowaniu story-line.
_________________
Nathan McCree to bez wątpienia wielki gość ...
 
 
MaXoR 
Student



Dołączył: 08 Sty 2016
Posty: 61
Skąd: Via Caravelli
Wysłany: 09-04-2017, 03:14   Remake TR2

Obejrzałem sobie to nowe demko remake'u TR2 ... i aż mnie naszło aby to skomentować. :)
Tak właśnie (moim zdaniem) powinna wyglądać filozofia przechodzenia tej gry - trzeba po prostu pokombinować. Tymczasem nowe odsłony TR, przy jakimś przejściu od punktu A do B, poziomu trudności w tej kwestii nie reprezentują ŻADNEGO. Nawiasem mówiąc w często przytaczanym Uncharted jest podobnie. Tyle tylko, że jest tam nieco bardziej "awanturnicza" koncepcja gry, i nacisk na zmasowane strzelaniny (jako główne utrudnienie) da się lepiej usprawiedliwić niż w przypadku samej, jednej Lary. Byłoby natomiast genialne aby w Tomb Raiderze, przy np. jakiejś wspinaczce, była powiedzmy możliwość: uchwycenia się najmniej przewidywalnych rzeczy ...
_________________
Nathan McCree to bez wątpienia wielki gość ...
 
 
MaXoR 
Student



Dołączył: 08 Sty 2016
Posty: 61
Skąd: Via Caravelli
Wysłany: 08-07-2017, 03:15   Porównanie z Uncharted

Witam wszystkich po pewnej przerwie...
Trochę głupio, że to mój trzeci post z rzędu w tym temacie ląduje, ale na tym forum od bardzo dawna nikt czegoś ciekawego nie pisze. A temat nie powinien zalegnąć gdzieś w zapomnieniu, bo później dostajemy grę-produkt, która wielu rozczarowuje. ;)

Miałem ostatnio okazję widzieć zmagania kilku różnych ludzi z Uncharted, i mam bardzo ciekawe wnioski porównawcze. A ponieważ o tej grze (serii) sporo się również tutaj mówi, to warto parę słów o tym napisać. A o co konkretnie chodzi? Otóż Uncharted ma niezwykle dziwny paradoks, który być może trudno dostrzec, gdy grę przechodzi się tylko samemu, czyli obserwuje oczami gracza. Mówiąc najprościej: gra jest o szukaniu jakiegoś skarbu, a ów paradoks polega na tym, że gracz w istocie go wcale nie szuka! Ano nie szuka, bo fabuła niemal wszystko prowadzi sama. Oczywiście, jest po drodze kilka bardzo fajnych zagadek, ale rola grającego sprowadza się po prostu do tego, aby przeć naprzód i likwidować kolejnych przeciwników. I obserwując z boku kilku różnych graczy pojawia się bardzo zabawna sytuacja. Otóż ludzie często i gęsto, i niejednokrotnie bardziej angażują się w szukanie tzw. znajdek (bo można to zrobić w pełni samodzielnie i wymaga odrobiny wysiłku) NIŻ w to, co dzieje się w wątku głównym (bo to wyniknie samo). Tymczasem środek ciężkości gry nie jest kompletnie na to zorientowany - poboczne znajdźki to w Uncharted trzeciorzędna i potraktowana bardzo po macoszemu sprawa.

W tym miejscu wrócę do naszego Tomb Raidera... w którym można odnieść wrażenie, że taki styl gry jest de facto powielany - to bardzo niedobrze, bo głównie dlatego, że przestaje być wówczas znaną nam wielu tombrajderową grą. Obrazowy przykład można zaczerpnąć z np. TR2013 - etap gry w którym mamy zadanie dotrzeć do masztu radiowego. Rozpatrując pewien cały odcinek... powiedzmy, że od Podejścia do Bazy, to gra w 90-ciu (lub więcej) procentach polega na strzelaniu do schematycznie rozstawionych przeciwników, a reszta to faktyczne tam dotarcie. Można to porównać do przejechania odcinka elegancko oznakowanej autostrady + ewentualne zebranie kilku znajdek w pobliskich zaroślach. A chociażby wspinaczka na sam maszt powinna być o wiele lepiej zrobiona. W żadnym razie nie potępiam "filmowości" niektórych sekwencji, bo bardzo przyjemnie się to ogląda. ALE to gracz powinien przede wszystkim kombinować jak się tam wdrapać i to BEZ żadnych podpowiedzi, a uchwycenie się niewłaściwego elementu konstrukcji, który zbyt powiedzmy - przerdzewiał, powinno skutkować upadkiem!

Na tym forum podobnych głosów na temat stylu prowadzonej gry jest więcej...

@(--AGATA--) pisze:
(...) gdyby odjąć z "ryżu" wszystkie momenty walk z przeciwnikami z gameplayu zostałoby prawie nic.

@Lilijka pisze:
Wiem, że w serii nie pojawią się zagadki na miarę tych z TR3/TR4, ale niech będą choć trochę trudniejsze + jakieś wajchy, klucze itp.

Te "wajchy i klucze" to na dzisiejsze czasy spore uproszczenie, ale znakomicie oddaje sedno sprawy z której Crystalsi powinni wyciągnąć solidne wnioski :!!:
_________________
Nathan McCree to bez wątpienia wielki gość ...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.317 sekundy. Zapytań do SQL: 10