FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Demon's Souls i Dark Souls
Autor Wiadomość
Luthien 
Podróżnik



Dołączyła: 06 Lut 2007
Posty: 604
Skąd: Katowice
Wysłany: 06-07-2010, 21:07   Demon's Souls i Dark Souls

Demon’s Souls to wymagająca gra, która uczy cierpliwości i strasznie uzależnia :D . W dniu premiery zakupiłam edycję Black Phantom, z której jestem bardzo zadowolona i polecam właśnie to wydanie każdemu, kto ma zamiar zaopatrzyć się w ten tytuł. Wydanie Black Phantom charakteryzuje się dołączonym poradnikiem do gry (należy tu wspomnieć, że jest świetny) oraz Artbookiem z dołączoną płytką ze ścieżką dźwiękową z gry.

Black Phantom Edition

Recenzję wspomnianego tytułu napiszę, po jego ukończeniu (a to może potrwać z wiadomych przyczyn). Na tę chwilę (tj. po około 12 godzinach) mogę stwierdzić, że gra jest świetna i mogłabym spędzać przy niej całe dnie :p . Obecnie rozprawiłam się z pięcioma obowiązkowymi bossami i jednym opcjonalnym. Jestem na etapie zwiedzania Tower of Latria, 3-1 i dostaję gęsiej skórki za każdym razem, gdy usłyszę te przeklęte dzwonki :D .

Mam nadzieję, że na forum znajdzie się kilka osób, które również grają w Demon’s Souls lub przymierzają się do kupna tego tytułu i zechcą się podzielić w tym temacie doświadczeniem. Zachęcam do dyskusji i wymiany spostrzeżeń :) .
_________________
 
 
Cinek 
Obieżyświat



Dołączył: 13 Lut 2005
Posty: 918
Wysłany: 06-07-2010, 21:23   

To jest temat, a nie jakieś ciągłe gadanie o martwej kilka części temu serii z Larcią :D

Właśnie dziś zakupiłem Demon's Souls i czekam na dostawę :) Jutro powinien być u mnie kurier. Pomimo tego, że nie przepadam za zamkami, smokami, rycerzami i całym tym średniowiecznym klimatem, to do gry zachęcił mnie przede wszystkim jeden fakt: podobno jest trudna.

Wszyscy zachwalają niezwykły, jak na dzisiejsze czasy, poziom trudności, który robi z dorosłych, twardych mężczyzn, płaczące dzieci, ciskające Dual Shockiem (względnie Sixaxisem) na prawo i lewo. Takiej okazji nie mogłem przepuścić ;)

Poza tym gra zapowiada się na przynajmniej kilkadziesiąt godzin rozgrywki, więc tytuł idealnie na wakacje.

Co do Phantomowej edycji, to rzeczywiście jest śliczna i sam się sobie dziwię, że kupiłem zwykłą, ale boję się, że nie przeboleję klimatu średniowiecza/fantasy i pójdzie na Allegro. W każdym razie jeśli mi się spodoba, to też zainwestuję w Phantoma :D

Jak tylko obadam grę, to napiszę coś o swoich wrażeniach :)
_________________
 
 
 
Cinek 
Obieżyświat



Dołączył: 13 Lut 2005
Posty: 918
Wysłany: 08-07-2010, 13:05   

Jestem już po pierwszym levelu i rzeczywiście jest trudno :D Przed wszystkim dlatego, że po śmierci wracamy za każdym razem do samego początku levelu, który i tak jest dosć rozległy. Nie ma żadnych checkpointów, czy innych ułatwień. Tak jakbyśmy grali w grę bez możliwości save'u.

Sam pierwszy boss był naprawdę świetny, ale domyślam się, ze im dalej w las tym lepiej. Bossowie, których widziałem w necie przypominają bardzo tych z Shadow of the Colossus, a klimat samej gry jest podobny zarówno do SOTC, jak i ICO.

System walki też mi bardzo podszedł. Co prawda animacje nie są tak płynne i ładne, jak w God of Warze np., ale tu jest zdecydowanie bardziej taktycznie - dostaniemy kilka razy w łeb i leżymy.

Co najważniejsze jednak, to fakt, że chce się próbować dalej. Każda śmierć kosztuje nas kilkanaście dobrych minut rozgrywki, ale za każdym razem też dochodzimy trochę dalej i wiemy co się czai za kolejnym rogiem :D

Kto ma PS3, lubi wymagające gry i nie ma DS (KAT!) ten trąba :D
_________________
 
 
 
Luthien 
Podróżnik



Dołączyła: 06 Lut 2007
Posty: 604
Skąd: Katowice
Wysłany: 08-07-2010, 13:27   

Cinek napisał/a:
Jestem już po pierwszym levelu i rzeczywiście jest trudno Przed wszystkim dlatego, że po śmierci wracamy za każdym razem do samego początku levelu, który i tak jest dosć rozległy.

Należy wspomnieć, że tracimy za każdym razem zebrane poprzednio dusze, jednakże mamy szanse je odzyskać. Należy dojść do miejsca, gdzie zginęliśmy i dotknąć plamy krwi pozostawionej po sobie :D (jeśli zabiją nas po drodze, to dusze przepadają bezpowrotnie).
Cinek napisał/a:
dostaniemy kilka razy w łeb i leżymy.

Najsłabszy przeciwnik, spotykany na samym początku gry, przywali nam dwa, trzy razy i giniemy :D
Cinek napisał/a:
Co najważniejsze jednak, to fakt, że chce się próbować dalej.

Zgadzam się. Ani razu śmierć mojego bohatera nie zniechęciła mnie do dalszej gry, wręcz przeciwnie, mnie te porażki motywują :D
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 08-07-2010, 13:37   

Recenzje i wasze marudzenie zachęciły mnie wystarczająco, ale gra wyparowała z magazynów Cenegi, a w Empiku cena identyczna jest z tymi na Allegro - poczekam więc, aż ponownie pojawi się w sklepie, albo upoluję gdzieś za rozsądną cenę :)
_________________
 
 
Cinek 
Obieżyświat



Dołączył: 13 Lut 2005
Posty: 918
Wysłany: 08-07-2010, 15:14   

Na Ultimie jest chyba dość korzystnie 149 za zwykłą albo 189 za Phantoma ;)

A o tym, że utracone dusze można odzyskać to nie wiedziałem :D Właśnie się dziwiłem, co tak świeci na niebiesko koło tej krwi, która została po nas samych. Wypas :)
_________________
 
 
 
Luthien 
Podróżnik



Dołączyła: 06 Lut 2007
Posty: 604
Skąd: Katowice
Wysłany: 14-07-2010, 21:33   

Nie wiem ile mam już godzin na liczniku, ale z 40 już będzie (jak nie więcej) :D Nie mam dość. Ta gra strasznie uzależnia. IMO najlepszy RPG w jaki grałam. Obecnie zwiedzam Tower Of Latria w Pure Black World Tendency i nieźle obrywam.
Spoiler:
Pokonałam Black Phantoma Lorda Rydella, a teraz poluję na Primeval Demon w 3-2 :) Te Black Phantomy postaci dają nieźle w kość :D Już boję się spotkania z kolejnymi :D

Nie spodziewałam się, że gra tak mi się spodoba. Spędzam przy niej kilka godzin dziennie, a ostatnio w czasie podróży na koncert Lacrimosy w Węgorzewie śniły mi się uciekające, święcące jaszczurki :D (to wszystko przez to, że któraś z nich biega z kawałkami Hardstone i Sharpstone, których mi brakuje do ostatniego upgrade'u broni tymi kruszcami)
_________________
 
 
Luthien 
Podróżnik



Dołączyła: 06 Lut 2007
Posty: 604
Skąd: Katowice
Wysłany: 02-08-2010, 15:10   

Demon's Souls
FABUŁA

Fabuła osadzona jest w inspirowanym średniowieczną Europą fikcyjnym królestwie Boletaria rządzonym przez sędziwego Króla Allanta XII. Kierowany chciwością, król w poszukiwaniu mocy i dobrobytu poprzez rytuał nakierowywania dusz uczynił Boletarię bogatą, ale z czasem królestwo zostało odcięte od otaczającego go świata poprzez Gęstą Mgłę. Sąsiednie królestwa wysłały swoich zwiadowców jednak żaden z nich nie powrócił przekroczywszy mgłę. Dopiero Vallarfax z Bliźniaczych Kłów przedarł się przez mgłę i ogłosił światu prawdę o Boletarii i jej przekleństwie. Poprzez nakierowywanie dusz, Król Allant zbudził Pradawnego – potężnego demona rezydującego pod Nexusem. Wraz z przebudzeniem Pradawnego, ciemna mgła spowiła krainę i zrodziła żerujące na ludzkich duszach demony. Bez przeszkód mgła powoli roztacza się poza Boletarię. Wielu dzielnych wojowników próbowało przekroczyć mgłę i ocalić Boletarię. Innych skusiła perspektywa władania duszami demonów. Bez względu na motywy, żaden z nich nie był w stanie podołać mgle.
[źródło: http://en.wikipedia.org/wiki/Demon's_Souls]

Tak prezentuje się fabuła Demon’s Souls, która może się wydawać mało oryginalna i dosyć szczątkowa, ale tak naprawdę to nie ona jest w tej grze najważniejsza. Fabuła odgrywa drugorzędną rolę i w zupełności wystarcza taka jaka jest. Chciałoby się jednak wiedzieć nieco więcej na temat stworzonego na potrzeby gry świata (chociażby dowiedzieć się czegoś więcej na temat szóstego świata - świata Gigantów).

GAMEPLAY

Najmocniejszą stroną Demon’s Souls jest właśnie rozgrywka jaką ta gra oferuje. Demon’s Souls uważane jest przez wielu za bardzo trudną grę i po części jest to prawda. To nie jest gra dla osób niecierpliwych, które widząc przeciwnika biegną się z nim przywitać i mu przy okazji przywalić (póki nie ma się dobrej broni, lepiej sobie darować takie spotkania, a nawet jak się takową posiada, to lepiej przemyśleć taki ruch). Jeżeli gra się ostrożnie i z głową, to gra nie jest aż tak trudna. Najtrudniejsze zdecydowanie są początki: poznanie schematów gry, otoczenia i czyhających na nas przeciwników. Przede wszystkim trzeba się przyzwyczaić do bardzo częstej śmierci naszego bohatera. Giniemy bardzo często, co może wydawać się frustrujące i dołujące. Po każdej śmierci udaje się nam jednak dotrzeć nieco dalej, co z kolei daje niesamowitą satysfakcję.
Świat gry jest bardzo rozbudowany. Tak jak w innych grach RPG możemy tu wpływać na charakter bohatera poprzez nasze czyny (pure white/neutral/pure black character tendency). Zabijając niewinnych stajemy się źli, zabijając Black Phantomy NPC odpokutujemy nasze winy. Ponadto mamy wpływ na równowagę każdego ze światów, co z kolei przekłada się na siłę przeciwników i atrakcyjność pozostawianych przez nich przedmiotów (tu kłaniają nam się rzadkie okazy niektórych kamieni potrzebnych do upgrade’ów). Ponadto w każdym ze światów w Pure Black World Tendency pojawiają się Black Phantomy postaci spotykanych w grze. Walki z nimi wydawały mi się znacznie trudniejsze od starć z bossami.
Grę można przechodzić wiele razy nie nudząc się przy tym. Różnorodność broni i czarów sprawia, że dowolny świat możemy przechodzić inaczej za każdym razem, gdy go odwiedzamy.

GRAFIKA

Graficznie Demon’s Souls stoi naprawdę na przyzwoitym poziomie. Niektóre widoki zapierają wdech w piersiach (np. panorama rozpościerająca się nad Boletarią). Poziomy są bardzo rozbudowane, a każdy ze światów całkowicie różni się od kolejnego (od wzgórz z ukrytymi grobowcami, poprzez zamki, lochy aż po splugawione plagą bagna). Jedynym mogącym razić mankamentem jest fizyka ciał przeciwników, którzy pod naszymi nogami latają niczym liście na wietrze.

MULTIPLAYER

Ciekawie został zaprezentowany tryb sieciowy. Grając w trybie online widzimy innych graczy w postaci White Phantomów (duchów). Każdy z nich może na ziemi pozostawić wiadomość innym graczom, ostrzegając ich przed zagrożeniem, czy udzielając cennych wskazówek. Ponadto można najechać świat innego gracza jako Black Phantom, a także wcielić się w rolę jednego z bossów. Brakuje jednak łatwej wymiany przedmiotami pomiędzy graczami oraz organizowania rozgrywki z przyjacielem (na upartego można zarówno grać z przyjacielem jak i wymieniać się z nim przedmiotami, nie jest to jednak opcja oferowana przez grę lecz spryt graczy).

TROFEA

Jeżeli ktoś liczy na łatwą i szybko wpadającą Platynę, to się przeliczy. Trofea otrzymujemy za pełne upgrade’y broni każdym z kruszców, pokonanie bossów (również tych opcjonalnych), a także za zebranie wszystkich pierścieni, unikalnych broni i nauczenie się wszystkich cudów i czarów. Aby jednak tego dokonać, trzeba ukończyć grę tą samą postacią przynajmniej trzykrotnie oraz trzeba manipulować równowagą bohatera i każdego świata. Trofea nie są bardzo trudne (choć starcia z Black Phantomami NPC w NG mogą przysporzyć nieco kłopotów), lecz czasochłonne (Platyna wpadła mi po 145 godzinach). Jedno trofeum jest wręcz frustrujące i zabiera sporo czasu. Mowa tu o trofeum o nazwie Master Slicer's Trophy, które otrzymujemy po pełnym ulepszeniu broni kamieniami Bladestone (problemem staje się zdobycie kamienia Pure Bladestone, który pozostawia dwóch przeciwników w grze –PBWT - z prawdopodobieństwem 1/200 – kamień wpadł mi w łapska po 138 próbach).

Podsumowując, Demon’s Souls to gra warta swych pieniędzy. Nie będę ukrywać, że to jeden z nielicznych tytułów, który warty jest każdej złotówki na niego wydanej. To gra, która, o ile Cię nie zniechęci, jest Ci w stanie zaoferować setki godzin zabawy, a wiem co piszę – pomimo ukończenia gry trzykrotnie, nadal nie mam jej dość i na pewno będę często do niej wracać :)

TRAILER: http://www.youtube.com/watch?v=sVxeiLxVajc
Europejskie wydanie kolekcjonerskie Phantom Edition zawiera pełną ścieżkę dźwiękową z gry. Utwory występujące w trailerze to „Return to Slumber” i „Demon’s Souls” autorstwa Shunsuke Kidy
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 02-12-2011, 21:48   

Ilość RPGów które zaliczam w chwili obecnej chyba rozsadzi mi czaszkę, ale to naprawdę nie moja wina, że absolutnie każdy z nich wciąga jak bagno. Od początku listopada męczę Skyrim, ale mimo jakichś 80h na liczniku jestem dopiero w połowie głównego wątku, a pewnie jakieś 60% wszystkich innych jeszcze czeka w kolejce. Na podsumowanie TESV przyjdzie więc pora później.

W tzw. międzyczasie „odstresowywałem się” przy polecanym gorąco przez Luth Demon’s Souls. No i przyznaję, że DS czasem faktycznie mnie uspokajało, np. kiedy w Skyrim chrzaniły się skrypty i jednego questa powtarzałem 10 raz pod rząd :p

Demon’s Souls zaskoczyła mnie niesamowicie pozytywnie. Po tym co się oczytałem w wielu recenzjach spodziewałem się gry totalnie nieprzystępnej, przesadnie hardcorowej i generalnie dla masochistów. Powiem tak – jeśli ktoś uważa Demon’s za jedną z najtrudniejszych gier w historii, to pewnie miał także problemy z przejściem Legendy.
Żeby nie było – gra jest trudna, ale żadnego mitycznego hardcoru nie ma. Ba, pod wieloma względami gra bardzo przypomina mi pierwszego Tomb Raidera (w wersji na PSX!). Właściwie przez cały czas wymaga podobnej uwagi i skupienia i pewnej dozy samozaparcia. Eksploracja wszystkich leveli to właściwie doświadczenie niemal identyczne jak w klasycznych TR, więc nie dziwie się, że ktoś przyzwyczajony do gry po sznurku mógł mieć problemy. W paru miejscach czułem się podobnie, jak przy pierwszym kontakcie z takim The Cistern.

Najtrudniejsi sa tak naprawdę bossowie, chociaż nie wszyscy. Część można załatwić za pierwszym podejściem, innych korzystając z pewnych exploitów (np. schować się niszy w ścianie w której jesteśmy nietykalni). Niemniej nawet na najtrudniejszego bossa można znaleźć sposób. Jedyną przeszkodą może być fakt, że czas potrzebny by po śmierci przejść z Archstone (swoisty „checkpoint”) do bossa może zająć dłuższą chwilę. Dlatego trochę samozaparcia się przydaje.

W sumie o samym systemie gry nic pisał nie będę, bo Luth w swoich postach ujęła chyba wszystko. Demon’s Souls jest grą w którą powinien zagrać każdy mający PS3, lubiący klasycznego Tomba i nie uciekających od wyzwań. Gra wciąga i tak naprawdę wcale nie irytuje – jedynie uczy małej pokory i wyrabia cierpliwość. Teraz gram na New Game+ i mam za sobą już kilka leveli.

A co do rozsadzanej czaszki – w tej chwili męczę duchowego następcę Demon’s Souls, czyli Dark Souls. I już w pierwszych 3h zginąłem chyba więcej razy, niż przez całe Demon’s w sumie, ale i tak jest świetnie :p
_________________
 
 
Luthien 
Podróżnik



Dołączyła: 06 Lut 2007
Posty: 604
Skąd: Katowice
Wysłany: 04-12-2011, 18:32   

K@t, cieszę się, że w końcu dałeś się namówić na Demon's i Dark Souls :D Obecnie wraz z chłopakiem męczymy NG+ i jesteśmy świeżo po pokonaniu Belfry Gargoyles. Nie jest tak źle. Powiedziałabym nawet, że jest łatwiej niż myślałam :D Gra jest genialna i należy do moich ulubionych. Mogę śmiało stwierdzić, że Dark Souls jest lepsze od swojej poprzedniczki :) Gra potrafiła nawet mnie odciągnąć od zdobycia platyny w Uncharted 3 (no cóż... platyna musi poczekać) :D
_________________
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 05-12-2011, 22:43   

Jesteście straszni, inżynierka przede mną, a Wy takie fajne rzeczy piszecie ._.
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5682
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 02-09-2012, 13:35   

Kurcze, cisza w temacie, a przecież tyle co zadebiutowało PeCetowe Dark Souls. I to w rozszerzonej edycji - z całkowicie nowymi lokacjami, przeciwnikami, bossami i ekwipunkiem, które na konsolach pojawią się pod koniec października, jako DLC "Artorias of the Abyss".

Jeśli ktoś do tej pory nie miał okazji zagrać, niech poważnie zastanowi się nad spróbowaniem. Ostrzegam - jest cholernie wymagająca i ciężka, ale też jeszcze bardziej wciągająca i klimatyczna. Do tego pod wieloma względami oryginalna i niepowtarzalna.

Jedna uwaga - nie grać na myszce i klawiaturze. WYŁĄCZNIE na padzie. Niestety w tym wypadku trzeba odłożyć na bok przyzwyczajenia, jeśli chce się przejść chociażby tutorial - nie ma to nic wspólnego z wyższością konsol nad kompami tym razem.

http://www.youtube.com/watch?v=kCYMd4npGw0
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.296 sekundy. Zapytań do SQL: 10