FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Manga i Anime
Autor Wiadomość
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 02-10-2009, 13:15   

lubiłam Urusei Yatsura :D na youtubie można oglądać ;P

i kiedyś leciało takie coś... nie pamiętam tytułu... w każdym razie bohaterowie grali w baseball :D pamiętacie może tytuł? kojarzycie?

MEGA! :D
 
 
Asyenna 
Odkrywca



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1869
Wysłany: 02-10-2009, 13:18   

Mo, co prawda nic mi się nie przypomina ale znalazłam takie zestawienie :
http://en.wikipedia.org/w...anime_and_manga
może tu znajdziesz to czego szukasz. Choć opisałaś wszystko bardzo enigmatycznie. ;)
_________________
Grawitacja to nałóg z którym trudno zerwać.
 
 
Alexiss 
Praktykant


Dołączyła: 04 Kwi 2008
Posty: 127
Skąd: Konin
Wysłany: 02-10-2009, 13:57   

Jakby był ktoś zainteresowany (a myślę, że znajdą się jeszcze jecyś fani oprócz mnie), to już od jakiś dwóch dni mozna obejrzeć trzecią kinówkę Bleach'a (Bleach Fade To Black) online. Niestety jeszcze bez polskich czy angielskich napisów. ;)
 
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 02-10-2009, 14:13   

tą mangę której szukam to dawno nie widziałam ;D jedno co pamiętam to właśnie akcja toczyła się zawsze wokół baseballa - cała drużyna, wieeeelka... :D oglądałam ją jako dziecko - była przefajna :D i nie wiem czy to czasem nie było Play Ball... :P
 
 
Jerrem_Y 
Obieżyświat



Dołączyła: 05 Mar 2006
Posty: 1017
Skąd: Poznań
Wysłany: 02-10-2009, 14:21   

Alexiss, proponuję śledzić http://www.dattebayo.com/t/

Bardzo dobre tłumaczenia. Jedyne właściwe rzekłabym! Powinni na dniach wypuścić film w dobrej jakości z ANGIELSKIMI napisami.
 
 
Kiba 
Podróżnik



Dołączył: 21 Sty 2008
Posty: 271
Skąd: Żory
Wysłany: 02-10-2009, 19:07   

Czy ktoś może mi podać odcinek w którym zakończy się walka między Freezerem a Songiem w Dragon Ballu Z. Oglądam serię od początku i nie wiem jak zagospodarować czas żeby dokończyć walkę bez przerywania. Jestem na 102 odcinku.
 
 
 
bobonton2 
Podróżnik



Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 518
Skąd: P-ń
Wysłany: 03-10-2009, 17:47   

Na animefreak.tv można obejrzeć trzecią kinówkę bleacha z angielskimi napisami.
http://www.animefreak.tv/...k-part-1-online :jumper:
 
 
Jerrem_Y 
Obieżyświat



Dołączyła: 05 Mar 2006
Posty: 1017
Skąd: Poznań
Wysłany: 04-10-2009, 10:16   

Ioioioio, Dattebayo wypuściło Bleach Movie 3 z angielskimi napisami. Za jakiś czas będę go miała na dysku, więc dam znać czy to nie fake. Wole się upewnić, bo Dattebayo ma sakłonnośc ido wypuszczania wszelkiego rodzaju "trolls and fakesubs" :p

http://www.dattebayo.com/t/#Latest

EDIT:
Dobra wersja, świetna jakość, miszczoskie napisy :)
 
 
Alexiss 
Praktykant


Dołączyła: 04 Kwi 2008
Posty: 127
Skąd: Konin
Wysłany: 05-10-2009, 15:49   

Od wczoraj wieczorem na stronie http://animesub.info/ pojawiły się polskie napisy do trzeciej kinówki Bleach'a. ;)
 
 
 
Igi^MBE 
⌖⌖⌖⌖



Dołączył: 11 Gru 2003
Posty: 1987
Skąd: Łódź
Wysłany: 11-10-2009, 13:23   

Oglądał ktoś już pełnometrażowego, aktorskiego yattamana? Jak nie, to polecam - idealne przeniesienie mojej ulubionej kreskówki na film. Znów się chwilami poczułem jakbym miał 10 lat :)
 
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 12-11-2009, 02:39   

Drugi sezon Darker than Black: Ryuusei no Gemini w pełni, zamiast skupić się na studiach, dalej pogłębiam swoje niezdrowe fascynacje kreskówkami :p .

Wyszło jak do tej pory 5 odcinków (co czwartek nowy). Wedle informacji wyczytanych gdzieś w czeluściach sieci, drugi sezon miałby składać się z 12 odcinków + 4 OAV poświęconych bodaj wydarzeniom po zakończeniu 1. sezonu. Z jednej strony wiadomo co wynikło z dwóch uprzednio zapowiadanych OAV, które miały być poświęcone wojnie w Ameryce Południowej, z drugiej zaś... Abstrahując od samych OAVek (i innych sekretarek piszących doujinshi... brrr), 12 odcinków brzmi bądź co bądź prawdopodobnie. Dlatego, że jak na razie akcja jest dość jednowątkowa. Nie żeby się coś wyjaśniło, o nie, jak na DtB przystało, jeszcze długo nie będzie wiadomo, o co chodzi ( :p ), jednak jak do tej pory zrezygnowano z całej plejady bohaterów pobocznych. Ryzykownie, bo paradoksalnie to oni nadawali Darkerowi charakter i uzupełniali pustkę emocjonalną, jaka towarzyszyła kontraktorom, z Heiem na czele.

Przejście w "nową historię" nastąpiło dość gładko, pomimo iż akcja dzieje się 2 lata później i co najmniej WIELE się zmieniło (w tym Hei). Autorzy puszczają oko do stałych widzów z częstotliwością tiku nerwowego, co trochę drażniło mnie na początku, ale i załagodziło uczucie zdezorientowania. Koniec końców zapowiada się na dość podobną tematykę, kolejną historię o docieraniu do istoty człowieczeństwa.
Także technicznie sposób przedstawiania się zmienił. Nie mamy już dwuodcinkowych misji, bardziej przypomina to fabularny film, cięty na poszczególne odcinki. Z niecierpliwością czekam też na pierwsze informacje o soundtracku, bo zapowiada się smakowicie.

Co moim zdaniem zasługuje na szczególną uwagę (przynajmniej jak do tej pory), to relacja między naszymi głównymi bohaterami. Jak zwichnięta wersja Leona Zawodowca i jego Matyldy. Nie spodziewałam się czegoś takiego w tej serii, ale gdy już jest - bardzo mi się podoba. Nawet jeśli czerwonowłosa Suou Pavlichenko to jedna z najgorszych rozwrzeszczanych dziewuch, jakie ostatnio miałam nieprzyjemność zapoznać.

Prawda, że ładnie?


Krótko mówiąc zapraszam do oglądania. Tylko nie radzę wyłączać anime po napisach końcowych. Po pierwsze ending nagrali Abingdon Boys School (autorzy najpierwszego openingu) i chociażby dlatego absolutnie warto go posłuchać, po drugie, po napisach dodane jest zwykle parę najbardziej kluczowych minut więcej danego odcinka ;) .

P.S. Byłabym zapomniała - autorzy wymyślili nowy sposób na upokarzanie Kirihary. Aż chce się oglądać :mrgreen2: . Trzymam kciuki, bo może jednak tym razem uda jej się nie wyjść tak kretyńsko jak ostatnio. Jedna z najbystrzejszych postaci w serii, a jednocześnie chyba najgłupsza, gdy dochodzi do tematu uczuć. Więcej spontaniczności...
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
bobonton2 
Podróżnik



Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 518
Skąd: P-ń
Wysłany: 24-11-2009, 19:38   

Integral napisał/a:
+ 4 OAV poświęconych bodaj wydarzeniom po zakończeniu 1. sezonu.

http://www.youtube.com/wa...feature=related przed chwilą, całkiem przypadkowo wpadłem na ten trailer.

Moim zdaniem początek drugiego sezonu DtB zapowiada się znacznie ciekawiej od poprzedniego. Tym razem fabuła wydaje się być bardziej przemyślaną... dużo bardziej.

Jeszcze tylko dopowiem coś o FMA, coby post nie był za krótki :mrgreen2: Wygląda na to, że niedługo czeka nas ostatni, bądź przedostatni chapter mangi. Ma ktoś na ten temat jakieś informacje?
 
 
Adamaru 
Podróżnik



Dołączył: 12 Sie 2008
Posty: 641
Wysłany: 24-12-2009, 22:09   

A ja oglądam One Piece. Anime oczywiście. Kocham to. Uwielbiam. I love it po prostu. Opowiada o przygodach Luffy'ego, 16latka, który połknął gumę (nie pamiętam, co to było dokładnie). Zbiera swoją załogę, ma swój własny statek, jest szalony i przeżywa super przygody w poszukiwaniu zaginionegoooo daaawnooo teeemuuu skarbu. Polecam! http://www.one-piece.kreskowka.pl/video/31
_________________
Yf a dą suwajf, nan of as łyl.
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 28-12-2009, 13:49   

bobonton2, właśnie jakoś niedługo po napisaniu tego posta wyjutubowałam trailer. Cóż, wychodzi na to, że faktycznie czeka nas bonus, może rzuci on trochę światła na całą sprawę z Yin, bo szczerze mówiąc w tej chwili to nawet ja niewiele tu rozumiem. Lost się przy tym chowa :roll: .

Sezon drugi dobiegł końca. O ile można było kląć na koniec pierwszego, ale jednak z pewnym przymrużeniem oka coś sobie wytłumaczyć i teoretyzować, o tyle drugi sezon nawet nie pozwala sformułować pytania, nie mówiąc o odpowiedzi :D . Może to przez brak czasu (a więc i możliwości przyjrzenia się temu), ale na chwilę obecną nie_do_końca jasne są dla mnie pewne motywy, a przede wszystkim rola samej Yin w tym wszystkim.
Po końcu pierwszego sezonu nie wiadomo było, czy powstanie następny, teraz jednak raczej jasne jest, że kroi się coś więcej... przy czym wcale nie sądzę, żeby cokolwiek miało się wyjaśnić. Chyba, że to jakiś sfiksowany rodzaj otwartego zakończenia? Tak czy siak mam wrażenie, że scenarzyści doszli do wniosku, że skoro widzowie uwielbiają zagadki bez rozwiązań, to będą nimi sypać jak z rękawa. Jeśli można mówić o boomie na anime takie jak DtB, których popularność mimo wszystko nie umywa się do popularności Bleacha i innych Fullmetali, to właśnie jesteśmy tego świadkami (przynajmniej ci, którzy chcą). Nie wiem, czy to dobrze, na razie czekam na trzeci sezon lub cokolwiek więcej, co tam ma się jeszcze przytrafić tej serii.
W wolniejszej chwili na pewno nie odmówię sobie tej (mimo wszystko) niekłamanej przyjemności obejrzeć raz jeszcze cały drugi sezon, może wtedy mnie coś oświeci.

Dorzucę tylko, że kolejne rozdziały mangi są cały czas tłumaczone (i edytowane), a 23 grudnia wypuszczony został soundtrack do drugiej części Darkera, więc jako takich atrakcji nie brakuje. No i samo OVA oczywiście, które ma być dodane wyłącznie do DVD/Blu-rayowego wydania Darkera. Chociaż też jestem pełna obaw, nie żebym odmawiała bohaterom prawa do emocji, ale DtB to nie miejsce na melodramaty...
A! Wyszła też pierwsza seria DtB z dubbingiem angielskim. Niech Was ręka boska chroni od oglądania tego szmelcu...

Co do FMA, w ostatnich odcinkach pojawiła się już Integral Amestris, czyli Olivia Armstrong we własnej osobie :mrgreen: . Co za kobieta! Jej seiyuu na początku mnie trochę rozczarowało (i drażniło), ale z czasem uznałam, że jednak do niej pasuje. Siejąca postrach w centrali charyzmatyczna generał powinna mieć w końcu nieco zdarty, zahartowany głos.
Nic mi nie wiadomo natomiast nt. ostatnich chapterów mangi FMA. Na pewno znalazłyby się jakieś informacje w fandomach, ale akurat tę serię tylko oglądam, więc nawet się nie zainteresowałam. Ale widać, że wszystko zmierza już pomału ku końcowi... ;)
Spoiler:
Ale i tak uważam, że Alphonse to tyłek z uszami, co mu teraz dało to, że zostawił swoje ciało za bramą? Jak na moje to już go nie odzyska. Kiedy następny razem będzie miał okazję, żeby znowu tam zajrzeć, jeśli otworzenie Bramy wymaga ofiar, na które on nie jest gotowy?

Za to Mustanga mi zwyczajnie szkoda. W życiu nie spodziewałabym się, że zostanie tak okaleczony...
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
bobonton2 
Podróżnik



Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 518
Skąd: P-ń
Wysłany: 28-12-2009, 19:06   

Integral napisał/a:
O ile można było kląć na koniec pierwszego, ale jednak z pewnym przymrużeniem oka coś sobie wytłumaczyć i teoretyzować, o tyle drugi sezon nawet nie pozwala sformułować pytania, nie mówiąc o odpowiedzi :D .


Hmm ja odniosłem przeciwne wrażenie :D Cały drugi sezon znacznie skuteczniej wciskał mnie w fotel i o ile finał pierwszego pozostawił mnie z wyrazem "wtf" na twarzy, o tyle po drugim niejasna wydała mi się tylko kwestia Yin, która, jak z traileru OVA wynika, i tak zostanie w nim wyjaśniona :) .
Integral napisał/a:
Po końcu pierwszego sezonu nie wiadomo było, czy powstanie następny, teraz jednak raczej jasne jest, że kroi się coś więcej...

Własnie nie jestem pewien. Wygląda na to, że wątek Kirichary został zamknięty i jeśli seria będzie kontynuowana, to bez niej. Już nie mówiąc o Suou (moja ulubiona postać. Koniec drugiego sezonu już za nami, ale z tapety jeszcze długo nie zniknie, o nie! :( :( )
Integral napisał/a:
kolejne rozdziały mangi są cały czas tłumaczone

Yyyee mówisz o DtB Shikkoku no hana? To jakiś koszmar, a nie manga, a fe! Nie czytam tego.
Integral napisał/a:
Jej seiyuu na początku mnie trochę rozczarowało (i drażniło)

Mnie nadal drażni. Nawet dzisiaj oglądając najnowszy odcinek, nie mogłem uwolnić się od wyobrażania sobie grymasu twarzy aktorki podkładającej głos. Nie pasuje mi do tej ładnej buźki Milli.
 
 
Argemen 
Nowicjusz



Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 25
Wysłany: 28-12-2009, 22:45   

A propo mangi. Polecacie jakąś dobrą mangę, gdzie łażą mechami, albo strzelają do siebie? Ewentualnie mogą się nawalać mieczami jak np. w Bleachu.

[ Komentarz dodany przez: e_g: 28-12-2009, 23:13 ]
Gundam
 
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 29-12-2009, 23:29   

bobonton2 napisał/a:
Cały drugi sezon znacznie skuteczniej wciskał mnie w fotel
bobonton2 napisał/a:
Już nie mówiąc o Suou (moja ulubiona postać.

To chyba wiele tłumaczy. Złapałam uczulenie na nią od pierwszego odcinka. Nie dość, że ukradła mi fryzurę, a Heiowi pierwszy plan, to jeszcze naprawdę dawno nie miałam nieprzyjemności z kimś tak denerwująco głośnym w anime :| .

Poza tym brakuje mi postaci pobocznych, gęsto usłanych w pierwszym sezonie (wszystkie razem i każda z osobna były imo godne uwagi i dodawały przypraw całej historii).

bobonton2 napisał/a:
o tyle po drugim niejasna wydała mi się tylko kwestia Yin

Bo w sumie niczego innego niejasnego już by tam być nie mogło, przynajmniej ja właśnie wątku z Yin zupełnie nie rozumiem. Nie wiem nawet o co miałabym pytać najpierw. Jak się stała tym, kim się stała, jakim cudem ma taki wpływ na kontraktorów i chyba najważniejsze, dlaczego dopiero teraz?
Spoiler:
Jeśli dobrze nadążam, że Izanami i Izanagi to Hei i Yin, to wszystkie apokalipsy tego świata już dawno miałyby miejsce, przecież dwa lata temu byli współpracownikami. Cokolwiek by się nie miało Yin wydarzyć, cuchnie mi to naginaniem fabuły, no po prostu... Coś z zupełnie innej beczki dorzuconego do "starego kompletu" i mamy nowy wątek, voila.

To samo tyczy się Amber. Nic nie zostało wspomniane w pierwszym sezonie o jakichś jej tajemniczych nagraniach, wiadomości, którą miałaby zostawić, a które nagle znikąd się pojawiły.


No i skoro tylko kwestia Yin pozostaje dla Ciebie niejasna, powiedz mi, co wg Ciebie wydarzyło się na końcu?
Spoiler:
Dlaczego nagle zniknęły kontrakty? To miało być życzeniem Shiona? I co tam się w ogóle stało, Hei rzeczywiście zabił (cudownie rozmnożoną) Yin?


bobonton2 napisał/a:
Yyyee mówisz o DtB Shikkoku no hana? To jakiś koszmar, a nie manga, a fe! Nie czytam tego.

Doszłam tylko do 5. rozdziału, coś tam się dalej działo takiego... fe? Nie wiem na ile manga ma się z anime wiązać, czy ma być uzupełnieniem, czy alternatywną (nieopowiedzianą) historią. Tym bardziej, ze pojawia się tam parę słów o genezie kontraktorów.
Chyba, że Ci o kreskę chodzi, ale autorem jest przecież projektant postaci do anime (jego arty mogłeś zobaczyć m. in. na okładkach DVD, nie pamiętam tylko w którym kraju poza Japonią było to wydawane w postaci tomów).
O takie tam, przykładowe jego arty z w/w okładek:

Taki sposób rysowania mangi mi personalnie pasuje, wcale nie jestem zwolenniczką rastrów, za to tusz... niebo a ziemia. Styl ma w sobie coś schizofrenicznego, ale idzie w stronę, która moim zdaniem pasuje do wydźwięku całości serii. Bo co jak co, ale Darker nie jest tytułem w którym postacie mają robić wrażenie inne niż przypisane w scenariuszu - wszyscy chodzą w kółko w jednych ubraniach, które pasują do ich charakteru/stanu. A skoro poszczególne osoby są bardziej symbolami niż osobowościami na śmierć i życie przywiązanymi do tego akurat kształtu twarzy, pewne deformacje, z zachowaniem charakterystycznych cech, są imo jak najbardziej na miejscu ;) .

Argemen napisał/a:
Polecacie jakąś dobrą mangę, gdzie łażą mechami, albo strzelają do siebie? Ewentualnie mogą się nawalać mieczami jak np. w Bleachu.

Do tego ostatniego pasuje mi Flame of Recca. Najogólniej mówiąc opowiada o przygodach młodego, gniewnego i nad wyraz utalentowanego w walce szczyla, który, poprzez masę perypetii, zbiera drużynę i staje w końcu do turnieju walk, także krew się leje soczyście. A i ogólnie niegłupie wrażenie to na mnie zrobiło, tylko nie pamiętam szczegółów, czytałam to 5 lat temu...
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
bobonton2 
Podróżnik



Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 518
Skąd: P-ń
Wysłany: 30-12-2009, 01:23   

Spoiler:
Integral napisał/a:
Dlaczego nagle zniknęły kontrakty?

? Nie zniknęły. Nie wiem skąd te wnioski, samurajka spłacała swój kontrakt, Shion też.
Integral napisał/a:
To miało być życzeniem Shiona?

Życzeniem Shiona było utworzenie nowego świata(kopii Ziemi), bez kontraktorów i bram, i umieszczenie w nim Suou i July. Rozbudowane, ale zapłacił za nie najwyższą cenę.
Integral napisał/a:
I co tam się w ogóle stało, Hei rzeczywiście zabił (cudownie rozmnożoną) Yin?

Już wcześniej występowała w dwóch postaciach- Izanami "wyszła" z ciała Yin. Na moje Hei nie zabił żadnej z nich- moment, w którym ją dotyka, przypoimna mi scenę z finału pierwszego sezonu, kiedy Amber rusza na Heia z kawałkiem meteorytu.

Resztę odpowiedzi, dot. Yin, przyniesie OVA.

Co do mangi- zwyczajnie fabuła mi nie leży. Jakieś kwiatki zamieniające w podróby kontraktorów? :|
Mam nadzieję, że nie jest ona w żaden sposób powiązana z anime.
 
 
Alexiss 
Praktykant


Dołączyła: 04 Kwi 2008
Posty: 127
Skąd: Konin
Wysłany: 25-02-2010, 14:31   

http://community.livejour...299.html#cutid1
OMG, przecież to jest czysty plagiat Bleach'a. Po prostu słów brakuje. I pomyśleć, że są na świecie takie świnie, które zarabiają sobie na nie swoich pracach. Postacie, a nawet kwestie są wręcz identyczne.
 
 
 
Menomi 
Nowicjusz



Dołączyła: 07 Mar 2010
Posty: 5
Wysłany: 07-03-2010, 13:29   

Widzę, że nikt jeszcze nie napisał o Katekyō Hitman Reborn.
Tsunayoshi „Tsuna” Sawada, to chłopak, którego drugim imieniem jest "życiowy nieudacznik". W szkole też mu nie idzie za dobrze (chodzi tam tylko dla swojej Wielkiej Miłości Kyoko Sasagawy). Sytuacja Tsuny zmienia się jednak diametralnie, gdy w domu Państwa Sawady pojawia się Reborn – zabójca pracujący dla dziewiątego szefa Vongolii, jednej z najpotężniejszych rodzin mafijnych świata. Jego zadaniem jest przygotowanie chłopaka do objęcia stanowiska dziesiątej głowy rodziny. Historia brzmi cokolwiek niewiarygodnie, tym bardziej, że rzekomy zabójca to ledwo odrastające od ziemi dziecko z dużym smoczkiem w roli naszyjnika, toteż Reborn zostaje z miejsca wyśmiany, ale ma on skuteczne i bolesne metody przekonywania do swoich racji.
Opis: urusai.pl

Powyższy opis jest tylko przedstawieniem tego, co się dzieje w 1 odcinku.
W KHR jest wiele barwnych postaci, bardzo rzadko się nudziłam (a odcinków na dzień dzisiejszy wyszło 174, chapterów mangi; 280) Mimo dużej ilości nie zniechęcajcie się, bo na prawdę warto. Co więcej, w początkowych odcinkach kreska nie jest idealna, ale w późniejszych widać dużą zmianę.

Jest to mój ulubiony tytuł, polecam każdej osobie. :3
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 17-03-2010, 20:04   

Menomi, mało informacji udzielasz o tym tytule. Jaki to gatunek? Jakie problemy (jeśli w ogóle jakieś) są poruszane, co jest motywem przewodnim serii?
Liczba odcinków i chapterów mnie przeraża szczerze mówiąc. Z serii, które czytałam i które dobrze wspominam AS miał bodaj 120 rozdziałów, FMA dobił 104. w zeszłym miesiącu i to już są - w moim odczuciu - koszmarnie długie tytuły, w których zanim dobrnie się do końca, można zapomnieć jak się zaczynały. Może mało wiem o mangowym półświatku, ale nie lubię niekończących się tasiemców.

Zostało wspomniane wyżej, ze FMA zbliża się ku końcowi.
Spoiler:
Jestem szczerze ciekawa, jak Arakawa to rozwiąże po tym, jak Praido uruchomił proces kamieniotwórczy, otworzył Bramę Ziemi i wyssał już dusze z ludzi obecnych na terenie Amestris. Puści wolno piątkę "ofiar" w opustoszałe, martwe państwo? Elrikku kokkiodaio znajdą sposób na rozniesienie czarnej mgły w pył, a wraz ze zniszczeniem kamienia filozoficznego - przywrócenie Amestrianom ich dusz?

Na chwilę obecną strasznie żal mi Winry. I rodzeństwa Armstrong. I cholera jasna, pułkownika Mustanga, jak nigdy, razem z jego współpracownikami. I babci Rokbell, wesołej wsi Resembool, żołnierzy Briggs, Ishvarczyków, ekscentrycznego pana panienki protetyka z Rush Valley, Dominic-sana z jego czarną podpieczną....


Ostatnio wpadła mi w ręce manga autorstwa Mari Okazaki - "Suppli". Opowiada o perypetiach 27-latki, Fuji Minami, pracoholiczki pracującej w renomowanej agencji reklamowej. Na początku opowieści jest w 7-letnim związku, który bardziej zasługuje na miano przyzwyczajenia niż rzeczywistej relacji partnerskiej, stąd nie będzie spoilerem jeśli powiem, że "związek" wkrótce się posypał. Czas nie stanął w miejscu, nieważne, jak bardzo Fuji by sobie tego życzyła. Pojawiły się przed nią problemy tzw. "dorosłego życia". W oderwaniu od rodziny, bez faceta, bez przyjaciół, dla których zabrakło jej czasu, z sukcesami w pracy (i sromotnymi porażkami). Z uczuciami, których nie rozumie i nijak nie potrafi zrozumieć. Z facetami, o których nie chce walczyć, w przeciwieństwie do innych kobiet wokół niej.
Mówi się o tym jako o najlepszej obyczajowej mandze, jaka została ostatnio wydana w Japonii i poza jej granicami. Jestem po lekturze 4 tomów i jak na razie mogę się pod tym podpisać. Historia wymagająca minimum myślenia, refleksji, prowadzona ładną, nieprzegadaną kreską. Kompozycja paneli sprawia, że czyta się to zgodnie z tempem akcji, co świadczy o geniuszu autorki, która umiejętnie operuje daną jej przestrzenią komiksową, budując nastrój. Symboliczne, sugestywne wtrącenia graficzne służą za komentarz do stanu ducha głównej bohaterki w trakcie jej zmagań z życiem, co też zgodne jest z myślą historii - Fuji jest zagubiona, nie potrafi ubrać w słowa tego, co czuje. A autorka na pewno nie będzie tego robić za nią. Ani za czytelnika.
Szczerze polecam, jedna z lepszych, jeśli nie najlepsza pozycja, jaką miałam ostatnio przyjemność czytać.

Inną mangą, tym razem dla odmiany nie tyle polecaną przeze mnie, co raczej zauważoną, jest "Beautiful People" Mitsukazu Mihara. Jest to zbiór 6 nowelek fgraficznych, poruszających w zamyśle autorki problem samotności, przytłaczającej codzienności, potrzebie akceptacji. Przyznam, że opowieści mają w sobie pewien potencjał pomimo korzystania z utartych schematów i pewnej naiwności, z jaką autorka podchodzi do tematu np. zagłady ludzkości. Jednak całość przywodzi na myśl raczej początki historii. Prawdopodobnie ma to prowokować do myślenia i przynajmniej mnie prowokuje, jednak wiem, ze spora grupa odbiorców ma co najmniej mieszane, jeśli nie negatywne odczucia. Cóż, sięgającym po to nie obiecywałabym za wiele. Historie zwracają uwagę na pewne rzeczy, ale nie przynoszą odpowiedzi na zadawane pytania. Toteż nie polecam, ale zwracam uwagę - gdyby ktoś chciał.
Nieco osobliwą jest dla mnie kreska. Nieco kanciasta, uzasadnienie oszczędna, ale wciąż niepodważalnie mangowa. Jest w niej coś co sprawia, ze niczego więcej nie trzeba, przynajmniej w moim odczuciu.
A motyw z homoseksualnymi Adamem i Ewą po zagładzie reszty ludzkości jest imo najciekawszym w tym tomie. Szkoda, że historie są tak krótkie, czy raczej - poucinane. Jak encyklopedia symboli, która rozpala wyobraźnię i taką ją pozostawia.

I małe PS - wyszłą pierwsza OAVka serii Darker than Black. W końcu można to nazwać godną kontynuacją pierwszego sezonu. Linka nie podam, bo oglądałam to już jakiś czas temu, a mam wrażenie, że w międzyczasie OAV zmienił swoje miejsce co najmniej kilkukrotnie. W każdym razie polecam, rzuca to trochę światła na sprawę Yin, chociaż wciąż jest to dopiero początek.
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
Rocky 
Podróżnik



Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 288
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 14-06-2012, 00:46   

Już jakiś ładny czas temu wróciłem do oglądania Dragon Ball. I momentalnie wróciły wspomnienia za dzieciaka gdy jarało się każdym kolejnym odcinkiem. To się naprawdę chyba nigdy nie zestarzeje. Oglądanie kolejnych odcinków to sama przyjemność i momentami aż mnie na wzruszenie bierze!

Aktualnie jestem na sadze z Komórczakiem gdy walczy już z nim Son Gohan! Cudo!
http://www.youtube.com/watch?v=5Nit53YR0Fg <3

Idę oglądać dalej!
 
 
 
Vujek1991 
Student



Dołączył: 30 Mar 2012
Posty: 56
Wysłany: 14-06-2012, 11:36   

Wolę wersję Kai (nie licząc dźwięku, który w DBZ był lepszy).
W DBKai nie ma fillerów, a co ważniejsze, kończy się na sadze z Cellem, jak to miało być pierwotnie.

Spoiler:
Nie mam zbyt wiele do zarzucenia sadze z Buu, ale przez to, że Goku i Vegeta ponownie stają się silniejsi od Gohana (Goku nawet osiąga wyższy poziom (kolejny!)), rozsadza to od środka ideę legendarnego wojownika, którym (tak mi się wydaje) w zamyśle od początku miał być Gohan.


Nie zmienia to faktu, że czasem chętnie bym obejrzał DBZ, ale: japoński dubbing, bez lektora, bez cenzury.
_________________
Tomb Raider - Videosolucja - komentuj, oceniaj, subskrybuj!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.407 sekundy. Zapytań do SQL: 10