FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
LOST: Zagubieni
Autor Wiadomość
siwek509 
Praktykant



Dołączył: 25 Maj 2007
Posty: 173
Skąd: włocławek
Wysłany: 08-04-2010, 22:16   

Masakra.... czemu nikt tu się nie udziela?? :p przecież tam takie straszne rzeczy się dzieją! nie ma co spoilerować, bo kto będzie chciał obejrzeć to obejrzy, i i tak nie będzie czytał, no ale wypowiedziec sie muszę :P
Spoiler:
Powiem tylko że ta sytuacja Desmondem z Danielem w świecie "bez wypadku" spędziły mi wczoraj sen z powiek. Przebłyski ukazujące sceny z pobytu na wyspie, której w obecnej rzeczywistości nie było, i obszerne notatki z mechaniki kwantowej pomimo braku jakiejkolwiek wiedzy z fizyki u Daniela poprostu zrujnowały całą moją teorię i domysły odnośnie samego zakończenia sezonu. Więc mam nową :p Wydaje mi się ze wszyscy, (niezależnie od tego czy są na wyspie czy w domu czy w kosmosie, i czy w latach '70 czy w obecnych) zginą... I mam tu na myśli przeznaczenie o którym mówił już niestety nieżywy Lock, oraz słowa "whatever happened happened" czyli: obojętnie czy skręcisz w lewo czy w prawo, i tak zajebiesz w słup. Chociaż mam nadzieję ze mądrzy panowie scenarzyści i reżyserzy pokarzą takie zakończenie, po którym nie podniosę sie z fotela przez resztę dnia.
 
 
 
Yanuary 
Nowicjusz



Dołączył: 18 Sty 2010
Posty: 22
Wysłany: 10-04-2010, 23:26   

Spoiler:
Nikt tu sie nie udziela, bo istnieje kilka for poswieconych przede wszystkim "Zagubionym'.
Moja teoria jest taka, ze Desmond w alternatywnej rzeczywistosci bedzie chcial 'podniesc' wyspe, albo w tej normalnej zrobic tak, zeby ona nigdy nie zostala zatopiona (mimo, ze jeszcze jeden odcinek temu myslalem zupelnie odwrotnie - mianowicie ze wydarzenia na wyspie doprowadza do jej zatopienia - i ze to bedzie koniec serialu).
Czekam z niecierpliwoscia na nastepny odcinek - http://www.youtube.com/watch?v=f9YdTTZ_RIY .
 
 
Łukasz 
Podróżnik



Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 700
Skąd: Gorzów
Wysłany: 23-04-2010, 18:51   

Może to trochę dziwne, ale zacząłem oglądać wszystkie odcinki od początku i jestem po pierwszej i drugiej serii. Według mnie druga seria była ciekawsza. Więcej tajemnic, przygód, akcji i oczywiście emocji :) Pewnie większość i tak zapomniała co wydarzyło się w poprzednich seriach, ale tak dla odświerzenia pamięci parę rzeczy mogę umieścić w spoilerze.
Spoiler:
Ciekawy był wątek z tym bunkrem gdzie w ostatnim odcinku pierwszej serii udało się go wreszcie otworzyć. Kiedy Desmond go opuszcza w drugiej serii, bohaterowie muszą sami zająć się wciskaniem klawisza co 108 minut. Później jak Desmond wraca to wszystko się wyjaśniło i wiadomo już czemu rozbitkowie się rozbili. Ale może mi ktoś wyjaśnić o co chodziło z Dave'm jak ktoś pamięta ? Czy on się w końcu przewidywał się Hugo czy istniał naprawdę ? Trochę to było dziwne, bo on potem skoczył do wody i nic nie zostało wyjaśnione. A wracając do bunkra to szkoda, że na końcu uległ zniszczeniu ;(
Jeżeli oglądnę trzecią i czwartą serię to wtedy też je opiszę ;)
_________________


Co jest Gość ;)
 
 
 
Igi^MBE 
⌖⌖⌖⌖



Dołączył: 11 Gru 2003
Posty: 1987
Skąd: Łódź
Wysłany: 13-05-2010, 16:00   

http://www.babelgum.com/5003804
Do sieci wyciekło zakończenie finału, kto chce niech sobie obejrzy, kto nie chce - niech nie klika.
 
 
 
Madziula 
Podróżnik



Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 667
Skąd: Kraków / Tarnów
Wysłany: 13-05-2010, 17:31   

Igi^MBE,
Spoiler:
Sratetate, terefere :nana: Na początku strasznie mnie kusiło, żeby kliknąć w tego linka, już nawet kliknęłam, ale zaraz wyłączyłam :P Potem zobaczyłam podobnego njusa na pewnej stronce o Lostach, włączyłam i zajrzałam w komentarze, no i się wydało, że to jedna wielka ściema :D Ale jak coś, to daję w spoiler, żeby innym nie psuć zabawy ;P
A tak w ogóle to podobno mają przygotowane 3 alternatywne zakończenia, więc nie ma strachu :)
_________________
 
 
 
MekCal 
Obieżyświat



Dołączył: 28 Cze 2004
Posty: 1138
Wysłany: 13-05-2010, 20:34   

To prawda, to sprawdzona metoda :) Tak samo było pod koniec 4. sezonu. Szczegóły w spoilerze.

Spoiler:
Tam chodziło o to, kto znajduje się w trumnie. Jak wiemy, był to Locke. Ale na wypadek, gdyby ktoś zdradził to zakończenie, przygotowano dwa inne - z Sawyerem i Desmondem. Tutaj można je obejrzeć:
http://tv.popcrunch.com/l...-endings-video/
Szkoda, że ktoś nie ujawnił prawdziwego zakończenia, to by przynajmniej Locke żył. Z tej trójki najmniej lubiłem Sawyera - jego mogliby uśmiercić.
_________________
 
 
 
Madziula 
Podróżnik



Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 667
Skąd: Kraków / Tarnów
Wysłany: 13-05-2010, 20:48   

A moim zdaniem...
Spoiler:
...to dobrze, że to Locke wyciągnął nogi :P Sawyer by mi tutaj kompletnie nie pasował, a jeśli chodzi o Desmonda, to bardzo lubię aktorkę Sonyę Walger, a jak wiadomo, gdyby uśmiercili Desmonda to jego wątek z Penny nie byłby kontynuowany ;)
_________________
 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 24-05-2010, 14:07   

No i po Lost. Jedynym serialu, który mnie tak naprawdę kiedykolwiek wciągnął i który śledziłem regularnie.
Żeby było jasne – 6 sezon imo kompletnie nie wykorzystał potencjału historii, którą mógł opowiedzieć. Z drugiej strony im więcej myślę, tym więcej rzeczy staje się jasnych i logicznych. Zwłaszcza biorąc pod uwagę wydarzenia z Finału.

Jedyne rozczarowanie wynika chyba z tego, że większość pytań zyskała zaskakująco banalne odpowiedzi, przy czym nie twierdzę, że to źle. Po prostu za dużo tu było tłumaczeń na zasadzie „bo tak powiedzieliśmy”, a innym razem za dużo zwalania wszystkiego na jakieś siły wyższe.

Mimo wszystko jak czytuję sobie teraz liczne fora i strony to za głowę się łapię – chyba oglądałem zupełnie inny serial niż ci ludzie, którzy wypisują takie steki bzdur :p

Spoiler:
Wiele osób wyszło z założenia, że WSZYSTKIE wydarzenia na Wyspie miały miejsce… w zaświatach. Pozostawię to bez komentarza – kto chociaż w miarę uważnie oglądał finał ten wie o co chodziło z samym zakończeniem i alterspekcjami.


Tam samo prosta jest imo kwestia…
Spoiler:
światełka, serca wyspy itd. Nie dla jaj od tak dawna jest wałkowany temat kieszeni elektromagnetycznych i tym podobnych. Skoro jedna mała kieszeń, jak ta pod Łabędziem mogła tyle namieszać, to co dopiero ze źródłem takiej energii, którym była właśnie jaskinia ze światłem? Czy tylko ja załapałem, że ten kamol był swego rodzaju starożytnym „guzikiem”? :p


W ogóle to muszę myśli pozbierać jeszcze, ale nie zmienia to faktu, że LOST jako całość jest tworem genialnym. Aktorsko, miejscami scenariuszowo (miejscami, no bo nie oszukujmy się :p ), a przede wszystkim pod względem atmosfery i emocji.
Wątpię, czy znajdę jakiś towar zastępczy po tych pięciu latach, a Flashforward się jednak nie umywa.
_________________
 
 
MekCal 
Obieżyświat



Dołączył: 28 Cze 2004
Posty: 1138
Wysłany: 24-05-2010, 22:09   

Koniec... Właśnie obejrzałem finał całego serialu. Jestem jednak zdecydowanie zawiedziony. Nie tego się spodziewałem. Niektóre, bardzo ważne pytania pozostały bez odpowiedzi. A rozwiązania, które zostały dane nie były raczej zaskakujące.

Spoiler:
Cieszę się jednak, że mogłem ponownie zobaczyć ulubionych bohaterów, którzy zginęli: Boone'a, Charliego i Locke'a. Tym razem szczęśliwych.


Drugi sezon pozostaje dla mnie bez zmian numerem jeden. Na drugim miejscu jest pierwsza seria. A dalej... narazie nie wiem.
_________________
 
 
 
millo 
Podróżnik



Dołączył: 25 Gru 2003
Posty: 482
Skąd: Pustostan
Wysłany: 30-06-2010, 01:17   

Obejrzałem w końcu finał serii i muszę powiedzieć, że też trochę się zawiodłem.

Spoiler:
Sam pomysł równoległego prowadzenia akcji w różnych rzeczywistościach jest ciekawy, pewnie nowatorski (nie znam się, ale tak mi się wydaje), gra trochę na nosie fanom (którzy stawiali, że to wyspa jest zaświatami, czyśćcem, a ta druga rzeczywistość jest prawdziwa - a tu niespodzianka, jest dokładnie odwrotnie) i wszystko byłoby fajnie, gdyby to się trzymało kupy. Czemu w zaświatach potrzebne było im takie poszukiwanie się? Czemu w tych poszukiwaniach musieli spotkać wiele innych osób poznanych na wyspie? I czemu finał w świątyni jest taki cukierkowy, zwłaszcza w odniesieniu do Bena i Jacka?
Średnio mi też przypadło do gustu zakończenie zmagań na wyspie, które były do przewidzenia od kilku odcinków, a stały się pewne w momencie znalezienia w morzu pilota.
Rozwiązanie większości zagadek było nawet zgrabne i nie aż tak mocno naciągane, choć pewne rzeczy wciąż mnie nurtują. Można to zrzucić na klimat serialu, tajemniczość, ale sześć długich serii to nie tak mało na rozwianie wszelkich wątpliwości. A chciałbym się czegoś dowiedzieć o Jacobie, jego macosze i ludziach zamieszkujących wyspę przed nimi, o Charlesie, o energii sprawiającej podróże w czasie, wybieranie kandydatów, kontakty ze zmarłymi, wskrzeszania... Kiedyś K@t napisał, że do niektórych nie dociera, że to serial SF, ale szczerze mówiąc czuję pewien niedosyt, nie wystarcza mi wyjaśnienie, że jest jakaś tam moc i tyle. Wyspa i moc nią kierująca jest właściwie jednym z głównych bohaterów, chciałbym ją poznać tak, jak pierwszoplanowe postaci. Zbyt mistyczne to dla mnie...


Jednak muszę powiedzieć, że czekałem na każdy następny odcinek z napięciem i ciekawością. Żadnemu innemu serialowi nie poświęcałem tyle czasu i mimo zakończenia nie żałuję tych kilkudziesięciu (kilkuset?) godzin spędzonych przed monitorem. Trzeba pochwalić za dobrą grę aktorską, retro- i nieretrospekcje, bądź co bądź multum ciekawych pomysłów fabularnych, niesamowity klimat... Długo by wymieniać.
Gdybym miał czas, to pewnie obejrzałbym wszystko jeszcze raz od początku do końca zwracając uwagę na wszystkie szczegóły, by wiedzieć o wyspie wszystko, co chcieli przekazać twórcy. Gdybym miał czas...
 
 
 
Conan 
Nowicjusz



Dołączył: 04 Sty 2009
Posty: 17
Skąd: Bolesławiec
Wysłany: 15-07-2011, 14:45   

Chociaż obejrzałem wszystkie sezony to muszę powiedzieć że sezon 1 był najlepszy i najciekawszy póżniej było sporo mieszania i plątania ale nie było żle.
 
 
 
Cez 
World of Tomb Raider



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 3979
Skąd: Tczew/3city
Wysłany: 16-07-2011, 11:07   

Wg mnie wlasnie sezon 1 jest najslabszy, najnudniejszy :p Za malo zagadek, za duzo survivalowych wątków typu skad wziac jedzenie, gdzie sie schronic. Dla mnie esencja LOST zaczeła sie w momencie odkrycia bunkra i liczb, co zaowocowało genialnym, najlepszym wg mnie sezonem nr 2.
_________________
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5681
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 16-07-2011, 11:20   

Właśnie te survivalowe wątki i czysto przygodowy klimat były najmocniejszą stroną serialu :p Więcej nudnych epizodów (ale nadal bardzo dobrych) miał sezon drugi i trzeci na samym początku. Zresztą gdyby tak porównać sezon pierwszy i piąty, to można odnieść wrażenie, że to dwa skrajnie odmienne seriale. I sam nie wiem co wolałem bardziej - ten klimat tajemnicy i niedomówień, czy nagromadzenie fantastyczno-naukowych wątków pod koniec.

Sezon I i V uważam zresztą za najlepsze w całej produkcji, mimo, że motyw przewodni "piątki" i tak był dość absurdalny (ale jednocześnie dawał wspaniałe pole do popisu scenarzystom, co też wykorzystali znakomicie) :D
_________________
 
 
lechu1235 
Podróżnik



Dołączył: 13 Sty 2009
Posty: 433
Skąd: Poznan*
Wysłany: 16-07-2011, 11:31   

Pierwszy sezon oglądaliśmy całą rodziną, późniejsze już tylko ja, słysząc komentarze z za pleców że "serial jest tak głupi że nikt go już nie rozumie". heh

Również uważam, że drugi sezon jest najlepszy. Aż czekałem do następnego czwartku na dwa odc. na TVP1. Jakiś ja był szczęśliwy że leciały po dwa odcinki ;) Sezon 3 też niezły... a na 4 mogli by zakończyć. Piątka była nudna i bez polotu, musiałem się zmuszać do oglądania, a szóstego sezonu nadal nie obejrzałem.
 
 
Scion 
Podróżnik



Dołączył: 06 Kwi 2007
Posty: 552
Skąd: Choirgirl Hotel
Wysłany: 16-07-2011, 12:16   

Zgadzam się z Cezem. Drugi sezon z bunkrem, liczbami i przyciskiem był najciekawszy. Uwielbiam tą tajemniczość. Po zniszczeniu bunkra było coraz gorzej. Podróże w czasie, ucieczki i powroty, kandydaci Jacoba no i przede wszystkim koniec serialu...

Spoiler:
No i zabili Juliet! Bastardi! :buu:


[ Komentarz dodany przez: K@t: 16-07-2011, 14:26 ]
TAKIE spoilery się oznacza. Nawet po takim czasie od emisji.
_________________
kill, eat the male. kill, eat the male
 
 
Cez 
World of Tomb Raider



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 3979
Skąd: Tczew/3city
Wysłany: 16-07-2011, 17:47   

K@t napisał/a:
Właśnie te survivalowe wątki i czysto przygodowy klimat były najmocniejszą stroną serialu


Mnie wlasnie to nudzi... Tego typu watki widzialem juz w serialu "Rozbitkowie" czy w reality show "Wyspa Robinson". Zdecydowanie w 1 sezonie najbardziej podoba mi sie ta tajemnica wyspy - potwor, szepty, liczby, bunkier, Francuzka. A te typowo rozbitkowe problemy dla mnie sa na dalszym planie.

lechu1235 napisał/a:
"serial jest tak głupi że nikt go już nie rozumie". heh


haha :D niezle usprawiedliwienie ;) Z LOST jest wlasnie tak, ze przestaja go ogladac czesto ci, co sa "za glupi by go zrozumiec", ale przyczyna tego nie jest serial, tylko głowka takich widzów :D

lechu1235 napisał/a:
a na 4 mogli by zakończyć. Piątka była nudna i bez polotu, musiałem się zmuszać do oglądania, a szóstego sezonu nadal nie obejrzałem.


no cos Ty... :P Przeciez sezon 5 był świetny, dzieki watkom podrozy w czasie, dla mnie rewelacja :) Sezon 4 bardzo skrócony przez strajk scenarzystów, ale tez ok. Finalowy sezon - zawiodłem sie tylko na tym, ze nie ukazano retrospekcji z naprawde odleglych czasow - kiedy budowano posag, swiatynie, czyli gdy byli obecni Egipcjanie. Nie zobaczlismy tego, wiec na zawsze pozostanie to tajemnica ;) Reszta sezonu, bardzo ok.

Scion napisał/a:
Podróże w czasie, ucieczki i powroty, kandydaci Jacoba no i przede wszystkim koniec serialu...


Co wy macie z tymi podrozami w czasie? :D Ja od dziecka uwazam to za moj ulubiony motyw SF. To przez Powrot do przyszlosci :) Jestem happy gdy w danym filmie czy serialu jest ten motyw. Jakże bylem szczesliwy gdy sie okazalo, ze jest takze w LOST. I dzieki temu w genialny sposob zobaczylismy ciekawe czasy Dharmy czy rozbicie sie Francuzki nie na zasadzie flashbacków, ale na żywo!
_________________
 
 
Łukasz 
Podróżnik



Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 700
Skąd: Gorzów
Wysłany: 17-07-2011, 17:13   

A ja oglądałem 3 sezony i właśnie teraz oglądam sezon 4. Mam każdy na płycie, więc napewno obejrzę wszystkie. Jestem cały czas ciekawy co będzie dalej. Serial jest taki, że praktycznie po każdym odcinku czeka się na kolejny :)
_________________


Co jest Gość ;)
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.3 sekundy. Zapytań do SQL: 11