FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Katastrofa w Czarnobylu
Autor Wiadomość
Argemen 
Nowicjusz



Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 25
Wysłany: 27-01-2010, 19:47   Katastrofa w Czarnobylu

A więc tak jak w temacie. Proszę tylko o jakieś sensowne wypowiedzi, a nie tylko nabijanie postów...

A więc według mnie zawiniła tu organizacja. Rozumiem, że była noc, więc pewnie nie każdy myślał "trzeźwo", ale to niezbyt usprawiedliwia wezwania strażaków do palącego się reaktora jądrowego. Przez ten błąd 3 strażaków zginęło wciągu 24 godzin od wybuchu. Naukowcy nie próbowali nic zaradzić, oprócz wezwania tych bednyc strażaków. Ludzie zeznali, że widzieli czerwony dym unoszący się z jednego z kominów. Zostało to nazwane z tego co wiem "krwawą mgłą". A więc pierwsze wpadki już przy samym wybuchu. Ok, ewakuowali okoliczne wioski i miasta, ale nie poiformowali sąsiednich państ. Na szczęście Szwedzi lub Norwegowie odkryli wzmożoną radioaktywność i zaczęli o tym mówić. Przez ruskich wiele dzieci rodziło się jako pokraki albo jakieś inne wytwory. Ja nadal nie rozumiem, dlaczego nic o tym nie powiedzieli. Do tego jak to zwykle bywa szabrownicy zaczęli tam chodzić, żeby zdobyć kasę. Nie wiem, jak można ryzykować życie dla paru rubli -.-. Zabrali wszystko, nawet kaloryfery i szafki. Nie wiem, czy zrobili to z głupoty, czy z niewiedzy, że te tereny są napromieniowane.

Najbardziej zadziwia mnie to, że zwierzęta jakoś sobie poradziły, i podobno nawet w czerwonym lesie żyją zwierzęta. To jest naprawdę zdumiewające.

A co wy o tym sądzicie?
 
 
 
lathspell20 
Podróżnik



Dołączyła: 18 Wrz 2007
Posty: 275
Skąd: Katowice
Wysłany: 28-01-2010, 10:33   

Wiele się naoglądałam filmów dokumentalnych na ten temat, jako że jestem dzieckiem rocznika 86' (wszyscy twierdzą, że to taki dziwny rok). Równie ciekawych rzeczy dowiedziałam się od własnych rodziców. Wiem, że moja matka żyła w strachu dobrych parę miesięcy, bo miałam urodzić się pod koniec listopada, kiedy radioaktywna chmura przemieściła się już na ogromną odległość od źródła. I faktycznie, jakoś nikt się nie kwapił, żeby przed tym ostrzec. Później kazali pić płyn Lugola, co prawdopodobnie nie było wcale konieczne (a sam płyn był ohydny).

Argemen napisał/a:
Najbardziej zadziwia mnie to, że zwierzęta jakoś sobie poradziły, i podobno nawet w czerwonym lesie żyją zwierzęta. To jest naprawdę zdumiewające.

Podobnie sprawa się ma w przypadku różnych wycieków z tankowców. Natura jest w stanie poradzić sobie z tym w ciągu dwudziestu lat. Oczywiście dla nas może to jest długi okres, ale z punktu widzenia czasu geologicznego, to przecież ledwie mrugnięcie.
_________________

 
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5679
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 28-01-2010, 11:12   

Słowem wstępu mogłeś przedstawić troszkę więcej faktów dotyczących samej katastrofy, ale okej.


Cytat:
Ja nadal nie rozumiem, dlaczego nic o tym nie powiedzieli.


Nie ukrywajmy, że 86 to jednak specyficzne czasy i próby zatajenia całego zdarzenia wcale mnie nie dziwią. Piszesz to w kontekście obecnej sytuacji społeczno-politycznej, a to już nieco inna bajka.
Inna sprawa to spora rozbieżność wszelkich faktów związanych ze skalą promieniowania etc. Wg. obecnych (aczkolwiek niekoniecznie rzetelnych) danych radioaktywna chmura ominęła Polskę, kierując się bardziej na północ, zresztą do tej pory nie ma żadnych potwierdzonych przypadków wpływu na stan zdrowia kogokolwiek żyjącego poza zamkniętą strefą.

Cytat:
Przez ruskich wiele dzieci rodziło się jako pokraki albo jakieś inne wytwory


To też bujda na resorach, bo nie ma żadnych udokumentowanych przypadków mutacji innych, niż te na poziomie komórkowym, co oczywiście równoznaczne jest ze zwiększoną zachorowalnością na nowotwory.
To samo tyczy fauny i flory - żadnych psów z dwiema głowami, czy świecących wróbli - ewentualne "mutacje" miały tu zupełnie inny charakter. Co innego choroba popromienna, oparzenia i inne efekty będące bezpośrednim skutkiem wystawienia na radiację.


Cytat:
Najbardziej zadziwia mnie to, że zwierzęta jakoś sobie poradziły, i podobno nawet w czerwonym lesie żyją zwierzęta. To jest naprawdę zdumiewające.


W zamkniętej Strefie żyją nadal LUDZIE i jakoś sobie radzą :) To nie tak, że cały obszar jest opuszczony, nie sugeruj się nie wiadomo czym. W tej chwili poziom promieniowania w samej Prypeci jest niewiele większy od tego w Warszawie i miasto nadaje się do zamieszkania. Zresztą od granic strefy do samego reaktora promieniowanie rośnie wykładniczo i generalnie (to spore uproszczenie, bo jak już mówiłem na wielu obszarach promieniowania nie ma w ogóle) dłuższe przebywania w jej obrębie niczym nie grozi. Inna sprawa to okolice samego reaktora, przy którym ludzie mogą pracować jedynie po kilka minut. Średnie promieniowanie w strefie waha się zresztą od 50-500 mikrorentgenów (uR), a dla porównania na normalnym obszarze wynosi ono 15uR.

Oczywiście rejony takie jak wspomniany Czerwony Las to inna bajka, ale w tym wypadku jak najbardziej wytłumaczalna.
Po awarii reaktora Czerwony Las otrzymał największą dawkę promieniowania, a radioaktywna chmura opadła na rosnące tam drzewa, które - rzekomo - jarzyły się przez to czerwienią, co było efektem kumulowania się na nich strontu 90. Po katastrofie drzewa wykarczowano i zakopano, a na nich posadzono nowy las, który nadal pozostaje jednym z najbardziej radioaktywnych obszarów. Nie tyle za sprawą samego podłoża, a głównie drzew, mchów itp. Zabijcie mnie, ale nie pamiętam w tej chwili dokładnych danych związanych z poziomem promieniowania, więc nie będę pisał bzdur ;)

Wracając do tych cyrków z rozbieżnościami w danych - nie wierzę, aby co drugi licznik Geigera był popsuty :p Istnieje teoria wg. której naprawdę spora część terenów strefy nadaje się już teraz do zamieszkania (oficjalnie możliwe to będzie dopiero za niecałe 600lat), ale wszelkie dane są zawyżane, bo Ukraina - bądź co bądź - otrzymuje olbrzymie dotacje z racji katastrofy.
Teorie spiskowe związane z osławionym Okiem Moskwy można imo między bajki włożyć.


Zresztą na zdrowy chłopski rozum - z tym Czarnobylem to obecnie jest identyczna sytuacja, jak z globalnym ociepleniem, epidemią świńskiej grypy i IQ Dody. Niby problem jest, niby katastrofa globalna, ale nigdzie nie ma pełnych, oficjalnych, niepodważalnych danych potwierdzających (lub też obalających) wszystkie teorie. Już sam ten fakt jest podejrzany i powinien sugerować, aby podchodzić do sprawy z dystansem.
Zaznaczam, nie podważam faktu istnienia problemu (reaktor nadal stanowi niebezpieczeństwo), oraz występowania obszarów zwiększonego promieniowania, ale w wypadku tych ostatnich nie jest tak strasznie, jak by się mogło wydawać.
Zresztą nawet u nas nadal popularna jest historia o promieniotwórczych grzybach rosnących w polskich lasach, którą niektórzy powtarzają uparcie, nie mając bladego pojęcia o czym mówią.
_________________
 
 
Argemen 
Nowicjusz



Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 25
Wysłany: 28-01-2010, 13:51   

Oczywiście, nie ordziły się żadne zwierzęta ani dzieci z dwiema głowami, ale z tego co słyszałem, większość chorych ludzi na raka lub chorobę psychiczną pochodzi z tamtego okresu. Może to być poprostu jakiś zbieg okoliczności. Oczywiście po 20 latach terenu oddalone od reaktora są już napewno bezpieczne. Ale ta cała sytuacja w Czarnobylu pokazuje, że człowiek nie "dorósł" jeszcze do takich rzeczy. Jak narazie jeszcze nie znamy ich dokładnie, nie opanowaliśmy jeszcze atomów, a już coś słyszałem, że mają zamiar zdobywać anty-materię. Anty-materia spowodowałaby by praktycznie koniec świata, gdyby wymknęła się spod kontroli, zwłaszcza, że pn Osama bardzo lubi śmiercionośne wynalazki.

[ Komentarz dodany przez: K@t: 28-01-2010, 18:06 ]
Ech, Anioły i Demony i edukacja... :p
 
 
 
krtomb 
WoTR Team



Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 1065
Skąd: Helheim
Wysłany: 30-01-2010, 11:41   

Dobra, z tą Antymaterią to już przesada, ale to nie temat o niej. Problemem stanowi na chwilę obecną sam reaktor, a właściwie krater po jego eksplozji. Sam betonowy sarkofag został bardzo źle zabudowany i w każdej chwili może zapaść się do środka, wzbijając kolejną radioaktywną chmurę w powietrze, ktora po raz kolejny okrąży Ziemię. Problemem są $$ których Ukraina nie ma na realizację planów mających całkowicie odizolować cały kompleks od atmosfery - nie muszę przypominać że ostatni reaktor w Elektrowni wyłączono równe 10 lat temu - więc jakby na to nie spojrzeć sporo się tam dzieje mimo katastrofy. Było wiele planów i koncepcji odnośnie takiej izolacji, ale żaden nie jest na chwilę obecną do zrealizowania ze względów finansowych.

Odnośnie samej Prypeci - cóż nie trudno sprawdzić że promieniowanie tam jest niemal takie samo jak choćby na ulicach naszych miast, więc nie stanowi tyle zagrożenia, co bardziej ostrzeżenie. Do dziś włosy mi się jeżą na karku, gdy przypominam sobie komunikat, wygłaszany z helikoptera do mieszkańców miasteczka, gdzie kłamano że wrócą do swoich domów i że to jedynie działania prewencyjne. Władze ZSRR nie powiedziały nic, bo wiedziały że będzie to odebrane w sposób negatywny przez Światowe opinie Publiczne i stanie się kolejnym gwoździem do trumy ówczesnego ustroju na wschodzie. Moim zdaniem miasto powinno stać się - zgodnie z częścią planów - skansenem, mającym za zadanie przestrzec ludzkość przed nieokiełznaną potęgą atomu, której jeszcze w pełni nie kontrolujemy - mimo wielkich, nowoczesnych zabezpieczeń. Mutacje - bajki. Co najwyżej nieliczne, a pozostale powikłania to choroby popromienne.

Oko Moskwy? nie wiem co o tym myśleć, bo nie mam aż tylu informacji, ale tym nie mniej, konstrukcja dziwaczna...
_________________
"In place of a dark Lord you would have a queen! Not dark but beautiful and terrible as the dawn! Treatreous as the sea! Stronger than the foundations of the Earth! All shall love me and despair!"
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5679
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 30-01-2010, 12:03   

Cytat:
Problemem są $$ których Ukraina nie ma na realizację planów mających całkowicie odizolować cały kompleks od atmosfery


Całkowity koszt postawienia nowego sarkofagu to 460 mln €, a rok temu Ukraina otrzymała od Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju 165 mln € na ten cel. Francuskie firmy z którymi podpisano umowę prace rozpoczęły bodajże w październiku i planowe ich zakończenie wyznaczyły na 2012.
Prace trwają codziennie, ale jak wspominałem wcześniej, jeden robotnik może przebywać w okolicy sarkofagu jedynie kilka minut.

Patrząc na okoliczności i czas w jakim powstał pierwszy sarkofag należy docenić, że konstrukcja w ogóle się jeszcze jakoś trzyma :p
_________________
 
 
Jerrem_Y 
Obieżyświat



Dołączyła: 05 Mar 2006
Posty: 1017
Skąd: Poznań
Wysłany: 31-01-2010, 21:03   

Argemen napisał/a:
Przez ruskich wiele dzieci rodziło się jako pokraki albo jakieś inne wytwory.
Argemen napisał/a:
Oczywiście, nie ordziły się żadne zwierzęta ani dzieci z dwiema głowami, ale z tego co słyszałem, większość chorych ludzi na raka lub chorobę psychiczną pochodzi z tamtego okresu.

W takim razie zdecyduj się co chcesz powiedzieć i sprawdzaj informacje, które tutaj przedstawiasz. Nie chcesz mi chyba powiedzieć, że ludzie chorzy na raka są "pokrakami lub też innymi wytworami"? ;-)
WIEM, darmowa encyklopedia napisał/a:
Jedynym widocznym bez wątpliwości, ogólnie uznanym skutkiem stochastycznym jest wzrost zachorowalności na nowotwory tarczycy obserwowany wśród dzieci głównie na Białorusi. Szczęśliwie osiąga się wysoki procent uleczalności tego schorzenia. Pojawiają się doniesienia o wzroście zachorowalności na białaczki wśród populacji osób bezpośrednio zaangażowanych w likwidację skutków katastrofy w jej miejscu, jednak dane budzą wciąż zastrzeżenia specjalistów.

Spotkałam się również z informacją związaną z chorobami kości i skóry. Nie spotkałam się z chociaż jednym, w miarę wiarygodnym źródłem, które mówiłoby o jakichkolwiek mutacjach nie związanych z ww. mutacjami komórek.
 
 
Hrithik_Roshan 
Obieżyświat



Dołączył: 04 Gru 2006
Posty: 1313
Wysłany: 05-02-2010, 12:28   

Ja coś wygrzebałem jeśli chodzi o mutacje popromienne.
Chodzi tutaj o zmianę struktury lub liczby chromosomów.
Do takiej mutacji może dojść spontanicznie jak i pod wpływem czynników mutagennych. Takim czynnikiem jest też promieniowanie jonizujące.
Promieniowanie powoduje poprzeczne pęknięcie całego chromosomu. Oderwane fragmenty łączą się ponownie (często odwrotnymi końcami), albo łączą się z fragmentami innych chromosomów. Mogą też nie połączyć się wcale.

Trochę podręcznika, trochę wikipedii.

Tyle znalazłem i to nie są mutacje rodem z filmu Si-Fi, a spora grupa osób pewnie sobie tak to wyobraża.
_________________
"wiara jest rozjebana"
 
 
Hiroko8431 
Student



Dołączyła: 10 Sty 2010
Posty: 44
Wysłany: 25-01-2011, 17:31   

To może ja opowiem o historii dotyczącej mojej matki i mnie.

W 86, w moim mieście, kilka dni po katastrofie (oczywiście nikt o niej nie wiedział, przez komunę oczywiście) zorganizowano pochód 1szo majowy. Obecność obowiązkowa, sprawdzana. Jako, że wartość radioaktywna była podwyższona to się ludzie napromieniowali. Dopiero po jakimś czasie, przez BBC mieszkańcy dowiedzieli się co się stało. Czas mijał i mijał... Aż po kilku latach napromieniowana tarczyca mojej matki zaczęła się rozrastać. Pojechała do szpitala, gdzie od razu została zapisana na następny dzień na operację (a wtedy kolejki były po pół roku). Została ta część wycięta i był spokój. No ale mama zaszła w ciążę ze mną. A tarczyca znowu dała się we znaki. Matka brała hormony, lecz od koleżanek usłyszała, że jak będzie za dużo tych hormonów, to dziecko będzie takie czy owakie itp. Więc na jakiś czas odstawiła leki. Gdy, któregoś dnia źle się poczuła poszła do lekarza i opowiedziała. Lekarz powiedział, że przez to, że odstawiła leki mogę urodzić się zdeformowana albo z kretynizmem. No ale jakoś się udało.

Żem się rozpisała.

[ Komentarz dodany przez: Igi^MBE: 26-01-2011, 07:53 ]
"jakoś" się udało ;)
_________________
,,Cieniu, nie próbuj działać jak słońce''

(Stare, egipskie przysłowie)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.203 sekundy. Zapytań do SQL: 10