FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Kara śmierci w Polandzie
Autor Wiadomość
Charles 
Podróżnik



Dołączył: 12 Gru 2003
Posty: 654
Skąd: Poznań
Wysłany: 26-07-2007, 13:22   

Przeraża mnie fakt , że ludzie przestają widziec wokół siebie inne istoty ludzkie , widzą tylko winnego zapominając , że on też jest człowiekiem . Pomijając aspekty religijne to jakie mamy prawo aby odebrac komuś życie ? Teraz pewnie powiecie że przecież on też kogoś zabił ale czy to powód byśmy powtórzyli jego czyn ? Wydaje mi się że większą karą dla takiego człowieka byłoby życie ze świadomością czego się dopuścił . Kara śmierci nie przyniesie ulgi ani nie przywróci zmarłych do życia . Ja widzę też jeszcze jeden problem co z ludzmi którzy są niewinni ? Czasem takie rzeczy wychodzą po latach ale wtedy oni mogą byc już martwi a życia im zwrócic nie możemy . Życie ludzikie jest zbyt wielkim darem abyśmy mogli nim rządzic a to dlatego , że jesteśmy ludzmi i w naszej naturze leży popełnianie błędów . A co do ludzi mieszających w to religię to Tuwim kiedyś napisał „Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.”
_________________

"Things happen to us. But it's our reactions that matter." - Sally
 
 
Avi_Versicolor 
Podróżnik



Dołączyła: 14 Cze 2007
Posty: 539
Skąd: Jurków
Wysłany: 28-08-2007, 17:07   

Też jestem za przywróceniem kary smierci. Cóż- to okrutne,ale przynejmniej wtedy przestępcy wiedzieliby jakie są konsekwencje ich czynów i może sie troche by pohamowali.
A tak to myślą,że pójdą do więzienia,odsiedzą parę lat i znów zaczną rozrabiać...I koło się zamyka... :gupek:
_________________
A kiedyś Wielki Łowca odejdzie...

www.versicolor.blog.onet.pl
 
 
 
Yuna 
Student



Dołączyła: 27 Lip 2007
Posty: 92
Wysłany: 28-08-2007, 18:38   

Według mnie, nie powinno być kary śmierci. Dlaczego? Cóż, każdy jest człowiekiem i każdy zasługuje na drugą szansę. Poza tym, jaka to kara? Chwila i człowiek umiera, a w więzieniu musi się męczyć przez całe życie.

Cytat:
A tak to myślą,że pójdą do więzienia,odsiedzą parę lat i znów zaczną rozrabiać...I koło się zamyka... :gupek:


Więzienie to nie przedszkole. Takie "odsiedzenie paru lat" dużo kosztuje. Co najwyżej wyjdzie za parę lat z psychiką w strzępach, jeśli nie jest wystarczająco silny. No i potem trzeba jeszcze jakoś wrócić do normalnego życia, znaleźć swoje miejsce na ziemi. Czy to nie jest wystarczająca kara?
 
 
 
MekCal 
Obieżyświat



Dołączył: 28 Cze 2004
Posty: 1138
Wysłany: 28-08-2007, 18:56   

Avi_Versicolor napisał/a:
A tak to myślą,że pójdą do więzienia,odsiedzą parę lat i znów zaczną rozrabiać...I koło się zamyka...


Jak już Yuna napisała więzienie odciśnie piętno na psychice więźnia. Może po wyjściu przestanie być mordercą, może nie. Ale to wcale nie jest tak, że "odsiedzą parę lat". Kilkanaście, jak adwokat znajdzie okoliczności łagodzące i okażą się one wystarczające dla sądu, bądź kilkadziesiąt, jeżeli morderstwo było przemyślane, dokonane z zimną krwią i bez silnego wzburzenia, tzw. afektu.
_________________
 
 
 
Szymon_Trent 
Obieżyświat



Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 1170
Skąd: Polska :D
Wysłany: 28-08-2007, 19:13   

Wy chyba nic nie rozumiecie i nie zrozumiecie. Kara śmierci nie daje jedynie szybkiego pozbycia się człowieka. Gdy usłyszysz ,,jeśli to zrobie to dostane Kare śmierci" to inaczej na to patrzysz i czując respekt przed wladzami i strach wolisz tego uniknąć więc nie abijasz. Ale słysząc ,,jeśli to zrobie to dostane dożwocie" to nie wzdragasz sie tak przed tym bo wiesz że zawsze masz jeszcze tą nadzieje, albo wyobraża ci się że nie będzie tak źle i po prostu nie wzdragasz się tak przed zabiciem. A poza tym to już nie era gilotyn że człek położy sie i już nawet nic nie poczuje i nie żyje. w wielu krajach stosują szubienice i jestto odpowiedni wyrok dla osob ktore bez skrpłów sięgają po broń by zabić i nie chca okazać skrchy . Wielu takich wręcz cieszy sie z tego co zrobilo i dla nich należy się stryczek.
_________________
http://wmojejopinii.wordpress.com/
 
 
Yuna 
Student



Dołączyła: 27 Lip 2007
Posty: 92
Wysłany: 28-08-2007, 19:31   

Ależ rozumiemy i to bardzo dobrze. Tylko że przestępca nie zawsze myśli takimi kategoriami. Jeśli chce zabić, i tak zabije i nie myśli w tym momencie, jaka go spotka kara. Być może ma nawet nadzieję, że nie zostanie złapany. Co z tego, że stosują szubienice czy coś jeszcze innego. Cierpi czy nie, i tak umrze i nie odpokutuje za to, co zrobił. Spędzenie całego życia w pace to o wiele większe cierpienie.
 
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 28-08-2007, 20:19   

Szymon_Trent napisał/a:
Gdy usłyszysz ,,jeśli to zrobie to dostane Kare śmierci" to inaczej na to patrzysz i czując respekt przed wladzami i strach wolisz tego uniknąć więc nie abijasz. Ale słysząc ,,jeśli to zrobie to dostane dożwocie" to nie wzdragasz sie tak przed tym bo wiesz że zawsze masz jeszcze tą nadzieje, albo wyobraża ci się że nie będzie tak źle i po prostu nie wzdragasz się tak przed zabiciem.

Tak? Ja słyszałam zupełnie co innego - skoro jest kara śmierci, to tym bardziej nie pozwala się ofierze pójść wolno, by nie wydała sprawcy. Innymi słowy - mniejsze są skrupuły, by zamordować, skoro i tak już popełniło się zbrodnię (np. gwałt).
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
Matylda 
Student



Dołączyła: 21 Lis 2004
Posty: 59
Skąd: Szczecin
Wysłany: 28-08-2007, 22:28   

Cierpienie każdy mierzy swoją miara - dla jednych będzie to spędzenie kolejnych lat w więzieniu dla innych pozbawienie życia. Śmierć winowajcy nie wróci życia zamordowanemu jednak dla mnie powinno się tak a nie inaczej "ukarać" min. seryjnych morderców (lub zamknąć ich w pokoju bez klamek, jednak nie wiem, czy to da odpowiedni efekt). Z resztą utrzymanie takiego więźnia też kosztuje i na jego utrzymanie płaci również rodzina pokrzywdzona (jak by nie patrzeć - też podatnicy) dlatego moim zdaniem ta kara powinna wrócić ale tylko dla odpowiednio rozpatrzonych przypadków.
 
 
 
Barbie 
Odkrywca


Dołączyła: 23 Gru 2003
Posty: 1557
Wysłany: 29-08-2007, 00:38   

Szymon_Trent napisał/a:
Gdy usłyszysz ,,jeśli to zrobie to dostane Kare śmierci" to inaczej na to patrzysz i czując respekt przed wladzami i strach wolisz tego uniknąć więc nie abijasz. Ale słysząc ,,jeśli to zrobie to dostane dożwocie" to nie wzdragasz sie tak przed tym bo wiesz że zawsze masz jeszcze tą nadzieje, albo wyobraża ci się że nie będzie tak źle i po prostu nie wzdragasz się tak przed zabiciem.

Integral napisał/a:
Tak? Ja słyszałam zupełnie co innego - skoro jest kara śmierci, to tym bardziej nie pozwala się ofierze pójść wolno, by nie wydała sprawcy. Innymi słowy - mniejsze są skrupuły, by zamordować, skoro i tak już popełniło się zbrodnię (np. gwałt).


A ja tak sobie myślę, że morderca (czy ogólnie - przestępca) nie kalkuluje sobie, co go może ewentualnie spotkać, kiedy zostanie złapany i nie dostosowuje swoich planów do ewentualnej kary, nie pociągajcie argumentów do tego stopnia :wink:
 
 
Avi_Versicolor 
Podróżnik



Dołączyła: 14 Cze 2007
Posty: 539
Skąd: Jurków
Wysłany: 29-08-2007, 18:51   

No...zanim coś zrobi to se myśli,że to nic...Dopiero jak jest po fakcie i mówią mu że odciedzi dożywocie to inaczej to wygląda.Ale nie dla wszystkich...Ktoś kogoś np.zgwałci,posiedzi parę lat,wyjdzie i to samo! Są tacy ludzie przecież!
_________________
A kiedyś Wielki Łowca odejdzie...

www.versicolor.blog.onet.pl
 
 
 
TRA_Rulez 
Podróżnik



Dołączyła: 15 Cze 2008
Posty: 250
Skąd: Sopot
Wysłany: 20-09-2008, 20:28   

Jak dla mnie: powinna być przywrócona kara śmierci. Ale tylko 100% pewności a nie 99,99% I żeby to nie było Łapu Capu pich pach i po sprawie. Np. powinien być taki sposób: jak ktoś zamordował kogoś poprzez uduszenie, to mordercę też poprzez uduszenie. Ale z drugiej strony: kim jestśmy żeby decydować o czyimś życiu itp. Kolejna kwestia: umrze to umrze nie będzie umierał tydzień! A w więzieniu... Męczył się będzie dłuuuugo. A jeśli nie będzie kary śmierci to przynajmniej takie prawo: Jeśli ktoś otrzymał dożywocie za morderstwo, to nie będzie ratunku tj. za Chiny nie wyjdzie, wzmocniona ochrona, najgorsze więzienie, brak możliwości zapłaty kaucji itp. Tak tak możecie myśleć że to taki tam dziecięcy bełkot, ale no... Ja tak sądzę. I tyle!
_________________
Nie było ciastek więc kupiłem zaprawę murarską
- Johny Bravo
 
 
 
Madziula 
Podróżnik



Dołączyła: 16 Gru 2007
Posty: 667
Skąd: Kraków / Tarnów
Wysłany: 20-09-2008, 20:49   

TRA_Rulez napisał/a:
Jak dla mnie: powinna być przywrócona kara śmierci.


Weź po uwagę to, że sądy nie są nieomylne i ktoś może zostać oskarżony niesłusznie. Powiedzmy za 10 lat złapią prawdziwego mordercę, i co wtedy? Człowiek umrze niesłusznie za czyjeś przestępstwo. Nigdy nie da się stwierdzić, czy ktoś jest na 100% winny. No chyba, że sam się przyzna.

TRA_Rulez napisał/a:
Jeśli ktoś otrzymał dożywocie za morderstwo, to nie będzie ratunku tj. za Chiny nie wyjdzie


Tak jak wyżej. Niewinny człowiek będzie musiał do końca życia siedzieć w więzieniu?
 
 
 
millo 
Podróżnik



Dołączył: 25 Gru 2003
Posty: 482
Skąd: Pustostan
Wysłany: 21-09-2008, 01:22   

TRA_Rulez napisał/a:
Jak dla mnie: powinna być przywrócona kara śmierci. Ale tylko 100% pewności a nie 99,99% I żeby to nie było Łapu Capu pich pach i po sprawie.
W każdym przypadku, czy to poważne przestępstwo, czy też drobne wykroczenie, musi być pewność co do winy podejrzanego. Oczywiście w mniej ważnych sprawach wystarczy przyznanie się do winy albo dowód np. z atestowanego alkomatu, czy fotokomórki, jednak w poważniejszych przestępstwach potrzeba mocniejszych dowodów.
TRA_Rulez napisał/a:
Np. powinien być taki sposób: jak ktoś zamordował kogoś poprzez uduszenie, to mordercę też poprzez uduszenie.
Zależy, jak rozumiesz funkcję kary śmierci. Oczywiście można zastosować zasady rodem ze starożytnego Babilonu i kodeksu Hammurabiego, jednak w naszej kulturze zwykle kara śmierci służyła odstraszeniu i eliminacji jednostek nieumiejących dostosować się do podstawowych zasad. A do tego wystarcza kilka metrów sznura.
Nie wiem, skąd u wielu zwolenników kary śmierci chęć tortur, zadawania bólu, krwawego odwetu... Czemu takie niehumanitarne zachowanie miałoby służyć?
Madziula napisał/a:
Nigdy nie da się stwierdzić, czy ktoś jest na 100% winny. No chyba, że sam się przyzna.
To też nie daje całkowitej pewności, bo przyznać się można w wyniku szantażu (np. gdy prawdziwy sprawca zaszantażuje, że w przypadku nieprzyznania się oskarżonego zabije jego rodzinę).
Madziula napisał/a:
Tak jak wyżej. Niewinny człowiek będzie musiał do końca życia siedzieć w więzieniu?
To, co proponujesz, prowadziłoby to do tego, że nie można byłoby skazać właściwie nikogo, bo mało kto by się przyznał bez względu na dowody, a nawet przyznanie się, jak wykazałem wyżej, też pewności nie daje.
Wątpliwości przy osądzaniu zawsze będą, bo dowody nigdy nie dają całkowitej pewności. Świadek może kłamać, obraz na kamerze może zostać spreparowany, ekspert przekupiony lub zaszantażowany, itd. Można więc albo zlikwidować wszelkie sądy i więzienia albo przyjąć do wiadomości, że od czasu do czasu zapadnie niewłaściwy wyrok i z tym żyć próbując ograniczyć te błędy do minimum.

Moim zdaniem kara śmierci powinna zostać przywrócona. Według badań kara śmierci zmniejsza liczbę zabójstw kilka do kilkunastu razy. Jest to oczywiste, bo przecież dużo łatwiej zaryzykować i pociągnąć za spust wiedząc, że w przypadku złapania można dostać wyrok od ośmiu lat do dożywocia (do przesiedzenia odpowiednio od około czterech do kilkunastu). Polska zobowiązała się znieść karę śmierci także w czasie wojny.
Wbrew wszechobecnej fałszywej propagandzie Kościół Katolicki nie sprzeciwia się karze śmierci.
 
 
 
Szymon_Trent 
Obieżyświat



Dołączył: 16 Sty 2007
Posty: 1170
Skąd: Polska :D
Wysłany: 21-09-2008, 14:42   

TRA_Rulez napisał/a:
I żeby to nie było Łapu Capu pich pach i po sprawie. Np. powinien być taki sposób: jak ktoś zamordował kogoś poprzez uduszenie, to mordercę też poprzez uduszenie.

Myśle że gdyby takie prawo byłoby w Polsce to zaraz Organizacja praw Człowieka itp. zechciałyby interweniować. Ale co do zwykłej kary śmierci (szybkiej) to myśle że byłoby to dobre rozwiązanie. Inni przestępcy czuliby większy respekt do prawa wiedząc że po zabjstwie tak jak powiedział millo
millo napisał/a:
w przypadku złapania można dostać wyrok od ośmiu lat do dożywocia (do przesiedzenia odpowiednio od około czterech do kilkunastu).
. A tak w ogóle to w jakich stanach USA jest kara śmierci?
_________________
http://wmojejopinii.wordpress.com/
 
 
uciu999 
Podróżnik


Dołączył: 18 Wrz 2008
Posty: 255
Wysłany: 08-10-2008, 16:51   

Ja uważam że jeżeli ktoś popełnił jakieś makabryczne morderstwo to powinien gnić przez całe życie w pierdlu, czyli tak jak jest teraz. Takie coś będzie większą męka niż szybka śmierć, którą ledwo co może poczuje. Niech wie jak się czuła jego ofiara.
 
 
 
millo 
Podróżnik



Dołączył: 25 Gru 2003
Posty: 482
Skąd: Pustostan
Wysłany: 09-10-2008, 01:03   

uciu999 napisał/a:
Ja uważam że jeżeli ktoś popełnił jakieś makabryczne morderstwo to powinien gnić przez całe życie w pierdlu, czyli tak jak jest teraz.
Gdyby Kolega zapoznał się chociaż z dwoma wcześniejszymi postami, to by wiedział, że w Polsce, zdecydowanej części Europy i wielu innych krajach nie ma dożywocia. To, co w różnych serwisach informacyjnych nazywane jest "dożywociem", najczęściej jest wyrokiem na kilkanaście lub dwadzieścia kilka lat. Np. w Niemczech pewna terrorystka skazana na pięciokrotne dożywocie wyszła po dwudziestu paru latach.
Co ważniejsze - nawet trwałe dożywocie nie gwarantuje trwałego odizolowania, bo z więzienia da się uciec, można też doczekać się amnestii albo nawet trwałej zmiany przepisów. Jedynym skutecznym rozwiązaniem jest kara śmierci.
Argumentacja Kolegi mnie przeraża. Kolega przekonuje, że lepiej skazywać kogoś na ogromne męki, niż po prostu wyeliminować (w domyśle - zabić) ze społeczeństwa. A to zwolenników kary śmierci uważa się za okrutnych...
 
 
 
uciu999 
Podróżnik


Dołączył: 18 Wrz 2008
Posty: 255
Wysłany: 09-10-2008, 14:00   

Z tego co wiem to dożywocie to dożywotnia kara więzienia, tylko można ubiegać się o wcześniejsze zwolnienie. Prawnikiem nie jestem więc mogę się mylić. A poza tym jeżeli ten morderca skazywał kogoś na męki za nic to dlaczego nie można zrobić tak jemu (choć on i tak nawet w ułamku nie odczuje tego co czuła jego ofiara). Faktycznie brzmi to okrutnie ale takie jest moje zdanie, do którego mam prawo.

[ Komentarz dodany przez: e_g: 09-10-2008, 14:05 ]
Jezu, kolejna Aniaa?
Jasne, masz do tego prawo, ale nie masz prawa do walenia bzdur w tym temacie bez odpowiedego zapoznania się z nim.
 
 
 
Goku 
Student



Dołączył: 07 Lis 2006
Posty: 55
Skąd: Pabianice
Wysłany: 10-10-2008, 14:43   

Ja jestem przeciwko wprowadzeniu kary śmierci. Dlaczego? Ponieważ wtedy mimo wszystko liczba ofiar wzrasta o osobę która zawiniła, a ludzie którzy muszą wykonać na kimś karę śmierci robią to samo co zrobił winny - odbierają komuś życie. Na dodatek trzeba pamiętać, że winny także może posiadać rodzinę i osoby którym nie jest obojętny. Pozbawienie go życia jest także karą dla nich - zazwyczaj niewinnych ludzi. No i jeszcze do tego dochodzi to co napisała Madziula kilka postów wyżej - ile razy zdarzało się już tak, że niewinny człowiek trafiał do więzienia? Tyle że w tym przypadku mogą wypuścić go z więzienia i chociaż wypłacić odszkodowanie(to pewnie i tak niezbyt wystarczająca rekompensata). A po wykonaniu kary śmierci nie ma już odwrotu.
 
 
millo 
Podróżnik



Dołączył: 25 Gru 2003
Posty: 482
Skąd: Pustostan
Wysłany: 10-10-2008, 17:34   

Goku napisał/a:
Ponieważ wtedy mimo wszystko liczba ofiar wzrasta o osobę która zawiniła, a ludzie którzy muszą wykonać na kimś karę śmierci robią to samo co zrobił winny - odbierają komuś życie.
Nieprawda. Kara śmierci odstrasza potencjalnych morderców, więc ofiar jest mniej. Badania mówią o od kilku do kilkunastu razy mniej ofiar morderstw po wprowadzeniu kary śmierci, co jest oczywiste, bo śmierci boi się niemal każdy, a dożywocia z możliwością wyjścia za dobre sprawowanie po kilku latach już nieco mniej osób.
Goku napisał/a:
Na dodatek trzeba pamiętać, że winny także może posiadać rodzinę i osoby którym nie jest obojętny. Pozbawienie go życia jest także karą dla nich - zazwyczaj niewinnych ludzi.
Kolejny nietrafiony argument. Każdy wyrok, od stuzłotowej grzywny po karę śmierci, uderza pośrednio w rodzinę skazanego. Co więcej - normalne dożywocie (bez możliwości wcześniejszego wyjścia z więzienia) szkodzi tak samo, jak kara śmierci. No chyba że Kolega woli karać za najcięższe zbrodnie kilkoma latami, wtedy rodzina skazańca ucierpi w mniejszym stopniu (choć odczuje to i tak).
Goku napisał/a:
No i jeszcze do tego dochodzi to co napisała Madziula kilka postów wyżej - ile razy zdarzało się już tak, że niewinny człowiek trafiał do więzienia?
I znowu pudło. Procesy, które mogą się zakończyć skazaniem na śmierć, są prowadzone niezwykle dokładnie, choć i tak istnieje możliwość błędu. Jednak taka możliwość jest zawsze, bez względu na możliwą karę, co nie oznacza, że należy w ogóle zlikwidować sądy i więzienia. Niestety część skazanych, bez względu na to, czy na stuzłotowy mandat, czy na karę kilkunastu lat więzienia, będzie osądzona niesłusznie i nie otrzyma za to żadnej rekompensaty. Nie wiem, czemu Kolega nie godzi się na to w przypadku kary śmierci, a akceptuje przy innych karach.
 
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 21-09-2009, 16:46   

millo napisał/a:
śmierci boi się niemal każdy, a dożywocia z możliwością wyjścia za dobre sprawowanie po kilku latach już nieco mniej osób.


problem jest taki, że ci zatwardziali mordercy a więc na granicy psychopatii wręcz to ... dla nich kara śmierci jest "wybawieniem", czego nie mogliby powiedzieć o dożywociu.

millo napisał/a:
Procesy, które mogą się zakończyć skazaniem na śmierć, są prowadzone niezwykle dokładnie, choć i tak istnieje możliwość błędu.


zdarzały się przecież procesy, gdzie oskarżono niewinnego człowieka i niewinnego skazali na śmierć. a jak sam powiedziałeś, jest możliwość błędu. stąd ja jestem zdania, że jeśli kara śmierci to wobec "przysłowionego" 1 % przestępców, u których jest 100% pewność, że dokonał czynu karalnego. w innych przypadkach no to niebardzo. łatwo jest owszem komuś życie odebrać... bardzo łatwo. za tym mogą iść same błędy. i też w takich procesach nie ufałabym samym zeznaniom świadków - można ich równie dobrze przekupić, za to np. taśmy filmowej nie przekupisz. dowód pewny w połączeniu z zeznaniami świadków.

pomyśleć, że kiedyś byłam bardzo ZA karą śmierci. wystarczyło, by obejrzeć Zieloną Milę, a zdanie się automatycznie zmieniło.

uciu999 napisał/a:
Takie coś będzie większą męka niż szybka śmierć, którą ledwo co może poczuje.


no śmierć w komorze gazowej (a takie bywały przecież w USA) do przyjemnych raczej nie należy i nie trwa wcale tak krótko i nie jest "bezbolesna". analogicznie topienie się. to nie jest fajne uczucie wiedząc, że brakuje ci powietrza, w dodatku jesteś tego faktu świadomy.
 
 
Yans 
Podróżnik



Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 288
Skąd: Z ziemi
Wysłany: 22-09-2009, 23:46   

Mo napisał/a:
pomyśleć, że kiedyś byłam bardzo ZA karą śmierci. wystarczyło, by obejrzeć Zieloną Milę, a zdanie się automatycznie zmieniło.


Taaaak ? Hmmm , a ja zawsze byłem przeciw karze smierci ,
tak jak jestem przeciw jakiejkolwiek zbrodni .
Moje zdanie umocniło sie takze po obejrzeniu filmu ,
"Życie za życie" z Kevinem Spacey .
W filmie została obnażona słabosc systemu wykonywania kary smierci .
Swietna rola Kevina Spacey i Kate Winslet ^^
_________________

 
 
Anissa 
Podróżnik



Dołączyła: 22 Sty 2009
Posty: 265
Wysłany: 23-09-2009, 15:33   

Co poniektóre jednostki zasługują na śmierć, ale nawet jeśli, to nikt z nas nie ma absolutnie żadnego prawa by pozbawiać kogoś życia, nawet jeśli ta osoba jest wcieleniem diabła.
No dobra, ktoś dopuści się okropnej zbrodni, bądź więcej niż jednej. Ja naprzykład uważam, że ta osoba powinna ponieść karę, a kara więzienia jest według mnie za łagodna. Co więc zrobić? Na to pytanie jest jedna odpowiedź:kara śmierci. to okrutne, ale prawdziwe. Uważam że takie osoby zasługują na śmierć. Zasługują, ale czy my możemy dopuścić do tego, że taki zły osobnik wymusi na nas to byśmy stali się tacy jak on- zabijając go? Nie. Stalibyśmy się tacy jak on, z pełnym zamiarem zabilibyśmy go. Tu nie byłoby żadnego wytłumaczenia dla nas.
To trudny temat i sama nie wiem do końca co o nim myśleć. Ale uważam że nie powinna powrócić kara śmierci, mimo że niektórzy zasługiwaliby na nią.

[ Komentarz dodany przez: e_g: 23-09-2009, 16:11 ]
to w końcu jesteś za czy przeciw, bo z twojego posta wynika, że zaprzeczasz kilka razy samej sobie

POŁĄCZONE

jestem na nie, nie chciałabym aby w Polsce była kara śmierci. Wytłumaczyłam przecież dlaczego tak myślę. Sami stalibyśmy się źli. To co napisałam nie wyklucza też faktu, że jednak niektórzy w pełni zasługują na śmierć(i co właśnie napisałam). Jednak my nie powinnyśmy ich zabijać.
 
 
Rocky 
Podróżnik



Dołączył: 05 Paź 2008
Posty: 288
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 23-09-2009, 21:11   

Anissa napisał/a:
To co napisałam nie wyklucza też faktu, że jednak niektórzy w pełni zasługują na śmierć(i co właśnie napisałam). Jednak my nie powinnyśmy ich zabijać.

No niezła mieszanka. :D
Aż chciałoby się powiedzieć: "Jestem za, a nawet sprzeciw".
Anissa napisał/a:
No dobra, ktoś dopuści się okropnej zbrodni, bądź więcej niż jednej. Ja naprzykład uważam, że ta osoba powinna ponieść karę, a kara więzienia jest według mnie za łagodna. Co więc zrobić? Na to pytanie jest jedna odpowiedź:kara śmierci.

Kara śmierci według mnie jest za 'łagodna' dla osoby która zabiła inną (inne). No bo co on ucierpi?
Trach i już go nie ma.
A takiego powinno się wysłać na ciężkie roboty, tak żeby mu samemu się żyć odechciało.
Postawić kogoś nad nim z batem jeżeli przeszłoby mu w ogóle przez myśl żeby się obijać i w razie czego przypomnieć mu co ma robić. To byłaby dla takiego odpowiedni kara.
Tak więc jestem przeciw każe śmierci, ale nie z powodów moralnych tylko dlatego że byłaby to bardziej nagroda niż kara dla zabójcy.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.27 sekundy. Zapytań do SQL: 10