FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj




Poprzedni temat «» Następny temat
Anoreksja i bulimia
Autor Wiadomość
Hrithik_Roshan 
Obieżyświat



Dołączył: 04 Gru 2006
Posty: 1313
Wysłany: 04-12-2007, 23:52   

Mam wielu znajomych Anorketyków.
Niektórzy sąw tym stadium,ze jedzą cokolwiek i odrazu zwracają.
Wymysłem ludzi jest rzekome znienawidzenie siebie i odrazu chudnięcie na max.
Przecież przechodzą przez to stopniowo i nie powoduje to poważniejszych uszczerbków na zdrowiu. Ogólnie każdy z nich inaczej sobie rozplanował etapy chudnięcia i każdy z nich jest inny. Jednak wszystkich denerwują teksty : "Anoreksji NIE!" "Zjedz coś" itp.
oraz jakieś akcjie opinii publicznej przeciwko chorobie.Rozumiemich w 100% bo co taki bałwan jeden z drugim może wiedzieć o przyczynie popadnięcia i ogólnie ich życiu.
_________________
"wiara jest rozjebana"
 
 
bobonton2 
Podróżnik



Dołączył: 31 Sie 2007
Posty: 518
Skąd: P-ń
Wysłany: 07-12-2007, 19:01   

Hrithik_Roshan napisał/a:
co taki bałwan jeden z drugim może wiedzieć o przyczynie popadnięcia i ogólnie ich życiu.


:aaa: Przecież ludzie na to UMIERAJĄ!! Powinno się organizować akcje anty- anorektyczne, by coraz więcej ludzi w to nie popadało... A jeśli ktoś ma kompleksy, że jest za gruby, to niech się z psychologiem skontaktuje, a nie dodaje sobie kolejny problem, jakim jest anoreksja.
 
 
K@t 
Spectre



Dołączył: 19 Kwi 2004
Posty: 5679
Skąd: Poproś Tatę
Wysłany: 07-12-2007, 19:53   

Cytat:
Przecież ludzie na to UMIERAJĄ!! Powinno się organizować akcje anty- anorektyczne, by coraz więcej ludzi w to nie popadało...


Jasne, bo wszelkie akcje "anty" skutecznie przyczyniają się do zwalczania np. alkoholizmu czy narkomanii :kawa:
_________________
 
 
Hrithik_Roshan 
Obieżyświat



Dołączył: 04 Gru 2006
Posty: 1313
Wysłany: 07-12-2007, 20:39   

Cytat:
Przecież ludzie na to UMIERAJĄ!! Powinno się organizować akcje anty- anorektyczne, by coraz więcej ludzi w to nie popadało..

A to napewno pomoże...
Jak już napisałem - oni nie są zadowoleni, gdy się w ich życie ingeruje.
W sumie się niedziwie bo sam bym nie byl pocieszony gdyby mi śmigały przed oczyma transparenty "anty" dotyczące mnie.
Zresztą większość nie odbiera tego jako chorbę.

+ podpisuję się pod K@t'em takie rzeczy w ogóle nie skutkują
_________________
"wiara jest rozjebana"
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 07-12-2007, 21:15   

A ja nie wiem, czy mam anoreksję. Nienawidzę jeść odkąd pamiętam (może z krótkimi przerwami, kiedy jem jak wariat) i odkąd pamiętam mam niedowagę za którą zbieram baty u szkolnych pielęgniarek na bilansach/u lekarza :p . Jeszcze żyję, więc to chyba nie anoreksja, co nie zmienia faktu, że teksty typu "jedz coś, bo Ci spodnie zjeżdżają" mnie niemiłosiernie irytują :p .

Zresztą z tego co mi wiadomo anoreksja ma, jak wspomniał bobon, podłoże psychiczne, więc to nie jest kwestia tylko niejedzenia... Jakiś powód do chęci odchudzania musi być.

Mimo wszystko Hrithik, tym "nielubieniem tekstów" itp napędziłeś mi stracha... Tyle, że jeśli ja miałabym mieć jakieś kompleksy to raczej w drugą stronę, m. in. przez doświadczenia z facetami :p .

P.S. Tak, ja też nie wiem do końca co mnie wzięło na napisanie takiego blogowego posta.
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
mari 
Podróżnik



Dołączyła: 27 Mar 2007
Posty: 258
Skąd: Poznań
Wysłany: 07-12-2007, 23:07   

Integral napisał/a:
nie wiem, czy mam anoreksję. Nienawidzę jeść

Moja koleżanka, ma tak, że np w szkole, na każdej przerwie siedzi z wielką paką chipsów [i nikogo ni poczęstuje <foch> ;-) ] albo bułą ze sklepiku szkolnego. Ciągle je, ale jest bardzo niska i chuda. to chyba nie jest anoreksja? Ona w 5 klasie ważyła podobno 20 pare kilo 0.o'' najchudsza z całej szkoły, a chyba njwięcej je...
_________________
"Bo życie jest jak pudełko czekoladek.
Nigdy nie wiesz, na co trafisz"
<3
 
 
 
Grindy 
Obieżyświat



Dołączyła: 10 Paź 2006
Posty: 1198
Wysłany: 07-12-2007, 23:13   

mari napisał/a:
Ciągle je, ale jest bardzo niska i chuda. to chyba nie jest anoreksja?

To mi raczej wygląda na tasiemca :D
_________________
:<D
:kawa:
It's not age honey, it's milage :D
 
 
Igi^MBE 
⌖⌖⌖⌖



Dołączył: 11 Gru 2003
Posty: 1987
Skąd: Łódź
Wysłany: 08-12-2007, 00:01   

albo obcego :D
 
 
 
Barbie 
Odkrywca


Dołączyła: 23 Gru 2003
Posty: 1557
Wysłany: 08-12-2007, 09:06   

Integral, siedzę w dokładnie tym samym, ale to nie kwestia anoreksji, bez obaw :p Jedzenie traktujesz pewnie jak przykry obowiązek, masz niedowagę, ale nie odczuwasz jakiejś manii na punkcie odchudzania się, więc podłoże psychiczne masz sprawne. Skąd ja to znam :p Naprawdę, to, że się nie lubi jeść to całkiem normalne, znam wiele takich osób i wymagam tolerancji od innych, którzy uważają, że to jakaś choroba :p
 
 
ninti 
Obieżyświat



Dołączyła: 02 Sty 2004
Posty: 793
Skąd: Lublin
Wysłany: 12-02-2008, 12:37   

Integral, myślę że stwierdzenie że nie lubisz jeść jest błędne, bo jakby Cię tak odciąć na 2 dni od jakiegokolwiek żarcia to chyba nie byłabyś już taka szczęśliwa :P . A jakbyś była to by znaczyło że coś jest nie tak:P . Wydaje mi się że po prostu potrzebujesz mniej niż przeciętny człowiek. Organizm (normalny) każdego człowieka chyba jest tak zbudowany że sam wie czego mu trzeba. Jeśli chodzi o jedzenie to ilość liczy się o wiele mniej niż jakość. Wcale nie trzeba jeść góry żarcia żeby dostarczyć organizmowi potrzebnych składników.
Jeśli mimo wszystko chciałabyś zrobić cokolwiek w kierunku swojego odżywiania to chyba wystarczyłoby właśnie zwrócić uwagę na to co jesz bo to przecież i na włoski wpływa i na skórę :P i na ogólne samopoczucie.

Ale generalnie jak ktoś nie ma problemów z wagą (w jedną i drugą stronę) to lepiej nie kombinować bo istnieje jeszcze coś takiego jak ortoreksja czyli obsesyjne zdrowe odżywianie się ^^
_________________
Musisz wiedzieć, Gość, że jem mięso, palę, piję alkohol i biorę narkotyki. Jestem wotrowiczem, a wotrowicze takie rzeczy robią.
 
 
Integral 
Archeolog



Dołączyła: 10 Cze 2006
Posty: 2536
Skąd: Sin City
Wysłany: 12-02-2008, 18:16   

O ja, nekromanci :D Barbie dziękuję za odpowiedź na posta. Wcześniej Ci tego nie napisałam, ale trochę mnie Twoja wypowiedź uspokoiła, bo gotowa byłam wpychać w siebie hurtem wyroby cukiernicze :hihi: .

ninti, tak jak mówiłam, u mnie to przebiega falami. Akurat jestem na etapie objadania się, ale to pewnie kwestia stresu, ostatnio się nie nudzę :p . Więc jestem w normie, jak sądzę. Fałszywy alarm :swirek: .

ninti napisał/a:
ortoreksja czyli obsesyjne zdrowe odżywianie się ^^

Nie wiedziałam, że to się nawet fachowo nazywa... Pamiętam, jak mnie kiedyś ciocia wzięła w obroty tłumacząc mi, że mam za mało urozmaiconą dietę. Na tych wszystkich niemieckich produktach "bio" w dwa tygodnie przytyłam 5-10 kg. Paskudnie się czułam o_O.

K@t
:kawa:
_________________
Don't waste your time or time will waste you
 
 
Paula 
Podróżnik


Dołączyła: 30 Sty 2008
Posty: 218
Wysłany: 26-04-2008, 20:04   

Nie każdy potrafi sobie odmówić jedzenia. Znam kilka lasek z mojej dzielnicy które wyglądają jak pająki. Nie ma to jak szczupła dziewczyna... tak, ale wszystko z umiarem! Rozsądek w odchudzaniu jest najważniejszy! Odmawianie sobie czegoś do jedzenia nie jest rozwiązaniem. Cokolwiek zrobisz, Twoja psychika nie wytrzyma i w końcu się poddasz wciskając w siebie puste kalorie. ''Ohh tak, nie zjem dzisiaj śniadania, może schudnę'' - totalna bzdura! Po powrocie ze szkoły będziesz tak wycieńczona/y, że wpakujesz 2x tyle, ile powinieneś zjeść na śniadanie. Jeśli chce się utrzymać upragnioną figurę, trzeba jeść mniej, lecz konkretniej. Każdy dietetyk to powie. A jeśli chodzi o anoreksję, to choroba której nie da się uleczyć, nawet jeśli ktoś podejmie się temu. Psychika nie pozwala na jakiekolwiek przyjmowanie pokarmów, automatycznie organizm wymusza wymioty. To samo z bulimią. Jeśli ktoś ma tendencję do tycia, musi sobie wyliczać niektóre przysmaki. Jeżeli szybka przemiana materii pozwala na codzienne grzeszenie, to grzesz! Ale uważaj aby nie odbiło Ci się to na zdrowiu! Jeśli Twój organizm domaga się czegoś słodkiego, to zjedz! Ale zamiast 2 pączków, zjedz jednego! Ja osobiście nie narzekam na swoją wagę. Są osoby które uważają że powinnam przytyć, a są też takie, które twierdzą że obrastam w tłuszcz. Dla mnie 51 kg to prawidłowa waga przy wzroście 172 cm. I nie zamierzam się odchudzać, jest to mi niepotrzebne.
 
 
ninti 
Obieżyświat



Dołączyła: 02 Sty 2004
Posty: 793
Skąd: Lublin
Wysłany: 05-05-2008, 11:51   

Paula napisał/a:
Nie każdy potrafi sobie odmówić jedzenia. Znam kilka lasek z mojej dzielnicy które wyglądają jak pająki. Nie ma to jak szczupła dziewczyna... tak, ale wszystko z umiarem! Rozsądek w odchudzaniu jest najważniejszy! Odmawianie sobie czegoś do jedzenia nie jest rozwiązaniem. Cokolwiek zrobisz, Twoja psychika nie wytrzyma i w końcu się poddasz wciskając w siebie puste kalorie. ''Ohh tak, nie zjem dzisiaj śniadania, może schudnę'' - totalna bzdura! Po powrocie ze szkoły będziesz tak wycieńczona/y, że wpakujesz 2x tyle, ile powinieneś zjeść na śniadanie. Jeśli chce się utrzymać upragnioną figurę, trzeba jeść mniej, lecz konkretniej. Każdy dietetyk to powie.


Oj Paula, nic nowego nie wymyśliłaś, takie info można znaleść na pierwszej lepszej stronie o tematyce odchudzania (oczywiście pomijajac te głupawe stronki pro ana)

Cytat:

A jeśli chodzi o anoreksję, to choroba której nie da się uleczyć, nawet jeśli ktoś podejmie się temu. Psychika nie pozwala na jakiekolwiek przyjmowanie pokarmów, automatycznie organizm wymusza wymioty. To samo z bulimią.


Anorektyczki raczej nie wymiotują, one nic nie jedzą, nie mogą też zjeść za dużo bo żołądek im się zaciska zapewne od tak długiego niejedzenia.
Bulimiczka to znowu raczej przypadek odwrotny, bo jej to chyba psychika tym bardziej każe jeść :P , czytalam że one nie wiedzą nawet czy są glodne czy nie bo mają zaburzony tzw. "ośrodek głodu". Wymiotują dlatego bo mają wyrzuty sumienia i bardzo boją się że przytyją.
Wydaje mi się również że bulimia jest o wiele bardziej podstępna, czytalam o przypadkach ukrywania tej choroby latami (nawet i po 10 lat). Wyobraźcie sobie codziennie, czy nawet te 3 razy w tygodniu (bo to podobno próg choroby) wymiotowac/przeczyszczac się/ cokolwiek przez tyle czasu!! Jakie to musi być wyniszczenie. Anoreksję widać bo człowiek robi się przeraźliwie chudy i otoczenie prędzej czy później zobaczy że jest coś nie tak, natomiast bulimiczki niekoniecznie są chude, mogą mieć normalną budowę ciała.
_________________
Musisz wiedzieć, Gość, że jem mięso, palę, piję alkohol i biorę narkotyki. Jestem wotrowiczem, a wotrowicze takie rzeczy robią.
 
 
quicksilver 
Praktykant



Dołączyła: 12 Sie 2008
Posty: 143
Skąd: Łódź
Wysłany: 20-08-2008, 12:39   

Paula napisał/a:
Znam kilka lasek z mojej dzielnicy które wyglądają jak pająki. Nie ma to jak szczupła dziewczyna... tak, ale wszystko z umiarem! Rozsądek w odchudzaniu jest najważniejszy! Odmawianie sobie czegoś do jedzenia nie jest rozwiązaniem. Cokolwiek zrobisz, Twoja psychika nie wytrzyma i w końcu się poddasz wciskając w siebie puste kalorie. ''Ohh tak, nie zjem dzisiaj śniadania, może schudnę'' - totalna bzdura!

Oczywiście, że w odchudzaniu powinien byc zachowany umiar. Tylko dlaczego tak wiele dziewczyn narzeka na to, że są za grube i starają sie odchudzić na siłę? Wystarczy spojrzeć na modelki chodzące po wybiegach...prawie sama skóra i kości. Ideały piękna w różnych epokach były zupełnie inne. Tak jak teraz uważamy się za grube, to w epoce baroku byłybyśmy za chude..np dla takiego Rubensa :) Problem tkwi w braku akceptacji samego siebie, im bardziej będziemy wytykać swoje wady tym mniej będziemy szczęśliwsi.
To media kreaują taki typ chudzielców...podobno został wydany zakaz pojawiania sie na wybiegach tak wychudzonych modelek, ale jak na razie nie zauważyłam by cos się zmieniło.
Zarówno anoreksja jak i bulimia maja swoje podłożę w psychice. I da się z nich wyleczyć, jeśli stosunkowo wcześnie zostaną wykryte, bo często rodzina chorego nie ma kompletnie pojęcia, że coś jest nie tak.
Cytat:
Wydaje mi się również że bulimia jest o wiele bardziej podstępna, czytalam o przypadkach ukrywania tej choroby latami (nawet i po 10 lat). Wyobraźcie sobie codziennie, czy nawet te 3 razy w tygodniu (bo to podobno próg choroby) wymiotowac/przeczyszczac się/ cokolwiek przez tyle czasu!! Jakie to musi być wyniszczenie.

Przede wszystkim bulimia może prowadzić to wyniszczenia, a nawet przerwania przełyku, przez duże ilości soków trawiennych.
Aby wyleczyć się potrzebne jest duże wsparcie rodziny, poza tym trzeba też się zapisać na terapie z psychologiem oraz byc pod stałą opieka lekarzy. Jednak najwazniejsza jest silna wola i zrozumienie, że jest sie chorym, bo często zdarza się, że ludzie nie przyjmuja tego do wiadomości, ba nawet uważają, że wszystko jest w porządku.
_________________
Jesteś kimś jedynym i niezastąpionym
w tym właśnie miejscu,
w którym się znajdujesz,
w tym właśnie odcinku czasu,
w którym żyjesz.
 
 
Kasia Trent 
Tomb Raider



Dołączyła: 22 Cze 2004
Posty: 5878
Skąd: Bristol
Wysłany: 20-08-2008, 15:41   

quicksilver napisał/a:
Zarówno anoreksja jak i bulimia maja swoje podłożę w psychice. I da się z nich wyleczyć, jeśli stosunkowo wcześnie zostaną wykryte, bo często rodzina chorego nie ma kompletnie pojęcia, że coś jest nie tak.


Prawda. Wiele przeszlam przez ostatnie 3 lata, przez rok bylam bulimiczka... Nikt ani razu nie zauwazyl, ze prawie codziennie wymiotowalam, czy bralam tabletki przeczyszczajace. Nie wstydze sie o tym mowic, chce uswiadomic ludziom jak niebezpieczna moze byc bulimia.

Pewnie zapytacie, dlaczego? Wieczne problemy, zycie wymykajace sie spod kontroli, brak jakiegokolwiek wsparcia, wszysko leglo w gruzach. Znienawidzilam siebie za to, kim jestem i za to, jak wygladam. Zmuszanie sie do wymiotow przynosilo bol, ale takze ulge i uczucie kontroli nad wlasnym organizmem. W dzien prawie nic nie jadlam, ale gdy wszyscy juz spali, ja schodzilam do kuchni i jadlam wszystko, co wpadlo mi w rece. Potem przychodzilo to okropne poczucie winy, "za duzo zjadlam", "bede gruba". Musialam wtedy ukarac sie i ulzyc sobie. Najczesciej uzywalam starej szczoteczki do zebow, nie chcialam, aby ktos zauwazyl pozolkle od kwasow palce. Tabletki przeczyszczajace byly koniecznoscia przed snem. Gdy zoladek zbyt bardzo bolal po jakims czasie brania tabletek, przestawalam na pewien okres czasu. Czasami zdazal sie tydzien lub dwa, kiedy nie wymiotowalam i nie bralam tabletek. Ale potem wszystko zaczynalo sie od nowa.

Nie moge uwierzyc, ze dopiero po roku zdalam sobie sprawe z tego, co robie. Pewnego dnia wyladowalam w szpitalu. Przedawkowanie. Byl to dzien, w ktorym nie mialo mnie juz byc na tym swiecie. Jednak los chcial inaczej. Caly dzien zwijalam sie na szpitalnym lozku, a gdy mi przeszlo, wyslali do mnie psychiatre. Ten wystawil prosta diagnoze: depresja i bulimia. Wiedzialam to od dawna, ale dopiero slyszac to z ust kogos innego, dotarlo do mnie, co ze soba zrobilam. Po wyjsciu ze szpitala nie latwo bylo sie pozbierac. Mialam problemy z zoladkiem, moja skora byla sucha, paznokcie lamaly sie, a wlosy byly strasznie wysuszone. Nie wspominajac juz, co kwasy zoladkowe zrobily z moimi zebami. Bylam wrakiem, ale wciaz nie moglam wstac na rowne nogi. Po jakims czasie zaczelam miec problemy z oddychaniem, polykaniem i mowa. Na gardle wyszedl mi takze dziwny guz. Strasznie sie przestraszylam, ze moze to byc rak krtani, albo cos podobnego. Lekarz jednak nic nie stwierdzil. Od tamtej pory powiedzialam sobie stop. Od ponad miesiaca jest juz ok. Guz nie zniknal, ale zmniejszyl sie. Mam nadzieje, ze to nic powaznego.

Niektorzy nie rozumieja, jak powazna jest bulimia czy anoreksja. Te choroby moga zniszczyc caly organizm lub zabic. Nie zycze nikomu, zeby przeszedl to samo, co ja.
_________________
Miow.
 
 
 
Niko47 
Student



Dołączył: 01 Sie 2008
Posty: 92
Skąd: Polska :-)
Wysłany: 21-08-2008, 21:04   

A ja mogę Ci tylko współczuć, mieć nadzieję, że nic podobnego nikomu juz się nie przydarzy i pogratulować. Tak, pogratulować, bo niestety są takie osoby, które z tego nie wychodzą...
 
 
 
uciu999 
Podróżnik


Dołączył: 18 Wrz 2008
Posty: 255
Wysłany: 08-10-2008, 16:55   

Mnie aż serce ściska jak widzę te wychudłe modelki, które chcą wyglądać ładniej. Tak się wszystko zaczyna. Tylko rzecz w tym, że kościotrup powleczony skórą ładnie nie wygląda :( Takim osobą trzeba udzielać wsparcia i pomagać jak tylko się da.
 
 
 
TRA_Rulez 
Podróżnik



Dołączyła: 15 Cze 2008
Posty: 250
Skąd: Sopot
Wysłany: 08-11-2008, 17:17   

Kasiu to dobrze że udało ci się pokonać chorobę.... Strasznie mi szkoda tych dziewcząt i chłopców których to dotyka... Chcę wyglądać ładniej i tyle...

uciu999 napisał/a:
Takim osobą trzeba udzielać wsparcia i pomagać jak tylko się da


Racja.

Kasiu przeszłaś bardzo wiele i myślę że to będzie przestroga dla wszystkich na forum.
_________________
Nie było ciastek więc kupiłem zaprawę murarską
- Johny Bravo
 
 
 
venturio 
Podróżnik



Dołączył: 12 Sty 2008
Posty: 278
Skąd: Znienacka
Wysłany: 22-12-2008, 16:16   

Wiem, że to ciężka choroba, która korzenie ma w psychice i dlatego tak trudno z nią walczyć.
Nie wiem czy miałbym sił i cierpliwości pomóc komuś wyjść z tej choroby, staram się wyobrazić sobie jak cholernie ciężko zacząć więcej jeść, gdy ciało odmawia posłuszeństwa.
Dobrze Kasiu, że udało Ci się wyjść z tego, nieleczona anoreksja czy bulimia kończy się zawsze śmiercią prawda?
Życzę wszystkim chorym, aby zawsze byli świadomi swych wartości, i świadomi tego co robią, by nie zrobili sobie i bliskim krzywdy.
Dziś czytałem temat, o Darku, naszym forumowiczu który nie dawno od nas odszedł.
Nie znałem go ani ze zlotu, ani z forum, ale z tego co ludzie którzy go znali napisali wyciągnąłem trochę, był wg. was zawsze uśmiechnięty i nigdy się nie poddawał, bo zdeterminowany miał siłę by walczyć, życzę wam takiej siły w obliczu anoreksji czy bulimii, a na pewno uda się wam wyzdrowieć.
_________________
"Nie na zawsze przykuci jesteśmy do kręgów świata, poza nimi zaś istnieje coś więcej niż wspomnienie(...) "


 
 
 
janek04 
Podróżnik



Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 499
Skąd: London
Wysłany: 02-01-2009, 01:09   

Smiercia :szok: To od tego mozna kaput :szok: Ja sie przyznam, ze ma prawie 16 lat a waze 36 kilo czy to jakies dziwne :??: :??: , Jak czlowiek wazy od innych 10 lub 30 kilo mniej to zaden powod go w tedy nazywac anorektykiem/czka to normalne kazdy czlowiek jest inny :)

[ Komentarz dodany przez: e_g: 02-01-2009, 13:43 ]
Ta, 36 kilo, chyba przy 150cm wzrostu
_________________
 
 
Mo
[Usunięty]

Wysłany: 17-07-2009, 22:17   

bobonton2 napisał/a:
Powinno się organizować akcje anty- anorektyczne, by coraz więcej ludzi w to nie popadało...


jest pewien problem. akcje tego typu, także antynarkotykowe czy antynikotynowe, itd. mają to do siebie, że nie mogą zbytnio przerażać. nie ma to jak studiować psychologię, to mogę się wymądrzać :P umiarkowany lęk w tego typu akcjach, reklamach jest najskuteczniejszy; ten silny to albo delikwent od razu wypiera ("bo to bzdura, mnie to nie dotyczy"), albo na maxa wystrasza ("każdy temu ulegnie, nie ma na to lekarstwa, jestem skończony"). umiarkowany natomiast może skusić do jakiejś refleksji.

bulimia/anoreksja jest straszna, podziwiam ludzi, którzy byli w stanie przez to przejść. choć sama nie wiem co to znaczy, jedynie mogę się domyślać - mam znajome co wpadły w anoreksję - sam widok był straszny i widać, że się kobitki męczyły, no ale wyszły z tego i całe szczęście.

a co przyczyną? głównie lansowanie "ideałów" typu kate moss. szlag mnie trafia jak naprawdę szczupłe i ładne dziewczyny siedzą na jabłkach i o wodzie mineralnej w ciągu całego dnia. "ideał" do którego dążą jest ani ładny, ani pociągający. a media się nad tym po prostu rozpływają w błogiej ekstazie. bravo girl i spółka - samo zło. i czytają to osoby rozwijające się - kończy się katastrofą, problemami hormonalnymi, z zajściem w ciążę, czy cokolwiek innego.

temat rzeka.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


© 2002 - 2017 World of Tomb Raider | WoTR na Facebooku



Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Więcej o cookies powie Ci wujek Google.

phpBB by przemo  
Strona wygenerowana w 0.264 sekundy. Zapytań do SQL: 10