To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum World of Tomb Raider
Forum serwisu World of Tomb Raider

Angel of Darkness - Czy korzystacie z solucji w trakcie gry? ;))

Kepke - 31-12-2007, 12:52

Czyli wszystko jasne. Każdy z nas zajrzał niekiedy do solucji. Co mamy począć gdy wszystkie pomysły się wyczerpią? I tu nasunął mi się pewiem pomysł. Dlaczego w żadnej części nie ma czegoś takiego jak podpowiedź. A nie przepraszam było coś takiego w anniversary ale ja z tego skorzystałem raz. Zresztą nic mi to nie dało. Mogło to być lepiej zobione. Mała podpowiedź pani grobołaz i już wiem mniej więcej co robić.

Pozostaje jeszcze problem poziomów, które przy nieodpowiednim wejściu lub wyjściu z jakiegoś miejsca stają się nie do przejścia. Co wtedy?

Ogólnie to większość części przeszedłem sam. Czasami pomagałm sobie solucją.
Pamiętam, że nie wiedziałem co robić w anniversary w niektórych miejscach ale po dłuższym zastanowieniu o dziwo ruszałem z miejsca i przeszedłem bez solucji.

W TRAOD nie wiedziałem jak pokonać boaz. A tu się okazało, że cel trzeba zmienić bo ten tuman Kurtis nie potrafi wycelować w drugi bombel.

Ogólnie TR to gra logiczna. Pomyśleć, zastanowić się i ok.

:pozdro:

--=AngiE=-- - 31-12-2007, 17:22

Kepke napisał/a:
W TRAOD nie wiedziałem jak pokonać boaz. A tu się okazało, że cel trzeba zmienić bo ten tuman Kurtis nie potrafi wycelować w drugi bombel.


Bąble nie były takie złe. Gorzej jak mi się w klasykach wyłączyło Automatic przy celowaniu. Ręcznie- ok. Ale żebym jeszcze wiedziała, że się wyłączyło... :p
Komizm sytuacji osiągnął wtedy apogeum xD

klauduchaa - 26-05-2008, 19:59

Z reguły to nie potrzebuje solucji. :P Jednak są momenty, gdzie próbuje je pokonać godzinami, dniami, tygodniami, aż w końcu tracę cierpliwość no i - solucje. ;)
julcia - 12-06-2008, 08:51

Z solucji skorzystałam tylko kilka razy,ale tylko żeby sprawdzić, czy na pewno dobrze idę :) no i (trochę wstyd) ale nie wiedziałam jak pokonać Czerwonego Ducha ;(
Al Arab - 08-11-2008, 13:37

W calej mojej historii grania w Tomb Raidera uzylem tej :censored: solucjii dobrze liczac 2 razy.
Pierwszy raz w 3,level Temple Ruins,a drugi raz w AOD,level The Hall of Seasons(czerwony duch).
Zacinalem sie o wiele czesciej,lecz zawsze,czasami po kilku dniach udalo mi sie odnalezc rozwiazanie.
Niestety w tych 2 przypadkach nie wiedzialem,co poczac i z bolem serca czytalem to syfo.
NIGDY nie ide na latwizne :nono:

Klaudia$6 - 08-11-2008, 14:50

Hmm przyznam że ja nie korzystam z solucji:)
Całe aod przechodziłam bez, gra jest o wiele lepsza jak się gra samemu bez żadnej solucji :pozdro:

x*kinga*x - 12-02-2009, 15:47

Ja jestem taka, że przechodząc TR lubię sama zastanawiać się i kombinować, jak przejść dalej. W tym cała przyjemność grania :) Jednak kiedy zdarzają się momenty, że zacinam się na amen, solucja jest niezbędna :devil: Dokładnie tak postępowałam w AOD - do solucji zaglądałam tylko w skrajnych przypadkach :muhaha: takich jak walka z tym przeklętym Duchem czy Boaz - no i jeszcze po coś zaglądałam, ale tak to starałam się radzić sobie sama. W Angel of Darkness nie trzeba było szukać żadnych sekretów, co bardzo ułatwiało mi sprawę :wink:

Oczywiście zaznaczyłam drugą opcję :D

Esmeralda - 12-02-2009, 16:02

Ja mało korzystałam z solucjii bo kiedy wyłączałam TRAOD do paska to potem nie mogłam włączyć . :)
Dan86 - 04-01-2010, 22:07

Ja korzystałem z solucji tylko jak czegoś nie rozumiałem, bo grę mam po angielsku. Czasami oglądałem filmiki na yt :muhaha: , ale to już tylko w najgorszych przypadkach.
Linkinka - 12-01-2010, 20:48

Samodzielnie.

Ogólnie nie miałam żadnych problemów w AoD [nie licząc zacięcia z Boaz, które polegało tylko i wyłącznie na nieświadomości iż istnieje klawisz zmieniania celu :D ] zresztą nawet jakbym miała, sądzę że nie sięgnęłabym po pomoc tego rodzaju. Raz miałam duuży problem, ale zwróciłam się o pomoc na forach, a podejrzewam, że korzystając z solucji z ciekawości zaczęłabym czytać dalej. W ogóle po co te solucje? Ludzie mogliby się trochę wysilić. Jaka później satysfakcja [przynajmniej ja ją odczuwam].

Ksandarus - 22-08-2011, 10:51

Ja korzystałem tylko przy walce z duchem, bo jakoś nie mogłem wpaść o co chodzi. Może dlatego, że za szybko, to światełko znikało i jeszcze z Boaz, ale tylko dlatego, bo nie wiedziałem, że w ogóle da się zmieniać cel, a poza tym nie musiałem korzystać, bo zagadki raczej nie były wymagające. Coś tam odkręcić, albo podejrzeć, znaleźć, a zaraz potem użyć. Pokręcić się po okolicy i nie ma problemów.
Niezapominajka* - 23-08-2011, 09:00

Ja korzystam z solucji w przypadku gdy zacinam się i nie wiem jak przejść dalej :D . Z solucji korzystałam około 3 razy,ale tak to wolę grę przejść sama :pozdro:
GeBeT - 23-08-2011, 18:32
Temat postu: Korzystanie z solucji.
Solucje - OK, ale tylko jeśli chodzi o sprawdzanie, kiedy będą sekrety, albo wążne przedmioty. Choć w TR 2, ,,The Temple Of Xian'' i ,,Floating Islands'' przeszedłem opisowo (z solucjami), także niektóre złote sekrety w TR: Legend musiałem zdobyć z solucją, bo było trudno. Wracając do tematu TR: AoD przechodzę bez opisowo :jumper: , tylko czasami skorzystałem z podpowiedzi w poziomie ,,Galerie Luwru'', który, gdyby nie solucje, to bym go nie przeszedł, gdyż ominąłem ważny przedmiot (kartę wejścia). Wtedy musiałem zaczynać prawie cały poziom od początku. :murek:


:pozdro:

Invicta - 30-08-2011, 15:40

A ja solucji nie używam, po prostu sądzę, że to psuje grę :D czasem jest trudno, przyznaję, ale osobiście wolę przez dłuszy czas sterczeć w miejscu niż wprowadzać w życie przeczytane w internecie instrukcje. Nie przemawia to do mnie i solucje to według mnie takie psujki, ale przecież nie zabraniam nikomu z nich korzystać :)
GeBeT - 31-08-2011, 19:50
Temat postu: O używaniu solucji podczas gry.
Invicta napisał/a:
osobiście wolę przez dłuszy czas sterczeć w miejscu niż wprowadzać w życie przeczytane w internecie instrukcje.
A ja nie, mnie coś takiego nudzi, lubię szybką rozwalankę. Myślę, że nie ma sensu sterczeć w jednym miejscu.
Invicta napisał/a:
A ja solucji nie używam, po prostu sądzę, że to psuje grę :D
No tak, ale wtedy możesz przegapić sekrety. :narka:
Invicta - 01-09-2011, 13:08

GeBeT napisał/a:
A ja nie, mnie coś takiego nudzi, lubię szybką rozwalankę. Myślę, że nie ma sensu sterczeć w jednym miejscu.


Ale jak grasz na podstawie solucji, na końcu gry nie masz takiej satysfakcji, że sam to wszystko przeszedłeś... :D

GeBeT napisał/a:
No tak, ale wtedy możesz przegapić sekrety.


Oj tam, jak się pomyszkuje po otoczeniu nie ma jakiegoś wielkiego problemu :P

krtomb - 01-09-2011, 13:55

Szczególnie że w AOD takich oficjalnych i pełnoprawnych sekretów nie ma... Chociaż jak się trochę poszuka to kilka ciekawych miejscówek gdzie są znajdźki można wykopać :D
Invicta - 01-09-2011, 16:11

No, tym bardziej, że to sprawia przyjemność, tak sobie myszkować po kątach w poszukiwaniu znajdziek :P i to takie fajne uczucie, jak się samemu wpada na sposób przejścia fragmentu trudniejszego od innych :D
emild - 02-09-2011, 22:56

Ja często - gęsto korzystam z solucji. Nie mam czasu na sterczenie w jednym miejscu nie wiem ile. I mi to nie przeszkadza.
To się odnosi to każdej części TR.

Birdy - 01-01-2012, 01:35

Nie widzę nic złego w solucjach. Sama po nie sięgam, kiedy mam z czymś problem i nie mogę się z nim uporać przez dłuższy czas. Lepsze to niż taniec: pistolety w górę, krok w tył, krok w przód, kucnij, obróć się i skocz lub coś tego rodzaju. Jeśli chodzi o The Angel of Darkness - nie, nie musiałam używać solucji, choć przeszłam Paryż i ledwo musnęłam o jednego szkieleta. Gdybym walczyła z Boaz lub Czerwonym Duchem, być może musiałabym skorzystać z solucji. Jednak teraz tego nie sprawdzę, bo już znam sposób na Czerwonego Ducha.
misiek08 - 01-01-2012, 14:22

W AOD z solucji skorzystałem generalnie tylko przy Duszku, chociaż z Salą Pór Roku to walczyłem parę dni ;D Potem doszedłem do Boaz, tam znowu sięgnąłem, ale tylko dlatego, że mi nie chciało celować na te "łuski" i nie wiedziałem o co chodzi. Swoją drogą i tak wtedy tego nie przeszedłem, ale mam zamiar to nadrobić, bo od nowa przechodzę grę. Jestem już przy Wykopaliskach Archeologicznych :)
Łukasz - 02-01-2012, 16:25

Ja korzystałem z solucji tylko wtedy kiedy utknąłem na dłuższy czas w jakimś miejscu i nie mogłem sobie samodzielnie poradzić. Chyba gdzieś z cztery razy do niej zajrzałem ;) Tak przy okazji to nie wiedziałbym jak pokonać tego czerwonego ducha gdyby nie solucja. Strasznie się denerwowałem w tym momencie :/ Generalnie to starałem się jak najmniej do niej zaglądać. Ale nieraz nie było wyjścia :p
LadyShadow - 10-04-2012, 16:22

Ja dwa razy skorzystałam z solucji do AoDa :P m. in. w Sali Trofeów kiedy trzeba było wybrać tych dwóch zjednoczonych braci oraz przy Boaz bo nie wiedziałam który guziczek służy do celowania w jej drugie 'skrzydełka' ;)
Asha Greyjoy - 10-04-2012, 19:07

Jeśli chodzi akurat o AOD, to nie korzystałam z solucji, bo prosty był...w miarę. W przeciwieństwie do klasycznych klasyków. Kiedyś zaczopowałam się przy Czerwonym Duchu, ale jakoś udało mi się samodzielnie wykoncepcić o co chodzi.
LordJ - 17-03-2013, 11:23

Mam pytanie. Jak pokonać Boaz ?? Gdyż Kurtis celuje mi w jeden bombel i nie zmienia celu....


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group