To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum World of Tomb Raider
Forum serwisu World of Tomb Raider

Angel of Darkness - Najbardziej wkurzające momenty w TRAOD

AngelOfDarkness - 31-07-2008, 20:03

Acha i jeszcze jedno.... BRAK PUNKTÓW KONTROLNYCH! Nerwicy dostaje jak co sekunde na wszelki wypadek musze zapisywać grę...

[ Komentarz dodany przez: Cez: 31-07-2008, 21:18 ]
ŻE CO? :szok:

Narya - 01-08-2008, 10:37

Cez, tak to bywa jak ktoś zaczyna od Crysalsowych TR'ów i nie zna klasycznych... Wtedy brak checkpointów jest denerwujący, bo trzeba pomyśleć o tym, że "o, ten skok będzie trudny. Zapiszę na wszelki wypadek, żeby nie iść pół levelu jak mi się nie uda".
oyamka - 28-08-2008, 17:44

O połowie rzeczy, o których tu piszecie w życiu nie słyszałam :P m.in. o topieniu się w krzakach itd :shock: z Kurtisem też nie miałam żadnych problemów i gdyby nie to, że etapy w Sanitarium mnie przerażają to lubiłabym nim grać :) dziwne dla mnie jest też, że wielu ludziom nie udało się przejść Boaz :P wystarczy stać w miejscu i strzelać dopóki nie podejdzie a potem szybko chop do tyłu dzięki czemu unikamy jej szczęk czy co ona tam ma :P
za to przyznam, że najbardziej wkurzającą mnie rzeczą jest chodzenie po schodach. No może nie tyle chodzenie ale zawracanie na nich. Masakra po prostu. Tak samo drażni mnie jak Lara zabije przeciwnika, a potem jeszcze przez chwilę do niego celuje, a ja nie mogę spokojnie odejść od zwłok z wyciągniętą bronią, bo ta mi zaczyna dreptać we wszystkie strony tylko nie tam gdzie ja chcę :P
A co do pomylenia F5 z F6, wystarczyło w opcjach gry zmienić sobie przycisk szybkiego save/load np na F10 i problem z głowy ;)
I nie zgodzę się ze słowami (nie pamiętam kogo), że wszyscy zgadzają się z tym, że TRAOD to porażka czy coś w tym stylu. Bo ja osobiście się nie zgadzam z owym stwierdzeniem i chyba nie jestem wyjątkiem :fire:

Littlelady91 - 28-08-2008, 19:27

AngelOfDarkness napisał/a:
BRAK PUNKTÓW KONTROLNYCH!

Tez mnie to irytowalo x/ Zapisywalam sie co hmm 10 minut. Gorzej bylo jak nie zrobilam tego w ogole i musialam bawic sie od nowa w przechodzenie planszy...x_X
oyamka napisał/a:
O połowie rzeczy, o których tu piszecie w życiu nie słyszałam m.in. o topieniu się w krzakach itd

Hmm a mi sie wlasnie to zdarzalo, ale z tego co wiem to zalezy tutaj duzo od karty graficznej i ogolnie sprzetu. Dlatego niekiedy tez zdarzaly mi sie akcje, ze w kosciele na poczatku gry latalam miedzy lawkami, bo zle stanelam i nastapilo zalamanie graficzne. Czasami tez inni bohaterowie, z ktorymi rozmawialam nie mieli polowy twarzy ^^ Noł nejmy ^^ Zdarzalo sie tez, ze w levelu Krypta Trofeow Lara plywala mi w powietrzu o0 Z reszta sporo bym tu mogla opowiadac. Duzo takich psikusow zdarzalo mi sie podczas gry. W sumie sami panowie z Eidos'a stwierdzili, ze pod wzgledem technicznym i graficznym, gra nie jest taka, jaka byc powinna ;)

oyamka - 28-08-2008, 20:21

"Hmm a mi sie wlasnie to zdarzalo, ale z tego co wiem to zalezy tutaj duzo od karty graficznej i ogolnie sprzetu"

Też tak myślę. Na starym kompuetrze jak grałam w TRAOD to twarz Pierre'a składała się zarówno z przodu jak i z tyłu głowy (nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć), to był dopiero widok :evilbat: a teraz na nowym jak gram to wszystko wygląda ładnie pięknie :) i w końcu wiem jak wygląda "looser" :) tak samo na starym sprzęcie mi się filmiki ścinały, no nie tyle ścinały ale nie chodziły płynnie i dźwięk szedł za szybko, a teraz wszystko jest w porządku, a cutscenki chodzą po prostu miodzio :D no ale teraz mam sześć razy lepszą kartę graficzną, procesor i wszystko :P
ale dziwią mnie te fajne rzeczy, które robi Lara u niektórych, bo moja stara karta to GeForce 200 cośtam i jakoś nic takiego mi się nie działo.

:offtopic:

Littlelady91 - 29-08-2008, 12:04

oyamka napisał/a:
Na starym kompuetrze jak grałam w TRAOD to twarz Pierre'a składała się zarówno z przodu jak i z tyłu głowy

U mnie bylo dokladnie to samo xD Od czasu do czasu bylo widac nawet jedna galke oczna! Sukces xD
oyamka napisał/a:
tak samo na starym sprzęcie mi się filmiki ścinały,

Mi dziwnym trafem nie. I przy nowym i przy starszym sprzecie chodzilo ladnie ;)

mateusz12 - 29-08-2008, 12:37

Ja nie mogłem pokonać Boaz (jak wszyscy).A jak grałem pierwszy raz z moim bratem i kumplem to 1 lvlelu nie mogliśmy przejść. Dopiero ja wpadłem na pomysł aby iść po rynnie.
Poazatym:
Nie cierpię Lary na schodach, czerwonego ducha (a to wszystlko wina małego niebieskiego swiatełka :hehe: ). Albo Kurtis te jego myśli w plecaku :gupek: .

Cytat:
Tak samo drażni mnie jak Lara zabije przeciwnika, a potem jeszcze przez chwilę do niego celuje, a ja nie mogę spokojnie odejść od zwłok z wyciągniętą bronią, bo ta mi zaczyna dreptać we wszystkie strony tylko nie tam gdzie ja chcę :P


To celowanie też mogli poprawić.Wiele można było poprawić. A najbardziej mi żal The Cortyouard (bądź inaczej).To jest dopiero najbardziej wkrurzające. :(

oyamka - 30-08-2008, 19:03

Nie mów, że wszyscy nie potrafili przejść Boaz, bo byli tacy którym się udało (np ja). A Kurtis nie nosił myśli w plecaku :rofl: z tego co wiem, to miało tak być i to faktycznie wyglądałoby strasznie kretyńsko. Ale tego nie było więc nie możesz de facto go za to nie lubić :P
Przypomniało mi się jeszcze, że nie przepadam (ale nie mówię, że nie lubię!) za Parisian Ghetto. Jest troszeczkę nudnawe i mogli je zrobić nieco ciekawsze :) ale mimo wszystko da się przeżyć.

pmkkoch - 31-08-2008, 12:34

oyamka, ale przecież on nosi myśli w plecaku :p tylko człowieczyna nie opisała dokładnie o co chodzi, bo przeto wszystkie zapamiętane kody nosi w postaci czerwonych chmurek w plecaku :>

No, ale może na PS wygląda to inaczej[...] :p

oyamka - 31-08-2008, 17:53

Aaaaach. No tak faktycznie, było coś takiego. Zwracam honor ;) No ale przecież gdzieś musieli nam zapisać te kody żebyśmy mogli ich potem użyć :) a myśląc o tym, Kurtis nie miał ani długopisu ani żadnego karteluszka, na którym mógł je zapisać. Głupio byłoby też robić coś w stylu "pamięć Kurtisa" więc najlepszym miejscem ku zachowaniu kodu jest inwentarz :) mnie to osobiście nie przeszkadzało
Littlelady91 - 04-09-2008, 16:53

mateusz12 napisał/a:
Ja nie mogłem pokonać Boaz (jak wszyscy).

Mi sie jakos udalo chociaz przyznam, ze w porownaniu do Lary to Kurtisem steruje sie potwornie xP Jakis taki ciapciowaty jest xP
mateusz12 napisał/a:
czerwonego ducha

Tez tego nie lubilam...bardzo upierdliwe. W sumie caly ten level Hall of seasons byl potworny. Z jedej strony fajny, ale z drugiej to bardzo dlugo przechodzilam ta plansze (dopoki pozniej nie opatentowalam dosc prostego sposobu na przejscie 4 sal) xD
pmkkoch napisał/a:
on nosi myśli w plecaku

Teoretycznie tak, z drugiej strony to jest po prostu pomocny element dla gracza, aby zapamietac kod i go uzyc. A tak powaznie to mysle, ze Kurtis nosi jednak mysli tam, gdzie my wszyscy, tj. w glowie xD

pmkkoch - 04-09-2008, 17:06

Cytat:
A tak powaznie to mysle, ze Kurtis nosi jednak mysli tam, gdzie my wszyscy, tj. w glowie xD


Ja nie noszę w głowie pistoletów, przepustek itp. itd. a tym bardziej ich nie wyjmuję z głowy, by użyć ; DDDD

Littlelady91 - 04-09-2008, 17:14

No, ale ja tu o myslach mowie xDDD Przeciez ja nie inspektor gadget, zeby caly zestaw itemow nosic w glowie xD
e_g - 04-09-2008, 19:20

Na przyszłość - wszyscy ubolewamy nad zdolnością do współpracy Kurtisa i ogólnymi wadami związanymi z jego sterowaniem, dlatego proszę tutaj o tym nie pisać jako "najbardziej wkurzającym momencie", bo temat nie nazywa się "najbardziej wkurzająca postać, i dlaczego to właśnie jest kurtis"
cursedbygod - 13-09-2008, 22:56

Ogólnie rzecz biorąc, AOD jest wg mnie jedną z lepszych części TR. Było jednak ciężko, zwłaszcza w Hall of seasons, po kilkuset nieudanych próbach odstawiłam grę zaraz po premierze xD dopiero tydzień temu natchnęło mnie na ponowną próbę i udało się (te dźwignie są nieźle posr :censored: ne, co człowiek nie otworzył, zawsze lądował źle xP ). Nie kumam tylko, czemu wszyscy narzekają na tego Czerwonego Ducha. Mi pokonanie go zajęło około 20 min, dosyć szybko załapałam ocb z tym "uciekającym" światełkiem :D Levelek na paryskich ulicach mi się podobał :tak: Co do etapów z Kurtisem nie wypowiadam się, jeszcze do tego nie doszłam (ehh, brak czasu). Popieram wypowiedź oyamka: "Tak samo drażni mnie jak Lara zabije przeciwnika, a potem jeszcze przez chwilę do niego celuje, a ja nie mogę spokojnie odejść od zwłok z wyciągniętą bronią, bo ta mi zaczyna dreptać we wszystkie strony tylko nie tam gdzie ja chcę " znam ten ból :P nie raz w ten sposób traciłam duuuuużo czasu :P
W sumie, najciekawsze dopiero nadejdzie :D nie mogę się doczekać walki z innymi bossami xD :pozdro:

Aniaa - 14-09-2008, 19:41

Nie używaj za dużo emotów, bo za to dostaje się ostrzeżenie.
Nie na temat zbytnio, ale chciałam ostrzec koleżankę, zanim naprawdę oberwie.

[ Komentarz dodany przez: e_g: 14-09-2008, 19:53 ]
emotka raz na zdanie to nie jest grzech, gorzej jak ktoś przesadza, ale nawet za to nie dostaje sie ostrzeżenia tylko post sie kosi :p

uciu999 - 06-10-2008, 18:55

Dla mnie denerwujący był ten Czerwony Duch. Generalnie on nie był trudny tylko troszku powolne ruchy Lary utrudniały jak dla mnie zabawę. Wnerwiały mnie jeszcze te kościotrupki co ich zabić się nie dało. W TRAoD w ogóle brakuje eksploracji świątyń i tym podobnych, ale poza tym to gierka była niezła. Na bugi można nie zwracać uwagi :)
x*kinga*x - 23-10-2008, 22:43

Angel of Darkness to niewątpliwie najgorsza część serii. I nie chodzi tu już tyle o sam klimat, tylko o te wszystkie bugi, błędy i BŁĘDZISKA. Sterowanie Larą w tej grze to horror. Przykład: Lara schodzi z drabinki i ma iść dalej, ale jeśli minimalnie zle się odwrócimy to znowu włazi na tą drabinę! Jeszcze gorzej jest podczas walk z bossami. Czerwony duch i Boaz to przeciwnicy, którzy najbardziej doprowadzali mnie do szału. Po prostu masakra.

W ogóle podczas walk z przeciwnikami Lara zachowuje się dziwacznie. Np. okręca się dookoła własnej osi, co niczemu dobremu nie służy, chyba że czyjejś frustracji. A poza tym mozolnie się porusza, a zanim zdąży wykonać skok albo unik, często pierwsza zostaje zabita. Totalna porażka! ;(

Black - 25-10-2008, 16:02

x*kinga*x , AOD mimo swoich wad ( których niestety ma dużo ) jest jednak jedną z najlepszych części TR. Mnie też wkurzało dużo rzeczy (które dość wyczerpująco przedstawiłaś). Ale jak ktoś wcześniej napisał, AOD był miłą odskoczią od grobowców :D
x*kinga*x - 25-10-2008, 18:29

Ale za to bardzo podobały mi się poziomy w Luwrze i w Pradze :tak:

[ Komentarz dodany przez: kluz_kaa: 25-10-2008, 18:50 ]
To jest temat od 'najbardziej wkurzających momentów'.

kamil08 - 25-10-2008, 20:36

był jeden wkurzający moment który niestety ciągnął się przez całą grę i nie dało się go zmienić... kamera do kitu! i ogólnie sterowanie.... gdyby to było takie jak w trl to byloby lepiej o wiele, a gra byłaby lepsza.
szymeknaluzie - 26-10-2008, 07:52

Ja lubię wszystko oprócz Paryskiego Getta. To chyba najgorszy poziom w grze. Sorry!!! Getto jest na drugim miejscu. Piekłem jest Hall of Seasons (sala pór roku) :fire:
Al Arab - 08-11-2008, 17:06

Zdecydowanie sterowanie sprawialo mi wiele problemow,zwlaszcza na PS2.
Slamazarny Kurtis i jego magiczne sztuczki nie byly na miejscu.Od tego sa inne gry!
Czerwony duch-o tak,czesty problem.No i niedopracowanie calej gry,graficzne szczegolnie.
Szkoda,bo ta czesc ma niebalalna i ciekawa fabule,genialny soundtrack i ogolnie duzy potencjal.
Reasumujac:najwieksza wada tej gry jest niedosyt i poczucie,ze tyle spierdolili jej tworcy! :fire: Slowko na s uzylem celowo,bez urazy!

Tony - 22-11-2008, 13:16

Wkurzające momenty? Hmm... Na pewno cały czas zapierdalanie do Pierra, lub tego starego zgreda (nie pamiętam jak on się nazywał) przez puste jak grobowiec ulice Paryża. No normalnie to szok był jakiś :szok: Paryż a na jego ulicach jakaś dziwka i sklepy z ziółkami, drinkami i innymi pierdółkami. Ale oprócz Paryża wkurzyła mnie jeszcze monotonia w level'u Strachov Fortrest (nie wiem czy dobrze napisałem) chodzisz od drzwi do drzwi i otwierasz je znalezionymi kartami identyfikacyjnymi -.- Wiem, wiem mały tych momentów jak na tak nieudolną część przygód Lary, ale... siłą wkurw***** te levele mażą małą ilość wkurzających momentów. Ooo i tak to ująłem!
PS. Współczuje Janice, pewnie miała w tamtym okresie słabe zarobki :szok:
PS.2. Sorka za nieocenzurowane słowa, ale to tak jakoś wyszło samo od siebie :>

doyouwanna - 23-11-2008, 17:11

Propsy dla Czerwonego Ducha, bo nikt inny, w żadnej innej grze nie wkurzył mnie bardziej niż on.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group